Dodaj do ulubionych

Brutalna gęba Ameryki

    • morlock Belkot 02.05.03, 17:32
      Oto wizja Ameryki jakiegos domoroslego 'intelektualisty' widzacego swiat przez
      pryzmat zadym lewackich.
    • Gość: x Skad ta agresja. IP: *.spa.umn.edu 02.05.03, 17:39
      Zadziwia agresja z jaka piewcy ameryki traktuja wszystkich
      sceptywow -wyzywaja ich od 'pacoli', 'lewakow' itd. Czy nie w
      waszym interesie jest zeby ameryka nie byla faszystowskim krajem?
      W waszym. Nie zgadzacie sie ze idzie w kierunku faszyzmu? W
      porzadku - podajcie swoje argumenty, najlepiej kulturalnie. A
      serwujecie tylko nienawisc i wyzwiska. Skoro nie jeden, ale
      wiekszosc 'pro-republikanow' (bo nie nazwalbym ich
      proamerykanami) stosuje agresje to wniosek jest tylko jeden:

      nie maja argumentow

      oni wierza.

      Dlatego sprzeciw ich rozjusza jak Inkwizycje: nie rozumieja go
      wiec chca go usunac sila.

      To niestety potwierza teze o faszyzacji Ameryki, agresja
      zawlanela juz umyslami wielu ludzi, nie am debaty, sa wrzaski.

      Zastanowcie sie nad soba na chlodno...
      • zarty_zartami Re: Skad ta agresja. 02.05.03, 17:46
        Jak Ty to widzisz z twojego punktu obserwacyjnego?
        Powyżej próbowałem spytać ludzi mieszkających w USA o to czy im się wydaje, że
        TT ma czy nie ma racji, ale bezskutecznie.
        Nie znam USA jak tylko z TV czy prasy oraz opowieści ludzi, co tam mieszkali i
        wyemigrowali do Europy, i oni często mają podobną do TT analizę aktualnej
        sytuacji i Busha oraz ludzi wokół niego, ale może to tylko dlatego właśnie, iż
        emigrowali z USA…
        Co Ty na ten temat bo widzę z adresu, że jesteś z USA.
        • Gość: x Re: Skad ta agresja. IP: *.spa.umn.edu 02.05.03, 18:00
          zarty_zartami napisał:

          > Jak Ty to widzisz z twojego punktu obserwacyjnego?

          Nie czytalem jeszcze tego artykulu, ale czytalem list
          otwarty do Adama Michnika, napisany przez chyba te sama
          osobe, niestety w znacznej czesci prawdziwy. (poszukaj go
          na sieci)

          Moj komentarz byl glownie o charakterze dyskusji na
          forum, poziomie nienawisci. Tak jak mowie, moim zdaniem
          to tez swiadectwo faszyzacji tego kraju. Tu sie apeluje
          do emocji, a nie rozumu, 'dziedzictwo oswieceniowe' to
          jzu przeszlosc.

          Jesli chodzi o Ameryke - uwazam ze wiekszosc ludzi jest
          zastraszona, pod plaszczykiem walki z terorryzmem po
          prostu przekierowuje sie wielkie strumienie pieniedzy od
          biednych do bogatych. towarzyszy temu kanonada
          propagandowa (konserwatywne poglady maja poparcie w
          mediach bo maja pieniadze, czesc mediow nadaje tylko to
          co ludzie chca ogladac- a wiec nie krytyczne analizy
          poczynan ameryki i jej polityki wewnetrznej).

          Ja dla ciebie pewnie nie bede autorytetem, ale radze NYT,
          ma b. dobra strone www, czytaj editorials, szczegolnie
          Krugmana, Herberta i Dowd (NYT oczyscie jest okrzykniety
          'lewackim' na tym forum - jak nie chcesz z czyms
          argumentowac to na to plujesz, nie?). To bardzo dobra
          gazeta i krytycznie analizuje to co sie dzieje, w rzeczy
          samej wlosy staja deba jak to sie czyta.

          Tu nie chodzi o 'liberalizm', tylko o elementarne
          poczucie bezpieczenstwa: ja mam wrazenie ze ludzie traca
          kontrole nad tym krajem, a jest to wielka maszyna do
          zabijania: naklady na szkoly dramatycznie maleja, rosna
          za to na zbrojenia. Nie chcialbym zeby ta maszyna
          wymknela sie spod kontroli.

          Wyksztalceni amerykanie na kampusie sa przerazeni, na
          uniwerku TRUDNO SPOTKAC kogos kto nie bylby zaniepokojony
          ta polityka. Ale niestety rzesze amerykanow karmionych
          tylko sportem, popcornem i 'patriotycznymi' (tu to znaczy
          'prorzadowymi', to tez wypaczenie) newsami nic nie kuma,
          a oni tez glosuja.

          MOim zdaniem jest niewesolo, ale jak widzisz na tym forum
          mozna zawsze zwerbowac rzesze nawiedzonych i bardzo
          krzykliwych poplecznikow. I to tez jest smutne.
          • zarty_zartami Re: Skad ta agresja. 02.05.03, 18:11
            Dzięki, do NYT jestem zaabonowany na sieci.
            To, co piszesz potwierdza to, co mówią moi znajomi Amerykanie, no ale może to
            tylko klasowe wypaczenie inteligentów – jak się to określało w innych czasach?
            • Gość: x Re: Skad ta agresja. IP: *.spa.umn.edu 02.05.03, 18:22
              zarty_zartami napisał:

              > Dzięki, do NYT jestem zaabonowany na sieci.
              > To, co piszesz potwierdza to, co mówią moi znajomi
              Amerykanie, no ale może to
              > tylko klasowe wypaczenie inteligentów - jak się to
              określało w innych cza
              > sach?

              masz racje: obysmy sie mylili. Jesli nic sie nie stanie
              to beda sie smiac z 'inteligentow', ale lepiej dmuchac na
              zimne.

              Ale o robieniu zwyklych amerykanow przez te administracje
              w konia: tego jestem pewny, wystarczy przesledzic gdzie
              plyna pieniadze.

              Liczby nie klamia.
              • Gość: z daleka Re: Skad ta agresja. IP: 80.230.211.* 02.05.03, 18:43
                ciekawe to co piszesz i skora odrobine cierpnie na
                grzbiecie.Czytales pewnie odpowiedz na artykul TT-niezbyt
                :Andrzej Lubowski
                Ameryka - grzechy prawdziwe i urojone.Jakie jest twoje zdanie o
                prezentowanym przez niego stanowisku.
                • marcus_crassus z lewakami sie nie gada,lewakow sie wyszydza 02.05.03, 19:28
                  i cieszy ze wszystko co robia im sie nie udaje a ten cholerny Bush ma jednak
                  ogromne poparcie,skad wiec "ci amerykanie ktorzy sa przeciwni Bushowi"????no
                  skad??przeciez zawsze znajda sie sympatycy demokratow,szkoda zeby Bush mial
                  100% poparcia.

                  a sie nie dyskutuje tylko wyszydza bo jaki sens rozmawiac z kims kto twierdzi
                  ze USA jest krajem ktory zmierza do faszyzmu,przeciez takie zdanie jasno
                  wskazuje ze napisal je osiol,jest masa oszolomow,udowadnianie oszolomowi ze
                  ziemia jest kula a nie jest polozona na wielkim zolwiu mija sie z celem.do
                  dyskusji podszebna jest chocby minimalna znajomosc tematu o ktorym sie mowi i
                  znajomosc i akceptacja faktow,nie wnioskow ale faktow.nie mozna rozmawiac z
                  kims kto po prostu nie przyjmuje faktow.

                  z oslem sie nie gada,osla sie wysmiewa albo przeznacza na salami:)))
                  • Gość: x dzieki! IP: *.spa.umn.edu 03.05.03, 02:15
                    marcus_crassus napisał:

                    > z lewakami sie nie gada,lewakow sie wyszydza
                    > a sie nie dyskutuje tylko wyszydza bo jaki sens
                    rozmawiac z kims kto twierdzi
                    > ze USA jest krajem ktory zmierza do faszyzmu,przeciez
                    takie zdanie jasno
                    > wskazuje ze napisal je osiol

                    dzieki ze tak ladnie zobrazowales moje tezy o fanatyzacji
                    zwolennikow 'Ameryki' (tak naprawde tylko jej bogatej
                    czesci, robiocaj w jajo 90% reszty)

                    I to wszystko za darmo!

                    Dzieki! :)))
                    • marcus_crassus dzieki za to ze tak ladnie zobrazowales bycieOSLEM 03.05.03, 03:09
                      :)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • marcus_crassus "bycia oslem":) 03.05.03, 03:22
              • Gość: z daleka Re: Skad ta agresja. IP: 80.230.211.* 02.05.03, 18:50
                to co piszesz budzi zgroze.Pewnie czytales odpowiedz na artykul
                TT-
                :Andrzej Lubowski
                Ameryka - grzechy prawdziwe i urojone. Co o nim sadzisz?Nie
                wywolal takiej "burzy" jak powyzszy.Czyzby byl mniej
                kontrowersyjny?Pozdrowienia.
            • Gość: Misiek Re: Skad ta agresja. IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 05.05.03, 03:36
              zarty_zartami napisał:

              > Dzięki, do NYT jestem zaabonowany na sieci.
              > To, co piszesz potwierdza to, co mówią moi znajomi Amerykanie,
              > no ale może to tylko klasowe wypaczenie inteligentów – jak się
              > to określało w innych czasach?

              Moim zdaniem jest. Intelektualna Ameryka ma ciagle kompleks
              Wietnamu. Zupelnie nie dostrzega ze to Bush mial racje
              jesli chodzi o to jak sie ta wojna skonczy. Nie dostrzega
              tego co juz pisalem w paru postach: znikaja bazy US
              w Arabii Saudyjskiej ( argument #2 Osamy), Syria
              ogranicza dzialanie Hezbollah, jest postep w Palestynie.
              Nie dostrzega tego ze to byl jednak rezim i ze Irakijczycy
              odzyskali wolnosc do protestowania i wyznania.

              Wiekszosc Amerykanow moim zdaniem po prostu chce bezpiecznie zyc
              po swojemu i jesli usuniecie Saddama do tego doprowadzi
              to to popieraja.

              Owszem, propaganda narodowa w USA jest bardzo silna ale
              przy takiej roznorodnosci etnicznej jakos trzeba
              budowac tozsamosc narodowa. Moim zdaniem propaganda
              w USA jest duzo lepszym wyjsciem niz nicnierobienie Francji.

              W Polsce takiej propanstwowej propagandy bardzo brakuje.
              Tresci patriotyczne i narodowe zostaly przejete przez LPR
              i Samoobrone i osmieszone. Nie ma sie co dziwic ze malo
              ktory Polak uwaza Rzecz Pospolita za dobro wspolne.
              W sumie dopiero za 10 lat bedziemy mogli dobrze ocenic
              to co sie dzieje teraz.
          • hanni Re: Skad ta agresja. 02.05.03, 19:11
            Ja mysle, ze przyczyna tej agresji jest ciagle jeszcze znikome w naszym
            spoleczenstwie rozumienie elementarnych podstaw demokracji i to nawet wsrod
            tzw. "elit".
            Wielu ciagle utozsamia ja z systemem totalitarnym, tyle, ze duzo sprawniejszym,
            bo z wolnym rynkiem.

            Wszystko widza jedynie poprzez pryzmat "walki interesow", postepowania
            z "pozycji sily" itd a nie praworzadnosci, rownosci wobec prawa i konsensu
            spolecznego.
            Ale czemu sie dziwic, skoro nawet w kolebce demokracji, jaka jest USA wladze
            przejela "junta" ludzi myslacych i postepujacych podobnie.

            Ja tez ciemno widze przyszlosc Ameryki. jesli Bush mialby wygrac kolejne
            wybory, to uchowaj nas Boze.... Szkoda mi po prostu Ameryki.

            Obawiam sie, ze to, co ma tam obecnie miejsce przypomina pod pewnymi wzgledami
            sytuacje z lat 30-tych w Niemczech. Amerykanie podobnie traca grunt pod nogami.
            Upojeni wlasna sila i przekonani o swojej wyzszosci i misji dziejowej ulegaja
            niebezpiecznie czarowi prostych rozwiazan i mocnej reki. Przy systemie
            wyborczym w USA od lat raczej trudno mowic o prawdziwej demokracji. Coraz
            silniejsze lobbys zwiazane z przemyslem i kierujace sie tylko i wylacznie
            potega i pieniadzem skutecznie od lat demontuja jej podstawy.

            Obawiam sie, ze kiedys moze byc po prostu za pozno.
            • marcus_crassus przyklad lewaka-kretyna z ktorym nie trzeba gadac 02.05.03, 19:38
              przyklad-gadanie totalnych bzdur-ten lewak nie ma pojecia o czym mowi,co nie
              przeszkadza mu jednak sie produkowac-"przy systemie wyborczym w USA raczej
              trudno mowic o prawdziwej demokracji" - osoba ta nie ma pojecia o tym ze w
              panstwie o strukturze federacji mozna rozwiazac problem poprzez zrownowazenie
              interesow stanow ludniejszych oraz mniej zaludnionych,z tym ze nijak sie to ma
              do zaprzeczenia sedna demokracji,osoba ta nawet nie wie przypuszczalnie czym
              jest demokracja,nie zna jej form etc,nie ma pojecia takze np roli sadow
              ogolnie w systemie panstw anglojezycznych i o odmiennosciach z panstwami
              kontynentalnymi.


              totalny brak wiedzy nie przeszkadza jej jednak formulowac sadow i opinii,to
              tak jakby osiol wszedl do gospodarza i zaczal mu mowic jak krowy doic,absurd...

              jesli ktos chcialby sie dowiedziec moze po prostu zapytac - "a czy nie
              uwazacie ze rozwiazanie ustrojowe w USA stoi wbrew zasadom demokracji" - wtedy
              mozna spokojnie pogadac i wytlumaczyc ze nie i dlaczego...ale do tego
              potrzebna jest chec zrozumienia prawdy,a tutejsi lewacy to po prostu osly,juz
              maja swoj poglad,choc nie maja pojecia dlaczego i probuja cos gadac,tyle ze
              gadanie z oslami jak mowie nie ma sensu.

              przykladem takiego czegos byl bimi-nie ma pojecia czym jest Scud co nie
              przeszkadzalo mu przekonywac ze Scudy sa swietnie do topienia lotniskowcow.Z
              takimi kretynizmami nie da sie dyskutowac.
          • Gość: Zibi Re: Skad ta agresja. IP: *.BMJ.net.pl 04.05.03, 13:35
            Gość portalu: x napisał(a):

            > zarty_zartami napisał:
            >
            > > Jak Ty to widzisz z twojego punktu obserwacyjnego?
            >
            > Nie czytalem jeszcze tego artykulu, ale czytalem list
            > otwarty do Adama Michnika, napisany przez chyba te sama
            > osobe, niestety w znacznej czesci prawdziwy. (poszukaj go
            > na sieci)
            >
            > Moj komentarz byl glownie o charakterze dyskusji na
            > forum, poziomie nienawisci. Tak jak mowie, moim zdaniem
            > to tez swiadectwo faszyzacji tego kraju. Tu sie apeluje
            > do emocji, a nie rozumu, 'dziedzictwo oswieceniowe' to
            > jzu przeszlosc.
            >
            > Jesli chodzi o Ameryke - uwazam ze wiekszosc ludzi jest
            > zastraszona, pod plaszczykiem walki z terorryzmem po
            > prostu przekierowuje sie wielkie strumienie pieniedzy od
            > biednych do bogatych. towarzyszy temu kanonada
            > propagandowa (konserwatywne poglady maja poparcie w
            > mediach bo maja pieniadze, czesc mediow nadaje tylko to
            > co ludzie chca ogladac- a wiec nie krytyczne analizy
            > poczynan ameryki i jej polityki wewnetrznej).
            >
            > Ja dla ciebie pewnie nie bede autorytetem, ale radze NYT,
            > ma b. dobra strone www, czytaj editorials, szczegolnie
            > Krugmana, Herberta i Dowd (NYT oczyscie jest okrzykniety
            > 'lewackim' na tym forum - jak nie chcesz z czyms
            > argumentowac to na to plujesz, nie?). To bardzo dobra
            > gazeta i krytycznie analizuje to co sie dzieje, w rzeczy
            > samej wlosy staja deba jak to sie czyta.
            >
            > Tu nie chodzi o 'liberalizm', tylko o elementarne
            > poczucie bezpieczenstwa: ja mam wrazenie ze ludzie traca
            > kontrole nad tym krajem, a jest to wielka maszyna do
            > zabijania: naklady na szkoly dramatycznie maleja, rosna
            > za to na zbrojenia. Nie chcialbym zeby ta maszyna
            > wymknela sie spod kontroli.
            >
            > Wyksztalceni amerykanie na kampusie sa przerazeni, na
            > uniwerku TRUDNO SPOTKAC kogos kto nie bylby zaniepokojony
            > ta polityka. Ale niestety rzesze amerykanow karmionych
            > tylko sportem, popcornem i 'patriotycznymi' (tu to znaczy
            > 'prorzadowymi', to tez wypaczenie) newsami nic nie kuma,
            > a oni tez glosuja.
            >
            > MOim zdaniem jest niewesolo, ale jak widzisz na tym forum
            > mozna zawsze zwerbowac rzesze nawiedzonych i bardzo
            > krzykliwych poplecznikow. I to tez jest smutne.

            Mając takie zaplecze "intelektualne" nie dziwię się, że
            "wyksztalceni amerykanie na kampusie sa przerazeni".
            W lepszej sytuacji są ci którzy nie prześcigają się w wymysłaniu politycal sf.
            i szukaniu urojonych spisków - po prostu zdrowi psychicznie i przydatni
            społecznie.
      • Gość: DSD Z artykułu IP: 212.33.88.* 04.05.03, 16:32
        Niestety, poziom debaty wyznaczył otwierający ją artykuł.
      • Gość: abc Zastanowilem sie... IP: *.rdu.bellsouth.net 05.05.03, 03:10
        i ty musisz zginac;-) A troche powazniej, to rmocje nie sa zle, bo one daja
        energie myslom i lacza je z czynami. Toz to Amerka i czyn jest ostatecznym
        celem kazdego myslenia. Czasy "arystokratycznej" debaty juz dawno zaniknely.
        Jesli kiedykolwiek byly.
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Zadziwia agresja z jaka piewcy ameryki traktuja wszystkich
        > sceptywow -wyzywaja ich od 'pacoli', 'lewakow' itd. Czy nie w
        > waszym interesie jest zeby ameryka nie byla faszystowskim krajem?
        > W waszym. Nie zgadzacie sie ze idzie w kierunku faszyzmu? W
        > porzadku - podajcie swoje argumenty, najlepiej kulturalnie. A
        > serwujecie tylko nienawisc i wyzwiska. Skoro nie jeden, ale
        > wiekszosc 'pro-republikanow' (bo nie nazwalbym ich
        > proamerykanami) stosuje agresje to wniosek jest tylko jeden:
        >
        > nie maja argumentow
        >
        > oni wierza.
        >
        > Dlatego sprzeciw ich rozjusza jak Inkwizycje: nie rozumieja go
        > wiec chca go usunac sila.
        >
        > To niestety potwierza teze o faszyzacji Ameryki, agresja
        > zawlanela juz umyslami wielu ludzi, nie am debaty, sa wrzaski.
        >
        > Zastanowcie sie nad soba na chlodno...
    • Gość: sammy Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.miedzylesie.waw.pl 02.05.03, 18:06
      To zdecydowanie najbardziej absurdalny artykul, jaki czytalem kiedykolwiek w
      GW. Nic wiecej nie mozna o nim powiedziec.
      • zarty_zartami Sammy: 02.05.03, 18:09
        Bardzo dziękuję Ci za wyjątkowo konstruktywny wkład w dyskusje, jeśli masz
        więcej takich dobrych uwag broń Boże nie powstrzymuj się i podziel się ze mną…
      • Gość: x Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.spa.umn.edu 02.05.03, 18:24
        Gość portalu: sammy napisał(a):

        > To zdecydowanie najbardziej absurdalny artykul, jaki
        czytalem kiedykolwiek w
        > GW. Nic wiecej nie mozna o nim powiedziec.

        nie mozna powiedziec jak nie byc wyksztalcony i nie umiec
        formulowac argumentow
      • stefan41 Re: Brutalna ge˛ba Ameryki 03.05.03, 03:04
        Ha, ciekawa rzecz. W latach trzydziestych tezy o faszyzacji USA glosila
        partia komunistyczna, ktora za Kominternem powtarzala ze w USA panuje
        tzw socjalfaszyzm, ktory od tabakowego faszyzmu rozni sie jedynie tym, ze
        ten wprowadza partia republikanska, a tamten demokratyczna (dlatego
        "socjal"). Socjalfaszysta byl Roosevelt, administracja, zwiazki zawodowe.
        Latwo to sprawdzic w jakiejkolwiek lepszej historii CP USA. Argumentacja
        byla dokladnie ta sama.

        Dlatego sadze, ze w artykule brakuje jeszcze dwoch waznych akapitow - o
        ucisku klasy robotniczej i co na obecna sytuacje rzeklby Wielki Lenin.

        Mam wrazenie, ze czytalem "Daily Workera".

        Comradely yours

        Stefan

    • Gość: vitek Panie Tabako...aleś wypocił pan artykuł.Dobrze ... IP: *.ppp.open.net.pl 02.05.03, 19:45
      panu tam musieli dopiec...wracaj pan zatem do Mysłowic,albo do Pułtuska.Też tu
      mamy uniwersytet.Czekamy na takich speców jak Pan!
    • Gość: P-77 Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.03, 20:07
      Przede wszystkim tekst jest pisany z pozycji kogoś, kto zna USA od środka.
      Dlatego autor ma prawo do takich wrażeń, subiektywnych co prawda, ale czy
      opinie tych, któzy w Aneryce widzą raj na ziemi są obiektywne?
      Z oceną obecnej administracji zawartą w artykule mogę się zgodzić w 100
      procentach.
      Natomiast myślę, że w kwestii ogłupienia opinii publicznej autor przesadza co
      zresztą wytyka mu polemista.
    • Gość: neon-pl Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.client.attbi.com 02.05.03, 20:17
      Bardzo dobre, a co wazniejsze prawdziwe. Szkoda tylko, ze wielu
      ludzi jest za glupich zeby dostrzec ta cala amerykanska
      glupote...
    • Gość: 4a Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.sfpl.org 02.05.03, 22:30

      Po prostu USA chce zapronowac swiatu model obmyslony jeszcze
      przez Johna D. Rockefellera, bo tylko tak ten kraj moze istniec.
      Kto jest "zly" - czytaj straszy te otyle dupska, musi zginac.
    • Gość: z daleka do redakcji gazety.pl IP: 80.230.211.* 02.05.03, 22:45
      czy ktos z panstwa wie moze co sie od kilku dni dzieje z gazeta?
      Nowe wiadomosci prawie sie nie ukazuja, albo docieraja z
      wielogodzinnym opoznieniem.Czy to strajk, nowy program
      oszczednosciowy,czy zwykle lenistwo? W tejchwili mniej szkojace
      jest to ze gazeta jest prawie martwa, bardziej szokuje to ze
      manipuluje korespondencja.Gracie nie fair, wiec nie zdziwicie
      sie ze opowiem o tym w innych miejscach.
    • Gość: Tomson Niestety inteligentne głosy giną pod tubą IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 02.05.03, 23:01
      proamerykańskiej propagandy. Amerykanie są o tyle inteligentniejsi od
      hitlerowców, że wygrywają wojny jeszcze przed ich rozpoczęciem, dlatego nie
      odwarzyli się jeszcze uderzyć na Francję czy Rosję. Amerykańskiej propagandzie
      zapewne wystarczyłoby kilka miesięcy, by z przykładnej francuskiej demokracji
      zrobić zagrażający światu reżim. Jeśli cywilizowane europejskie mocarstwa nie
      zaczną gonić Ameryki, to świat czeka niechybna niewola pod butem USA.
      • Gość: wwkorab Tomson, czy Ty kiedys zyles we Francji???!!! IP: *.dpcdsb.org 02.05.03, 23:06
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > proamerykańskiej propagandy. Amerykanie są o tyle
        inteligentniejsi od
        > hitlerowców, że wygrywają wojny jeszcze przed ich
        rozpoczęciem, dlatego nie
        > odwarzyli się jeszcze uderzyć na Francję czy Rosję.
        Amerykańskiej propagandzie
        > zapewne wystarczyłoby kilka miesięcy, by z przykładnej
        francuskiej demokracji
        > zrobić zagrażający światu reżim. Jeśli cywilizowane
        europejskie mocarstwa nie
        > zaczną gonić Ameryki, to świat czeka niechybna niewola pod
        butem USA.
        • Gość: Tomson A co tak mocno niedemokratycznego jest we Francji. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 02.05.03, 23:51
          Mówiąc przykładna demokracja, chodziło mi o odniesienie do demokracji w Polsce,
          Rumuni czy np. Meksyku.
      • Gość: Pantera Re: Niestety inteligentne głosy giną pod tubą IP: 152.19.37.* 02.05.03, 23:36
        Tomson, ty chyba sie czegos nacpales! Moze lepiej sie przespij a pozniej zacznij wyglaszac swoje poglady. To co powiedziales to
        zakrawa na groteske!
        • Gość: Tomson Re: Niestety inteligentne głosy giną pod tubą IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 02.05.03, 23:49
          Gość portalu: Pantera napisał(a):

          > Tomson, ty chyba sie czegos nacpales! Moze lepiej sie przespij a pozniej
          zaczni
          > j wyglaszac swoje poglady. To co powiedziales to
          > zakrawa na groteske!

          Na groteskę zasługije to, że wciąż w Polsce jest tylu ciemniaków ślepo
          wierzących w dobrą i przyjazną Amerykę. To świadczy bardzo źle o ogólnej
          intelgencji naszych obywateli.
          Największą, po masowym lubobójstwie, zbrodnią dwóch potworów XX wieku:
          faszystowskich Niemiec i stalinowskiej Rosji, było sprowokowanie powstania
          niczym niezrówarzonego potwora XXI wieku (w XX wieku równoważyło go ZSRR)
          Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

          PS. Dla próbujących błysnąć inteligencją, że Ameryka istniała już w XVIII
          wieku, muszę powiedzieć że USA przed IIWŚ i po IIWŚ to jednak dwa ideologicznie
          różne kraje.
          • Gość: Pantera Re: Niestety inteligentne głosy giną pod tubą IP: 152.19.37.* 03.05.03, 08:18
            Podtrzymuje to, co powiedzialem. Najpierw wytrzezwiej a pozniej wyglaszaj takie poglady!!
            • Gość: Tomson Jesteś zwykłym prostym ciemniakiem, IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 12:42
              któremu zabrakło argumentów.
              • Gość: Pantera Re: Jesteś zwykłym prostym ciemniakiem, IP: 152.19.37.* 03.05.03, 18:26
                Zabraklo mi argumentow? Przeciwko bredniom jest trudno znalezc racjonalne argumenty. Jak wytrzezwiejesz albo
                przestaniesz cpac to daj glos, wtedy mozemy podyskutowac.
                Zawsze do uslug!!
                • Gość: Tomson Wymień choć jedną moją "brednię", IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 18:54
                  w której nie ma ani kszty prawdy, a przyzman ci rację.
                  • werw Re: Wymień choć jedną moją 'brednię', 03.05.03, 19:31
                    Wszystko co ty piszesz to brednia piramidalna, ręce opadają.
                    • Gość: Tomson Re: Wymień choć jedną moją 'brednię', IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 20:24
                      werw napisała:

                      > Wszystko co ty piszesz to brednia piramidalna, ręce opadają.

                      Dla takich niemyślących lemingów jak ty napewno.

                      Co do moich ostatnich wypowiedzi kwestionujących przyjazną Amerykę, to o to
                      kilka przykładów:
                      - Jałta i oddanie w ręce Stalina Polski, kraju który do pokonania faszyzmu
                      przyczynił się bardziej niż Francja.
                      - Wspieranie faszystów w Salwadorze (75000 ofiar), Contras w Nikaragui
                      (niszczenie szpitali,szkół i gospodarstw rolnych tylko za to że zbudowali je
                      komuniści), Pinocheta w Chile (za samo podejrzenie bycia lewicowcem skazywano
                      na śmierć), Polpota w Nikaragui (Stalin przy nim to Pikuś), próby obalenia
                      lewicowego prezydenta Indonezji Sukarno (700-900tys ofiar), wspieranie zbrodni
                      jego następcy Suharto (śmierć 200tys Timorczyków, 1/3 tamtejszej populacji).
                      - Interwencja w wyzwalającym się spod kolonializmu Wietnamie (tylko za to że
                      Wietnamczycy woleli komunistów bo kapitaliści kojarzyli im się ze znienawidzoną
                      Francją). Wojna Pochłonęła 3mln ofiar i doszczętnie zniszczyła Wietnam.
                      - Obalenie DEMOKRATYCZNIE wybranych władz: Iran1953,Gwatemala1953,Gujana1953-64,
                      Irak1963(i późniejsze mordowanie komunistów m.in. przy pomocy Saddama Husejna),
                      Laos1958-60,Zair1961,Brazylia1964,Dominikana1965,Indonezja1965,Chile1973,
                      Boliwia1964,Czad1982,Fidżi1987,Panama1989
                      - Wspieranie krwawych dyktatur: Grecja1949-64,Filipiny1953-60,Gwatemala1953-90,
                      Kambodża1970,Tajlandia1965-73,Zair1977-78,Brazylia1964-79,Korea Płd1980
                      (Powstanie w Kwangju 1000 ofiar),Salwador1980-92,Haiti1987-94,Peru i Meksyk od
                      1990, Chie za Pinocheta, Irak w latach 80-ych, Syjonistów Izraelskich (Sharon i
                      jego banda) eksterminujących zniewolonych i upokorzonych Palestyńczyków.
                      - Ostatnie wydarzenia: bombardowania Serbii m.in. zubożonym uranem (broń
                      masowego rażenia) za to samo co na codzień robi Izrael w Palestynie.
                      Rozochoceni Albańczyci, których amerykanie bronili, zterroryzowali parę
                      miesięcy później pół Macedonii, a armia Macedońska w obawie przed ewentualną
                      interwencją amerykańską nie wiedziała na początku co robić.;
                      Wojna w Iraku w 1991 roku. Wojna o wyzwolenie Kuwejtu może i była słuszna, ale
                      po jaką cholerę zabito 200tys cywilów w miastach których nie chciało się
                      zdobywać. Po wojnie ludzie w Iraku umierali od zubożonego uranu, z braku wody
                      (bombardowanie ujśc wody pitnej w czasie Pustynnej Burzy). Nałożenie na Irak
                      bestialskiego embarga głodowego (1-3mln ofiar), podjudzanie do buntu Kurdów i
                      Szyitów (doprowadziło to do krwawych walk i masakr). Napdnięcie w 2003 roku,
                      wbrew wszelkim prawom międzynarodowym, na Irak i to bezprawie które teraz się
                      tam dzieje.
                      - Amerykanie sabotują układ z Kioto (terror 4% światowej populacji zużywającej
                      ponad 20% światowych zasobów energetycznych); nie uznawanie międzynarodowego
                      trybunału do spraw zbrodni wojennych.
                      - Działania całkowicie wspieranych przez amerykański rząd tamtejszych
                      koncernów. Chodzi o tzw. montownie w Ameryce Płd. i Środkowej, oraz Azji
                      Płd.Wsch. W montowniach pracuje się po 10-16 godz na dobę za głodowe premie,
                      pracownicy nie mają żadnych praw, nie ma związków zawodowych.
                      - Niszczenie lub głodzenie krajów nie pozwalających Ameryce zarabiać na sobie
                      (Irak,Kuba,Korea Płd.,Białoruś,Serbia).
                      • Gość: Tomson I co Pantera i Werw, zatkało kakao? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 00:21
                        • marcus_crassus maja racje,serwujesz piramidalne absurdy 04.05.03, 03:09
                          ale jako ze lubie czasem poczytac glupoty dobrze mi sie je czyta.

                          w sprawie bzdur-nawet fakty podajesz zle,PolPot ma sie raczej srednio do
                          nikaragui.

                          a jak komus pensje nie pasuja to moze nie pracowac,fakt faktem jesli ludzie
                          pracuja znaczy wola te 10$ niz zdychanie z glodu


                          wiekszej ilosci twoich bredni ciezko wymienic,bo mozna poemat napisac,nie bede
                          mowil nawet o durnotach jakie wypisujesz o Rosji choc pewnie nigdy tam nie
                          byles
                        • Gość: Pantera Re: I co Pantera i Werw, zatkało kakao? IP: *.med.unc.edu 04.05.03, 06:26
                          Nie, nie zatkalo. Wreszcie cos rzeczowego do czego mozna sie
                          odniesc. Zgadzam sie w dwoch punktach :sprawa Serbii
                          (terrorysci albanscy) i ukladu z Kioto oraz trybunalu. Z tym
                          nie dyskutuje. Co do reszty to nie odpowiem punkt po punkcie
                          ale moze sprobuje jakos bardziej zbiorczo. Piszesz ze Ameryka
                          obalila demokratycznie wybrane rzady w paru latynoskoch
                          krajach. Moze to i lepiej bo w dluzszej perspektywie
                          skonczyloby to sie powstaniem piatej, komunistycznej kolumny w
                          Am. Poludniowej i tak czy tak walka, tyle ze tym razem to juz
                          bylaby totalna rabanka. Tak ze te akcje zapewne uchronily
                          ludzkosc przed paroma duzymi, komunistycznymi jatkami. Grecja i
                          temu podobne rowniez przynaleza do tej kategorii bo za nic w
                          swiecie nie chcialbym widziec rozprzestrzeniania sie komunizmu.
                          Podsumowujac, Stany Zjednoczone nie sa idealnym panstwem dobra,
                          rownosci i sprawiedliwosci ale sa najlepszym z tego, co mamy do
                          wyboru!! Inna droga doprowadzilaby nas do albo do jakiejs
                          teokracji (vide muzulmanskie raje na ziemi) albo skorumpowanej
                          republiki typu azjatycko-latynoskiego. O modelu rosyjskim nie
                          wspominam. Na koniec ciesze sie ze wreszcie padly jakies
                          rzeczowe argumenty.
                          • marcus_crassus jaka tu rzeczowosc??? 04.05.03, 12:55

                            > Nie, nie zatkalo. Wreszcie cos rzeczowego do czego mozna sie
                            > odniesc. Zgadzam sie w dwoch punktach :sprawa Serbii
                            > (terrorysci albanscy)

                            o ile sie nie myle serbowie sa obecnie sadzeni za zbrodnie przeciwko
                            ludzkosci,bylo tam paru milych panow co stwierdzilo ze etnicznie pare
                            narodowosci im nie odpowiada...wspaniale,widze ze zainterweniowanie na ulicy
                            gdy kogos morduja to tez dla poniektorych zbrodnia.


                            i ukladu z Kioto

                            uklad z Kioto nikogo nie morduje.

                            oraz trybunalu.

                            suwerenna decyzja suwerennego panstwa,zadne panstwo nie musi wydawac swoich
                            obywateli pod obca jurysdykcje,biorac pod uwage sklad takich cial -
                            przykladowo libia przewodniczaca komisji praw czlowieka nie dziwie sie ze USA
                            nie zgodza sie na poddanie swoich obywateli podobnym organom.



                            Z tym
                            > nie dyskutuje. Co do reszty to nie odpowiem punkt po punkcie
                            > ale moze sprobuje jakos bardziej zbiorczo. Piszesz ze Ameryka
                            > obalila demokratycznie wybrane rzady w paru latynoskoch
                            > krajach.

                            o ile wiem to lewackie partyzantki zaliczyly sobie najwieksza liczbe
                            morderst,ze slynnym che na czele.komune trzeba bylo wprowadzic sila.

                            Allende w Chile tez swiety nie byl.

                            Na koniec ciesze sie ze wreszcie padly jakies
                            > rzeczowe argumenty.

                            to kolejne bzdury a nie rzecozwe argumenty


                            jak ktos robi burde i wkracza policja to niech ci co robia burde nie piszcza
                            ze ich spalowano,a taka sytuacja miala miejsce,jakos komuchow nikt nie
                            lubil,tylko dopoki ZSRR mialo pieniadze moglo finansowac rozne
                            partyzantki,przeciez nie bedziemy wymieniac liczby ofiar partyzntek
                            komunistycznych,to zabraloby mase stron.

                            argumenty to zadne
                            • Gość: Tomson Re: jaka tu rzeczowosc??? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 13:56
                              marcus_crassus napisał:

                              > o ile sie nie myle serbowie sa obecnie sadzeni za zbrodnie przeciwko
                              > ludzkosci,bylo tam paru milych panow co stwierdzilo ze etnicznie pare
                              > narodowosci im nie odpowiada...wspaniale,widze ze zainterweniowanie na ulicy
                              > gdy kogos morduja to tez dla poniektorych zbrodnia.

                              Dlaczego za zbrodnie przeciw ludzkości nie odpowiadają Albańczycy z UCK,
                              morujący Palestyńczyków syjoniści Izraelscy, Turcy którzy tłumili powstania
                              Kurdów nie mniej okrótnie niż Husajn, no i panowie świata Amerykanie (życia nie
                              starczy by wypisać ich zbrodnie).

                              > i ukladu z Kioto
                              > uklad z Kioto nikogo nie morduje.

                              Ale nie respektowanie go może doprowadzić do wielkiej tragedii ekologicznej i w
                              efekcie śmierci milionów.

                              > oraz trybunalu.
                              > suwerenna decyzja suwerennego panstwa,zadne panstwo nie musi wydawac swoich
                              > obywateli pod obca jurysdykcje,biorac pod uwage sklad takich cial -
                              > przykladowo libia przewodniczaca komisji praw czlowieka nie dziwie sie ze USA
                              > nie zgodza sie na poddanie swoich obywateli podobnym organom.

                              Cały cywilizowany świat z Europą na czele uznaje ten trybunał. Amerykanie nie
                              uznając takich organów nie mają najmniejszego prawa do bycia światowym
                              policjantem. Oczywiście ty Marcus zaraz powiesz że są najsilniesi i wszystko im
                              wolno, no ale jak to będziemy argumentować...

                              > o ile wiem to lewackie partyzantki zaliczyly sobie najwieksza liczbe
                              > morderst,ze slynnym che na czele.komune trzeba bylo wprowadzic sila.

                              Lewackie partyzantki walczyły przeciw faszystowskim rządom, dającym schronienie
                              wielu hitlerowskim zbrodniarzom wojennym. Walczyły w imię przygniatającej
                              większości tamtejszych społeczeństw przeciw kilku procentowej arystokracji
                              wykorzystującej resztę społeczeństwa. Siłą trzeba było wysiec tą faszystowską
                              mniejszość, która niewoliła większość.

                              > Allende w Chile tez swiety nie byl.

                              Allende to przy Pinochecie wielki święty.

                              > to kolejne bzdury a nie rzecozwe argumenty
                              > jak ktos robi burde i wkracza policja to niech ci co robia burde nie piszcza
                              > ze ich spalowano,a taka sytuacja miala miejsce,jakos komuchow nikt nie
                              > lubil,tylko dopoki ZSRR mialo pieniadze moglo finansowac rozne
                              > partyzantki,przeciez nie bedziemy wymieniac liczby ofiar partyzntek
                              > komunistycznych,to zabraloby mase stron.

                              Gdy walkę z uciskiem kilku procentowej arystokracji nad resztą społeczeństwa
                              uznaje się za przejaw bandytyzmu... A komuchów tylko ciemne społeczeństwa z
                              Europy Wschodniej nie lubiły, pozostałe biedne społeczeństwa w większości
                              wolały komunizm.
                              • marcus_crassus Re: jaka tu rzeczowosc??? 04.05.03, 14:05
                                Gość portalu: Tomson napisał(a):


                                >
                                > Dlaczego za zbrodnie przeciw ludzkości nie odpowiadają Albańczycy z UCK,
                                > morujący Palestyńczyków syjoniści Izraelscy, Turcy którzy tłumili powstania
                                > Kurdów nie mniej okrótnie niż Husajn, no i panowie świata Amerykanie (życia
                                nie


                                moze dlatego ze przeczytaj sobie kto jest agresorem w konflikcie
                                izraelskim,tych ktorzy sie bronia sie nie sadzi,sadzi sie agresorow.
                                >
                                > starczy by wypisać ich zbrodnie).
                                >
                                > > i ukladu z Kioto
                                > > uklad z Kioto nikogo nie morduje.
                                >
                                > Ale nie respektowanie go może doprowadzić do wielkiej tragedii ekologicznej
                                i w
                                >
                                > efekcie śmierci milionów.


                                przestan w koncu moze,moze,moze,a gdyby,gdyby,nie pier.ol.pisz co jest a nie
                                co moze,moze jutro w Polsce wyladuje UFO i polecimy wszyscy na marsa.

                                >
                                >
                                >
                                > Cały cywilizowany świat z Europą na czele uznaje ten trybunał. Amerykanie
                                nie
                                > uznając takich organów nie mają najmniejszego prawa do bycia światowym
                                > policjantem. Oczywiście ty Marcus zaraz powiesz że są najsilniesi i wszystko
                                im
                                >
                                > wolno, no ale jak to będziemy argumentować...

                                uznawanie obcej jurysdykcji nie ma zadnego zwiazku z odgrywaniem roli
                                policjanta,jest ograniczeniem suwerennosci na ktore zadne panstwo nie musi
                                sie godzic.ze inni go uznaja to sprawa innych.
                                >
                                > > o ile wiem to lewackie partyzantki zaliczyly sobie najwieksza liczbe
                                > > morderst,ze slynnym che na czele.komune trzeba bylo wprowadzic sila.
                                >
                                > Lewackie partyzantki walczyły przeciw faszystowskim rządom, dającym
                                schronienie
                                >
                                > wielu hitlerowskim zbrodniarzom wojennym. Walczyły w imię przygniatającej
                                > większości tamtejszych społeczeństw przeciw kilku procentowej arystokracji
                                > wykorzystującej resztę społeczeństwa. Siłą trzeba było wysiec tą
                                faszystowską
                                > mniejszość, która niewoliła większość.


                                na szczescie faszystowska arystokracja wysiekla lewackie partyzantki,co mnie
                                neizmiernie
                                cieszy:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                >
                                > > Allende w Chile tez swiety nie byl.
                                >
                                > Allende to przy Pinochecie wielki święty.
                                >
                                > > to kolejne bzdury a nie rzecozwe argumenty
                                > > jak ktos robi burde i wkracza policja to niech ci co robia burde nie piszc
                                > za
                                > > ze ich spalowano,a taka sytuacja miala miejsce,jakos komuchow nikt nie
                                > > lubil,tylko dopoki ZSRR mialo pieniadze moglo finansowac rozne
                                > > partyzantki,przeciez nie bedziemy wymieniac liczby ofiar partyzntek
                                > > komunistycznych,to zabraloby mase stron.
                                >
                                > Gdy walkę z uciskiem kilku procentowej arystokracji nad resztą społeczeństwa
                                > uznaje się za przejaw bandytyzmu... A komuchów tylko ciemne społeczeństwa z
                                > Europy Wschodniej nie lubiły, pozostałe biedne społeczeństwa w większości
                                > wolały komunizm.


                                ktore???anglia???USA???meskyk???Kanada???tajwan???a moze nigeria????


                                jesli masz dane z marsa to podaj,nie wiem jaki ustroj wolalo krolestwo
                                marsjastanu ale jego na tym swiecie nie ma:))
                                • Gość: Tomson Re: jaka tu rzeczowosc??? IP: *.ds.pg.gda.pl 12.05.03, 16:03
                                  marcus_crassus napisał:

                                  > moze dlatego ze przeczytaj sobie kto jest agresorem w konflikcie
                                  > izraelskim,tych ktorzy sie bronia sie nie sadzi,sadzi sie agresorow.
                                  W kosowie też najpoerw UCK mordowało Serbów, a oni zaatakowali Albańczyków w
                                  odwecie. W Iraku Husajn też bronił się przed powstaniem Kurdów i Szyitów.
                                  Według międzynarodowego prawa w powtaniu styczniowym i listopadowym, to Polska
                                  była agresorem, bo jej rozbiory były z godne z tamtejszym międzynarodowym
                                  dyktatem. Podobnie dziś jest z Palestyńczykami, chociaż ich za agresorów uznaje
                                  tylko Izrael i USA.

                                  > przestan w koncu moze,moze,moze,a gdyby,gdyby,nie pier.ol.pisz co jest a nie
                                  > co moze,moze jutro w Polsce wyladuje UFO i polecimy wszyscy na marsa.
                                  Przestań pierdolić czubie w taki sposób!!! A jak Amerykanie usprawiedliwiali
                                  atak na Irak, Husajn MOŻE zagrozić światu, MOŻE urzyć broni chemicznej,
                                  dlaczego amerykanie wydają 5% PKB na obronę? Bo ktoś MOŻE ich zaatakować.
                                  Amerykanie byli tak ciemni jak ty i gdy ktoś przed 11.IX.2001 twierdził że
                                  samolot cywilny MOŻE być urzyty do ataku terrorystycznego, to odpowiadali mu:
                                  MOŻE,MOŻE,... PRZESTAŃ PIERDOLIĆ!!!!
                                  Piszesz takie brednie bo brak ci usprawiedliwienia na amerykańskich win.
                                  Masz jakieś swoje poglądy (nie właściwe,ale zawsze jakieś) i jakoś je tam
                                  uzasadniasz (wogóle nie przekonująco ale przynajmniej próbujesz), ale jeśli
                                  stosujesz takie tanie, idiotyczne zagrywki to sam robisz z siebie durnia i
                                  prostaka!

                                  > uznawanie obcej jurysdykcji nie ma zadnego zwiazku z odgrywaniem roli
                                  > policjanta,jest ograniczeniem suwerennosci na ktore zadne panstwo nie musi
                                  > sie godzic.ze inni go uznaja to sprawa innych.
                                  Czasem nie ma wyboru (presja polityczna lub gospodarcza).

                                  > na szczescie faszystowska arystokracja wysiekla lewackie partyzantki,co mnie
                                  > neizmiernie cieszy
                                  To się ciesz prostaku, ale pamiętaj że gdyby "faszytowska arystokracja" wygrała
                                  w Europie, wymordowałaby twoich przodków i ciepie palańcie też by na świecie
                                  nie było. A na faszystów przyszedł czas w Europie, przyjdzie i w Ameryce (i nie
                                  MOŻE ale NAPEWNO)

                            • Gość: Pantera Re: jaka tu rzeczowosc??? IP: 152.19.37.* 05.05.03, 05:19
                              Marcus
                              Czy ty przeczytales moj list? Przeciez dokladnie to samo pisze co ty, wiec nie ma powodu zeby dyskutowac ze mna!
                          • Gość: Tomson Re: I co Pantera i Werw, zatkało kakao? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 13:37
                            Gość portalu: Pantera napisał(a):

                            > Nie, nie zatkalo. Wreszcie cos rzeczowego do czego mozna sie
                            > odniesc. Zgadzam sie w dwoch punktach :sprawa Serbii
                            > (terrorysci albanscy) i ukladu z Kioto oraz trybunalu. Z tym
                            > nie dyskutuje. Co do reszty to nie odpowiem punkt po punkcie
                            > ale moze sprobuje jakos bardziej zbiorczo. Piszesz ze Ameryka
                            > obalila demokratycznie wybrane rzady w paru latynoskoch
                            > krajach. Moze to i lepiej bo w dluzszej perspektywie
                            > skonczyloby to sie powstaniem piatej, komunistycznej kolumny w
                            > Am. Poludniowej i tak czy tak walka, tyle ze tym razem to juz
                            > bylaby totalna rabanka. Tak ze te akcje zapewne uchronily
                            > ludzkosc przed paroma duzymi, komunistycznymi jatkami.

                            A skąd brały się tego rodzaju jatki (np.Nikaragua)? Właśnie Amerykanie je
                            prowokowali by zapobiec rozpszestrzenianiu się komunizmu.

                            > Grecja i
                            > temu podobne rowniez przynaleza do tej kategorii bo za nic w
                            > swiecie nie chcialbym widziec rozprzestrzeniania sie komunizmu.
                            > Podsumowujac, Stany Zjednoczone nie sa idealnym panstwem dobra,
                            > rownosci i sprawiedliwosci ale sa najlepszym z tego, co mamy do
                            > wyboru!!

                            Unia Europejska jest lepszym rozwiązaniem. Gdyby USA miało ze swoim bogactwem
                            mentalność ZSRR i w stylu radzieckim uzależniali od siebie państwa (nie mówię o
                            staliniźmie) to na świecie byłoby dużo mniej nędzy i głodu. Ameryka wcale nie
                            jest lepszym rozwiązaniem. Tzw. montownie, będące własnością amerykańskich
                            koncernów, a otwierane w krajach III świata wykorzystują ludzi niewiele mniej
                            niż stalinowskie łagry (nie ma praw pracownika,związków zawodowych,praca trwa
                            10-16 godz/dobę, pracujące tam dzieci nie mogą chodzić do szkoły). Te
                            montownie, w których wykonuje się najmniej opłacalne prace pozwalają
                            amerykańskim koncernom na niskie ceny ich towarów i krociowe zyski. Być może w
                            ramach offsetu dostaniemy kilka takich montowni. Ruscy pomagali swoim satelitą
                            rozwijać ich rodzime przemysły, a potem kupowali wytwory tych przemysłów.
                            Wspierali technologicznie (nasz dzisiejszy super kontrakt eksportowy na Czołgi
                            PT91 byłby nierealny gdyby Ruscy nie dali nam technologi T72).

                            > Inna droga doprowadzilaby nas do albo do jakiejs
                            > teokracji (vide muzulmanskie raje na ziemi) albo skorumpowanej
                            > republiki typu azjatycko-latynoskiego. O modelu rosyjskim nie
                            > wspominam. Na koniec ciesze sie ze wreszcie padly jakies
                            > rzeczowe argumenty.

                            Co do modelu Rosyjskiego, to pewnie chodzi ci o dawny model radziecki. ZSRR
                            dbało by oni sami i ich satelity miały mniej więcej zbliżony poziom życia. Nie
                            były to bogate kraje, ale to nie wina tego że był tam komunizm, ale tego że
                            kraje te z natury były biedne. W porównaniu do przedwojnia krajom
                            komunistycznym udało się dwukrotnie zmniejszyć dystans do zachodu, kraje
                            latynoskie (przed wojną nawet bogatsze od Europy Wsch.) zwiększały w tym samym
                            czasie ten dystans. Amerykanie starają się wyssać ostatnie soki ze wszystkich
                            krajów. Gdy ktoś nie daje im na sobie zarabiać to ma przerąbane (Kuba,KRLD,
                            Serbia,Irak...) zostawmy kwiestię jak źli ludzie tam rządzą lub rządzili, bo
                            Amerykanie popierali i popierają jeszcze gorsze dyktatury (w tym Husejna, gdy
                            ten popełniał swe najgorsze zbrodnie).
                            Model muzułmański na całym świecie jest raczej nierealny. Fundamentalizm
                            islamski, to dla krajów arabskich próba zjednoczenia się poprzez religię.
                            Wynika to z zagrożenia jakie te kraje odczuwają dla swojej kutury i
                            niepodległości ze strony zachodu.
                            Skorumpowane republiki latynoko-azjatyckie były wspierane przez USA, bo uznano
                            to za mniejsze zło niż komunizm. Chiny, kraj który może być w przyszłości
                            silnym "destabilizatorem" świata rozwija się dzięki amerykańskim inwestycjom.

                            Po śmierci Stalina ZSRR nie dopuściło się żadnych większych zbrodni. No była
                            krwawa wojna w Afganistanie, ale 11.IX Amerykanie przekonali się że to jednak
                            Ruscy tam mieli rację. Wywoływane, bezpośrednio lub pośrednio, przez Amerykanów
                            awantury pochłonęły nieporównywalnie więcej ofiar niż komunizm (nie mówię o
                            staliniźmie bo to było wypaczenie komunizmu). Pokaz siły w 1968 w
                            Czechosłowacji (kilkadziesiąt ofiar) wydaje się wręcz śmieszny przy Nikaragui
                            czy Salwadorze (ofiary w dziesiątkach tysięcy). Amerykanie wspierając dyktatury
                            o niebo krwawsze niż ZSRR Chruszczewa,Breżniewa czy Gorbaczowa, udowodnili że
                            walka z komunizmem to nie była walka o demokrację i wolność na świecie, ale o
                            kapitalizm i wolny rynek, które miały zapewnić Ameryce krociowe zyski.
                            • marcus_crassus Re: I co Pantera i Werw, zatkało kakao? 04.05.03, 13:59
                              > > ludzkosc przed paroma duzymi, komunistycznymi jatkami.
                              >
                              > A skąd brały się tego rodzaju jatki (np.Nikaragua)? Właśnie Amerykanie je
                              > prowokowali by zapobiec rozpszestrzenianiu się komunizmu.



                              i dlatego lubimy amerynanow,rozpieprzyli swiatowe komuchostwo az milo
                              patrzec,jak jest wojna to szkoda zeby jedna ze stron nie uzywala przemocy,tak
                              robil tylko Gandhi ale z komuchami tak nie mozna:))))))))))))))))))))



                              >
                              > Unia Europejska jest lepszym rozwiązaniem. Gdyby USA miało ze swoim
                              bogactwem
                              > mentalność ZSRR i w stylu radzieckim uzależniali od siebie państwa (nie
                              mówię o
                              >
                              > staliniźmie) to na świecie byłoby dużo mniej nędzy i głodu.

                              gdyby,gdyby,chocmy na grzyby...uwielbiasz gdybac,gdyby ciocia miala wasy to
                              bylaby wujkiem,gdyby armia USA nie miala sprzetu bylaby rownie silna jak
                              amrmia zuluska z XIX wieku,choc moze nawet mniej,tamci mieli dzidy i szybciej
                              biegali,przestan gdybac,jest jak jest a nie gdyby.


                              Ameryka wcale nie
                              > jest lepszym rozwiązaniem. Tzw. montownie, będące własnością amerykańskich
                              > koncernów, a otwierane w krajach III świata wykorzystują ludzi niewiele
                              mniej
                              > niż stalinowskie łagry (nie ma praw pracownika,związków zawodowych,praca
                              trwa
                              > 10-16 godz/dobę,


                              jak nie chca pracowac to niech nie pracuja,jak pracuja znaczy ze wola te
                              pieniazki niz zdychac z glodu.w lagrach nie pytali sie ciebie czy chcesz czy
                              nie.

                              wiesz jaka jest roznica miedzy sluzacym a niewolnikiem???sluzacy moze z domu
                              pana odejsc,jak mu sie nie podoba,jak przynosi panu kapcie znaczy ze pensja go
                              zadowala.niewolnik nie moze odejsc bo mu poderzna gardlo.na tym polega roznica
                              miedzy ZSRR a USA.USA daja mozliwosc.w ZSRR ta mozliwoscia byla smierc.
                              pracujące tam dzieci nie mogą chodzić do szkoły). Te


                              > ramach offsetu dostaniemy kilka takich montowni. Ruscy pomagali swoim
                              satelitą
                              > rozwijać ich rodzime przemysły, a potem kupowali wytwory tych przemysłów.
                              > Wspierali technologicznie (nasz dzisiejszy super kontrakt eksportowy na


                              kupowali???a mnie sie wydaje ze dostawali gratis,chyba ze kupowali w
                              ramach:Polacy nam dadza 100 ton zboza w zamian za co my wezmiemy od Polakow
                              100 ton rybek.

                              Rosja doila satelitow ze az milo,chyba ze nie chciala od nich wyjsc z tak
                              wielkiej milosci.poniewaz milosc byla nieodwzajemniona taki stosunek w zyciu
                              nazywa sie gwalt.

                              Czołgi
                              > PT91 byłby nierealny gdyby Ruscy nie dali nam technologi T72).


                              gdyby ruskich tu nie bylo od 1939 roku,bo nie mowie juz o zaborach bo to stare
                              czasy to bysmy teraz handlowali latajacymi talerzami a nie gruchotami PT91.

                              Granice biedy w Europie widac bardzo jasno - a granica ta w Europie byly
                              garnizony sowieckie.dalej bylo juz dobrze.
                              >
                              .
                              >
                              > Co do modelu Rosyjskiego, to pewnie chodzi ci o dawny model radziecki. ZSRR
                              > dbało by oni sami i ich satelity miały mniej więcej zbliżony poziom życia.


                              jak wszystkie komuchy,dbali zeby wszyscy byli jednakowo biedni:)))))

                              Amerykanie starają się wyssać ostatnie soki ze wszystkich
                              > krajów. Gdy ktoś nie daje im na sobie zarabiać to ma przerąbane (Kuba,KRLD,
                              Serbia,Irak...)

                              rzeczywiscie,KRLD nie daje na sobie zarobic - handlu u nich niet,a wczoraj
                              zdarzyl sie kolejny cud jak przyjechal gdzie kim dzong il.





                              zostawmy kwiestię jak źli ludzie tam rządzą lub rządzili, bo
                              > Amerykanie popierali i popierają jeszcze gorsze dyktatury (w tym Husejna,
                              gdy
                              > ten popełniał swe najgorsze zbrodnie).


                              husajna popierali jak ten odpieral rewolucje islamska,wiec nie pieprz glupot o
                              jakis zbrodniach.do czasu wojny z iranem saddam byl milusi,na starosc mu
                              odbilo.


                              > Po śmierci Stalina ZSRR nie dopuściło się żadnych większych zbrodni. No była
                              > krwawa wojna w Afganistanie, ale 11.IX Amerykanie przekonali się że to
                              jednak
                              > Ruscy tam mieli rację. Wywoływane, bezpośrednio lub pośrednio, przez
                              Amerykanów

                              skadze,nie dopuscili do zadnych wiekszych zbrodni,choc na swiecie finansowano
                              wszystko co lewicowe i co latalo z kalaszem.w europie rzeczywiscie nie bylo
                              wiekszych zbrodni.bagnety armii czerwonej i jej czolgi skutecznie wybijaly
                              ludziom pomysl aby opuscic wielkiego brata.nikt jakos nie kwapil sie z
                              pojsciem na rosyjskie czolgi,wegrzy i czesi sprobowali i im to wybito z
                              glow.ludnosc cywilna za bardzo z czolgiem nie jest w stanie walczyc.

                              >
                              > awantury pochłonęły nieporównywalnie więcej ofiar niż komunizm (nie mówię o
                              > staliniźmie bo to było wypaczenie komunizmu). Pokaz siły w 1968 w
                              > Czechosłowacji (kilkadziesiąt ofiar) wydaje się wręcz śmieszny przy
                              Nikaragui
                              > czy Salwadorze (ofiary w dziesiątkach tysięcy). Amerykanie wspierając
                              dyktatury



                              przestan pieprzyc glupoty,ten kapitalizm i USA wygralo i koniec,pieprzysz
                              durnoty az milo,jak banda kiboli po meczu wszczyna rozrobe jak to robili
                              komunisci a potem sie dziwi ze policja ich leje po pyskach to niech nie duaje
                              niewianiatekl.dostaliscie lomot i basta
                              • Gość: Pantera Re: I co Pantera i Werw, zatkało kakao? IP: 152.19.37.* 05.05.03, 05:25
                                marcus
                                Podziwiam ze masz jeszcze ochote na odpisywanie koledze Werwowi. Ja jestem juz spiacy dzisiaj wiec moze jutro
                                troche powalcze z lewica swiatowa.
                              • Gość: Tomson Re: I co Pantera i Werw, zatkało kakao? IP: *.ds.pg.gda.pl 08.05.03, 19:45
                                marcus_crassus napisał:

                                > i dlatego lubimy amerynanow,rozpieprzyli swiatowe komuchostwo az milo
                                > patrzec,jak jest wojna to szkoda zeby jedna ze stron nie uzywala przemocy,tak
                                > robil tylko Gandhi ale z komuchami tak nie mozna:))))))))))))))))))))

                                Radziecki komunizm (stalinizm to nie był komunizm,bo kult jednostki był
                                sprzeczny z zasadami komunizmu) był o wiele mniejszym zagrożeniem dla świata
                                niż amerykański korporacjonizm.

                                > > Unia Europejska jest lepszym rozwiązaniem. Gdyby USA miało ze swoim
                                > bogactwem
                                > > mentalność ZSRR i w stylu radzieckim uzależniali od siebie państwa (nie
                                > mówię o
                                > > staliniźmie) to na świecie byłoby dużo mniej nędzy i głodu.
                                > gdyby,gdyby,chocmy na grzyby...uwielbiasz gdybac,gdyby ciocia miala wasy to
                                > bylaby wujkiem,gdyby armia USA nie miala sprzetu bylaby rownie silna jak
                                > amrmia zuluska z XIX wieku,choc moze nawet mniej,tamci mieli dzidy i szybciej
                                > biegali,przestan gdybac,jest jak jest a nie gdyby.

                                W taki właśnie sposób Markus "odwrac kota ogonem". Chciałem jedynie
                                przedstawić, że ideologia komunistyczna nie była aż taka zła, a jedynie miała
                                zbyt słabych wyonawców i zbyt mocnych wrogów. Polska demokracja też przegrała w
                                XVIII z absolutyzmem. I co należało się wtedy pogodzić ze stanem rzeczy i nie
                                walczyć o niepodległość?

                                > jak nie chca pracowac to niech nie pracuja,jak pracuja znaczy ze wola te
                                > pieniazki niz zdychac z glodu.w lagrach nie pytali sie ciebie czy chcesz czy
                                > nie.
                                > wiesz jaka jest roznica miedzy sluzacym a niewolnikiem???sluzacy moze z domu
                                > pana odejsc,jak mu sie nie podoba,jak przynosi panu kapcie znaczy ze pensja
                                go
                                > zadowala.niewolnik nie moze odejsc bo mu poderzna gardlo.na tym polega

                                I właśnie z takim amerykańskim bestialstwem należy walczyć, gdyby Amerykanie
                                nie wpirdalali się w sprawy Meksyku to nie byłoby tam ani głodu ani montowni,
                                tylko rodzimy meksykański przemysł. Co do łagrów to powtarzam jeszcze raz, że
                                stalinizm to nie komunizm lecz jego wypaczenie (kult jednostki jest sprzeczny z
                                zasadami komunizmu).

                                > roznica
                                > miedzy ZSRR a USA.USA daja mozliwosc.w ZSRR ta mozliwoscia byla smierc.

                                Czemu ciągle odnosisz ZSRR do stalinizmu. Na takiej samej podstawie można
                                powiedzieć, że Amerykanie mają swoje państwo tylko dlatego że wymordowali i
                                odizolowali mieszkających tam idian, swoją potęgę gospodarczą zbudowali na
                                czarnych niewolnikach. No fakt dla ciebie życie "czerwonych i czarnuchów" nic
                                nie znaczy.

                                > kupowali???a mnie sie wydaje ze dostawali gratis,chyba ze kupowali w
                                > ramach:Polacy nam dadza 100 ton zboza w zamian za co my wezmiemy od Polakow
                                > 100 ton rybek.
                                > Rosja doila satelitow ze az milo,chyba ze nie chciala od nich wyjsc z tak
                                > wielkiej milosci.poniewaz milosc byla nieodwzajemniona taki stosunek w zyciu
                                > nazywa sie gwalt.

                                Jakim cudem mielibyśmy wtedy PKB na 1 mieszkańca porównywalne do radzieckiego,
                                przy porównywalnej produkcji przemysłowej w przeliczeniu na 1 mieszkańca. Brali
                                za darmo... To co napisałeś to są zwykłe brednie, płacili i to płacili sowicie,
                                nasze upadające fabryki marzą dziś o takim odbiorcy jakim było ZSRR. Nie dawali
                                nic w zamian... A skąd ku*wa mieliśmy ropę,gaz, radzieckie telewizory i inne
                                ich produkty.

                                > gdyby ruskich tu nie bylo od 1939 roku,bo nie mowie juz o zaborach bo to
                                stare
                                > czasy to bysmy teraz handlowali latajacymi talerzami a nie gruchotami PT91.

                                Ktoś tu chyba baaardzo nie lubi gdybania??? Jeśli nie byłoby tu ruskich, to nie
                                mogłoby być tu wtedy też hitlerowców, a wtedy niemogłoby być też IWŚ i całego
                                niemieckiego nacjonalistycznego imperializmu w XIX wieku, a tu już tego
                                gdybania jest o wiele wiele więcej niż w moich przykładach.

                                > Granice biedy w Europie widac bardzo jasno - a granica ta w Europie byly
                                > garnizony sowieckie.dalej bylo juz dobrze.

                                Te granice wytworzyły się już XVIII wieku, a komuna tylko te dysproporcje
                                znacznie zmniejszyła, a dzisiejsza skrajna bieda regionu to efekt 14 lat
                                kapitalizmu. Jeśli komunizm był taki zły, a kapitalizm taki dobry, to dlaczego
                                tylko Polska z krajów postkomunistycznych zanotowała widoczny wzrost
                                gospodarczy? Za komuny wszystkie te kraje miały wzrost gospodarczy

                                > jak wszystkie komuchy,dbali zeby wszyscy byli jednakowo biedni:))))

                                Co ty ku*wa pieprzysz. Za komuny cały region notował wzrost gospodarczy,
                                dzisiaj jest to spadek. Gdyby przez 45 lat komunizmu region rozwijał się tak
                                jak dzisiaj to bylibyśmy biedniejsi niż Etiopia albo Sierra Leone.

                                > husajna popierali jak ten odpieral rewolucje islamska,wiec nie pieprz glupot
                                > o jakis zbrodniach.do czasu wojny z iranem saddam byl milusi,na starosc mu
                                > odbilo.

                                Tak zaślepia cię miłość do USA, że brak ci podstawowej wiedzy. Amerykanie
                                opłacali Husejna gdy ten mordował w latach 60-ych i 70-ych komunistów. Słynne
                                zagazowanie Kuedów odbyło się w 1988 roku i USA skorzystało wtedy z prawa weta
                                by obalić ONZetowską rezolucję potępiającą Husejna. Husejn użył broni
                                chemicznej jeszcze przeciw wojskom Iranu, bez względu na to jak zły był reżim
                                Irański, to Husejn był agresorem, a użycie broni chemicznej w takim przypadku
                                to zbrodnia wojenna. Już bardziej uzasadnione, według prawa międzynarodowego,
                                byłoby użycie bromi chemicznej wobec ostatniej amerykańskiej inwazji.
                                W obu omawianach wyżej przypadkach Irak użył broni, którą dostał od Amerykanów.
                                Późniejsze "zbrodnie" Saddama to tłumienie buntów Kurdów i Szyitów (podobnie
                                postępują wobec Kurdów Turcy, a wobec Palestyńczyków Żydzi). Późniejsze
                                represje wobec Szyitów, to tak pochwalana przez ciebie walka z islamizmem. Było
                                jeszcze trzy miliony ofiar wśród ludności cywilnej, ale to efekt bombardowań w
                                czasie Pustynnej Burzy, działania zubożonego uranu, zniszczenia ujść wody
                                pitnej i bestialskiego embarga.

                                > skadze,nie dopuscili do zadnych wiekszych zbrodni,choc na swiecie finansowano
                                > wszystko co lewicowe i co latalo z kalaszem.w europie rzeczywiscie nie bylo
                                > wiekszych zbrodni.bagnety armii czerwonej i jej czolgi skutecznie wybijaly
                                > ludziom pomysl aby opuscic wielkiego brata.nikt jakos nie kwapil sie z
                                > pojsciem na rosyjskie czolgi,wegrzy i czesi sprobowali i im to wybito z
                                > glow.ludnosc cywilna za bardzo z czolgiem nie jest w stanie walczyc.

                                Finansowano tylko te lewicowe organizacje, które w swoich krajach miały
                                poparcie większości społeczeństwa (Nikaragua,Salwador,Wietnam,Kuba,itp.). Na
                                Węgrzech buntowały się pomioty profaszystowskich bojówek (tych co wcześniej
                                popierały hitlera), a porównywanie Czechosłowackiej demonstracji siły
                                (kilkadziesiąt ofiar,w tym samobójcy) to pierwszej lepszej amerykańskiej
                                awantury (ofiary w tysiącach) jest wręcz śmieszne.

                                > > awantury pochłonęły nieporównywalnie więcej ofiar niż komunizm (nie mówię
                                > > o staliniźmie bo to było wypaczenie komunizmu). Pokaz siły w 1968 w
                                > > Czechosłowacji (kilkadziesiąt ofiar) wydaje się wręcz śmieszny przy
                                > > Nikaragui
                                > > czy Salwadorze (ofiary w dziesiątkach tysięcy). Amerykanie wspierając
                                > > dyktatury
                                > przestan pieprzyc glupoty,ten kapitalizm i USA wygralo i koniec,pieprzysz
                                > durnoty az milo,jak banda kiboli po meczu wszczyna rozrobe jak to robili
                                > komunisci a potem sie dziwi ze policja ich leje po pyskach to niech nie duaje
                                > niewianiatekl.dostaliscie lomot i basta

                                Czyżby brak argumentów??? Fakt USA wygrało, ale równiedobrze możnabyło uznać w
                                1939 wyższość tzw."niemieckiej rasy panów", tak jak ty dzisiaj uznajesz
                                wyższość "amerykańskiej rasy panów". Choć gdyby nie bestialstwo nazistów to już
                                wolałbym wyższośc Niemców niż bezmózgich Amerykanów (powtarzam jeszcze raz
                                GDYBY NIE BESTIALSTWO NAZISTÓW).
                                I przestań tu pieprzyć o gdybaniu, bo użyłem słowa "gdyby" by pokazać pewien
                                przykład.
      • mojito inteligentne głosy giną pod tubą - Twoj Tomson nie 03.05.03, 02:37
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        " europejskie mocarstwa "

        Witaj,
        Czy to nie oksymoron?
        Prosze napisz cos inteligentnego jeszcze. Mam klopoty z zasnieciem.
        Pozdrowionka.
    • Gość: BASTA Brutalna gęba TĘPAKA IP: 151.152.101.* 03.05.03, 00:55
      galaxy2099 napisał:

      > Oto przyklad do jakiej degrengolady umyslowej moze doprowadzic
      mieszanina lewic
      > owych pogladow i przekonania o intelektualnej wyzszosci sali
      wykladowej nad swi
      > atem rzeczywistym.
      > Ale musze przyznac, ze mozna sie ubawic.


      TLUMACZENIE NA POLSKI

      DEGRENGOLADA UMYSLOWA = POGLADY KTORYCH NIE ROZUMIEM WIEC SIE Z
      NIMI NIE ZGADZAM

      przekonania o intelektualnej wyzszosci sali wykladowej nad
      swiatem rzeczywistym = NIE CIERPIE LUDZI Z WYZSZYM
      WYKSZTALCENIEM A RZECZYWISTOSC JAKA ZNAM JEST JEDYNA SLUSZNA.

      MOZNA SIE UBAWIC. GALAX JEST BARDZO DOWCIPNY. GDZIE POJDZIE TO
      GO WYSMIEJA.
    • Gość: pryk Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.dialup.uni2.es 03.05.03, 02:26
      Zastanawiam sie, czy "Gazeta" naprawde nie moze znalezc
      ciekawszych kometatorów niz ten wizjoner i Wernyhora
      z "renomowanego" Northwest, p Tabako. Kiedys mówilo sie "ciemny
      jak tabaka w rogu", teraz chyba trzeba bedzie mówic "ciemny jak
      Tabako w rogu". Naprawde szkoda pieniedzy na honoraria za takie
      oryginalne i glebokie analizy.
    • Gość: Paul K. Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.bc.hsia.telus.net 03.05.03, 02:39
      Nie wiem, czy bardziej adekwatnym tytulem nie bylby "twarz
      amerykanskiego samozadowolenia". USA nie jest ostaja
      demokracji, o ktorej kazdy sobie marzy. Skad ich poparcie
      Arabii Saudyjskiej, Izraela, Chile w swoim czasie. Chodi im o
      ich tylko interesy. Co jest dobre dla Ameryki, jest dobre dla
      swiata. Rzad USA jest swiecie (doslownie; oni chyba maja
      poczucie mesjanistycznego poslannictwa) przekonany o swojej
      racji (w czymkolwiek). Mieszkam w Kanadzie i tutejsza
      perspektywa jest chyba najbardziej szczegolna. Jeden z
      kanadyjskich dziennikarzy uslyszal utyskiwania francuskiego
      kolegi na temat US. Odpowiedizial mu "No tak... ale my na
      dodatek to musimy z nimi mieszkac przez granice 24/7, 365
      dni/rok...",
      w czasie poczatku wojny w Iraku, Ambasador US w Kanadzie
      wyrazil sie o stanowisku Kanady i Kanadyjczykow o wojnie w
      sposob jak najbardziej obrazliwy, niegodny dyplomaty. W sumie
      sforowal Kanade jak to by byl 51 stan US, albo jakas republika
      bananowa. Gdyby to nie byl Amerykanin, to by taka osobe dawno
      wydalono. No coz, 9/11 zmienil Ameryke na gorsze.byl niedawno
      komiks w jednej z gazet. W jednym z dymkow Bush triumfalnie
      oglosil ustanowienie czasu Pox Americana (czyli "amerykanskiej
      dzumy", zamiast "amerykanskiego pokoju". Touche'!
      • stefan41 Re: Brutalna ge˛ba Ameryki 03.05.03, 03:08
        Ha, ciekawa rzecz. W latach trzydziestych tezy o faszyzacji USA glosila
        partia komunistyczna, ktora za Kominternem powtarzala ze w USA panuje
        tzw socjalfaszyzm, ktory od tabakowego faszyzmu rozni sie jedynie tym, ze
        ten wprowadza partia republikanska, a tamten demokratyczna (dlatego
        "socjal"). Socjalfaszysta byl Roosevelt, administracja, zwiazki zawodowe.
        Latwo to sprawdzic w jakiejkolwiek lepszej historii CP USA. Argumentacja
        byla dokladnie ta sama.

        Dlatego sadze, ze w artykule brakuje jeszcze dwoch waznych akapitow - o
        ucisku klasy robotniczej i co na obecna sytuacje rzeklby Wielki Lenin.

        Mam wrazenie, ze czytalem "Daily Workera".

        Comradely yours

        Stefan
    • Gość: mirmat Brutalna gęba Tabako bredzi za $$$ US podatnika IP: *.dialup.eol.ca 03.05.03, 03:24
      Tabako (Tomasz Tabako - pracownik naukowy Northwestern University): "Czy jestem
      ekstremistą? - pytam sam siebie, patrząc na to, co się wokół mnie dzieje, i nie
      wierząc własnym oczom. Kto mi uwierzy? Czy Polacy nad Wisłą są psychologicznie
      (bo nie politycznie) gotowi rozstać się z jednym z najważniejszych mitów
      kulturowych?"


      Jest rzecza naturalna, ze lewackie media z checia publikuja wypowiedzi
      hipokrytow w rodzaju Tomasza Tabako. Takie majaczenia drukuja wierzac, ze ich
      wypowiedzi przyciagna uwage na zasadzie szoku. Halucynacje Tabako niczym sie
      nie roznia od wyznan wierzacych w plaska ziemie.

      Brednie te sa tym zabawniejsze, ze ta kanalia siedzi na cieplej
      posadce "pracownika naukowego" Northwestern University dojac Amerykanskiego
      podatnika. Tfu.
      • Gość: Pantera Re: Brutalna gęba Tabako bredzi za $$$ US podatni IP: 152.19.37.* 03.05.03, 18:32
        Ten gosciu pracuje na wydziale socjologii NU gdzie obowiazujaca regula jest lewactwo, wiec trudno oczekiwac zeby
        spiewal inaczej niz jego otoczenie. No, ale $$$ amerykanskiego podatnika (czytaj ciezko pracujacych redneckow) sa
        zawsze mile widziane przez lewactwo.
        • Gość: lewak Re: Brutalna gęba Tabako bredzi za $$$ US podatni IP: *.home.cgocable.net 03.05.03, 18:50
          $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
          $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
          $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
          $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
      • Gość: Sprostowanie Re: Brutalna gęba Tabako bredzi za $$$ US podatni IP: *.24.117.172.Dial1.Chicago1.Level3.net 11.05.03, 11:28
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Brednie te sa tym zabawniejsze, ze ta kanalia siedzi na cieplej
        > posadce "pracownika naukowego" Northwestern University dojac Amerykanskiego
        > podatnika. Tfu.

        Northwestern University jest uniwersytetem PRYWATNYM - Amerykanski podatnik nic
        do niego nie ma.
    • Gość: P.S. Nadzieja? IP: *.qsi.net.nz 03.05.03, 03:24
      Tomasz Tabako, niezależnie kim jest z zawodu /zdradza tylko, że
      jest prac. naukowym/, daje niezmiernie syntetyczny obraz
      spolaryzowanej, rzeczywistej Ameryki, różniący się wielce od
      tej, którą "rysują" zawodowcy "będący na garnuszku" tzw. "Public
      Relation"... Doskonała synteza socjo- psychologiczna "oblicza
      III Rzymu"...Głosów dotychczasowych oponentów nie biorę pod
      uwagę.Dyskredytuje ich brak jakiejkolwiek konstruktywnej
      argumentacji, poziom merytoryczny wypowiedzi a także językowe
      kalectwo... Oczekuję, że Wyborcza, której miłośnikiem nie
      jestem, odważy się jeszcze na kontynuację tego typu
      wypowiedzi...Zyskać może na tym wiele.Dotychczasowe
      dywagacje "dyżurnych - usługowych"/ autorów - z kręgu Wyborczej-
      wzbudzają już odruch wymiotny.
    • Gość: krzysztof Swietny artykul, prawda o bozku Ameryce IP: *.aebc.com 03.05.03, 03:37

      galaxy2099 napisał:

      > Oto przyklad do jakiej degrengolady umyslowej moze doprowadzic mieszanina
      lewic
      > owych pogladow i przekonania o intelektualnej wyzszosci sali wykladowej nad
      swi
      > atem rzeczywistym.
      > Ale musze przyznac, ze mozna sie ubawic.
    • Gość: Ryba Re: Durna gęba Polski...... IP: 212.76.37.* 03.05.03, 03:42
      Durna gęba Polski lepsza???
    • Gość: Fryc koszmarny ryj jankeski IP: *.swk.vectranet.pl / 10.7.0.* 03.05.03, 03:43
      Wolnosciowa tradycja USA skonczyla sie wraz z jej Imperializmem po 1945 roku.
      Wietnam-3 miliony zabitych Wietnamczykow w imie hegemonii USA.
      Terroryzm politic-correcte,terroryzm gospodarczy wobec krajow III Swiata.
      Obecnie atak na Cywilizacje Islamska.
      Za tym wszystkim stoi : wielki Kapital-korporacji,protestantyzm,zydzi.
      ps. Europa,Rosja i Islam stworzy juz niedlugo Blok militarny anty-jankeskiego
      imperializmu.Swiat nie pozwoli na rzady bezskarny Buszmena.
    • Gość: Profesor Re: Brutalna gęba Ameryki IP: 68.120.163.* 03.05.03, 04:01
      Takiego belkotu nie czytalem od dawna. Przerasta Normana Mailera.
      • Gość: Tomson ZwanzighundertProfesorenUndGanzPolenIstFerloren!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 04:06
      • Gość: Marek Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.05.03, 04:38
        Gość portalu: Profesor napisał(a):

        > Takiego belkotu nie czytalem od dawna. Przerasta Normana
        Mailera.

        Moglbys sie profesorze troche bardziej wysilic. Moze jakies
        argumenty, jak na profesora przystalo?
    • al_paga Re: Brutalna gęba Ameryki 03.05.03, 07:01
      Artykułu pana T.T. nie sposób przeczytać nawet do końca. Ten gość to totalna
      groteska. Ale przyznaję, że dla wielu rodaków w Polsce oddalonych od realiów
      amerykańskich, ten facet może być bożyszczem i wyrocznią, bo z jego tekstu bije
      przecież taki "intelektualizm"...
      Panie T.T., mam dla pana dobrą radę, wyjdź pan poza to zwapniałe i odbijające
      wszystko w krzywym zwierciadle środowisko akademickie, pojedź pan w kraj, do
      tej prawdziwej Ameryki, która stanowi 90% tego kraju i zobacz pan, jak wygląda
      tu naprawdę życie. Pojedź pan do małych miasteczek Kentucky czy Tennesse lub do
      lazurowych i przebogatych wybrzeży wschodnio-południowej Florydy albo do
      zdominowanych przez Meksykanów Teksasu, Nowego Meksyku, czy pustynnej i
      przepięknej Arizony słynącej z zapierającego dech w piersiach Wielkiego
      Kanionu. Wpadnij do Las Vegas na kilka szaleństw. Pojedź do przepięknego
      Yosemite lub do przypominającej marsjański krajobraz Doliny Śmierci. Zahacz
      koniecznie przy okazji o Wielkie Słone Jezioro nieopodal Salt Lake czy o
      bajeczne krajobrazy Doliny Zamków i naturalnych mostów w Utah oraz o
      Skamieniały Las w Arizonie. Na kóncu wpadnij do cudownego i niepotwarzalnego
      Yellowstone, a jak przy okazji znajdziesz jeszcze trochę czasu to wybierz się
      nad Niagarę i wpadnij nad bagna i moczary Everglades. I wszędzie tam, gdzie
      będziesz, koniecznie pytaj się ludzi, co sądzą na temat twoich wypocin w tym
      twoim artykule i koniecznie pilnie trop każdy przejaw nietolerancji i innych
      twoich urojeń antyamerykańskich. Życzę ci w tym powodzenia, ty "brutalna polska
      antygębo Ameryki"!
      A polskim czytelnikom i wielbicielom pana T.T. życzę pozostania w błogim stanie
      euforii antyamerykańskiej, w który wprowadził was swoimi pseudointelektualnymi
      wywodami wasz idol. Nadmienię tylko, że te wywody są tyleż chybione, co po
      prostu aż tak nierealne, że nawet ciężko z nimi dyskutować nie chcąc tracić
      czasu na bzdury...

      Al
      • Gość: RRRRR Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.proxy.aol.com 03.05.03, 07:58
        Do al_paga
        Mieszkam w USA od dwudziestu lat.Zwiedzilem wszystkie miejsca
        ktore opisujesz, po kilka razy i jeszcze troche wiecej.Nic to
        nie zmienia ze swoja wypowiedzia,wyrazasz swoja glupote, bo nie
        odrozniasz mechanizmow sprawowania wladzy, propagandy od
        bogactwa natury tego kraju i sympatycznych amerykanskich
        obywateli.
        • Gość: ! Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.65-203-24.mtl.mc.videotron.ca 03.05.03, 09:07
          A British journalist has been shot dead by Israeli soldiers as
          he filmed a documentary in a refugee area in Gaza, according to
          Israeli media reports.

          The man was evacuated by an Israeli tank which had fired the
          shots that hit him, Associated Press news agency said.

        • al_paga Re: Brutalna gęba Ameryki 03.05.03, 18:39
          Gość portalu: RRRRR napisał(a):

          > Do al_paga
          > Mieszkam w USA od dwudziestu lat.Zwiedzilem wszystkie miejsca
          > ktore opisujesz, po kilka razy i jeszcze troche wiecej.Nic to
          > nie zmienia ze swoja wypowiedzia,wyrazasz swoja glupote, bo nie
          > odrozniasz mechanizmow sprawowania wladzy, propagandy od
          > bogactwa natury tego kraju i sympatycznych amerykanskich
          > obywateli.

          Przyznaje, ze rozpisalem sie zanadto o bogactwach natury Ameryki, podczas gdy
          chodzilo mi glownie o pokazanie ogromu tej prowincjonalnej, czyli tej
          najprawdziwszej i najpospolitszej Ameryki. Mechanizmy sprawowania wladzy, o
          jakich piszesz, wlasnie tam sie zaczynaja. Nie wmawiaj mi wiec niezrozumienia,
          czy wrecz glupoty. Może sam sprobuj zrozumiec, ze to wlasnie amerykanska
          prowincja, zupelnie zafałszowanie przedstawiona w opisach pana T.T. siedzącego
          sobie w jakimś cieplym foteliku na wielkomiejskiej uczelni, decyduje dzieki
          wyborom o tym, kto zasiada w Białym Domu, a wiec i posrednio o ksztalcie
          polityki zagranicznej USA. Czy sie myle? Czy uwazasz, ze przy zwyciestwie
          Gore'a tez mialaby miejsce ta cala kampania iracka? Analizy pana T.T. dotyczace
          Ameryki to jak zamki na piasku; zrobić duże wrazenie, a jak wszystko sie za
          chwile rozmyje, to co tam!
    • Gość: hawk Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.vc.shawcable.net 03.05.03, 09:44
      O dziwo, spostrzezenia autora absolutnie sie pokrywaja z prawda.
      Tak to narod sklocony, nie wie dokad zmierza, osobiscie sie spodziewalem ze
      Bush bedzie wyrzucony za jego agresywna polityke. Nastepna podobna napasc na
      ktorys z krajow, pewnie skonczy na jego wymuszonym odejsciu ze stolka.
      • Gość: P-77 Re: syndrom "zero" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.03, 10:50
        Gość portalu: hawk napisał(a):

        > O dziwo, spostrzezenia autora absolutnie sie pokrywaja z prawda.
        > Tak to narod sklocony, nie wie dokad zmierza, osobiscie sie spodziewalem ze
        > Bush bedzie wyrzucony za jego agresywna polityke. Nastepna podobna napasc na
        > ktorys z krajow, pewnie skonczy na jego wymuszonym odejsciu ze stolka.
        Nie życzę Bushowi jako człowiekowi źle, ale od 1840 roku żaden prezydent
        wybrany w roku zakończonym na "0" nie dożywał końća kadencji. Dopiero Reagan
        przełamal tę passę, ale na niego też był zamach, tyle że nieskuteczny. Bush
        powinien zaostrzyć obronę, bo za dużo ludzi go nienawidzi.
        Co do p. Tabaki - wiele wskazuje na to, że miał on podobny stosunek do Ameryki
        jak wielu rodaków nad Wisłą, ale rozczarowało go prawdziwe oblicze tego kraju.
        • Gość: Stop wojnie 100%racji,Michnik w CFR Rockefellera i CLI lockheada IP: *.tele2.pl 03.05.03, 12:33
          100% racji, drogi Tomku!
          Cud, że Michnik z CFR i CLI zgodził się po starej znajomości z
          opozycji wydrukowac Twój świetny tekst!

          PS.Zarządzanie jedną z trzech prowincji w Iraku - jako
          Hilfpolizei - to hańba i ostateczny upadek Polski.

          www.stopwojnie.w.pl
          www.irak.pl
          Jedynie w Polsce intelektualiści kompromitują się w skali
          masowej i niebezpiecznej epidemii; Izraelczycy i Żydzi (ale nie
          polscy;) zachowują godność, odwagę i przytomność umysłu, m.in.
          Claude Lanzmann, Jacques Derrida, Daniel Cohn-Bendit, Jorge
          Semprun, Amos Oz czy Izraelczyk Uri Avnery, który pisze:

          "Kto wygrał? Grupa neokonserwatystów. Grupa zwarta, prawie
          wszyscy jej członkowie są Żydami. Trzyma kluczowe stanowiska w
          administracji Busha, jak też w ciałach doradczych, które
          odgrywają ważną rolę. Niewielka grupa, która wymyśliła tę
          wojnę - sojusz fundamentalistów chrześcijańskich z żydowskimi
          neokonserwatystami - wygrała jeszcze więcej, bo będzie teraz
          kontrolować Waszyngton właściwie bez ograniczeń. Kombinacja
          tych dwóch faktów stanowi teraz największe niebezpieczeństwo
          dla świata i szczególnie dla Bliskiego Wschodu. Ta grupa nie
          marzy tylko o stworzeniu imperium amerykańskiego podobnego do
          imperium rzymskiego, ale też o mini-imperium izraelskim, pod
          kontrolą skrajnej, nacjonalistycznej prawicy i
          kolonistów.Stworzy nieustanny chaos w całym regionie - o
          nieprzewidzialnych konsekwencjach.



          Jej mentalny świat jest mieszaniną ideologicznego oszołomienia
          z brudnymi materialistycznymi interesami, amerykańskiego
          patriotyzmu i prawicowego syjonizmu. To niebezpieczna mikstura".
          Więcej: Imperium USA podobne do rzymskiego + mini-imperium
          izraelskie


          Nie na darmo Christian Semler w "Die Tageszeitung"
          nazywa "Zdradą mędrców" postawę Michnika, Vaclava Havla i
          Gyoergya Konrada,
          którzy "w przeszłości uważani byli na Zachodzie za symbol
          moralności".



          Znamienny jest tu udział Bronisława Geremka i Adama Michnika
          w "Committee for the Liberation of Iraq" (znanym szerzej pod
          nazwą "Komitet ds Zbombardowania Iraku"), którego
          przewodniczącym jest były wicedyrektor giganta zbrojeniowego
          Lockheeda Martina (1993-2002) oraz Adama Michnika w CFR
          (Council on Foreign Relations), intelektualnym "inicjatorze"
          obecnej wojny, którego honorowym szefem jest David Rockefeller,
          CEO Esso i Exxon-Mobilu (dawniej: koncern "Standard Oil"
          współpracujący z Hitlerem); w CFR Michnik zasiada w Advisory
          Board.
          Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations
          (CFR)





          Logo "Exxon-Mobilu" - "Esso" Rockefellera (Standard Oil)
          podczas współpracy z IG Farben III Rzeszy Niemieckej;
          David Rockefeller jest obecnie honorowym presesem wpływowej
          Council on Foreign Relations,
          intelektualnego "motoru" obecnej wojny, a Adam Michnik -
          członkiem Grupy Doradczej



          Adam Michnik pełni funkcje doradcy również w "Committee for the
          Liberation of Iraq"; "CLI" był bojkotowany przez praktycznie
          wszystkich uchodźców irackich, a jego działalnosć potępiona
          przez "The Education for Peace in Iraq Center (EPIC)"
          jako "czołowa grupa prowojennego lobby". Na 33 członków Zespołu
          Doradczego CLI tylko dwóch jest Irakijczykami.

          Poza szefem Lockheeda i Richardem Perlem, kluczową postacią w
          zespole jest George Schultz, dawny Sekretarz Stanu Reagana -
          równocześnie aktualny członek zarządu i były dyrektor
          niesławnego "Bechtela" - giga-kartelu kontraktów zbrojeniowych,
          nuklearnych i naftowych, który właśnie "wygrał" przetarg na
          odbudowę Iraku.
          Gdy Saddam Hussein był sojusznikiem USA w latach 80-
          tych, "Bechtel" zaopatrywał go w komponenty broni chemicznej. 6
          innych członków CLI ma ścisłe powiązania z przemysłem
          zbrojeniowym, jak emer. General Barry McCaffrey (Raytheon
          Aerospace) czy dawny Dyrektor CIA, James Woolsey (The Aerospace
          Corporation, Booz Allen Hamilton).
          Zaledwie kilka osób nie ma powiązań z przemysłowo-militarnymi
          megakorporacjami. Polskie firmy (Niemczyckiego, Kulczyka)
          zdobywają kontrakty m.in. w powiązaniu z firmą "Bechtel" oraz
          koncernem naftowym "Halliburton" obecnego wiceprezydenta, Dicka
          Cheneya.

          Adam Michnik i Bronisław Geremek w "The Committee to Bomb Iraq"

          Dysydenci iraccy na uchodźctwie przeciw "wyzwalaniu" Iraku
          poprzez bombardowania



          Balcerowiczowi, Onyszkiewiczowi i Suchockiej "doradzajacym" w
          kolejnym bratnim think-tanku korporacyjnym, "New Atlantic
          Initiative" nie przeszkadza fakt, iż szefem jego "International
          Advisory Board" jest zbrodniarz wojenny, Henry Kissinger, do
          1938 członek SS, wspierający najkrwawszych dyktatorów, od
          Pinocheta, po Suharto, łącznie z watażką przy nich III sortu -
          Husseinem.
          Jakoś nikt nie zamierza Kissingera, ani USA z tego powodu
          bombardować, a wręcz przeciwnie - jeszcze usłużnie
          się "doradza".

          New Atlantic Initiative - Powell, Perle, Rumsfeld, Brzezinski

          A "pseudo-intelektualistom" z Gazet Wojennych przypominam: w
          Norymberdze redaktorzy gadzinówek prowojennych także byli
          sądzeni!

    • Gość: Stefan, Chicago Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.client.attbi.com 03.05.03, 15:12
      To mozna przelozyc na :Brutalna gebe Polski: z Rydzykami, Michnikami i
      Millerami.
      Tabaka kiedys byl ---Tomasz Tabako, dziennikarz i krytyk literacki, w latach 80-
      tych pracowal w podziemnym wydawnictwie NOWA i "Archiwum Solidarnosci". Autor
      ksiazki "Strajk 88", o schylku PRL-u. Redaktor wydawanego w Chicago periodyku
      2B: A Journal of Ideas. Pracuje na Wydziale Retoryki na Northwestern University
      w Evanston.
      To bylo cwierc wieku temu. Mowia ponoc, ze starosc nie chroni przed glupota.
      Facet zyje w jakims nierealnym swiecie starych ciot co to wszystkim i wszystko
      maja za zle, komentujac posuniecia zewnetrzenego swiata w stylu starej cioty. A
      zycie toczy sie obok i ci, ktorzy zyja na zewnatrz tego kregu starych ciot ze
      zdumieniem, ale i zazenowaniem sluchaja starych ciot komentarzy.
      Mysle, ze Tabako udreczony korporacyjna ameryka wkrotce wyjedzie z niej i
      pojedzie naprawiac Rzeczypospolita z etykietka :bylego pracownika uniwersytetow
      amerykanskich: tak jak to dawniej polskie zespoly grajace do kotleta w
      restauracjach USA wracaly do Polski po oszalamiajacych sukcesach z turnee po
      Ameryce.
      Facet prawdopodobnie jest chory - moze przezywa stress i zolc zamiast isc swoja
      droga wylewa sie do zoladka w skurczach glodowych? Facet zna wycinek - waski
      wycinek ameryki i to komentuje z punktu widzenia starej cioty - wszystkim i
      wszystko ma za zle.Ale punkt widzenia wynika z punktu siedzenia - obraca sie w
      towarzystwie podobnych do siebie i to co oni wiedza (po co siegac dalej -
      przeciez wszystko juz wiemy) to wystarcza do tego typu produkcji.
      Jawi mi sie jako zasuszona stara ciota, wiecznie skrzywiona i majaca za zle.
      Z powazaniem,
      Stefan, Chicago


      • al_paga Re: Brutalna gęba Ameryki 03.05.03, 18:50
        Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

        > To mozna przelozyc na :Brutalna gebe Polski: z Rydzykami, Michnikami i
        > Millerami.
        > Tabaka kiedys byl ---Tomasz Tabako, dziennikarz i krytyk literacki, w latach
        80
        [.......]

        Doskonale zdemaskowałeś tego pseudointelektualistę Tabakę. Moje gratulacje!
        Natomiast wszystkim wielbicielom talentu pana Tabaki życzę pozostania w błogim
        stanie euforii antyamerykańskiej, w którą wprowadził was wasz idol. Powiem
        nawet, że z niecierpliwością czekam razem z wami na więcej! :) :) :) :)
    • Gość: zez Ten pan kpi czy o drogę pyta? IP: *.fas.harvard.edu 03.05.03, 17:00
      Szanownemu panu Tabako to albo odebrało rozum (jak wielu rodakom w USA) , albo zwyczajnie pan Tabako prowokuje.
      Jesli widział jakikolwiek kampus uniwersytecki w USA to zapewne widział te bezrozumne tłumy młodych ludzi
      manifestujacych przeciw wlasnemu rządowi, popierających (w ostatecznum rozrachunku) Sadama Husajna. Pacyfizm i
      polityczna poprawność panująca na kampusach w USA odbiera rozum młodym ludziom (i nie tylko młodym).
      Niechby tylko ktoś spróbwal publicznie wyrazic swój "support for our troops in Iraq" - w najlepszym razie czeka go towarzyski
      ostracyzm. Demonstracje popierające operację "Iracka Wolność, bardzo nieliczne w porównaniu z pacyfistami, i słabo
      zorganizowane, miały miejsce na ulicach amerykanskich miast, nigdy na kampusach. A już twierdzenie, że skandowano przy
      tym "śmierc Arabom", jest po prostu kłamstwem wyssanym z palca. To jest zwyczajnie nie do pomyslenia w tym kraju, nawet
      dla ludzi o anty-pacyfistycznych poglądach. Tego typu nonsensów, od których roi się w wypowiedzi p. Tabako, nie przeczyta
      nawet w durnym "liberation".
    • Gość: mikolaj Re: Brutalna gęba Ameryki IP: *.Stanford.EDU 03.05.03, 18:05
      Idiotyzm. Histeria z Zachodu juz dotarla nad Wisle.
    • Gość: Jurek Panie Tomaszu zgadzam sie z Panem IP: *.dialup.umb.edu 03.05.03, 20:21
      • Gość: Yo Spiaczka polityczna nad Wisla !!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 22:02
        Prawie caly swiat juz dawno przewidzial na OCZY,
        ale politycy nad Wisla jeszcze nie.....
        juz nawyzszy czas przeanalisowac dzialanie polityczne
        ameryki, !!!!

        pzdr.
    • Gość: Jan Komu żal izb tortur? IP: *.hispeed.ch 03.05.03, 22:22
      Komu żal izb tortur Saddama Huseina?
      Jeżeli ktoś DZIS jet zdecydowanie przeciw "agresji na Irak" i przeciw wojnie,
      musi sobie zadać pytanie, czy życzy Irakowi stanu wojny Saddama przeciw
      Irakijczykom, z którego wyciągnęli ich Amerykanie.
      Kiedyś postępowcy woleli przyjaźni narodów, tzn. przyjaźni zachodnich narodów
      ze wschodnimi dyktaturami. Niejaki Deschner, zajadły antyklerykał, napisał że
      Watykan jątrzył polskie społeczeństwo przeciwko WŁASNEMU rządowi. Ten facet -
      chyba zielony, jak to Marsjanin - mieszkając 100 km od Polski widział w
      Warszawie "polski rząd". Tak i teraz dla niektórych Irak przegrał wojnę, a dla
      mnie nie - wygrał, tak jak Niemcy w 1945!

      A skądinąd Pata Buchanana widziałem w telewizji podczas ostatniej kampanii
      wyborczej - zapowiedział, że do grudnia wyeksmituje ONZ z Nowego Jorku, a jak
      powiedzą, że mają problemy, przyśle im 10000 marines do pomocy w pakowaniu.
      Hmm... jednak nie mój typ. Z tym że nie został wybrany, więc demokracja
      zadziałała.

      Dalej - Michael Moore et al. twierdzą, że Bush dokonał zamachu stanu i skradł
      zwycięstwo. Ale jak było z tymi florydzkimi dziurkami, Bóg jeden raczy
      wiedzieć. I tak było równo, więc jeden okręg w tę, czy w drugą, to i tak jak
      losowanie. Wtedy podobał mi się raczej Gore, ale jak dałby sobie radę z 11.9.,
      nie wiem. Może prowadziłby dyplomację z bin Ladenem, a może jednak nie.

      A, i jeszcze jedno - ciągle się straszy maccarthyzmem. Maccarthyści nie byli
      może zbyt sympatyczni, ale w latach 50-tych podawanie Rosjanom sekretów
      atomowych było zbrodnią przeciwko ludzkości, sorry. A sympatyzowanie z
      komunizmem, to jak powiedzenie w 1943, że swastyki będę bronić, jak
      niepodległości i tolerancja dla sterowanych z Berlina faszystów, to test dla
      amerykańskiej demokracji. A że dla intelektualistów po czystkach stalinowskich
      ZSRR się jawił, jako ostoja swobody, to dowód ich głupoty, klapek na oczach i
      tego, że przed zastojem umysłowym nie chroni żaden dyplom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka