Dodaj do ulubionych

Dluga historia Izraela

IP: 5.2.1R2D* / 80.230.203.* 05.10.02, 10:03
by Stach:
Drogi przyjacielu może logicznie myślisz ale nie znasz historii.
Nigdy w historii nie było takiego państwa jak Palestyna.
Pierwszy raz tej nazwy użył grecki podróżnik i uczony Herodot
jeszcze pne. ale dopiero Rzymianie rozciągneli tą nazwę na
szersze tereny i zaczęli jej używać dla określenia podbitych
prowincji żydowskich. Miał to być rodzaj kary dla Żydow za jeden
z ich zrywów powstańczych po 70 r ne. Słowo Palestyna w
tłumaczeniu to inaczej kraj Filistynów. Filistyni byli natomiast
śmiertelnym wrogiem Żydów. Była to taka próba wymazania
tożsamosci tego narodu. Znamy zresztą podobne próby i z naszej
historii. Oprócz tego Rzymianie w tamtym czasie Żydów
spacyfikowali. Trzeba właściwie mówić o prawdziej rzezi. Różne
źródła podają różne liczby ale praktycznie pół żydowskiego
narodu przestało istnieć. Ta właśnie polityka Rzymu dała
początek rozproszeniu i tułaczce Żydów. Dopiero po II Wojnie
Światowej państwo żydowskie odrodziło się ponownie. Jego sercem
jest to co dzisiaj się określa mianem Palestyny czy Zachodniego
Brzegu jak kto woli. W rzeczywistości jest to Judea i Samaria z
Jerozolimą na czele. Nie ma na świecie miejsc bardziej
żydowskich. Jeśli ktoś twierdzi, że Żydzi na tych terenach są
okupantem to brzmi to mniej więcej tak jakby Polacy okupowali
Warszawę i Mazowsze. Można właściwie nawet zaryzykować
stwierdzenie iż pierwszymi Palestyńczykami byli sami Żydzi choć
dla nich to nie honor tak sie nazywać.
Kim są więc dzisiejsi Palestyńczycy. Są to głównie Arabowie
którzy z biegiem historii pojawili się na tych terenach obok
pozostałych tu Żydów. Nigdy jednak nie stworzli tu kraju
Palestyny i nie mają tu aż tak głebokich korzeni jakie mają
Żydzi. Ziemie te przechodziły z rąk do rąk różnych narodów, i
różne narody sprawowały tam władzę.(nie tylko arabskie) Nigdy
jednak nie funkcjonowały jako samodzielny kraj palestyński.
Napewno jest to bardzo trudna i złożona sytuacja ale napewno to
nie Żydzi są okupantem na tych terenach bez względu na to co
krzyczy świat. Świat kiedyś już sprzedał też Polskę bo było to
wygodne i nie znaczy to wcale że miał rację. Niestety bardzo
często się zdarza, że tam gdzie jest większość tam jest tylko
wygoda. Wygodnie bowiem jest nie zadzierać z Arabami, a może
nawet i rozsądne. Ale też i w wygodzie trzeba mieć umiar.
Można Żydów lubieć lub nie ale nie można odmawiać im prawa do
Jerozolimy, Judei, Samarii. I choć zdaję sobie sprawę że będę
raczej osamotniony w swojej wypowiedzi takie jest moje zdanie.
(Dla jasności - nie jestem Żydem ale Polakiem z własnym zdaniem)

Obserwuj wątek
    • Gość: Euro Re: Dluga historia Izraela IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 16:52
      Każdy naród zasługuje na państwowość, czyli także terytorium. Nie można jednak
      obdarowywać prawami jednego, odbierając jednocześnie takie same prawa drugiemu.
      Konflikt jest stary jak ludzkość i będzie trwał równie długo jak ostatni
      ludzie. Nie dziwi więc, że jedni poprą Żydów, a inni Palestyńczyków.

      Prawa do własnego terytorium Żydzi mają niezaprzeczalnie. Jednak nie prawa
      niczym nieograniczone. Może od innej strony: Mają prawa ale nie do całego
      terytorium.

      Terytorium starożytnego państwa żydowskiego było zamieszkiwane przez plemiona
      kananejskie. Historia Jerozolimy jest o ponad tysiąc lat starsza od historii
      Żydów. Biblijne przekazy o podarowaniu tych ziem Żydom nie mogą być jedynym
      punktem odniesienia. Osiągniecie władzy na tych ziemiach Żydzi zawdzięczają
      jednak nie tylko rozwiązaniom pokojowym. Droga wiodła przez wojnę i odbieranie
      władzy wcześniejszym mieszkańcom. Mieszkańcom, którzy mimo utraty władzy i
      własności, wcale nie przestawali tam żyć. Na terytorium starożytnego państwa
      żydowskiego nigdy Żydzi nie byli sami. Dyskusje zaś, kto stanowił większość,
      dzisiaj są bez sensu. Historia z przed trzech czy dwóch tysiącleci nie powinna
      stanowić wyłącznego prawa w XXI w. Powstania Żydowskie w 70r.n.e. i 132-
      135r.n.e. rozpoczęły rozproszenie Żydów. Do 333r.n.e. Żydzi karani byli
      śmiercią za wstęp do Jerozolimy. Chrześcijanie, Persowie, Arabowie również
      torowali sobie drogę do władzy siłą. Nie było to na tych ziemiach niczym nowym,
      wcześniej ziemie te w taki sam sposób zdobywali sami Żydzi.

      W 1890r. Żydzi stanowili tylko 5% populacji Palestyny. To bardzo mało. W
      przypadku tak małego udziału w populacji na trenach spornych w Europie nie
      organizowano plebiscytów, skoro wspomniałeś o analogii do Polski.
      W 1940r. udział Żydów w populacji Palestyny wzrósł do ponad 20%.
      W 1948r. do 30%.
      W 1993r. do ponad 80%.

      Co w liczbach wygląda tak.
      Rok 1922 - Palestynę zamieszkuje 80 tyś Żydów.
      Rok 1931 - 175 tyś.
      Rok 1947 - 700 tyś.
      Rok 1971 - 3 010 tyś.
      Rok 1995 - 5 433 tyś.

      Przyrost udziału ludności żydowskiej na terytorium Izraela odbywał się głównie
      w wyniku masowej emigracji Żydów z całego świata. Procesowi temu towarzyszyły
      czystki etniczne na ludności arabskiej. Ponad 700 tyś wypędzono donikąd.
      Donikąd z ziemi zamieszkiwanej przez wieki, a właściwie tysiąclecia. Zmiana
      religii, pogaństwa na Islam, nie zaprzecza ciągłości dziejów plemion
      pogańskich, a następnie muzułmanów żyjących wspólnie z Żydami od samego
      początku.

      Historia ludzkiej cywilizacji na terytorium obecnego Izraela i stref
      okupowanych jest dłuższa od historii Żydów. Dzieje własności i władzy
      niezwykle burzliwe. Żydzi jednak nie są jedynymi prawowitymi właścicielami
      całości tych ziem. Nigdy nie żyli tam sami. Nie byli tam pierwsi. Nie
      prowadzili tylko wojen obronnych i powstań lecz także poprzez wojnę zostali
      właścicielami, zarówno za czasów Dawida jak i obecnie.

      Co do nie istnienia Palestyny. Nie istniały też nigdy Stany Zjednoczone Ameryki
      przed wojną o niepodległość. Kiedyś trzeba zacząć. Wszystko ma swój początek.
      Wiele państw ma krótką historie i co z tego.

      Co do pierwszeństwa na ziemiach o których mowa. Ani Palestyńczycy ani Żydzi nie
      byli pierwsi. Plemiona pogańskie żyły tam dużo wcześniej. Część tej ludności
      mieszała się, zmieniała wierzenia, ulegała różnym transformacjom ale była i
      jest w pewnym sensie nadal.

      Co do przykładu z okupacją Warszawy. Mam nadzieję, że nie pracujesz w
      instytucji mającej coś wspólnego z bezpieczeństwem Polski. Być może chciałabyś
      oddać tereny obecnie polskie Irlandczykom. Kiedyś tędy ich przodkowie
      wędrowali.

      "Bez względu co krzyczy świat". To bardzo ryzykowne sformułowanie. To co mówi
      świat ma jednak znaczenie kluczowe. Dlatego użyty przez Ciebie zwrot budzi
      pewne podejrzenia.

      Napisałeś: "To nie Żydzi są okupantem". Jesteś bardziej żydowski od
      Izraelczyków. Wielu z nich demonstracyjnie podkreśla swoją niechęć do okupacji.
      Którą to okupację sami nazywają okupacją. Nie słyszałeś o demonstracjach
      Izraelczyków w obronie praw Palestyńczyków do swojego terytorium?

      Żydzi bez wątpienia powinni mieć swoje państwo. Pogląd przeciwny byłby
      słownikowym antyjudaizmem. Palestyńczycy takie prawo też mieć powinni. Znacząca
      część społeczności Izraela tak uważa. Twoja przeciwna opinia jako Polaka jest
      wiec sporo na wyrost.

      Będąc stroną trzecią wypada być bardziej obiektywnym lub chociaż się starać
      rozpatrywać prawa obu stron. W twojej wypowiedzi zabrakło spojrzenia z drugiej
      strony. Spójrz na Palestyńczyków jak na ludzi, nie jak na zwierzęcych
      terrorystów. Ludzie są sobie równi. Ich zbrodnie też. Marzenia także. To chyba
      jednak spojrzenie zbyt przypominające "krzyk świata", a ten chyba mało Cię
      interesuje.
      • Gość: dyzma "Czystki etniczne" ??! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.02, 17:06
        Gość portalu: Euro napisał(a):

        > Przyrost udziału ludności żydowskiej na terytorium Izraela odbywał się
        głównie
        > w wyniku masowej emigracji Żydów z całego świata. Procesowi temu towarzyszyły
        > czystki etniczne na ludności arabskiej. Ponad 700 tyś wypędzono donikąd.

        Taaak ??!

        Skad czerpiesz ta "wiedze" ?
        • Gość: +++Ignorant Taktyka zydowska: wszystkiemu zaprzeczać.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.02, 18:48
        • Gość: Euro Czystki IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 21:21
          Nie wiesz o wypędzeniu 700 tyś. Palestyńczyków???

          Skąd czerpie taką informację?

          Zmyśliłem.

          • Gość: dyzma Euro przyznaje ze "czystki" zmyslil. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.10.02, 22:21
            Gość portalu: Euro napisał(a):

            > Skąd czerpie taką informację?
            >
            > Zmyśliłem.
            >
            • Gość: Euro Czystki IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 18:25
              Jesteś tak zaślepiony, że nic nie wprost do Ciebie nie dociera. O wypędzeniu
              Arabów donikąd informują wszystkie możliwe źródła. Nie można tego wymyślić. To
              już było, a teraz rozpoczyna się na nowo. Nazywaj to sobie jak chcesz. Nawet
              osłoną socjalną. Co zmiana nazwy zmieni?
              • werw Re: Czystki 07.10.02, 18:32
                Powinni wypędzić wszystkich - nie byłoby teraz tylu
                poroblemów. Wbrew temu w co starają sie wierzyć
                politycznie poprawni ludzie nie zawsze mogą żyć razem.
                Nie ci dzicy. Jakkolwiek zresztą to oceniać, to jest fakt.
                Poza tym, nie ma prawa do rekompensaty ten, kto poniósł
                straty w wyniku zawieruchy która sam wywołał, czyż nie?
                O czym tu w ogóle mówić.
                • Gość: Euro Re: Czystki IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 18:52
                  Znalazłeś nowych podludzi? Tym razem jakie metody eliminacji?

                  Kto wywołał zawieruchę? Arabowie na Bliskim Wschodzie? Kto siada na mrowisku
                  nie posiedzi w spokoju. To mrowisko jest pełne Arabów. Komu więc zależy na
                  spokoju?

    • Gość: Tipi Re: Dluga historia Izraela IP: *.clvhoh.adelphia.net 06.10.02, 19:47
      Gość portalu: MSZ napisał(a):

      > by Stach:
      > Drogi przyjacielu może logicznie myślisz ale nie znasz historii.
      > Nigdy w historii nie było takiego państwa jak Palestyna.
      > Pierwszy raz tej nazwy użył grecki podróżnik i uczony Herodot
      > jeszcze pne. ale dopiero Rzymianie rozciągneli tą nazwę na
      > szersze tereny i zaczęli jej używać dla określenia podbitych
      > prowincji żydowskich. Miał to być rodzaj kary dla Żydow za jeden
      > z ich zrywów powstańczych po 70 r ne. Słowo Palestyna w
      > tłumaczeniu to inaczej kraj Filistynów. Filistyni byli natomiast
      > śmiertelnym wrogiem Żydów. Była to taka próba wymazania
      > tożsamosci tego narodu. Znamy zresztą podobne próby i z naszej
      > historii. Oprócz tego Rzymianie w tamtym czasie Żydów
      > spacyfikowali. Trzeba właściwie mówić o prawdziej rzezi. Różne
      > źródła podają różne liczby ale praktycznie pół żydowskiego
      > narodu przestało istnieć. Ta właśnie polityka Rzymu dała
      > początek rozproszeniu i tułaczce Żydów. Dopiero po II Wojnie
      > Światowej państwo żydowskie odrodziło się ponownie. Jego sercem
      > jest to co dzisiaj się określa mianem Palestyny czy Zachodniego
      > Brzegu jak kto woli. W rzeczywistości jest to Judea i Samaria z
      > Jerozolimą na czele. Nie ma na świecie miejsc bardziej
      > żydowskich. Jeśli ktoś twierdzi, że Żydzi na tych terenach są
      > okupantem to brzmi to mniej więcej tak jakby Polacy okupowali
      > Warszawę i Mazowsze. Można właściwie nawet zaryzykować
      > stwierdzenie iż pierwszymi Palestyńczykami byli sami Żydzi choć
      > dla nich to nie honor tak sie nazywać.
      > Kim są więc dzisiejsi Palestyńczycy. Są to głównie Arabowie
      > którzy z biegiem historii pojawili się na tych terenach obok
      > pozostałych tu Żydów. Nigdy jednak nie stworzli tu kraju
      > Palestyny i nie mają tu aż tak głebokich korzeni jakie mają
      > Żydzi. Ziemie te przechodziły z rąk do rąk różnych narodów, i
      > różne narody sprawowały tam władzę.(nie tylko arabskie) Nigdy
      > jednak nie funkcjonowały jako samodzielny kraj palestyński.
      > Napewno jest to bardzo trudna i złożona sytuacja ale napewno to
      > nie Żydzi są okupantem na tych terenach bez względu na to co
      > krzyczy świat. Świat kiedyś już sprzedał też Polskę bo było to
      > wygodne i nie znaczy to wcale że miał rację. Niestety bardzo
      > często się zdarza, że tam gdzie jest większość tam jest tylko
      > wygoda. Wygodnie bowiem jest nie zadzierać z Arabami, a może
      > nawet i rozsądne. Ale też i w wygodzie trzeba mieć umiar.
      > Można Żydów lubieć lub nie ale nie można odmawiać im prawa do
      > Jerozolimy, Judei, Samarii. I choć zdaję sobie sprawę że będę
      > raczej osamotniony w swojej wypowiedzi takie jest moje zdanie.
      > (Dla jasności - nie jestem Żydem ale Polakiem z własnym zdaniem)
      >
      Tu nie chodzi o prawo istnienia dzisiaj czy 5000 lat temy, tu chodzi o ludzka
      tolerancje. Wy Zydzie, nie tylko w Izraelu ale w calym swiecie chcecie miec
      Izrael (dalczego Izrael dla czego nie Jakob)100% zydowski. Nie ma sto procent
      Polski, nie ma sto procen Niemiec, sto procent Rosji i t.d. Dlaczego musi byc
      100% zydowski Izrael. I nie mow mnie i milionie Arabow w Izraelu bo wy byscie
      sie ich pozbyli w mgnieniu oka jesli by opinia swiata na pozwolila.
    • fredzio54 Re: Dluga historia Izraela 07.10.02, 18:36
      Kolego Palesytna dostala tego immia od Cezara Adriana(lalus) po II Powstaniu
      Zydow 132-135 ne
      Filistyni znikli jako Narod kolo 800 BE(BC)
      900 Lat przed Rzymian
      Zydy zawsze Mieszkali w swoi, Kraju i byli przed Arabow w 632 Wypedzoni do
      Polski !!!!
      • Gość: +++Ignorant A durne Lachy ich przyjęły.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 18:42
    • Gość: Bryś Re: Dluga historia Izraela IP: *.hist.uj.edu.pl 07.10.02, 18:41
      Zgoda pod warunkiem że uznasz prawa Niemców do Krymu po Gotach i do Tunezji
      po Wandalach.
      • Gość: +++Ignorant A nasze prawa do Jeziora Aralskiego...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 18:44
        • fredzio54 Re: A nasze prawa do Jeziora Aralskiego...? 08.10.02, 15:34
          Achmed spliwaj do arabstwo 23 Panstw, Okopujesz moja Polske i czesc Izraela
          (Judea i Samaria) juz okolo 1300 lat.
          Precz z tego Swiata Arabczek, uwazam ze 230 Mil arabow 99.9% Terrorystwo jest z
          dozo na swiecie i Beczka Nafty kisztuje juz 33$, my wolny Swiat jestemy ich
          Frajerzy !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka