Gość: es
IP: 143.93.229.*
10.04.03, 18:16
Po Iraku przyszla kolej na Syrie i Iran. Kampanie wyborcza idioty Busha
wsparly koncerny naftowe, wiec teraz musi sie im odwdzieczyc. Najpierw palant
stwierdzil, ze nie bedzie respektowal porozumien z Kioto - no bo przeciez po
co koncerny maja inwestowac niepotrzebnie w ochrone srodowiska. Lepiej
zebysmy sie wszyscy zaczadzili. Glupi Clinton oddluzyl ladnie gospodarke
amerykanska, wiec mozna spokojnie sie zadluzyc i wio na wojne. Kazdy pretekst
jest dobry. Na Koree sie nie wybral poniewaz tamci maja bombke atomowa jak
rowniez nie posiadaja zloz ropy. Co prawda tam rowniez nie ma demokracji i
dyktatura jest straszna, nie mowiac o lamaniu praw czlowieka, ale co tam...
Jestesmy przeciez mistrzami obludy. I tylko smiac mi sie chce z wypowiedzi co
poniektorych forumowiczow, ktorzy mowia o wyzwoleniu biednego narodu
irakijskiego. Zobaczycie za pare lat, ze wplywy amerykanskie w obrebie morza
kaspijskiego bardzo sie zaciesniac. Pustka jaka zapadla po upadku ZSRR na
arenie miedzynarodowej umacnia tylko sile USA. Sile, ktora zdaja sie oni
naduzywac, tak jak kazde mocarstwo. Historia lubi sie powtarzac. Ciekawe kto
sie pojawi za iles lat jako przeciwwaga. Szanowni panstwo, dozylismy
ciekawych czasow.