polski_francuz
28.03.07, 20:04
czyli polityka po francusku.
Spieszysz sie, i chcesz wziac metro. Ale nie masz biletu. Wiec skaczesz przez
barierke. Pech, policaje byli i zadaja wytlumaczen. Ty im pokrzykujesz i
sciagasz zaintersowanie innych. Policaje paluja. Inni biora cie w obrone.
Bref, banalna sprawa. Tyle razu zesmy przerabiali.
today.reuters.fr/news/NewsArticle.aspx?type=topNews&storyID=2007-03-28T164351Z_01_MAL831120_RTRIDST_0_OFRTP-FRANCE-GARE-INCIDENTS-BAROIN-20070328.XML
Tylko ze sa wybory. I podrozny bez biletu atakuje tak naprawde prawice i Sarko.
Co swiadomy ludek wie i sobie urzadza corride w podziamiach "Gare de Nord".
Ach, zeby wreszcie te wybory sie odbyly.
Bo, zeby lewica zmadrzala to trudno wymagac.
PF