Dodaj do ulubionych

Dlaczego islam jest problemem?

    • cichawoda Uf 23.02.03, 11:59
      Uf, skonczylo sie.
      Jak sie dwie baby biora za lby to lepiej uciekac-ja radze!
    • doremi1 Dobroc i wladza 23.02.03, 14:15
      "... jeżeli czynimy dobro innym ludziom, to po to, aby sprawować nadzór nad ich
      życiem, a wiec zdobywać nad nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świadomi
      tej utajonej motywacji. Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i nic
      innego nie ma, a reszta jest samooszukiwaniem."
      Ludzie pożądają bogactw, bo bogactwo daje im władzę, zarówno nad rzeczami jak i
      do pewnego stopnia - czasem znacznego - nad innymi ludźmi. Nawet seks może być
      tłumaczony w kategoriach władzy, czy to dlatego, że wydaje nam się, że
      posiadamy ciało drugiego człowieka, a przez to człowieka samego, czy to, że
      posiadając je wykluczamy innych z tego posiadania i przez to wykluczenie albo
      zubożenie innych dostępujemy satysfakcji władzy. Seks jest oczywiście dziełem
      natury przedludzkiej, ale cała natura według tych teorii jest przeniknięta tym
      samym dążeniem, które u ludzi przybiera inne, przez kulturę ukształtowane
      formy, ale u korzeni jest tym samym. Co więcej, jeżeli czynimy dobro innym
      ludziom, to po to, aby sprawować nadzór nad ich życiem, a więc zdobywać nad
      nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świadomi tej utajonej motywacji.
      Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i nic innego nie ma, a reszta
      jest samooszukiwaniem.C óż nam to wyjaśni, gdy powiemy na przykład, że czy
      człowiek poświęca się dla bliźniego, czy go torturuje, jego motywacje są takie
      same, że więc nie ma prawomocnych pojęć, za pomocą których moglibyśmy oceniać
      te rzeczy czy wręcz je odróżniać ze względu na to, o co w nich chodzi, bo
      zawsze chodzi o to samo (teoria jest bardzo przydatna tym, którzy chętnie sobie
      powiedzą: nie mam co mieć wyrzutów sumienia z powodu moich łajdactw, bo wszyscy
      są tacy sami). Podobną pokusę umysłową odkrywamy w tych nurtach myśli
      chrześcjańskiej - dziś rzadkich, kiedyś potężnych - wedle których cokolwiek
      czynimy, czynimy zawsze zło, jeśli brak nam boskiej inspiracji, a jeśli ją
      mamy, z konieczności czynimy dobro. Walka o władzę jest głownym źródłem wojen i
      wszelkich okropności świata, pojawiły się dziecinne utopie anarchistyczne,
      które znalazły na to wszystko zbawienne lekarstwo: zlikwidować w ogóle władzę.
      Co wiecej, utopie takie głoszą czasem tacy myśliciele, którzy nadają władzy
      sens najszerszy, powiadając na przykład, że władza rodziców nad dziećmi jest z
      natury rzeczy okropną tyranią: wynikałoby stąd, że gdy rodzice uczą dzieci
      ojczystej mowy, to sprawują nad nimi tyrańsklą przemoc, odbierając im wolność,
      i że najlepiej byłoby zostawić je w stanie zwierzęcym, by same sobie wymyśliły
      język, obyczaje i całą kulturę. Ale anarchizm mniej absurdalny ma na myśli
      zniesienie władzy politycznej: zlikwidujemy wszelkie rządy, administrację i
      sądy, a ludzie będą się cieszyli przyrodzonym braterstwem.N ie, władzy
      zlikwidować nie można, można tylko lepszą zastąpić gorszą albo czasami
      odwrotnie, Nie jest niestety tak, że gdy władzy politycznej nie będzie, wszyscy
      staną się braćmi; skoro interesy ludzi są skłocone z natury rzeczy, nie z
      przypadku, skoro niepodobna przeczyć temu, że nosimy w sobie pewne zasoby
      agresji, skoro potrzeby i zachcianki nasze mogą rosnąć w nieskończoność, to
      gdyby instytucje władzy politycznej cudem wyparowały, wynikiem byłoby nie
      powszechne braterstwo, ale powszechna rzeź.
      Ps.
      Do pana dwukropki:Nie chcialem sie wtracac, ale teraz juz powiem,z tym IP na
      tym forum jest tylko pan,bylem swiadkiem jak pani aynur przylapywala pana z
      innymi nickami i zwracala sie do pana poram (czy cos podobnego).Pan za kazdym
      razem przysiegal jej, ze panska zona ja pozdrawia(ta okra) i ze ja pan odwiedzi
      w Austri (aynur) wraz ze swoja zona i ze zna pan adres aynur.Z tad tez podaje
      pan za kazdym razem jej adres jeszcze do dzis wraz z panem gatby(hyba nie
      przekrecilem nicka , a moze to tez jest pan bo listy sa podobne i piszecie
      zawsze razem).To byla na prawde tania gra.Katolicyzm zanika ale czy na prawde
      mamy potrzebe do takich wybiegow?
      Pozdrawiam
      • Gość: Gatsby Re: Dobroc i wladza IP: *.dialup.mindspring.com 23.02.03, 17:09
        Mysli ciekawe ale jednostronne. Sa ludzie chorzy na wladze i sa tacy co to olewaja. Dlatego Polacy w USA maja tak
        maly wplyw na polityke bo nie maja zaufania do etyki wladzy. Wiemy ze kazda wladza korumpuje ale tylko absolutna
        wladza korumpuje absolutnie. Tzn. poityczna i religijna do kupy. Dlatego jestem wdzieczny za Chrystusa ktorego
        wladza polityczna absolutnie nie interesowala. Smierc katolicyzmu jest gloszona od 2000 lat i rzeczywiscie jego
        wplyw polityczny maleje. Dlatego rozmaitej masci prorocy oglaszaja jego updek. Prawda ze w dekadenckiej Francji i
        ogolnie Europie ten proces jest szybszy. Sa rowniez inne widoczne objawy rozkladu: samouniceswianie populacji.
        Byc moze ze bardziej zadny wladzy islam przejmie Europe.

        Jestem zachwycony z porownania z dwukropkiem. Pilnie sledzilem jego pisanie na tym forum
        podobnie jak i Mirmata, She, Wojo!!! i Pania Tezel ktora co prawda nie jest intelektualistka i jej wiedza o
        chrzescijanstwie jest zerowa, ale miala wklad w dyskusje o islamie. NIgdy nie podawalem jej adresu ktorego zreszta
        nie znam i nie chce znac. Ale Pani Hania podaje kazdemu swoj adres elektroniczny i detale osobiste poniewaz wie ze
        nigdy nie zagrozi jej los Rushdiego. I to jest dla mnie fundamentalna roznica miedzy islamem a chrzescijanstwem. Jesli
        islam zdominuje Europe, bedzie to bardzo smutne miejsce. Wlasciwie zastanawiam sie dlaczego tyle czasu
        zmarnowalem na tym forum. Chyba, poniewaz usiluje znalezc odpowiedz na pytanie jak uniknac konfrontacji
        islamsko-zachodniej ktora w obecnej dobie bylaby katastrofa. Jak uniknac zdominowania Europy przez islam?
        Jedynym wyjsciem bylyby reformy w islamie, ale nie widze kto z wewnatrz mialby je wprowadzic. Znam tylko
        przyklad Ataturka, ale do dzis tzw "demokracja turecka" jest conajmniej niestabilna.
        Wiem, ze pisze Pan z pozycji pro-islamskichi nie lubi Pan tego co pisze. Trudno! Ale ciesze sie ze moglem wyrazic
        swoje opinie na tym forum za ktore gdzie indziej mialbym problemy.




        doremi1 napisała:

        > "... jeżeli czynimy dobro innym ludziom, to po to, aby sprawować nadzór nad ich
        >
        > życiem, a wiec zdobywać nad nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świadomi
        > tej utajonej motywacji. Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i nic
        > innego nie ma, a reszta jest samooszukiwaniem."
        > Ludzie pożądają bogactw, bo bogactwo daje im władzę, zarówno nad rzeczami jak i
        >
        > do pewnego stopnia - czasem znacznego - nad innymi ludźmi. Nawet seks może być
        > tłumaczony w kategoriach władzy, czy to dlatego, że wydaje nam się, że
        > posiadamy ciało drugiego człowieka, a przez to człowieka samego, czy to, że
        > posiadając je wykluczamy innych z tego posiadania i przez to wykluczenie albo
        > zubożenie innych dostępujemy satysfakcji władzy. Seks jest oczywiście dziełem
        > natury przedludzkiej, ale cała natura według tych teorii jest przeniknięta tym
        > samym dążeniem, które u ludzi przybiera inne, przez kulturę ukształtowane
        > formy, ale u korzeni jest tym samym. Co więcej, jeżeli czynimy dobro innym
        > ludziom, to po to, aby sprawować nadzór nad ich życiem, a więc zdobywać nad
        > nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świadomi tej utajonej motywacji.
        > Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i nic innego nie ma, a reszta
        > jest samooszukiwaniem.C óż nam to wyjaśni, gdy powiemy na przykład, że czy
        > człowiek poświęca się dla bliźniego, czy go torturuje, jego motywacje są takie
        > same, że więc nie ma prawomocnych pojęć, za pomocą których moglibyśmy oceniać
        > te rzeczy czy wręcz je odróżniać ze względu na to, o co w nich chodzi, bo
        > zawsze chodzi o to samo (teoria jest bardzo przydatna tym, którzy chętnie sobie
        >
        > powiedzą: nie mam co mieć wyrzutów sumienia z powodu moich łajdactw, bo wszyscy
        >
        > są tacy sami). Podobną pokusę umysłową odkrywamy w tych nurtach myśli
        > chrześcjańskiej - dziś rzadkich, kiedyś potężnych - wedle których cokolwiek
        > czynimy, czynimy zawsze zło, jeśli brak nam boskiej inspiracji, a jeśli ją
        > mamy, z konieczności czynimy dobro. Walka o władzę jest głownym źródłem wojen i
        >
        > wszelkich okropności świata, pojawiły się dziecinne utopie anarchistyczne,
        > które znalazły na to wszystko zbawienne lekarstwo: zlikwidować w ogóle władzę.
        > Co wiecej, utopie takie głoszą czasem tacy myśliciele, którzy nadają władzy
        > sens najszerszy, powiadając na przykład, że władza rodziców nad dziećmi jest z
        > natury rzeczy okropną tyranią: wynikałoby stąd, że gdy rodzice uczą dzieci
        > ojczystej mowy, to sprawują nad nimi tyrańsklą przemoc, odbierając im wolność,
        > i że najlepiej byłoby zostawić je w stanie zwierzęcym, by same sobie wymyśliły
        > język, obyczaje i całą kulturę. Ale anarchizm mniej absurdalny ma na myśli
        > zniesienie władzy politycznej: zlikwidujemy wszelkie rządy, administrację i
        > sądy, a ludzie będą się cieszyli przyrodzonym braterstwem.N ie, władzy
        > zlikwidować nie można, można tylko lepszą zastąpić gorszą albo czasami
        > odwrotnie, Nie jest niestety tak, że gdy władzy politycznej nie będzie, wszyscy
        >
        > staną się braćmi; skoro interesy ludzi są skłocone z natury rzeczy, nie z
        > przypadku, skoro niepodobna przeczyć temu, że nosimy w sobie pewne zasoby
        > agresji, skoro potrzeby i zachcianki nasze mogą rosnąć w nieskończoność, to
        > gdyby instytucje władzy politycznej cudem wyparowały, wynikiem byłoby nie
        > powszechne braterstwo, ale powszechna rzeź.
        > Ps.
        > Do pana dwukropki:Nie chcialem sie wtracac, ale teraz juz powiem,z tym IP na
        > tym forum jest tylko pan,bylem swiadkiem jak pani aynur przylapywala pana z
        > innymi nickami i zwracala sie do pana poram (czy cos podobnego).Pan za kazdym
        > razem przysiegal jej, ze panska zona ja pozdrawia(ta okra) i ze ja pan odwiedzi
        >
        > w Austri (aynur) wraz ze swoja zona i ze zna pan adres aynur.Z tad tez podaje
        > pan za kazdym razem jej adres jeszcze do dzis wraz z panem gatby(hyba nie
        > przekrecilem nicka , a moze to tez jest pan bo listy sa podobne i piszecie
        > zawsze razem).To byla na prawde tania gra.Katolicyzm zanika ale czy na prawde
        > mamy potrzebe do takich wybiegow?
        > Pozdrawiam
        • Gość: Gatsby Re: Dobroc i wladza IP: *.dialup.mindspring.com 23.02.03, 17:16
          Aha, cenie sobie Titusa Flaviusa. Ci co twierdza ze jest glupcem, popelniaja blad.
          Prawda jest jego mysli czyta sie jak manifesto albo Main Kampf!!! Istnieje tez tendencja do wyciszania strony
          chrzescijanskiej (zgodna z prawami "antybluznierczymi") poprzez osobiste wycieczki i sojusz
          Krzysia52 z Maryja.org i niestety islamistami. Ja pogardzam takimi metodami. Wole czysty intelekt.




          Gość portalu: Gatsby napisał(a):

          > Mysli ciekawe ale jednostronne. Sa ludzie chorzy na wladze i sa tacy co to olew
          > aja. Dlatego Polacy w USA maja tak
          > maly wplyw na polityke bo nie maja zaufania do etyki wladzy. Wiemy ze kazda wla
          > dza korumpuje ale tylko absolutna
          > wladza korumpuje absolutnie. Tzn. poityczna i religijna do kupy. Dlatego jeste
          > m wdzieczny za Chrystusa ktorego
          > wladza polityczna absolutnie nie interesowala. Smierc katolicyzmu jest gloszona
          > od 2000 lat i rzeczywiscie jego
          > wplyw polityczny maleje. Dlatego rozmaitej masci prorocy oglaszaja jego updek.
          > Prawda ze w dekadenckiej Francji i
          > ogolnie Europie ten proces jest szybszy. Sa rowniez inne widoczne objawy rozkla
          > du: samouniceswianie populacji.
          > Byc moze ze bardziej zadny wladzy islam przejmie Europe.
          >
          > Jestem zachwycony z porownania z dwukropkiem. Pilnie sledzilem jego pisanie na
          > tym forum
          > podobnie jak i Mirmata, She, Wojo!!! i Pania Tezel ktora co prawda nie jest int
          > elektualistka i jej wiedza o
          > chrzescijanstwie jest zerowa, ale miala wklad w dyskusje o islamie. NIgdy nie p
          > odawalem jej adresu ktorego zreszta
          > nie znam i nie chce znac. Ale Pani Hania podaje kazdemu swoj adres elektroniczn
          > y i detale osobiste poniewaz wie ze
          > nigdy nie zagrozi jej los Rushdiego. I to jest dla mnie fundamentalna roznica m
          > iedzy islamem a chrzescijanstwem. Jesli
          > islam zdominuje Europe, bedzie to bardzo smutne miejsce. Wlasciwie zastanawiam
          > sie dlaczego tyle czasu
          > zmarnowalem na tym forum. Chyba, poniewaz usiluje znalezc odpowiedz na pytanie
          > jak uniknac konfrontacji
          > islamsko-zachodniej ktora w obecnej dobie bylaby katastrofa. Jak uniknac zdomin
          > owania Europy przez islam?
          > Jedynym wyjsciem bylyby reformy w islamie, ale nie widze kto z wewnatrz mialby
          > je wprowadzic. Znam tylko
          > przyklad Ataturka, ale do dzis tzw "demokracja turecka" jest conajmniej niestab
          > ilna.
          > Wiem, ze pisze Pan z pozycji pro-islamskichi nie lubi Pan tego co pisze. Trudno
          > ! Ale ciesze sie ze moglem wyrazic
          > swoje opinie na tym forum za ktore gdzie indziej mialbym problemy.
          >
          >
          >
          >
          > doremi1 napisała:
          >
          > > "... jeżeli czynimy dobro innym ludziom, to po to, aby sprawować nadzór na
          > d ich
          > >
          > > życiem, a wiec zdobywać nad nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świa
          > domi
          > > tej utajonej motywacji. Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i
          > nic
          > > innego nie ma, a reszta jest samooszukiwaniem."
          > > Ludzie pożądają bogactw, bo bogactwo daje im władzę, zarówno nad rzeczami
          > jak i
          > >
          > > do pewnego stopnia - czasem znacznego - nad innymi ludźmi. Nawet seks może
          > być
          > > tłumaczony w kategoriach władzy, czy to dlatego, że wydaje nam się, że
          > > posiadamy ciało drugiego człowieka, a przez to człowieka samego, czy to, ż
          > e
          > > posiadając je wykluczamy innych z tego posiadania i przez to wykluczenie a
          > lbo
          > > zubożenie innych dostępujemy satysfakcji władzy. Seks jest oczywiście dzie
          > łem
          > > natury przedludzkiej, ale cała natura według tych teorii jest przeniknięta
          > tym
          > > samym dążeniem, które u ludzi przybiera inne, przez kulturę ukształtowane
          > > formy, ale u korzeni jest tym samym. Co więcej, jeżeli czynimy dobro innym
          >
          > > ludziom, to po to, aby sprawować nadzór nad ich życiem, a więc zdobywać na
          > d
          > > nimi częściową władzę, choćbyśmy nie byli świadomi tej utajonej motywacji.
          >
          > > Wszystko w życiu jest zatem poszukiwaniem władzy i nic innego nie ma, a re
          > szta
          > > jest samooszukiwaniem.C óż nam to wyjaśni, gdy powiemy na przykład, że czy
          >
          > > człowiek poświęca się dla bliźniego, czy go torturuje, jego motywacje są t
          > akie
          > > same, że więc nie ma prawomocnych pojęć, za pomocą których moglibyśmy ocen
          > iać
          > > te rzeczy czy wręcz je odróżniać ze względu na to, o co w nich chodzi, bo
          > > zawsze chodzi o to samo (teoria jest bardzo przydatna tym, którzy chętnie
          > sobie
          > >
          > > powiedzą: nie mam co mieć wyrzutów sumienia z powodu moich łajdactw, bo ws
          > zyscy
          > >
          > > są tacy sami). Podobną pokusę umysłową odkrywamy w tych nurtach myśli
          > > chrześcjańskiej - dziś rzadkich, kiedyś potężnych - wedle których cokolwie
          > k
          > > czynimy, czynimy zawsze zło, jeśli brak nam boskiej inspiracji, a jeśli ją
          >
          > > mamy, z konieczności czynimy dobro. Walka o władzę jest głownym źródłem wo
          > jen i
          > >
          > > wszelkich okropności świata, pojawiły się dziecinne utopie anarchistyczne,
          >
          > > które znalazły na to wszystko zbawienne lekarstwo: zlikwidować w ogóle wła
          > dzę.
          > > Co wiecej, utopie takie głoszą czasem tacy myśliciele, którzy nadają władz
          > y
          > > sens najszerszy, powiadając na przykład, że władza rodziców nad dziećmi je
          > st z
          > > natury rzeczy okropną tyranią: wynikałoby stąd, że gdy rodzice uczą dzieci
          >
          > > ojczystej mowy, to sprawują nad nimi tyrańsklą przemoc, odbierając im woln
          > ość,
          > > i że najlepiej byłoby zostawić je w stanie zwierzęcym, by same sobie wymyś
          > liły
          > > język, obyczaje i całą kulturę. Ale anarchizm mniej absurdalny ma na myśli
          >
          > > zniesienie władzy politycznej: zlikwidujemy wszelkie rządy, administrację
          > i
          > > sądy, a ludzie będą się cieszyli przyrodzonym braterstwem.N ie, władzy
          > > zlikwidować nie można, można tylko lepszą zastąpić gorszą albo czasami
          > > odwrotnie, Nie jest niestety tak, że gdy władzy politycznej nie będzie, ws
          > zyscy
          > >
          > > staną się braćmi; skoro interesy ludzi są skłocone z natury rzeczy, nie z
          > > przypadku, skoro niepodobna przeczyć temu, że nosimy w sobie pewne zasoby
          > > agresji, skoro potrzeby i zachcianki nasze mogą rosnąć w nieskończoność, t
          > o
          > > gdyby instytucje władzy politycznej cudem wyparowały, wynikiem byłoby nie
          > > powszechne braterstwo, ale powszechna rzeź.
          > > Ps.
          > > Do pana dwukropki:Nie chcialem sie wtracac, ale teraz juz powiem,z tym IP
          > na
          > > tym forum jest tylko pan,bylem swiadkiem jak pani aynur przylapywala pana
          > z
          > > innymi nickami i zwracala sie do pana poram (czy cos podobnego).Pan za kaz
          > dym
          > > razem przysiegal jej, ze panska zona ja pozdrawia(ta okra) i ze ja pan odw
          > iedzi
          > >
          > > w Austri (aynur) wraz ze swoja zona i ze zna pan adres aynur.Z tad tez po
          > daje
          > > pan za kazdym razem jej adres jeszcze do dzis wraz z panem gatby(hyba nie
          > > przekrecilem nicka , a moze to tez jest pan bo listy sa podobne i piszecie
          >
          > > zawsze razem).To byla na prawde tania gra.Katolicyzm zanika ale czy na pra
          > wde
          > > mamy potrzebe do takich wybiegow?
          > > Pozdrawiam
          • Gość: Alter Michnik Interesy mafii zbroj-naftowej US, a nie islam IP: *.tele2.pl 23.02.03, 18:43
            Nie islam jest problemem, tylko geopolityczne interesy junty zbrojeniowo-
            naftowej USA na terenach, gdzie akurat mieszkaja wyznawcy islamu.

            Tak, Hitler też chciał "oswobodzić" Niemców sudeckich...
            Ludnosc Iraku nienawidzi Ameryki dużo bardziej od Husseina, m.in. za to, że CIA
            obsadziła onegdaj Husseina. Ma jak najgorsze wspomnienia m.in. po powstaniu w
            1991, gdy rząd USA do niego podburzał, a potem, gdy okzało się, że to nie jest
            przewrót pałacowy, tylko bunt samej ludności CIA i helikoptery amerykańskie
            pomogły Husseinowi je zdławić; gdy wcześniej w sojuszu przeciw Iranowi i za
            wiedzą rządu USA (oraz gazami chemicznymi poch. z firm USA) zgładzono kiedyś
            Kurdów, którzy podczas wojny iracko-irańskiej przszli na stronę wroga.

            Wczoraj odbyła się w Turcji antywojenna demonstracja Kurdów (!), którzy nie
            zamierzają być "wyzwalani" drogą wojny i kompletnie nie mają zaufania do rządu
            US, mówiąc łagodnie.

            Michnik odkrył swe "karty" w liście do Kuronia... Jego prowojenna Gazeta
            Wybiórcza już długo podżegała do wojny i filtorwała informacje nawet od samego
            Reutersa!!
            OD 7.o2.wiadomo, dowody Powella - to wyciąg dosłowny z pracy doktorskiej
            studenta z Kalifornii opublikowanej 12 lat temu na podst. oficjalnych doniesień
            prasowych, a miały być to tajne dokumenty służb specjalnych.(BBC WORLD, 7
            lutego)("Powell łże" - winna swym obyczajem brukować skomentowac gazeta.

            Udało się wystukać GW tak dużo prowojennych liter nie wspominając ani o roli
            majora Powella w masakrze 16 maja 1968 roku w My Lai, ani o jego późniejszej
            roli w krwawych rozprawach w Zairze (Kongo) i innych utrzymywanych przez rząd
            USA państwach afrykańskich, ani o jego roli w zajęciu Panamy, ani o udziale w
            skandalu Iran-contras, ani w zdławieniu nikaraguańskiej opozycji, az do wojny
            przeciw Irakowi w 1991 roku .. a lista jego wyczynów jest długa.

            Jak inaczej mógłby czarny zajść tak gładko tak wysoko w opanowanym przez
            białychrepublikańskim resorcie bezpieczeństwa narodowego? Ile setek tysięcy
            bezbronnych ofiar ma ten człowiek na swoim sumieniu? I czy w ogóle wobec takiej
            kariery ma on sumienie?
            A Wy, panowie redaktorzy, filozofowie, z Gazety? Co z Waszym sumieniem? Gdzie
            tu jakakolwiek dziennikarska rzetelność? Niepotrzebna? Niemodna? Nieużyteczna?
            Adama Michnika GW brnie w złym kierunku. Będzie kiedyś "Norymberga"!
            (Redaktorów "gadzinówek" i prasowych podżegaczy wojennych też przesłuchiwano!)

            Te tytuły na pół okładki typu "Saddam łże", "Saddam kłamie" w zestawieniu z
            faktami dyskwalifikują Waszą gazetę. "Rewelacje Powella" to żałosna,
            anachroniczna fabrykacja i specjaliści (a nawet w miarę uczciwi ludzie w CIA i
            FBI!!) umywają od niej ręce. Michnik dobrze przecież wie (i to lepiej niż
            inni), że to jedynie apogeum agresywnej i szalonej propagandy junty naftowo-
            zbrojeniowej, która przejęła władzę w USA, i "za pięć dwunasta" usiłuje znaleźć
            pretekst do ataku.

            Nawet sama CIA zaprzecza związkom Al_Kaidy z Irakiem. Broni nie ma. Od 1991 po
            1998 wszystko zniszczyły brygady ONZ. (vide teksty le Carre, Fiska i wielu
            sumiennych dziennikarzy zachodnich. Czyżbyście przestali, "etosowcy", czytać
            prasę niezależną?...

            CIA obsadziło w 1968 r. Husseina. USA dostarczała środki chemiczne do gazowania
            Kurdów (podczas wojny iracko-irańskiej, gdy przeszli oni na stronę wroga),
            najaktywniej wówczas go wspierając, i długo potem, dopóki otwarte były kurki z
            ropą. (vide: archiwalne artykuły o rozmowach Rumsfelda z Husseinem na temat
            pomocy militarnej i rolniczej tuż po masakrze w Halabdży, ostatni artykuł w
            Tageszeitung o sprzedaży gazów trujących przez USA bezpośrednio Husseinowi do
            zgłądzenia Kurdów, itd.)
            Dyskurs o broni masowego rażenia jest tylko pretekstem.
            Faktycznym celem akcji militarnej jest kontrola nad iracką ropą (25% zasobów
            Irak,USA - 3%). Nawet Kissinger w swej tradycyjnej "szczerości" cynicznie
            stwierdza, że gdyby nie istniał Izrael jako przyczółek dla ropy, na Bliskim
            Wschodzie zdarzyłby się drugi "Wietnam".

            Gdyby chodziło o "uwolnienie ludności spod dyktatury" - to nie przychodziliby
            na nasze antywojenne demonstracje uchodźcy iraccy! zresztą, nie udawajcie, że w
            te deklaracje o "demokratyzacji" wierzycie - po przeanalizowaniu działań USA w
            Iraku w ostatnich 30 latach, vide: zgniecenie buntu ludności przeciw Husseinowi
            w 1991z pomocą helikopterów USA, doastarczenie gazów trujących do zgładzenia
            Kurdów, prowokacja w Kuwejcie, i dziesiątki innych "material breaches against
            USA".

            Opamiętajcie się w swej służalczości (czy zaślepieniu? )
            Ta III wojna skończy się gorzej niż przypuszczacie. Nie tędy droga! Pomóżcie
            powstrzymać zbrodniczą inwazję w stylu Hitlera zamiast podjudzać do wojny, nie
            wykazawszy się znajomością nawet podstawowych faktów z niezależnych źródeł!!

            Nie każcie wysyłać polskich żołnierzy w charakterze mięsa armatniego na rozkazy
            Exxonu-Mobilu (Rockefeller - to Twój szef z CFR, Adasiu, nieprawdaż?),
            ChevronTexaco(Condleezza Rice), Halliburtona (Cheney) i Unocalu (Bush)!!!

            Kunktatorstwo Piusa XII dało nam się we znaki, dlatego Papież powinien szybko
            dać ekskomunikę Bushowi!!! (choć zdaje się, że ten moron należy do Kościoła
            Metodystów..; który notabene ostro wypowiada się przeciw wojnie).

            Prawnicy amerykańscy już pracują nad impeachment dla Busha, pomimo prześladowań
            ze strony Homeland Security. Powodów nie brakuje! (i to zaprawdę większej wagi
            niż erotyczne wyczyny Clintona. (vide: Impeachment dla Busha)

            Szokują teksty prowojenne "najbardziej wpływowych" intelektualistów polskich.
            To, co czynią "opozycjoniści" dawni obecnie kładzie się cieniem na całą
            dotychczasową ich działalność i każe ją widzieć w innym świetle...
            A może to wina Waszych przysłowiowych już "bardzo dobrze poinformowanych źródeł
            w Białym Domu". Tak swoją drogą, dawno mieliśmy ochotę się dowiedzieć, ale
            wstydziliśmy się zapytać:czyżby niezmiennie chodziło o zbrodniarza wojennego,
            wujcia Henia Kissingera?

            Czy o jego - jakże subtelnego (przynajmniej w zestawieniu z Heniem K.) -
            przyjaciela Zbysia (Brzezińskiego), ojca chrzestnego talibów i AL-Qaidy??
            Pamiętajmy o gadzinówkach z 1939!
            Adamie, Leszku! Historia lubi się powtarzać.
            http://poland.indymedia.org
            www.stopwojnie.w.pl

            Celem tej wojny nie jest wprowadzenie demokracji w Iraku, lecz ekspansja i
            umocnienie hegemonii USA na Bliskim Wschodzie (głównie dla interesów bloku
            korporacji militarno-naftowych, powiązanych silnie z Białym Domemi Pentagonem).
            To jest wojna o ropę i geopolityczną dominację.Chevron Texaco - Worldwide
            Operations
            Condoleezza Rice (Chevron Texaco), Bush junior i Bush senior, były szef CIA
            (Enron, Unocal, Halliburton, Harken oraz spółka Carlyle - z ojcem Ben Ladena i
            samym Osamą Ben Ladenem), wiceprezydent Cheney (Halliburton), i "ciała
            doradcze": Henry Kissinger, zbrodniarz wojenny, były członek SS (doradca
            Unocalu, CFR), David Rockefeller, honorowy szef wpływowej "Council of Foreign
            Relations" (Rada Stosunków Zagranicznych, CFR, która splamiła się od 1921
            wieloma zbrodniczymi akcjami, właściciel m.in. agencji prasowej Reuters i AP
            oraz Exxonu (w Europie - Esso, czyli dawny Standard Oil, w czasie II Wojny
            świat. w fuzji handlowej z IG Farben Rzeszy Niemieckiej, gigantem chem.,
            produkującym m.in. Zyklon B do Auschwitz, obecnie podzielonym na BASF, Agfa,
            Hoechst, itd.) mają "żywotne" interesy w Iraku.
            Vide: Czas na impeachment dla Busha
            Unocal, Ben Laden i Afganistan
            9.11.- Bush-Ben Laden Connection

            Dla ropy naftowej poświęcą 500 000 niewinnych cywili już na samym początku
            wojny.W przypadku użycia broni jądrowej - zginie 3,8 mln ludzi w tym regionie.
            Vide: Powtórka Hiroshimy? Collateral Damage - Katastrofa humanitarna

            Według gen. Wesley'a Clarke'a polscy, rumuńscy i bułgarscy żołnierze będą
            wspierać ataki lądowe sił zbrojnych USA i Wlk. Brytanii. Aby wygrać głosowanie
            w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, Bush dał Putinow
            • Gość: .. Re: Interesy mafii zbroj-naftowej US, a nie islam IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.02.03, 18:57
              Upraszczasz chlopie, upraszczasz. Nikt by sie nie pofatygowal po Twoja
              nafte gdyby Twoi sie nie pofatygowali do Ameryki.

              Kiedys, po zbombardowaniu Pearl Harbor Yamamoto mial powiedziec: wygralismy
              bitwe, obudzilismy giganta (wolny cytat). Amerykanie zawsze woleli kupic niz
              podbic. Dlugo sie wahali czy przystapic do 2giej wojny swiatowej. Wyobraz sobie
              ze tutaj ceni sie zycie. Clinton ciagle wolal nie widziec Osamy choc poslal mu
              kilka drobnych prezentow. Ty nie wiesz jak bardzo 11 wrzesnia przyniosl
              podejrzliwosc i poczucie niebezpieczenstwa do Ameryki. Teraz apologeci pisza:
              wszystko sie zaczelo od tego ze on mi oddal.



            • ^she islam jest problemem! 24.02.03, 11:42
              Ktos kto chcialby zinwentaryzowac reakcje muzulmanow (lub innych apolegotow
              islamu) po wydarzeniach z 11.09 i zbadac jak muzulmanie reaguja na krytyke
              islamu, zauwazylby jak niewielu z nich potrafi krytycznie na swa religie
              spojrzec. Wyjatkami sa Afshin Ellian w Holandii i Salman Rushdie w Anglii. W
              miejsce samokrytyki, otrzymujemy dlugie wyliczanki faktorow zewnetrznych oraz
              spiskow ktore sa "prawdziwa przyczyna" wszystkich klopotow swiata
              muzulmanskiego.




              ***********************************************************************

              Po przerazajacych zdarzeniach z 11 wrzesnia podano do wiadomosci, ze
              prawdopodobnie glownym sprawca jest niejaki Mohammed Atta. Ten mlody mezczyzna
              pozostawil list w ktorym wyjasnil ze swoj akt terroru popelnil w imie Allaha
              oraz w celu otrzymania nagrody w niebie. W liscie znalazla sie tez modlitwa w
              ktorej prosi on Allaha o sile potrzebna do wypelnienia zamierzonego czynu. W
              jakis czas pozniej moglismy w telewizji zobaczyc ojca Mohammeda Atty. Ojciec
              Atty byl wsciekly a jednoczesnie zmartwiony. Robil wrazenie zmieszanego i nie
              mogl i nie chcial uwierzyc ze jego syn moglby byc winny masowemu morderstwu z
              11 wrzesnia. Jego syn, mowil, byl czulym i kochajacym pokoj mlodziencem.
              Ponadto nie mial zadnych powodow by popelnic tak okrutny czyn. Przeciez byl,
              przynajmniej jesli chodzi o Egipt, bardzo dobrze wyksztalcony. Jego Niemiecki
              nauczyciel potwierdzil, ze Atta byl bardzo dobrze zapowiadajacym sie
              architektem. Mohammed mogl wiele osiagnac w przyszlosci, z czego jego ojciec
              byl niesamowicie dummny. Nie, nie, krzyczal ojciec Atty, moj syn nie mial z
              tym nic wspolnego: Zydzi, CIA, wszystko i wszyczy sa winni ale nie moj syn.
              Zli ludzie chca znieslawic imie mojego syna i moje.

              W tym samym czasie po 11 wrzesnia muzulmanie zastali - autorzy,
              teolodzy, imamowie, zwykli wierzacy - skonfrontowani z nastepujacymi
              pytaniami: Jak moglo 19 wierzacych muzulmanow w imie swojej religii dokonac
              tak okrutnego czynu? Dlaczego Bin Laden wzywa wszystkich muzulmanow by w imie
              wiary zaczeli wojne z niewiernymi? Dlaczego Indonezyjscy, Pakistanscy a nawet
              Angielscy muzulmanie sluchajac wezwan Bin Ladena biora w tym udzial, ofiarujac
              w imie islamu nawet swoje zycie?

              Reakcje muzulmanow byly podobne do reakcji ojca Atty: zszokowanie i
              oburzenie ze islam mozna kojarzyc z terroryzmem. Nie, krzycza w chorze
              podkreslajac: sprawcami nie byli muzulmanie, niektorzy z nich pili i
              odwiedzali prostytutki, to sa niemuzulmanskie zwyczaje nabyte na zepsutym
              Zachodzie, wersety z koranu wyjeli z kontekstu; Nie, Bin Laden nie jest
              muzulmaninen; Nie, ci poszkodowani chlopcy zle zrozumieli islam: islam miluje
              pokoj, jest tolerancyjna i charytatywna religia. Kto kocha Allaha i nasladuje
              jego proroka, nigdy nie moglby – wiernym czy tez niewiernym – wyrzadzic
              krzywdy, nie mowiac juz o akcjach terrorystycznych.

              Ale jesli tak jest to jak mozemy wyjasnic nastepujace fakty? Co mam
              myslec o muzulmanach gdy czytam:

              • ze muzulmanie sa odpowiedzialni za 11 a byc moze nawet za 12 z 16 wielkich
              miedzynarodowych akcji terrorystycznych popelnionych pomiedzy 1983 i 2000;

              • ze piec z siedmiu panstw ktore pomagaja terrorystom zanotowanych na
              Amerykanskiej liscie State Department to panstwa muzulmanskie; a takze ze
              wiekszosc zanotowanych tam organizacji to organizacje muzulmanskie;

              • ze wg International Institute of Strategic Studies w dwoch trzecich
              zbrojnych konfliktow w roku 2000 byli zamieszani muzulmanie, podczas gdy
              stanowia oni tylko jedna piata ludnosci swiata?

              Jesli nic zlego nie dzieje sie z islamem, to dlaczego tak wielu muzulmanow
              jest uchodzcami? W pierwszej dziesiatce krajow z ktorych uciekinierzy
              przyjechali do Holandii znajduje sie dziewiec krajow jak najbardziej
              islamskich. Dlaczego muzulmanie przyjezdzaja na Zachod, ten sam Zachod ktory
              tak potepiaja? Co ma Zachod czego brakuje muzulmanom? Dlaczego pozycja kobiet
              w krajach muzulmanskich jest oplakana? A jesli muzulmanie sa tacy tolerancyjni
              i milujacy pokoj to dlaczego w krajach islamskich jest tak duzo konfliktow i
              przemocy na tle etnicznym, religijnym, politycznym i kulturalnym? Dlaczego
              stale poglebiaja w sobie uczucia wrogosci przeciw innym muzulmanom a takze nie
              muzulmanom wokol nich? Dlaczego nie potrafia spojrzec krytycznie na islam?

              Jesli mialabym zdefiniowac islam, upodobnilabym go do ojca Atty:
              wsciekly, depresyjny, zdesperowany, doprowadzony do szalenstwa. Tak jak ojciec
              Atty splodzil Mohammeda, tak islam splodzil funadamentalizm albo polityczny
              islam. Tak jak ojciec nie znal okrutnej strony charakteru swojego syna tak
              muzulmanie przez caly czas nie chca zobaczyc ze islam cechuje fanatyzm i
              przemoc.


          • doremi1 Re: Dobroc i wladza 24.02.03, 20:07
            Wyglada na to, ze mialem racje.Ale to nie o to chodzi.

            Gość portalu: Gatsby napisał(a):
            > Mysli ciekawe ale jednostronne. Sa ludzie chorzy na wladze i sa tacy co to
            >olewaja. Dlatego Polacy w USA maja tak maly wplyw na polityke bo nie maja
            >zaufania do etyki wladzy. Wiemy ze kazda wladza korumpuje ale tylko absolutna
            >wladza korumpuje absolutnie. Tzn. poityczna i religijna do kupy. Dlatego
            >jestem wdzieczny za Chrystusa ktorego wladza polityczna absolutnie nie
            >interesowala. Smierc katolicyzmu jest gloszona od 2000 lat i rzeczywiscie jego
            > wplyw polityczny maleje. Dlatego rozmaitej masci prorocy oglaszaja jego updek.

            Wladze ujalem ogolnie,kazdy ma jakis schodek, nie musi byc ten najwyzszy.
            Tak, widze ze jest pan mocniejszym katolikiem niz myslalem...
            Cenie sile panskiej wiary-zupelnie jak to bylo u pani Aynur-ona tez zdaje sie
            miec silna wiare.
            Wierzycie w tego samego Boga tak silnie i zbieracie przy sobie gapiow, takich
            jak ja...i inni...zafascynowanych sila waszej wiary...
            Lata 2003 wielu juz zaczyna sie zastanawiac czy On w ogole jest a wy wierzycie
            i jestescie jednymi z ostatnich , moze przedostatnich.
            I...oboje polemizujecie kto z Was ma lepsza wiare...
            Trudno bylo mi dzisiaj napisac ten list, dalo mi to do myslenia.
            A wiec szatan jest tak silny...
            Niewierzacy z wierzacymi dochodza do porozumienia a wierzacy z wierzacymi
            sprzeczaja sie o wiare...ciezkie to do zrozumienia...

            >Jesli islam zdominuje Europe, bedzie to bardzo smutne miejsce.

            To zdanie mnie jeszcze bardziej zaszokowalo.
            Wzial pan cos takiego pod uwage, przeciez od lat mieszkaja tu tez zydzi i jakos
            nie wplynelo to na zadna religie.
            Nigdy o tym nie myslalem....
            Moze tak byc?
            Po zatym ma przeciez przyjsc mesjasz (kiedys wreszcie) i moze wtedy
            rozstrzygnie sie spor o religie...

            >Wlasciwie zastanawiam sie dlaczego tyle czasu zmarnowalem na tym forum.

            Trudno mi mowic za wszystkich ale tak mysle i ja, to jakis obled!
            Nie wytrzymujesz gdzies, piszesz jakies blache zdanko i juz niecierpliwie
            czekasz czy moze ktos cos dopisal..choroba...

            >Chyba, poniewaz usiluje znalezc odpowiedz na pytanie
            >jak uniknac konfrontacji islamsko-zachodniej ktora w obecnej dobie bylaby
            >katastrofa. Jak uniknac zdominowania Europy przez islam?

            Czy poznal pan blizej jakakolwiek rodzine muzulmanska?
            Czy skonfrontowal sie pan kiedykolwiek z nimi blizej?

            > Jedynym wyjsciem bylyby reformy w islamie, ale nie widze kto z wewnatrz
            >mialby je wprowadzic. Znam tylko przyklad Ataturka, ale do dzis
            >tzw "demokracja turecka" jest conajmniej niestabilna.

            Zakazane bardziej smakuje.
            Czym bardziej sie ich uciska, tym sa mocniejsi, nawet na oslep.
            Jak pani Aynur tu napisala jakos tak:wole umrzec niz stracic islam-kochac Boga
            tak zeby nie bac sie smierci...mozliwe to?

            > Wiem, ze pisze Pan z pozycji pro-islamskichi nie lubi Pan tego co pisze.
            >Trudno! Ale ciesze sie ze moglem wyrazic swoje opinie na tym forum za ktore
            >gdzie indziej mialbym problemy.

            Alez nie,probuje tylko znalezc sens w tym wszystkim!
            Tylu ciekawych ludzi tu pisze,to takie interesujace...
            Jedno co potepiam to nawolywanie do wojen-NIE!!!

            Czy slyszal pan o Ksiedze Urantii, jest tu gdzies w internecie, co mysli pan o
            tym?

            To drugi list, zdaje sie ze pan tez poswiecil tym myslom wiecej czasu:-)).
            "Aha, cenie sobie Titusa Flaviusa. Ci co twierdza ze jest glupcem, popelniaja
            blad.Prawda jest jego mysli czyta sie jak manifesto albo Main Kampf!!! Istnieje
            tez tendencja do wyciszania strony chrzescijanskiej(zgodna z
            prawami "antybluznierczymi") poprzez osobiste wycieczki i sojusz Krzysia52 z
            Maryja.org i niestety islamistami. Ja pogardzam takimi metodami. Wole czysty
            intelekt."

            Tak, Titus tak, ma cos w sobie.
            A ten adres maryja.org - to co tam jest to nie jest prawda?
            Pozdr.
            • cichawoda Re: Dobroc i wladza 27.02.03, 08:37
              Te strony maryja.org sa nieprawda czy niedozwolona prawda?
    • ^she Czytamy Koran 24.02.03, 12:13
      Bardzo ciekawe:


      CZYTAMY KORAN
      LECH STĘPNIEWSKI

      -------------------------------------------------------------------------------

      "W imię Boga Miłościwego, Litościwego" - tak zaczyna się Koran; jeszcze jeden
      gruby list z nieba do nas, biednych ludzi. Zaczyna się więc całkiem
      przyjemnie, niemniej kończy się ostrzeżeniem, że ci, co nie uwierzą w "jasny
      dowód" dany im przez Posłańca od Boga, trafią niezawodnie w ogień Gehenny
      (sura XCVIII, 6). W ścisłym sensie odnosi się to jedynie do samej Księgi, ale
      jeśli ktoś cierpi na deficyt wiary, niech lepiej na wszelki wypadek przewróci
      tę stronę, bo będzie miał kiedyś kłopoty.

      Tym razem Najwyższemu spodobało się przemówić przez przedstawiciela klasy
      średniej; osobliwego kupca, któremu pewnego razu przyśnił się archanioł
      Gabriel i kazał czytać coś z kawałka brokatu. Kupiec nie przeczytał, a
      podduszony przez archanioła brokatem wyznał, że czytać nie umie. Wówczas
      archanioł Gabriel wyrecytował w "jasnym języku arabskim" Mahometowi
      (poprawniej: Muhammadowi) - bo to właśnie on był owym kupcem - początek sury
      XCVI:

      "Czytaj w imię twego Pana, który stworzył!
      Stworzył człowieka z grudki krwi zakrzepłej!
      Czytaj! "
      (wszystkie cytaty z Koranu podaję w przekładzie Józefa Bielawskiego).
      Czy Mahomet posłuchał i w końcu nauczył się czytać i pisać, to kwestia sporna.
      Na pewno do słowa pisanego odnosił się z wielkim poważaniem i jego objawienia
      spisywano, gdy jeszcze żył. Niemniej ostateczna redakcja Koranu została
      ustalona dopiero w dwadzieścia lat po śmierci Proroka w wyniku prac - jak
      łatwo się domyślić - specjalnie powołanej komisji.
      Dla dzisiejszego czytelnika europejskiego Koran jest dość nużącą lekturą.
      Wygląda niczym bezładny i pełen powtórzeń zbiór aktów strzelistych, w których
      wciąż obraca się bez wytchnienia kilka tych samych prostych myśli: że Bóg jest
      jeden, że wszystko od Niego zależy, że wszystkich osądzi, że Mahomet jest Jego
      posłańcem etc. Z pewnością bliżej mu do modlitewnika niż do traktatu
      teologicznego - choćby w takiej swobodnej formie, jaką odznaczają się listy
      św. Pawła. Ale też podobno w oryginale to porywająca poezja, robiąca
      największe wrażenie podczas melodyjnej recytacji: czasem powolnej, czasem znów
      oszałamiająco szybkiej.

      Mahomet nie miał ambicji stworzenia nowej religii. Chciał raczej powrotu do
      czystej wiary Abrahama, tego "prawdziwie pobożnego hanifa" (sura IV, 125;
      hanif znaczy tu tyle, co monoteista), który wraz z pierworodnym synem Izmaelem
      wybudował świątynię Kaaby w Mekce (sura II, 127) i zostawił ślad swojej stopy
      na znajdującym się tam "czarnym kamieniu". Można nawet zaryzykować
      twierdzenie, że na samym początku islam był właściwie czymś w rodzaju
      uproszczonego judaizmu, taką zlokalizowaną wersją light dla poganiaczy
      wielbłądów, i dopiero przejścia z Żydami z Medyny skłoniły Mahometa do
      większej inwencji. Wprowadził wtedy miesięczny post - Ramadan, zmienił
      kierunek modlitwy z Jerozolimy (tak!) na Mekkę, a dniem świętym mianował
      piątek. Były to naturalnie zmiany natchnione, więc nic dziwnego, że później w
      świętej Księdze znalazły się również uwagi o gorszących błędach "czcicieli
      soboty".

      Niemniej duch starotestamentowy w Koranie pozostał. Zwłaszcza duch
      legislacyjny, bo, jak wspomniałem, Mahometowi mniej zależało na wyrafinowanej
      teologii, a bardziej - na bogobojnym urządzeniu życia. Stąd wiele
      szczegółowych przepisów prawnych: np. ile przypada w spadku siostrze
      mężczyzny, który zginął nie mając dziecka ("przypada połowa") i co zrobić,
      jeśli mężczyzna ten miał braci i siostry ("mężczyźnie przypada udział dwóch
      kobiet", sura IV, 176); ile dać batów cudzołożnicy i cudzołożnikowi ("po sto
      batów", sura XXIV, 2). A nawet dotyczących karmienia dzieci (Jak długo powinna
      karmić matka pragnąca w pełni wykarmić swe dziecko? "Całe dwa lata", sura II,
      233) i rozmaitych ablucji (np. sura V, 6), gdyż każdy wierny powinien
      odznaczać się schludnością. Ten ostatni przepis zawsze przywodzi mi na pamięć
      moją ulubioną 567 micwę judaizmu o łopatce, opartą na tym fragmencie Pisma
      (Pwt 23, 14-15), gdzie nakazuje się wziąć kołek, wyjść za obóz i wykopać sobie
      dołek, a potem zagrzebać to, co się do niego zrobiło, gdyż po obozie Izraela
      przechadza się Pan i nie uchodzi, by ujrzał raptem coś odrażającego.

      Spore fragmenty Koranu to na dobry ład żydowska Tora (Pięcioksiąg Mojżesza)
      opowiedziana "własnymi słowami". Są więc tam rajskie "dzieje grzechu", potop,
      Lot oferujący swe córki rozpustnym mieszkańcom Sodomy, a np. sura XII w
      całości została osnuta wokół historii cnotliwego Józefa i jego handlowo
      nastawionych braci, którzy zresztą, jak podaje Pismo (Rodz 37, 25-28),
      sprzedali go właśnie Izmaelitom, czyli Arabom. Nota bene w tym miejscu Prorok,
      jako były kupiec, nie zdzierżył, i dał do zrozumienia, że na tej pierwszej
      transakcji z Arabami Żydzi zrobili marny interes, wzięli bowiem za Józefa
      stanowczo za tanio ("sprzedali go za mizerną cenę", sura XII, 20).

      Jest też Koran - podobnie jak judaizm - zazwyczaj bardzo zdroworozsądkowy i
      bardzo ludzki w swych zaleceniach; daleko mu do chrześcijańskich szaleństw z
      rozdawaniem całego mienia czy miłością nieprzyjaciół. Jałmużnę (zakat -
      właściwie rodzaj podatku), owszem, dawać należy - to nawet jeden z pięciu
      filarów wiary muzułmańskiej - ale nie w sposób tak nieumiarkowany, by samemu
      pozbawiać się środków do życia. Nie trzeba także przesadzać z uprzejmością
      wobec niewiernych. Wprawdzie w wielu miejscach Koranu można znaleźć słowa
      zachęty do zachowywania pokoju, o ile druga strona go zachowuje, pozostaje
      atoli sprawą otwartą, w jakiej mierze były to tylko zalecenia taktyczne,
      ponieważ - o czym zawsze warto pamiętać - Koran rodził się w zamęcie
      ustawicznych walk, gdy rwały się jedne sojusze i zawiązywały nowe. Generalnie
      jednak w islamie obowiązuje niezbyt oryginalna zasada sprawiedliwości "z tej
      ziemi", u nas streszczająca się w ludowym porzekadle "jak Kuba Bogu, tak Bóg
      Kubie":

      "A jeśli kto odnosi się wrogo do was,
      to i wy odnoście się wrogo do niego,
      podobnie jak on odnosi się wrogo do was "(sura II, 194).
      Wedle tej samej zasady mężczyźni (ponieważ "stoją nad kobietami") powinni bić
      swoje żony ("i bijcie je!"), kiedy są nieposłuszne, a jeśli akurat są
      przypadkiem posłuszne, to - uczy Prorok - "starajcie się nie stosować do nich
      przymusu" (sura IV, 34). Starajcie się! Bo widać czasem i posłuszną żonę sprać
      nie zawadzi.
      Jeśli zaś idzie o zakazy nazbyt surowe, to i w tym wypadku praktyka islamu
      naśladowała pewne obyczaje judaizmu rabinicznego. Jak wiadomo, srogi żydowski
      Bóg nieraz bywał okpiwany przez swoje pomysłowe dzieci, które nawet słodki
      dzień Szabatu dosładzały sobie za pomocą różnych sprytnych wybiegów z
      instytucją szabesgoja włącznie. Zakaz picia wina (nb. w samym Koranie nie
      całkiem konsekwentny: sura V uznaje wino za dzieło Szatana, ale w surze IV
      mowa jest jedynie o tym, by nie modlić się po pijanemu) niekiedy omijano
      przyjmując alkohol jako medykament zalecony przez lekarza. Również
      kategoryczny zakaz lichwy (sura II, 275) wcale nie uniemożliwia założenia
      porządnego islamskiego banku. Po prostu kredytobiorcy nie płacą jakichś tam
      brudnych odsetek, lecz wyłącznie zwracają koszty "uprzejmej obsługi", podczas
      gdy klienci powierzający bankowi depozyt otrzymują odpowiednio hojny "prezent
      za zaufanie".

      Do dziedzictwa po judaizmie należy też niestety muzułmański ekskluzywizm i
      podejrzliwa kultura getta. Od niewiernych lepiej trzymać się z daleka, patrzeć
      bacznie, czy aby czegoś nie knują (a zwykle knują) i umacniać ducha ummy
      (wspólnoty) powtarzając za Prorokiem:

      "Wy jesteście najlepszym narodem
      jaki został utworzony dla ludzi:
      wy nakazujecie to, co jest uznane,
      a zakazujecie tego, co jest naganne;
      i wierzycie w Boga. "(sura III, 110)
      Bóg zatem, okazuje się, znów ma swój "naród wybrany", na który, co zrozumiałe,
      w
      • ^she Czytamy Koran - cd 24.02.03, 12:18
        Ciag dalszy:

        CZYTAMY KORAN
        LECH STĘPNIEWSKI

        Do dziedzictwa po judaizmie należy też niestety muzułmański ekskluzywizm i
        podejrzliwa kultura getta. Od niewiernych lepiej trzymać się z daleka, patrzeć
        bacznie, czy aby czegoś nie knują (a zwykle knują) i umacniać ducha ummy
        (wspólnoty) powtarzając za Prorokiem:

        "Wy jesteście najlepszym narodem
        jaki został utworzony dla ludzi:
        wy nakazujecie to, co jest uznane,
        a zakazujecie tego, co jest naganne;
        i wierzycie w Boga. "(sura III, 110)
        Bóg zatem, okazuje się, znów ma swój "naród wybrany", na który, co zrozumiałe,
        wciąż nastają zawistni wrogowie i dlatego każdemu muzułmaninowi "przepisana
        (...) jest walka" (sura II, 216). Praktycznie nie można jej uniknąć, ponieważ
        już samo istnienie niewiernych stwarza ciągłe zagrożenie dla prawdziwej wiary,
        niewierni bowiem - podkreśla Mahomet - zawsze "by chcieli, abyście byli
        niewiernymi, tak jak oni są niewiernymi" (sura IV, 89) i "nie przestaną was
        zwalczać, dopóki nie odwrócą was od waszej religii" (sura II, 217). Pomijając
        przejściowe zawieszenie broni, nie-muzułmanom pozostaje więc właściwie tylko
        jedno wyjście: nawrócić się.
        "A jeśli się odwrócą [od prawdziwej wiary],
        to chwytajcie i zabijajcie ich,
        gdziekolwiek ich znajdziecie" (sura IV, 89).
        W jeszcze bardziej wojowniczo nastrojonej surze zatytułowanej "Muhammad" już i
        o nawracaniu się nie wspomina:
        "Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą,
        to uderzcie ich mieczem po szyi;
        a kiedy ich całkiem rozbijecie,
        to mocno zaciśnijcie na nich pęta" (sura XLVII, 4).
        Krótko mówiąc, Koran radzi postępować z innowiercami mniej więcej tak, jak
        Żydzi postąpili z Amalekiem ("nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak
        mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci", 1 Sm 15, 3). Co naturalnie wcale
        a wcale nie kłóci się z głębokim przeświadczeniem muzułmanów, że to właśnie
        oni są ludem najbardziej miłującym pokój - tyle że po zwycięstwie ("wzywajcie
        do pokoju, kiedy jesteście górą", sura XLVII, 35). Natomiast liczne obrazy
        sponiewieranych przez Boga wrogów mają swój pierwowzór w tzw. psalmach
        złorzeczących, również przez chrześcijaństwo uważanych za natchnione Słowo
        Boże, mimo iż trafiają się tam i takie kwiatuszki:
        "Sprawiedliwy się cieszy, kiedy widzi karę, myje swoje nogi we krwi
        niegodziwca" (Ps 58, 11).
        "Zaiste Bóg kruszy głowy swym wrogom, kudłatą czaszkę tego, co postępuje
        grzesznie.
        Pan powiedział: Z Baszanu mogę [cię] wyprowadzić, mogę wyprowadzić z głębiny
        morskiej,
        byś stopę twą we krwi umoczył, by języki psów twoich miały kęsek z wrogów "
        (Ps 68, 22-24).

        Jeśli idzie o samych chrześcijan, to niewykluczone, że Mahomet uważał ich w
        gruncie rzeczy za odłam zbzikowanych żydów, którzy porzucili bezkompromisowy
        monoteizm na rzecz bezsensownej i mocno podejrzanej Trójcy. Owszem, o Jezusie
        zawsze opowiada z wielkim szacunkiem jako o prawdziwym posłańcu Boga, ale
        jednocześnie podkreśla, że Bóg "jest nazbyt wyniosły, by mieć syna", i że nie
        wybacza tym, co dodają mu jakichkolwiek współtowarzyszy:
        "Wierzcie więc w Boga i Jego posłańców
        i nie mówcie: «Trzy!»" (sura IV, 171).
        Z obrazem chrześcijaństwa w Koranie w ogóle jest głupia sprawa, gdyż Mahomet
        właściwie nigdy nie zetknął się z chrześcijaństwem ortodoksyjnym, a jedynie
        znał, i to "ze słyszenia", oderwane poglądy nestorian, monofizytów, dziwnych
        pustelników syryjskich, a także różnych sekt gnostycznych i manichejskich. Do
        tej zbieraniny doszły jeszcze ludowe legendy, pobożne bajki, ustnie przekazane
        strzępy Ewangelii (i to nierzadko apokryficznych) etc. W sumie okropny groch z
        kapustą, co powoduje, że przeciętny arabski czytelnik Koranu ma o
        chrześcijaństwie pojęcie zgoła fantastyczne.
        Na przykład z sury V wynika, że w skład chrześcijańskiej Trójcy Św. wchodzi
        Bóg, Jezus i... matka Jezusa, Maria, nb. w surze III mylona z prorokinią
        Miriam, siostrą Mojżesza i Aarona! Brakujący Duch Święty gubi się gdzieś
        bezpowrotnie tym bardziej, że w surze LXI Jezus osobiście obiecuje zesłanie
        przez Boga nie jakiegoś ducha, lecz kolejnego posłańca, "który przyjdzie po
        mnie, a którego imię Ahmad" (imię 'Muhammad' pochodzi od tego samego rdzenia).
        Najgorzej przedstawiają się jednak kwestie chrystologiczne. Mało, że Jezus nie
        jest synem Bożym, to na dokładkę według Koranu wcale nie umarł na krzyżu, bo
        żydzi "ani Go nie zabili, ani Go nie ukrzyżowali, tylko im się tak zdawało"
        (sura IV, 157). W istocie więc z całego chrześcijaństwa zostaje koszmarny
        kadłubek - historyjka o fajnym proroku, któremu wprawdzie nie stała się
        krzywda, ale za to jego wyznawcy ni w ząb go nie pojęli.

        Na koniec nie mogę nie poruszyć pasjonującego problematu, który zapewne
        nurtuje również P.T. Czytelników płci męskiej pozbawionych zacięcia
        religioznawczego: jak to właściwie jest z tymi hurysami w Koranie? Otóż rzecz
        jasna są - ale niech niewiernym znikną czym prędzej wypieki z twarzy, bo
        żadnych pikantnych szczegółów i tak się nie doczekają. O hurysach bowiem
        wiadomo jedynie to, że mają wielkie oczy (sury XLIV, 54; LVI, 22), ale
        o "skromnym spojrzeniu" (sury XXXVII, 48; LV, 56), są dziewicami, stworzonymi
        w sposób doskonały, kochającymi, jednakowego wieku i przeznaczonymi - co może
        szczególnie ucieszy politycznie wyrobionych Czytelników "Najwyższego CZASU!" -
        "dla tych po prawicy" (sura LVI, 35-38). "Towarzyszom lewicy" przypadnie zaś
        palący podmuch, wrząca woda i czarny dym. U nas może też coś takiego zobaczymy
        za cztery lata.

        Szczęśliwości z hurysami zakosztują przede wszystkim wierni, "którzy zostaną
        zabici na drodze Boga" (sura XLVII, 4) i jest to właśnie ta oferta, z jakiej
        korzystają dziś rozmaite arabskie "żywe bomby". W rajskim Ogrodzie znajdą się
        dla nich także soczyste owoce, cztery cudowne strumienie: z wodą, mlekiem,
        miodem i winem (!), do tego tajemniczy bezkacowy napój, "od którego nie
        cierpią na ból głowy" (sura LVI, 19), smaczne ptasie mięsko i - co wcale nie
        najmniej ważne - drzewo rzucające wielki cień; bo Beduin wlokący się z
        karawaną po pustyni częściej marzył o kawałku orzeźwiającego cienia niż o
        rozpalających swawolach.

        [Czy hurysa to hurysa, czy może mistyczny symbol?]

        Ten "materialistyczny" obraz raju został oczywiście z czasem wysubtelniony
        przez egzegetów - zwłaszcza hołdujących metodzie interpretacji zwanej tawil,
        czyli alegorycznej i symbolicznej. W ich ujęciu hurysy to już nie hurysy, a
        jakieś wzniosłe duchowe symbole, albo aluzje do niepojętych spraw Bożych. Ba,
        niektórzy nawet dżihad, "świętą wojnę", skłonni byli rozumieć wyłącznie jako
        wewnętrzną duchową walkę, którą gorliwy muzułmanin powinien nieustannie toczyć
        ze swoimi słabościami. Z kolei rozzuchwaleni taką swobodą egzegeci szyiccy - a
        właśnie z tego odłamu wywodzą się najbardziej skrajne ruchy w islamie -
        zaczęli wyczytywać w Koranie, co tylko dusza zapragnie - z zaleceniami
        politycznymi włącznie. Dla nich stwierdzenie, że gdzieś tam w Księdze napisano
        literalnie co innego, nie stanowi już bodaj żadnego argumentu.

        Koran bowiem jest wieczny, ale to nie on, a jego czytelnicy tworzą historię.


        -------------------------------------------------------------------------------
        © Lech Stępniewski wrzesień 2001

        http://czytanki.and.pl/koran.html




        Polecam rowniez:

        ..."Izaak to na pewno nie to samo, co Isma'il! Po naszemu po prostu Ismael (W
        BT piszą "Izmael"), pierworodny syn Abrahama (wówczas jeszcze nazywającego się
        Abram), którego urodziła mu niewolnica Hagar. Izaaka urodziła dopiero w 14 lat
        później żona Abrahama, Sara.
        Ismael jest też biblijnym protoplastą wszystkich Arabów i warto, myślę,
        pamiętać, co Anioł Pański zapowiedział swego czasu jego szanownej mamusi:
        "A będzie to człowiek dziki jak onager: będzie on walczył przeciwko wszystkim
        i wszyscy - przeciwko niemu; będzie on utrapieniem swych pobratymców" (Rdz
        16,12).
        No i sprawdziło się! Wyrocznia Pana! "P
        • ^she Czytamy Koran: pokój na Bliskim Wschodzie? 24.02.03, 12:24
          Polecam rowniez:

          ..."Izaak to na pewno nie to samo, co Isma'il! Po naszemu po prostu Ismael (W
          BT piszą "Izmael"), pierworodny syn Abrahama (wówczas jeszcze nazywającego się
          Abram), którego urodziła mu niewolnica Hagar. Izaaka urodziła dopiero w 14 lat
          później żona Abrahama, Sara.
          Ismael jest też biblijnym protoplastą wszystkich Arabów i warto, myślę,
          pamiętać, co Anioł Pański zapowiedział swego czasu jego szanownej mamusi:
          "A będzie to człowiek dziki jak onager: będzie on walczył przeciwko wszystkim
          i wszyscy - przeciwko niemu; będzie on utrapieniem swych pobratymców" (Rdz
          16,12).
          No i sprawdziło się! Wyrocznia Pana! "Pobratymcy" to oczywiście Żydzi -
          potomkowie przyrodniego brata Izaaka. I jak tu teraz wierzyć w pokój na
          Bliskim Wschodzie?..."
          Wiecej: czytanki.and.pl/alibaba.html

          • Gość: .. Re: Czytamy Koran: pokój na Bliskim Wschodzie? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.02.03, 17:16
            She,

            Dzieki za esej. Najbardziej mi sie podobala sura o "towarzyszach
            lewicy". Ale na serio, jest to jeden z nielicznych znanych mi
            esejow z krytycznym spojrzeniem na koran (biblia jest walkowana
            krytycznie od stuleci).

            Jest tez jeszcze jeden przyklad jak muzulmlanie nie sa w stanie pojac
            implikacji swojej religii. Jakies 3-4 lata temu egipski pilot rozwalil egipski
            samolot z pasazerami. Oj, co wtedy wypisywala prasa egipska zeby
            za to obwinic Amerykanow i absolutnie nie wiazac z samobojstwem ktory
            jest "grzechem w islamie"!!!
    • cichawoda 10 przykazan-tu tez jest! 25.02.03, 08:10
      http://czytanki.and.pl/spistema.html

      DZIESIĘĆ UWAG W SPRAWIE JEDNEGO Z DZIESIĘCIORGA PRZYKAZAŃ
      LECH STĘPNIEWSKI
      1.Jak wiadomo, oryginalnego tekstu Dziesięciorga Przykazań dawno już nie ma.
      Kamienne tablice, które "były dziełem Bożym, a pismo na nich było pismem Boga"
      (Wj 32,16) rozbił wściekły Mojżesz, gdy zobaczył swój lud "o twardym karku"
      pląsający wesoło wokół złotego cielca. Odtąd skazani jesteśmy na odpisy, kopie,
      redakcje i cały ten uczony zgiełk sprawiający, że każdą odpowiedź na pytanie:
      Jak naprawdę zostało sformułowane dziesięcioro przykazań?, zawsze da się
      zakwestionować.

      Jest to tym łatwiejsze, że kanon Biblii hebrajskiej żydzi ustalili dopiero w
      kilkadziesiąt lat po Chrystusie (!) i mniej więcej w tym samym czasie słynny
      rabbi Akiwa rozpoczął prace nad ujednolicaniem samego tekstu. Ten tzw.
      masorecki tekst Biblii (zawierający m.in. zgodne z tradycją - masora -
      oznaczenia samogłosek) został ostatecznie ukończony i utrwalony dopiero w
      średniowieczu. Nb. najstarszy istniejący dziś rękopis całej Biblii hebrajskiej
      pochodzi właśnie z ok. X wieku. Odkrywane tu i ówdzie fragmenty (czy na
      przykład kompletny Izajasz znaleziony w Qumran) są "w zasadzie identyczne" z
      tekstem masoreckim, ale na tym "w zasadzie" jeszcze pokolenia biblistów -
      "liczne jak gwiazdy niebieskie" - zdążą się nieźle pożywić.
      Podobnie nie ma "źródłowej" odpowiedzi na pytanie - zadane przez Janusza Korwin-
      Mikkego - o to "w jakiej postaci pisany był [przez chrześcijan] Dekalog w 30 -
      70 - 150 roku po Chr." Na rok 30 nie mamy nic, na rok 70 są listy św. Pawła
      (najstarsza część Nowego Testamentu), natomiast na rok 150 jest po prostu cały
      Nowy Testament (i kilka pism, o których jeszcze wspomnę). Tu kanon został
      ustalony pod koniec IV w. i z tego też okresu pochodzą najstarsze rękopisy. Co
      do Starego Testamentu, to chrześcijanie od samego początku znali go niejako "z
      drugiej ręki": z greckiego tłumaczenia dokonanego w Egipcie - tzw. Septuaginty
      (zawierającej więcej ksiąg niż ostateczny kanon żydowski!) - do dziś używanego
      w Kościele Wschodnim (najstarsze rękopisy z IV w. po Chr.).
      Warto też zauważyć, że w wypadku kontrowersji związanej z porządkiem, numeracją
      etc. znaczenie może mieć nawet taka późna i, zdawałoby się, "czysto techniczna"
      redakcyjna ingerencja, jak podział ksiąg biblijnych na wersy. Np. tekst Nowego
      Testamentu dzieli się dziś zazwyczaj (tak krytyczna edycja Alanda et al.) wg
      wydania Stephanusa z roku 1551!
      2.Od czego jednak Kościół Powszechny, Mater et Magistra? Niestety, nawet
      sięgnięcie po tekst opatrzony stosownym imprimatur (np. po używaną w liturgii
      Biblię Tysiąclecia) nie odejmuje nam wszystkich zgryzot. Owszem, oba podstawowe
      sformułowania Dekalogu (najbardziej znane z Wj 20,1-17 oraz z Pwt 5,1-21, gdzie
      Synaj, góra Przymierza, nosi nazwę Horeb) są akurat co do kształtu przykazania I
      (II) ze sobą zgodne (choć niektórzy komentatorzy twierdzą, że w Pwt 5,8 chodzi
      raczej o zakaz wyobrażania samego Jahwe). Ale trafiamy też w Starym Testamencie
      na swoisty dodekalog (Pwt 27,15-26), tj. dwanaścioro przykazań, rozmijający się
      znacznie z tradycyjnym Dekalogiem. I może nie warto byłoby się nim kłopotać,
      zostawiając go świerzbiącym uszom heretyków, gdyby nie to, że akurat zakaz
      sporządzania podobizn znajduje tam dość ciekawą wykładnię. "Przeklęty każdy,
      kto wykona posąg rzeźbiony lub z lanego metalu - rzecz obrzydliwą dla Pana,
      robotę rąk rzemieślnika - i postawi w miejscu ukrytym". Ciekawe wydaje się
      zwłaszcza owo dopowiedzenie o "miejscu ukrytym", czyli jakby zalążku tajnego
      kultu bałwanów. Czyżby złoty cielec rozproszkowany przez Mojżesza odżył jednak
      jako prywatne małe cielątka chowane gdzieś po kątach?
      Jest wreszcie w tej samej Księdze Wyjścia, w której znajduje się uznany tekst
      Dekalogu, fragment zdumiewający (podobno Goethe - gnostyk, różokorzyżowiec
      etc. - pierwszy zwrócił na niego baczną uwagę, czy może raczej: pierwszy
      przyciągnął doń uwagę szerokiej publiczności; dziś określa się go
      mianem "dekalogu kultowego"). Oto Pan widząc, że pierwotne Tablice Przykazań
      zostały strzaskane, każe Mojżeszowi wykonać nowe "podobne do pierwszych". A
      potem wzywa go na górę Synaj i raz jeszcze dyktuje treść przymierza (Wj 34,14-
      26). Tyle że przymierza właściwie całkiem odmiennego! Bez "nie zabijaj", "nie
      kradnij", "nie kłam"!!! Nawet jeśli idzie o głupie wizerunki, znowu nakazuje
      się trochę inaczej: "Nie uczynisz sobie bogów ulanych z metalu" i kropka. W
      każdym razie i to "drugie przymierze" ma najwyższą boską parafę, bo na
      koniec "Pan rzekł do Mojżesza: «Zapisz sobie te słowa, gdyż na podstawie tych
      słów zawarłem przymierze z tobą i z Izraelem» (...) I napisał [Mojżesz] na
      tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów" (Wj 34,27-28) . A więc jeszcze
      jeden - i jedyny tak właśnie nazwany - Dekalog!
      3.JKM najpierw cytuje tylko cząstkę I(II) przykazania ("Nie czyń sobie obrazu
      rytego, ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są w niebie wzgórę, i które
      na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią"), a w następnym numerze "NCz!"
      pyta: "Od kiedy żydzi zamieszczają podobizny ludzi «i tego, co lata, pełza
      itd.»"? Otóż na takie pytanie można odpowiedzieć prosto: zamieszczają od
      zawsze! Zakazu sporządzania podobizn umieszczonego w Dekalogu nie traktowano
      bowiem w zasadzie nigdy jako jakiegoś przykazania anty-malarsko-rzeźbiarskiego
      (choć po zetknięciu się żydów z bujną plastycznie - i pociągającą! - kulturą
      hellenizmu nie zabrakło wśród rabinów i takich opinii)! Żeby się o tym
      przekonać wystarczy poczytać dokładnie Stary Testament. Oto w świątyni Salomona
      (która jako "dom Pana" z pewnością nie była dziełem bezbożnym!) znajdowały się
      nie tylko ornamenty roślinne (lilie, palmy, jabłka granatu), ale także
      wyobrażone "lwy, woły i cheruby" (1 Krn 7,29). Nawet "morze", wielki zbiornik
      na kapłańskim dziedzińcu świątyni, "stało (...) na dwunastu wołach" (1 Krn
      7,25). Z kolei ze wzmianek w Talmudzie wynika, że już w czasach antycznych
      rabini zezwalali na figuratywną dekorację synagog i zapewne pojawiały się tam
      również podobizny ludzi - rozmaite sceny biblijne (z Mojżeszem, Eliaszem etc.)
      przedstawione są np. na dobrze zachowanych freskach synagogi z Dura Europos
      (III w. po Chr.).
      Jak z tego widać, nacisk w I(II) przykazaniu kładziono raczej na słowa, których
      JKM nie zacytował: "Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył",
      i to nawet (a może szczególnie!) - w "miejscu ukrytym". Zatem w synagodze
      wizerunek Mojżesza pobożnemu żydowi wcale nie przeszkadzał, skoro upewniał się
      on tam jednocześnie, że to nie Mojżesz jest Bogiem Izraela i nie jemu oddaje
      się cześć.
      4.Chrześcijanie zachowali oczywiście starotestamentowy zakaz produkcji
      bałwanów, natomiast mieli jeszcze mniej oporów niż żydzi przed odmalowywaniem
      zwierząt, scen z Pisma, czy nawet - czego żydzi, rzecz jasna, nie próbowali -
      samego Boga. Ładnie i zwięźle wyjaśnia to Jan z Damaszku:
      "W poprzednich czasach Boga bez ciała czy kształtu nie można było przedstawić w
      żaden sposób. Ale dzisiaj, od czasu, kiedy Bóg pojawił się w ciele i żył wśród
      ludzi, mogę przedstawić to, co jest widzialne w Bogu. Nie czczę materii, lecz
      czczę Stwórcę materii, który materią dla mnie stał się, który przyjął życie w
      ciele i który, przez materię, dokonał mojego zbawienia".
      5.Jeśli więc idzie o I(II) przykazanie, Kościół ani nie musiał go skreślać (by
      np. lud boży nie gorszył się obrazami w świątyniach), ani też nigdy go - wbrew
      temu, co sugeruje JKM - znikąd nie skreślił. Do dzisiaj wszak można je znaleźć
      nie tylko w katolickiej Biblii, ale i w obowiązującym Katechizmie Kościoła
      Katolickiego (kanony 2129-2132). Zakaz sporządzania wizerunków znika wprawdzie
      w popularnym skrócie katechizmowym, ale wyłącznie dlatego, że nie jest to
      osobne (drugie) przykazanie, lecz dopełnienie przykazania pierwszego (podobnie
      skra
      • ^she Re: 10 przykazan-tu tez jest! 25.02.03, 10:00
        cichawoda napisała:


        ) http://czytanki.and.pl/spistema.html
        )
        ) DZIESIĘĆ UWAG W SPRAWIE JEDNEGO Z DZIESIĘCIORGA PRZYKAZAŃ
        ) LECH STĘPNIEWSKI
        ) 1.Jak wiadomo, oryginalnego tekstu Dziesięciorga Przykazań dawno już nie ma.

        WLASNIE!!!


        ) Kamienne tablice, które "były dziełem Bożym, a pismo na nich było pismem
        Boga"
        ) (Wj 32,16) rozbił wściekły Mojżesz, gdy zobaczył swój lud "o twardym karku"
        ) pląsający wesoło wokół złotego cielca. Odtąd skazani jesteśmy na odpisy,
        kopie,
        )
        ) redakcje i cały ten uczony zgiełk sprawiający, że każdą odpowiedź na
        pytanie:
        ) Jak naprawdę zostało sformułowane dziesięcioro przykazań?, zawsze da się
        ) zakwestionować.
        ) Jest to tym łatwiejsze, że kanon Biblii hebrajskiej żydzi ustalili dopiero w
        ) kilkadziesiąt lat po Chrystusie (!) i mniej więcej w tym samym czasie słynny
        ) rabbi Akiwa rozpoczął prace nad ujednolicaniem samego tekstu. Ten tzw.
        ) masorecki tekst Biblii (zawierający m.in. zgodne z tradycją - masora -
        ) oznaczenia samogłosek) został ostatecznie ukończony i utrwalony dopiero w
        ) średniowieczu. Nb. najstarszy istniejący dziś rękopis całej Biblii
        hebrajskiej
        ) pochodzi właśnie z ok. X wieku. Odkrywane tu i ówdzie fragmenty (czy na
        ) przykład kompletny Izajasz znaleziony w Qumran) są "w zasadzie identyczne" z
        ) tekstem masoreckim, ale na tym "w zasadzie" jeszcze pokolenia biblistów -
        ) "liczne jak gwiazdy niebieskie" - zdążą się nieźle pożywić.
        ) Podobnie nie ma "źródłowej" odpowiedzi na pytanie - zadane przez Janusza
        Korwin
        ) -
        ) Mikkego - o to "w jakiej postaci pisany był [przez chrześcijan] Dekalog w
        30 -
        ) 70 - 150 roku po Chr." Na rok 30 nie mamy nic, na rok 70 są listy św. Pawła
        ) (najstarsza część Nowego Testamentu), natomiast na rok 150 jest po prostu
        cały
        ) Nowy Testament (i kilka pism, o których jeszcze wspomnę). Tu kanon został
        ) ustalony pod koniec IV w. i z tego też okresu pochodzą najstarsze rękopisy.
        Co
        ) do Starego Testamentu, to chrześcijanie od samego początku znali go
        niejako "z
        ) drugiej ręki": z greckiego tłumaczenia dokonanego w Egipcie - tzw.
        Septuaginty
        ) (zawierającej więcej ksiąg niż ostateczny kanon żydowski!) - do dziś
        używanego
        ) w Kościele Wschodnim (najstarsze rękopisy z IV w. po Chr.).
        ) Warto też zauważyć, że w wypadku kontrowersji związanej z porządkiem,
        numeracją
        )
        ) etc. znaczenie może mieć nawet taka późna i, zdawałoby się, "czysto
        techniczna"
        )
        ) redakcyjna ingerencja, jak podział ksiąg biblijnych na wersy. Np. tekst
        Nowego
        ) Testamentu dzieli się dziś zazwyczaj (tak krytyczna edycja Alanda et al.) wg
        ) wydania Stephanusa z roku 1551!
        ) 2.Od czego jednak Kościół Powszechny, Mater et Magistra? Niestety, nawet
        ) sięgnięcie po tekst opatrzony stosownym imprimatur (np. po używaną w
        liturgii
        ) Biblię Tysiąclecia) nie odejmuje nam wszystkich zgryzot. Owszem, oba
        podstawowe
        )
        ) sformułowania Dekalogu (najbardziej znane z Wj 20,1-17 oraz z Pwt 5,1-21,
        gdzie
        )
        ) Synaj, góra Przymierza, nosi nazwę Horeb) są akurat co do kształtu
        przykazania
        ) I
        ) (II) ze sobą zgodne (choć niektórzy komentatorzy twierdzą, że w Pwt 5,8
        chodzi
        ) raczej o zakaz wyobrażania samego Jahwe). Ale trafiamy też w Starym
        Testamencie
        )
        ) na swoisty dodekalog (Pwt 27,15-26), tj. dwanaścioro przykazań, rozmijający
        się
        )
        ) znacznie z tradycyjnym Dekalogiem. I może nie warto byłoby się nim kłopotać,
        ) zostawiając go świerzbiącym uszom heretyków, gdyby nie to, że akurat zakaz
        ) sporządzania podobizn znajduje tam dość ciekawą wykładnię. "Przeklęty każdy,
        ) kto wykona posąg rzeźbiony lub z lanego metalu - rzecz obrzydliwą dla Pana,
        ) robotę rąk rzemieślnika - i postawi w miejscu ukrytym". Ciekawe wydaje się
        ) zwłaszcza owo dopowiedzenie o "miejscu ukrytym", czyli jakby zalążku tajnego
        ) kultu bałwanów. Czyżby złoty cielec rozproszkowany przez Mojżesza odżył
        jednak
        ) jako prywatne małe cielątka chowane gdzieś po kątach?
        ) Jest wreszcie w tej samej Księdze Wyjścia, w której znajduje się uznany
        tekst
        ) Dekalogu, fragment zdumiewający (podobno Goethe - gnostyk, różokorzyżowiec
        ) etc. - pierwszy zwrócił na niego baczną uwagę, czy może raczej: pierwszy
        ) przyciągnął doń uwagę szerokiej publiczności; dziś określa się go
        ) mianem "dekalogu kultowego"). Oto Pan widząc, że pierwotne Tablice Przykazań
        ) zostały strzaskane, każe Mojżeszowi wykonać nowe "podobne do pierwszych". A
        ) potem wzywa go na górę Synaj i raz jeszcze dyktuje treść przymierza (Wj
        34,14-
        ) 26). Tyle że przymierza właściwie całkiem odmiennego! Bez "nie
        zabijaj", "nie
        ) kradnij", "nie kłam"!!! Nawet jeśli idzie o głupie wizerunki, znowu nakazuje
        ) się trochę inaczej: "Nie uczynisz sobie bogów ulanych z metalu" i kropka. W
        ) każdym razie i to "drugie przymierze" ma najwyższą boską parafę, bo na
        ) koniec "Pan rzekł do Mojżesza: «Zapisz sobie te słowa, gdyż na podstawie
        ) tych
        ) słów zawarłem przymierze z tobą i z Izraelem» (...) I napisał [Mojżesz] n
        ) a
        ) tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów" (Wj 34,27-28) . A więc jeszcze
        ) jeden - i jedyny tak właśnie nazwany - Dekalog!
        ) 3.JKM najpierw cytuje tylko cząstkę I(II) przykazania ("Nie czyń sobie
        obrazu
        ) rytego, ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są w niebie wzgórę, i
        które
        )
        ) na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią"), a w następnym
        numerze "NCz!"
        ) pyta: "Od kiedy żydzi zamieszczają podobizny ludzi «i tego, co lata, pełz
        ) a
        ) itd.»"? Otóż na takie pytanie można odpowiedzieć prosto: zamieszczają od
        ) zawsze! Zakazu sporządzania podobizn umieszczonego w Dekalogu nie traktowano
        ) bowiem w zasadzie nigdy jako jakiegoś przykazania anty-malarsko-
        rzeźbiarskiego
        ) (choć po zetknięciu się żydów z bujną plastycznie - i pociągającą! - kulturą
        ) hellenizmu nie zabrakło wśród rabinów i takich opinii)! Żeby się o tym
        ) przekonać wystarczy poczytać dokładnie Stary Testament. Oto w świątyni
        Salomona
        )
        ) (która jako "dom Pana" z pewnością nie była dziełem bezbożnym!) znajdowały
        się
        ) nie tylko ornamenty roślinne (lilie, palmy, jabłka granatu), ale także
        ) wyobrażone "lwy, woły i cheruby" (1 Krn 7,29). Nawet "morze", wielki
        zbiornik
        ) na kapłańskim dziedzińcu świątyni, "stało (...) na dwunastu wołach" (1 Krn
        ) 7,25). Z kolei ze wzmianek w Talmudzie wynika, że już w czasach antycznych
        ) rabini zezwalali na figuratywną dekorację synagog i zapewne pojawiały się
        tam
        ) również podobizny ludzi - rozmaite sceny biblijne (z Mojżeszem, Eliaszem
        etc.)
        ) przedstawione są np. na dobrze zachowanych freskach synagogi z Dura Europos
        ) (III w. po Chr.).
        ) Jak z tego widać, nacisk w I(II) przykazaniu kładziono raczej na słowa,
        których
        )
        ) JKM nie zacytował: "Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im
        służył",
        ) i to nawet (a może szczególnie!) - w "miejscu ukrytym". Zatem w synagodze
        ) wizerunek Mojżesza pobożnemu żydowi wcale nie przeszkadzał, skoro upewniał
        się
        ) on tam jednocześnie, że to nie Mojżesz jest Bogiem Izraela i nie jemu oddaje
        ) się cześć.
        ) 4.Chrześcijanie zachowali oczywiście starotestamentowy zakaz produkcji
        ) bałwanów, natomiast mieli jeszcze mniej oporów niż żydzi przed
        odmalowywaniem
        ) zwierząt, scen z Pisma, czy nawet - czego żydzi, rzecz jasna, nie próbowali -

        ) samego Boga. Ładnie i zwięźle wyjaśnia to Jan z Damaszku:
        ) "W poprzednich czasach Boga bez ciała czy kształtu nie można było
        przedstawić w
        )
        ) żaden sposób. Ale dzisiaj, od czasu, kiedy Bóg pojawił się w ciele i żył
        wśród
        ) ludzi, mogę przedstawić to, co jest widzialne w Bogu. Nie czczę materii,
        lecz
        ) czczę Stwórcę materii, który materią dla mnie stał się, który przyjął życie
        w
        ) ciele i który, przez materię, dokonał mojego zbawienia".
        ) 5.Jeśli więc idzie o I(II) przykazanie, Kościół ani nie musiał go skreślać
        (by
        ) np. lud boży nie gorszył się obrazami w świątyniach), ani też nigdy go -
        wbrew
        • ^she Re: 10 przykazan-tu tez jest! 28.02.03, 10:32
          ^she napisała:

          > cichawoda napisała:
          >
          >
          > ) czytanki.and.pl/spistema.html
          > )
          > ) DZIESIĘĆ UWAG W SPRAWIE JEDNEGO Z DZIESIĘCIORGA PRZYKAZAŃ
          > ) LECH STĘPNIEWSKI
          > ) 1.Jak wiadomo, oryginalnego tekstu Dziesięciorga Przykazań dawno już nie
          ma.
          >
          > WLASNIE!!!



          Dopiero teraz zauwazylam, ze nie caly moj tekst przeszedl a wiec cichawoda i
          inni mili czytelnicy nie mogli zapoznac sie z momi uwagami.
          Skrocajac:
          Bardzo podobal mi sie ten tekst pana Stepniewskiego, jego obrona II (wg
          katechizmu) przykazania a wiec takze wolnosc tworzenia wizerunkow. Super! Niech
          zyje kultura!
          Cichawodo jesli znajdziesz wiecej takich tekstow mozesz mi je przeslac!
          Dziekuje!
    • ^she Zdrajca ? 25.02.03, 10:06
      Aynur nie chce przyznac sie co wg. islamu grozi za odejscie od religii.
      Pamietajmy wrota islamu sa szeroko otwarte (choc czasami mozna byc tam
      zapedzonym grozba) a drzwi wyjsciowe sa szczelnie zamkniete:


      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      Irak - morderstwo chrześcijanina
      Wysłano dnia 25-02-2003 o godz. 06:00:00


      Były muzułmanin, a od pewnego czasu chrześcijanin został zamordowany na
      północy Iraku. Ismael Mohamad został zastrzelony w ostatni poniedziałek
      informuje Open Doors. Wielokrotnie był zastraszany, a jego otwartość w
      dzieleniu się Chrystusem przysporzyła mu wielu wrogów wśród muzułmanów.
      Wielokrotnie był aresztowany przez lokalną policję za szerzenie niewłaściwej
      religii i zakłócanie porządku publicznego.

      Mułłowie nazwali go apostatą i rozkazali mu by publicznie wyrzekł się Jezusa,
      w przeciwnym wypadku grozili mu śmiercią. Wszystkie próby zastraszania i
      powstrzymania go od głoszenia Jezusa jako Zbawiciele nie powiodły się. Dopiero
      seria z karabinu maszynowego zamknęła mu usta.
      Warto przy tej historii zauważyć, że na terenie północnego Iraku -Kurdystan
      (obszar graniczący Turcją) Kościół szybko się rozwija co wywołuje wściekłość
      lokalnych liderów muzułmańskich, w rezultacie takie historie, jak ta opisana
      powyżej mogą mieć coraz częściej miejsce. Sprawcy uchodzą karom, a wręcz mogą
      być szanowani za wierność islamowi.


      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      Jak kara spotka mordercow tego czlowieka? (szukaj w tekscie)
    • Gość: Fredzio54 Re: Dlaczego islam jest problemem? IP: ch1na* / 172.18.14.* 25.02.03, 15:50
      Mozemy ich wszystkich Konzetrowac w Saudi zamirowac i wode nalewac aby sie
      Utopili
      Nie bedzie Meki i Mediny bedzie pokoj i spokoj nie bedzie Gwalt na swiecie
      • Gość: .. Wczoraj czytalem o mafii w Chicago?? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.02.03, 18:40
        Bardzo ciekawy temat. Zadaniem mafii byla kontrola jak najwiekszej liczby
        byznesow. Wyslannicy mafii odwiedzali lokalne byznesy
        i ofiarowali im tolerancje czy "obrone" w zamian za dodatkowa oplate
        (powiedzmy "podatek").

        Jesli placili, zostawiali ich w spokoju. Jesli nie mogli zaplacic, ciagle mieli
        wybor: wstapic do mafii albo wspolpracowac i robic rzeczy zgodne z
        mafijnymi interesami albo umrzec. Ogolnie wiekszosc placila, czesc
        wstapila, niektorzy zostali zamordowani, a mniejszosc byla za
        konfrontacja. Konfrontacja byla ciezka i wielu niewinnych ludzi zginelo.
        Pozytywnie rzecz biorac, mafia przyczynila sie do rozwoju kultury. Wielu
        artystow z Las Vegas w tym Frank Sinatra byli, podobno, zwiazani z mafia.

        • Gość: Gatsby Re: Wczoraj czytalem o mafii w Chicago?? IP: *.dialup.mindspring.com 26.02.03, 15:43
          Zdumiewajaca analogia! Oczywiscie mafia nie ma tak wysublimowanej ideologii
          ale elementy podporzadkowania sa te same. Moze jedno bylo wzorowane na drugim?
          W koncu Sycylia byla pod okupacja arabska przez jakies 300 lat...


          Gość portalu: .. napisał(a):

          > Bardzo ciekawy temat. Zadaniem mafii byla kontrola jak najwiekszej liczby
          > byznesow. Wyslannicy mafii odwiedzali lokalne byznesy
          > i ofiarowali im tolerancje czy "obrone" w zamian za dodatkowa oplate
          > (powiedzmy "podatek").
          >
          > Jesli placili, zostawiali ich w spokoju. Jesli nie mogli zaplacic, ciagle
          mieli
          >
          > wybor: wstapic do mafii albo wspolpracowac i robic rzeczy zgodne z
          > mafijnymi interesami albo umrzec. Ogolnie wiekszosc placila, czesc
          > wstapila, niektorzy zostali zamordowani, a mniejszosc byla za
          > konfrontacja. Konfrontacja byla ciezka i wielu niewinnych ludzi zginelo.
          > Pozytywnie rzecz biorac, mafia przyczynila sie do rozwoju kultury. Wielu
          > artystow z Las Vegas w tym Frank Sinatra byli, podobno, zwiazani z mafia.
          >
    • ^she Mohammed: a perverse man, a tyrant 26.02.03, 20:57
      Ayaan Hirsi Ali in Trouw, 25 January 2003:

      Insulting his prophet Mohammed carries the death penalty. The prophet heard
      that from God himself - and he often got messages that suited his plans. Read
      the Koran: he stole Zayned, the wife of his follower, by claiming that it was
      the will of Allah. And worse: he fell in love with Aisha, the nine-year-old
      daughter of his best friend. Her father said: 'Please wait until she has
      reached puberty', but Mohammed would not wait so long. So what happens? He
      gets a message from Allah, that Aisha must prepare herself for Mohammed. That
      is evidently the teaching of Mohammed: you are entitled to take the child of
      your best friend. Mohammed is, by our western standards, a perverse man. A
      tyrant. He is against free speech. If you do not do what he says, then you
      will suffer. It reminds me of all those megalomaniac rulers in the Middle
      East: Bin Laden, Khomeini, Saddam. You wonder why there is a Saddam? He takes
      his example from Mohammed. Mohammed is the shining example for all Muslim men.
      You wonder why so many Muslim men are violent? You are shocked when I say
      this, but you make the mistake of most Dutch people. You forget where I come
      from. I was a Muslim, I know what I am talking about. It's terrible that even
      though I live in a democratic country, where free speech is the greatest good,
      I still face the posthumous blackmail of the prophet Mohammed. Here in the
      Netherlands Aboutaleb [Moroccan minority spokesman] can read the Koran and
      think Mohammed is fantastic. And I can say: Mohammed is a despicable
      individual. Mohammed says that women must remain indoors, must wear a veil,
      they may not do certain work, they may not inherit property like a man, they
      may be stoned for adultery - I want to show that there is another truth, than
      the 'truth' propagated with Saudi money all over the world. I know that the
      women who consider themselves Muslim will not understand me yet, but one day
      they will remove the blindfold. We must use all channels of socialisation -
      family, education, media - to ensure that Muslim women are independent and
      have their own income. That will take years, but one day those women will
      realise, as I once did: 'I do not want to live the same life as my mother'.


      wiecej:
      web.inter.nl.net/users/Paul.Treanor/ayaan.html
    • ^she Mohammed: a perverse man, a tyrant 26.02.03, 21:00
      Ayaan Hirsi Ali in Trouw, 25 January 2003.


      Insulting his prophet Mohammed carries the death penalty. The prophet heard
      that from God himself - and he often got messages that suited his plans. Read
      the Koran: he stole Zayned, the wife of his follower, by claiming that it was
      the will of Allah. And worse: he fell in love with Aisha, the nine-year-old
      daughter of his best friend. Her father said: 'Please wait until she has
      reached puberty', but Mohammed would not wait so long. So what happens? He
      gets a message from Allah, that Aisha must prepare herself for Mohammed. That
      is evidently the teaching of Mohammed: you are entitled to take the child of
      your best friend. Mohammed is, by our western standards, a perverse man. A
      tyrant. He is against free speech. If you do not do what he says, then you
      will suffer. It reminds me of all those megalomaniac rulers in the Middle
      East: Bin Laden, Khomeini, Saddam. You wonder why there is a Saddam? He takes
      his example from Mohammed. Mohammed is the shining example for all Muslim men.
      You wonder why so many Muslim men are violent? You are shocked when I say
      this, but you make the mistake of most Dutch people. You forget where I come
      from. I was a Muslim, I know what I am talking about. It's terrible that even
      though I live in a democratic country, where free speech is the greatest good,
      I still face the posthumous blackmail of the prophet Mohammed. Here in the
      Netherlands Aboutaleb [Moroccan minority spokesman] can read the Koran and
      think Mohammed is fantastic. And I can say: Mohammed is a despicable
      individual. Mohammed says that women must remain indoors, must wear a veil,
      they may not do certain work, they may not inherit property like a man, they
      may be stoned for adultery - I want to show that there is another truth, than
      the 'truth' propagated with Saudi money all over the world. I know that the
      women who consider themselves Muslim will not understand me yet, but one day
      they will remove the blindfold. We must use all channels of socialisation -
      family, education, media - to ensure that Muslim women are independent and
      have their own income. That will take years, but one day those women will
      realise, as I once did: 'I do not want to live the same life as my mother'.


      wiecej:
      web.inter.nl.net/users/Paul.Treanor/ayaan.html
      • cichawoda Harry Potter a perverse man, a tyrant 27.02.03, 08:34
        Skandalista Harry Potter
        W lutym Roku Pańskiego 2001 wierni z wielu polskich parafii w czasie
        niedzielnych kazań dowiedzieli się z przerażeniem, że istnieje książka zła i
        plugawa, której pod żadnym pozorem czytać im nie wolno. I nie byłoby w tym
        niczego dziwnego, bo przecież w wyszukiwaniu wrogów realnych lub potencjalnych
        Kościół katolicki osiągnął w toku swojej dwutysiącletniej prawie historii sporą
        biegłość, gdyby nie fakt zaskakujący. Książka ta to utwór dla dzieci!
        Cała nagonka rozpoczęła się jednak wcześniej, kiedy w jednym z wydań
        oficjalnego organu prasowego Radia Maryja, niejaki Stanisław Krajski ostrzegał
        czytelników przed lekturą serii przygód Harry’ego Pottera – autorstwa J. K.
        Rowling. Książki te, jak zaświadczają badania, robią ostatnio w Polsce i na
        całym świecie prawdziwą furorę. Ich głównie młodzi entuzjaści, również w naszym
        kraju, tworzą kluby sympatyków i organizują ich zloty. Popularność serii o
        przygodach Harry’ego Pottera jest tak duża, że konkuruje ona skutecznie zarówno
        z telewizją, jak i nawet – co już zupełnie niezwykłe – z grami komputerowymi.
        Jednakże pan Krajski dostrzega w książce wiele zła. Przyznaje wprawdzie, że
        książka jest bardzo sprawnie napisana, trzyma młodego (choć nie tylko)
        czytelnika w napięciu i opisuje świat skonstruowany w sposób malowniczy i
        baśniowy. Postawa żyjących w tym świecie postaci pozytywnych również nie budzi
        sprzeciwu autora. Podkreśla on, iż opisywana tam walka dobra i zła, pogarda dla
        pożądania pieniędzy oraz pochwała przyjaźni i miłości – to oczywiście wielkie
        zalety książki, jednak owe zalety są, według autora, bardzo pozorne. Bowiem,
        jak stwierdza Stanisław Krajski, tak naprawdę utwór w sposób dyskretny i
        inteligentny promuje ni mniej, ni więcej tylko... magię! Wprawdzie w odmianie
        białej, czyli raczej dobrej, jednak i tak niebezpiecznej. Magia – zdaniem
        Krajskiego – to odwołanie się do złych duchów, do szatana, oddanie się mu,
        pójście w jego ślady. To zaś prowadzi już do negacji Boga. W tym miejscu autor
        formułuje największy zarzut w stosunku do książki Rowling – jego zdaniem, uczy
        ona młodych ludzi neopogaństwa.Za głosem Stanisława Krajskiego, atakującym
        książkę o Harrym Poterze, poszli niektórzy księża,a w efekcie – wierni w
        kościołach usłyszeli o niebezpiecznej książce demoralizującej młodych ludzi.
        Czy jest ona w istocie demoralizująca?
        Myślę, że w równym stopniu co baśnie Andersena czy braci Grimm. Podobnie jak
        one, opowiada o szarym świecie rzeczywistym i kolorowej krainie magii. W tej
        drugiej Harry Potter walczy ze złem i zwycięża, trochę z pomocą magii, więcej
        jednak dzięki sprytowi, inteligencji i przyjaciołom. I oto całe
        niebezpieczeństwo. A dlaczego dostrzega je Kościół?
        W internetowej sondzie na temat zagrożenia książką o Harrym Potterze – jeden z
        uczestników napisał: „Dziś Harry Potter... jutro Hobbit, pojutrze mitologia
        grecka! Za dwa dni zostanie tylko Pismo Święte! Nie pozwólcie dzieciom czytać
        Harry’ego Pottera – czytanie rozwija inteligencję!”. I w tym chyba tkwi sedno
        problemu. Kościół lęka się ludzi czytających książki – ta czynność rozwija
        niebezpieczne dla hierarchii myślenie. Najłatwiej bowiem rządzi się głupimi...
        • ^she Islam problem?- skadze, a Pinokio klamie! 28.02.03, 10:10
          Islam problemem? Alez nie! ... bo Pinokio klamie a Macius Pierwszy byl
          infantylnym krolem, itp itd hahahahahahahaha
          Cichawoda nie podejmuje zadnej polemiki! Nawet nie probuje! Jedyne odpowiedzi
          to omijanie szerokim lukiem problemu, negowanie go. Totalna ignorancja!

          Harry Potter to wg cichejwody perwersyjny mezczyzna? Odbierajacy bezwglednie
          corki ojcom proszacych Harrego by poczekal ze swoimi perwesyjnymi zachciankami
          by corka chociazby dojrzala? No i wladca tyran? Cichawoda pewnie bedzie musial
          temu zaprzeczyc, nieprawdaz? Co robi Cichawoda? Podnieca sie krytyka ksiazki,
          krytyka postaci literackiej. Nie jest w stanie zrozumiec, ze w przeciwienstwie
          do spoleczenstw muzulmanskich inni moga zajac sie (przyznam, ze niesprawiedliwa)
          krytyka. Tak jak i inni zajmuja sie krytyka KK. Nic nie rozumie!

          Muzulmanow (ewentualnie innych apolegotow islamu) nie stac na samokrytyke, brak
          im refleksji (ba, skad to maja?). Ojciec Atty:" CIA, Zydzi, WSZYSTKO i WSZYSCY
          sa winni, ale nie moj syn". Tak samo inni muzulmanie zdaja sie nie widziec
          agresywnej strony swej religii, neguja wszystko i nas wszystkich, wyliczaja
          zewnetrzne przyczyny ktore WSZYSTKIE problemy przyniosly, na krytyczne myslenie
          ich nie stac!

          Cichowodo jesli nie chcesz byc do konca uznany za totalnego ignoranta podejmij
          prosze polemike z naszymi wypowiedziami, z tym co mowi Ayaan.
          • cichawoda Re: Islam problem?- skadze, a Pinokio klamie! 28.02.03, 10:17
            skarbenku, ja mam to wszystko z internetu!
            Swiat sie zajmuje takimi glupotami to co tu jeszcze mozna dopowiedziec!
            Jest jeszcze cala masa takich bzdur na wszystkie tematy i o wszystkich
            religiach-czytaj,czytaj i smiej sie ja juz zglupialem.

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4768697&a=4769194
            a to na przyklad czytalas?
            Horrorr!
            • ^she do cichejwody 28.02.03, 13:13
              cichawoda napisała:

              > skarbenku, ja mam to wszystko z internetu!
              > Swiat sie zajmuje takimi glupotami to co tu jeszcze mozna dopowiedziec!

              To niestety prawda, ze swiat glupotami sie zajmuje zamiast glebiej zastanowic
              sie nad powaznymi problemami, takimi jak np. islam! Zauwaz tez, ze ten watek
              jest zatytuowany "Dlaczego islam jest problemem" wiec nie wrzucaj w niego
              wszystkich glupot swiata, prosze! Jesli islam Cie interesuje przejdz do
              polemiki z naszymi i Ayaan wypowiedziami nt. islamu.

              Za link dziekuje, ale nie mam czasu i ochoty czytac wszystkich glupot swiata.



              • cichawoda Re: do cichejwody 28.02.03, 15:25
                Wreszcie skarbie zaczynasz kapowac!
                Piszesz ze o islamie dowiedzialas sie od „Ayaan” a po za tym nic nie wiesz, aha-
                i jeszcze pare linkow osmieszajacych islam, zydostwo lub chrzescijanstwo....
                W innych postach chrzescijanie pisza jaka to ich religia jest piekna chociaz
                kapie od krwi i lez ludzkich od lat,Zydzi chwala swoja religie mimo ze
                powyzynali(ewentualnie powiesili itd) wszystkich prorokow i wprowadzili w
                swiecie system czynszu w bankach niegdys nawet tak wielki ze splacic bylo
                niemozliwoscia, w ten sposob osiedlili sie na mieniach wielu ludzi z roznych
                panstw a nieraz zajmujac cale panstwa i wygasili wiele egzystencji ludzkich .
                Muzulmanie chwala swoja religie mimo ze wedlug „Ayaan” jest ona taka i taka.....
                Wszyscy sa zadowoleni ze swoich religii a ty skarbie probujesz o tym pisac o
                czym nie mamy zielonego pojecia......Islam to nie jest Ayaan czy Aynur czy
                itd...To jest ponad miliard muzulmanow ktorzy wiedza czego chca i poza malymi
                wyjatkami tak tez postepuja.Gdyby chcieli, to by juz nas dawno w ciula zrobili
                ale oni sa zajeci swoim pojsciem do raju i hurysek.
                Swiat sie zmienil,podzielil sie jakby na pol:polowa zadna krwi, wojen i polowa
                chcaca pokoju, ciszy, rodziny.Nawolujesz ludzi do wojny wraz z swoimi kumplami
                a nie myslisz ze w tej wojnie czy w nastepnej zginie twoja rodzina lub moja.
                A „chrzescijanie” beda sobie dalej walczyc,a „zydzi” beda dalej nas oszukiwac i
                nad soba plakac jak krokodyle pozerajacy swe ofiary, a muzulmanie beda sie
                gotowac, i gotowac, i gotowac i ....i co wtedy?
                Wtedy zapytasz sie Ayaan, ona ci pomoze!
                Przytulic, pomoc,zrozumiec (jak sama tam pisalas) przynosi wiecej efektow niz
                zabic,pobic, odebrac im domy i chleb bo ci co cierpia to cierpia tez do pewnego
                stopnia i sa jak wulkan:Na wierzchu widac popol a pod popiolem zazaca sie do
                czerwonosci magma.

                To jest moje zdanie z ktorym sie nie zgodzisz, no coz...
                Pozdrawiam

                ^she napisała:

                > cichawoda napisała:
                >
                > > skarbenku, ja mam to wszystko z internetu!
                > > Swiat sie zajmuje takimi glupotami to co tu jeszcze mozna dopowiedziec!
                >
                > To niestety prawda, ze swiat glupotami sie zajmuje zamiast glebiej zastanowic
                > sie nad powaznymi problemami, takimi jak np. islam! Zauwaz tez, ze ten watek
                > jest zatytuowany "Dlaczego islam jest problemem" wiec nie wrzucaj w niego
                > wszystkich glupot swiata, prosze! Jesli islam Cie interesuje przejdz do
                > polemiki z naszymi i Ayaan wypowiedziami nt. islamu.
                >
                > Za link dziekuje, ale nie mam czasu i ochoty czytac wszystkich glupot swiata.
                >
                >
                >
                • ^she Re: do cichejwody 28.02.03, 20:24
                  cichawoda napisała:

                  > Wreszcie skarbie zaczynasz kapowac!
                  > Piszesz ze o islamie dowiedzialas sie od „Ayaan” a po za tym nic ni
                  > e wiesz, aha-

                  To Ty nic nie wiesz! Skad Ci przyszlo do glowy, ze o islamie dowiedzialam sie
                  od Ayaan. To o Ayaan dowiedzialam sie i ja pragne przyblizyc bo sie z nia
                  calkowicie zgadzam, o problemach wiem od dawna, dotycza one mojego wlasnego
                  miejsca zamieszkania, znajomych, otoczenia i kraju w ktorym mieszkam. W kraju
                  gdzie 2/3 (sic!) muzulmanow korzysta ze srodkow pomocy spolecznej - wyobraz
                  sobie gdyby inni tez w tak robili, gdyby 2/3 w wieku produkcyjnym i zdolnych
                  do pracy korzystalo z pomocy panstwa i utrzymywalo ich tylko 1/3 obywateli.
                  Czy mielibysmy takie panstwo jakie mamy? Miernota, ubostwo i czarna rozpacz
                  ogarnelaby nas wszystkich! Czytego sobie zycze, czy tego zycze moim dzieciom i
                  nastepnym pokoleniom? Czy Ty im tak zyczysz? Czy wiesz, ze 70% w domach pomocy
                  dla kobiet to muzulmanki, choc wszyscy obcokrajowcy (!) stanowia tylko (bez
                  mala) 10% ludnosci kraju! Czy wiesz, ze bicie kobiet nie jest tu zadna
                  patologia ale najnormalniejsza sprawa pod sloncem (ok.90%). Czy wiesz, ze
                  takie domy sa otwierane tylko i wylacznie dla muzulmanek (=100%) ze wzgledu na
                  specyficzna pomoc jaka nalezy im udzielic? Czy wiesz jak wysoki stopien
                  przestepczosci jest wsrod muzulmanskiej mlodziezy (tu przede wszystkim:
                  Marokanczycy). ITD ITP, dlugo mozna by wymieniac......
                  Czy wiesz, ze o tych sprawach mowi sie CODZIENNIE! Nie, nie tylko CODZIENNIE
                  czyta w prasie, nie tylko CODZIENNIE slyszy w radiu i telewizji, nie ale sa
                  przedmiotem codziennych rozmow na szczeblu politycznym ale nawet miedzy
                  kolegami z pracy, znajomymi, przyjaciolmi czy tez rodzina? Ale nie tylko
                  rozmow - czesto problemy (wokol islamu/muzulmanow) dotykaja nas osobiscie!!!

                  ==========================================
                  > i jeszcze pare linkow osmieszajacych islam, zydostwo lub chrzescijanstwo....

                  Gdzie te osmieszajace linki podalam?

                  ===========================================
                  > W innych postach chrzescijanie pisza jaka to ich religia jest piekna chociaz
                  > kapie od krwi i lez ludzkich od lat,Zydzi chwala swoja religie mimo ze
                  > powyzynali(ewentualnie powiesili itd) wszystkich prorokow i wprowadzili w
                  > swiecie system czynszu w bankach niegdys nawet tak wielki ze splacic bylo
                  > niemozliwoscia, w ten sposob osiedlili sie na mieniach wielu ludzi z roznych
                  > panstw a nieraz zajmujac cale panstwa i wygasili wiele egzystencji ludzkich .

                  Kolejny BLAD!!! Gdzie JA chwalilam jakakolwiek religie?

                  =========================================
                  > Muzulmanie chwala swoja religie mimo ze wedlug „Ayaan” jest ona tak
                  > a i taka.....

                  Wyjatko sa bezkrytyczni! Totalny brak samorefleksji. Ayaan czy Rushdii naleza
                  do chlubnych wyjatkow.



                  > Wszyscy sa zadowoleni ze swoich religii a ty skarbie probujesz o tym pisac o
                  > czym nie mamy zielonego pojecia......Islam to nie jest Ayaan czy Aynur czy
                  > itd...To jest ponad miliard muzulmanow ktorzy wiedza czego chca i poza
                  malymi
                  > wyjatkami tak tez postepuja.Gdyby chcieli, to by juz nas dawno w ciula
                  zrobili
                  > ale oni sa zajeci swoim pojsciem do raju i hurysek.
                  > Swiat sie zmienil,podzielil sie jakby na pol:polowa zadna krwi, wojen i
                  polowa
                  > chcaca pokoju, ciszy, rodziny


                  Nareszczie dostrzegles agresywna strone islamu. BRAWO!!!
                  ==========================================================

                  > Nawolujesz ludzi do wojny wraz z swoimi kumplami


                  Przytocz mi choc jedno takie wyrazenie w ktorym nawolywalam do wojny!
                  Nie myl jednak krytyki ideologii islam z nawolywaniem do czegokolwiek.

                  ===============================================
                  > a nie myslisz ze w tej wojnie czy w nastepnej zginie twoja rodzina lub moja.
                  > A „chrzescijanie” beda sobie dalej walczyc,a „zydzi” be
                  > da dalej nas oszukiwac i
                  > nad soba plakac jak krokodyle pozerajacy swe ofiary, a muzulmanie beda sie
                  > gotowac, i gotowac, i gotowac i ....i co wtedy?
                  > Wtedy zapytasz sie Ayaan, ona ci pomoze!


                  Muzulmanom nikt nie pomoze jesli oni sami nie pomoga sobie! Jesli nie otworza
                  oczu, jesli nie beda bardziej krytyczni do swej religii. Jesli nie naucza sie
                  myslec i dzialac zamiast pozostawiac wszystko woli allaha! Jesli zrozumieja,
                  ze sami moga kreowac swoj swiat i swoja przyszlosc bez zrzucania wszystkich
                  win za swoje nieszczescia, problemy, beznadzieje i miernote na
                  (cytuje) "chrescijan" i "placzacych krokodylymi lazmi zydow".

                  ============================================
                  > Przytulic, pomoc,zrozumiec (jak sama tam pisalas) przynosi wiecej efektow
                  niz
                  > zabic,pobic, odebrac im domy i chleb bo ci co cierpia to cierpia tez do
                  pewnego
                  >
                  > stopnia i sa jak wulkan:Na wierzchu widac popol a pod popiolem zazaca sie
                  do
                  > czerwonosci magma.


                  Nic takiego nigdy nie pisalam! Albo Ci sie wszystko miesza albo robisz to
                  celowo.
                  • cichawoda Re: do cichejwody 28.02.03, 21:49
                    Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, otworz oczy!
                    Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowane u muzulmanow przez nas to oni
                    by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masowo.To „my” lecimy ich z bombami
                    wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak przyjezdzaja to pytamy:
                    Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest problemem, Ty jestes problemem,ja
                    jestem problemem.Baw sie dalej.





                    ^she napisała:

                    > cichawoda napisała:
                    >
                    > > Wreszcie skarbie zaczynasz kapowac!
                    > > Piszesz ze o islamie dowiedzialas sie od „Ayaan” a po za tym n
                    > ic ni
                    > > e wiesz, aha-
                    >
                    > To Ty nic nie wiesz! Skad Ci przyszlo do glowy, ze o islamie dowiedzialam sie
                    > od Ayaan. To o Ayaan dowiedzialam sie i ja pragne przyblizyc bo sie z nia
                    > calkowicie zgadzam, o problemach wiem od dawna, dotycza one mojego wlasnego
                    > miejsca zamieszkania, znajomych, otoczenia i kraju w ktorym mieszkam. W kraju
                    > gdzie 2/3 (sic!) muzulmanow korzysta ze srodkow pomocy spolecznej - wyobraz
                    > sobie gdyby inni tez w tak robili, gdyby 2/3 w wieku produkcyjnym i zdolnych
                    > do pracy korzystalo z pomocy panstwa i utrzymywalo ich tylko 1/3 obywateli.
                    > Czy mielibysmy takie panstwo jakie mamy? Miernota, ubostwo i czarna rozpacz
                    > ogarnelaby nas wszystkich! Czytego sobie zycze, czy tego zycze moim dzieciom
                    i
                    > nastepnym pokoleniom? Czy Ty im tak zyczysz? Czy wiesz, ze 70% w domach
                    pomocy
                    > dla kobiet to muzulmanki, choc wszyscy obcokrajowcy (!) stanowia tylko (bez
                    > mala) 10% ludnosci kraju! Czy wiesz, ze bicie kobiet nie jest tu zadna
                    > patologia ale najnormalniejsza sprawa pod sloncem (ok.90%). Czy wiesz, ze
                    > takie domy sa otwierane tylko i wylacznie dla muzulmanek (=100%) ze wzgledu
                    na
                    > specyficzna pomoc jaka nalezy im udzielic? Czy wiesz jak wysoki stopien
                    > przestepczosci jest wsrod muzulmanskiej mlodziezy (tu przede wszystkim:
                    > Marokanczycy). ITD ITP, dlugo mozna by wymieniac......
                    > Czy wiesz, ze o tych sprawach mowi sie CODZIENNIE! Nie, nie tylko CODZIENNIE
                    > czyta w prasie, nie tylko CODZIENNIE slyszy w radiu i telewizji, nie ale sa
                    > przedmiotem codziennych rozmow na szczeblu politycznym ale nawet miedzy
                    > kolegami z pracy, znajomymi, przyjaciolmi czy tez rodzina? Ale nie tylko
                    > rozmow - czesto problemy (wokol islamu/muzulmanow) dotykaja nas osobiscie!!!
                    >
                    > ==========================================
                    > > i jeszcze pare linkow osmieszajacych islam, zydostwo lub chrzescijanstwo..
                    > ..
                    >
                    > Gdzie te osmieszajace linki podalam?
                    >
                    > ===========================================
                    > > W innych postach chrzescijanie pisza jaka to ich religia jest piekna choci
                    > az
                    > > kapie od krwi i lez ludzkich od lat,Zydzi chwala swoja religie mimo ze
                    > > powyzynali(ewentualnie powiesili itd) wszystkich prorokow i wprowadzili w
                    > > swiecie system czynszu w bankach niegdys nawet tak wielki ze splacic bylo
                    >
                    > > niemozliwoscia, w ten sposob osiedlili sie na mieniach wielu ludzi z rozny
                    > ch
                    > > panstw a nieraz zajmujac cale panstwa i wygasili wiele egzystencji ludzkic
                    > h .
                    >
                    > Kolejny BLAD!!! Gdzie JA chwalilam jakakolwiek religie?
                    >
                    > =========================================
                    > > Muzulmanie chwala swoja religie mimo ze wedlug „Ayaan” jest on
                    > a tak
                    > > a i taka.....
                    >
                    > Wyjatko sa bezkrytyczni! Totalny brak samorefleksji. Ayaan czy Rushdii naleza
                    > do chlubnych wyjatkow.
                    >
                    >
                    >
                    > > Wszyscy sa zadowoleni ze swoich religii a ty skarbie probujesz o tym pisac
                    > o
                    > > czym nie mamy zielonego pojecia......Islam to nie jest Ayaan czy Aynur czy
                    >
                    > > itd...To jest ponad miliard muzulmanow ktorzy wiedza czego chca i poza
                    > malymi
                    > > wyjatkami tak tez postepuja.Gdyby chcieli, to by juz nas dawno w ciula
                    > zrobili
                    > > ale oni sa zajeci swoim pojsciem do raju i hurysek.
                    > > Swiat sie zmienil,podzielil sie jakby na pol:polowa zadna krwi, wojen i
                    > polowa
                    > > chcaca pokoju, ciszy, rodziny
                    >
                    >
                    > Nareszczie dostrzegles agresywna strone islamu. BRAWO!!!
                    > ==========================================================
                    >
                    > > Nawolujesz ludzi do wojny wraz z swoimi kumplami
                    >
                    >
                    > Przytocz mi choc jedno takie wyrazenie w ktorym nawolywalam do wojny!
                    > Nie myl jednak krytyki ideologii islam z nawolywaniem do czegokolwiek.
                    >
                    > ===============================================
                    > > a nie myslisz ze w tej wojnie czy w nastepnej zginie twoja rodzina lub moj
                    > a.
                    > > A „chrzescijanie” beda sobie dalej walczyc,a „zydzi̶
                    > 1; be
                    > > da dalej nas oszukiwac i
                    > > nad soba plakac jak krokodyle pozerajacy swe ofiary, a muzulmanie beda sie
                    >
                    > > gotowac, i gotowac, i gotowac i ....i co wtedy?
                    > > Wtedy zapytasz sie Ayaan, ona ci pomoze!
                    >
                    >
                    > Muzulmanom nikt nie pomoze jesli oni sami nie pomoga sobie! Jesli nie otworza
                    > oczu, jesli nie beda bardziej krytyczni do swej religii. Jesli nie naucza sie
                    > myslec i dzialac zamiast pozostawiac wszystko woli allaha! Jesli zrozumieja,
                    > ze sami moga kreowac swoj swiat i swoja przyszlosc bez zrzucania wszystkich
                    > win za swoje nieszczescia, problemy, beznadzieje i miernote na
                    > (cytuje) "chrescijan" i "placzacych krokodylymi lazmi zydow".
                    >
                    > ============================================
                    > > Przytulic, pomoc,zrozumiec (jak sama tam pisalas) przynosi wiecej efektow
                    > niz
                    > > zabic,pobic, odebrac im domy i chleb bo ci co cierpia to cierpia tez do
                    > pewnego
                    > >
                    > > stopnia i sa jak wulkan:Na wierzchu widac popol a pod popiolem zazaca sie
                    >
                    > do
                    > > czerwonosci magma.
                    >
                    >
                    > Nic takiego nigdy nie pisalam! Albo Ci sie wszystko miesza albo robisz to
                    > celowo.
                    • ^she Re: do cichejwody 01.03.03, 10:29
                      cichawoda napisała:

                      > Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, otworz oczy!
                      > Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowane u muzulmanow przez nas to
                      on
                      > i
                      > by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masowo.To „my” lecimy i
                      > ch z bombami
                      > wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak przyjezdzaja to pytamy:
                      > Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest problemem, Ty jestes problemem,ja
                      > jestem problemem.Baw sie dalej.



                      Jednak jestes totalnym ignorantem! To przykre!
                      "My" jestesmy wszystkiemu winni? Spij dalej a jutro obudzisz sie z reka w
                      nocniku!!!!!!!!!!!11
                      • Gość: .. Re: do cichejwody IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.03.03, 18:56
                        Hej Cichawoda! Pomysl troche. Jesli ten miliard ma w religii
                        podporzadkowanie swiata a nie atakuje otwarcie, tzn. ze policzyli sily
                        i wiedzac ze im nawet Allah nie pomoze. W przeszlosci bili i podbijali
                        dopoki nie bylo oporu. Trwalo to 450 lat zanim Europa sie obudzila
                        pod wodza Martela. Od tego czasu muzulmlanie pluja na "krzyzowcow"
                        ktorzy osmielili sie odplacic pieknym za nadobne, ze wspomne
                        "krzyzowca" Sobieskiego ktory walczyl z islamem poza swoim terytorium.

                        Gdy islam "nawrocil" cala podbita populacje i zaczela sie bryndza ktora
                        trwa do dzis. Te 2/3 na zasilkach to normalny model odziedziczony krajow
                        gdzie niewierni placili podatki zeby mniejszosc mogla zyc w luksusie.
                        Potem mniejszosc zamienila sie w wiekszosc i masz babo placek. Ale
                        Allah byl dobry i dal Arabom rope. Dzieki temu ciagle zyja na tam na
                        darmowych zasilkach jak w "podporzadkowanych" krajach (Allahowi
                        oczywiscie).

                        Pomimo zapasci cywilizacyjnej, jeden islamski geniusz doszedl do
                        wniosku ze nie musi miec duzej armii zeby rzucic skomplikowana
                        cywilizacje na kolana. Zaczal "swieta wojne." Teraz ma "swiete gowno."
                        Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na atak.
                        Pomimo calego zamieszania w glowie Chiraca i Twojej. Nie mozemy po
                        prostu rozwalic nowotworu. Trzeba systematycznie zwalczac przerzuty.



                        ^she napisa?a:

                        > cichawoda napisa?a:
                        >
                        > > Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, otworz oczy!
                        > > Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowane u muzulmanow
                        przez nas
                        > to
                        > on
                        > > i
                        > > by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masowo.To ?my? lec
                        > imy i
                        > > ch z bombami
                        > > wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak przyjezdzaja to
                        pytamy:
                        > > Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest problemem, Ty jestes
                        problemem,
                        > ja
                        > > jestem problemem.Baw sie dalej.
                        >
                        >
                        >
                        > Jednak jestes totalnym ignorantem! To przykre!
                        > "My" jestesmy wszystkiemu winni? Spij dalej a jutro obudzisz sie z reka
                        w
                        > nocniku!!!!!!!!!!!11
                        • cichawoda Re: do cichejwody 01.03.03, 21:29

                          Widzisz dzisiaj Turcje?
                          To pierwsze przejawy.
                          Oni sie gotuja, ich krew wrze, chociaz spokojnie wygladaja.
                          Piszesz:
                          > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na atak.
                          My?My robimy?
                          My nic nie robimy,my tylko klaskamy i podlizujemy sie mocniejszym.
                          Czy ci mocniejsi bedy z nami gdy bedziemy ich potrzebowac?
                          A moze pojda znow na uklady z islamistami?
                          Ta pewnosc-to jest poczatkiem przegranej, moze jeszcze nie tej wojny ale gdy
                          oni porozumieja sie z hinczykami...


                          Gość portalu: .. napisał(a):

                          > Hej Cichawoda! Pomysl troche. Jesli ten miliard ma w religii
                          > podporzadkowanie swiata a nie atakuje otwarcie, tzn. ze policzyli sily
                          > i wiedzac ze im nawet Allah nie pomoze. W przeszlosci bili i podbijali
                          > dopoki nie bylo oporu. Trwalo to 450 lat zanim Europa sie obudzila
                          > pod wodza Martela. Od tego czasu muzulmlanie pluja na "krzyzowcow"
                          > ktorzy osmielili sie odplacic pieknym za nadobne, ze wspomne
                          > "krzyzowca" Sobieskiego ktory walczyl z islamem poza swoim terytorium.
                          >
                          > Gdy islam "nawrocil" cala podbita populacje i zaczela sie bryndza ktora
                          > trwa do dzis. Te 2/3 na zasilkach to normalny model odziedziczony krajow
                          > gdzie niewierni placili podatki zeby mniejszosc mogla zyc w luksusie.
                          > Potem mniejszosc zamienila sie w wiekszosc i masz babo placek. Ale
                          > Allah byl dobry i dal Arabom rope. Dzieki temu ciagle zyja na tam na
                          > darmowych zasilkach jak w "podporzadkowanych" krajach (Allahowi
                          > oczywiscie).
                          >
                          > Pomimo zapasci cywilizacyjnej, jeden islamski geniusz doszedl do
                          > wniosku ze nie musi miec duzej armii zeby rzucic skomplikowana
                          > cywilizacje na kolana. Zaczal "swieta wojne." Teraz ma "swiete gowno."
                          > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na atak.
                          > Pomimo calego zamieszania w glowie Chiraca i Twojej. Nie mozemy po
                          > prostu rozwalic nowotworu. Trzeba systematycznie zwalczac przerzuty.
                          >
                          >
                          >
                          > ^she napisa?a:
                          >
                          > > cichawoda napisa?a:
                          > >
                          > > > Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, otworz oczy!
                          > > > Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowane u muzulmanow
                          > przez nas
                          > > to
                          > > on
                          > > > i
                          > > > by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masowo.To ?my? lec
                          > > imy i
                          > > > ch z bombami
                          > > > wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak przyjezdzaja to
                          > pytamy:
                          > > > Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest problemem, Ty jestes
                          > problemem,
                          > > ja
                          > > > jestem problemem.Baw sie dalej.
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Jednak jestes totalnym ignorantem! To przykre!
                          > > "My" jestesmy wszystkiemu winni? Spij dalej a jutro obudzisz sie z reka
                          > w
                          > > nocniku!!!!!!!!!!!11
                          • ^she Re: do cichejwody 01.03.03, 23:44
                            cichawoda napisała:

                            >
                            > Widzisz dzisiaj Turcje?
                            > To pierwsze przejawy.
                            > Oni sie gotuja, ich krew wrze, chociaz spokojnie wygladaja.
                            > Piszesz:
                            > > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na atak.
                            > My?My robimy?
                            > My nic nie robimy,my tylko klaskamy i podlizujemy sie mocniejszym.
                            > Czy ci mocniejsi bedy z nami gdy bedziemy ich potrzebowac?
                            > A moze pojda znow na uklady z islamistami?
                            > Ta pewnosc-to jest poczatkiem przegranej, moze jeszcze nie tej wojny ale gdy
                            > oni porozumieja sie z hinczykami...
                            >



                            Krytyka islamu, glosne mowienie o problemach muzulmanow i prawde mowiac z
                            muzulmanami w krajach europejskich, o przestepczosci drugiego i trzeciego
                            pokolenia muzulmanow (pewnie zostali przez "nas"? "zbombardowani" hehehehe),
                            o braku integracji, o patologiach spolecznych, itd (przeczytaj jeszcze raz i
                            to uwaznie moje posty!), to wg totalnego ignoranta cichejwody "klaskanie i
                            podlizywanie sie mocniejszym". SPIJ DALEJ A JUTRO OBUDZISZ SIE ... Z REKA W
                            NOCNIKU!!!!
                          • Gość: .. Re: do cichejwody IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.03, 00:31



                            Jesli masz racje, i islam nie zrezygnuje z podporzadkowania swiata, to
                            oznacza katastrofe. Dostepna bron jadrowa moze zniszczyc wiecej ludzi
                            na raz niz wszystkie wojny i katastrofy od poczatku historii. Oczywiscie,
                            mozemy wybrac smierc powolna, czyli podporzadkowanie islamowi.
                            Doprowadzi to do egiptyzacji, albanizacji, agieryzacji, saudi-arabizacji:
                            czytaj zniszczenia cywilizacji Zachodu. Zaden scenariusz nie wyglada
                            atrakcyjnie. Jedyny scenariusz ktory Zachod moglby zaakceptowac to
                            wlaczenie sie sie islamu do kreatywnej aktywnosci gospodarczej (troche
                            innej niz wydobywanie ropy). Ale to wymagaloby radykalnych reform w
                            islamie na ktore na razie sie nie zanosi.



                            cichawoda napisa?a:

                            >
                            > Widzisz dzisiaj Turcje?
                            > To pierwsze przejawy.
                            > Oni sie gotuja, ich krew wrze, chociaz spokojnie wygladaja.
                            > Piszesz:
                            > > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na
                            atak.
                            > My?My robimy?
                            > My nic nie robimy,my tylko klaskamy i podlizujemy sie mocniejszym.
                            > Czy ci mocniejsi bedy z nami gdy bedziemy ich potrzebowac?
                            > A moze pojda znow na uklady z islamistami?
                            > Ta pewnosc-to jest poczatkiem przegranej, moze jeszcze nie tej wojny
                            ale gdy
                            > oni porozumieja sie z hinczykami...
                            >
                            >
                            > Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                            >
                            > > Hej Cichawoda! Pomysl troche. Jesli ten miliard ma w religii
                            > > podporzadkowanie swiata a nie atakuje otwarcie, tzn. ze policzyli sily
                            > > i wiedzac ze im nawet Allah nie pomoze. W przeszlosci bili i podbijali
                            > > dopoki nie bylo oporu. Trwalo to 450 lat zanim Europa sie obudzila
                            > > pod wodza Martela. Od tego czasu muzulmlanie pluja na "krzyzowcow"
                            > > ktorzy osmielili sie odplacic pieknym za nadobne, ze wspomne
                            > > "krzyzowca" Sobieskiego ktory walczyl z islamem poza swoim
                            terytorium.
                            > >
                            > > Gdy islam "nawrocil" cala podbita populacje i zaczela sie bryndza ktora
                            > > trwa do dzis. Te 2/3 na zasilkach to normalny model odziedziczony
                            krajow
                            > > gdzie niewierni placili podatki zeby mniejszosc mogla zyc w luksusie.
                            > > Potem mniejszosc zamienila sie w wiekszosc i masz babo placek. Ale
                            > > Allah byl dobry i dal Arabom rope. Dzieki temu ciagle zyja na tam na
                            > > darmowych zasilkach jak w "podporzadkowanych" krajach (Allahowi
                            > > oczywiscie).
                            > >
                            > > Pomimo zapasci cywilizacyjnej, jeden islamski geniusz doszedl do
                            > > wniosku ze nie musi miec duzej armii zeby rzucic skomplikowana
                            > > cywilizacje na kolana. Zaczal "swieta wojne." Teraz ma "swiete
                            gowno."
                            > > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na
                            atak.
                            > > Pomimo calego zamieszania w glowie Chiraca i Twojej. Nie mozemy
                            po
                            > > prostu rozwalic nowotworu. Trzeba systematycznie zwalczac przerzuty.
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > ^she napisa?a:
                            > >
                            > > > cichawoda napisa?a:
                            > > >
                            > > > > Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, otworz oczy!
                            > > > > Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowane u muzulmanow
                            > > przez nas
                            > > > to
                            > > > on
                            > > > > i
                            > > > > by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masowo.To ?my? lec
                            > > > imy i
                            > > > > ch z bombami
                            > > > > wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak przyjezdzaja to
                            > > pytamy:
                            > > > > Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest problemem, Ty jestes
                            > > problemem,
                            > > > ja
                            > > > > jestem problemem.Baw sie dalej.
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > > Jednak jestes totalnym ignorantem! To przykre!
                            > > > "My" jestesmy wszystkiemu winni? Spij dalej a jutro obudzisz sie z re
                            > ka
                            > > w
                            > > > nocniku!!!!!!!!!!!11
                            • cichawoda Re: do cichejwody 02.03.03, 11:43

                              Powiem szczerze przyjacielu, ze duzo lepiej bym sie czul gdybys mi pisal jak
                              kolezanka she o „rece w nocniku” niz gdy tak trzezwo podchodzisz do
                              sytuacji.Niestety w tym momencie moja wyobraznia sie konczy......
                              Z tego co tu w gazecie z wszystkich postow wynika, podpierajac to wszystko
                              wiedza ostatnio nabyta z roznych religii pozostaje mi wiara ze:
                              1)Rzeczywiscie islam jest wypaczony i ten ktos , kto ma przyjsc-ten ich mesjasz
                              na prawde okarze sie czlowiekiem od Boga i muzulmanow „naprawi”.
                              2)Wedlug apokalipsy ten ostatni papiez bedzie dziwny,inny,a potem ma przyjsc
                              antychryst-jednoczesnie w islamie jest tez mowa o jakims antychryscie ktory
                              pojawi sie po ich wyzwolicielu a potem zaraz ma przyjsc Chrystus.
                              Zaczynam sie zastanawiac czy opisany przez nich papiez (po tym papiezu ktory ma
                              umrzec-wedlug niektorych kolo sierpnia - ma przyjsc inny a po nim ten ostatni –
                              „inny-dziwny-ciemnoskory”)czy to nie bedzie ten nasz ostatni.....mam nadzieje
                              ze zalapales.

                              Jak by nie bylo to potem i tak idzie wszystko ku koncowi.
                              Do dzisiaj to wszystko idzie bez blednie i jak do tego dojdzie jak nie bedzie
                              wielkiej samozagladczej wojny?
                              A co myslisz o hinczykach?
                              Oni tak spokojnie siedza i sa bogaci-czy oni nie sa tez zagrozeniem?
                              Mam glupie wrazenie ze czekaja jak sie powybijamy.



                              Gość portalu: .. napisał(a):

                              >
                              >
                              >
                              > Jesli masz racje, i islam nie zrezygnuje z podporzadkowania swiata, to
                              > oznacza katastrofe. Dostepna bron jadrowa moze zniszczyc wiecej ludzi
                              > na raz niz wszystkie wojny i katastrofy od poczatku historii. Oczywiscie,
                              > mozemy wybrac smierc powolna, czyli podporzadkowanie islamowi.
                              > Doprowadzi to do egiptyzacji, albanizacji, agieryzacji, saudi-arabizacji:
                              > czytaj zniszczenia cywilizacji Zachodu. Zaden scenariusz nie wyglada
                              > atrakcyjnie. Jedyny scenariusz ktory Zachod moglby zaakceptowac to
                              > wlaczenie sie sie islamu do kreatywnej aktywnosci gospodarczej (troche
                              > innej niz wydobywanie ropy). Ale to wymagaloby radykalnych reform w
                              > islamie na ktore na razie sie nie zanosi.
                              >
                              >
                              >
                              > cichawoda napisa?a:
                              >
                              > >
                              > > Widzisz dzisiaj Turcje?
                              > > To pierwsze przejawy.
                              > > Oni sie gotuja, ich krew wrze, chociaz spokojnie wygladaja.
                              > > Piszesz:
                              > > > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na
                              > atak.
                              > > My?My robimy?
                              > > My nic nie robimy,my tylko klaskamy i podlizujemy sie mocniejszym.
                              > > Czy ci mocniejsi bedy z nami gdy bedziemy ich potrzebowac?
                              > > A moze pojda znow na uklady z islamistami?
                              > > Ta pewnosc-to jest poczatkiem przegranej, moze jeszcze nie tej wojny
                              > ale gdy
                              > > oni porozumieja sie z hinczykami...
                              > >
                              > >
                              > > Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                              > >
                              > > > Hej Cichawoda! Pomysl troche. Jesli ten miliard ma w religii
                              > > > podporzadkowanie swiata a nie atakuje otwarcie, tzn. ze policzyli sil
                              > y
                              > > > i wiedzac ze im nawet Allah nie pomoze. W przeszlosci bili i podbija
                              > li
                              > > > dopoki nie bylo oporu. Trwalo to 450 lat zanim Europa sie obudzila
                              > > > pod wodza Martela. Od tego czasu muzulmlanie pluja na "krzyzowcow"
                              > > > ktorzy osmielili sie odplacic pieknym za nadobne, ze wspomne
                              > > > "krzyzowca" Sobieskiego ktory walczyl z islamem poza swoim
                              > terytorium.
                              > > >
                              > > > Gdy islam "nawrocil" cala podbita populacje i zaczela sie bryndza kto
                              > ra
                              > > > trwa do dzis. Te 2/3 na zasilkach to normalny model odziedziczony
                              > krajow
                              > > > gdzie niewierni placili podatki zeby mniejszosc mogla zyc w luksusie.
                              >
                              > > > Potem mniejszosc zamienila sie w wiekszosc i masz babo placek. Ale
                              > > > Allah byl dobry i dal Arabom rope. Dzieki temu ciagle zyja na tam na
                              > > > darmowych zasilkach jak w "podporzadkowanych" krajach (Allahowi
                              > > > oczywiscie).
                              > > >
                              > > > Pomimo zapasci cywilizacyjnej, jeden islamski geniusz doszedl do
                              > > > wniosku ze nie musi miec duzej armii zeby rzucic skomplikowana
                              > > > cywilizacje na kolana. Zaczal "swieta wojne." Teraz ma "swiete
                              > gowno."
                              > > > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz na
                              > atak.
                              > > > Pomimo calego zamieszania w glowie Chiraca i Twojej. Nie mozemy
                              > po
                              > > > prostu rozwalic nowotworu. Trzeba systematycznie zwalczac przerzuty.
                              > > >
                              > > >
                              > > >
                              > > > ^she napisa?a:
                              > > >
                              > > > > cichawoda napisa?a:
                              > > > >
                              > > > > > Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, otworz oczy!
                              > > > > > Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowane u muzulm
                              > anow
                              > > > przez nas
                              > > > > to
                              > > > > on
                              > > > > > i
                              > > > > > by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masowo.To ?my?
                              > lec
                              > > > > imy i
                              > > > > > ch z bombami
                              > > > > > wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak przyjezdzaj
                              > a to
                              > > > pytamy:
                              > > > > > Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest problemem, Ty je
                              > stes
                              > > > problemem,
                              > > > > ja
                              > > > > > jestem problemem.Baw sie dalej.
                              > > > >
                              > > > >
                              > > > >
                              > > > > Jednak jestes totalnym ignorantem! To przykre!
                              > > > > "My" jestesmy wszystkiemu winni? Spij dalej a jutro obudzisz sie
                              > z re
                              > > ka
                              > > > w
                              > > > > nocniku!!!!!!!!!!!11
                              • ^she Re: do cichejwody 02.03.03, 13:49
                                cichawoda napisała:

                                >
                                > Powiem szczerze przyjacielu, ze duzo lepiej bym sie czul gdybys mi pisal jak
                                > kolezanka she o „rece w nocniku” niz gdy tak trzezwo podchodzisz do
                                >
                                > sytuacji.Niestety w tym momencie moja wyobraznia sie konczy......
                                > Z tego co tu w gazecie z wszystkich postow wynika, podpierajac to wszystko
                                > wiedza ostatnio nabyta z roznych religii pozostaje mi wiara ze:
                                > 1)Rzeczywiscie islam jest wypaczony i ten ktos , kto ma przyjsc-ten ich
                                mesjasz
                                >
                                > na prawde okarze sie czlowiekiem od Boga i muzulmanow „naprawi”.
                                > 2)Wedlug apokalipsy ten ostatni papiez bedzie dziwny,inny,a potem ma przyjsc
                                > antychryst-jednoczesnie w islamie jest tez mowa o jakims antychryscie ktory
                                > pojawi sie po ich wyzwolicielu a potem zaraz ma przyjsc Chrystus.
                                > Zaczynam sie zastanawiac czy opisany przez nich papiez (po tym papiezu ktory
                                ma
                                >
                                > umrzec-wedlug niektorych kolo sierpnia - ma przyjsc inny a po nim ten
                                ostatni
                                > –
                                > „inny-dziwny-ciemnoskory”)czy to nie bedzie ten nasz ostatni.....m
                                > am nadzieje
                                > ze zalapales.
                                >
                                > Jak by nie bylo to potem i tak idzie wszystko ku koncowi.
                                > Do dzisiaj to wszystko idzie bez blednie i jak do tego dojdzie jak nie
                                bedzie
                                > wielkiej samozagladczej wojny?
                                > A co myslisz o hinczykach?
                                > Oni tak spokojnie siedza i sa bogaci-czy oni nie sa tez zagrozeniem?
                                > Mam glupie wrazenie ze czekaja jak sie powybijamy.
                                >



                                Moze i mnie powrozysz?

                                Od poczatkow lat 60 zeszlego wieku naplywaja do Europy coraz liczniej
                                muzulmanie. Obecnie, w marcu 2003, zamieszkuje w Europie 30 a 35 milionow
                                muzulmanow. W Holandii przebywa mniej wiecej 2,5 milijona muzulmanow (legalnie
                                czy tez nielegalnie). Prawie 80% rodzin muzulmanskich korzysta z pomocy
                                socjalnej panstwa. 430.000 Marokanczykow i Turkow korzysta z zasilkow
                                rentowych. Partycypacja w pracy wsrod Marokanczykow i Turkow wynosi 23%, co
                                oznacza, ze 77% Turkow i Marokanczykow w wieku 15-65 lat nie biora udzialu w
                                procesie pracy.
                                93% Tureckich i Marokanskich rodzin korzysta z subsudii mieszkaniowych.
                                Prawie wszystkie Tureckie i Marokanskie rodziny korzystaja z doskonalej opieki
                                medycznej w Holandii, korzystaja z niej dwa do trzech razy czesciej niz
                                autochtonii, co m.in. wyjasnia problem kolejek. Marokanczycy i Turcy nie placa
                                lub niewiele placa za korzystanie z tej opieki.
                                Relatywnie wiele pieniedzy z tzw.”dodatku na dzieci” wyplywa z Holandii do
                                Marokka i Turcji.
                                Za 40 a moze 50 lat bedzie w Europie tyle samo muzulmanow co autochtonicznych
                                Europejczykow. Tak sytuacja zajdzie w Holandii prawdopodobnie jeszcze
                                wczesniej.
                                Czy okolo 2050 demokracja nie zostanie zastapiona idealami muzulmanow? Czy
                                wszystkie wolnosci obywatelskie nie zostana zniesione? Czy…? ? ? ?
                                ? ? ? ? ? ? ? ? ? ?
                                • cichawoda Re: do cichejwody 02.03.03, 16:25
                                  Hm, czy tym zaprzeczasz moim myslom czy tez udowadniasz ze moge miec racje?
                                  Lepiej poczekac, czas pokarze.


                                  ^she napisała:

                                  > cichawoda napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > Powiem szczerze przyjacielu, ze duzo lepiej bym sie czul gdybys mi pisal j
                                  > ak
                                  > > kolezanka she o „rece w nocniku” niz gdy tak trzezwo podchodzi
                                  > sz do
                                  > >
                                  > > sytuacji.Niestety w tym momencie moja wyobraznia sie konczy......
                                  > > Z tego co tu w gazecie z wszystkich postow wynika, podpierajac to wszystko
                                  >
                                  > > wiedza ostatnio nabyta z roznych religii pozostaje mi wiara ze:
                                  > > 1)Rzeczywiscie islam jest wypaczony i ten ktos , kto ma przyjsc-ten ich
                                  > mesjasz
                                  > >
                                  > > na prawde okarze sie czlowiekiem od Boga i muzulmanow „naprawi”
                                  > ;.
                                  > > 2)Wedlug apokalipsy ten ostatni papiez bedzie dziwny,inny,a potem ma przyj
                                  > sc
                                  > > antychryst-jednoczesnie w islamie jest tez mowa o jakims antychryscie ktor
                                  > y
                                  > > pojawi sie po ich wyzwolicielu a potem zaraz ma przyjsc Chrystus.
                                  > > Zaczynam sie zastanawiac czy opisany przez nich papiez (po tym papiezu kto
                                  > ry
                                  > ma
                                  > >
                                  > > umrzec-wedlug niektorych kolo sierpnia - ma przyjsc inny a po nim ten
                                  > ostatni
                                  > > –
                                  > > „inny-dziwny-ciemnoskory”)czy to nie bedzie ten nasz ostatni.
                                  > ....m
                                  > > am nadzieje
                                  > > ze zalapales.
                                  > >
                                  > > Jak by nie bylo to potem i tak idzie wszystko ku koncowi.
                                  > > Do dzisiaj to wszystko idzie bez blednie i jak do tego dojdzie jak nie
                                  > bedzie
                                  > > wielkiej samozagladczej wojny?
                                  > > A co myslisz o hinczykach?
                                  > > Oni tak spokojnie siedza i sa bogaci-czy oni nie sa tez zagrozeniem?
                                  > > Mam glupie wrazenie ze czekaja jak sie powybijamy.
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Moze i mnie powrozysz?
                                  >
                                  > Od poczatkow lat 60 zeszlego wieku naplywaja do Europy coraz liczniej
                                  > muzulmanie. Obecnie, w marcu 2003, zamieszkuje w Europie 30 a 35 milionow
                                  > muzulmanow. W Holandii przebywa mniej wiecej 2,5 milijona muzulmanow
                                  (legalnie
                                  > czy tez nielegalnie). Prawie 80% rodzin muzulmanskich korzysta z pomocy
                                  > socjalnej panstwa. 430.000 Marokanczykow i Turkow korzysta z zasilkow
                                  > rentowych. Partycypacja w pracy wsrod Marokanczykow i Turkow wynosi 23%, co
                                  > oznacza, ze 77% Turkow i Marokanczykow w wieku 15-65 lat nie biora udzialu w
                                  > procesie pracy.
                                  > 93% Tureckich i Marokanskich rodzin korzysta z subsudii mieszkaniowych.
                                  > Prawie wszystkie Tureckie i Marokanskie rodziny korzystaja z doskonalej
                                  opieki
                                  > medycznej w Holandii, korzystaja z niej dwa do trzech razy czesciej niz
                                  > autochtonii, co m.in. wyjasnia problem kolejek. Marokanczycy i Turcy nie
                                  placa
                                  > lub niewiele placa za korzystanie z tej opieki.
                                  > Relatywnie wiele pieniedzy z tzw.”dodatku na dzieci” wyplywa z Hola
                                  > ndii do
                                  > Marokka i Turcji.
                                  > Za 40 a moze 50 lat bedzie w Europie tyle samo muzulmanow co autochtonicznych
                                  > Europejczykow. Tak sytuacja zajdzie w Holandii prawdopodobnie jeszcze
                                  > wczesniej.
                                  > Czy okolo 2050 demokracja nie zostanie zastapiona idealami muzulmanow? Czy
                                  > wszystkie wolnosci obywatelskie nie zostana zniesione? Czy…? ? ? ?
                                  > ? ? ? ? ? ? ? ? ? ?
                                  • ^she Re: do cichejwody 03.03.03, 12:17
                                    cichawoda napisała:

                                    > Hm, czy tym zaprzeczasz moim myslom czy tez udowadniasz ze moge miec racje?
                                    > Lepiej poczekac, czas pokarze.


                                    Alez to byl sarkazm!
                                    Czyz trzeba jakichkolwiek wrozb by zauwazyc, ze zle sie dzieje i moze dziac
                                    sie jeszcze gorzej gdy nic nie bedzie sie robilo!
                                    Lepiej nie czekac z zalozonym rekami, nalezy mowic glosno o problemach,
                                    krytykowac taka ideologie jaka jest islam, brac sprawy w swoje rece i dzialac!
                                    Zadnego Inshalla = biernosci, marazmu, mizerii i staczania sie po rowni
                                    pochylej w dol!
                              • Gość: .. Re: do cichejwody IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.03, 19:05
                                Staram sie unikac specyficznych scenariuszy apokaliptycznych.
                                Niemniej jednak zgadzamy sie ze sytuacja pachnie apokalipsa.

                                Co do Chinczykow, oni nie maja tradycji ekspansji na zewnatrz.
                                Historycznie byli Zydami Azji. Chetniej zakladali sklepiki niz posylali
                                wojska. Zbudowali duuuzy mur, spalili flote: barbarzyncy ich nie
                                interesowali. Prawda ze komunizm moze zmienil co nieco, ale dalej
                                blokuja internet, cenzoruja prase etc. Dlatego nie wierze w sojusz
                                Chinczykow z islamem. Szczegolnie jesli sie podbuduja gospodarczo
                                dzieki handlowi z Zachodem. Dlaczego zabijac ges co znosi zlote jaja
                                i miec w zamian Afganistano- i Pakistano-podobnych sasiadow????
                                Poza tym, z moich obserwacji w Europie i USA widze ze Chinczycy dobrze
                                sie czuja i dobrze sobie radza na Zachodzie (w przeciwienstwie do
                                islamistow).




                                cichawoda napisa?a:

                                >
                                > Powiem szczerze przyjacielu, ze duzo lepiej bym sie czul gdybys mi pisal
                                jak
                                > kolezanka she o ?rece w nocniku? niz gdy tak trzezwo podchodzisz do
                                >
                                > sytuacji.Niestety w tym momencie moja wyobraznia sie konczy......
                                > Z tego co tu w gazecie z wszystkich postow wynika, podpierajac to
                                wszystko
                                > wiedza ostatnio nabyta z roznych religii pozostaje mi wiara ze:
                                > 1)Rzeczywiscie islam jest wypaczony i ten ktos , kto ma przyjsc-ten ich
                                mesjasz
                                >
                                > na prawde okarze sie czlowiekiem od Boga i muzulmanow ?naprawi?.
                                > 2)Wedlug apokalipsy ten ostatni papiez bedzie dziwny,inny,a potem ma
                                przyjsc
                                > antychryst-jednoczesnie w islamie jest tez mowa o jakims antychryscie
                                ktory
                                > pojawi sie po ich wyzwolicielu a potem zaraz ma przyjsc Chrystus.
                                > Zaczynam sie zastanawiac czy opisany przez nich papiez (po tym
                                papiezu ktory ma
                                >
                                > umrzec-wedlug niektorych kolo sierpnia - ma przyjsc inny a po nim ten
                                ostatni
                                > ?
                                > ?inny-dziwny-ciemnoskory?)czy to nie bedzie ten nasz ostatni.....m
                                > am nadzieje
                                > ze zalapales.
                                >
                                > Jak by nie bylo to potem i tak idzie wszystko ku koncowi.
                                > Do dzisiaj to wszystko idzie bez blednie i jak do tego dojdzie jak nie
                                bedzie
                                > wielkiej samozagladczej wojny?
                                > A co myslisz o hinczykach?
                                > Oni tak spokojnie siedza i sa bogaci-czy oni nie sa tez zagrozeniem?
                                > Mam glupie wrazenie ze czekaja jak sie powybijamy.
                                >
                                >
                                >
                                > Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                                >
                                > >
                                > >
                                > >
                                > > Jesli masz racje, i islam nie zrezygnuje z podporzadkowania swiata,
                                to
                                > > oznacza katastrofe. Dostepna bron jadrowa moze zniszczyc wiecej
                                ludzi
                                > > na raz niz wszystkie wojny i katastrofy od poczatku historii. Oczywiscie,
                                >
                                > > mozemy wybrac smierc powolna, czyli podporzadkowanie islamowi.
                                > > Doprowadzi to do egiptyzacji, albanizacji, agieryzacji, saudi-arabizacji:
                                > > czytaj zniszczenia cywilizacji Zachodu. Zaden scenariusz nie wyglada
                                > > atrakcyjnie. Jedyny scenariusz ktory Zachod moglby zaakceptowac to
                                > > wlaczenie sie sie islamu do kreatywnej aktywnosci gospodarczej
                                (troche
                                > > innej niz wydobywanie ropy). Ale to wymagaloby radykalnych reform w
                                > > islamie na ktore na razie sie nie zanosi.
                                > >
                                > >
                                > >
                                > > cichawoda napisa?a:
                                > >
                                > > >
                                > > > Widzisz dzisiaj Turcje?
                                > > > To pierwsze przejawy.
                                > > > Oni sie gotuja, ich krew wrze, chociaz spokojnie wygladaja.
                                > > > Piszesz:
                                > > > > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz
                                na
                                > > atak.
                                > > > My?My robimy?
                                > > > My nic nie robimy,my tylko klaskamy i podlizujemy sie mocniejszym.
                                > > > Czy ci mocniejsi bedy z nami gdy bedziemy ich potrzebowac?
                                > > > A moze pojda znow na uklady z islamistami?
                                > > > Ta pewnosc-to jest poczatkiem przegranej, moze jeszcze nie tej
                                wojny
                                > > ale gdy
                                > > > oni porozumieja sie z hinczykami...
                                > > >
                                > > >
                                > > > Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                                > > >
                                > > > > Hej Cichawoda! Pomysl troche. Jesli ten miliard ma w religii
                                > > > > podporzadkowanie swiata a nie atakuje otwarcie, tzn. ze policzyl
                                > i sil
                                > > y
                                > > > > i wiedzac ze im nawet Allah nie pomoze. W przeszlosci bili i po
                                > dbija
                                > > li
                                > > > > dopoki nie bylo oporu. Trwalo to 450 lat zanim Europa sie obudzi
                                > la
                                > > > > pod wodza Martela. Od tego czasu muzulmlanie pluja na
                                "krzyzowco
                                > w"
                                > > > > ktorzy osmielili sie odplacic pieknym za nadobne, ze wspomne
                                > > > > "krzyzowca" Sobieskiego ktory walczyl z islamem poza swoim
                                > > terytorium.
                                > > > >
                                > > > > Gdy islam "nawrocil" cala podbita populacje i zaczela sie bryndz
                                > a kto
                                > > ra
                                > > > > trwa do dzis. Te 2/3 na zasilkach to normalny model odziedziczon
                                > y
                                > > krajow
                                > > > > gdzie niewierni placili podatki zeby mniejszosc mogla zyc w luks
                                > usie.
                                > >
                                > > > > Potem mniejszosc zamienila sie w wiekszosc i masz babo placek.
                                A
                                > le
                                > > > > Allah byl dobry i dal Arabom rope. Dzieki temu ciagle zyja na ta
                                > m na
                                > > > > darmowych zasilkach jak w "podporzadkowanych" krajach
                                (Allahowi
                                > > > > oczywiscie).
                                > > > >
                                > > > > Pomimo zapasci cywilizacyjnej, jeden islamski geniusz doszedl do
                                >
                                > > > > wniosku ze nie musi miec duzej armii zeby rzucic skomplikowana
                                > > > > cywilizacje na kolana. Zaczal "swieta wojne." Teraz ma "swiete
                                > > gowno."
                                > > > > Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowiedz
                                na
                                > > atak.
                                > > > > Pomimo calego zamieszania w glowie Chiraca i Twojej. Nie
                                mozemy
                                > > po
                                > > > > prostu rozwalic nowotworu. Trzeba systematycznie zwalczac przerz
                                > uty.
                                > > > >
                                > > > >
                                > > > >
                                > > > > ^she napisa?a:
                                > > > >
                                > > > > > cichawoda napisa?a:
                                > > > > >
                                > > > > > > Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, otworz
                                > oczy!
                                > > > > > > Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowane u m
                                > uzulm
                                > > anow
                                > > > > przez nas
                                > > > > > to
                                > > > > > on
                                > > > > > > i
                                > > > > > > by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masowo.To
                                > ?my?
                                > > lec
                                > > > > > imy i
                                > > > > > > ch z bombami
                                > > > > > > wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak przyje
                                > zdzaj
                                > > a to
                                > > > > pytamy:
                                > > > > > > Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest problemem,
                                > Ty je
                                > > stes
                                > > > > problemem,
                                > > > > > ja
                                > > > > > > jestem problemem.Baw sie dalej.
                                > > > > >
                                > > > > >
                                > > > > >
                                > > > > > Jednak jestes totalnym ignorantem! To przykre!
                                > > > > > "My" jestesmy wszystkiemu winni? Spij dalej a jutro obudzis
                                > z sie
                                > > z re
                                > > > ka
                                > > > > w
                                > > > > > nocniku!!!!!!!!!!!11
                                • cichawoda Re: do cichejwody 02.03.03, 19:29
                                  Bo w ich religii nie ma Boga i wczesniej czy pozniej pozabijali by sie o
                                  hinskie bozki.
                                  Czas pokaze,to tylko takie "gdybanie".


                                  Gość portalu: .. napisał(a):

                                  ) Staram sie unikac specyficznych scenariuszy apokaliptycznych.
                                  ) Niemniej jednak zgadzamy sie ze sytuacja pachnie apokalipsa.
                                  )
                                  ) Co do Chinczykow, oni nie maja tradycji ekspansji na zewnatrz.
                                  ) Historycznie byli Zydami Azji. Chetniej zakladali sklepiki niz posylali
                                  ) wojska. Zbudowali duuuzy mur, spalili flote: barbarzyncy ich nie
                                  ) interesowali. Prawda ze komunizm moze zmienil co nieco, ale dalej
                                  ) blokuja internet, cenzoruja prase etc. Dlatego nie wierze w sojusz
                                  ) Chinczykow z islamem. Szczegolnie jesli sie podbuduja gospodarczo
                                  ) dzieki handlowi z Zachodem. Dlaczego zabijac ges co znosi zlote jaja
                                  ) i miec w zamian Afganistano- i Pakistano-podobnych sasiadow????
                                  ) Poza tym, z moich obserwacji w Europie i USA widze ze Chinczycy dobrze
                                  ) sie czuja i dobrze sobie radza na Zachodzie (w przeciwienstwie do
                                  ) islamistow).
                                  )
                                  )
                                  )
                                  )
                                  ) cichawoda napisa?a:
                                  )
                                  ) )
                                  ) ) Powiem szczerze przyjacielu, ze duzo lepiej bym sie czul gdybys mi pisal
                                  ) jak
                                  ) ) kolezanka she o ?rece w nocniku? niz gdy tak trzezwo podchodzisz do
                                  ) )
                                  ) ) sytuacji.Niestety w tym momencie moja wyobraznia sie konczy......
                                  ) ) Z tego co tu w gazecie z wszystkich postow wynika, podpierajac to
                                  ) wszystko
                                  ) ) wiedza ostatnio nabyta z roznych religii pozostaje mi wiara ze:
                                  ) ) 1)Rzeczywiscie islam jest wypaczony i ten ktos , kto ma przyjsc-ten ich
                                  ) mesjasz
                                  ) )
                                  ) ) na prawde okarze sie czlowiekiem od Boga i muzulmanow ?naprawi?.
                                  ) ) 2)Wedlug apokalipsy ten ostatni papiez bedzie dziwny,inny,a potem ma
                                  ) przyjsc
                                  ) ) antychryst-jednoczesnie w islamie jest tez mowa o jakims antychryscie
                                  ) ktory
                                  ) ) pojawi sie po ich wyzwolicielu a potem zaraz ma przyjsc Chrystus.
                                  ) ) Zaczynam sie zastanawiac czy opisany przez nich papiez (po tym
                                  ) papiezu ktory ma
                                  ) )
                                  ) ) umrzec-wedlug niektorych kolo sierpnia - ma przyjsc inny a po nim ten
                                  ) ostatni
                                  ) ) ?
                                  ) ) ?inny-dziwny-ciemnoskory?)czy to nie bedzie ten nasz ostatni.....m
                                  ) ) am nadzieje
                                  ) ) ze zalapales.
                                  ) )
                                  ) ) Jak by nie bylo to potem i tak idzie wszystko ku koncowi.
                                  ) ) Do dzisiaj to wszystko idzie bez blednie i jak do tego dojdzie jak nie
                                  ) bedzie
                                  ) ) wielkiej samozagladczej wojny?
                                  ) ) A co myslisz o hinczykach?
                                  ) ) Oni tak spokojnie siedza i sa bogaci-czy oni nie sa tez zagrozeniem?
                                  ) ) Mam glupie wrazenie ze czekaja jak sie powybijamy.
                                  ) )
                                  ) )
                                  ) )
                                  ) ) Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                                  ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) ) Jesli masz racje, i islam nie zrezygnuje z podporzadkowania swiata,
                                  ) to
                                  ) ) ) oznacza katastrofe. Dostepna bron jadrowa moze zniszczyc wiecej
                                  ) ludzi
                                  ) ) ) na raz niz wszystkie wojny i katastrofy od poczatku historii. Oczywi
                                  ) scie,
                                  ) )
                                  ) ) ) mozemy wybrac smierc powolna, czyli podporzadkowanie islamowi.
                                  ) ) ) Doprowadzi to do egiptyzacji, albanizacji, agieryzacji, saudi-arabiza
                                  ) cji:
                                  ) ) ) czytaj zniszczenia cywilizacji Zachodu. Zaden scenariusz nie wyglada
                                  ) ) ) atrakcyjnie. Jedyny scenariusz ktory Zachod moglby zaakceptowac to
                                  ) ) ) wlaczenie sie sie islamu do kreatywnej aktywnosci gospodarczej
                                  ) (troche
                                  ) ) ) innej niz wydobywanie ropy). Ale to wymagaloby radykalnych reform w
                                  ) ) ) islamie na ktore na razie sie nie zanosi.
                                  ) ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) ) cichawoda napisa?a:
                                  ) ) )
                                  ) ) ) )
                                  ) ) ) ) Widzisz dzisiaj Turcje?
                                  ) ) ) ) To pierwsze przejawy.
                                  ) ) ) ) Oni sie gotuja, ich krew wrze, chociaz spokojnie wygladaja.
                                  ) ) ) ) Piszesz:
                                  ) ) ) ) ) Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowied
                                  ) z
                                  ) na
                                  ) ) ) atak.
                                  ) ) ) ) My?My robimy?
                                  ) ) ) ) My nic nie robimy,my tylko klaskamy i podlizujemy sie mocniejszy
                                  ) m.
                                  ) ) ) ) Czy ci mocniejsi bedy z nami gdy bedziemy ich potrzebowac?
                                  ) ) ) ) A moze pojda znow na uklady z islamistami?
                                  ) ) ) ) Ta pewnosc-to jest poczatkiem przegranej, moze jeszcze nie tej
                                  ) wojny
                                  ) ) ) ale gdy
                                  ) ) ) ) oni porozumieja sie z hinczykami...
                                  ) ) ) )
                                  ) ) ) )
                                  ) ) ) ) Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                                  ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) Hej Cichawoda! Pomysl troche. Jesli ten miliard ma w religi
                                  ) i
                                  ) ) ) ) ) podporzadkowanie swiata a nie atakuje otwarcie, tzn. ze pol
                                  ) iczyl
                                  ) ) i sil
                                  ) ) ) y
                                  ) ) ) ) ) i wiedzac ze im nawet Allah nie pomoze. W przeszlosci bili
                                  ) i po
                                  ) ) dbija
                                  ) ) ) li
                                  ) ) ) ) ) dopoki nie bylo oporu. Trwalo to 450 lat zanim Europa sie o
                                  ) budzi
                                  ) ) la
                                  ) ) ) ) ) pod wodza Martela. Od tego czasu muzulmlanie pluja na
                                  ) "krzyzowco
                                  ) ) w"
                                  ) ) ) ) ) ktorzy osmielili sie odplacic pieknym za nadobne, ze wspomn
                                  ) e
                                  ) ) ) ) ) "krzyzowca" Sobieskiego ktory walczyl z islamem poza swoim
                                  ) ) ) terytorium.
                                  ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) Gdy islam "nawrocil" cala podbita populacje i zaczela sie b
                                  ) ryndz
                                  ) ) a kto
                                  ) ) ) ra
                                  ) ) ) ) ) trwa do dzis. Te 2/3 na zasilkach to normalny model odziedz
                                  ) iczon
                                  ) ) y
                                  ) ) ) krajow
                                  ) ) ) ) ) gdzie niewierni placili podatki zeby mniejszosc mogla zyc w
                                  ) luks
                                  ) ) usie.
                                  ) ) )
                                  ) ) ) ) ) Potem mniejszosc zamienila sie w wiekszosc i masz babo plac
                                  ) ek.
                                  ) A
                                  ) ) le
                                  ) ) ) ) ) Allah byl dobry i dal Arabom rope. Dzieki temu ciagle zyja
                                  ) na ta
                                  ) ) m na
                                  ) ) ) ) ) darmowych zasilkach jak w "podporzadkowanych" krajach
                                  ) (Allahowi
                                  ) ) ) ) ) oczywiscie).
                                  ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) Pomimo zapasci cywilizacyjnej, jeden islamski geniusz dosze
                                  ) dl do
                                  ) )
                                  ) ) ) ) ) wniosku ze nie musi miec duzej armii zeby rzucic skomplikow
                                  ) ana
                                  ) ) ) ) ) cywilizacje na kolana. Zaczal "swieta wojne." Teraz ma "swi
                                  ) ete
                                  ) ) ) gowno."
                                  ) ) ) ) ) Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowied
                                  ) z
                                  ) na
                                  ) ) ) atak.
                                  ) ) ) ) ) Pomimo calego zamieszania w glowie Chiraca i Twojej. Nie
                                  ) mozemy
                                  ) ) ) po
                                  ) ) ) ) ) prostu rozwalic nowotworu. Trzeba systematycznie zwalczac p
                                  ) rzerz
                                  ) ) uty.
                                  ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) ^she napisa?a:
                                  ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) ) cichawoda napisa?a:
                                  ) ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) ) ) Nie pisze nigdzie celowo co i gdzie napisalas, ot
                                  ) worz
                                  ) ) oczy!
                                  ) ) ) ) ) ) ) Caly swiat jest zly!Gdyby nie wojny prowizorowan
                                  ) e u m
                                  ) ) uzulm
                                  ) ) ) anow
                                  ) ) ) ) ) przez nas
                                  ) ) ) ) ) ) to
                                  ) ) ) ) ) ) on
                                  ) ) ) ) ) ) ) i
                                  ) ) ) ) ) ) ) by tu nie przyjechali, przynajmniej nie tak masow
                                  ) o.To
                                  ) ) ?my?
                                  ) ) ) lec
                                  ) ) ) ) ) ) imy i
                                  ) ) ) ) ) ) ) ch z bombami
                                  ) ) ) ) ) ) ) wyzwalac i pokazujemy im inny swiat a potem jak p
                                  ) rzyje
                                  ) ) zdzaj
                                  ) ) ) a to
                                  ) ) ) ) ) pytamy:
                                  ) ) ) ) ) ) ) Dlaczego tu przyjechaliscie?Nie islam jest proble
                                  ) mem,
                                  ) ) Ty je
                                  ) ) ) stes
                                  ) ) ) ) ) problemem,
                                  ) ) ) ) ) ) ja
                                  ) ) ) ) ) ) ) jestem problemem.Baw sie dalej.
                                  ) ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) )
                                  ) ) ) ) ) ) Jednak jestes totalnym ignorantem! To przykre!
                                  ) ) ) ) ) ) "My" jestesmy wszystkiemu winni? Spij dalej a jutro ob
                                  ) udzis
                                  ) ) z sie
                                  ) ) ) z re
                                  ) ) ) ) ka
                                  ) ) ) ) ) w
                                  ) ) ) ) ) ) nocniku!!!!!!!!!!!11
                                  • doremi1 Re: do cichejwody 02.03.03, 20:14
                                    To zaczyna byc ciekawe-i po co to robia?
                                    www1.gazeta.pl/swiat/1,34285,1352473.html
                                    moze i tak jest
                                    pozdr.
                                    • Gość: .. Re: do cichejwody IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.03, 20:38
                                      Sam ton artykulu o "brudnej wojny" tchnie korespondencja z moskiewskiej
                                      "prawdy." Wszyscy szpieguja we wlasnym interesie. Twierdzenie czy to
                                      jest "brudne" czy "czyste' mnie bawi. Poza tym ten bezwzgledny szantaz
                                      wobec bezbronnej Francji czy Chin! Rzygac sie chce!!! To napisal jakis
                                      "peace lover' (czytaj "pic lover").



                                      doremi1 napisa?a:

                                      > To zaczyna byc ciekawe-i po co to robia?
                                      > <a
                                      href="http://www1.gazeta.pl/swiat/1,34285,1352473.html"target="_blank">
                                      www1.
                                      > gazeta.pl/swiat/1,34285,1352473.html</a>
                                      > moze i tak jest
                                      > pozdr.
                                  • Gość: .. Re: do cichejwody IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.03.03, 20:31
                                    Mysle, ze brak koncepcji zywego Boga przyniosl tez Chinczykom rozklad
                                    cywilizacyjny, tak jak przyniosl Rzymowi a teraz przynosi Europie.
                                    To prawda ze ateisci wola cynizm i tumiwisizm jako praktyczna filozofie
                                    ktora jest wszechobecna w Europie i (troche mniej) w USA. Z drugiej
                                    strony ludzie wiary maja pewna intensywnosc pogladow ktora moze
                                    spowodowac skakanie sobie do gardel jesli zapomna o piatym
                                    przykazaniu i o milosci blizniego, i jesli bron boze maja wladze polityczna
                                    nad innymi.

                                    Europa nie kwitla by bez religii. Bez ciaglej intensywnej argumentacji nt.
                                    Boga nie rozwinela by sie filozofia i jej mlodsza siostra nauka. Poczytaj
                                    sobie jak bardzo przyczynili sie do rozwoju nauki unitarianisci (Newton byl
                                    jednym z nich) a nawet jezuici nie mowiac o klechach typu Kopernika czy
                                    katoliku Galileuszu ktory mial w sobie posmak herezji bo nabijal sie s
                                    papieza (Simplicio=prostaczek) i kolegow uczonych "co ja mam zrobic ze
                                    jestem lepszy niz ta banda durniow". Skromnoscia to on nie grzeszyl.

                                    Islam mial swoj rozkwit kiedy argumentowal z "niewiernymi" ktorzy
                                    swietnie znali filozofie grecka i pozyczal idee od hinduizmu dla celow
                                    praktycznych (np. liczby "arabskie"). Potem islam zamknal dyskusje bo
                                    niewierni przeszli na islam i juz nie bylo z kim o czym argumentowac (poza
                                    tym herezja w islamie grozi smiercia lub kalectwem bez zadnego sadu, bo
                                    nie ma tam jasnej koncepcji milosierdzia).

                                    Cena za zmiane, za kreatywnosc, za "herezje" sa napiecia spoleczne ktore
                                    moga byc bardziej lub mniej krwawe. Po krwawej Reformacji (wbrew
                                    pozorom nie tylko katolicy sie tam bili jakby "myslal"
                                    Krzys52glupotki+uprzedzenia), Europa znalazla sposob zeby
                                    argumentowac bez zabijania sie za poglady. Ciagle nie do konca bo
                                    hitleryzm, bo komuna bo ciagle istnieja halasliwe sily usilujace zamykac
                                    usta grozac sadami, strata pracy etc). Do tego trzeba bylo raz na zawsze
                                    oddzielic religie od wladzy politycznej, co doktrynalnie bylo latwiejsze w
                                    chrzescijanstwie niz islamie (ale i tak nie bylo latwe). Teraz trzeba sposob
                                    na oddzielenie ideologow od wladzy (czerwonych, zielonych). Trzeba tez
                                    znalezc sposob zeby ateizm i tumiwisizm wraz z polityczna poprawnoscia
                                    nie staly sie religiami panstwowymi co jasno widac w dokumentach Unii
                                    Europejskiej. Ciagle uwazam ze zasada "lepiej byc zimnym albo goracym
                                    ale nigdy letnim" jest sila napedowa cywilizacji. Czlowiek nie moze byc
                                    trybkiem maszyny jak w islamie czy chinskim komunizmie. Musi byc
                                    kreatywnym czlowiekiem nawet jesli to pociaga konsekwencje. "Proscie a
                                    bedzie wam dane, szukajcie a znajdziecie, kolaczcie a otworza wam."
                                    Czyli, zrobcie cos do cholery ze swoim zyciem!!!!!! Islam, rzucajac
                                    wyzwanie Europie moze ja obudzic z dekadencji. Ale mam nadzieje ze nie
                                    podporzadkuje cywilizacyjne bo to oznaczaloby stagnacje i smierc
                                    w stylu Polnocnej Afryki.




                                    cichawoda napisa?a:

                                    ) Bo w ich religii nie ma Boga i wczesniej czy pozniej pozabijali by sie o
                                    ) hinskie bozki.
                                    ) Czas pokaze,to tylko takie "gdybanie".
                                    )
                                    )
                                    ) Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                                    )
                                    ) ) Staram sie unikac specyficznych scenariuszy apokaliptycznych.
                                    ) ) Niemniej jednak zgadzamy sie ze sytuacja pachnie apokalipsa.
                                    ) )
                                    ) ) Co do Chinczykow, oni nie maja tradycji ekspansji na zewnatrz.
                                    ) ) Historycznie byli Zydami Azji. Chetniej zakladali sklepiki niz posylali
                                    ) ) wojska. Zbudowali duuuzy mur, spalili flote: barbarzyncy ich nie
                                    ) ) interesowali. Prawda ze komunizm moze zmienil co nieco, ale dalej
                                    ) ) blokuja internet, cenzoruja prase etc. Dlatego nie wierze w sojusz
                                    ) ) Chinczykow z islamem. Szczegolnie jesli sie podbuduja gospodarczo
                                    ) ) dzieki handlowi z Zachodem. Dlaczego zabijac ges co znosi zlote jaja
                                    ) ) i miec w zamian Afganistano- i Pakistano-podobnych sasiadow????
                                    ) ) Poza tym, z moich obserwacji w Europie i USA widze ze Chinczycy
                                    dobrze
                                    ) ) sie czuja i dobrze sobie radza na Zachodzie (w przeciwienstwie do
                                    ) ) islamistow).
                                    ) )
                                    ) )
                                    ) )
                                    ) )
                                    ) ) cichawoda napisa?a:
                                    ) )
                                    ) ) )
                                    ) ) ) Powiem szczerze przyjacielu, ze duzo lepiej bym sie czul gdybys mi
                                    pisal
                                    ) ) jak
                                    ) ) ) kolezanka she o ?rece w nocniku? niz gdy tak trzezwo podchodzisz do
                                    ) ) )
                                    ) ) ) sytuacji.Niestety w tym momencie moja wyobraznia sie konczy......
                                    ) ) ) Z tego co tu w gazecie z wszystkich postow wynika, podpierajac to
                                    ) ) wszystko
                                    ) ) ) wiedza ostatnio nabyta z roznych religii pozostaje mi wiara ze:
                                    ) ) ) 1)Rzeczywiscie islam jest wypaczony i ten ktos , kto ma przyjsc-ten ich
                                    ) ) mesjasz
                                    ) ) )
                                    ) ) ) na prawde okarze sie czlowiekiem od Boga i muzulmanow
                                    ?naprawi?.
                                    ) ) ) 2)Wedlug apokalipsy ten ostatni papiez bedzie dziwny,inny,a potem
                                    ma
                                    ) ) przyjsc
                                    ) ) ) antychryst-jednoczesnie w islamie jest tez mowa o jakims
                                    antychryscie
                                    ) ) ktory
                                    ) ) ) pojawi sie po ich wyzwolicielu a potem zaraz ma przyjsc Chrystus.
                                    ) ) ) Zaczynam sie zastanawiac czy opisany przez nich papiez (po tym
                                    ) ) papiezu ktory ma
                                    ) ) )
                                    ) ) ) umrzec-wedlug niektorych kolo sierpnia - ma przyjsc inny a po nim
                                    ten
                                    ) ) ostatni
                                    ) ) ) ?
                                    ) ) ) ?inny-dziwny-ciemnoskory?)czy to nie bedzie ten nasz ostatni.....m
                                    ) ) ) am nadzieje
                                    ) ) ) ze zalapales.
                                    ) ) )
                                    ) ) ) Jak by nie bylo to potem i tak idzie wszystko ku koncowi.
                                    ) ) ) Do dzisiaj to wszystko idzie bez blednie i jak do tego dojdzie jak nie
                                    ) ) bedzie
                                    ) ) ) wielkiej samozagladczej wojny?
                                    ) ) ) A co myslisz o hinczykach?
                                    ) ) ) Oni tak spokojnie siedza i sa bogaci-czy oni nie sa tez zagrozeniem?
                                    ) ) ) Mam glupie wrazenie ze czekaja jak sie powybijamy.
                                    ) ) )
                                    ) ) )
                                    ) ) )
                                    ) ) ) Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                                    ) ) )
                                    ) ) ) )
                                    ) ) ) )
                                    ) ) ) )
                                    ) ) ) ) Jesli masz racje, i islam nie zrezygnuje z podporzadkowania swiata,
                                    ) ) to
                                    ) ) ) ) oznacza katastrofe. Dostepna bron jadrowa moze zniszczyc wiecej
                                    ) ) ludzi
                                    ) ) ) ) na raz niz wszystkie wojny i katastrofy od poczatku historii. Oczywi
                                    ) ) scie,
                                    ) ) )
                                    ) ) ) ) mozemy wybrac smierc powolna, czyli podporzadkowanie islamowi.
                                    ) ) ) ) Doprowadzi to do egiptyzacji, albanizacji, agieryzacji, saudi-arabiza
                                    ) ) cji:
                                    ) ) ) ) czytaj zniszczenia cywilizacji Zachodu. Zaden scenariusz nie
                                    wyglada
                                    ) ) ) ) atrakcyjnie. Jedyny scenariusz ktory Zachod moglby zaakceptowac to
                                    ) ) ) ) wlaczenie sie sie islamu do kreatywnej aktywnosci gospodarczej
                                    ) ) (troche
                                    ) ) ) ) innej niz wydobywanie ropy). Ale to wymagaloby radykalnych reform
                                    w
                                    ) ) ) ) islamie na ktore na razie sie nie zanosi.
                                    ) ) ) )
                                    ) ) ) )
                                    ) ) ) )
                                    ) ) ) ) cichawoda napisa?a:
                                    ) ) ) )
                                    ) ) ) ) )
                                    ) ) ) ) ) Widzisz dzisiaj Turcje?
                                    ) ) ) ) ) To pierwsze przejawy.
                                    ) ) ) ) ) Oni sie gotuja, ich krew wrze, chociaz spokojnie wygladaja.
                                    ) ) ) ) ) Piszesz:
                                    ) ) ) ) ) ) Ty znow nie zauwazasz ze to co robimy z bombami to odpowied
                                    ) ) z
                                    ) ) na
                                    ) ) ) ) atak.
                                    ) ) ) ) ) My?My robimy?
                                    ) ) ) ) ) My nic nie robimy,my tylko klaskamy i podlizujemy sie mocniejszy
                                    ) ) m.
                                    ) ) ) ) ) Czy ci mocniejsi bedy z nami gdy bedziemy ich potrzebowac?
                                    ) ) ) ) ) A moze pojda znow na uklady z islamistami?
                                    ) ) ) ) ) Ta pewnosc-to jest poczatkiem przegranej, moze jeszcze nie tej
                                    ) ) wojny
                                    ) ) ) ) ale gdy
                                    ) ) ) ) ) oni porozumieja sie z hinczykami...
                                    ) ) ) ) )
                                    ) ) ) ) )
                                    ) ) ) ) ) Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
                                    ) ) ) ) )
                                    ) ) ) ) ) ) Hej Cichawoda! Pomysl troche. Jesli ten miliard ma w religi
                                    ) ) i
                                    ) ) ) ) ) ) podporzadkowanie swiata a nie atakuje otwarcie, tzn. ze pol
                                    ) ) iczyl
                                    ) ) ) i sil
                                    ) ) ) ) y
                                    ) ) ) ) ) ) i wiedzac ze im nawet Allah nie pomoze. W przeszlosci bili
                                    ) ) i po
                                    ) ) ) dbija
                                    ) ) ) ) li
                                    ) ) ) ) ) ) dopoki nie bylo oporu. Trwalo to 450 lat zanim Europa sie o
                                    ) ) budzi
                                    ) ) ) la
                                    ) ) ) ) ) ) pod wodza Martela. Od tego czasu muzulmlanie pluja na
                                    ) ) "krzyzowco
                                    ) ) ) w"
                                    ) ) ) ) ) ) ktorzy osmielili sie odplacic pieknym za nadobne, ze wspomn
                                    ) ) e
                                    ) ) ) ) ) ) "krzyzowca" Sobieskiego ktory walczyl z islamem poza swoim
                                    ) ) ) ) terytorium.
                                    ) ) ) ) ) )
                                    ) )
                                    • cichawoda Re: do cichejwody 06.03.03, 16:57
                                      Otworzylem nowy post,tam sprobuje odpowiedziec, tu musze tego ciagle szukac.
                                      pozdr.

                                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4836147





    • cichawoda O czym 90% katolikow nie wie 27.02.03, 08:49
      120 r. - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów"
      nieczystych
      157 r. - Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty
      II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, "Każda kobieta powinna być
      przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".
      III wiek. Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym
      dziewictwie Maryi.Ewangelii Mateusza informuje , iż Józef "nie zbliżał się do
      Maryji, aż porodziła Syna". ("Zbliżenie się" oznacza w Bibli małżeńskie
      współżycie.)
      200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji.
      Chrzescijanie zostali podzieleni na duchownych i laikow - przedtem wszyscy byli
      na równi , jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.
      220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności koscielnych,
      niezbędnych do zbawienia.
      250 r. - Wprowadzono nauke o wiecznych mekach.
      (312 - Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie jedna z religii
      panstwowych poganskiego Rzymu. Powstanie Instytucji Kosciola Katolickiego.
      Poczatek przesladowania i mordowania niechrzescijan.)
      321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast dotychczasowej
      soboty. (na pamiatke zmartwychwstalego rzymskiego boga Mitry)
      325 r. (Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "swietego"
      i "dwojce swieta" awansujac Jezusa do miana Boga.Jezus z Betlejem ma zastapic
      dotychczas czczonego Mitre).
      330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarlych "swietych" i ich relikwii
      360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow
      381r. - Do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy Swietej" cesarz
      Teodozjusz dolaczyl trzecia osobie tzw." Ducha Swietego". Dzialo sie to na
      soborze w Konstantynopolu
      431r. - Wyrazenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostalo zastapione na Teo
      Tokos - Boga Rodzica.
      449 r. - Papiez Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.
      539 r. - Ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej
      VI wiek. Chrześcijański filozof Boethius, pisał "Kobieta jest świątynią
      zbudowaną na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad
      problemem, czy kobiety mają dusze, a w X wieku Odo z Cluny głosił,
      że "Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju..."
      593 r. - Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla uzdrowienia
      finansow kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow od kar czysccowych.
      600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz lacine do liturgii.
      715 r. - Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych.
      726 r. - W Rzymie zaczeto czcic obrazy.
      783 r. - Nastal zwyczaj calowania nog papieza.
      813 r. - Ustanowiono Swieto Wniebowziecia N.M.P.
      993. r. - Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.
      1000 r. -Ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien Zaduszny.
      1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby rozwiazac problem
      przejmowania spadkow przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i dzieci)
      1077 r. - Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"
      1095 r. - Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na
      Jerozolimę. Zainicjowal w ten sposob pierwsza wyprawe krzyzowa.
      1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund
      pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp.Jedni zginęli od strzał lub
      zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem
      spaleni.To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to
      wypełnione było krwią niewiernych."
      XII wiek. Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, ze zwierzęta nie
      mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz
      Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas".
      1116 r. - Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho"
      1140 r. - Ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych.
      1204 r. - Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja.Sludzy kosciola zameczyli lub
      spalili zywcem setki tysiecy ludzi. Piece służące do palenia ludzi, takie jakie
      były budowane w XX wieku przez nazistowskich Niemców, po raz pierwszy stosowane
      były przez chrześcijańską inkwizycję
      1204 r. Papież Innocenty III wysłał armię krzyżowców do Konstantynopola:
      Żołnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i mordujac
      mieszkancow.Nastepnie plądrują i palą miasto. Według relacji kronikarza
      Geoffrey'a Villehardeuin'a, nigdy przedtem, od stworzenia świata, nie
      wywieziono z miasta tylu bogactw.
      1208 r. Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty
      spłat i boskiego zbawienia, również ziemie i majątek heretyków i ich
      sprzymierzeńców, rozpoczęła się Krucjata Albigeńska, której celem było
      wymordowanie katarów. Szacuje się, że Krucjata Albigezjańska pochłonęła milion
      istnień ludzkich, nie tylko katarów, ale dotknęła większą część populacji
      południowej Francji.
      1229 r. - Papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod sankcja kar
      inkwizycyjnych.
      1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
      technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.
      1244 r. Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nie
      oszczędzano mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też
      rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na
      chorobę czy podeszły wiek . Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie."
      1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacia.
      1264 r. - Ustanowiono uroczystosc Bozego Ciala
      1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny.W odpowiedzi papież
      ekskomunikował całe miasto, Florencję.
      XIV wiek - Wybucha epidemia czarnej śmierci, Kościół wyjaśniał, że winę za ten
      stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich
      1311 r. - Papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna korona wladcy
      1377 r. Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu Bolonii
      ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy
      zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego mieszkańców. W 1378
      roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII
      1450-1750r-Okres polowania na czarownice.Straszliwymi torturami zameczono setki
      tysiacy kobiet posadzanych o czary.
      1484 r. Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów
      domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający
      setki lat okres polowań na czarownice
      1492 r. Kolumb odkryl Ameryke.Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców.
      Tubylców,którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską,palono na
      stosach.
      1493 r. Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim
      narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa.
      1563 r. Ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem objawienia od
      Slowa Bozego.
      1572 r. We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego
      Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem
      do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą
      uwolniłeś świat od tych podłych heretyków"
      1650 r. W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z "krótkimi rękawami,
      gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona". Chrześcijanie zaczęli uważać, że
      wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.
      1852 r. - Wprowadzono nabozenstwo majowe do N. M. P.
      1854 r. - Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczeciu N.M.P.
      1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji St.Zjedn.Kosciol glosil
      iz"wolność to bluźnierstwo,wolność to odwodzenie innych od prawdziwego
      Boga.Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga".Wczesniej,do Kongresu St.Zjedn.
      kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy
      naftowej,którą Bóg tam umieścił,aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami
      palić
      1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.
      1950 r. -W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmat
      • cichawoda Re: O czym 90% katolikow nie wie 27.02.03, 08:51
        1950 r. -W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmatyzację fizycznego
        wniebowzięcia Maryi.W odpowiedzi Watykanuchwala dogmat o wniebowzieciu N. M. P.
        ( w Ewangeliach nie ma slowa o tym).
        --------------------------------------------------------------------------------
        -----------------------------------------------------
        • Gość: .. Islam nie bladzi!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.02.03, 18:37
          Bo wszystko jest dokladnie podyktowane przez Allaha
          w koranie (ze intymnymi szczegolami ile Mohamed moze miec zon,
          ze moze poslubic synowa etc.).

          Zauwaz ze nie mozesz powiedziec o Chrystusie ze mial iles tam zon,
          plus iles tam dziwek, plus ze kazal mordowac tych co go krytykowali
          i ze kazal podbijac niewiernych i nakladac dodatkowe podatki albo
          dac im smierc jako alternatywe.

          Co do dogmatow: nie widze zeby nawolywaly do zabijania.
          Czyli nie powinny Cie obchodzic!!


          cichawoda napisa?a:

          > 1950 r. -W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmatyzacje˛
          fizycznego
          > wniebowzie˛cia Maryi.W odpowiedzi Watykanuchwala dogmat o
          wniebowzieciu N. M. P.
          > ( w Ewangeliach nie ma slowa o tym).
          > -------------------------------------------------------------------------------
          > -
          > -----------------------------------------------------
    • fredzio54 Re: Dlaczego islam jest problemem? 28.02.03, 14:25
      Bo Muchamed byl Zlodziej Pedofil i uzyenil z Stara Babe w Sipialni byl Zero
      nawet ze caly charem nial.
      Dalej Polega ich Problem
      Polygemia
      nie uznaja 10 Przykazac Morderstwo i Gwalt jest Fundament ich Wiary.
      nic nie ma u nich Pozitiwnie oni sa Arabi !! tfu
    • Gość: leon Re: Dlaczego islam jest problemem? IP: *.cyberia.net.lb 06.03.03, 18:22
      calo wieki musulmanie zyje wspolny z chszeszjanami i z zydami dobrze i wzgoze.
      niegdzie zydzie niebyli tolerowane tak jak byli tolerowany wsrod
      musulmanow .zyli u nas wspokuju gdy byli naszladowanie w europy.niewiem co sie
      stalo ze nastala moda przeciewko islam . musolmanie. moze dlatego ze amerikanie
      przegotuja sie do podpicie swiejatu rozpoczynajac swoj atak od krajow arabskii
      musolmanskich ,a merikanie maja media i cale swiat uleglich wplewum alemysle ze
      czas pojawe sie prawde.
      • Gość: titus_flavius Re: Dlaczego islam jest problemem? IP: *.gdynia.mm.pl 14.07.03, 22:41
        Ave,

        Ja też tak myślę

        T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka