Gość: Rook
IP: *.acn.waw.pl
12.09.01, 01:31
Jak dotąd widać wiele głosów potępienia i pogardy dla "arabusów" za domniemane
zorganizowanie zamachu. Umyka jednak pytanie, co jest przyczyną, że grupa ludzi
zdecydowała się do poświęcenia żyć parudziesięciu tysięcy ludzi. Prolem polega
na tym, że USA mają tylu wrogów nie dla tego, że są duzym państwem, ale przez
swoją politykę. Państwa nie dysponujące takim potencjałem , aby się
przeciwstawić muszą używać drastycznych środków.