Dodaj do ulubionych

Wojna_spowoduje_GŁOD_W_AFRYCE_AZJI_AMERYCE_______!

22.01.03, 23:15
To własnie stwierdził nasz dyżurny kłamca Daniel z IP 168.103.126.
Daniel twierdzi że:


Wojna w Iraku spowoduje Glod i wojny w Afrycepoludniowej Ameryce i Azji? HE
HE
HE
Wojna w Iraku spowoduje okupacje Egiptu, Turcji i Iraqu? HI HI HI
Wojan w Iraku spowoduje ze Chiny zostana zagrozone? HE HE HE
Wojan w Iraku spowoduje zacznie sie Holokost zudow? HI HI HI
Wojan w Iraku spowoduje cenzure na calym swiecie? HE HE HE
Wojan w Iraku spowoduje kompletny upadek ekonomi konsumpcyjnej? HI HI HI
Wojan w Iraku spowoduje Zaatakowanie Iranu nuklearnie? HE HE HE

Można powiedzieć lecz się Daniel ale jest już na pewno za pozno:-(

A tu jego post:

Re: Sukces dyplomacj Iraku -
Autor: Gość: - IP: 168.103.126.*
Data: 22-01-2003 20:44

------------------------------------------------------------------------------
--
Wojna spowoduje okupacje calego polwyspu arabskiego, egiptu, turcji i iraku,
nastepnie, przygotowania do wojny na Iran, moze Libie. Wprowadzona zostanie
cenzura na calym swiecie, pobor wojskowy w USA, kompletny upadek ekonomi
konsumpcyjnej. Nastapi zorganizowanie koalicji antyamerykanskiej z Europa
jako
strefa niezaangazowana, glod i wojny w Afryce i poludniowej Ameryce i Azji.
Chiny zostana zupelnie zagrozone. USA zaatakuje Iran nuklearnie, Izrael
bedzie
zniszczony i zacznie sie holokoast swiata. Tak jak jest w Bibli. Ale Bush nie
lubi czytac.



www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4355758&a=4361434
Obserwuj wątek
    • ip.168.103.126 Smiej sie smiej! To jest w Bili! Zobaczycie 24.01.03, 01:52
      Daniel!
      • Gość: Seb Re: Smiej sie smiej! To jest w Bili! Zobaczycie IP: *.proxy.aol.com 24.01.03, 01:55
        Nie ma w Biblii.
        Nie ma i juz.

        • Gość: Proch Re: Smiej sie smiej! To jest w Bili! Zobaczycie IP: *.nyc.rr.com 24.01.03, 02:56
          W Biblii nie ma ale jest w Bili (B I L I) i dlatego nie mozecie znalezc.
          • ip.168.103.126 Re: Smiej sie smiej! To jest w Bili! Zobaczycie 24.01.03, 16:07
            Gość portalu: Proch napisał(a):

            > W Biblii nie ma ale jest w Bili (B I L I) i dlatego nie mozecie znalezc.
            Oj bili mnie dlatego tak bredze!
    • Gość: kapitalizm Re: Wojna_spowoduje_GŁOD_W_AFRYCE_AZJI_AMERYCE___ IP: *.proxy.aol.com 24.01.03, 04:16
      Wszyscy zyczylibysmy sobie swiata bez tyranow, gdzie ludzie sa wolni i moga
      swobodnie sie wyrazac.
      Co do tego to nie ma watpliwosci, no nie?
      Jest problem z wieloma rezimami na swiecie, sa brutalne i ludnosc cywilna
      cierpi, tez sie chyba zgadzasz?
      Pytanie jest co zrobic?
      Najlepiej jak USA by wypwiedzialy wojne Husajnowi, Castro, Kim, Arafatowi,
      Homeini oraz
      wszystkim dyktatorom na swiecie.
      Tylko czy jest to fizycznie mozliwe?
      Wszyscy wiemy, ze nie. Wiec niech zaczna tam gdzie maja jakis interes.
      Zaczeli od Afganistanu, teraz Irak, miejmy nadzieje nastepny bedzie Iran, potem
      Korea itd.
      Nie tylko Ty zasluzyles, zeby zyc w wolnym kraju.
      Boisz sie, ze te kraje z czasem staly by sie podobne do Ameryki?
      Ze ludzie by zaczeli jezdzic za praca do Iraku, Kuby czy Korei zamiast do USA
      czy moze kiedys do Polski?
      Tu w USA tez juz pojawiaja sie glosy, ze rozszerzanie wolnego rynku na swiecie
      powoduje niszczaca konkurencje dla amerykanow i oslabia sile wielkich
      korporacji. Ze musza walczyc z importem Chinskim a teraz przyjdzie walczyc z
      importem z Iraku, Iranu, Kuby i innych!
      Ci ludzie tu protestuja przeciwko wojnie z Husajnem. Oni boja sie stracic
      wygodna prace na rzecz Irakijczykow czy innych mlodych i nowych kapitalistow.
      Wielu juz stracilo prace na rzecz zliberalizowanych Chin czy Wietnamu.

      Tylko czy my przecietni ludzie powinnismy sie tym martwic?

      Otworz swoje serce na zniewolonych ludzi a nie na potezne, krwawe rezimy na
      swiecie.
      • Gość: gosc Re: Wojna_spowoduje_GŁOD_W_AFRYCE_AZJI_AMERYCE___ IP: *.physio.unr.edu 24.01.03, 06:05

        Od niepamietnych czasow ludzie chcieli byc wolni, mowil o tym Spartakus,
        Danton, Lenin i wielu innych. Problem w tym ze zawsze wojna jest jakoby
        chwilowo potrzebna zeby nastal po niej czas nieskonczonego pokoju. Stan taki
        niestety, jak uczy cala historia, nigdy nie nastepuje. Polityka amerykanska
        niczym nie rozni sie w swych generalnych zalozeniach od polityki
        wielu "poprzednich" mocarstw. Jesli ja popieramy to glownie z powodu
        konformizmu lub zwyklej glupoty.
        Wojna nie jest i nie moze byc instrumentem rozwiazywania konfliktow. Nie moze
        tez byc sposobem na uzyskiwanie zdobyczy politycznych i ekonomicznych, lamiac
        przy okazji prawo miedzynarodowe. Taka sytuacja ma wlasnie miejsce w przypadku
        Iraku. Nieszczescie tego kraju polega na tym ze ma oprocz piasku rowniez rope
        ktorej tak bardzo potrzebuja Amerykanie. W sumie wiec nie o to chodzi czy ktos
        pozniej w Ameryce straci prace czy nie, dochody spoleczenstwa amerykanskiego w
        wyniku tej wojny na pewno wzrosna w dluzszej perspektywie czasu. Chcesz miec
        nowy samochod i telefon komorkowy, poprzyj wojne, to jest ukryty "message" od
        ludzi prezydenta.
        Jesli tak czy owak nie interesuje cie los ludzi zabijanych w czasie takiej
        wojny (a sila amerykanskiej broni konwencjonalnej zbliza sie powoli do skali
        malych boomb atomowych), zapewniam cie ze po tej wojnie nie bedzie lepszy.
        Wiekszosc ludzi na swiecie zyje w biedzie lub duzej biedzie. Skala tej biedy
        nie zalezy od tego czy kraj jest demokratyczny czy tez nie. Bogaty Zachod
        pozostaje bogaty i nic specjalnie sie nie zmienia a miedzynarodowy uklad taki
        stan rzeczy utrzymuje. Amerykanie popieraja dyktatury lub demokracje w
        zaleznosci od priorytetow politycznych w danym momencie. Zachodnie demokracje
        do ostatniej mozliwej chwili wykorzystywaly swoje kolonie, w efekcie nie
        zostawiajac w nich nic co byloby podstawa budowy niezaleznego panstwa. To nie
        sa idiotyzmy, wystarczy poczytac historie Ameryki Poludniowej lub (zwlaszcza)
        Afryki. To przeciez dokladnie taka gra polityczna pchnela Iran w rece
        fundamentalizmu. W Iranie byli ludzie myslacy o demokratycznych reformach juz
        na poczatku 20 wieku. Rowniez w 1953 roku byla ogromna szansa liberalizacji
        tego kraju. Nigdy jednak nie bylo poparcia z Zachodu, poniewaz godzilo to w
        zywotne interesy pewnych panstw. Fundamentalizm stal sie dla wiekszosci ludzi w
        Iranie jedyna droga uzyskania niepodleglosci w pelnym tego slowa znaczeniu,
        alternatywa byla zaleznosc od USA (w tamtym wlasnie czasie). Tak wiec haslo
        typu "trzeba usunac dyktatora Saddama i uwolnic Irak" brzmi wiarygodnie dla
        ludzi ktorzy nie chca lub nie maja ochoty zajrzec troche dalej wstecz anizeli
        ostatnie 10 lat, a tu przeciez lezy sedno tego problemu. Nie warto zabijac,
        naprawde sa inne sposoby na splacenie naszego "dlugu" krajom trzeciego swiata.




        Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

        > Wszyscy zyczylibysmy sobie swiata bez tyranow, gdzie ludzie sa wolni i moga
        > swobodnie sie wyrazac.
        > Co do tego to nie ma watpliwosci, no nie?
        > Jest problem z wieloma rezimami na swiecie, sa brutalne i ludnosc cywilna
        > cierpi, tez sie chyba zgadzasz?
        > Pytanie jest co zrobic?
        > Najlepiej jak USA by wypwiedzialy wojne Husajnowi, Castro, Kim, Arafatowi,
        > Homeini oraz
        > wszystkim dyktatorom na swiecie.
        > Tylko czy jest to fizycznie mozliwe?
        > Wszyscy wiemy, ze nie. Wiec niech zaczna tam gdzie maja jakis interes.
        > Zaczeli od Afganistanu, teraz Irak, miejmy nadzieje nastepny bedzie Iran,
        potem
        >
        > Korea itd.
        > Nie tylko Ty zasluzyles, zeby zyc w wolnym kraju.
        > Boisz sie, ze te kraje z czasem staly by sie podobne do Ameryki?
        > Ze ludzie by zaczeli jezdzic za praca do Iraku, Kuby czy Korei zamiast do USA
        > czy moze kiedys do Polski?
        > Tu w USA tez juz pojawiaja sie glosy, ze rozszerzanie wolnego rynku na
        swiecie
        > powoduje niszczaca konkurencje dla amerykanow i oslabia sile wielkich
        > korporacji. Ze musza walczyc z importem Chinskim a teraz przyjdzie walczyc z
        > importem z Iraku, Iranu, Kuby i innych!
        > Ci ludzie tu protestuja przeciwko wojnie z Husajnem. Oni boja sie stracic
        > wygodna prace na rzecz Irakijczykow czy innych mlodych i nowych kapitalistow.
        > Wielu juz stracilo prace na rzecz zliberalizowanych Chin czy Wietnamu.
        >
        > Tylko czy my przecietni ludzie powinnismy sie tym martwic?
        >
        > Otworz swoje serce na zniewolonych ludzi a nie na potezne, krwawe rezimy na
        > swiecie.
        • Gość: kapitalizm Re: Wojna_spowoduje_GŁOD_W_AFRYCE_AZJI_AMERYCE___ IP: *.proxy.aol.com 24.01.03, 07:40
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          >
          > Od niepamietnych czasow ludzie chcieli byc wolni, mowil o tym Spartakus,
          > Danton, Lenin i wielu innych. Problem w tym ze zawsze wojna jest jakoby
          > chwilowo potrzebna zeby nastal po niej czas nieskonczonego pokoju. Stan taki
          > niestety, jak uczy cala historia, nigdy nie nastepuje. Polityka amerykanska
          > niczym nie rozni sie w swych generalnych zalozeniach od polityki
          > wielu "poprzednich" mocarstw. Jesli ja popieramy to glownie z powodu
          > konformizmu lub zwyklej glupoty.
          > Wojna nie jest i nie moze byc instrumentem rozwiazywania konfliktow. Nie moze
          > tez byc sposobem na uzyskiwanie zdobyczy politycznych i ekonomicznych, lamiac
          > przy okazji prawo miedzynarodowe. Taka sytuacja ma wlasnie miejsce w
          przypadku
          > Iraku. Nieszczescie tego kraju polega na tym ze ma oprocz piasku rowniez rope
          > ktorej tak bardzo potrzebuja Amerykanie. W sumie wiec nie o to chodzi czy
          ktos
          > pozniej w Ameryce straci prace czy nie, dochody spoleczenstwa amerykanskiego
          w
          > wyniku tej wojny na pewno wzrosna w dluzszej perspektywie czasu. Chcesz miec
          > nowy samochod i telefon komorkowy, poprzyj wojne, to jest ukryty "message" od
          > ludzi prezydenta.
          > Jesli tak czy owak nie interesuje cie los ludzi zabijanych w czasie takiej
          > wojny (a sila amerykanskiej broni konwencjonalnej zbliza sie powoli do skali
          > malych boomb atomowych), zapewniam cie ze po tej wojnie nie bedzie lepszy.
          > Wiekszosc ludzi na swiecie zyje w biedzie lub duzej biedzie. Skala tej biedy
          > nie zalezy od tego czy kraj jest demokratyczny czy tez nie. Bogaty Zachod
          > pozostaje bogaty i nic specjalnie sie nie zmienia a miedzynarodowy uklad taki
          > stan rzeczy utrzymuje. Amerykanie popieraja dyktatury lub demokracje w
          > zaleznosci od priorytetow politycznych w danym momencie. Zachodnie demokracje
          > do ostatniej mozliwej chwili wykorzystywaly swoje kolonie, w efekcie nie
          > zostawiajac w nich nic co byloby podstawa budowy niezaleznego panstwa. To nie
          > sa idiotyzmy, wystarczy poczytac historie Ameryki Poludniowej lub (zwlaszcza)
          > Afryki. To przeciez dokladnie taka gra polityczna pchnela Iran w rece
          > fundamentalizmu. W Iranie byli ludzie myslacy o demokratycznych reformach juz
          > na poczatku 20 wieku. Rowniez w 1953 roku byla ogromna szansa liberalizacji
          > tego kraju. Nigdy jednak nie bylo poparcia z Zachodu, poniewaz godzilo to w
          > zywotne interesy pewnych panstw. Fundamentalizm stal sie dla wiekszosci ludzi
          w
          >
          > Iranie jedyna droga uzyskania niepodleglosci w pelnym tego slowa znaczeniu,
          > alternatywa byla zaleznosc od USA (w tamtym wlasnie czasie). Tak wiec haslo
          > typu "trzeba usunac dyktatora Saddama i uwolnic Irak" brzmi wiarygodnie dla
          > ludzi ktorzy nie chca lub nie maja ochoty zajrzec troche dalej wstecz anizeli
          > ostatnie 10 lat, a tu przeciez lezy sedno tego problemu. Nie warto zabijac,
          > naprawde sa inne sposoby na splacenie naszego "dlugu" krajom trzeciego
          swiata.
          >
          >
          >
          >
          > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
          >
          > > Wszyscy zyczylibysmy sobie swiata bez tyranow, gdzie ludzie sa wolni i mog
          > a
          > > swobodnie sie wyrazac.
          > > Co do tego to nie ma watpliwosci, no nie?
          > > Jest problem z wieloma rezimami na swiecie, sa brutalne i ludnosc cywilna
          > > cierpi, tez sie chyba zgadzasz?
          > > Pytanie jest co zrobic?
          > > Najlepiej jak USA by wypwiedzialy wojne Husajnowi, Castro, Kim, Arafatowi,
          >
          > > Homeini oraz
          > > wszystkim dyktatorom na swiecie.
          > > Tylko czy jest to fizycznie mozliwe?
          > > Wszyscy wiemy, ze nie. Wiec niech zaczna tam gdzie maja jakis interes.
          > > Zaczeli od Afganistanu, teraz Irak, miejmy nadzieje nastepny bedzie Iran,
          > potem
          > >
          > > Korea itd.
          > > Nie tylko Ty zasluzyles, zeby zyc w wolnym kraju.
          > > Boisz sie, ze te kraje z czasem staly by sie podobne do Ameryki?
          > > Ze ludzie by zaczeli jezdzic za praca do Iraku, Kuby czy Korei zamiast do
          > USA
          > > czy moze kiedys do Polski?
          > > Tu w USA tez juz pojawiaja sie glosy, ze rozszerzanie wolnego rynku na
          > swiecie
          > > powoduje niszczaca konkurencje dla amerykanow i oslabia sile wielkich
          > > korporacji. Ze musza walczyc z importem Chinskim a teraz przyjdzie walczyc
          > z
          > > importem z Iraku, Iranu, Kuby i innych!
          > > Ci ludzie tu protestuja przeciwko wojnie z Husajnem. Oni boja sie stracic
          > > wygodna prace na rzecz Irakijczykow czy innych mlodych i nowych kapitalist
          > ow.
          > > Wielu juz stracilo prace na rzecz zliberalizowanych Chin czy Wietnamu.
          > >
          > > Tylko czy my przecietni ludzie powinnismy sie tym martwic?
          > >
          > > Otworz swoje serce na zniewolonych ludzi a nie na potezne, krwawe rezimy n
          > a
          > > swiecie.

          Alez oczywiscie, ze wojna moze byc instrumentem rozwiazywania konfliktow.
          Zajrzyj do historii chocby II wojny sw. USA prowadzily niszczycielska wojne
          przeciw Niemcom i Japoni.
          Z perspektywy czasu mozemy powiedziec, ze dobrze by bylo jakby USA zaatakowalo
          Niemcy w 36r.
          Tak, nie kazda wojna jest sprawiedliwa. Ale nie ma wojny niesprawiedliwej jesli
          walczysz przeciw zlu.
          Problemem jest okreslenie zla i dobra. Jesli tego nie potrafisz zrobic to
          zawsze bedziesz mial klopoty po ktorej stronie stanac.
          Jesli chodzi o bogactwa to rozumujesz troche naiwnie. Bogactwami nie sa jakies
          wykopaliny z ziemi (tzw. 'bogactwa nat.') tylko umiejetnosc ich wykorzystania.
          Do tego jest potrzebna wolna mysl czlowieka wolnego. Tylko czlowiek wolny moze
          wymyslec samochod, samolot i inne rzeczy ktore daja zastosowanie dla ropy. Bez
          nich (ludzi wolnych) ropa nie znaczy nic. I tak jest z kazdym tzw. 'bogactwem
          naturalnym'.
          Zaleznosc Ameryki od Irackiej ropy jest smieszna ok. 5%, natomiast Irakijczycy
          moga skorzystac na obaleniu Husajna, ktory pozera wiekszosc dochodu z ropy.
          Zreszta dzieki szachrajstwom Francji, Niemiec i Rosji.

          Celem nie jest demokracja tylko wolnosc jednostki, uwolnienie tego bezcennego
          bagctwa naturalnego jakim jest kazdy indywidualny czlowiek.

          To jest prawdziwy kapital, ktory sie marnuje w wielu tzw. 'biednych' krajach.
          • Gość: gosc Re: Wojna_spowoduje_GŁOD_W_AFRYCE_AZJI_AMERYCE___ IP: *.physio.unr.edu 24.01.03, 08:27
            Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

            ) Gość portalu: gosc napisał(a):
            )
            ) )
            ) ) Od niepamietnych czasow ludzie chcieli byc wolni, mowil o tym Spartakus,
            ) ) Danton, Lenin i wielu innych. Problem w tym ze zawsze wojna jest jakoby
            ) ) chwilowo potrzebna zeby nastal po niej czas nieskonczonego pokoju. Stan ta
            ) ki
            ) ) niestety, jak uczy cala historia, nigdy nie nastepuje. Polityka amerykansk
            ) a
            ) ) niczym nie rozni sie w swych generalnych zalozeniach od polityki
            ) ) wielu "poprzednich" mocarstw. Jesli ja popieramy to glownie z powodu
            ) ) konformizmu lub zwyklej glupoty.
            ) ) Wojna nie jest i nie moze byc instrumentem rozwiazywania konfliktow. Nie m
            ) oze
            ) ) tez byc sposobem na uzyskiwanie zdobyczy politycznych i ekonomicznych, lam
            ) iac
            ) ) przy okazji prawo miedzynarodowe. Taka sytuacja ma wlasnie miejsce w
            ) przypadku
            ) ) Iraku. Nieszczescie tego kraju polega na tym ze ma oprocz piasku rowniez r
            ) ope
            ) ) ktorej tak bardzo potrzebuja Amerykanie. W sumie wiec nie o to chodzi czy
            ) ktos
            ) ) pozniej w Ameryce straci prace czy nie, dochody spoleczenstwa amerykanskie
            ) go
            ) w
            ) ) wyniku tej wojny na pewno wzrosna w dluzszej perspektywie czasu. Chcesz mi
            ) ec
            ) ) nowy samochod i telefon komorkowy, poprzyj wojne, to jest ukryty "message"
            ) od
            ) ) ludzi prezydenta.
            ) ) Jesli tak czy owak nie interesuje cie los ludzi zabijanych w czasie takiej
            )
            ) ) wojny (a sila amerykanskiej broni konwencjonalnej zbliza sie powoli do ska
            ) li
            ) ) malych boomb atomowych), zapewniam cie ze po tej wojnie nie bedzie lepszy.
            )
            ) ) Wiekszosc ludzi na swiecie zyje w biedzie lub duzej biedzie. Skala tej bie
            ) dy
            ) ) nie zalezy od tego czy kraj jest demokratyczny czy tez nie. Bogaty Zachod
            ) ) pozostaje bogaty i nic specjalnie sie nie zmienia a miedzynarodowy uklad t
            ) aki
            ) ) stan rzeczy utrzymuje. Amerykanie popieraja dyktatury lub demokracje w
            ) ) zaleznosci od priorytetow politycznych w danym momencie. Zachodnie demokra
            ) cje
            ) ) do ostatniej mozliwej chwili wykorzystywaly swoje kolonie, w efekcie nie
            ) ) zostawiajac w nich nic co byloby podstawa budowy niezaleznego panstwa. To
            ) nie
            ) ) sa idiotyzmy, wystarczy poczytac historie Ameryki Poludniowej lub (zwlaszc
            ) za)
            ) ) Afryki. To przeciez dokladnie taka gra polityczna pchnela Iran w rece
            ) ) fundamentalizmu. W Iranie byli ludzie myslacy o demokratycznych reformach
            ) juz
            ) ) na poczatku 20 wieku. Rowniez w 1953 roku byla ogromna szansa liberalizacj
            ) i
            ) ) tego kraju. Nigdy jednak nie bylo poparcia z Zachodu, poniewaz godzilo to
            ) w
            ) ) zywotne interesy pewnych panstw. Fundamentalizm stal sie dla wiekszosci lu
            ) dzi
            ) w
            ) )
            ) ) Iranie jedyna droga uzyskania niepodleglosci w pelnym tego slowa znaczeniu
            ) ,
            ) ) alternatywa byla zaleznosc od USA (w tamtym wlasnie czasie). Tak wiec hasl
            ) o
            ) ) typu "trzeba usunac dyktatora Saddama i uwolnic Irak" brzmi wiarygodnie dl
            ) a
            ) ) ludzi ktorzy nie chca lub nie maja ochoty zajrzec troche dalej wstecz aniz
            ) eli
            ) ) ostatnie 10 lat, a tu przeciez lezy sedno tego problemu. Nie warto zabijac
            ) ,
            ) ) naprawde sa inne sposoby na splacenie naszego "dlugu" krajom trzeciego
            ) swiata.
            ) )
            ) )
            ) )
            ) )
            ) ) Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
            ) )
            ) ) ) Wszyscy zyczylibysmy sobie swiata bez tyranow, gdzie ludzie sa wolni
            ) i mog
            ) ) a
            ) ) ) swobodnie sie wyrazac.
            ) ) ) Co do tego to nie ma watpliwosci, no nie?
            ) ) ) Jest problem z wieloma rezimami na swiecie, sa brutalne i ludnosc cyw
            ) ilna
            ) ) ) cierpi, tez sie chyba zgadzasz?
            ) ) ) Pytanie jest co zrobic?
            ) ) ) Najlepiej jak USA by wypwiedzialy wojne Husajnowi, Castro, Kim, Arafa
            ) towi,
            ) )
            ) ) ) Homeini oraz
            ) ) ) wszystkim dyktatorom na swiecie.
            ) ) ) Tylko czy jest to fizycznie mozliwe?
            ) ) ) Wszyscy wiemy, ze nie. Wiec niech zaczna tam gdzie maja jakis interes
            ) .
            ) ) ) Zaczeli od Afganistanu, teraz Irak, miejmy nadzieje nastepny bedzie I
            ) ran,
            ) ) potem
            ) ) )
            ) ) ) Korea itd.
            ) ) ) Nie tylko Ty zasluzyles, zeby zyc w wolnym kraju.
            ) ) ) Boisz sie, ze te kraje z czasem staly by sie podobne do Ameryki?
            ) ) ) Ze ludzie by zaczeli jezdzic za praca do Iraku, Kuby czy Korei zamias
            ) t do
            ) ) USA
            ) ) ) czy moze kiedys do Polski?
            ) ) ) Tu w USA tez juz pojawiaja sie glosy, ze rozszerzanie wolnego rynku n
            ) a
            ) ) swiecie
            ) ) ) powoduje niszczaca konkurencje dla amerykanow i oslabia sile wielkich
            )
            ) ) ) korporacji. Ze musza walczyc z importem Chinskim a teraz przyjdzie wa
            ) lczyc
            ) ) z
            ) ) ) importem z Iraku, Iranu, Kuby i innych!
            ) ) ) Ci ludzie tu protestuja przeciwko wojnie z Husajnem. Oni boja sie str
            ) acic
            ) ) ) wygodna prace na rzecz Irakijczykow czy innych mlodych i nowych kapit
            ) alist
            ) ) ow.
            ) ) ) Wielu juz stracilo prace na rzecz zliberalizowanych Chin czy Wietnamu
            ) .
            ) ) )
            ) ) ) Tylko czy my przecietni ludzie powinnismy sie tym martwic?
            ) ) )
            ) ) ) Otworz swoje serce na zniewolonych ludzi a nie na potezne, krwawe rez
            ) imy n
            ) ) a
            ) ) ) swiecie.
            )
            ) Alez oczywiscie, ze wojna moze byc instrumentem rozwiazywania konfliktow.
            ) Zajrzyj do historii chocby II wojny sw. USA prowadzily niszczycielska wojne
            ) przeciw Niemcom i Japoni.
            ) Z perspektywy czasu mozemy powiedziec, ze dobrze by bylo jakby USA
            zaatakowalo
            ) Niemcy w 36r.
            ) Tak, nie kazda wojna jest sprawiedliwa. Ale nie ma wojny niesprawiedliwej
            jesli
            )
            ) walczysz przeciw zlu.
            ) Problemem jest okreslenie zla i dobra. Jesli tego nie potrafisz zrobic to
            ) zawsze bedziesz mial klopoty po ktorej stronie stanac.
            ) Jesli chodzi o bogactwa to rozumujesz troche naiwnie. Bogactwami nie sa
            jakies
            ) wykopaliny z ziemi (tzw. 'bogactwa nat.') tylko umiejetnosc ich
            wykorzystania.
            ) Do tego jest potrzebna wolna mysl czlowieka wolnego. Tylko czlowiek wolny
            moze
            ) wymyslec samochod, samolot i inne rzeczy ktore daja zastosowanie dla ropy.
            Bez
            ) nich (ludzi wolnych) ropa nie znaczy nic. I tak jest z kazdym tzw. 'bogactwem
            ) naturalnym'.
            ) Zaleznosc Ameryki od Irackiej ropy jest smieszna ok. 5%, natomiast
            Irakijczycy
            ) moga skorzystac na obaleniu Husajna, ktory pozera wiekszosc dochodu z ropy.
            ) Zreszta dzieki szachrajstwom Francji, Niemiec i Rosji.
            )
            ) Celem nie jest demokracja tylko wolnosc jednostki, uwolnienie tego bezcennego
            ) bagctwa naturalnego jakim jest kazdy indywidualny czlowiek.
            )
            ) To jest prawdziwy kapital, ktory sie marnuje w wielu tzw. 'biednych' krajach.

            Naiwnoscia jest raczej rozumowanie -Saddam to wrog Ameryki-zatem wrog ludzkosci-
            zatem nalezy zrobic z nim porzadek i uwolnic spragniony wolnosci narod Iracki i
            przy okazji zbawic swiat. Zapewniam ciebie ze wiekszosc obywateli tego swiata
            wcale tego nie oczekuje. Mamy natomiast do czynienia z wynaturzeniem
            polegajacym na tym iz kraj uznawany za bardzo demokratyczny w polityce
            wewnetrznej, staje sie agresorem na arenie miedzynarodowej. W chwili obecnej
            jest to znacznie wieksze zagrozenie dla demokracji jako takiej anizeli jest nim
            Saddam czy jakikolwiek inny dyktator. Ameryka nie jest zrodlem jedynej i
            niezastepowalnej prawdy i dobra, to tylko kolos ktory wlasnie podejmuje proby
            zdobycia permanentnej przewagi. Los ludzi i ich wolnosc maja najwyzej
            trzeciorzedne znaczenie, co Amerykanie udowodnili wielokrotnie w tym stuleciu.
            Ten "ludzki kapital" ma wartosc tylko wtedy jesli dzieli nasza wizje swiata, w
            przeciwnym razie to motloch i terrorysci. Chcialbym zeby to byla ignorancja,
            ale to jest niestety swiadome i celowe dzialanie.

            PS. Faktem jest ze w tej chwili jest to tylko 5% i to jest problem. Po to robi
            sie te wojne zeby ten procent zwiekszyc. Ceny jednak nie beda rynkowe tylko
            umowne...
            • Gość: Kuba Re: Wojna_spowoduje_GŁOD_W_AFRYCE_AZJI_AMERYCE___ IP: *.proxy.aol.com 24.01.03, 08:52
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Los ludzi i ich wolnosc maja najwyzej
              > trzeciorzedne znaczenie, co Amerykanie udowodnili wielokrotnie w tym
              stuleciu.
              > Ten "ludzki kapital" ma wartosc tylko wtedy jesli dzieli nasza wizje swiata,
              w
              > przeciwnym razie to motloch i terrorysci.


              Brednie.
            • Gość: kapitalizm Re: Wojna_spowoduje_GŁOD_W_AFRYCE_AZJI_AMERYCE___ IP: *.proxy.aol.com 24.01.03, 17:21
              >Naiwnoscia jest raczej rozumowanie -Saddam to wrog Ameryki-zatem wrog
              ludzkosci-
              zatem nalezy zrobic z nim porzadek i uwolnic spragniony wolnosci narod Iracki i
              przy okazji zbawic swiat. Zapewniam ciebie ze wiekszosc obywateli tego swiata
              wcale tego nie oczekuje. Mamy natomiast do czynienia z wynaturzeniem
              polegajacym na tym iz kraj uznawany za bardzo demokratyczny w polityce
              wewnetrznej, staje sie agresorem na arenie miedzynarodowej. W chwili obecnej
              jest to znacznie wieksze zagrozenie dla demokracji jako takiej anizeli jest nim
              Saddam czy jakikolwiek inny dyktator. Ameryka nie jest zrodlem jedynej i
              niezastepowalnej prawdy i dobra, to tylko kolos ktory wlasnie podejmuje proby
              zdobycia permanentnej przewagi. Los ludzi i ich wolnosc maja najwyzej
              trzeciorzedne znaczenie, co Amerykanie udowodnili wielokrotnie w tym stuleciu.
              Ten "ludzki kapital" ma wartosc tylko wtedy jesli dzieli nasza wizje swiata, w
              przeciwnym razie to motloch i terrorysci. Chcialbym zeby to byla ignorancja,
              ale to jest niestety swiadome i celowe dzialanie.

              Tak, zgadzam sie, ze ludzki kapital ma wartosc tylko jesli stoi po wlaciwej
              stronie (dobra).
              Moze Cie zdziwie, ale wyzej cenie porzadnego czlowieka od wielokrotnego
              mordercy czy terrorysty.
              Wiem, ze w EU wszyscy sa rowni - a bandyci najrowniejsi.
              Szczesliwie USA pkazuje dobry przyklad, ze moralnosc jeszcze sie liczy.
              Stad wscieklosc EU pseudointelektualistow.
              Oni stoja po starej stronie - ochrony przywilejow klasy rzadzacej.

              >PS. Faktem jest ze w tej chwili jest to tylko 5% i to jest problem. Po to robi
              sie te wojne zeby ten procent zwiekszyc. Ceny jednak nie beda rynkowe tylko
              umowne...

              Ropa ma b. male znaczenie. Koncerny naftowe nie sa zainteresowane zwiekszeniem
              podazy (konkurencji).
              Niestety nie da sie nagle zwiekszyc popytu (klientow) na wieksza ilosc ropy. A
              juz obecnie cena w USA jest 3 razy tansza niz w EU.


              Wszystko mieszasz choc slyszysz, ze gdzies bije dzwon....
              USA nie sa demokratycznym krajem tylko republika, duzo ludzi nawet tu tego nie
              rozumie.
              Z tego wniosek, ze tu wiekszosc nie koniecznie ma racje. Czasem ma racje ale to
              przez przypadek. Ogol moze jedynie odczuwac ale nie myslec. Do myslenia
              potrzebny jest rozum.
              SA nie sa altruistycznym krajem tylo egoistycznym, z czego wynika, ze w
              pierwszym rzedzie dbaja o wlasny interes. W wypadku Iraku jest podejrzenie o
              sprzyjanie terrorystom (placi palestynskim zamachowcom) i nie chce dobrowolnie
              sie rozbroic. Dla nich to wystarczajacy powod - tu mozemy sie spierac.
              Ale poniewaz przy okazji region moze skorzystac wiec rozsadni ludzie powinni
              temu sprzyjac.
              Jeszcze raz celem nie jest demokratyzacja tylko kapitalizm. Oczywiscie na
              kapitalizmie straca wszyscy rzadzacy, krole,tyrani i przywodcy religijni.
              Stad ten opor i manipulacja masami. Przypomnij sobie Gomulke i owczesna
              nienawisc do kapitalizmu. Albo jak jestes b. mlody, Jaruzelskiego opory przed
              oddaniem wladzy ludowi (rynkowi). Prawie plakal zeby utrzymac resztki wladzy.
              To samo jest na bliskim wschodzie. Tylko, ze masy ludzkie bardziej nieoswiecone.
              Zreszt ja zawsze uwazalem, ze najwieksza pomylka socjalistow bylo nauczanie
              ludzi czytac. Inaczej u arabow - sa trzymani w ciemnocie.
              EU to pasuje - przeciez tez socjalistyczna wiec czuje problem tamtejszych
              rezimow. Nie mowiac o krotkotrwalych interesach.
              Mowisz, ze USA w XXw nie uratowali zach. cywilizacji? Biore to za zart.
              Wielokrotnie.

              Poraz kolejny Europa pokazuje, ze nie jest jeszce dojrzala do obrony wolnosci
              na swiecie. A nawet na swoim kontynencie. Przejrzyj historie ostatnich 200 lat
              w Europie.
              lbo ostatnich 20 lat.
              Caly czas to samo, pelna impotencja i niedojrzalosc.
              Powodem jest kurczowe trzymanie sie zasad socjalizmu, ktore sa oparte na
              wartosciach Chrzescijanstwa.
              Ale to temat na inna okazje.

              pzdr,
              j.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka