pypcinski
15.05.05, 12:12
Niedźwiedź i zając I
Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz, stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!
Niedźwiedź i zając II
Kiedyś pijany zając włóczył się po rżysku,
A spotkawszy niedźwiedzia, naprał go po pysku,
Niedźwiedź wpadłszy do domu wrzasnął: - Leokadio!
Coś się chyba zmieniło, włącz no prędko radio!
Niedźwiedź i zając III
Wraca zając po balu w dość nietrzeźwym stanie,
Patrzy a zajęczyca z niedźwiedziem na sianie.
Skoczył zając lecz zaraz z wściekłości ochłonął:
- Niestety - rzekł - niedźwiedzie u nas pod ochroną
www.icons.com.pl/zajac/waligorski.htm
Nie za bardzo wiem, kto ten Waligórski (60 min na godz.?), ale cytuję, bo aktualne.