Gość: traianus
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
03.04.03, 15:06
Najprawdopodobniej mamy do czynienia z przełomem wojnie - siły koalicji idą
szybko do przodu, osławiona gwardia Husajna stawia słaby opór, pojawiły się
pogłoski ze sam Husajn już uciekł z Bagdadu. Czyżby tryumf był blisko?
Czy Bagdad bedzie sie bronił? W imię dykatora który uciekł?