Dodaj do ulubionych

Jim Morrison

04.07.07, 18:53
zmarl 3 lipca 1971 w Paryzu. Mial 27 lat. Do dzisiaj jego grob na paryskim
cmentarzu odwiedzaja starsi i mlodsi fani (bylem i widzialem).

Jak mowi wlasnie jeden z jego paryskich znajomych na RTL, lider "The Doors"
zmarl na zawal serca spowodowany naduzyciem narkotykow w knajpie "Rock & Roll
Circus". Ponoc szukal narkotykow dla 25letniej przyjaciolki.

Muzyka (Riders on the storm) sie ostala i inspiruje mlodszych i starszych.
Zainspirowala Olivera Stone do nakrecenia filmu.

Z dzisiejszej perpektywy zadziwia ta lekkomyslnosc narkotykowo-seksowa i
umieranie mlodo inteligentnych i zdolnych ludzi.

Chyba ma to cos wspolnego z wyksztalceniem, bo wyedukowany ekonomista Mick
Jagger do dzisiaj liczy forse i spiewa jak mu jej zabraknie. Mick juz od 40
lat pije glownie herbate i zakasza herbatnikami...

PF
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Jim Morrison 04.07.07, 19:26
      Ale jego prawa ręka chleje za dwóch i spada z palmy.
      And he can't get no satisfaction.
      • polski_francuz Re: Jim Morrison 04.07.07, 19:31
        Toz mowie, wyksztalcenie...

        A ty masz jaki fakultet, wenn ich fragen darf?

        PF
        • splitme Re: Jim Morrison 04.07.07, 22:00
          Mial miec kilka , ale nie mogl sie zdecydowac jaki - Pozniej w dojrzalym wieku
          mial bys a street smart dude , ale tez nie wyszlo ,...

          W deutche tez niemota , co podkreslal na tym forum , bodajze tobie , mnie to
          utwierdza ze nie Zyd , o co jest posadzany nagminnie , pozatym nieglupi facet ,
          pomijajac syndrom slepej wrony z jego Trade Mark , znaczy siem z unconditional
          support neo-con-artists z rozkladem jazdy z TelAviv'u ,...
          ==============================================================================
          A ty masz jaki fakultet, wenn ich fragen darf?
          • felusiak1 Re: Jim Morrison 05.07.07, 07:02
            split, chamie jeden, nie wpie...laj sie miedzy trunki i zagrychę.
            Mam fakultet z drwalsrwa i ciesiółki z Fures University.
            Po niemiecku nie potrafię. No i rzeczywiście jestem Nieżydem
            co nie ma najmniejszego znaczenia poza tym forum. Tu wszyscy majacy nieco
            odmienne zdanie niż tu i twoi koledzy są zioncami, neokonami i otrzymuja rozkazy
            z Tel- Avivu. Ja dostaje wytyczne z Fort Totten, gdzie co tydzień zglaszam sie
            po odbiór darmowych papierosów. Ostatnio mało piszę i przez to otrzymuje mniej
            papierosów.
            Dzisiaj liszą mi poswójnie to bokami robię.
            • splitme Re: Jim Morrison 07.07.07, 14:37
              Tak myslalem , bo poczucie humoru macie filuciak na poziomie pniaka w obliczu
              drwala z siekierom - Z kobietami tez toporny tez jestes :))) ,...
              ===============================================================================
              split, chamie jeden, nie wpie...laj sie miedzy trunki i zagrychę.
              Mam fakultet z drwalsrwa i ciesiółki z Fures University.
    • johnny-kalesony Re: Jim Morrison 05.07.07, 02:12
      Mnie natomiast nie zadziwia. W tej fali straceńczych samobójstw, tragicznych
      zgonów narkotykowych tkwi jakiś znak czasów, może przeczucie tego pokolenia.
      Lata 70' były dosyć koszmarne (zwłaszcza w porównaniu z 60'), więc być może
      zaważył tutaj jakiś rodzaj intuicji, który podpowiadał im, żeby odejść w
      pięknych czasach, nie doświadczając brzydoty, bzdury, tandety, kiczu i przesady?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • old.european Re: Jim Morrison 05.07.07, 06:40
      polski_francuz napisał:

      > Z dzisiejszej perpektywy zadziwia ta lekkomyslnosc narkotykowo-seksowa i
      > umieranie mlodo inteligentnych i zdolnych ludzi.

      Zyjac w "slynnych USA", bedac synem amerykanskiego oficera, wychowujac sie w
      przyzwoitej amerykanskiej rodzinie, jakze on mogl nie czuc sie szczesliwym?
      Moze dlatego, ze przezyl, jak ten dzielny i bohaterski ojciec, zatrzymawszy sie
      obok miejsca wypadku, gdzie lezeli zabici i ranni Indianie, rzucil innemu
      swiadkowi wypadku polecenie telefonicznego wezwania pomocy i spokojnie odjechal
      dalej?
      No nie wiem.
      • drumle1 Re: Jim Morrison 07.07.07, 08:25
        Jimbo żył jak chciał i umarł jak chciał.I jeszcze jedno: dla jego sympatyków
        zawsze pozostanie młody.
        • mosiek.us Re: Jim Morrison 07.07.07, 08:31
          drumle1 napisał:

          > Jimbo żył jak chciał i umarł jak chciał.I jeszcze jedno: dla jego sympatyków
          > zawsze pozostanie młody.

          napisal bym inaczej...byl mlody,glupi woda sodowa
          od sukcesow uderzyla do glowy
          i sie zacpal.....nie on jeden

          ps ciekawe czy o swoim dziecku bys tak napisal
          zylo jak chcialo.........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka