Dodaj do ulubionych

The New Yorker: USA chcą wojny z Iranem

08.04.06, 09:37
To będzie koniec Ameryki, nie w sensie fizycznym oczywiście, koniec Ameryki
jako kolebki nowożytnej demokracji, Ameryki której po takiej akcji wyprze się
cały świat. Zapewne duża część jej własnego społeczeństwa również.

A z tą rewolucją antyislamską będzie tak jak z tymi kwiatami wiosną 2003 w
Bagdadzie.

PS: Komu tak naprawdę zagraża Iran ????
Obserwuj wątek
    • mnbvcx The New Yorker: USA chcą wojny z Iranem 08.04.06, 09:42
      tylu bzdur w tak krotkim artykule jeszcze nie czytalem :)
      rewolucja antyislamska po nalotach z uzyciem bomb atomowych :D
      • alkud Rewolucja islamska pt. Hiroszima, prosimy o więcej 08.04.06, 09:55
        > rewolucja antyislamska po nalotach z uzyciem bomb atomowych :D

        faktycznie... ale jeśli tacy idioci siedzą w Pentagonie (a patrząc na kwestię
        Iraku i całkowity brak realistycznych planow na przyszlosc) to wszystkoooo
        jeeeeest możżliwwweeee

        ---religiapokoju.blox.pl/2006/04/Krucjaty-i-inne-wartosci-chrzescijanskie.html
        • junk92508 NY o Bushu to tak jak Trybuna o Kaczynskim ... 08.04.06, 10:46

          Mniej wiecej ten sam poziom wiarygodnosci ....

          Istotne jest nie tylko co sie pisze ale tez kto i o kim ...

          W to ze plany rewolucji antyislamskiem ze wsparciem USA istnieja nie watpie -
          w USA sa setki think-tankow rozwazajacych rozne scenariusze. Oni po prostu
          mysla do przodu czego sie zupelnie nie da powiedziec o UE (strategia lizbonska).

          Natomiast w to ze administracja niczego nie nauczyla sie w Iraku nie wierze.

          A komu zagraza Iran ? Nam wszystkim - po Izraelu bedzie kolej na Europe.
          • taziuta Re: NY o Bushu to tak jak Trybuna o Kaczynskim .. 08.04.06, 10:53
            Irak nam bardzo zagrażał, prawda? Ponoć miał mieć BMR, jeno jej nikt znaleźć
            nie potrafił. I tak USA się wyprztykały. Drugi raz społeczność międzynarodowa
            im nie uwierzy. A jak zaczną awanturę w Iranie, to raczej Bush przez cały świat
            będzie postrzegany jako drugi Adolf Hitler, a nie prezydent Iranu :-)

            junk92508 napisała:

            >
            > Mniej wiecej ten sam poziom wiarygodnosci ....
            >
            > Istotne jest nie tylko co sie pisze ale tez kto i o kim ...
            >
            > W to ze plany rewolucji antyislamskiem ze wsparciem USA istnieja nie watpie -
            > w USA sa setki think-tankow rozwazajacych rozne scenariusze. Oni po prostu
            > mysla do przodu czego sie zupelnie nie da powiedziec o UE (strategia
            lizbonska)
            > .
            >
            > Natomiast w to ze administracja niczego nie nauczyla sie w Iraku nie wierze.
            >
            > A komu zagraza Iran ? Nam wszystkim - po Izraelu bedzie kolej na Europe.
            • polelektron Re: NY o Bushu to tak jak Trybuna o Kaczynskim .. 08.04.06, 12:36
              bomby w Londynie, Madrycie i spadajace samoloty w USA uwazasz za nieszczescliwe
              wypadki? czemu nie wspominasz o Afganistanie? Moim zdaniem glownym pomyslem bylo
              nie zlikwidowanie BMR ale zniwelowanie mozliwosci rozwoju niebezpiecznych
              organizacji na terenie rezimow z ktorymi nie do konca moza bylo sie dogadac.
              Irak mial byc krajem ktory pociagnie inne panstwa bliskiego wschodu do zmian...
              jak wyszlo, mozecie sami ocenic.
              • krallik Re: NY o Bushu to tak jak Trybuna o Kaczynskim .. 08.04.06, 12:43
                polelektron napisał:

                > bomby w Londynie, Madrycie i spadajace samoloty w USA uwazasz za
                nieszczescliwe
                > wypadki? czemu nie wspominasz o Afganistanie? Moim zdaniem glownym pomyslem
                byl
                > o
                > nie zlikwidowanie BMR ale zniwelowanie mozliwosci rozwoju niebezpiecznych
                > organizacji na terenie rezimow z ktorymi nie do konca moza bylo sie dogadac.
                > Irak mial byc krajem ktory pociagnie inne panstwa bliskiego wschodu do
                zmian...
                > jak wyszlo, mozecie sami ocenic.
                Tak ci media do łba napaskudziły, że dalej uważasz 9/11 to zrobił Irak?
                • plmlp Bush, Rumsfeld i Rice sa kompletnie posrani. Jaka 08.04.06, 13:16
                  rewolucja, jakie obalenie? Mało im Iraku? Za chwile będą tam mielirRepublikę islamską wydobywającą razem z Iranem 1/3 swiatowej ropy. Wtedy bedą tańczyć.
                  • qfiz Apel 1700 fizyków USA 08.04.06, 19:20
                    (w tym laureatów nagrody Nobla) przeciwko nuklearnemu atakowi na Iran
                    physics.ucsd.edu/petition/
                    fizycy i niefizycy spoza USA również mogą się pod nim podpisać
                    • adamharibu *****USA chcą się chyba zupełnie...******* 08.04.06, 20:31
                      wykonczyc tymi wojnami. Oni nie wytrzymaja finansowo tylu frontow na raz.
                      Szkoda, bo lubie ten kraj.

                      --------------
                      Jeden z najlepszych blogów o polityce na ONET.pl
                      haribu.blog.onet.pl/
                      • absurdello Po ataku atomowym ... 09.04.06, 02:42
                        rewolucjoniści islamscy witali wyzwolicieli z (po)promiennymi uśmiechami na
                        opalonych udarem termicznym twarzach, wyzwoliciele zaś rozdawali szampon
                        przeciwłupieżowy zmyleni opadem radioaktywnym sypiącym się obficie z bezwłosych
                        głów wolnych ludzi.

                        Wiwatująca ludność do późnych godzin nocnych czytała artykuły gazetowe o
                        wyzwoleniu przyświecając sobie na wzajem własnymi ciałami. Wojska
                        wyzwolicielskie prowadziły aktywną kampanię uświadamiającą pt. "Promieniowanie
                        gamma w domu i zagrodzie - o leczniczych własnościach produktów rozpadu".
                        Wydano też poradnik "Szybkie neutrony - 10 łatwych przepisów na ich użycie w
                        kuchni" oraz powieść "Do pary z żoną" ckliwą historię o cieniach na ścianie.
                        • 80662270a polityka usa utopiła irak we krwi,busz=hitler 09.04.06, 09:48
                          • beernut Re: polityka usa utopiła irak we krwi,busz=hitler 10.04.06, 19:18
                            Masz racje: Jak Saddam mordowal ludzi to w ich zylach plynelo mleko a nie krew,
                            Bush to drugi Hitler tez masz racje (Hitlerowskie Niemcy zostaly atakowane
                            przez Polskich terrorystow, Kuwejt zaatakowal Irak, Saddam sie tylko bronil) A
                            propos pisze sie Bush a nie Busz (to napweno byl tylko typo).

                    • ja.wars to bedzie poczatek swiapowej wojny jadrowej 08.04.06, 20:46
                      neokonsi daza do calkowitego zniszczenia USA, bo zapewne Chiny i Rosja sie
                      wlacza.
              • emigrancik Re: NY o Bushu to tak jak Trybuna o Kaczynskim .. 08.04.06, 16:52
                Co do tych rezimow. Z Arabia Saudyjska i ich monarchami stany dogaduja sie
                swietnie. Niestety to z tego wlasnie kraju wywodzi sie osama i cala masa
                bojownikow islamskich. Podobnie egipt, tu tez od dawna zachod sie dogaduje. Ale
                to w ekipcie powstal ruch al Zawahiriego.

                Problemem na bliskim wschodzie sa wlasnie panstwa z ktorymi sie dogadujemy. To
                tam zachod instaluje rezimy dyktatorskie ktore butem traktuja swoich ludzi, w
                zamian za kase i bron. To tak jakby ruscy ustanowili nam komisarza - z pewnoscia
                ludzie by walczyli. I nikt nie mowilby ze problemem jest fakt, ze polska nie
                dogaduje sie z moskwa.
              • mis22 Zloza ropy naftowej przyczyna wojen Busha jr 08.04.06, 21:54
                Polelektron napisał:
                > bomby w Londynie, Madrycie i spadajace samoloty w USA uwazasz za
                > nieszczescliwe wypadki? czemu nie wspominasz o Afganistanie? Moim zdaniem
                > glownym pomyslem bylo nie zlikwidowanie BMR ale zniwelowanie mozliwosci
                > rozwoju niebezpiecznych organizacji na terenie rezimow z ktorymi nie do konca
                > moza bylo sie dogadac.

                Zlikwidowanie terrorystycznych obozow treningowych bylo konieczne w
                Afganistanie. Irak nie mial nic wspolnego z atakami terrorystycznymi na WTC. Bin
                Laden byl wrogiem Saddama, ktory byl dla niego za bardzo laicki (okolo 1 mln
                chrzescijan zylo swobodnie w Iraku za czasow Saddama). Natomiast Bush jr i
                wiceprezydent Cheney mysleli o militarnym podporzadkowaniu sobie krajow
                bliskowschodnich ze zlozami ropy naftowej zaraz po objeciu wladzy w Stanach.
                Atak na WTC stworzyl swietny pretekst do zajecia Iraku z intencja zastraszenia
                pozostalych krajow bliskowschodnich. Fakt, ze 80% zamachowcow bylo z Arabii
                Saudyjskiej nie mialo znaczenia dla Busha jr. Argumenty o broni masowej zaglady
                czy konicznosci usuniecia Saddama to byla czysta propaganda, podobnie jak teraz
                czysta propaganda jest mowienie o demokratyzacji Iraku.

                W moim odczuciu - obaj, bin Laden i Bush jr, usiluja sterroryzowac swoich
                przeciwnikow. Ludzie bin Ladena zabili okolo 3 tys ludzi w WTC. Bush jr
                spowodowal smierc juz ponad 2300 zolnierzy amerykanskich posylajac ich na wojne
                (kolonizacje) do Iraku. ZSRR z sukcesem wprowadzilo demokracje ludowa w PRL,
                trwajaca tak dlugo jak stacjonowaly w Polsce wojska radzieckie. Opor Polakow
                trwal tylko dwa lata, bo nikt Polakom nie pomagal. W Iraku problemem jest, ze
                wszystkie kraje sasiedzkie sa przeciwnikami okupacji amerykanskiej Iraku. Byc
                moze Bush jr chce zajac wszystkie kraje bliskowschodnie z ropa naftowa?
              • business3 Allah Akbar !!! 08.04.06, 22:33
                Allah Akbar !!!
              • nehdat Syjonistyczna armada rusza do ataku w obronie GWB 09.04.06, 07:35
                Syjonisci bronia G.W. Busha z entuzjazmem wartym lepszej sprawy.
                Ale jak interesy Izraela w USA zagrozone to trzeba powalczyc i na forum
                syjonistycznego GWna.

                ..."With Bush and the Republican’s poll numbers on a slow but inexorable slide
                downwards, (one poll has Bush at 36% and another at 32% with similar numbers
                for Republicans in general. Cheney is now at 16%!) the President is frantically
                trying to shore up withering public support by “town hall” meetings. He has
                been face to face with brutal reality when he gets rough questions from the
                floor or gets booed. The effective but nasty DeLay has gone to his maker and
                Rove is reported next to be indicted so the White House is full of people
                filling out new job resumes. The True and Loyal are becoming comically not so
                and the American media, other than the pathological O’Reilley and other nutties
                at Fox, are engaging in a feeding frenzy, ripping pieces out of the thrashing
                Bush carcass. There is a time bomb ticking away that will do little to assist
                Bush in regaining political heaven and that is the treatment of the dead GIs.
                It seems that the faulty electrical power at the Baghdad morgue means that many
                of the corpses of the fallen are badly rotten when they get back to the states
                and the DoD is now forbidding families to open the caskets. Of course they
                can’t do this but that doesn’t stop them from trying. Also, the desertion rates
                are skyrocketing, and former military personnel are refusing to be recalled in
                huge numbers. They can harass and arrest a few but not a few thousand. Some of
                these soldiers are talking at length and in public about the horrible,
                deliberate atrocities they and their fellows are wreaking on Iraqi civilians
                and all of this is being covered by the foreign, but not the domestic, media.
                Bush could care less if the dead soldiers were put into a wood chipper and used
                as fertilizer, has never gone to any military funeral and never will. The dead
                were merely a means to an end and nothing more. The struggle over illegal
                immigrants heats up and this time, there will probably be no general amnesty
                for the millions and millions of illegals now on the state welfare rolls, in
                jails across the country and taking jobs from tens of thousands of young
                Americans. Bush will leave a legacy of division and hatred behind him that is
                redolent of the Reconstruction in the post-Civil War period and in the end,
                there will be Republicans hanging in trees and from lampposts and freeway
                overpasses all over America. (In effigy of course, the real ones having fled to
                Costa Rica in droves.)” ...

                www.tbrnews.org/Archives/a2249.htm
          • yann17 Re: NY o Bushu to tak jak Trybuna o Kaczynskim .. 08.04.06, 10:58
            junk92508 napisała:

            • mirek.zkanady Szpilki i Karuzela o wojnie z pingwinami 08.04.06, 14:46
              New Yorker, wydawany na lepszym niz kiedys Szpilki czy Karuzela papierze, jest
              pismem satyrycznym. Pelno w nim dowcipasow i tekstow z przymrozeniem oka.
          • oraw komu zagraża IRAN? 08.04.06, 11:34
            junk92508 napisała:
            w to ze administracja niczego nie nauczyla sie w Iraku nie wierze.
            >
            > A komu zagraza Iran ? Nam wszystkim - po Izraelu bedzie kolej na Europe
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            TRZEBA KONIECZNIE ZNISZCZYĆ i ZABIĆ wszystkich,którzy nam w jakiś sposób
            zagrażają!!!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            ZABIĆ!!!!!
            Wszystkich wrogów!!!!!
            a WROGOWIE .... to ...WSZYSCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Szukaj wroga!!!!!
            Bądź czujny!!!!!
            PSSTTT!!!!!!!!
            OSTOROŻNO!!!!!
            WNIMAMANIJE!!!!!
            ACHTUNG!!!!!!!
            administracja "Buscha" to tylko... wykonawca....
            Świat czeka na nowego....CEZARA
          • yann17 Re: NY o Bushu .. 08.04.06, 11:49
            junk92508 napisała:

            A komu zagraza Iran ? Nam wszystkim - po Izraelu bedzie kolej na Europe
            ----------------

            podaj jakiś konkretny przykład zagrożenia dla Europy ze strony Iranu
            • hardy01 Re: NY o Bushu .. 08.04.06, 12:20
              Mniej realnie - zdaje się (stąd mało realnie;) ), że mają rakiety do 2000km, na
              Europę to trochę mało, ale spokojnie, kilka lat badań i będzie więcej.

              Bardziej realnie, ale to dopiero po rozpoczęciu konfliktu - mogą zablokować
              dostawy ropy z Zatoki Perskiej i cały świat zachodni przerzuci się na żagle,
              balony, parę i węgiel.

              Aktualnie - nie są zagrożeniem, ale pracują nad tym, by mieć czym się odgryzać.
              • yann17 Re: NY o Bushu .. 08.04.06, 12:44
                zagrożenie to nie kwestia zasięgu rakiet tylko przyczyny polityczne, a więc
                jakie są przesłanki polityczne stwarzające zagrożenie dla Europy ?
                • slsmyl Re: NY o Bushu .. 08.04.06, 20:24
                  zagrożenie to nie kwestia zasięgu rakiet tylko przyczyny polityczne, a więc
                  > jakie są przesłanki polityczne stwarzające zagrożenie dla Europy ?
                  Moze nie polityczne ale religijne. Islam jet religia ekspansywna, powstala na
                  gruncie wielu zwycieskich bitew jakie stoczyl Prorok. Zgodnie tez z jego
                  naukami, nie ma dla wiernych lepszego uczynku niz uczestnictwo w jihad. Smierc w
                  czasie jihadu gwarantuje najwyzsza pozycje w raju. itp
                  Wielu duchownych muzulmanskich w Europie Zachodniej, mowi o juz niedalekiej
                  przyszlosci kiedy Europa bedzie muzulmanska.
              • tygrysio_misio Re: NY o Bushu .. 08.04.06, 12:54
                Bardziej realnie, ale to dopiero po rozpoczęciu konfliktu - mogą zablokować
                > dostawy ropy z Zatoki Perskiej i cały świat zachodni przerzuci się na żagle,
                > balony, parę i węgiel.



                no tak..to jest prawdziwe zagrozenie...trzeba niszczyc i zabijac bo moga nam
                nie sprzedac czegosc tam



                moze wywolany wojne z Ukrana i Rosja o to,ze nie chca od nas kupowac??
                • hardy01 Re: NY o Bushu .. 08.04.06, 14:28
                  Ja tego nie powiedziałem :P
            • giuseppe53 Europa ma byc muzułmańska ... 08.04.06, 13:14
              to powód numer 1 a powód numer 2 - w Europie też mieszkają Żydzi ...
              Dla mahmutów zresztą każdy powód jest dobry by rozprzestrzeniać wypociny pedofila.
            • mickey.mouse Poczytaj troche ksiazek 09.04.06, 00:50
              zwlaszcza tych pisanych przez powaznych wojskowych i rzadowych analitykow z
              calego swiata - czesto bylych, ktorym poprawnosc polityczna nie zamyka juz ust -
              rozwazajacych w nich mozliwe scenarisze wybuchu III wojny swiatowej. Z
              najbardziej znanych: K. Withberger (byly Sekretarz obrony USA w administracji
              Regana): III Wojna Swiatowa.
            • junk92508 Re: NY o Bushu .. 09.04.06, 16:37
              > podaj jakiś konkretny przykład zagrożenia dla Europy ze strony Iranu

              W najblizszym czasie:

              Powtorka Madrytu i Londynu przez po cichu finansowane przez Iran ugrupowania ...

              Wyciek materialow jadrowych do takich ugrupowan ...

              Finansowo tez Iran do spolki z Rosja blokuja turkmenski gaz dzieki czemu
              placimy $240 za gaz ktory rosja kupuje po $80.

              Ale generalnie pisalem o dluzszej perspektywnie - wystarczy spojrzec na Liban
              - dopoko muzulmanie byli mniejszoscia - bylo OK. Gdy zaczeli byc wiekszoscia
              - zaczely sie pogromy chrzescijan i ich masowa ucieczka z Libanu.

              Jesli nic sie nie zmieni w demografii to pod koniec XXIw. chrzescijanie
              beda uciekac z Francji tak jak dzisiaj z Libanu ...

        • snow21 Nareszcie Alkud powiedział coś reakcyjnego ))))))) 08.04.06, 11:55
          alkud napisał:

          > > rewolucja antyislamska po nalotach z uzyciem bomb atomowych :D
          >
          > faktycznie... ale jeśli tacy idioci siedzą w Pentagonie (a patrząc na kwestię
          > Iraku i całkowity brak realistycznych planow na przyszlosc) to wszystkoooo
          > jeeeeest możżliwwweeee
          >
          > ---<a
          href="religiapokoju.blox.pl/2006/04/Krucjaty-i-inne-wartosci-chrzescijanskie.html"
          target="_blank">religiapokoju.blox.pl/2006/04/Krucjaty-i-inne-wartosci-chrzescijanskie.html</a>
      • ergiel Bomba atomowa LOL 08.04.06, 10:05
        Chodzi o rakiety ze zubożonym plutonem, służące do niszczenia instlacji
        podziemnych. Były już stosowane m.in. w Afganistanie. A nie tam żadne głowice
        nuklearne :).
        • mikolski1 Re: Bomba atomowa LOL 08.04.06, 11:46
          W artykule z New Yorkera wyraźnie stoi napisane:

          One of the military’s initial option plans, as presented to the White House by
          the Pentagon this winter, calls for the use of a bunker-buster tactical nuclear
          weapon, such as the B61-11, against underground nuclear sites.

          B61-11 zależnie od konfiguracji ma moc od jednej do kilkuset kiloton. Typowa
          konfiguracja 400 kt.

          A nie żadne zubożone urany.
          • slsmyl Re: Bomba atomowa LOL 08.04.06, 20:26
            W artykule z New Yorkera wyraźnie stoi napisane:
            >
            Dobrze, tylko ze ja nie wierze temu chorobliwie lewackiemu pismu.
      • strikep IZRAEL chce wojny z Iranem, !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.06, 20:50
      • strikep TO IZRAEL chce wojny z Iranem nie Ameryka !!!!!!!! 08.04.06, 20:52
        mnbvcx napisał:

        > tylu bzdur w tak krotkim artykule jeszcze nie czytalem :)
        > rewolucja antyislamska po nalotach z uzyciem bomb atomowych :D
    • presentation1 Zguba USA? 08.04.06, 09:42
      Teraz tylko wojnami mozna odwrocic uwage wlasnego spoleczenstwa od tego co
      moze zdarzyc sie z gospodarka USA.Rownia pochyla?To straszne dla
      spoleczenstwa zyjacego na krwawicy innych narodow.
      • k_r Re: Zguba USA? 08.04.06, 10:49
        a co może sie zdarzyc?
        • presentation1 Re: Zguba USA? 08.04.06, 10:59
          Ekonomicznie?
          militarnie?
          Tego nie przekaze nawet Bog Bushowi gdy kazal mu zaatakowac Irak.
          • snow21 Rewolucja Antyislamska w Iranie?!!! To co na 08.04.06, 12:03
            presentation1 napisał:

            > Ekonomicznie?
            > militarnie?
            > Tego nie przekaze nawet Bog Bushowi gdy kazal mu zaatakowac Irak.
            • snow21 Judaizm przejdą jak komuna. 08.04.06, 12:10

    • alkud ^^^^^^^^^^^^^^^ Iran ma atomówkę? Wojny nie będzie 08.04.06, 09:43
      Bush atakuje tylko wtedy, gdy wie, że straty nie będą duże...
      vide Irak i pewność, że nie mają broni masowego rażenia...

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/04/Krucjaty-i-inne-wartosci-chrzescijanskie.html
    • vratislaviak nie dadza rady 08.04.06, 09:45
      USA ma wojska juz w wielu krajach
      najwięcej kasy ładują w Afganistanie i Iraku
      jeśli dojdzie Iran budźet tego może nie wytrzymac i bedzie mega krach

      jak w latach 20 stych
      a moze to nakręci gospodarkę zobaczymy
      pewne jewst to że Jerzy Krzak Junior odejdzie znienawidzony przez obywateli

      pozdro
    • lavojtek Re: The New Yorker: USA chcą wojny z Iranem 08.04.06, 09:52

    • lavojtek Re: The New Yorker: USA chcą wojny z Iranem 08.04.06, 09:56
      yann17 napisał:

      > To będzie koniec Ameryki, nie w sensie fizycznym oczywiście, koniec Ameryki
      > jako kolebki nowożytnej demokracji.

      Bardzo przepraszam ale USA nie bylo, nie jest i nie bedzie zadna kolebka a w
      szczegolnosci demokracji. Bardziej wylegarnia psychopatow w stylu Bush'a i jego
      administracji.
    • mobileinmobili Musza to zrobic 08.04.06, 10:00
      bo innego wyjscia nie ma. Iran chce otworzyc swoja gilelde ropy naftowej i kasowac w euro, a nie w zielonym smieciu. Naprawde tu nie chodzi o jakas demokracje, ale o utrzmanie rezymu dolara i ameryki na swiecie. Chinski polityk, komunista od urodzenia cos pierdnol, w zamianie chinskich zasobo walut w dolarch na euro, a dolc polecial o 10% w dol. Chinczyk zlitowal sie, nie chac doprowadzic do swiatowego kryzysu, czeka teaz na Iran.

      Znajac busza nie liczy sie z konsekwencjami ataku atomowego na Iran, tak jak nie liczyl sie z kompromitujaca porazka w Iraku, podobnin samobojcy nie mysla o przyszlosci i cos w tym jest.
      • presentation1 Re: Musza to zrobic 08.04.06, 10:40
        o tym pisze ponizej.Zastraszono USA.Pierdziel nie pierdziel ale realnie
        wystepuje te zagrozenie.Wejdz na chinskie strony po polsku
    • herr7 tylko kto tu jest podobny do Adolfa? 08.04.06, 10:04
      Pamiętacie Państwo jak trzy lata temu pewna niemiecka pani minister porównała
      Busha-juniora do Adolfa Hitlera, za co zapłaciła posadą. Dzisiaj jest chyba
      oczywiste, że owa pani miała rację. Iran jest reżimem, ale jako kraj nikomu nie
      zagraża, gdyż nie ma on planów podboju, choćby nawet Izraela.
      Z drugiej strony Amerykanie od dawna przygotowują się do tej wojny, tak jak
      zaplanowali wojnę z Irakiem na długo zanim do niej doszło. Potrzebna jest
      jedynie jakaś "prowokacja gliwicka" żeby wydać rozkaz do ataku. Ameryka
      zignoruje stanowisko ONZ, tak jak zignorowała w czasie wojny z Irakiem.
      Użycie broni jądrowej spowoduje wyścig zbrojeń na całym świecie, gdyż nawet
      silne kraje jak Rosja, Chiny czy Indie będą się czuły zagrożone.
      Na koniec, broń jądrowa stanie się bronią pola walki, co dla nas żyjących w
      centrum Europy jest bardzo złą nowiną.
      • gorzkiewicz Re: tylko kto tu jest podobny do Adolfa? 08.04.06, 12:19
        A co bedzie jak swiat bedzie mial dosyc Krzaka (wymachujacego coltem ) zmowi
        sie i dokonaja samosadu nad USA ??.Onit chyba tego sie obawiaja ,bo ciagle sie
        ZBROJA --caly swiat chca chyba podbic.To USA nakreca ta spirale zbrojen !
        • zigzaur Re: tylko kto tu jest podobny do Adolfa? 10.04.06, 22:41
          Już widzę ten "samosąd świata nad USA" dokonywany przez:
          - ćpunów z Marsylii
          - gejów ze wschodniego Berlina
          - lewych rencistów z Polski (IV RP)
          - nieudaczników z Ameryki Południowej
          - chińskich producentów jednorazowych latarek
          - samowysadzających się Arabów.

          USA muszą się tego wszystkiego faktycznie bać!
      • funia81 Re: tylko kto tu jest podobny do Adolfa? 08.04.06, 13:03
        Wlasciwie piszesz dosc rozsadnie, jest tylko jedno ale:

        > nie ma on planów podboju, choćby nawet Izraela.

        Jezeli slowa Ahmadinedzada o "starciu Izraela z powierzchni ziemi"
        zinterpetujemy nie jako plan PODBOJU, tylko UNICESTWIENIA Izraela, to masz
        racje. Ale to naciagana argumentacja.
      • slsmyl Re: tylko kto tu jest podobny do Adolfa? 08.04.06, 20:39
        Na koniec, broń jądrowa stanie się bronią pola walki, co dla nas żyjących w
        > centrum Europy jest bardzo złą nowiną
        Ludzie, przestancie panikowac. Bush moze nie jest najlepszym prezydentem jakiego
        mialy USA, ale pomysl ze USA jako pierwsze uzyje broni jadrowej aby zniszczyc
        instalacje nuklearne Iranu jest imbecylny. Byc moze wojskowi proponuja taka
        opcje jaka jedna z wielu, ale prezydent Bush jej nie wybierze.
        I prosze nie robcie z siebie idiotow przez pisanie ze Bush to Hitler.
    • mannaznieba4 The New Yorker znowu sieje syjonistyczną propagand 08.04.06, 10:06
      ta antypolska i syjonistyczna gazetka znowu sieje syjonistyczną propagandę
      to juz syjoniści nie chcą atakować iranu ? boja się jego rakiet z bombkami A.
      nie chcą mieć u siebie multimedialnego spektaklu rodem z 11 wrzesnia
      wolą coś takiego oglądać u siebie tv?
      nowy adolf hitler jest w iranie a ja myslałam ,że tych nowych hitlerow
      ludobojcow narodu arabow palestynskich kilkunastu jest wśród przywódców
      syjonistycznych okupantów ziem arabskiej palestyny w tym członków tymczasowego
      rządu okupacyjnego. nowe hitlerki są wśród syjonistów nie wśród arabów.
      arabowie nie mieli praktyk w czasie II WŚ dla nich to tylko opowieści.
      syjoniści jakże wspaniale zastosowali metody adolfa hitlera w palestynie.
      Jaki wielki mur wybudowali jak przesiedlili i wypędzili z palestyny ponad 4,5
      milina arabów. te nowe bomby a to chyba na tych morderców i ludobójców
      syjonistycznych skierować. The New Yorker weź to i opublikuj!!
      masz moje prawa autorskie.
      • andrzej_ma1 Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 10:22
        Chociaż prezydent USA nie jest człowiekiem z mojej bajki to w sprawie Iranu
        popieram go. Sprawa jest poważna i porównywalna z 1939 r. Jak nie wyprzedzimy
        ataku kiedy jeszcze wróg słaby to strach pomyśleć co się stanie.
        • mannaznieba4 Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 10:29
          andrzej_ma1 napisał:

          > Chociaż prezydent USA nie jest człowiekiem z mojej bajki to w sprawie Iranu
          > popieram go. Sprawa jest poważna i porównywalna z 1939 r. Jak nie wyprzedzimy
          > ataku kiedy jeszcze wróg słaby to strach pomyśleć co się stanie.
          JAK NIE WYPRZEDZIMY ATAKU KIEDY WRÓG JEST SŁABY? !!!
          SZUKASZ WROGÓW TO JEDŹ DO PALESTYNY I POWALCZ Z SYJONISTYCZNYMI OKUPANTAMI TYCH
          ZIEM. CHCWSZ POWALCZYĆ TO KUP SOBIE SZACHY .
          • noducks [...] 08.04.06, 10:41
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • junk92508 Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 11:07
            mannaznieba4 napisała:

            > SZUKASZ WROGÓW TO JEDŹ DO PALESTYNY I POWALCZ Z SYJONISTYCZNYMI OKUPANTAMI
            > TYCH ZIEM. CHCWSZ POWALCZYĆ TO KUP SOBIE SZACHY .

            Hmm, Zydzi mieszkali w Palestynie od 3000 lat. Arabowie przybyli 1400 lat temu.

            Wiec wlasciwie nalezy mowic o arabskich okupantach ...


            • noducks Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 14:21
              zydzi przybyli do palestyny z egiptu. wczesniej w palestynie mieszkali arabowie

              idac tym tropem, zazadajmy od rosji oddania moskwy, bo przed 2tys lat temu
              mieszkaly tam plemiona polskie
              • junk92508 Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 09.04.06, 16:59
                noducks napisał:

                > zydzi przybyli do palestyny z egiptu. wczesniej w palestynie mieszkali
                > arabowie

                Rozumiem ze modlili sie do Allaha jeszcze jak w Egipcie nie bylo piramid ?

                Zreszta z tego co mi mowili w Egipcie piramidy to wlasnie dzielo kultury arabskiej!

                Poczytaj sobie historie VIIw a potem sie odzywaj ...

                > idac tym tropem, zazadajmy od rosji oddania moskwy, bo przed 2tys lat temu
                > mieszkaly tam plemiona polskie

                To po co Arabowie zadaja zwrotu Palestyny? Minelo juz 60 lat od ich wygnania.

                Mieszkasz moze w Szczecinie ? Wroclawiu ? Bo tez zajmujemy je od 60 lat
                a przed 1945 ostani raz byly czescia integralnego panstwa polskiego
                w 1138 - jakis tysiac lat temu ...
              • lungompa Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 09.04.06, 22:49
                Zydzi z Egiptu przyszli sobie ? - a z kad sie w tym Egipcie nagle zjawili ?
                Pytanie retoryczne :)
            • goldsax Zydzi mieszkali w Palestynie od 3000 lat 09.04.06, 02:44
              To rewelacja bo insnuuje nieprzerwalne zamieszkiwanie Zydow w Palestynie.
              To znaczy, ze Rzymianie nie wyrzucili Zydow z Palestyny w AD 72?
              Nie bylo Zydow w Diasporze, a jak byli to zostali porwani przez barbarzyncow z
              Europy by ich wykorzystac (gdyz to narod geniuszy i bez nich Europejczycy,
              mieszkaliby w jaskiniach)?

              Rozumiem, ze to przenosnia - Zydzi tam mieszkali poprzez Talmud i w marzeniach.
              • junk92508 Re: Zydzi mieszkali w Palestynie od 3000 lat 09.04.06, 16:49
                goldsax napisał:

                > To rewelacja bo insnuuje nieprzerwalne zamieszkiwanie Zydow w Palestynie.
                > To znaczy, ze Rzymianie nie wyrzucili Zydow z Palestyny w AD 72?

                1. tylko czesc - i to glownie oberwalo sie Jerozolimie a nie prowincji

                2. w ciagu nastepnych kilkuset lat czesc z nich wrocila

                Wiec owszem - bylo nieprzerwane zamieszkiwanie Zydow w Palestynie przez 3000lat.

                Tymczasem jeszcze w czasie wojen krzyzowych Arabowie stanowili mniejszosc.
        • tetee Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 12:09
          Tym sposobem mozna usprawiedliwic kazdy atak! Wiesz, ze Rzymianie wszystkie
          swoje wojny prowadzili w obronie granic!?
      • andrzejusa Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 10:25
        z arabami , czyli islamistami, inaczej jak z pozycji sily
        rozmawiac nie mozna.
        z dwojga zlego wole zeby amerykanie zbabardowali iran teraz ,
        niz zeby jakas rakieta z glowica jadrowa z iranu ,
        spadla na europe!
        fanatykow islamskich mozna zatrzymac tylko sila!
        • funia81 Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 13:05
          Primo: Arabowie to nie islamisci, tylko muzulmanie. Doczytaj o roznicy.
          Secundo: w Iranie Arabowie sa w mniejszosci, i to rozpaczliwej, wiec nie wiem,
          po co o nich wspominasz. Jesli nie wiesz, o czym mowa, lepiej nie zabieraj glosu.
          • beernut Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 14:58
            Funia81:

            Wytlumacz mi roznice pomiedzy muzulmanem i islamistem. Aha chyba taka sama jak
            pomiedzy USA i Stany Zjednoczone.
        • battosai Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 15:35
          > z dwojga zlego wole zeby amerykanie zbabardowali iran teraz ,

          Z całego serca życzę Ci, abyś znalazł się na trasie jednej z tych amerykańskich
          bomb.
          • beernut Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 15:52
            A Tobie z calego serca zycze abys znalazl sie na trasie jesdnej z tych
            islamskich terrorystow bomb.
            • goldsax beernut z calego serca zycze abys dostal rozum 09.04.06, 03:10
              Mudle sie to moze zydowska bozia nagle olsni cie nieprzebrana wiedza.
              • beernut Re: beernut z calego serca zycze abys dostal rozu 10.04.06, 19:23
                goldsax napisał:

                > Mudle sie to moze zydowska bozia nagle olsni cie nieprzebrana wiedza

                Dawala ale ten rozum byl Twoj wiec nie chcialem Panie Profesorze.
        • sentropia Re: The New Yorker znowu sieje syjonistyczną prop 08.04.06, 16:15
          Iran nie jest państwem arabskim. To tak jakbyś powiedział, że Węgry są państwem
          słowiańskim.
        • goldsax Andrzejku Iran zamieszkuja Persowie 09.04.06, 03:04
          Persowie to jedna z najstarszych cywilizacji swiata (i to wtedy gdy twoi
          przodkowie jeszcze skakali z galezi na galaz trzymajac sie galezi ogonem
          oczywiscie nie pomijajac przyszlych wybrancow-boga, ktorzy sie hustali na
          sasiedniej galezi).

          Amerykanscy barbarzyncy juz kompletnie zniszczyli Irak (starozytna Babilonie i
          Asyrie) to teraz kolej na nastepne starozytne cwilizacje.
          To w koncu geniusze jak ty uwierza, ze cywilizacja zaczela sie od Holywood,
          kokakoli i bigmacka!!!

          www.urnammu.republika.pl/
    • rykju Re: The New Yorker: Izrael chce wojny z Iranem 08.04.06, 10:31
      Chyba taki powinien być temat.
    • presentation1 Re: The New Kontrolowany przeciek z Bialego Domu 08.04.06, 10:36
      Ale to nie o to chodzi.Geopolityczne przesuniecia.Zahamowanie rozwoju Chin i
      niebezpieczenstwo ze Chiny w rozliczeniach przejda na inne waluty(czytaj-
      euro).Z czym to sie wiaze wiedza ekonomisci.Jak wprowadzic czy wyprowadzic USA
      z poteznego kryzysu(czytaj-bankructwa)?Tylko wojny moga odwrocic uwage
      spoleczenstwa.Wojny i zagrozenia(nie wazne czy urojone).Swiat po tej wojnie sie
      zmieni ale czy bedzie w nim miejsce na USA?Watpie
      • presentation1 Re: The New Kontrolowany przeciek z Bialego Domu 08.04.06, 10:43
        Polecam bardzo wnikliwie przestudiowac
        pl.chinabroadcast.cn/
      • mario-26 Re: The New Kontrolowany przeciek z Bialego Domu 08.04.06, 22:17
        Ekonomiści może wiedzą o co chodzi. Ale chyba Ty nie bardzo:). Gdyby to chodziło o przejście na euro to wrogiem byłaby Europa a nie Iran. dlaczego Hiszpanie popierali USA w Iraku? Przeciez mają euro! My równiez jestesmy w UE i niedługo przyjmiemy tę walutę. Czyżby sramy we własne gniazdo? Jak wyobrazasz sobie przejście Chin na Euro? Mają dolara w rezerwach bo eksportuja do USA i stąd taki skład rezerw walutowych. Rzucając "zielonego: na sprzedaz straciliby na tym tyle, że głowa mała. I gdzie bedą eksportować? Do Europy, która gnoji ich cłami na tekstylia? Przemyśl jeszcze raz co napisałes bo to się najzwyczajniej nie trzyma kupy(albo raczej "kupa" z tego wyszła)
        • goldsax Mario, gdzie ty studiowales ekonomie - u cioci 09.04.06, 03:15
          na imieninach?
          • beernut Re: Mario, gdzie ty studiowales ekonomie - u cioc 10.04.06, 21:01
            Goldsax:

            Po przeczytaniu Twoich wszystkich wypoiedzi na tym forum doszedlem do jednego
            wniosku: Twoje personalne ataki na tych ktoorzy sa innego zdania niz Ty
            swiadczy o Twojej niskiej inteligencji: osoba wyksztalcona jest w stanie
            polemizowac z osobami ktorzy maja inny swiatopoglad w cywilizowany sposob
            probujac przekonac innych o swojej racji pokazujac przyklady i dowody na Swoj
            poglad a Ty, niestety, atakujesz wszystkich na poziomie
            personalnym..Przyklad :Twoje slowa "beernut z calego serca zycze abys dostal
            rozum.Mudle sie to moze zydowska bozia nagle olsni cie nieprzebrana wiedza."

            That's low, man!!!

      • zigzaur Re: The New Kontrolowany przeciek z Bialego Domu 10.04.06, 22:43
        Prędzej Europa przejdzie na USD niż Chiny na Euro.
        • meerkat1 Nowy kontrolowany przeciek z BND? :-) n/t 10.04.06, 22:46
    • noducks chca miec drugi wietnam??? beda mieli!!!! 08.04.06, 10:36
      iran ma wielu sojusznikow w krajach arabskich. wiec szykuje sie niezla jatka.

      byle tylko przydupas kaczor nie wyslal tam naszych. i lepiej juz przerabiajcie
      swoje auta na gaz
      • hardy01 Re: chca miec drugi wietnam??? beda mieli!!!! 08.04.06, 12:41
        Sorry ale co to zmieni? Gdy nie będzie ropy to gaz będzie kosztował 6zł za litr...
      • lukaszngw Re: chca miec drugi wietnam??? beda mieli!!!! 08.04.06, 19:40
        a ty myślisz, że LPG powstaje z bąków twojego idola Ajatollaha? Chyba cię pogło
        ciężko.
      • junk92508 Re: chca miec drugi wietnam??? beda mieli!!!! 09.04.06, 16:42
        noducks napisał:

        > byle tylko przydupas kaczor nie wyslal tam naszych. i lepiej juz przerabiajcie
        > swoje auta na gaz

        Glupota nie boli ?

        1. USA w Wietnami wygrywalo - przegralo z powodu opinie publicznej.

        2. LPG powstaje z ropy

        3. powodem tak wysokich cen gazu ziemnego (CNG) jest dogadanie sie Rosji z
        Iranem ktore blokuja dostep do zloz w Azji Srodkowej. Dzieki temu Rosja
        kupuje za $60-$80 od Turkmenow a sprzedaje po $240 Europie.

        Jak rozumiem sadzisz ze Rosja nie podniesie cen w przypadku wojny z Iranem ...
      • zigzaur Re: chca miec drugi wietnam??? beda mieli!!!! 10.04.06, 22:45
        Jedna izraelska kompania jest w stanie rozpędzić na cztery wiatry tych
        wszystkich "arabskich sojuszników".
        Zresztą, taki Egipt jest przyjacielem Izraela.
        Po nauczce z 1967 i 1973.
        • yann17 Re: chca miec drugi wietnam??? beda mieli!!!! 10.04.06, 22:51
          zigzaur napisał:

          ....Zresztą, taki Egipt jest przyjacielem Izraela...
          -----------------
          za ciężką kasę wyciągniętą z kieszeni amerykańskiego podatnika
    • menuet1 horror 08.04.06, 10:52
      Jako Polak zglosze sie na ochotnika do ... obrony Iranu.
      Ameryka jest niebezpieczna dla Swiata. Im szybciej to sobie uświadomimy tym
      lepiej. Reszta Swiata powinna ogłosić blokadę ekonomiczną USA. Jak znam życie
      to 'sie nie uda'.
      • lungompa Re: horror 09.04.06, 22:59
        Ty Menuet1 jestes cwaniak - jak wizy nie dali w konsulacie USA to zajdziesz ich
        od tylu - przejzalem cie chytrusie - wiem - zglosisz sie do Iraku na ochotnika -
        a potem natychmiast sie poddasz patrolowi amerykanskiemu i poprosisz o azyl w
        USA co ? No no - ty masz chlopie glowe (semicka ?) :)
        • zigzaur Re: horror 10.04.06, 22:46
          Chciał do USA a trafi na Kubę (do Guantanamo!).
    • buszek3 faszyci z USA snuja nowe kryminalne plany 08.04.06, 10:53
      Nie intereusje ich czy zginie 1-2 mln ludzi.. Musza przetestowac swoje nowe
      bfronide. realizujac polityke Izraela.. a z rewilucja w Iranie bedzie ak jak z
      demokracja w raku, i witaniem Amerykanow kwiatami.. www.panstwozla.pl
    • sothis666 To co, Jarku/Lechu? Jedziemy...? 08.04.06, 10:55
      Bo to zgodne, pfff, pfff, z naszą racja stanu, pfff.
      • presentation1 Re: To co, Jarku/Lechu? Jedziemy...? 08.04.06, 10:57
        Problem polega na tym ze moglbys spytac o to i Rokite i Tuska.Maja z PiS
        podobne poglady na polityke miedzynarodowa.
        • herr7 pan Radek S juz zapowiedział naszą gotowość 08.04.06, 10:59
          Tyle, że to będzie trudniejsze, a poza tym nie chciałbym wpaść w ręce
          Irańczyków.
        • j-k Re: To co, Jarku/Lechu? Jedziemy...? 08.04.06, 11:00
          Dokladnie tak jest - pisze o tym od dawna.
          Wszystkie powazne polskie partie polityczne maja podobne poglady na polityke
          Swiatowa. I dlatego o przyszlosc polskiej polityki zagranicznej sie nie obawiam.

          Nawet ignorant Lepper niewiele tu wskora :)
          • presentation1 Re: To co, Jarku/Lechu? Jedziemy...? 08.04.06, 11:03
            I to jest problem naszego panstwa.Elity za a wiekszosc spoleczenstwa
            przeciw.Czym to sie zakonczy?
            • j-k bez obawy... 08.04.06, 11:19
              presentation1 napisał:

              > I to jest problem naszego panstwa. Elity za a wiekszosc spoleczenstwa
              > przeciw. Czym to sie zakonczy?

              Nie boj sie - niczym.

              Ja zajmuje sie tylko polska polityka zagraniczna - ta jest prawidlowa
              i realizowana w ramach Polskiej Racji Stanu...

              Polityka wewnetrzna - zajmij sie sam :)
              Tez moglbym tu wiele skrytykowac, ale tu nie miejsce na to :)
              • 1europejczyk "ta jest prawidlowa i realizowana w ramach ... 08.04.06, 12:12
                realizowana w ramach Polskiej Racji Stanu..."
                Jest bardziej realizowana w ramach wyobrazen chlopcow w krotkich spodenkach w
                polskim MSZ o Polskiej Racji Stanu niz tak jak to byc powinno wykladnia
                rzeczywistych interesow Polskiej Racji Stanu. Przypomina ta przedwojenna:
                sojusze z odleglymi krajami ktore 60 lat temu "sprzedaly" za darmo Polska Racje
                Stanu Stalinowi, konflikty z sasiadami i wielkomocoarstwowe ambicje
                zakompleksionych polglowkow, ktorych zalosne rezultaty tlumaczone beda w
                przyszlosci naszym polozeniem geogradicznym i expansjonistyczna polityka
                zagraniczna naszych sasiadow !
                • j-k Och, Ty moje naiwnosci :) 08.04.06, 12:31
                  1europejczyk napisał:
                  Przypomina ta przedwojenna:
                  > sojusze z odleglymi krajami ktore 60 lat temu "sprzedaly" za darmo Polska
                  Racje Stanu Stalinowi,

                  Polska osiagnela 3.go wrzesnia 1939 - to, co osiagnac mogla...
                  Wypowiedzenie Niemcom wojny przez Anglie i Francje...

                  Wiecej (wtedy) nie bylo do osiagniecia...

                  Jezeli tego nie rozumiesz - to sie lekko poducz :)
                  • 1europejczyk Twoj paternalistyczny i nonszalancki ton wyzszosci 08.04.06, 13:06
                    wyraza bardziej Twoj brak pewnosci siebie niz cokolwiek innego.
                    Polityki nie ocenia sie po ilosci zlozonych podpisow na papierze, po ilosci
                    sojuszy (ktore niejednokrotnie podpisuje sie na uzytek polityki wewnetrznej)
                    tylko po ich praktycznej skutecznosci. Skutecznosc tej sprzed IIWS byla rowna
                    zero zarowno w krotkiej (tej zwiazanej z niemiecka agresja), sredniej (tej z
                    czasow wojny) jak i dlugiej (tej zwiazanej z rozwiazaniami powojennymi)
                    perspektywie czasowej.
                    Ta ostatnia byli i obecni "sojusznicy polskiego MSZ", bo przeciez nie nasi,
                    przypieczetowali zdrada wielokrotnie powtarzanych obietnic wobec "bujajcego w
                    oblokach" Polskiego Rzadu w Londynie "sprzedajac" Stalinowi za darmo, ze
                    strachu by nie "skumal" sie z Hitlerem Polska Racje Stanu.
                    Ocena prowadzonej przedwojennej polityki wyraza sie tylko i wylacznie w naszej
                    powojennej sytuacji. Papier przyjmie wszystko z czego czesto korzystaja
                    polscy "politycy", "historycy" czy amatorzy zajmujacy sie zawodowo polityka
                    zagraniczna. Rzeczywistosc okresla skutecznoasc polityki: ta dzisiejsza
                    znaczona pierwsza chyba w histori Polski okupacja przez Wojsko Polskie kraju,
                    ktory nie z nami nie graniczy i z nigdy nie byl nam wrogi mowi sama za siebie,
                    szczegolnie jak przypomni sie wszystkie chlopiece argumenty polskich politykow
                    opowiadajacych sie za naszym w niej udzial.
                    • eva15 Re: Twoj paternalistyczny i nonszalancki ton wyzs 08.04.06, 13:25
                      nie denerwuj się na Januszka. Jego siłą są nie jego zabawne poglądy lecz jego
                      metoda wygłaszania ich ex-katedra. Innymi słowy siła w kabaretowym wymiarze i
                      trzeba na to patrzeć z przymrużeniem oka i humorem. Na Januszka trudno się
                      denerwować.
                      • zbyszek.gronowski [...] 08.04.06, 14:51
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • j-k Moje Ty dziecie Drogie...:) 08.04.06, 14:05
                      polityka polega na chronieniu wlasnego Dobra...
                      i na niczym wiecej :)

                      W 1939 nie mielismy zadnego wyboru - niz zgode na bomby spadajace na Warszawe...
                      Moglismy wybrac wspolprace z Niemcami...
                      Warszawa - by ocalala
                      Ale kraj pograzyl by sie biedzie...

                      Jako Warszawiak, pisze Ci najzupelniej spokojnie...
                      Ofiara Warszawy (1939, 1944) byla najzupelniej sluszna.
                      Gdyz to w koncu nie o Warszawe chodzi, lecz o Polske.

                      Warszawa - jako stolica kraju - sie sprawdzila.

                      I tyle :)
                      • 1europejczyk To co rozni polska polityke zagraniczna od 08.04.06, 16:23
                        tych, ktore moga pochwalic sie sukcesami (jak na przyklad rosyjska) jest
                        zawarte w Twoim poscie.
                        Dobrymi checiami, bezproduktywnym wysilkiem, dramatycznymi stratami,
                        sprawdzaniem sie, slusznoscia i nieslusznoacia ofiar jest wybrukowane pieklo.
                        Jako trzeci albo czwarty pod wzgledem wysilku zbrojnego (na wszystkich
                        frontach) uczestnik zwycieskiej antyniemieckiej "koalicji" w Europie po wojnie
                        nie mielismy nic do powiedzenia o naszej przyszlosci nie mowiac o
                        takich "drobiazgach" jak nasze granice!
                        W swiecie polityki (i nie tylko) liczy sie skutecznosc i rachunek zyskow i
                        strat!
                        W takim aspekcie bilans polskiej przedwojennej polityki zagranicznej i tej
                        wojennej realizowanej przez "bujajacy w oblokach" Rzad w Londynie jest
                        dramatycznie negatywny: nie bede wyliczal bo lza mi sie w oczach kreci!

                        Ktos znany powiedzial kiedys o Polakach, ze jest to narod,
                        ktory tam gdzie Bog przeznaczyl w mozgu miejsce na polityke
                        Polakom wypelnil proznia!

                        Ku rozwadze: wiekszosc emigrujacych w czasach PRL, a wiec krotko po wojnie,
                        Zydow osiedlala sie, nie jakby mozna sadzic w nowo powstajacym panstwie Izrael,
                        tylko w RFN (Niemieckiej Republice Federalnej) bedacej spadkobierczynia
                        niemieckiego hitlerowskiego wojennego barbarzynstwa.
                        Przypisac to mozna albo krotkiej pamieci albo umiejetnosci wybierania wlasnej
                        przyszlosci niezaleznie od dramatycznych wydarzen z przeszlosci.
                        Jest to jedyny argument obecnie (bardzo mizerny) na nasz sojusz z odlegla i
                        coraz bardziej osamotniona Ameryka.
                        Odniesiony do przedwojennej i wojennej przeszlosci mogl wytyczac bolesne ale
                        dobrowolne wybory przy ktorych nasze straty bylyby byc moze mniejsze:
                        przyklad Finlandi jest dosc pouczajacy!
                        W sumie z politycznego punktu widzenia nawet tego przedwojennego to nie
                        byla "nasza" wojna, nawet jesli odbywala sie na naszym terytorium.
                        Niemcy mialy cicha "zgode" Europy z Watykanem na czele by bronily
                        Europy przed komunistyczna zaraza.
                        Stad kolejne wschodnie ustepstwa: Austria Czechoslowacja.
                        • j-k stek bzdur... 08.04.06, 16:31
                          Wojna 1939-45

                          Byla dla Polski przegrana...

                          Ale to wysilek zbrojny Narodu Polskiego
                          zarowno AK, jak i AL i LWP
                          sprawil, ze mamy granice miedzy Odra, a Bugiem...
                          nie jest rewelacyjnie...
                          ale moglo byc gorzej :)
                          • 1europejczyk Re: stek bzdur... 08.04.06, 17:42
                            To jest to, co dzisiaj trzeba mowic by nikomu nie wpadla do glowy "glupia
                            mysl", ze mozna bylo miec to samo bez tak kolosalnych i nieobliczalnych
                            strat!!!!
                            (niewykluczone, ze z pewnym uszczerbkiem dla naszego polskiego poczucia honoru,
                            wielkomocarstwowych ambicji i religijnej dewocji)

                            Szczegolnie tym, ktorzy jeszcze zyja i stracili w tamtych czasach wszystko!

                            Przygladajac sie dzisiejszemu "wyscigowi szczurow" wsrod Polakow
                            gotowych "sprzedac wlasna matke i ojca" by sie wzbogacic, nie mowiac
                            rozpowszechnionym rabunku wspolnego mienia wsrod polskich "elit", w pogoni za
                            nadrobieniem materialnych strat nie jest pewne, ze taki wlasnie bylby nasz
                            wybor, gdyby z gory bylo wiadomo, ile ma nas to kosztowac!

                            A tak glupote i hurraoptymizm polskiej przedwojennej polityki zagranicznej
                            zamieniono na cnote honoru, patriotyzmu i poswiecenia w imie ojczyzny, ktora
                            dzisiaj (sadzac po tym co sie w naszym kraju dzieje) wiekszosc przelicza nie na
                            to czym mozna ja wzbogacic, tylko na to co mozna z niej wyszarpnac !
                          • eva15 Januszku-geniuszku!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!1 09.04.06, 00:47
                            -k napisał:
                            > Ale to wysilek zbrojny Narodu Polskiego zarowno AK, jak i AL i LWP
                            > sprawil, ze mamy granice miedzy Odra, a Bugiem...

                            Dobre... A ja myślałam, że to Stalin postanowił przydzwonić i Polakom i Niemcom
                            i zasiać ziarno i niezgody i strachu robiąc taką granicę..

                            > nie jest rewelacyjnie... ale moglo byc gorzej :)

                            Pewnie, pewnie.. Gdyby polska armia walczyła jeszcze lepiej,tak jak np.
                            francuska, to Polska wyszłaby z wojny jako jedno z wielkich zwycięskich
                            mocartw. Tak jak Francja. Nic tylko wysiłek zbrojny się liczy...

                            Januszku, jestem twoją fanką..



                            • j-k Slusznie, Evciu :) - juz Ci dalej wyjasniam .) 09.04.06, 01:35
                              eva15 napisała:
                              > Dobre... A ja myślałam, że to Stalin postanowił przydzwonić i Polakom i
                              Niemcom i zasiać ziarno i niezgody i strachu robiąc taką granicę..

                              bzdury Evciu, to nie mialo znaczenia. zle myslalas :)

                              Powody ustanowienia granicy na Odrze i Nysie (a wyobraz sobie, ze rozmawialem
                              dawno temu ze znanymi polskimi politykami i profesorami historii...)
                              byly dwa:

                              - pierwszy znany: gdy Stalin zabral nam ziemie wschodnie, to trzeba bylo
                              Polakowm cos dac za walke po stronie ZSRR...


                              - drugi malo w Polsce znany. W 1945 Stalin jeszcze nie wiedzial, co bedzie z
                              Niemcami i ze bedzie trwaly podzial Niemiec i instalacja na wschodzie Niemiec
                              komunizmu i Armii Radzieckiej...
                              Natomiast Polska byla juz oddana ZSRR jako radziecka strefa wplywow. Chdzilo
                              zatem o przesuniecie polskiej granicy jak najdalej na zachod, gdyz oznaczalo to
                              przesumniecie radzieckiej strefy wplywow :)

                              > Pewnie, pewnie.. Gdyby polska armia walczyła jeszcze lepiej, tak jak np.
                              > francuska, to Polska wyszłaby z wojny jako jedno z wielkich zwycięskich
                              > mocartw. Nic tylko wysiłek zbrojny się liczy...

                              - Na interesy mocarstw, Zlotko, nie mielismy wplywu...:)
                              natomiast istotnie ,gdyby Anders nie wyprowadzil wojsk polskich z ZSRR, gdyby
                              Sikorski juz w roku 1941 zgodzil sie na daleko idace zmiany granicy wchodniej,
                              to sam Lwow byl jeszcze do uratowania.. Stalin do 1943 nie podjal jeszcze
                              decyzji co do przynaleznosci Lwowa i Krolewca. Mam w tym wzgledzie pewne
                              informacje.

                              • eva15 Re: Slusznie, Evciu :) - juz Ci dalej wyjasniam . 09.04.06, 02:03
                                j-k napisał:
                                > Natomiast Polska byla juz oddana ZSRR jako radziecka strefa wplywow. Chdzilo
                                > zatem o przesuniecie polskiej granicy jak najdalej na zachod, gdyz oznaczalo
                                <to przesumniecie radzieckiej strefy wplywow :)

                                Noi pięknie Januszku-geniuszku. A jak to się ma do propogowanych przez ciebie z
                                zapałem sukcesów polskiej waleczności wczasie II WS?????
                                • j-k Re: Slusznie, Evciu :) - juz Ci dalej wyjasniam . 09.04.06, 14:33
                                  Dalej nie rozumiem, Evciu, Twego pytania :)

                                  Ostateczny kszatlt polityczny i terytorialny Polski zalezal od charakteru
                                  zwyciestwa glownych aliantow w 3/4 - a w 1/4 od wysilku zbrojnego Narodu
                                  Polskiego...

                                  Sikorski byl przekonany, ze ZSRR padnie, lub uwikla sie w dlugoletnia wojne
                                  na wschodzie i losy wojny roztrzygna Amerykanie i Anglicy.

                                  Byl to blad , niestety jednak w 1941 NIE DO PRZEWIDZENIA...

                                  Gdyby Sikorski potrafil to przewidziec, to w 1941 Stalin byl jeszcze niezwykle
                                  ugodowy... Stawiam teze, ze granicy mielibysmy i tak na Bugu, ale sam Lwow i
                                  Krolewiec pozostaly by przy Polsce, w Polsce zainstalowalby sie w
                                  1945 "przyjazny" Rosjanom rzad Londynski.
                                  moze z samym Sikorskim na czele???

                                  Stawiam dalej teze, ze Tak jak Rosjanom udalo sie obalic rzad Benesza w 1948,
                                  to gdyby w Polsce istnial niekomunistyczny rzad Sikorskiego, ten przewrot
                                  stalinowki mogly sie w CSRS nie udac...

                                  • eva15 Re: Slusznie, Evciu :) - juz Ci dalej wyjasniam . 09.04.06, 14:51
                                    j-k napisał:

                                    > Dalej nie rozumiem, Evciu, Twego pytania :)

                                    To nie moje pytanie, lecz twoja teza, cytuję:

                                    > Ale to wysilek zbrojny Narodu Polskiego zarowno AK, jak i AL i LWP
                                    > sprawil, ze mamy granice miedzy Odra, a Bugiem...

                                    Masz poczucie humoru.
                                    • j-k To u Ciebie, Zlotko, poczucie humoru szwankuje :) 09.04.06, 15:04
                                      eva15 napisała:

                                      J-k napisal:
                                      > > Ale to wysilek zbrojny Narodu Polskiego zarowno AK, jak i AL i LWP
                                      > > sprawil, ze mamy granice miedzy Odra, a Bugiem...
                                      >
                                      > Masz poczucie humoru.

                                      Gdyz nie mam zwyczaju pisac o rzeczach OCZYWISTYCH, wychodzac
                                      (jak widac mylnie :) z zalozenia, ze rozmowca je zna...:)

                                      Dla kazdego jest chyba oczywiste, ze o ostetecznym wyniku wojny i przebiegu
                                      granic decydowaly zwycieskie mocartswa...
                                      Czyby dla Ciebie nie, Zlotko? :)

                                      Udzial LWP po stronie ZSRR , byl niezbednym warunkiem uzyskania przez Polske
                                      granicy na Odrze i Nysie... Gdyby ZSRR nie mial w Polsce partnera do rozmow
                                      i TYLKO ja wyzwolil, nie byloby sily politycznej i militarnej zdolnej Ziemie
                                      Zachodnie wziac i zagospodarowac...

                                      W 1945 w Berlinie juz powstawal komitet "WOLNE NIEMCY" blagajacy Stalina
                                      o pozostawienie Niemcom wiekszosci Slaska i Pomorza...
                                      • eva15 Re: To u Ciebie, Zlotko, poczucie humoru szwankuj 09.04.06, 15:19
                                        No tak jak w końcu biedaku? Czy: "wysilek zbrojny Narodu Polskiego zarowno AK,
                                        jak i AL i LWP sprawil, ze mamy granice miedzy Odra, a Bugiem..." czy też po
                                        prostu: " Udzial LWP po stronie ZSRR".

                                        Może nie wiesz, ale różnica jest spora.

                                        • j-k grasz znaczonymi kartami, tak marnie z Toba? :) 09.04.06, 15:27
                                          eva15 napisała:
                                          < Może nie wiesz, ale różnica jest spora.

                                          Jak widac wiem, Zlotko :)

                                          Czepiasz sie bez sensu, gdyz nie chodzi tu (w krokich w ku formach) o pelna
                                          analize sytuacji geopolitycznej tego okresu, grasz wiec znaczonymi kartami...:)

                                          O sytuacji Polski w Roku 1945, oprocz woli zywyciezcow, decydowal SUMARYCZNY
                                          wysilek Zbrojny narodu Polskiego, takze ten AK i Wojska Polskiego na
                                          Zachodzie...

                                          Gdyby nie oni, system stalinowski zostalby w Polsce wprowadzony w latach
                                          1944-45, a tak kraj mial jeszcze przynajmniej 4 lata "wzglednej" swobody,
                                          bez represji na skale tych z ZSRR z lat 1937-38...
                                          A i to bylo mozliwe...






                                          • eva15 ze mną marnie? 09.04.06, 16:13
                                            Hmm, widzę, że muszę ci bardzo jasno wyłożyć, o co mi chodzi:
                                            Polski naprawdę poważny wysiłek zbrojny tak został "doceniony", że PL nie
                                            zaproszono nawet ani razu do stołu obrad, nawet w sprawach polskich granic
                                            zdecydowano BEZ Polski - a to już ewenement...
                                            Rozparta wygodnie i dumnie siedziała przy stole po wojnie Francja i dostała
                                            nawet swoją strefę okupacyjną, mimo, że raczej mało sobie powojowała i mało
                                            miała OFIAR.

                                            Do czego zmierzam, Januszku, to, to, że ważniejsze od wymachiwania szablą,
                                            walczenia i mnożenia ofiar jest mądra polityka i dyplomacja WYSOKIEJ proby.
                                            W przeciwnym wypadku wysiłek zbrojny może być ogromny ale efekty
                                            niewspółmiernie małe.

                                            No ale komu to tłumaczę. Którz lepiej się zna na mądrej dyplomacji i wnikliwych
                                            prognozach politycznych niż ty. Pasujesz do krajobrazu ....
                                            • j-k Tak . Eva , powtarzasz Ogolniki, o polityce 09.04.06, 16:36
                                              wysokiej proby...
                                              Nikt takiej wtedy nie mial...


                                              eva15 napisała:

                                              > Polski naprawdę poważny wysiłek zbrojny tak został "doceniony", że PL nie
                                              > zaproszono nawet ani razu do stołu obrad, nawet w sprawach polskich granic
                                              > zdecydowano BEZ Polski - a to już ewenement...

                                              - niezupelnie. Stalin uzgodnil ja najpierw z polskimi komunistami.
                                              Na drobne korekty sie zgodzil (Puszcza Bialowieska...)

                                              EVA, do HOLLERY. Francja prowadzila tez nie najmadrzejsza polityke...

                                              I zostala dopuszczona jako Czwarte mocarstwo okupacjne nie dlatego,
                                              ze zwyciezyla w 1945, lecz ze bylo to na reke Amerykanom i Anglikom.

                                              Chdzilo im o obnizke kosztow opkupacji i wzmocnienie Zachodu przeciw ZSRR.

                                              Polityka francuska miala tu NIEWIELKIE zaslugi...

                                              Polska pokazac sie jako podmiot, mogla tylko wtedy, gdyby rzad londynski i
                                              komunisci sie dogadali... Ale zrozum, nie bylo w Londynie NIKOGO, kto wzialby
                                              na siebie odium dobrowolnego oddania Wilna, Brzescia, Tarnopola...

                                              By ocalic chocby jeden Lwow...

                                              Slowem, polityka Polska byla nie gorsza od francuskiej. My tylko bylismy w
                                              gorszej sytuacji... A tacy znakomici TAKTYCY - jak np. Pilsudski (ten dogadalby
                                              sie nawet z Diablem) rodza sie raz na 100 lat...

                                              > Rozparta wygodnie i dumnie siedziała przy stole po wojnie Francja i dostała
                                              > nawet swoją strefę okupacyjną, mimo, że raczej mało sobie powojowała i mało
                                              > miała OFIAR.

                                              - tak. a ze wzgledu na nasze fatalne polozenie POLSKA musiala walczyc, to byla
                                              jedyna (niewielka, ale zawsze) karta przetargowa - jak mielismy w grze...
                                              >
                                              > Do czego zmierzam, Januszku, to, to, że ważniejsze od wymachiwania szablą,
                                              > walczenia i mnożenia ofiar jest mądra polityka i dyplomacja WYSOKIEJ proby.
                                              > W przeciwnym wypadku wysiłek zbrojny może być ogromny ale efekty
                                              > niewspółmiernie małe.

                                              - to oczywiste. Jeszcze raz Ci powtarzam, Polska byla wtedy w tak trudnej
                                              sytuacji, ze tylko format i geniusz Pilsudskiego (gdyby zyl), modlby cos
                                              zwojowac...

                                              Tylko ze... Gdyby Pisudski zyl, to (moim zdaniem) przyjalby Ultimatum Hitlera
                                              z roku 1939....

                                              PS. Ja tez bym je przyjal.... Pisalem tu juz o tym... :)
                                              • eva15 Re: Tak . Eva , powtarzasz Ogolniki, o polityce 09.04.06, 17:13
                                                j-k napisał:
                                                > Slowem, polityka Polska byla nie gorsza od francuskiej. My tylko bylismy w
                                                > gorszej sytuacji...
                                                (...)
                                                > Jeszcze raz Ci powtarzam, Polska byla wtedy w tak trudnej
                                                > sytuacji, ze tylko format i geniusz Pilsudskiego (gdyby zyl), modlby cos
                                                > zwojowac...

                                                Tak, polski romantyzm: udręczony kraj i ten jeden jedyny wybawiciel ...

                                                Polska od 300 lat jest "w trudnej sytuacji" a Francja, czy inni jakoś nie...
                                                Ciekawy PRZYPADEK.
                                                Całe szczęście, że winni są mu zawsze inni - to taka podstawowa zasada polskiej
                                                polityki przez wieki. Gdyby nie źli sąsiedzi, to...oho, ho...

                                                Co do rządu londyńskiego- uważam, że tamte "tęgie głowy" były największym
                                                polskim nieszczęściem i nie dziwie się Stalinowi, że nie widział w nich
                                                partnerów. Podobnie patrzył Churchill, który widząc tą skłóconą, krzykliwą
                                                donoszącaą na siebie nawzajem pożal się Boże "elyte" zaczął jej otwarcie unikać.
                                                Nieustępliwość Mikołajczyka i reszty utwierdzała go tylko w przekonaniu, że
                                                Polacy nie mają pojęcia o Realpolityk.
                                                • j-k miewaja, miewaja...:) 09.04.06, 17:36
                                                  eva15 napisała:
                                                  > Tak, polski romantyzm: udręczony kraj i ten jeden jedyny wybawiciel ...

                                                  - kpisz bez sensu... Nie odnoszac sie merytorycznie do tego, co napisalem,
                                                  chodzi o zmysl taktyczny, ponad podzialami, obojetne jak ten ktos by sie
                                                  nazywal...
                                                  >
                                                  > Polska od 300 lat jest "w trudnej sytuacji", a Francja, czy inni jakoś nie...

                                                  - Owszem, Nie... gdyz od 300-tu lat w Europie to tylko Polska lezy miedzy
                                                  silniejszymi od siebie sasiadami, miewajacymi do tego ekspansjonistyczne
                                                  zapedy...

                                                  > Ciekawy PRZYPADEK.

                                                  - I owszem. Drugiego takiego przypadku w Europie nie ma...
                                                  Francuzi nigdy do spolki z Niemcami i Holandia nie chceli rozebrac Belgii...
                                                  a przeciez mogliby, co?

                                                  - Polacy nie mają pojęcia o Realpolitik.

                                                  - miewaja. Taka Realpolitik byl stan wojenny Jaruzelskiego...

                                                  A przypominam, pisze to z pozycji dzialacza "Solidarnosci" z r. 1981...

                                                  pa.

                                                  • eva15 inni są winni.. 09.04.06, 21:25
                                                    Jakoś wcześniej to samo położenie geograficzne nie przeszkadzało Polsce być
                                                    potęgą. Oj Januszku, Januszku - winni są inni.... Nawet temu są winni , że
                                                    powoli wyrośli na potęgi a Polska przeszła drogę odwrotną. Ehh, o czym tu
                                                    dyskutować...
                                                    Mnie twoje rozumowanie przypomina mentalność Kazcyńskiego: mogę sobie
                                                    wyobrazić, że jeśli Niemcy znów Polsce solidnie dokopią, tym razem na WM, to
                                                    Kaczor, który nieopatrznie jedzie na ten mecz, wystąpi natychmiast i stanowczo
                                                    o odszkodowania.
                                                    Jeśli sąsiad znów okaże się silniejszy, to będzie WINNY, no bo cóż na to może
                                                    biedna polska zgnębiona drużyna?????


                                                    Wszak sąsiad okaże sił silniejszy, i cąż na to może biedna polska drużynqa????
                                                  • j-k Jak to milo, Evciu, ze zawsze mam dla Ciebie jakis 09.04.06, 21:36
                                                    eva15 napisała:
                                                    Nawet temu są winni , że
                                                    > powoli wyrośli na potęgi a Polska przeszła drogę odwrotną.
                                                    Ehh, o czym tu dyskutować...

                                                    deser... na ktory zawsze chetnie do mnie wpadasz :)

                                                    Pisalem kiedys (z 15 lat temu...) o walkach polsko-ukrainskich 17-go wieku
                                                    i ich negatywnym znaczeniu dla przyszlosci Dawnej Rzeczpospolitej :)

                                                    Cieszy mnie, ze nadal smakuja Ci robaczki na mojej wedce...:)

                                                    Pa.

                                                    Wstaje jutro 5.00
                                                  • eva15 robaczki- trafna metafora, dla twoich myśli 09.04.06, 22:04
                                                    Fajny jesteś. Myślisz, że ja czytywałam te twoje złote myśli sprzed 15 lat.

                                                    Wstajesz o 5 rano, bo pewnie podstawią ci rządowego jetta. Napewno lecisz
                                                    doradzać rządowi. Zdradzisz któremu? PL, USA, czy może SAMEMU Izraelowi??
          • exxon Re: To co, Jarku/Lechu? Jedziemy...? 08.04.06, 11:23
            j-k napisał:

            > Dokladnie tak jest - pisze o tym od dawna.
            > Wszystkie powazne polskie partie polityczne maja podobne poglady na polityke
            > Swiatowa. I dlatego o przyszlosc polskiej polityki zagranicznej sie nie
            obawiam

            polska polityka zagraniczna jest bardzo malo "polska"...
    • j-k Stek bzdur. Ameryce to nie zaszkodzi 08.04.06, 10:58
      Ameryka - po upadku komunizmu - nie musi juz byc wzorem dla calego Swiata.
      Obiektywnie natomiast jest IMPERIUM - Rzymem 21.go wieku.

      I nie musi byc juz byc kochana, czy lubiana przez caly Swiat.
      Swiat ma sie jej po prostu bac.

      Zbombardowanie programu atomowego Iranu, jest zas wzgledow rownowagi swiatowej
      po prostu koniecznie.
      • presentation1 Re: Stek bzdur. Ameryce to nie zaszkodzi 08.04.06, 11:01
        Wejdz na strony militarne.Nawet Pentagonu.Zreszta nawet w Onecie cos niecos
        wydrukowali.To wlasnie koniec tego twojego Rzymu prowadzi do nerwowosci.USA
        chca na dno zabrac caly swiat.
        • j-k Smiech mnie ogarnia :) 08.04.06, 11:05
          presentation1 napisał:
          To wlasnie koniec tego twojego Rzymu prowadzi do nerwowosci.
          USA chca na dno zabrac caly swiat.


          Jezeli ten "Rzym" sie konczy - to czym sie denerwujesz?
          Przed akcja w Iraku tez byla taka nerwowosc... :)
          No i co?

          Podobnie bedzie z Iranem...
          Spadnie pare bomb (mam nadzieje, ze tyle co trzeba) i "banka mydlana"
          w postaci autorytetu iranskich mullow uleci w powietrze...:)
      • 1europejczyk W tym poscie prezentujesz polityczna wizje 08.04.06, 12:33
        swiata 15-latka, ktory wlasnie skonczyl czytac historie Rzymu.
        I tacy jak Ty zajmuja sie polska polityka zagraniczna ?
        W kontekscie tego co piszesz katastrofalny stan polskiej polityki zagranicznej
        jest calkowicie zrozumialy: trudno oczekiwac od rozognionego 15 latka
        konsekwencji, determinacji, rozwagi jaka, w naszym polskim interesie, rzadzic
        sie powinna polska polityka zagraniczna !
        Stad pewnie rowniez liczne dzieciece bledy polskiego MSZ w ostatnim 15 leciu
        niezrozumiale dla sredniozorientowanego nie mowiac o tych, ktorzy zajmuja sie
        polityka powaznie (nie pisze zawodowo bo sadzac po polskim MSZ jest tam cala
        masa amatorow).
        • eva15 Re: W tym poscie prezentujesz polityczna wizje 08.04.06, 13:04
          ależ cały wdzięk Januszka polega na, mimo dojrzałego wieku, świeżutkim ,
          młodziutkim umyśle, mało steranym używaniem.
          Januszek polityką zagraniczną zajmuje się amatorsko, takie ma hobby. Ja uważam,
          że to fajne, bo wesołe..
          • j-k To sie wszystko zgadza, moje Ty Zlotko :) 08.04.06, 14:22
            Dopoki jednak chlopaki z polskiego MSZ robia to, co ja im kaze,
            a nie Ty - to w koncu cala przyjemnosc po mojej stronie, Kochanie :)
        • j-k Wybasz.. Sa tam moi znajomi... 08.04.06, 14:19
          Realizujacy wizje - zblizona do mojej...

          Co mam Ci doradzic?

          Przenies sie moze na Marsa?
          Jesli Ci tam lzej bedzie ? :)


          • eva15 w rządzie ZAWSZE są sami twoi znajomi... 09.04.06, 15:13
            niezależnie od rządu.
            i od rzeczywistości.
            • j-k Czytaj Ty Evciu ze zrozumieniem :) 09.04.06, 17:46
              eva15 napisała:

              > niezależnie od rządu. i od rzeczywistości.

              Nie Zlotko, w tym rzadzie juz nie.... i nawet tego nie zaluje :)

              Lecz w poprzednim...

              Natomiast w MSZ jeszcze tak :)
              • eva15 nie wierzę, ty masz wszędzie swoich ludzi i 09.04.06, 21:26
                wszystko wiesz. Taki już jesteś i w tym twój urok.
      • krystian71 Re: Stek bzdur. Ameryce to nie zaszkodzi 08.04.06, 12:53
        moze.Ale jak dotad atrakcyjnosc i przywodztwo Ameryki mialo inne zrodla.
        To nie byla totalitarna Rosja czy hitlerowskie Niemcy ,ktorych u szczytu ich
        potegi obawial sie caly swiat.A poziom zycia czy sposob zycia ich wlasnych
        obywateli rodzil tak wiele zastrzezen.
        Przyciaganie Imperium Rzymskiego polegalo w duzej mierze na jego
        tolerancyjnosci, dobrowolnosci poddawania sie jemu i jego prawom calych
        plemion,atrakcyjnosci obywatelstwa rzymskiego.
        A jednak i Rzym runal w sposob bezprzykladny,przeciez nie z powodu jakis
        spektakularnych wojennych klesk, ale wlasnie z powodu wewnetrznego rozkladu i
        zlej polityki
        • j-k I tak... 08.04.06, 14:24
          runa USA...
          toc dobrze to wiem...

          za 30-50 lat...
          nie wczesniej...
          Tu TROMBIE caly czas o tym - jak te 30 - 50 lat Swiat ma przezyc...
          • eva15 Re: I tak... 09.04.06, 15:10
            j-k napisał:
            > Tu TROMBIE caly czas o tym

            A co to jest "trombie"? Taka ze mnie trąba, że tego nie wiem...
            • j-k Re: I tak... 09.04.06, 19:10
              grasz ponizej pasa Evciu...
              Ty mi muv, a ja zruv :)

              Hiba... niestety niemieckie postrzeganie Swiata zbytnio Cie ukrzyzowalo :)

              pa.
              • eva15 iście niemiecka podłość 09.04.06, 23:39
                j-k napisał:

                > grasz ponizej pasa Evciu... Ty mi muv, a ja zruv :)

                Ja? Mnie 12 lat katowano w tym szkole. Rozumiem, że ty do szkół nie chadzałeś.

                > Ty mi muv, a ja zruv :)

                To chyba dość trafnie oddaje twoją naturę. Mam na myśli i pisownię i treść.

                > Hiba... niestety niemieckie postrzeganie Swiata zbytnio Cie ukrzyzowalo :)

                A to Niemcy wymyślili polską ortografię? Podły naród i podstępny...
    • wielki_czarownik Zatrzymajcie Busha! 08.04.06, 11:00
      Zatrzymajcie tego człowieka zanim wywoła III wojnę światową!!
      • j-k Rusz myslenie :) 08.04.06, 11:02
        wielki_czarownik napisał:
        > Zatrzymajcie tego człowieka zanim wywoła III wojnę światową!!

        Nie bedzie zadnej III. wojny swiatowej
        Poniewaz z USA nikt nie jest w stanie walczyc.
        Bedzie tylko male bombardowanko Iranu.

        Bez zadnej operacji wojsk ladowych.


        • lolo_de_bolo Re: Rusz myslenie :) 08.04.06, 11:06
          spoko - przyjdzie i na USA czas, ze dostana tak po du... ze sie nie pozbieraja.
          Kazda jedna hegemonia na tym swiecie utrzymywala sie tylko przez jakis czas. Mam
          nadzieje,ze bede swiadkiem upadku USA i Izraela.
          • j-k moze dozyjesz :) 08.04.06, 11:16
            lolo_de_bolo napisała:
            > nadzieje, ze bede swiadkiem upadku USA i Izraela.

            Odsylam do historii forum i moich postow...

            I Pax Americana nie bedzie wieczny...
            Bedzie trwal jeszcze 40-50 lat...

            Trzymaj sie zdrowo...
            bez papieroskow
            alkoholu
            i dziewczynek

            - to pewnie dozyjesz :)


            • krallik Re: moze dozyjesz :) 08.04.06, 12:56
              j-k napisał:

              > lolo_de_bolo napisała:
              > > nadzieje, ze bede swiadkiem upadku USA i Izraela.
              >
              > Odsylam do historii forum i moich postow...
              >
              > I Pax Americana nie bedzie wieczny...
              > Bedzie trwal jeszcze 40-50 lat...
              >
              > Trzymaj sie zdrowo...
              > bez papieroskow
              > alkoholu
              > i dziewczynek
              >
              > - to pewnie dozyjesz :)
              >
              >
              A na ch.. takie życie?
        • presentation1 Re: Rusz myslenie :) 08.04.06, 11:16
          johncool.host.sk/CH-25MP.htm
          setki stron poswieconych wojnie atomowej mowia ze nie bedzie zwyciezcow.Bo jak
          moze byc.Napewno skonczysz z klikaniem.
          • j-k beda zwyciezcy...:) 08.04.06, 11:23
            presentation1 napisał:
            > setki stron poswieconych wojnie atomowej mowia ze nie bedzie zwyciezcow.

            Beda. I jednym z nich bedzie Rosja - czolowy eksporter gazu i ropy...
            Rosja ma strategiczny interes w dolozeniu Iranowi, tylko... rzecz jasna,
            tego nigdy oficjalnie nie powie...

            Gdyz taktycznie woli dokuczac USA :)
            • eva15 Re: beda zwyciezcy...:) 08.04.06, 11:39
              j-k napisał:

              > I jednym z nich bedzie Rosja - czolowy eksporter gazu i ropy...
              > Rosja ma strategiczny interes w dolozeniu Iranowi, tylko... rzecz jasna,
              > tego nigdy oficjalnie nie powie...
              > Gdyz taktycznie woli dokuczac USA :)

              Ty masz kanclerską głowę Januszku. Wiesz rzeczy, o których świat by nie
              momyślał. Powiedz to USA, bo on esą głupie i ciemne...
              • j-k Nie, moje Ty Zlotko :) 08.04.06, 11:42
                Oni (USA) nadal wola miec za przeciwnika Rosje, niz Swiat Islamu, czy Chiny :)

                Z Rosja w latach 1918 - 1990 juz lekko sie zaprzyjaznili :)
                • eva15 Re: Nie, moje Ty Zlotko :) 08.04.06, 11:52
                  Gdy piszesz o "przyjaźni" masz na myśli "kolonie lub wasalstwo" innych
                  przyjaźni USA, z jednym wyjątkiem, nie znają.
                  przekonaj Rosję, by się dała wydymać i jeszcze do tego dopłacać.
                  • j-k Evcia... 08.04.06, 16:05
                    Ja wiem ,ze kiedys przekonam (do mnie) - Ciebie...
                    I oboje bedziemy z tego zadowoleni :)

                    A o Rosje sie nie martw.
                    Tez da sie przekonac :)
                    Dymac lubi kazdy..
                    A wydymanym tez byc niekiedy przyjemnie :)
                    • eva15 Re: Evcia..- odpowiada 09.04.06, 01:05
                      j-k napisał:

                      > Ja wiem ,ze kiedys przekonam (do mnie) - Ciebie...
                      > I oboje bedziemy z tego zadowoleni :)

                      Mnie już dawno przekonałeś i dobrze się z tym czuję. Czyżbyś wciąż jeszcze nie
                      zauważył, że lubię twą kabaretową kompanię. Jak jeszcze jaśniej mam ci to
                      wyłuszczyć, Januszku?
                  • hahak Rosja jest tak wydymana,ze bardziej sie nie da... 08.04.06, 17:00
                    -towarzyszko evo:-))) Rosja nastepne 20 lat bedzie lapac oddech.
                    • eva15 Re: Rosja jest tak wydymana,ze bardziej sie nie d 09.04.06, 01:22
                      Jak tak mówicie towarzyszu,, tako i będzie...
      • funia81 Re: Zatrzymajcie Busha! 08.04.06, 13:08
        > wielki_czarownik napisał:
        > Zatrzymajcie tego człowieka zanim wywoła III wojnę światową!!

        Nie histeryzuj. I zmien te blazenska sygnaturke.
      • ja.wars to zbrodniarze neokonsi nim kieruja 08.04.06, 20:47
    • lolo_de_bolo i jak tu kochac USA i Izrael? 08.04.06, 11:05
      ech...
    • bebert007 kiedy prewencyjny atak na bushlandię 08.04.06, 11:12
      kto uchroni nas przed małpiatką pociąganą za sznurki przez koncerny zbrojeniowe
      w usa
      • j-k Re: kiedy prewencyjny atak na bushlandię 08.04.06, 11:17
        nikt.
        nie ma takiej sily :)
        • eva15 Re: kiedy prewencyjny atak na bushlandię 08.04.06, 11:43
          Co z tego? ZSRR też nikt militarnie nie zaatakował a się rozpadła. Myślisz
          jednotorowo, biedaku...
          Tymczasem USA jest dużo łatwiej zniszczyć niż ZSRR, bo splot zależności
          globalnych jest niewspołmiernie większy, niż kiedykolwiek mógł być w
          hermetycznym komuniźmie..
          • eva15 Chiny i Rosja mogą USA błyskawicznie zalatwić 08.04.06, 11:58
            w ubiegłym tygodniu gdy Chińczycy TYLKO GŁOSNO powiedzieli, że będą jednak
            chyba odchodzić od US-obligacji, dolar poleciał na PYSK, a USA zdrętwiały ze
            strachu i rozdzwoniły się zęby i telefony..

            Bomby są tu tak potrzebne jak łysemu grzebień. Jedyną bombą która BŁYSKAWICZNIE
            w ciągu 2-3 dni zniszczy USA jest DETRONIZACJA dolara, rzecz zwłaszcza w
            petrodolarze.
            • j-k Eva... 08.04.06, 12:34
              lada moment detronizacja dolara sie dokona...
              Pax Americana to nie zlikwiduje

              A nam, Europejczkom, przejscie Chin na EURO
              tylko klopotow narobi...

              nie chcialbym tego...
              naprawde.
              • eva15 Re: Eva... 08.04.06, 12:45
                -k napisał:

                > lada moment detronizacja dolara sie dokona...
                > Pax Americana to nie zlikwiduje

                Tja, no właśnie. Mało rozumiesz. W poważnym stopniu, powtarzam NIE TYLKO, ale w
                poważnym stopniu dzisiejsze US- wojny są wojnami imperium w obronie jego
                podstaw - czyli właśnie DOLARA. Też byś pewnie się cieszył, gdybyś mógł sobie
                namalować coś zielonym flamastrem na kartkach i kupować za to w każdym sklepie
                i kraju, czego dusza nie zapragnie. Lub wystawiać czeki, których nikt nie
                mógłby oddać do realizacji.

                Bez akceptacji w świecie zielonych papierków, bez możliwości wystawiania czeków
                bez pokrycia USA są b. szybko NICZYM. Nie mają już potencjału przemysłowego
                (same się zdezindustrializowały, ich potencjał jest w Chinach) i nie mają, jak
                Rosja, złóż. Czyli na dobrą sprawę nic nie mają.

                Europejczyku(ha, ha) nie martw się, Chiny nie przejdą całkowicie na euro. Ale
                to inny temat.
                • katolik_polski1 Re: Eva... 08.04.06, 12:58
                  Swoim skromnym zdaniem chcialbym dodac,ze
                  Ameryka sama doklada do swojego upadku
                  a Europa nie jest jeszcze gotowa przejac roli
                  swiatowego przewodnika .
                  Biorac pod uwage zadluzenie USA i koszty wojen,
                  mozna dojsc do wniosku ,ze zawali sie to wszystko
                  wkrotce z wielkim hukiem.
                  I to w obronie nieswoich interesow :)))
                  • eva15 Re: Eva... 08.04.06, 13:09
                    To nie Europa niestety przejmie rolę USA. Cugle w ręku trzymają Chiny, a te
                    potrzebują jeszcze jakieś 10-15 lat, by dojrzeć...
                    Dla nas to żadna fajna perspektywa, uważam więc, że nie ma z czego się cieszyć
                    jeśli USA padną w obronie cudzych interesów i skutkiem własnej głupoty. Lepiej
                    więc je ostro krytykować i ostrzegać. POKI CZAS. Niestety niektóre cwaniaki
                    stemplują taką krytykę jako antyamerykanizm, dyfamują ją i próbują zamykać
                    krytykom buzię.
                    • katolik_polski1 Re: Eva... 08.04.06, 13:17
                      To myslisz ,ze zoltki nas zaleja ?
                      Optymistyczna prognoza.
                      Ja zawodowy pesymista ,mysle,ze
                      za pietnascie lat bedziemy sie
                      naparzac maczugami :)
                      • eva15 Re: Eva... 08.04.06, 13:28
                        Nie, po co? "Zółtki" nas zaleją swoją produkcją. I będą wpływać na nasze
                        (naszych państw) decyzje polityczne i finansowe. Będą twardo realizować swoje
                        interesy kosztem innych, również naszych... Po prostu staną się jednym z
                        dyrygentów światowego chóru (pewnie tym głównym). A dyrygent jak wiadomo
                        kieruje orkiestrą.
                        • katolik_polski1 Re: Eva... 08.04.06, 13:36
                          Faktem jest,ze gro produktow na europejskim rynku
                          nosi znak Made in China albo Made in PRC.Na jedno wychodzi.
                          Zawsze tansze i jakoscia tez juz nie zle.
                          Produkowane jednak przez wspolczesnych niewolnikow.
                          Jak myslisz ,nie narzuca nam tego gospodarczego niewolnictwa ?
                          Inaczej pracy w Europie nie uswiadczysz .
                          • pablo63 Re: Eva... 08.04.06, 13:46
                            Pozwólcie że włącze się do dyskusji, mianowicie nie sądzę by w Chinach na
                            dłuższą metę ludzie tak charowali jak to robią dziś, nie żdziwił bym się jak by
                            powoli przeszli by na model z jakiegoś kraju Europejskiego, więc powoli skończy
                            się wyzysk ( ludzie tam też strajkują o czym się mało w sumie piszę, ale w końcu
                            wygrają)

                            Odnośnie USA i ich sytuacji gosp. to nie zdziwie się jak za 15-20 lat będą tam
                            rządzić Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy no i Chińczycy

                            Pzdr Pablo
                            • katolik_polski1 Re: Eva... 08.04.06, 14:09
                              Problem polega na tym ,ze w Chinach na dobre rozwija
                              sie system feudalny .Innego zreszta nie znaja .
                              Robotnik zdany jest na laske i nielaske pracodawcy,
                              ten z kolei musi oplacac komunistycznego dygnitarza.
                              Najmniejsze oznaki sprzeciwu karaja smiercia !
                              Mysle tutaj o chlopach,bo robotnicy juz dawno
                              sie poddali .
                              • pablo63 Re: Eva... 08.04.06, 14:56
                                Powoli i robotnicy sprzeciwiają się wyzyskowi, ale masz racje co do jednego
                                główną siła oporu są chłopi, oby Im się udało

                                Pzdr Pablo
                              • eva15 Re: Eva, Chiny, ryż i break wyjścia... 09.04.06, 01:47
                                katolik_polski1 napisał:

                                > Problem polega na tym ,ze w Chinach na dobre rozwija sie system feudalny

                                A ja myślę, że NAJWIEKSZY dla nas problem polega na tym, że WŁASNIE też i na
                                Zachodzie(a także i w PL) rozwija się na dobre system feudalny,i, że ze wzgl.
                                na wciąż jeszcze u nas wyższe koszty pracy (nasz ryż/ziemniaki oraz dach nad
                                głową są wciąż droższe niż w feudalnych Chinach) pokornie wyższość feudalizmu
                                chińskiego nad naszym musimy znosić..

                                Różne mądre głowy kładą nam do naszych głupich, że wyjścia nie ma.
                                • silesius.monachijski1 Re: Eva, Chiny, ryż i break wyjścia... 09.04.06, 02:01
                                  feudalny ustroj "okraglego stolu" nie jest dla nikogo - kto mysli - tajemnica;
                                  stad tez tak ostre ataki na PiS i RM, ktore probuja ten feudalizm "ukladu"
                                  zniszczyc;

                                  eva15 napisała:

                                  > katolik_polski1 napisał:
                                  >
                                  > > Problem polega na tym ,ze w Chinach na dobre rozwija sie system feudalny
                                  >
                                  > A ja myślę, że NAJWIEKSZY dla nas problem polega na tym, że WŁASNIE też i na
                                  > Zachodzie(a także i w PL) rozwija się na dobre system feudalny,i, że ze wzgl.
                                  > na wciąż jeszcze u nas wyższe koszty pracy (nasz ryż/ziemniaki oraz dach nad
                                  > głową są wciąż droższe niż w feudalnych Chinach) pokornie wyższość feudalizmu
                                  > chińskiego nad naszym musimy znosić..
                                  >
                                  > Różne mądre głowy kładą nam do naszych głupich, że wyjścia nie ma.
                            • porque Re: Eva... 08.04.06, 20:18
                              pablo63 napisał:
                              > Odnośnie USA i ich sytuacji gosp. to nie zdziwie się jak za 15-20 lat będą tam
                              > rządzić Niemcy, Francuzi,..

                              Tak, to juz bedzie prawdziwy koniec USA, gospodarka ich rozlozy sie na lopatki
                              jak niemiecka i francuska.
                • j-k Chiny nie przejda :) 08.04.06, 14:10
                  Evciu, wyraznie widac, ze nia znasz zasobow (naturalnych) USA,
                  ale ten Twoj brak wiedzy specjalnie mnie nie martwi...:)

                  • eva15 Re: Chiny nie przejda :) 09.04.06, 15:08
                    rozumiem, że ty masz wiedzę tajemną o tym, że USA posadają np. największe na
                    świecie złoża ropy. Poniekąd to i prawda - tyle, że nie u siebie..
                • j-k Re: Eva... 08.04.06, 16:12
                  eva15 napisała:
                  > Europejczyku (ha, ha) nie martw się, Chiny nie przejdą całkowicie na euro.

                  Wiem, ze nie przejda :)

                  Nie sa marzycielami - jak Ty :)
                  • eva15 Re: Eva... 09.04.06, 01:09
                    ja tylko o tobie marzę...
                • porque Re: Eva... 08.04.06, 19:40
                  eva15 napisała:
                  >Nie mają już potencjału przemysłowego
                  > (same się zdezindustrializowały, ich potencjał jest w Chinach) i nie mają, jak
                  > Rosja, złóż. Czyli na dobrą sprawę nic nie mają.

                  Maja za to cos, czego u ciebie jest wielki deficyt.
              • hardy01 Re: Eva... 08.04.06, 13:12
                Właśnie... Chiny są obciążeniem dolara, jeśli z niego zrezygnują to w dłuższej
                perspektywie będzie zdrowszy.... zaś problemy przeniosą się na euro
                • eva15 Re: Eva... 08.04.06, 13:19
                  Aha... A czym USA będą płacić Chińczykom praktycznie za wszystko, sami już
                  przecież niczego prawie nie produkują?. No to czym zapłacą? Wg. twojej bajki
                  będą musieli więc wymieniać dolce na euro.. A kto im to wymieni, jaką będzie
                  mieć wtedy z tego korzyść - posiadając US-walutę, której nikt (nawet Chiny) nie
                  będzie chciał??
                  • hardy01 Re: Eva... 08.04.06, 14:22
                    Jakoś polską walutę chcą, brytyjską, indyjską, egipską, australijską, RPA,
                    dlaczego nagle dolara by nie mieli chcieć??
                  • hardy01 Re: Eva... 08.04.06, 14:23
                    i jeszcze coś: Idąc Twoim tokiem myślenia, to waluty narodowe nie mają sensu i
                    liczy się tylko dolar, a jeśli Chiny zmienią zdanie, to Euro... To raczej nie
                    tak działa
                  • porque Re: Eva... 08.04.06, 19:42
                    eva15 napisała:

                    > Aha... A czym USA będą płacić Chińczykom praktycznie za wszystko, sami już
                    > przecież niczego prawie nie produkują?. No to czym zapłacą?

                    No tak, we wspolczesnym swiecie i w przyszlosci, potega narodow opierac sie
                    bedzie na produkcji gumowych zabawek...
              • eva15 Re: Eva - CZEKA. 09.04.06, 01:08
                -k napisał:

                > lada moment detronizacja dolara sie dokona...

                Januszku-geniuszku, napisz parę słów wcześniej, zanim nastąpi znany ci "lada
                dzień". Tak po starej znajomości..
              • eva15 Eva do Januszka- Atlasa dźwigającego USA 09.04.06, 01:26
                j-k napisał:

                > lada moment detronizacja dolara sie dokona...
                > Pax Americana to nie zlikwiduje

                Pewnie, że nie zlikwiduje. Po detronizacji dolara Pax Americana będzie jechał
                na twoim wdzięku i mądrości. Za to cię lubię Januszku-Atlasie.
                • silesius.monachijski1 Re: Eva do Januszka- Atlasa dźwigającego USA 09.04.06, 01:40
                  zlikwidujmy wiec panstwa narodowe: Polske, Niemcy, Francje, a takze i USA i
                  Izrael; ponoc i tak rzadzi "globalizacja" i ponadnarodowe koncerny; po co wiec
                  demokracja, ustroj republikanski i wybory; dla "ludu" tylko chleba i igrzysk,
                  zas dla koncernow globalnych - poprzez udzialy w akcjach i wplywy - w rekach
                  kapitalu zydowskiego: cala wladza; o to chodzi: nie myle sie? i juz nie bedzie
                  problemu; a wtedy pare "bombek atomowych" na Iran bedzie mozna "spuscic"; a ze
                  beda ofiary w ludnosci cywilnej? a kogo to obchodzi? grunt, ze USA, lobby
                  zydowskie w USA i Izrael beda mieli "racje"; bliskie to Hitlerowi, ale i to
                  nikogo juz nie obchodzi; bo i po co? nieprawdaz?

                  eva15 napisała:

                  > j-k napisał:
                  >
                  > > lada moment detronizacja dolara sie dokona...
                  > > Pax Americana to nie zlikwiduje
                  >
                  > Pewnie, że nie zlikwiduje. Po detronizacji dolara Pax Americana będzie jechał
                  > na twoim wdzięku i mądrości. Za to cię lubię Januszku-Atlasie.
            • porque Re: Chiny i Rosja mogą USA błyskawicznie zalatwić 08.04.06, 19:48
              va15 napisała:

              > w ubiegłym tygodniu gdy Chińczycy TYLKO GŁOSNO powiedzieli, że będą jednak
              > chyba odchodzić od US-obligacji, dolar poleciał na PYSK, a USA zdrętwiały ze
              > strachu i rozdzwoniły się zęby i telefony..

              Na pysk to sama musialas upasc, ze takie steki bzdur wypisujesz. No tak, jeszcze
              bardziej "polecial" funt i yen a euro wzbilo sie o dwa centy gdyz... propaganda
              w eurohybrydzie przewidziala boom gospodarczy dla Niemiec, w ktorych GDP
              wzrosnie z 0,8 na 0,9 % :)))
    • exxon kazde imperium okonczylo podobnie... 08.04.06, 11:21
      ...szlo o jeden krok za daleko. tak jak turcy pod wiedniem albo ruscy w
      afganistanie. iran to bedzie TEN ostatni krok ameryki.

      ogolnie nie moge sie pogocic z tym w co sie ten kraj zamienil. mam szafy pelne
      blesa i jazzu, uwielbiam amerykanskiego rocka. mam kupe amerykanskich filmow z
      lat 60., 70. i 80. kraj, ktory byl symbolem wolnosci, swiezych idei, wielkiego
      optymizmu i przedsiebiarczosci, odwagi i osiagniec cywilizacyjnych zmienia sie
      w mutanta, skrzyzowanie III rzeszy i sojuza. a porownywanie busza do hitlera
      jest nie na miejscu. to jest tylko pajacyk na sznureczkach.
      • alkud a kim są barbarzyńcy? 08.04.06, 11:29
        jak w temacie

        ---
        religiapokoju.blox.pl/2006/04/Krucjaty-i-inne-wartosci-chrzescijanskie.html
        • exxon Re: a kim są barbarzyńcy? 08.04.06, 14:32
          alkud napisał:

          > jak w temacie

          To nie barbarzyncy wykoncza usa, tak samo jak to nie barbarzyncy wykonczyli np.
          imperium ottomanskie (albo perskie w starozynosci). To ich politycy. Po prostu
          zawali sie pod wlasnym ciezarem, niewydolnoscia, biurokracja. Potem przyjdzie
          faza fantatyzmu, militaryzmu i ostrej agresji (tak konczylo cesarstwo
          niemieckie - III Rzesza, albo ZSRR) - bo trzeba znalezc zewnetrzenego wroga
          odpowiedzialnego za klopoty i probowac rozpaczliwie utrzymac swoja pozycje
          sila. Dopiero potem ruiny zaleja biedne ludy - prawdopodobnie latynosi. Co w
          sumie bedzie tez aktem sprawiedliwosci dziejowej.
      • j-k zgoda, no i? 08.04.06, 11:36
        - tak, ale dopiero za 40-50 lat :)

        exxon napisał:

        > ...szlo o jeden krok za daleko. tak jak turcy pod wiedniem albo ruscy
        w afganistanie. iran to bedzie TEN ostatni krok ameryki.

        - nie. Pax Americana bedzie trwal co najmniej 30 lat...
        nie maja przreciwnika :)
        >
        > ogolnie nie moge sie pogocic z tym w co sie ten kraj zamienil. mam szafy
        pelne blesa i jazzu, uwielbiam amerykanskiego rocka. mam kupe amerykanskich
        filmow z lat 60., 70. i 80. kraj, ktory byl symbolem wolnosci, swiezych idei,

        - rowniez kocham amerykanska muzyke - no i ?

        wielkiego
        > optymizmu i przedsiebiorczosci, odwagi i osiagniec cywilizacyjnych zmienia
        sie w mutanta, skrzyzowanie III rzeszy i sojuza.

        - miej o to pretensje do Bin Ladena , nie do Busza

        porownywanie busza do hitlera
        > jest nie na miejscu. to jest tylko pajacyk na sznureczkach.

        - nieprawda. Bush jest przedstawicielem amerykanskiego ESTABLISHMENTU :)
        • eva15 Re: zgoda, no i? 08.04.06, 11:47
          j-k napisał:

          >> sie w mutanta, skrzyzowanie III rzeszy i sojuza.

          > - miej o to pretensje do Bin Ladena , nie do Busza

          Genialne. Masz Januszku zacięcie kabaretowe.. Czyli logicznie rzecz biorąc b.
          Laden będzie winny, jak Bush napadnie na Iran. Na to już nawet Bush się wstydzi
          wpaść, no i boi się kompletnego już publicznego ośmieszenia. W przeciwieństwie
          do ciebie.
          • j-k Re: zgoda, no i? 08.04.06, 11:52
            Masz racje, Moje Ty Zlotko :)
            Ja sie nikogo nie boje (jak i Sobieski) - poza Panem Bogiem i Zona :)
            (ta mnie kiedys lala - gdy sikalem na stojaco, ale to juz minelo :)

            No dobrze...
            Czy chcesz - bym w imieniu Busha podziekowal Ibn Ladenowi za "Dobra Robote"? :)
            • eva15 Re: zgoda, no i? 08.04.06, 12:00
              powinieneś otworzyć kabaret polityczny z sobą w roli głównej. Masz potencjał.
              • j-k Nie moge, Evciu :) 08.04.06, 14:07
                eva15 napisała:
                powinieneś otworzyć kabaret polityczny z sobą w roli głównej.
                Masz potencjał.

                Przeciez wiesz, ze bez Ciebie, jestem nikim :)
                • eva15 Re: Nie moge, Evciu :) 09.04.06, 02:35
                  k napisał:
                  > Przeciez wiesz, ze bez Ciebie, jestem nikim :)

                  Przecież jestem z tobą cały czas. Więc jeślibyś rzeczywiście miał być nikim,
                  nie zwalaj na mnie... Dla mnie subjektywnie jesteś wielki. Pij mleko..
                  • silesius.monachijski1 Re: Nie moge, Evciu :) 09.04.06, 02:38
                    i - bron Boze - nie zachoruj na "golen", albo i na "pluca" (alkohol niszczy
                    pluca? pierwsze slysze), jak bywszy prezydent, czy tez p.o. naczelnego GW

                    eva15 napisała:

                    > k napisał:
                    > > Przeciez wiesz, ze bez Ciebie, jestem nikim :)
                    >
                    > Przecież jestem z tobą cały czas. Więc jeślibyś rzeczywiście miał być nikim,
                    > nie zwalaj na mnie... Dla mnie subjektywnie jesteś wielki. Pij mleko..
        • exxon Re: zgoda, no i? 08.04.06, 14:36
          j-k napisał:

          > - tak, ale dopiero za 40-50 lat :)
          >
          > exxon napisał:
          >
          > > ...szlo o jeden krok za daleko. tak jak turcy pod wiedniem albo ruscy
          > w afganistanie. iran to bedzie TEN ostatni krok ameryki.
          >
          > - nie. Pax Americana bedzie trwal co najmniej 30 lat...
          > nie maja przreciwnika :)

          powiedzialbym ze moze nawet dluzej. no i moze nie pax americana ale ze usa beda
          pierwszoligowym graczem na globie.

          > > ogolnie nie moge sie pogocic z tym w co sie ten kraj zamienil. mam szafy
          > pelne blesa i jazzu, uwielbiam amerykanskiego rocka. mam kupe amerykanskich
          > filmow z lat 60., 70. i 80. kraj, ktory byl symbolem wolnosci, swiezych idei,
          >
          > - rowniez kocham amerykanska muzyke - no i ?

          no i reszta tez. co z tego zostalo dzisiaj? od lat 90 to juz kompletna
          degeneracja.

          > wielkiego
          > > optymizmu i przedsiebiorczosci, odwagi i osiagniec cywilizacyjnych zmieni
          > a
          > sie w mutanta, skrzyzowanie III rzeszy i sojuza.
          >
          > - miej o to pretensje do Bin Ladena , nie do Busza

          a kto wychowal takich kolesiow, kto ich zbroil?

          > porownywanie busza do hitlera
          > > jest nie na miejscu. to jest tylko pajacyk na sznureczkach.
          >
          > - nieprawda. Bush jest przedstawicielem amerykanskiego ESTABLISHMENTU :)

          mozna i tak nazwac. taki rodzaj rury. rura nie wie i jej nie obchodzi co nia
          plynie.
          • j-k Re: zgoda, no i? 08.04.06, 14:44
            Dobrze.. zgadzamy sie obaj, ze nie ma co bronic obecnej Ameryki i tego,
            co sie tam dzieje...

            Stwierdzamy tylko obaj ,ze supremacja tego kraju na Swiecie bedzie trwala
            jeszcze te 30 -50 lat i nie ma ZADNEJ sily, by to zmienic... zgoda?
      • tetee Re: kazde imperium okonczylo podobnie... 08.04.06, 12:16
        Przerzuc sie na hiszpańskojezycznego rocka! Rewelacja! A i ten z za naszej
        wschodniej granicy nie jest zły. Jezeli chodzi o filmy to swietne jest kino
        skandynawskie! Komu potrzebna dzis Ameryka z jej popkultura?
    • tenare Droga do Teheranu będzie usłana trupami USA. 08.04.06, 11:33
      • j-k Nie bedzie zadnej inwazji ladowej, nieuku 08.04.06, 11:44
        tylko bombardowania...

        wiec nie wiem - skad te trupy?
        • eva15 Januszek wyssa Iranowi ropę z pokładu samolotów 08.04.06, 11:50
          Rozumiem, że skoro wszystko już wiesz, to i plany ataku też podpisałeś? Bez
          ciebie Bush nie ruszy z miejsca.
          Rozumiem, że opracowałeś też metodę ciągnięcia irańskeij ropy z powietrza za
          pomocą B-35 albo jak je zwał. Myślę, śe zrobią to dzielni polscy żołnierze dla
          swego ukochanego W. Brata.
          • misterpee Re: Innego wyjscia nie ma 08.04.06, 14:02
            ten kto byl autorem 9/11 i dalej jest u wladzy, musi osiagnac swoj cel przy
            pomcy wojny z terrorem i stworzenie imperium zla , ktore nic nie ma wsplolnego
            z demokracja i cala ideologia oklamania , ktora podaje sie tlumom . zaglada
            ludzkosci byla dawno przepowiedziana , a wykonawca tego zamierzenia musi to
            dokonac poniewaz w przeciwnym wypadku bedzie sadzony jako zbrodniarz .
          • j-k Evciu , Zlotko :) 08.04.06, 14:34
            eva15 napisała:
            Bez ciebie Bush nie ruszy z miejsca.

            Evciu, przecie doskoale wiesz, ze ja bez Ciebie tez nie rusze z miejsca :)
            Dokad w koncu mialbym?
            Za to z Toba - to wszedzie :)
    • maxman01 Władza proizraelskiego lobby 08.04.06, 11:34
      W Stanach Zjednoczonych narasta krytyka polityki bliskowschodniej administracji
      prezydenta George'a W. Busha. Jest ona tym większa, że nie widać końca
      rozpętanej trzy lata temu wojny w Iraku, która - jak zapewniano - miała trwać
      "najwyżej pół roku". W świetle negatywnych konsekwencji nieudanego "blitzkriegu"
      coraz więcej Amerykanów zadaje wręcz sobie pytanie, czy obecna polityka
      zagraniczna USA jest rzeczywiście prowadzona w interesie Ameryki.
      Chociaż do tej pory - ze strachu przed oskarżeniem o antysemityzm - mało kto
      miał odwagę głośno o tym mówić, to jednak coraz więcej Amerykanów jest
      przekonanych, że amerykańska polityka zagraniczna prowadzona jest wyłącznie w
      interesie Izraela, ponieważ kieruje nią niezwykle silne proizraelskie lobby w
      amerykańskiej administracji. Kilka dni temu dwóch znanych amerykańskich
      politologów napisało w artykule opublikowanym na stronie internetowej
      Uniwersytetu Harvarda, że lobby izraelskie odgrywa nieproporcjonalnie dużą rolę
      w amerykańskiej polityce zagranicznej, wskutek czego kieruje się ona interesami
      Izraela kosztem bezpieczeństwa USA.
      Autorzy artykułu - dziekan J.F. Kennedy School of Government na Uniwersytecie
      Harvarda prof. Stephen Walt oraz prof. John J. Mearsheimer z Uniwersytetu
      Chicagowskiego - napisali, że "żadnemu innemu lobby nie udało się tak skutecznie
      odwrócić amerykańskiej polityki zagranicznej od tego, co byłoby zgodne z
      interesami narodowymi Stanów Zjednoczonych, i jednocześnie przekonać Amerykanów,
      że interesy USA i Izraela są w praktyce identyczne".
      Uczeni jako przykład podali właśnie wojnę w Iraku, którą rozpoczęli pełniący
      wysokie stanowiska w waszyngtońskiej administracji ówczesny wiceminister obrony
      Paul Wolfowitz i były podsekretarz stanu ds. politycznych w Pentagonie Douglas
      J. Feith. Obok sekretarza obrony USA Donalda Rumsfelda i jego ówczesnego doradcy
      Richarda Perle'a są oni powszechnie uznawani za czołowych przedstawicieli
      proizraelskiego lobby w Białym Domu.
      Walt i Mearsheimer napisali, że "motywowana pragnieniem, aby uczynić Izrael
      bezpieczniejszym" wojna w Iraku zantagonizowała Amerykę ze światem muzułmańskim
      i mocno skomplikowała Stanom Zjednoczonym prowadzenie polityki zagranicznej
      zgodnej z prawdziwymi interesami Ameryki. Nie mają oni także wątpliwości, że z
      proizraelską polityką amerykańskiej administracji bezpośrednio wiąże się
      zagrożenie USA przez islamski terroryzm. "Stany Zjednoczone borykają się z
      problemem terroryzmu w dużej mierze dlatego, że są tak blisko związane z
      Izraelem" - czytamy w artykule.
      Oczywiście, jak można się było spodziewać, Waltowi i Mearsheimerowi część
      naukowców i komentatorów zarzuciła powielanie "tradycyjnych antysemickich
      stereotypów". A jednak wielu amerykańskich naukowców zgodziło się z autorami
      artykułu. - Nie ma nic intelektualnie błędnego w argumentowaniu, że polityka USA
      na Bliskim Wschodzie uległa wypaczeniu wskutek potęgi pewnego krajowego
      elektoratu - powiedział dziennikowi "Washington Post" profesor studiów
      bliskowschodnich na Uniwersytecie Michigan Juan Cole. Wielu naukowców twierdzi
      wręcz, że Walt i Mearsheimer wykazali dużą odwagę, narażając się lobby
      izraelskiemu w USA.
      Krzysztof Warecki, PAP
      • j-k dyskusyjne... 08.04.06, 11:47
        To jest tylko czesc ocen z amerykanskiej sceny politycznej...
        Wiekszosc analitykow uwaza jednak, ze poparcie dla Izraela sluzy
        polityce amerykanskiej, gdyz rozbija to Swiat Islamu...

        a jak swiat swiatem zasada:

        DIVIDE ET IMPERA - obowiazuje :)

        • eva15 Re: dyskusyjne... 08.04.06, 11:54
          A świat islamu uzbrojony po zęby i wszcechpotężny jest oczywiście największym
          zagrożeniem USA. Zwłaszcza, że z nimi graniczy i jakby złego mało było wiąż
          powtarza, że USA zepchnie do morza.
        • krystian71 Re: dyskusyjne... 08.04.06, 12:41
          ciekawe sa te twoje analizy,zupelnie oderwane od realiowi osmieszajace ich
          autorow.
          Przeciez golym okiem widac wrecz przeciwny proces jednoczenia islamskich krajow
          pod antyamerykanskimi i antyizraelskimi haslami.
          A co najciekawsze,sa to ruchy oddolne, ktore groza zmieceniem z powierzchni
          nawet tych rezimow,ktore z USA kolaboruja.
          Polityka ostatnich lat,prowadzona przez Stany uwidocznila jeszcze jedno,
          niezdolnosc USA do tego by samodzielnie i calkowicie pokonac chocby jednego
          wroga, i to nawet w krajach tak biednych jak Afganistan i do tego, co
          najwazniejsze w krajach,(jak Afganistan czy Irak) , w ktorych przed inwazjami
          istnial ogromny potencjal oporu wobec poprzednich krwiozerczych rezimow,a wiec
          zadanie bylo z zalozenia duzo latwiejsze.
          • j-k Smieszysz, Krystian... 08.04.06, 14:47
            A mialem Cie za myslacego czlowieka :)

            Rosja
            Chiny
            Indie

            przygladaja sie z cicha satysfakcja
            ze to USA wyciagaja za nich kasztany z ognia :)
            • eva15 Re: Smieszysz, Krystian... 09.04.06, 01:18
              j-k napisał:

              > Rosja Chiny Indie przygladaja sie z cicha satysfakcja ze to USA wyciagaja
              >za nich kasztany z ognia :)

              To Rosja, Chiny i Indie też są antyarabskie a proizraelskie, filosemickie?
              Jeśli tak, co właśnie jednym ruchem mądrej dłoni po tastaturze obnażyłeś, to są
              one (te kraje) chyba kryprofilosemickie?? Jak sądzisz, powiedz nam proszę..

              Januszku, skąd ty ten ogromny rozumiem bierzesz?? Ja patrzę w niejakim
              osłupieniu. Z podziwu oczywiście...
            • krystian71 Re: Smieszysz, Krystian... 09.04.06, 09:37
              trafiles w samo sedno.
              Przygladaja sie z cicha satysfakcja,jak polityka USA marginalizuje ten wielki
              kraj.
              Bo USA nie uderzaja tam ( oczywiscie nie doslownie) gdzie powinni i gdzie
              wielka szansa spadla im z nieba,by na dluzszy czas uporzadkowac sprawy swiata.
              Wystarczy popatrzec,bo rzecz to wrecz niebywala,ze mozna bylo w tak niedlugim
              czasie,kilkunastu lat dopuscic do odrodzenia sie potegi Rosji ,ktora juz
              przeciez lezala na kolanach,a prowadzone byly jedynie dywagacje,jaka nastepna
              czesc skladowa odlaczy sie,juz nie od ZSRR, ale samego czlonu Rosji.
              O Chinach juz lepiej nie wspominac/.
              USA zajmuja sie drogi jotko duperelami i peryferiami,peryferyzujac sie na
              wlasne zyczenie.
    • entefuhrer Re: Komu tak naprawdę zagraża Iran ? 08.04.06, 11:40
      A komu zagrażał Hitler w np. 1935 roku ?
      • kamyk39 Re: Komu tak naprawdę zagraża Iran ? 08.04.06, 12:05
        entefuhrer napisał:

        > A komu zagrażał Hitler w np. 1935 roku ?

        Wyciagania Adolfa na kazda argumentacje jest silnym naciagnieciem.
        (i zaden argument. dzis leje , bo adolf...)

        Ten drobny artykulik, jest urabianiem umyslow:
        a. oswaja z idea ataku na Iran.
        b. Iran jest zly bo ma Hitlera jako szefa.

        (Masaryk twierdzil, iz rewolucja rodzi sie w glowie. Chodzi o to, ze mysl
        akceptuje sytuacje co nastapia. GW pierze (obok pieniedzy) rowniez szarekomorki).
      • herr7 nikomu. A Piłsudski podpisał z nim układ 08.04.06, 12:46
        26 stycznia 1934 r. Polityka ta "przyjazna" wobec faszystowskich Niemiec nosi w
        historiografii nazwę "linia 26 stycznia".
        • kamyk39 Re: nikomu. A Piłsudski podpisał z nim układ 08.04.06, 13:25
          herr7 napisał:

          > 26 stycznia 1934 r. Polityka ta "przyjazna" wobec faszystowskich Niemiec nosi w
          >
          > historiografii nazwę "linia 26 stycznia".

          Przewidywanie do tylu jest latwe.
          Wylicznie przypadkow (bylych) nie jest dowodem tezy.
          Jesli 1000 i wiecej razy widziales tylko biale labedzie, nie mozesz twierdzic,
          ze nie ma czarnych.
          jeden czarny wali twa teze.

          Tak wiec dopasowywanie przypadkow do teorii (teza) i jest, no.. oszustwem.
          Bo pomijasz inne, ktore tezy nie potwierdzaja.
    • gorzkiewicz Re: The New Yorker: USA chcą wojny z Iranem 08.04.06, 11:58
      Zagraza temu ktory sam chce zapanowac nad swiatem i postrzega Jran jako
      konkurenta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka