krystian71
20.01.07, 19:27
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3864118.html
pare dni temu wyskoczyles na mnie skad mam takie agenturalne informacje.
Teraz juz jak sam widzisz , informacje nie agenturalne, i nie zaleznie co na
ten temat pisze G-no Wyborcze , jak najbardziej potwierdzone, bo zanim
Tuskowi ktos zdazyl linie obronna podpowiedziec,juz sie pochwalil na
konferencji prasowej,ze jest taki super wazny, bo Merkel do niego sama
osobiscie dzwoni i ma zyczenie ,by PO inna komisja sie Polaska zadowolila.
Rzecz jasna, jak dla mnie , albo to sprawa wewnatrz partyjna, albo wewnatrz
parlamentu europejskiego i nikomu nic do tego .
PO slusznie zauwaza,ze reprezentujacy rzad polski PIS, nie ma legitymizacji
do decydowania , ale jak to caly slabosilnny umyslowo Tusk,nie zauwaza przy
okazji,ze rowniez poza europarlamentem, a przy okazji reprezentujacej obcy
rzad pani Merkel, daje takie prawo do wyrazania swojej opinii.
Widzisz to samo co ja , i powod dla ktorego ktos poruszal temat jego dziadka
w Wehrmachcie?Ale w szczegolnosci jego brak politycznej inteligencji,bo jesli
juz takie Targowice sie robi, takie rozmowy sie prowadzi, to robi sie
wszystko co mozliwe,by to nie wyszlo na jaw.
Tusk to zreszta taki czarny piotrus, kto sie z nim w rozmowy wda, od razu
traci swoje znaczenie, takze przez brak jego dyskrecji.
Spotkalo to Marcinkiewicza, Leppera, Rokite.
Obawiam sie,ze teraz kolej na pania Merkel.
Zrobila co zrobila, ale sie osmieszyla kontaktami z niby-opozycyjnym
Donaldem,co nie potrafi trzymac dzioba w kuble.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3864118.html