Dodaj do ulubionych

Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na IRAK

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 00:24
Amerykanin Scott Ritter członek "poszukiwacz" z ramienia ONZ, broni
masowego rażenia (czytaj; wyimaginowanej broni chemicznej) w Iraku, oskarżył
ekipę faszystów anglo-amerykańskich, twórców wyprawy grabieżczej o ohydne
kłamstwo opini światowej. Irak nie miał broni masowej zagłady. Oskarżenie
było bezpodstawne.
Obserwuj wątek
    • Gość: winetu Re: Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na I IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 00:45
      żadnego zainteresowania tą kwestią?
      • Gość: Bnadem Re: Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na I IP: *.krakow.pl 24.04.03, 00:51
        Gość portalu: winetu napisał(a):

        > żadnego zainteresowania tą kwestią?


        Bo chłopie, wątek jest odrobinę niewygodny dla fanów cywilizacji myszki
        Mickey...
      • Gość: ?????????????? Re: Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na I IP: *.home.cgocable.net 24.04.03, 00:52
        Gdzie sie zapodzial dyzurny odpowiadacz z ramienia juesej niejakki mARKUS
        cRASSUS????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ????????????????????????????????
        • Gość: Bnadem Re: Prawda? IP: *.krakow.pl 24.04.03, 00:56
          Gość portalu: ?????????????? napisał(a):

          > Gdzie sie zapodzial dyzurny odpowiadacz z ramienia juesej niejakki mARKUS
          >
          cRASSUS????????????????????????????????????????????????????????????????????????
          > ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
          ?
          > ????????????????????????????????
    • Gość: |v|rowa Re: Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na I IP: 134.174.196.* 24.04.03, 02:18
      Gość portalu: winetu napisał(a):

      > Amerykanin Scott Ritter członek "poszukiwacz" z ramienia ONZ, broni
      > masowego rażenia (czytaj; wyimaginowanej broni chemicznej) w Iraku, oskarżył
      > ekipę faszystów anglo-amerykańskich, twórców wyprawy grabieżczej o ohydne
      > kłamstwo opini światowej. Irak nie miał broni masowej zagłady. Oskarżenie
      > było bezpodstawne.

      Nie wierze, ze iracka bron masowego razenia stanowila jakiekolwiek realne
      zagrozenie. Nie wierze, ze Atak na Irak byl naturalna konsekwencja 9/11.

      Jednak argumentacja, ze atak na Irak odbyl sie z powodu checi:
      1. przejecia kontroli zasobow ropy tego kraju z rak dykatora wspolpracujacego z
      Rosja, Francja i Niemcami,
      2. ustanowienia dominacji USA w tym regionie,
      3. zniwelowania zagrozenia dla sojuszniczego Izraela,
      4. demonstracji sily wzgledem innych niewygodnych dla USA krajow,
      w pelni mi odpowiada.

      Jak sie poczyta historie, okaze sie, ze wojna ta ma mnostwo poprzedniczek
      niewiele sie rozniacych od niej ideowo. I wiekszosc krajow teraz przeciw niej
      wystepujacych ma w swojej historii przynajmniej jedna wojne zaborcza.

      Nie zgadzam sie tez z marksistowskim podzialem wojen na sprawiedliwe i
      niesprawiedliwe (choc to nie Marks ten podzial w sumie wymyslil). Wojna jest
      jednym z mechanizmow polityki miedzynarodowej. Ci biedacy, ktorzy zostali
      zmiazdzeni przez jej tryby - mieli pecha, podobnie jakby znalezli sie w
      obszarze trzesienia ziemii czy wybuchu wulkanu. Tak to juz jest w zyciu.

      Spolecznosc miedzynarodowa pozwolila USA uzbroic sie po zeby. Tak jak niegdys
      III Rzeszy. Coz wiec dziwnego, ze teraz Stany te przewage wykorzystuja? Bush
      przeciez nie ukrywal w swej kampanii wyborczej, ze chce to zrobic. Wybrano go,
      wiec dotrzymuje obietnic.

      Co pozostaje opinii miedzynarodowej, zbyt slabej, aby realnie przeciwdzialac
      amerykanskiej ekspansji????? Zamiast biadolic, zaczac samemu tworzyc sprawnie
      dzialajaca gospodarke, zdolna do zrownowazenia potegi USA.

      Jesli hustawka ma wieksze obciazenie po jednej stronie - zachowac rownowage
      mozna na dwa sosoby:
      1. zblizyc (czytaj: zwiekszyc posiadane terytorium) wiekszy ciezar do srodka
      hustawki;
      2. zwiekszyc ciezar po drugiej stronie.

      Jesli Francja i reszta oponentow Ameryki rzeczywiscie chce miec wiecej do
      powedzienia, nie nalezy sie wyplakiwac w mankiet ONZ. Nalezy zrestrukturyzowac
      wlasna gospodarke i zaczac stanowic przeciwage dla USA.

      Jest jeszcze jeden bardzo ciekawy sposob odplacenia USA pieknym za nadobne:
      Jednym z najkrwawszych dyktatorow obecnych czasow jest krol Mobutu w Zairze,
      (jak najbardziej popierany przez i wspolpracujacy z USA). A moze by tak
      Francja, Niemcy i Rocja wspolnymi silami zrobili operacje "ZAIRI
      FREEDOM"??????? Hhehe, to by bylo ciekawe.
      • dritte_dame Dobre! 24.04.03, 03:48
        Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

        > Spolecznosc miedzynarodowa pozwolila USA uzbroic sie po zeby. Tak jak
        niegdys III Rzeszy.

        Gratuluje oryginalnosci!
        Takiego pomyslu jeszcze chyba tutaj nie bylo.

        Nie bylo zadnego "Konca Historii".
        Dla Ciebie historia dopiero co sie zaczela.
        Gdzies tak kolo 1990.
        • Gość: |v|rowa Re: Dobre! IP: 134.174.196.* 24.04.03, 16:14
          dritte_dame napisała:

          > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
          >
          > > Spolecznosc miedzynarodowa pozwolila USA uzbroic sie po zeby. Tak jak
          > niegdys III Rzeszy.
          >
          > Gratuluje oryginalnosci!
          > Takiego pomyslu jeszcze chyba tutaj nie bylo.
          >
          > Nie bylo zadnego "Konca Historii".
          > Dla Ciebie historia dopiero co sie zaczela.
          > Gdzies tak kolo 1990.

          To ma byc komentarz do mojej wypowiedzi?? Chyba nie wzielas porannych lekow.

          Jesli chcesz zarzucic mi klam, udowodnij dwie rzeczy:
          1. Amerykanie nie sa najwieksza potega militarna swiata,
          2. III Rzesza nie byla potega militarna w Europie na przelomie lat 30 i 40-tych.

          Inne sa przyczyny i cele zbrojenia sie tych dwoch krajow, ale nie ma
          najmniejszej watpliwosci, ze podobnie jak niegdys III Rzesza, USA pragnie
          zdobyc swoja dominacje na swiecie poprzez zapewnienie sobie dramatycznej
          przewagi militarnej. Przeto juz w tej chwili wydaje na wojsko i sprawy z tym
          wiazane prawie TYLE SAMO co cala reszta swiata. Czyli kraj stanowiacy 4%
          populacji swiata lozy na zbrojenie prawie dokladnie tyle samo co pozostale 96%.
          I to nie wliczajac pomocy dla IDF.

          Czy to jest dobre czy zle, to juz zupelnie inna bajka. Jak sie wczytasz
          dokladnie w moja poprzednia wypowiedz, zobaczysz, ze jesli chodzi o Irak, USA
          maja moje, moze niezbyt silne, ale zawsze - POPARCIE. Wymienilem tez z jakich
          wzgledow - polecam lekture.

          Jestem tylko nieco zaniepokojony istnieniem niezbalansowanej potegi militarnej
          na naszej planecie. Wolalbym, zeby istniala dla niej przeciwwaga. W
          przeciwienstwie do niektorych optymistow, nie uwazam, ze amerykanski system
          wyborczy jest w stanie odrzucic w wyscigu do fotela prezydenckiego
          charyzmatycznego szalenca pokroju Hiltera (pamietaj, ze ten zbrodniarz tez
          zostal legalnie osadzony na swoim stolku). Jesli Amerykanie bede dysponowac
          niezbalansowana potega militarna, jest tylko kwestia czasu az sie taki
          znajdzie. I to mnie niepokoi.
          • dritte_dame Re: Dobre! 24.04.03, 17:03
            Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
            > >
            > > > Spolecznosc miedzynarodowa pozwolila USA uzbroic sie po zeby. Tak jak
            >
            > > niegdys III Rzeszy.
            > >
            > > Gratuluje oryginalnosci!
            > > Takiego pomyslu jeszcze chyba tutaj nie bylo.
            > >
            > > Nie bylo zadnego "Konca Historii".
            > > Dla Ciebie historia dopiero co sie zaczela.
            > > Gdzies tak kolo 1990.
            >
            > To ma byc komentarz do mojej wypowiedzi?? Chyba nie wzielas porannych lekow.
            >
            > Jesli chcesz zarzucic mi klam, udowodnij dwie rzeczy:
            > 1. Amerykanie nie sa najwieksza potega militarna swiata,
            > 2. III Rzesza nie byla potega militarna w Europie na przelomie lat 30 i 40-
            tych

            Masz najzupelniejsza racje w tych dwoch punktach.

            Oryginalne dla mnie jest co innego:
            "Spolecznosc miedzynarodowa pozwolila USA..."

            Taki byt jak "spolecznosc miedzynarodowa" nie istnieje - jakzesz wiec moze na
            cokolwiek pozwolic lub czegokolwiek zabronic jakiemukolwiek panstwu?

            (Mniejsza juz o historie przed 1990 i jej konsekwencje dla obecnej pozycji USA:)
      • Gość: Tysprowda Re: Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na I IP: 213.189.73.* 24.04.03, 09:19
        Zapomniales jeszcze o jednym waznym powodzie napasci na Irak: Saddam
        przestawial system placenia za rope z dolarow na euro. Czyli byl waznym
        elemntem budowania przeciwwagi gospodarczej dla USA. Tak jak piszesz ze Europa
        powinna zrobic.

        No wiec Twoje pobozne zyczenia zostaly juz dawno rozszyfrowane przez
        bu$zewiko/bu$zystow i w ramach wolnego rynku nie pozwolili na to. Poniewaz
        handel ropa za dolary to sposob na utrzymywanie USA przez caly swiat. Kosztem
        calego swiata.

        Juz nie wspomne o tym, ze kontola ropy to posiadanie bicza na caly swiat. No
        moze nie bicza, ale kija bejsbolowego....
    • Gość: felusiak Re: Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na I IP: *.nyc.rr.com 24.04.03, 16:35
      Ritter calkowicie utracil wiarygodnosc od kiedy zmienil swoje poglady o 180
      stopni. Jeszcze nie tak dawno przekonywal wszystkich, ze Irak ma. Potem
      otrzymal 400 tysiecy dolarow na wyprodukowanie przychylnego Saddamowi filmu
      dokumentalnego. Wtedy zaczal twierdzic, ze Irak nie ma.
      Niedawno, kiedy wyszlo na jaw, ze jest pedofilem i ciaza na nim zarzuty w
      dwoch roznych sprawach, jego wiarygodnosc rowna jest zero.
      Dziwnym zbiegiem okolicznosci, Ritter zarzuca klamstwo wszystkim swoim bylym
      wspolpracownikom. Nie tylko amerykanom ale rowniez kanadyjczykowi, holendrowi,
      szwedowi, francuzowi, australijczykowi i kilku innym. Wyglada na to, ze
      wszyscy zmowili sie przeciwko niemu i ustalili zawczasu, podczas sekretnego
      spotkania co beda mowili.
      • Gość: Tysprowda Re: Scott Ritter oskarża faszystowski najazd na I IP: 213.189.72.* 24.04.03, 16:51
        To sie nazywa w demokracji "character assassination", taka wyzsza cywilizowana
        forma prawdziwego zabojstwa.
      • Gość: - Re: Felusiak posluguje sie znanymi metodami. IP: 168.103.126.* 24.04.03, 16:54
        Sa to metody znane ideologom z czasow procesow pokazowych imperializmu
        sowieckiego i wspolczesnego Sharonowskiego.
        Jezeli wina jest oczywista, wtedy rzucaja na swiadka lub orkarzyciela same
        potwarze - jestes pedofilem, skad wziales pieniadze, kim byla twoja babka, co
        twoi przodkowie robili 4000 lat temu, co sadzisz o zydach. Potem montuje sie
        parszywe media do ataku i mamy gotowy wyrok. Obwiniony musi udowodnic swoja
        niewinnosc.
        Przyklady : O.J.Simpson - proces manipulowany przez Dershkowitza. Saddam
        Hussein - caly zespol starego Busza do mlodego GWB i peremanentnego sztabu
        zawodowych klamcow.
        • Gość: felusiak Re: Felusiak posluguje sie znanymi metodami. IP: *.nyc.rr.com 24.04.03, 18:00
          Character assasination it is not. Jego niedyskrecje wyszly na jaw przez
          przypadek. Wczesniej byly zatuszowane przez lokalnego urzednika.
          Do cholery, czy ja wam musze to mowic? Chyba wiecie jak korzystac z google?
          Mili panowie, Tysprowda i - , Ritter jest czlowiekiem zdyskredytowanym
          i w zwiazku z tym calkowicie niewiarygodnym. Jak mozna podpierac sie jego
          opiniami w celu udowodnienia swoich racji?
          Jest to jedyny, nie zwiazany z regime Husseina czlowiek na swiecie, ktory
          twierdzi, ze Irak nie posiada zakazanego uzbrojenia.
          Ani Francja, ani Niemcy, ani Chiny i Rosja nigdy nie twierdzily, ze Irak jest
          "czysty". Te panstwa byly tylko przeciwne wojnie teraz, zadajac przedluzenia
          inspekcji UNSCOM-u o kilka miesiecy.
          Pozdrowienia
          • Gość: Zuni Re: Felusiak posluguje sie znanymi metodami. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 18:27
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Character assasination it is not. Jego niedyskrecje wyszly na jaw przez
            > przypadek. Wczesniej byly zatuszowane przez lokalnego urzednika.
            > Do cholery, czy ja wam musze to mowic? Chyba wiecie jak korzystac z google?
            > Mili panowie, Tysprowda i - , Ritter jest czlowiekiem zdyskredytowanym
            > i w zwiazku z tym calkowicie niewiarygodnym. Jak mozna podpierac sie jego
            > opiniami w celu udowodnienia swoich racji?
            > Jest to jedyny, nie zwiazany z regime Husseina czlowiek na swiecie, ktory
            > twierdzi, ze Irak nie posiada zakazanego uzbrojenia.
            > Ani Francja, ani Niemcy, ani Chiny i Rosja nigdy nie twierdzily, ze Irak jest
            > "czysty". Te panstwa byly tylko przeciwne wojnie teraz, zadajac przedluzenia
            > inspekcji UNSCOM-u o kilka miesiecy.
            > Pozdrowienia

            Musze przyznac Ci nieco racji co do podniesionych przez Ciebie kwestii
            wiarygodnosci Rittera i przyznalbym Ci ja calkowicie gdyby nie fakt , ze zdaje
            sie ,obydwaj nie wiemy ,jaki byl chronologiczny przebieg procesu
            jego "metamorfozy" w odniesieniu do sprawy posiadania przez Irak BMR.
            Czy np. pierwotna zmiana stanowiska spowodowana byla wiarygodnymi informacjami
            nt. stanu faktycznego(brak produkcji i nieposiadanie przez Irak zapasow broni
            tego typu)?
            Czy tez byla ona specyficzna reakcja obronna na oskarzenia o pedofilie itp.?

            Bardzo latwo jest bowiem ,tak jedna jak i druga sprawe zagmatwac,poslugujac sie
            w tym celu niemerytorycznymi , za to nosnymi medialnie oskarzeniami.
            Jednakze pomimo niepelnej wiarygodnosci osoby Rittera , inne zrodla poki co
            takze glosza , ze broni , o ktorej posiadanie , produkcje i wole stosowania
            oskarzano rezim Saddama , nie znaleziono.
            Argumentacja rzadu USA za uderzeniem prewencyjnym , byla wiec deta od samego
            poczatku.
            Inaczej mowiac , USA agresywnymi metodami realizuja polityke faktow dokonanych,
            nie zas przyporzadkowuja polityce miedzynarodowej parametr etyczny , jak to
            chcialy wmowic swiatowej publicznosci.
            Tym bardziej ,podlug mnie, zrobilo sie ,mowiac eufemistycznie,nieprzyjemnie na
            swiecie.
            Zuni.
          • Gość: Jerzy Re: Felusiak posluguje sie znanymi metodami. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 24.04.03, 19:23
            A karawana idzie dalej....
            Prosze sie nie przejmowac ujadaniem tej sfory - niedawno wydarto jej zeby.Dzis
            kwila, jutro zaczna z innej beczki.
            Ich argumenty przewidzielismy juz dawniej i co juz - nie pamietam tylko na
            jakim watku - zostalo ujete w lapidarny spsob: "Nawet jesli Amerykanie znajda
            jakas bron, to bedzie to bron przez nich samych podrzucona".
            To tylko takie pacyfistyczne lapserdaki.
            (J)
        • Gość: |v|rowa Re: Felusiak posluguje sie znanymi metodami. IP: 12.6.221.* 24.04.03, 18:03
          Co nie zmienia faktu, ze wszystko o czym pisze felusiak moze byc prawda :).

          Prawnicy ukuli na te taktyke termin: "credibility assessment of the witness",
          choc w tym momencie jest to raczej "credibility assessment of the prosecutor".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka