Dodaj do ulubionych

Cybermiasta? Tylko w Indiach

29.04.07, 22:17
My czyli UE wolimy inwestowac w rolnictwo i lesnictwo ...

Na to idzie glowna czesc budzetu UE ...

Tym zajmuja sie najbardziej obrotni (lesnik Piskorski) ..
Obserwuj wątek
    • ginlo brednie 30.04.07, 09:36
      Wspolpracujemy z indyjskimi informatykami przy pewnym globalnym projekcie,
      leniwi, powolni, malo kreatywni. Tam zleca sie takie prace informatyczne, ktore
      wymagaja duzo palcowania, bo tylko to sie oplaca. Zreszta to nawet widac w tym
      tekscie: "Ważnym momentem dla Indii był okres przed rokiem 2000. Wtedy firmy na
      całym świecie musiały uaktualnić swoje bazy danych i oprogramowanie, zmienić
      format zapisu daty z dwucyfrowego na czterocyfrowy tak, żeby nie dotknęła ich
      "pluskwa milenijna". A Hindusi zarobili pierwsze naprawdę duże pieniądze na IT,
      bo to właśnie programiści z Bangalore przystosowali do roku 2000 większość
      dużych globalnych firm.

      - Większość zleceń na przegrzebanie starych kodów, przejrzenie programów trafiła
      do Indii, do Bangalore. Było taniej niż zamawianie tych usług na Zachodzie. I
      okazało się, że Indie poradziły sobie z tym wyśmienicie, a programiści i biznes
      nabrali bezcennego doświadczenia. Boom, który zaczął się chwilę później, był
      konsekwencją roku 2000"

      Kolejny tekst w stylu za ....cie za 1000 zeta, bo jak nie oddamy robote Hindusom
      - GW tradycyjnie zajmuje sie lobbingiem na rzecz powrotu modelu pracy z "Ziemi
      Obiecanej" - bez komentarza
    • chaos1024k Tytuł nieadekwatny do tresci... 01.05.07, 08:13
      czyzby tytuł wymysliła korekta lub koledzy z działu sportowego?

    • piekny_romanek CPU 80 cores stworzony w Indiach? Mega ROTFL 01.05.07, 16:45
      Nie piszcie takich bzdur, bo nie wiadomo czy smiac sie czy plakac. Jesli oni
      zaprojektowali w tym projekcie jedna nozke to jest dobrze. Hindusom zleca sie
      te prace, ktorych nie chca juz robic na zachodzie - babranie w jakichs
      gownianych projektach, ktore utrzymuje sie glownie z powodu klientow, ktorzy
      jeszcze chca takiego archaicznego produktu nadal uzywac. Rotacja tam jest
      bardzo duza, a zarobki niewiele roznia sie od tych w Europie srodkowo-
      wschodniej, a do tego jeszcze roznice kulturowe - to zupelnie inny swiat i
      cywilizacja. Firma, w ktorej pracuje rozwiazala oddzial w Indiach z powodu
      duzej rotacji, braku dyscypliny i zwyklego lenistwa. Przeniesli te projekty do
      krajow bylego bloku wschodniego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka