zibi_mazurak
30.06.07, 22:14
Pamiętam, jak szefowie ówczesnych 15 państw członkowskich UE uchwalili 7 lat
temu agendę lizbońską. UE miała stać się ekonomicznie silniejsza od USA, i
wszyscy bezrobotni mieli zostać zatrudnieni. Cóż, minęło 7 lat i co? 19 mln
bezrobotnych, powolny wzrost PKB i prawie żadne wydatki na uniwersytety (tylko
Sarkozy obiecał wydać 50 mld euro na uniwersytety przez następne 5 lat).
Przez ostatnie 7 lat rządy Francji, Niemiec, Włoch itd. próbowały zmniejszyć
bezrobocie tworząc niepotrzebne ministerstwa (może mi ktoś powiedzieć po co
komu ministerstwo kultury, oprócz oczywiście pasożytniczych urzędników
zarabiających na ten sposób forsę?), ale choć zatrudniły miliony biurokratów,
nie są zdolne zatrudnić 19 mln biurokratów.
Coraz mniej Francuzów jest bezrobotnych, ale Europa to nie tylko Francja.