Dodaj do ulubionych

Mit niemieckiego eksportu !!!!!!

26.09.05, 19:58
To wzrost wylacznie statystyczny. Wezmy koncern Volkswagen z jego eksportem.
Jest on ujety w niemieckiej statystyce, ale wiele komponentów eksportowanych
samochodów jest importowanych ze Slowacji, Polski i innych krajów. To tzw.
gospodarka bazarowa i dlatego statystyki wzrostu eksportu sa zwodnicze


ROZMOWA Michael Eilfort
Kurs neoliberalny jest wykluczony
Niemieckie firmy w wiekszym niz dotychczas stopniu beda sie przenosily za
granice, w tym do Polski. Jest to tendencja korzystna dla Polski, ale trzeba
pamietac, ze jezeli niemiecka gospodarka kuleje, jest to niedobry znak dla
calej Europy.

Dyrektor Instytutu Gospodarki Rynkowej w Berlinie
?: Jakie beda gospodarcze konsekwencje politycznego pata w Niemczech?
Michael Eilfort: Dalsze oslabienie gospodarki. Niemieckie firmy w wiekszym
niz dotychczas stopniu beda sie przenosily za granice, w tym do Polski. Jest
to tendencja korzystna dla Polski, ale trzeba pamietac, ze jezeli niemiecka
gospodarka kuleje, jest to niedobry znak dla calej Europy. Mamy do czynienia
z konkurencja podatkowa w Europie. Niemcy musza w niej uczestniczyc i juz
placa mniejsze podatki niz za czasów kanclerza Kohla, ale dwadziescia lat
temu nie bylo konkurencji Polski, Czech czy Slowacji. A granic zamknac nie
mozna. W innym wypadku cale spoleczenstwo zaplaci wysoka cene. Reformy rzadu
Schrödera w postaci liberalizacji rynku pracy sa zaledwie mala korekta, a
nie prawdziwa zmiana priorytetów. Tak bedzie nadal. Najbardziej teraz
prawdopodobna tzw. wielka koalicja, zlozona z partii konserwatywnych i
socjaldemokratów, zrobi jedynie to, co absolutnie nieodzowne. Doprowadzi byc
moze do redukcji deficytu budzetowego zgodnie z wymogami UE. Poczyni
oszczednosci w wydatkach panstwa, podwyzszy VAT. Zadnych reform jednak nie
bedzie.

Jakie szanse realizacji maja plany UE liberalizacji rynku uslug czy otwarcia
niemieckiego rynku pracy?

W najblizszym czasie nic takiego nie nastapi. Umocnia sie zapewne tendencje
protekcjonistyczne. W dalszej perspektywie proponowane otwarcie rynku uslug
w UE jest jednak nieuniknione. Nalezy sie spodziewac, ze po dwóch latach
rzadów wielkiej koalicji odbeda sie kolejne przedterminowe wybory. Sytuacja
gospodarcza bedzie juz wtedy taka, ze koniecznosc reform zostanie w koncu
postrzegana jako jedyne wyjscie.
Co bedzie z popytem wewnetrznym w Niemczech?
Z jednej strony konsumenci nadal sie beda wstrzymywac z wydawaniem
oszczednosci, z drugiej przemysl ograniczy inwestycje. Jest to stan grozny
dla gospodarki, swiadczacy takze o tym, ze spoleczenstwo niemieckie samo sie
oszukuje. Ludzie chca kupowac kolorowe telewizory za 50 euro, przyjmujac
korzysci procesu globalizacji czy rozszerzenia UE jako cos, co im sie
nalezy. Równoczesnie pragna utrzymania wysokich plac za prace, która mozna
wykonac gdzie indziej. Malo kto rozumie, ze tego sie nie da pogodzic.

Jednak niemiecki eksport bije rekord za . Czy wobec tego z niemiecka
gospodarka rzeczywiscie jest tak zle?

To wzrost wylacznie statystyczny. Wezmy koncern Volkswagen z jego eksportem.
Jest on ujety w niemieckiej statystyce, ale wiele komponentów eksportowanych
samochodów jest importowanych ze Slowacji, Polski i innych krajów. To tzw.
gospodarka bazarowa i dlatego statystyki wzrostu eksportu sa zwodnicze.
Niemieckie problemy sa widoczne jak na dloni: piec milionów bezrobotnych,
niewydolne systemy ubezpieczen socjalnych, wysokie koszty systemu
ochronyzdrowia, co wplywa niekorzystnie na koszty pracy i dlug publiczny.
Przy tym poziom zycia w Niemczech nie rosnie od 1991 r. Prowadzi to do
napiec spolecznych.
Obywatele Niemiec zadecydowali w niedawnych wyborach, ze nie sa gotowi
tolerowac rzadu, który zamierza wprowadzic zmiany oparte na ideologii
liberalizmu gospodarczego. Chca zachowac przywileje spoleczne w
niezmienionej postaci. Czy nie jest to zamkniety krag?
Oczywiscie, naród wyrazil swe weto pod adresem obecnej czerwono - zielonej
koalicji, ale nie przedstawil politycznych preferencji. A partie
konserwatywne, CDU i CSU, przesadzily z uczciwoscia, rozpoczynajac przed
wyborami dyskusje na temat podatków. Odwaznym krokiem Angeli Merkel byla
zapowiedz podwyzki podatku VAT z 16 do 18 proc. Równoczesnie poruszyla ona
swiety w Niemczech temat ochrony praw pracobiorców przed zwolnieniem,
proponujac liberalizacje tych zasad i zniesienie dodatków za prace w nocy i
dni wolne od pracy. Dyskusja na temat 25-proc. podatku liniowego przerazila
wyborców do reszty. Ludzie zaczeli podejrzewac, ze Niemcy zmierzaja w
kierunku amerykanskiego modelu panstwa. O neoliberalnym kursie w warunkach
niemieckich nie moze byc mowy, jednak liberalizm w podejsciu do gospodarki
jest nieodzowny.
Rozmawial Piotr Jendroszczyk
Obserwuj wątek
    • meerkat1 Zamiast komentarza! 26.09.05, 20:01
      Niemieckie koncerny motoryzacyjne zlikwidują tysiące miejsc pracy

      Andrzej Kublik 26-09-2005, ostatnia aktualizacja 26-09-2005 19:15

      Ciężkie czasy nadeszły dla pracowników niemieckich koncernów motoryzacyjnych.
      Rok temu zgodzili się na obniżki płac, aby zachować pracę. Teraz szefowie ich
      firm mówią, że likwidacja tysięcy miejsc pracy jest nieuchronna

      Jesienią ubiegłego roku po Europie rozlała się fala oburzenia, kiedy
      amerykański koncern General Motors ogłosił, że w ciągu dwóch lat zwolni 12 tys.
      pracowników, jedną piątą swojego personelu w Europie. Najgłośniej protestowano
      w Niemczech, gdzie Amerykanie zaplanowali największe zwolnienia. General Motors
      ostrzegał, że przy pensjach robotników sięgających 40 euro za godzinę produkcja
      samochodów w Niemczech po prostu przestaje się opłacać. Nigdzie indziej na
      świecie nie płaci się tak dużo.

      Przykład General Motors okazał się jednak zaraźliwy. Volkswagen zapowiedział
      już, że będzie musiał zwolnić kilka tysięcy osób w zachodnich Niemczech. Prasa
      spekuluje, że redukcje obejmą 10-13 tys. miejsc pracy. W tym
      tygodniu "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" poinformował, że koncern
      DaimlerChrysler zamierza zwolnić z działu Mercedesa 5 tys. osób. Koncern
      przyznał, że chce utworzyć wielkie rezerwy na restrukturyzację zatrudnienia,
      ale o konkretach nie chce mówić.

      Te decyzje to zimny prysznic na głowy pracowników Volkswagena i Mercedesa. W
      zeszłym roku związkowcy zgodzili się na obniżki płac w zamian za utrzymanie
      zatrudnienia. W Mercedesie ten układ miał obowiązywać do 2007 r., a w
      Volkswagenie do 2011 r. Pakty są nadal ważne, więc by zmniejszyć zatrudnienie,
      koncerny będą musiały płacić odszkodowania w zamian za rezygnację z pracy albo
      odejście na wcześniejszą emeryturę. Nieraz się opłaci. Płace w Volkswagenie są
      o 11 proc. wyższe niż średnia w całym niemieckim przemyśle samochodowym i są
      nawet lepsze niż w Audi, firmie, która należy do grupy Volkswagena i produkuje
      luksusowe samochody." (GW)

      • wrocek2015 Masz racje meerkat !!!!!! 26.09.05, 20:15
        Nie mowie ze sie ciesze ,bo i mnie kiedys spotkalo kiedys taka przykrosc , tylko
        ze ja szukalem nowej pracy dwa tygodnie i to okazuje sie lepszej i lepiej platnej

        Helmut bedzie szukal nowej pracy w USA ,Kanadzie ,Polsce i na Slowacji a jak go
        wpuszcza to moze i na Kubie


        Ale przynajmniej troche zamknie buzke niejakiej evie i schmu-ndasowi to na nich
        najlepsze lekarstwo
        • wrocek2015 No nie tylko niemcy ktos jeszcze sobie zasluzyl na 26.09.05, 20:18
          Nagrode !!!!!!!!

          Czy Hewlett-Packard ma prawo do zwolnien

          Francuzi sa zaszokowani - amerykanska firma IT Hewlett-Packard, producent
          komputerów i drukarek, zdecydowala sie ograniczyc zatrudnienie w tym kraju o
          tysiac osób

          Jacques Chirac chce, by Komisja Europejska zbadala postepowanie koncernu
          Hewlett-Packard (c) AFP/PATRICK KOVARIK
          W calej Europie HP chce zwolnic 5800 osób. Tlumaczy to koniecznoscia ciecia
          kosztów i wielkiej restrukturyzacji, które lacza sie z ograniczeniem
          zatrudnienia na swiecie o 14,5 tys. miejsc pracy. W sprawie redukcji we
          Francji osobiscie interweniowal prezydent Jacques Chirac, który zwrócil sie
          do Komisji Europejskiej o zbadanie, czy HP mial prawo tak postapic. W tej
          chwili we Francji w zakladach nalezacych do HP pracuje 6 tys. osób. Chirac
          chce wiedziec, czy zwolnienia odbeda sie zgodnie z francuskim prawem pracy.
          Analitycy nie ukrywaja, ze ich zdaniem apel prezydenta do Komisji
          Europejskiej jest kuriozalny, poniewaz Bruksela nie ma zadnych uprawnien,
          aby interweniowac w takim przypadku. A nawet wprost przeciwnie, Komisja
          ostatnio wyslala do Paryza pelne zaniepokojenia slowa w sprawie francuskiego
          protekcjonizmu, zamykajacego droge inwestorom zagranicznym do niektórych
          dziedzin gospodarki tego kraju

      • old.european Zamiast komentarza, merkacie 26.09.05, 20:27
        meerkat1 napisał:

        > Pakty są nadal ważne, więc by zmniejszyć zatrudnienie,
        > koncerny będą musiały płacić odszkodowania w zamian za rezygnację z pracy
        > albo odejście na wcześniejszą emeryturę. Nieraz się opłaci.

        Oznacza to nic innego, jak to, ze polski robotnik w polskiej filii bedzie
        zaperd... na odszkodowanie (kilkadiesiat tysiecy Euro od lebka)
        lub "Betriebsrente" (parenascie setek Euro miesiecznie) dla Niemca w ten
        sposob "zwolnionego".
        WIWAT EUROPA !

      • old.european A tu wyliczenie dla merkata 26.09.05, 21:18
        meerkat1 napisał:

        > ... przy pensjach robotników sięgających 40 euro za godzinę
        > ....
        > DaimlerChrysler przyznał, że chce utworzyć wielkie rezerwy
        > na restrukturyzację zatrudnienia, ale o konkretach nie chce mówić.
        > .....
        > W Mercedesie ten układ miał obowiązywać do 2007 r., a w
        > Volkswagenie do 2011 r. Pakty są nadal ważne, więc by zmniejszyć
        zatrudnienie,
        > koncerny będą musiały płacić odszkodowania w zamian za rezygnację z pracy
        > albo odejście na wcześniejszą emeryturę. Nieraz się opłaci.

        Powiedzmy, ze Merc zwolni kogos z pensja 40 Euro na godzine w grudniu.
        Od stycznia 2007 do grudnia 2007 zarobilby
        40 x 38 x 4,3 x 24 = 156.864,00 Euro z czego Netto okolo 80 tysiecy
        Odszkodowanie wyniesie co najmniej zarobek netto, no niech zbija na 50 tysiecy.
        Za ta kase Niemiec otworzy sobie wlasny biznesik, jak nie w Niemczech to gdzies
        na Kanarach albo innej Grecji. Na przyklad kupi apartamencik i bedzie mial
        dochod z wynajmu turystom, takie interesy sa ostatnio w modzie i dobrze
        zorganizowane.
        Merc zaoszczedzi okolo 76 tysiecy plus "Arbeitgeberanteil", razem powiedzmy
        kolo stowy.
        Polskiemu pracownikowi Merc wyplaci powiedzmy dwa tysiace zlotych, to jest 500
        Euro x 24 miechy = 12 tysiecy. Czysty zysk Merca rzedu 80 tysiecy (doliczam do
        12 tysiecy jakies chorobowe i urlop Polaka - powiedzmy, ze bedzie kosztowal 20
        tysiecy Euro przez te dwa lata)
        A dalej juz czysty zysk dla Niemca (biznesik) i dla Merca, a Polak tez sie
        cieszy z "przeniesienia miejsca pracy do Polski". I duzo jeszcze wody w Wisle
        uplynie, zanim Polak zrozumie, ze powod do uciechy bylby dopiero wtedy, gdyby
        przeniesiono przynajmniej jakas polowe placy Niemca do Polski a nie tylko
        tasme.
        • old.european Re: A tu wyliczenie dla merkata korekta 26.09.05, 21:19
          old.european napisał:

          Mialo byc
          > Od stycznia 2006 do grudnia 2007 (dwa lata)
    • old.european Kto to jest ten jakis Michael Eilfort? 26.09.05, 20:21

      " proponujac liberalizacje tych zasad i zniesienie dodatków za prace w nocy i
      dni wolne od pracy."

      Niczego takiego Merklowa nie proponowala.
      A poza tym imort podzespolow pomiejsza bilans exportowo-importowy.
      Facet po prostu truje bez pojecia.
    • mars_99 to ciagle potega w porownaniu 26.09.05, 20:21
      do polskich sweat shops zwanych zagrancznymi inwestycjami heh
    • wrocek2015 Re: Mit niemieckiego eksportu !!!!!! 26.09.05, 20:42
      Imperial Tobacco przenosi czesc produkcji do Polski

      Imperial Tobacco przenosi czesc produkcji do Polski
      16:05




      Imperial Tobacco Group planuje przeniesienie z Niemiec do Polski produkcji
      ok. 10 mld papierosów. Brytyjska spólka szacuje wynikajace z tego
      oszczednosci na 10 mln GBP rocznie od 2007 roku. Koszt operacji wyniesie 30
      mln GBP.
      Przeniesienie produkcji do Polski oznacza redukcje w fabryce ITG w Berlinie
      ok. 200 miejsc pracy. Bedzie ona jednak nadal produkowac papierosy na rynek
      niemiecki. Glównym zakladem produkcyjnym ITG w Niemczech zostanie fabryka w
      Langenhagen, w poblizu Hannoveru.
    • jorl Re: Mit niemieckiego eksportu !!!!!! 26.09.05, 21:38
      wrocek2015 napisał:

      > To wzrost wylacznie statystyczny. Wezmy koncern Volkswagen z jego eksportem.
      > Jest on ujety w niemieckiej statystyce, ale wiele komponentów eksportowanych
      > samochodów jest importowanych ze Slowacji, Polski i innych krajów. To tzw.
      > gospodarka bazarowa i dlatego statystyki wzrostu eksportu sa zwodnicze
      >
      >

      Jasne ze fabryki z Niemiec przenosza proste i glupie prace np. do Polski. Ale
      mimo importu z tych krajow maja Niemcy wielka nadwyzke exportowa. Czyli duzo
      wiecej exportuja jak importuja.
      W przeciwienstwie do Polski. No i do Mistrza Swiata I Okolic czyli USA. W tym
      roku beda Amis mieli deficyt ze 800 mild$

      Ale w bilansi Swiata wychodzi sie w handlu zagranicznym na zero.
      Pozdrowienia
      • kowianeczka Re: Mit niemieckiego eksportu !!!!!! 26.09.05, 21:40
        Zdaje sie, ze dane niemieckie stoja na ich oficjalnych stronach.

        kowianeczka
        • caesar_pl Wiecie ile swita inwestuje Polsce? 26.09.05, 22:15
          W 2004 bylo tego az 5 mld euro.
          www.ewis.de/plwinvest.html
          3 razy mniej na glowe niz w Czechach.
          A wiecie ile swiat zainwestowal w Niemczech w 2004 roku."Tylko"36 mld euro
          www.dihk.de/index.html?/inhalt/themen/international_neu/investitionen/invest.html
          • club66 Re: Wiecie ile swita inwestuje Polsce? 26.09.05, 22:35
            > A wiecie ile swiat zainwestowal w Niemczech w 2004 roku."Tylko"36 mld euro

            Ponad trzy razy mniej jak w Czechach, po przeliczeniu na jednego mieszkanca.
            Niemcy eksportuja wiecej, gdyz ich wewnetrzny rynek zbytu skurczyl sie mocno-
            ludzi w Niemczech nie stac juz na kupno prawie niczego.
            Wychwalanki o niemieckim eksporcie przypominaja mi sytuacje eksportowa Polski z
            poczatku lat 80-tych, kiedy prawie 100% krajowej produkcji szlo na eksport i
            Polska byla pod tym wzgledem tez mistrzem swiata.
            • caesar_pl Re: Wiecie ile swita inwestuje Polsce? 26.09.05, 22:54
              Acha,mamy komuniste na forum.Co Niemcy sami nie kupia s powodu braku forsy to wyeksportuja.Ciekawe jak przekonuja importerow,ba wiecej kupili.Moze jak Polacy lapowkami????Niemcy kupia w tym roku 3,5 mln samochodow osobowych,Polacy 400 000.
              Czyli liczac stosunek ludnosci ludnosci kupia 5razy mniej nowych aut.No to juz jest ekstremalna bieda.Polska z 38 mln mieszkancow kupuje tyle nowych aut co 8 mln Austria.Jest to normalne?I tu taki borok stara sie Niemcom biede zarzucic...??
              66.249.93.104/search?q=cache:fdeURTy9d4UJ:www.mediarun.pl/news/id/8947+sprzedaz+nowych+samochodow+2004&hl=de&start=2&lr=lang_de|lang_pl&client=opera
              club66 napisał:

              > > A wiecie ile swiat zainwestowal w Niemczech w 2004 roku."Tylko"36 mld eur
              > o
              >
              > Ponad trzy razy mniej jak w Czechach, po przeliczeniu na jednego mieszkanca.
              > Niemcy eksportuja wiecej, gdyz ich wewnetrzny rynek zbytu skurczyl sie mocno-
              > ludzi w Niemczech nie stac juz na kupno prawie niczego.
              > Wychwalanki o niemieckim eksporcie przypominaja mi sytuacje eksportowa Polski z
              > poczatku lat 80-tych, kiedy prawie 100% krajowej produkcji szlo na eksport i
              > Polska byla pod tym wzgledem tez mistrzem swiata.
            • old.european Do club66 27.09.05, 00:57
              club66 napisał:

              > Niemcy eksportuja wiecej, gdyz ich wewnetrzny rynek zbytu skurczyl sie mocno-
              > ludzi w Niemczech nie stac juz na kupno prawie niczego.

              Stac, stac, tylko trudno kupowac gdy sie ma juz wszystko. Poza tym czasy
              niepewne, jakies unijne rozszerzenia i inne zarazy, wiec ludziska odkladaja.
              Przecietny majatek rodziny w starych tandach wynosi ponad 120 tysiecy Euro, w
              nowych landach ponad 40 tysiecy Euro.
    • che.guevara Niewolnicy robią za pół darmo podzespoły 27.09.05, 00:03
      których produkcja w bogatych krajach jest nieopłacalna, dostają jakieś psie
      grosze a większość zysków z tej produkcji przenoszona jest do Niemiec (filie
      zachodnich koncernów w takich krajch jak Polska wykazują straty), dzięki czemu
      są pieniądze na zasiłki dla ludzi którzy przez takie przetasowania tracą pracę
      (zasiłki kilka razy większe niż płace w Polsce i innych liberalnych
      "kapitaludach"). A co bardziej skomplikowane i opłacalne w produkcji podzespoły
      i tak wytwarza się na zachodzie, podobnie jak najlepsze miejsca pracy
      (zarządzanie, marketing) pozostaje w Niemczech, "a ty Polski niewolniku
      zapie..j na ich pensje", tak wygląda smutna dla nadwiślańskiego bagna prawda.
      W systemie niewolniczym jest niewolnik i jego właściciel, nie wyobrażam sobie by
      niewolnik mógł popierać niewolnictwo, a jednak w systemie globalnego liberalizmu
      (można uznać za analogię niewolnictwa) takie kraje jak Polska same się pchają do
      bycia niewolnikami dla bogatych krajów zachodu, pozbywają się własnego przemysłu
      i na własne życzenie stają się niewolnikami obcych koncernów.
      • old.european Re: Niewolnicy robią za pół darmo podzespoły 27.09.05, 00:58
        Wyliczenie powyzej
    • caesar_pl Re: Mit niemieckiego eksportu !!!!!! 27.09.05, 11:57
      Ciekawe jest to,ze wyprodukowanie Volkswagena w Portugali jest 1000 euro tansze
      niz w Niemczech.Teraz VW dogadalo sie z pracownikami w Niemczech i produkcja
      bedzie drozsza o 820 euro.Dazy sie do zmniejszenia tej sumy.
      No ale Niemiec zarabia na miesiac 3000 euro brutto a Portugalczyk 800 euro!!
      Czyli wydajnosc niemiecka jest pare razy wyzsza niz w Portugalii.Pytam sie,ile
      razy produktywnosc niemiecka jest wyzsza niz polska?? 10 razy?No bo by VW juz
      dzis produkowal w POlsce 1 mln aut a produkuje 60 tys....
    • schlagbaum Re: Mit niemieckiego eksportu !!!!!! 27.09.05, 12:07
      Trend pozostaje bez zmiany

      www.bmwa.bund.de/Navigation/wirtschaft,did=74642.html
      • sly2015 mowi ci to cos czy jestes tylko tepy !!!!!!!!!???? 29.09.05, 19:01
        To wzrost wylacznie statystyczny. Wezmy koncern Volkswagen z jego eksportem.
        Jest on ujety w niemieckiej statystyce, ale wiele komponentów eksportowanych
        samochodów jest importowanych ze Slowacji, Polski i innych krajów. To tzw.
        gospodarka bazarowa i dlatego statystyki wzrostu eksportu sa zwodnicze
        • caesar_pl Re: mowi ci to cos czy jestes tylko tepy !!!!!!!! 29.09.05, 19:23
          No tak,ale tak samo liczy sie eksport Japonii,USA czy Polski.Przeciez Ople w Gliwicach sa tam tylko skladane takze z czesci niemieckich i eksportowane.
          Ilez tego eksportu jest w polskim Oplu.??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka