viri-palestyna
15.07.03, 23:31
W czerwcu 1948 r., podczas izraelskiej wojny o niepodległość, premier Ben
Gurion nakazał armii zatopić statek "Altalena", zakupiony przez skrajnie
prawicową bojówkę Etzel, wiozący imigrantów i broń dla Izraela. Etzel, która
miała na sumieniu akty terroru wobec Arabów, zażądała, by 20 proc. tej broni
pozostało w jej wyłącznej dyspozycji i nie trafiło do powstającej izraelskiej
armii. Negocjacje spełzły na niczym - Etzel gotowa była siłą bronić
rozładunku. Decyzja Ben Guriona spowodowała śmierć prawie stu ludzi na
pokładzie, a liczący zaledwie półtora miesiąca kraj stanął na skraju wojny
domowej, ale do rządów bojówek w Izraelu nie doszło. Dziś palestyński premier
Abu Mazen stoi przed swoją "Altaleną".
www.wprost.pl/ar/?O=46566==============================================================================