Dodaj do ulubionych

Się walenie Ameryki

20.03.06, 19:28
Czytamy, że Ameryka wali się coraz bardziej.
Zajrzałem tu i ówdzie i znalazłem.
Jeszcze nie tak dawno tu na tym forum grzmiały głosy o rujnowaniu
amerykańskiej gospodarki. Wiemy kto rujnował. Zmniejszył wymiar obciażeń
podatkowych dla "najbogatszych" i dlatego gospodarka zaczęła upadać a deficyt
budżetowy rósł w szybkim tempie. Zapewne wzrost obciążeń podatkowych droga
analogii powoduje wzrost gospodarczy i brak deficytu. Wtedy pomyslałem sobie
dlaczego On taki głupi jest. Powinien był podnieść podatki od pierwszego dnia
a dzisiaj gospodarka kwitłaby, ludzie mieliby pracę i nie byłoby deficytu.
A tak mamy bryndzę.
W tym miejscu powstaje jednak pewien dylemat. Jesli zatrudnienie w USA spadło,
podatki zostały obniżone i ludzie zarabiają mniej niż przed kilku laty to siłą
rzeczy wplywy z tytułu podatków musiały sie zmniejszyc i zapewne stąd ten
deficyt. Jednak wpływy z podatków wzrosły i sa najwyższe w historii a zatem
coś tu nie gra. Albo ludzie płaca podatki od wyższych zarobków albo wiecej
ludzi pracuje albo jedno i drugie.
Oto jak wyglądały wpływy z podatków w poprzednich latach
1998...... 1,721 bln
1999...... 1,826 bln
2000...... 2,025 bln
2001...... 1,989 bln
2002...... 1,853 bln
2003...... 1,782 bln
2004...... 1,879 bln
2005...... 2,154 bln

Źródło: www.fms.treas.gov/mts/index.html
Obserwuj wątek
    • cymbergaj Re: Się walenie Ameryki 20.03.06, 21:06
      Jest jeszcze zawsze inna mozliwosc, na przyklad ze Ty zle interpretujesz dane?
      Gdzie ( na ktorej stronie) linku ktory podales wystepuja te dane liczbowe za
      lata sprzed roku 2006 ?
      • felusiak1 Re: Się walenie Ameryki 20.03.06, 21:25
        Być może źle interpretuję, kto wie.
        Zchodzi jednak prosta, logiczna zależność. jesli pracuje 100 osób zrabiaących pa
        100 dolarow a podatek wynosi 10% to rzecza jasną jest, ze wplyw z tytułu podatku
        wyniesie 100x100x0.10=1000 dolarow. Jesli zakladajac stały poziom dochodów
        obnizymy podatek do 9% i zatrudznienie spadnie do 95 osób to wplyw z podatków
        wynósłby 100x95x0,09=855 dolarow. Wiemu, ze podatki nie wzrosly a zatem musialo
        wzrosnac albo zatrudnienie albo wysokosc zarobkow albo jedno i drugie.
        Gdzie wystepuja dane liczbowe? Z lewej strony mozesz kliknac na "Back Issues"
        lub pod spodem na "Quick Links" gdzie widac Excel lub PDF.
    • szlomo.oberluft Manipulujesz felusial-kto cie uczyl manipulacji?? 20.03.06, 21:14
      • szlomo.oberluft Re: Manipulujesz felusial-kto cie uczyl manipulac 20.03.06, 21:19
        szkola dany33
        jesli podatki faktycznie wzrosly to dzieki boom w real estate a nie zatrudnieniu
        • warmi2 Re: Manipulujesz felusial-kto cie uczyl manipulac 20.03.06, 23:22
          Oczywiscie ze jest , nawet w zatrudnieniu.

          today.reuters.com/news/newsarticle.aspx?type=domesticNews&storyid=2006-03-20T163503Z_01_N20258421_RTRUKOC_0_US-ECONOMY-JOBS.xml&rpc=22
    • niepowtarzalny4 Większa produkcja w Stanach Zjednoczonych 20.03.06, 21:16
      Większa produkcja w Stanach Zjednoczonych
      W lutym produkcja przemysłowa w USA zwiększyła się o 0,7 proc. wobec stycznia,
      kiedy z kolei zmalała o 0,3 proc. w porównaniu z grudniem. * Wskaźnik zaufania
      konsumentów do gospodarki w marcu, liczony przez Uniwersytet Michigan, nie
      zmienił się wobec lutego i wyniósł 86,7 pkt
    • niepowtarzalny4 Hossa z USA dociera do Europy 20.03.06, 21:22
      Hossa z USA dociera do Europy
      <<...OLE_Obj...>> <<...OLE_Obj...>>
      <<...OLE_Obj...>> Tomasz Prusek 17-03-2006 , ostatnia aktualizacja 17-03-2006
      20:46 Inwestorzy giełdowi znowu złapali wiatr w żagle. W mijającym tygodniu
      ceny akcji zyskiwały na dojrzałych i młodych rynkach. Dobre dane o inflacji w
      USA oddaliły widmo kolejnych podwyżek stóp przez amerykański bank centralny
      (Fed), co dało zielone światło do zakupów akcji. Impulsu dostarczyły też
      drożejące surowce - ropa naftowa i miedź, oraz spekulacje o fuzjach i
      przejęciach. W efekcie na światowych giełdach w ostatnich dniach ponownie
      zapachniało hossą. Zachodnioeuropejskie indeksy znalazły się na najwyższym
      poziomie od blisko pięciu lat, a w Nowym Jorku wskaźnikowi Dow Jones brakuje do
      historycznego rekordu zaledwie kilka procent. Fala wzrostów cen nie ominęła
      także giełd naszego regionu. Po dwóch sesjach hossy w piątek w Warszawie
      początkowo zwyżka była kontynuowana. Indeks dwudziestu największych i
      najbardziej płynnych spółek WIG20 zyskiwał blisko 2 proc., ale w końcówce górę
      wzięła chęć realizacji zysków i WIG20 zakończył sesję 0,1 proc. pod kreską.
      Obroty sięgnęły aż 2 mld zł - to trzeci co do wielkości wynik w historii GPW.
      Hossa cały dzień panowała w Budapeszcie, gdzie indeks BUX zyskał aż 3,5 proc. W
      Pradze PX50 drgnął w górę o 0,1 proc. Ostatnia fala wyprzedaży na giełdach
      naszego regionu była spowodowana wycofywaniem kapitału przez zagraniczne
      fundusze inwestycyjne. Przerzuciły one część kapitałów do USA, gdzie dzięki
      serii podwyżek stóp wzrosła opłacalność lokowania w rządowe obligacje. Nadzieję
      na zakończenie podwyżek stóp przez Fed ponownie dała impuls młodym
      rynkom.
      • iamhotep Re: Hossa USA trwa 20.03.06, 23:25
        Walmart and others are creating new jobs ... in China, India and so on.
    • jorl Re: Się walenie Ameryki 20.03.06, 23:51
      A moze Felusiak jest jeszcze inaczej. Jak wiadomo USA ma gwaltownie rosnacy
      deficyt wymiany handlowej ze Swiatem. W zeszlym roku bylo tego ze 800 mild$. Z
      200mild$ wiecej jak w 2005. Jak ten deficyt jest finansowany? W Swiecie dzieki
      milosciwie panujacemu kapitalizmowi jest sporo ludzi bogatych. I oni chca swoje
      oszczednosci odlozyc na "zas". Na starosc, dla dzieci itd. I te pieniadze
      odkladaja w fondach i jakos tak jest ze te pieniadze wplywaja w duzej mierze do
      USA. Laduja na gieldzie inwestowane w przedsiebiorstwa, nieruchomosci i tez
      papiery rzadowe. Dokladnie ilosc netto tych pieniedzy (bo tez jakies wyplywaja
      z USA) finansuja ten deficyt handlowy (Felusiak HANDLOWY a nie np. budzetowy bo
      to bedziesz mi probowal wmawiac nie pierwszy juz raz!).
      Za te pieniadze Swiat sie poci pracujac na towary ktore Amis zzeraja a zapewne
      tez rzad federalny cos tam w formie podatkow sobie z tych pieniedzy z zagranicy
      zabierze. A ze deficyt rosnie to i podatki od niego tez.
      Oczywiscie tych pieniedzy tym bogatym ze Swiata NIGDY nie oddacie. Bambel na
      gieldzie, nieruchomosciach i tak w kolko Macieju. Przepadaja. Bogaci Swiata po
      plajtach na gieldac biora bat pogonia swoich niewolnikow zbiora nastepne
      pieniadze i zaraz wam znowu wrzuca w paszcze.
      Taka dowcipna forma okradanie Swiata.
      Pozdrowienia
      • felusiak1 Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 02:14
        powinieneś zaprzyjażnić się ze szlomo, macie podobne mózgi.
        Co ma deficyt rachunku bieżącego do wpływów z podatków?
        W porównaniu do 2004 w 2005 wpływy podatkowe od (w nawiasach porónanie 2002 do
        2001):
        - osób indywidualnych wzrosły o 14.6% (-13.6%)
        - korporacji wzrosły o 46.9% (-2.0%)
        - z tytułu medicare wzrosły o 10% (-0.4%)
        - z tytułu SSI (FICA Tax) wzrosły o 8.0% (1.5%)
        Źródło:
        dla 2005/2004 fms.treas.gov/mts/mts0905.txt
        dla 2002/2001 fms.treas.gov/mts/mts0902.txt
        • zbalansowany Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 02:20
          Felusiak, jak nie przestaniesz tego robic to oslepniesz!
        • i-love-2-ski Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 02:28
          dobry tytul. jestesmy nie tylko moralnymi,ale i finansowymi bankrutami ,zyjacymi
          ciagle na kredyt. kiedys przyjdzie nam to splacic felusiak,a twoj prezio nic
          tylko powieksza ten dlug,a mielismy go splacac wedlug newta.
          www.brillig.com/debt_clock/
          • felusiak1 Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 03:01
            Prezydent nie powieksza długu gdyż nie ma takiej władzy.
            Tylko Kongres moze to robić i robi to z niespotykanym zacięciem.
            Ten link też jest do pupki gdyż nie uwzglednia struktury.
            Ale dla ciebie to pewnie wszystko jedno.
            Ale powiedz mi rachel kto zaciąga dług? Na przykład kupujesz w sklepie chiński
            garnek za zarobioną w pocie czoł gotówke to nie zaciągasz długu, prawda?
            Z drugiej strony dług został jednak zaciągniety. Ciekawe, nie?
            • i-love-2-ski Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 03:11
              felusiak1 napisała:

              > Prezydent nie powieksza długu gdyż nie ma takiej władzy.
              > Tylko Kongres moze to robić i robi to z niespotykanym zacięciem.
              > Ten link też jest do pupki gdyż nie uwzglednia struktury.
              > Ale dla ciebie to pewnie wszystko jedno.
              > Ale powiedz mi rachel kto zaciąga dług? Na przykład kupujesz w sklepie chiński
              > garnek za zarobioną w pocie czoł gotówke to nie zaciągasz długu, prawda?
              > Z drugiej strony dług został jednak zaciągniety. Ciekawe, nie?

              prezio sam nie zaciaga dlugu,nie musisz rznac glupa,prezio rzada pieniedzy na to
              i tamto,a jego wasale w kongresie leca i szybciutko to robia,co im pan
              kaze.linku chyba nie rozumiesz,wiec i stwierdzenie masz oddolne,podobnie zreszta
              jak twoje gusta. ja kupuje garnek jak mnie stac,a jesli nie to obywam sie tym co
              mam,czego zycze twoim milusinskim,inaczej kiedys to trzasnie kolego.
              • warmi2 Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 03:17
                Jezeli sie tzasnie to nie dlatego ze ty wydajesz pieniadza na garnek na ktory cie nie stac a raczej dlatego ze kongress wydaje pieniadze ktorych nie ma.
                Ty najwyzej zbankturujesz a kongress bedzie dalej sprzedawal bonds ktore pozniej trafiaja w rece Chinczykow.

                Bush zdecydowanie okazal sie byc liberalem jezeli chodzi o kwestie finansowe ale to nie znaczy , ze kongress nie jest winny.
                Wrecz przeciwnie , wiekszosc wydatkow to wszelkiego rodzaju "earmarks" ...
                • i-love-2-ski Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 03:23
                  warmi2 napisał:

                  nie zrozumiales mnie warmi,ja mowie,ze jesli mnie na cos nie stac to nie
                  wydaje,czyli chcialabym,aby moj rzad rozumial,ze zyje z naszych podatkow i
                  powinien szanowac pieniadze,ktore dostaje od nas. busz przeszedl wszelkie
                  oczekiwane limity,wiadomo dlaczego:jest chorym maniakiem,ktory jedynie pod byle
                  jakim pretekstem wyrzuca pieniadze na lewo,na prawo a kongres mu na to
                  pozwala,wiadomo czemu. nistety kiedys przyjdzie czas na splacanie dlugu,ale nie
                  bedzie to mile.
                  • felusiak1 Rachel, aleś ty odporna.... 22.03.06, 15:09
                    Rachelciu, wyobraż sobie, że ty kupujesz za gotówke Mercedesa, najwiekszego i
                    najdrozszego. Kupując za gotówke nie zaciagasz długu. Zapłeciłaś za towar i nie
                    jesteś nic nikomu winna.
                    Ale ten kupiony przez ciebie Mercedes przyczynił sie do deficyty handlu z
                    Niemcami. Twoje dolary popłynęły do Niemiec. Powiedz mi co ma Bush wspólnego z
                    twoim zakupem? To ty poprzez swój wybór napędzasz deficyt.
                    • i-love-2-ski Re: Rachel, aleś ty odporna.... 22.03.06, 20:11
                      felusiak1 napisała:

                      > Rachelciu, wyobraż sobie, że ty kupujesz za gotówke Mercedesa, najwiekszego i
                      > najdrozszego. Kupując za gotówke nie zaciagasz długu. Zapłeciłaś za towar i nie
                      > jesteś nic nikomu winna.
                      > Ale ten kupiony przez ciebie Mercedes przyczynił sie do deficyty handlu z
                      > Niemcami. Twoje dolary popłynęły do Niemiec. Powiedz mi co ma Bush wspólnego z
                      > twoim zakupem? To ty poprzez swój wybór napędzasz deficyt.

                      znowu idiotyzmy. co ma jedno z drugimn wspolnego. wiadomo czlowiek zyje tak jak
                      go na to stac,inaczej musi pracowac wiecej,aby splacic swoje zachcianki. nasze
                      panstwo ma natomiast gdzies fakt,ze ciagle zyje na kredyt zaciagajac nowe
                      dlugi,ktore kaze splacac swoim obywatelom. przez co rzad sie zawsze wyzywi a ty
                      musisz zasuwac dluzej,aby nowa wojenke ktos zrobil,a co gorsze wspomagamy nie
                      siebie,ale kraje nam wrogie vide chiny czy india,ktore za pare lat kopna nas w
                      zadek i slusznie,skoro mamy takich ekonomistow jak ty.
                    • explicit Re: Rachel, aleś ty odporna.... 23.03.06, 19:41
                      Tyle ze w jego i lawmakers mocy jest sklonienie Merca zeby go produkowal w
                      Stanach ,... Chiny i Japonia praktykuja to od dawna kosztem stanowisk pracy w
                      Stanach - Skrzydla , czesci kadlubow sa produkowane w tych krajach , taki
                      warunek postawili , jesli chcemy zeby kupowali nasze samoloty ,...

                      Co naszym stoi na drodze ???

                      uklony

                      As competition heats up , jobs fly into China , Japan ,...

                      ==========================================================

                      Rachelciu, wyobraż sobie, że ty kupujesz za gotówke Mercedesa, najwiekszego i
                      najdrozszego. Kupując za gotówke nie zaciagasz długu. Zapłeciłaś za towar i nie
                      jesteś nic nikomu winna.
                      Ale ten kupiony przez ciebie Mercedes przyczynił sie do deficyty handlu z
                      Niemcami. Twoje dolary popłynęły do Niemiec. Powiedz mi co ma Bush wspólnego z
                      twoim zakupem?


      • viper39 jorl, czekam czekam i sie pewnie nie doczekam 21.03.06, 03:48
        az moze kiedys napiszesz cos co ma sens...
        bylo w temacie o wplywie gotowki z podatkow ty wskoczyles na deficyt, jak widac
        nie masz pojecia o czym mowisz ale.......

        jorl powiedz mi czy ty wiesz co to deficyt?
        wytlumacz sobie (mnie nie musisz, ja wiem) na forum, napisz to wtedy mozesz
        wlaczyc sie w dyskucje bo narazie bredzisz jak maly kazio po duzym piwie
        no to czekam na wytlumaczenie twoje
        wiesz jorl fajnie jest z ciebie sie posmiac, jestes tak latwym celem, przy
        twoim kompletnym braku wiedzy to jest zbyt proste aby ci dokopac
    • solar.storm Spadek realnych dochodow za Buszytow = 25% 21.03.06, 03:23
      • t0g Re: G... wiesz, Solar Storm. Nie 25%, a 110%. 21.03.06, 03:27

    • jorl Re: Się walenie Ameryki 21.03.06, 08:47
      felusiak1 napisała:

      > powinieneś zaprzyjażnić się ze szlomo, macie podobne mózgi.
      > Co ma deficyt rachunku bieżącego do wpływów z podatków?
      > W porównaniu do 2004 w 2005 wpływy podatkowe od (w nawiasach porónanie 2002 do
      > 2001):
      > - osób indywidualnych wzrosły o 14.6% (-13.6%)
      > - korporacji wzrosły o 46.9% (-2.0%)
      > - z tytułu medicare wzrosły o 10% (-0.4%)
      > - z tytułu SSI (FICA Tax) wzrosły o 8.0% (1.5%)

      Wystarczy sobie popatrzec przeplywy pieniedzy do/z USA. Ja widze ciagle
      ogloszenia gdzie moge odlozyc pieniadze na zas. Sa to rozne fondy przyrzekajace
      ladne procenty. Naturalnie z ryzykiem. I menagerowie tych fondow zyja dobrze no
      i z bilansu Swiata/USA wynika ze do USA wplywa netto te wlasnie 800 mild$ w
      2005. I tym jest finansowany ten fakt ze do USA plyna statki pelne a w druga
      strone polpuste.
      W ten sposob juz juz od wielu lat Swiat pracuje na USA wiec i nic dziwnego ze
      obiektywnie macie niezle. Naturalnie nierowno rozlozone ale nawet i biedacy tam
      u Was maja tanie towary.
      Ale w USA powstala jak sie ocenia 40-70% od ogolu pracujacych grupa ludzi
      zarzadzajaca tymi pienidzmi. Oni tez placa podatki. I ich dochody sa z
      Zagranicznych pieniedzy a wiec i nic dziwnego ze sa placone tymi pieniedzmi
      Swiata.
      Dlatego USA zawsze dazyla do otwartej gospodarki na Swiecie gdzie sa bogaci i
      majacy prawo inwestowac na Swiecie. Bo w efekcie tak jakos jest ze pieniadze
      laduja w USA.
      To bylo tez wazna przyczyna wrogosci do gospodarek zamknietych jak Niemcy
      Hitlera, komuna itd. Wystarczy poczytac powazne ksiazki historyczne oparte na
      dokumentach z tamtych czasow.
      Tak to jest taki samograj. Wystarczy wprowadzic libaralizm na Swiecie i Swiat
      pracuje na Centrum.
      Niestety ten system jest stabilny. Ale ma wade. Nastepuje transformacja
      gospodarki USA z wysokoproduktywnej na finansowa. I to oslabia realna sile Amis.
      Patrz Iraq.
      Pozdrowienia
      • felusiak1 weż dużo tabletek 22.03.06, 05:01
        bełkot i do tego nieskładny. czy ty wiesz o czym piszesz czy zapominasz piszac
    • jorl viper 21.03.06, 09:35
      Drogi viper, rozmawialismy nieraz jak to Ty nadajesz swoje posty z pracy. Twoje
      odpowiedzi sa ze ja Tobie zazdroszcze i sam tak nie moge. Z drogiej strony
      trabisz o Twojej nienawisci do socjalizmu zwiazanym w koncu z obijaniem gruch.
      Zwlaszcza w pracy. A przciez sam w pracy gruchy obijasz siedzac w internecie.
      Co do zazdrosci mojej ze ja tak nie moge. Ja mieszkam, tak Ty uwazasz i czesto
      tak piszesz w "socjalistycznych Niemczech". Ale ja tutaj gruch jak Ty w USA nie
      moge obijac. W pracy jestem po to aby pracowac. I to duzo.
      Dzisiaj akurat jestem w domu bo mam rzemieslnika.
      A teraz dlaczego nie moge w pracy internetowac jak Ty. Mam kilku inzynierow
      ktorymi musze kierowac. Sam projektuje urzadzenia. Ciagle mamy wiecej zlecen
      jak naprawde mozemy przerobic. I co, mam ludziom powiedziec ja sobie popisze w
      internecie na forum a Wy pracujcie?? Poza tym jest ciagly postep. Aby w nim sie
      utrzymac musze sam go tworzyc w firmie gdzie pracuje. I to najlepiej jest jak
      duzo sam projektuje. Wiec jak moge miec czas na to co Ty? Internetowanie?
      Mojego czasu jest na te w koncu glupoty szkoda. Zreszta tez tak naprawde jest
      mi szkoda mojego czasu prywatnego na siedzenie na forum. Dlatego pisze
      niewiele, niewiele wchodze na forum. Nie ma wielkiego sensu. Wole sport w moim
      wolnym czasie. No i dziewczyny.
      Wracajac do Ciebie drogi Viper. Przestaj glosic umilowanie kapitalizmu z ciezka
      praca w nim pisujac z pracy. Bo to jest smieszne. Napisz ze udalo sie dostac
      posade w panstwowej firmie i po latach typowego bagna Polakow w USA mozesz miec
      pewne jutro nawet obijajac gruchy.
      Pozdrowienia
      • drentfy Re: viper 21.03.06, 16:23
        jorl napisał:

        > Drogi viper, rozmawialismy nieraz jak to Ty nadajesz swoje posty z pracy.

        No wiesz, to tez sie moze niedlugo zakonczyc !


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=35939462&a=36479666
        kto bedzie nierobowi placil bez konca ze nierobstwo.
        • jorl Re: viper 22.03.06, 19:28
          drentfy napisał:

          > jorl napisał:
          >
          > > Drogi viper, rozmawialismy nieraz jak to Ty nadajesz swoje posty z pracy.
          >
          >
          > No wiesz, to tez sie moze niedlugo zakonczyc !
          >
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=35939462&a=36479666
          > kto bedzie nierobowi placil bez konca ze nierobstwo.

          Mi tak naprawde pasuje jak viper, Amerykanin w koncu, siedzi w pracy i nadaje.
          Mam nadzieje ze sie ten przyklad rozszerza. W koncu jak w USA obijaja gruchy to
          ona sie oslabia. A to w koncu naprawde wielki kraj i to jest dobra metoda na
          zmniejszenie go.
          W koncu komuna padla na pysk bo w pracach ludzie obijali gruchy. Nie bylo
          internetu ale siedzieli i gadali. To jest dobra droga na obnizanie znaczenia w
          Swiecie. I ja jestem ZA. Tez jestem gotow dalej ciezko pracowac chetnie
          sprzedam im dalej moje urzadzenia nawet jak zaplaca pieniedzmi ktore moj szef u
          nich zlozyl.

          Jedyne co mi przeszkadza to ze viper gada o wyzszosci kapitalizmu nad
          socjalizmem ale sam osobiscie uprawia socjalizm.
          Pozdrowienia


          A ja lubie pracowac. Wlasnie dlatego w duzej mierze opuscilem komune. Nie
          moglaem zniesc takiego obijania gruch i wiedzialem ze w ktorym sie to dzieje
          musi pasc. Co i sie stalo jak wiemy.
          Pozdrowienia
    • mars_99 nauczycielki sie wala z uczniami 22.03.06, 19:48
      ciekawe czy to tez przyczyni sie do zawalenia hameryki heh
      Chociaz gdybym ja mial taka nauczycielke jak Debra Lafave
      to prawdopodobnie tez bym staral sie nawiazac bliskie stosunki
      z tym cialem nauczyielskim..
      debra-lafave.tjp.hu/archive.html
      • uninhibited Akcje GM i Delphi w górę 23.03.06, 19:13
        Akcje GM i Delphi w górę
        Akcje GM i Delphi w górę


        General Motors osiągnął porozumienie ze związkiem UAW i dawną filią Delphi w
        sprawie warunków wcześniejszego przejścia na emeryturę ponad 125 tys.
        pracowników obu grup. Umowa pozwoli GM zmniejszyć zatrudnienie o 30 tys. osób
        do 2008 r. i oddali groźbę strajku w Delphi. Akcje GM od razu zyskały 3 proc.,
        Delphi - 1 proc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka