Dodaj do ulubionych

Al Gore krytykuje Busha - czyżby chciał kandydo...

IP: 63.81.72.* 08.08.03, 19:30
Dobrze by bylo zeby Gore byl prezydentem. Incieligienty gosc -
tylko sam sobie ta ostatnia elekcje zawalil jak wlasny stan
przegral a z nim 11 glosow.
Obserwuj wątek
    • Gość: meerkat Gore krytykuje innych, bo sam nic nie potrafi IP: 152.75.142.* 08.08.03, 20:02
      Gość portalu: Roxie napisał(a):

      > Dobrze by bylo zeby Gore byl prezydentem. Incieligienty gosc -

      > tylko sam sobie ta ostatnia elekcje zawalil jak wlasny stan
      > przegral a z nim 11 glosow.


      Bo we własnym stanie, Dear Roxie, ludzie go znali najlepiej! :)
      • Gość: Jasiu Re: meerkat sie boi ze bylby na bezrobociu ! IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 08.08.03, 20:46

        Ty ponury pacholku Glosu Ameryki !

        Boisz sie ze stracisz prace gdyby
        Al Gore zostal prezydentem ?

        Moglby przeznaczyc czesc funduszow
        sowieckiej propagandy na wszystkich
        Amerykanow mieszkajacych w slamsach
        bez zadnej opieki zdrowotnej i spolecznej ?
        • Gość: bartgoly Re: meerkat sie boi ze bylby na bezrobociu ! IP: 68.196.224.* 08.08.03, 22:51
          Gość portalu: Jasiu napisał(a):

          >
          > Ty ponury pacholku Glosu Ameryki !
          >
          > Boisz sie ze stracisz prace gdyby
          > Al Gore zostal prezydentem ?
          > ty lewacki durniu szkoda czasu na polemiki z plebsem
          > Moglby przeznaczyc czesc funduszow
          > sowieckiej propagandy na wszystkich
          > Amerykanow mieszkajacych w slamsach
          > bez zadnej opieki zdrowotnej i spolecznej ?
    • Gość: MM Re: Al Gore krytykuje Busha - czyżby chciał kandy IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 08.08.03, 20:07

      Al Gore jest inteligentny, ale drewniany jak porecz od schodow. I przez to
      przegral nawet z takim kretynem jak Bush Jr.
      • Gość: bartgoly Re: Al Gore krytykuje Busha - czyżby chciał kandy IP: 68.196.224.* 08.08.03, 22:54
        Sam jestes kretynem, w dodatku jak wszyscy demokraci drewnianym
        • Gość: MM Re: Al Gore krytykuje Busha - czyżby chciał kandy IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.08.03, 23:22
          Gość portalu: bartgoly napisał(a):

          > Sam jestes kretynem, w dodatku jak wszyscy demokraci drewnianym

          Uderz w stol, a nozyce sie odezwa. Tylko na to cie stac?
          • dritte_dame subtelna aluzja :) 08.08.03, 23:26
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Gość portalu: bartgoly napisał(a):
            >
            > > Sam jestes kretynem, w dodatku jak wszyscy demokraci drewnianym
            >
            > Uderz w stol, a nozyce sie odezwa. Tylko na to cie stac?

            stol tez drewniany :))
            • Gość: MM Re: subtelna aluzja :) IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 08.08.03, 23:28
              dritte_dame napisała:


              >
              > stol tez drewniany :))

              He, he he. Dobrze sie czasem posmiac.
              Pzdr.
            • Gość: MM Re: subtelna aluzja :) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.08.03, 23:53
              dritte_dame napisała:


              > stol tez drewniany :))

              Przepraszam, ale musze zapytac bo mnie korci:

              A co sie stalo z pierwsza i druga pania? ;o)
              • dritte_dame Re: subtelna aluzja :) 09.08.03, 00:05
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > A co sie stalo z pierwsza i druga pania? ;o)

                Wszystkie trzy mamy sie swietnie i nadal co wieczor zabijamy tego weza :)
                • Gość: MM Re: subtelna aluzja :) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.08.03, 00:09
                  dritte_dame napisała:

                  > Gość portalu: MM napisał(a):
                  >
                  > > A co sie stalo z pierwsza i druga pania? ;o)
                  >
                  > Wszystkie trzy mamy sie swietnie i nadal co wieczor zabijamy tego weza :)

                  Ufff, to odetchnalem z ulga. Bo zyjemy w takich czasach, ze Bog jedyny raczy
                  wiedziec co sie mogloby zdarzyc ;o)

                  Milego 'zabijania'.
    • Gość: Zez Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? IP: *.proxy.aol.com 08.08.03, 20:12
      Wojaczka amerykanska w Iraku , zawazyla na opini Busha . Wojna
      bezpodstawna i jej taktyka , mowia za siebie !
      • Gość: bartgoly Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? IP: 68.196.224.* 08.08.03, 22:53
        Gość portalu: Zez napisał(a):

        > Wojaczka amerykanska w Iraku , zawazyla na opini Busha .
        Wojna
        > bezpodstawna i jej taktyka , mowia za siebie !
        Alternatywa misiu? Podaj mi kurwa alternatywe, nie! podaj ja
        irakijczykom, z ktorych kazdy stracil kogos bliskiego na skutek
        dzialalnosci totalitarnego systemu. Ciesz sie ze zyjesz w
        normalnym kraju i mozesz wyglaszac nawet tak durne opinie
        • Gość: MM Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 08.08.03, 23:27
          Gość portalu: bartgoly napisał(a):


          > Alternatywa misiu? Podaj mi kurwa alternatywe, nie! podaj ja
          > irakijczykom, z ktorych kazdy stracil kogos bliskiego na skutek
          > dzialalnosci totalitarnego systemu. Ciesz sie ze zyjesz w
          > normalnym kraju i mozesz wyglaszac nawet tak durne opinie

          No to powiedz mi, misiaczku, dlaczego Dubya nie stanal w styczniu przed
          kamerami i nie powiedzial: "Jedziemy do Iraku. Saddam to zboj, meczy swoich
          ludzi, i pora z nim skonczyc". Dlaczeko pieprzyl glupoty o BMZ, dlaczego
          klamal, ze moga byc gotowe do uzycia w ciagu 45 min., dlaczego lgal jak pies o
          kontaktach Saddama z al Kaida? I dlaczego klamal obywatelom USA, ze Saddam jest
          bezposrednim zagrozeniem dla nas, jesli nawet nie byl bezposrednim zagrozeniem
          dla mieszkancow Basry lub Mosulu?
          • dritte_dame Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? 08.08.03, 23:32
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > ... dlaczego Dubya ... pieprzyl glupoty o BMZ, dlaczego
            > klamal, ze moga byc gotowe do uzycia w ciagu 45 min., dlaczego lgal jak pies
            o kontaktach Saddama z al Kaida? I dlaczego klamal obywatelom USA, ze Saddam
            jest bezposrednim zagrozeniem dla nas

            Masz calkowita pewnosc ze to szystko byly klamstwa?
            • Gość: MM Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 08.08.03, 23:45
              dritte_dame napisała:

              > Gość portalu: MM napisał(a):
              >
              > > ... dlaczego Dubya ... pieprzyl glupoty o BMZ, dlaczego
              > > klamal, ze moga byc gotowe do uzycia w ciagu 45 min., dlaczego lgal jak pi
              > es
              > o kontaktach Saddama z al Kaida? I dlaczego klamal obywatelom USA, ze Saddam
              > jest bezposrednim zagrozeniem dla nas
              >
              > Masz calkowita pewnosc ze to szystko byly klamstwa?

              Co do 45 minut - TAK. Co do bezposredniego, naglego zagrozenia USA - TAK. Co do
              al Kaidy - TAK, w koncu to samo mowila CIA jeszcze dlugo wczesniej. Co do
              yellowcake z Nigru -TAK, kilka niezaleznych zrodel potwierdzilo ze informacje
              sa falszywe, i BIALY DOM O TYM WIEDZIAL!
              • dritte_dame Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? 09.08.03, 00:24
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > Gość portalu: MM napisał(a):
                > >
                > > > ... dlaczego Dubya ... pieprzyl glupoty o BMZ, dlaczego
                > > > klamal, ze moga byc gotowe do uzycia w ciagu 45 min., dlaczego lgal j
                > ak pi
                > > es
                > > o kontaktach Saddama z al Kaida? I dlaczego klamal obywatelom USA, ze Sadd
                > am
                > > jest bezposrednim zagrozeniem dla nas
                > >
                > > Masz calkowita pewnosc ze to szystko byly klamstwa?
                >
                > Co do 45 minut - TAK.
                > Co do al Kaidy - TAK

                Skad czerpiesz *calkowita pewnosc* ze SH nie mial broni chemicznej gotowej do
                uzycia w ciagu 45 minut od wydania rozkazu dowodcom lub tez ze nigdy nie
                kontaktowal sie z kumplami Osamy?


                • Gość: MM Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.08.03, 00:31
                  dritte_dame napisała:

                  > Skad czerpiesz *calkowita pewnosc* ze SH nie mial broni chemicznej gotowej do
                  > uzycia w ciagu 45 minut od wydania rozkazu dowodcom lub tez ze nigdy nie
                  > kontaktowal sie z kumplami Osamy?
                  >
                  >

                  Bo takowa bron niechybnie by sie znalazla w trakcie walk, chocby w ilosciach
                  sladowych. W koncu jesli byla wydana dowodcom, to musiala byc rozmieszczona w
                  wielu miejscach a nie ukryta skrzetnie tak aby do dzis nie mozna bylo znalezc
                  ani grama.

                  Co do al Kaidy: hmmm... Saddam i Osama to dwa odmienne bieguny polityczne wsrod
                  Arabow. Nie jest sekretem, ze sie nawzajem nienawidzili. Nie ma, jak dotad,
                  sladow al Kaidy w Iraku - oprocz jednej malej organizacji stowarzyszonej z al
                  Kaida, ktora miala baze na terytorium Kurdow, oslanianym przez lotnictwo USA i
                  poza kontrola Saddama. No i oczywiscie do tego dochodza raporty CIA. A w
                  obliczu tego wszystkiego mamy wierzyc zapewnieniom Busha, ze Saddam mial
                  kontakty z al Kaida, bo on, Bush, sam w to swiecie wierzy. Trzeba byc naprawde
                  frajerem, zeby to kupic.
                  • goidbaum MM, czy ktos naprawde to kupil? 09.08.03, 23:17
                    mysle o powaznych ludziach.
                    jesli nie ty, to kto.
                    z Arabii Saud. trzeba sie wyniesc, a tu napatoczyl sie Irak
                    Wiecej wody, troche chlodniej
                    bedac w White House sam bym tak postapil.
                    Z czym masz problem, chlopie?
                    • Gość: MM Re: MM, czy ktos naprawde to kupil? IP: *.dyn.optonline.net 11.08.03, 01:49
                      goidbaum napisała:

                      > mysle o powaznych ludziach.
                      > jesli nie ty, to kto.
                      > z Arabii Saud. trzeba sie wyniesc, a tu napatoczyl sie Irak
                      > Wiecej wody, troche chlodniej
                      > bedac w White House sam bym tak postapil.
                      > Z czym masz problem, chlopie?

                      Problem mam z tym, ze jak sie scigalo al Kaide, to nadal trzeba bylo ja
                      scigac, a nie zalatwiac cudze interesy w Iraku. Z tym mam wielki problem, i ma
                      ztym problem coraz wiecej amerykanow.
                      Jesli juz, to bym troche bardziej potrzasnal Saudami.
          • Gość: bartgoly Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? IP: 68.196.224.* 08.08.03, 23:40
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Gość portalu: bartgoly napisał(a):
            >
            >
            > > Alternatywa misiu? Podaj mi kurwa alternatywe, nie! podaj
            ja
            > > irakijczykom, z ktorych kazdy stracil kogos bliskiego na
            skutek
            > > dzialalnosci totalitarnego systemu. Ciesz sie ze zyjesz w
            > > normalnym kraju i mozesz wyglaszac nawet tak durne opinie
            >
            > No to powiedz mi, misiaczku, dlaczego Dubya nie stanal w
            styczniu przed
            > kamerami i nie powiedzial: "Jedziemy do Iraku. Saddam to
            zboj, meczy swoich
            > ludzi, i pora z nim skonczyc". Dlaczeko pieprzyl glupoty o
            BMZ, dlaczego
            > klamal, ze moga byc gotowe do uzycia w ciagu 45 min.,
            dlaczego lgal jak pies o
            > kontaktach Saddama z al Kaida? I dlaczego klamal obywatelom
            USA, ze Saddam jest
            >
            > bezposrednim zagrozeniem dla nas, jesli nawet nie byl
            bezposrednim zagrozeniem
            > dla mieszkancow Basry lub Mosulu?
            skad wiesz ze lgal?skad wiesz ze lgal?skad wiesz ze lgal/
            wierzysz ze lgal?wydaje ci sie ze lgal/
            znajac saddama; jakie jest prawdopodobienstwo, ze dyktator jego
            pokroju ma bmr?
            chcialbys to sprawdzic?
            Moj przyjaciel Javier juz to sprawdzil 11. 09
            pozdrawiam ociemnialych
            • Gość: MM Re: Czy tylko Al Gore krytykuje Busha ? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.08.03, 23:50
              Gość portalu: bartgoly napisał(a):

              > skad wiesz ze lgal?skad wiesz ze lgal?skad wiesz ze lgal/
              > wierzysz ze lgal?wydaje ci sie ze lgal/
              > znajac saddama; jakie jest prawdopodobienstwo, ze dyktator jego
              > pokroju ma bmr?
              > chcialbys to sprawdzic?
              > Moj przyjaciel Javier juz to sprawdzil 11. 09
              > pozdrawiam ociemnialych

              Ja nie bazuje na prawdopodobienstwach a faktach, tym sie roznimy. Faktem jest,
              ze Saddam nie mial BMZ gotowych do uzytku w 45 minut. Faktem jest, ze kupna
              yellowcake z Nigru nie bylo - potwierdzilo to kilka zrodel niezaleznych od
              siebie, a ze Blair sie upiera to akurat nic nie znaczy. Faktem jest, ze Saddam
              nie utrzymywal kontaktow z al Kaida (poczytaj raporty CIA). Faktem jest ze
              Saddam nie byl bezposrednim zagrozeniem dla USA wymagajacym natychmiastowej
              akcji zbrojnej. To sa fakty, a nie wiara.

              Jesli mam racje sadzac, ze twoj przyjaciel Javier zginal 11/9 to ci wspolczuje
              i rozumiem twoje gwaltowne i emocjonalne podejscie do sprawy, ale w polityce
              nie mozna tak reagowac, a niestety Bush to robi. Zreszta, Irak nie mial z tym
              nic wspolnego. Predzej Arabia Saudyjska.
    • Gość: bartgoly Re: Al Gore krytykuje Busha - czyżby chciał kandy IP: 68.196.224.* 08.08.03, 22:55
      Oj zal mi cie laluniu
    • dritte_dame Dlaczego? 08.08.03, 23:19
      Gość portalu: Roxie napisał(a):

      > Dobrze by bylo zeby Gore byl prezydentem.
      • Gość: meerkat LEZACEGO SIE NIE BIJE! IP: *.rasserver.net 09.08.03, 00:37
        Panowie i Panie!

        Zawsze sie atakuje lidera, zwlaszcza jesli chce sie samemu
        wyjsc na prowadzenie. Dlatego wszyscy demokratyczni pretendenci
        krytykuja Busha, bo zaden nie ma atrakcyjnego i realistycznego
        programu, ktory bylby sensowna alternatywa dla polityki "W".
        Ataki na prezydenta beda nie tylko trwaly, ale jeszcze sie
        nasila, i to znacznie. Tak bedzie az do listopada 2004. Tak
        bylo zawsze i tak bedzie i tym razem. Ale przejmowac sie tym
        zbytnio nie nalezy, tylko robic swoje.
        A co do Gore'a to wole sie nie wypowiadac, bo lezacego sie nie
        bije. :)
    • Gość: as Re: Al Gore krytykuje Busha - czyżby chciał kandy IP: *.geol.uni-heidelberg.de 09.08.03, 10:11
      Gość portalu: Roxie napisał(a):

      > Dobrze by bylo zeby Gore byl prezydentem. Incieligienty gosc
      -
      W ODROZNIENIU OD GLABA ROXIEGO!
    • Gość: as W ODROZNIENIU OD ROXIEGO! IP: *.geol.uni-heidelberg.de 09.08.03, 10:12
      Gość portalu: Roxie napisał(a):

      > Dobrze by bylo zeby Gore byl prezydentem. Incieligienty gosc
      -
      W ODROZNIENIU OD GLABA ROXIEGO!
    • Gość: felusiak Jedynie meerkat, reszta nie ma pojecia IP: *.nyc.rr.com 09.08.03, 15:20
      Jedynie meerkat reprezentuje znajomosc tematu. Reszta
      niedorzecznie bredzi nie majac najmniejszego pojecia o USA.
      Pisza bo lubia i wydaje sie im, ze wiedza lepiej albo
      nawet najlepiej.
      Bush zostal arbitralnie uznany przez swoich przeciwnikow
      za debila. Mowia, ze wystarczy spojrzec aby sie o tym
      przekonac. Fakt, ze ten rzekomy debil biega sobie w kolko
      owych przeciwnikow i wygrywa z nimi na kazdym kroku
      nie przeszkadza im w marzeniach o przejeciu wladzy.
      Nawet Mondale wygral w swoim wlasnym stanie i w
      Waszyngtonie przegrywajac w pozostalych 49 stanach.
      Al Gore nalezy do przeszlosci i jego przemowienie do
      przyjazne szkolnej dzieciarni tego faktu nie jest w
      stanie zmienic.
      • Gość: MM Re: Jedynie meerkat, reszta nie ma pojecia IP: *.dyn.optonline.net 10.08.03, 16:02
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Jedynie meerkat reprezentuje znajomosc tematu. Reszta
        > niedorzecznie bredzi nie majac najmniejszego pojecia o USA.
        > Pisza bo lubia i wydaje sie im, ze wiedza lepiej albo
        > nawet najlepiej.
        > Bush zostal arbitralnie uznany przez swoich przeciwnikow
        > za debila. Mowia, ze wystarczy spojrzec aby sie o tym
        > przekonac. Fakt, ze ten rzekomy debil biega sobie w kolko
        > owych przeciwnikow i wygrywa z nimi na kazdym kroku
        > nie przeszkadza im w marzeniach o przejeciu wladzy.
        > Nawet Mondale wygral w swoim wlasnym stanie i w
        > Waszyngtonie przegrywajac w pozostalych 49 stanach.
        > Al Gore nalezy do przeszlosci i jego przemowienie do
        > przyjazne szkolnej dzieciarni tego faktu nie jest w
        > stanie zmienic.

        meerkat reprezentuje jedynie propagande obecnej administracji, bo to jego
        zawod. Jesli tego nie bedzie robil, nie dostanie marchewki.
        • Gość: meerkat meerkat wie bo pracuje dla VOA IP: *.rasserver.net 10.08.03, 16:50
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > Jedynie meerkat reprezentuje znajomosc tematu. Reszta
          > > niedorzecznie bredzi nie majac najmniejszego pojecia o USA.
          > > Pisza bo lubia i wydaje sie im, ze wiedza lepiej albo
          > > nawet najlepiej.
          > > Bush zostal arbitralnie uznany przez swoich przeciwnikow
          > > za debila. Mowia, ze wystarczy spojrzec aby sie o tym
          > > przekonac. Fakt, ze ten rzekomy debil biega sobie w kolko
          > > owych przeciwnikow i wygrywa z nimi na kazdym kroku
          > > nie przeszkadza im w marzeniach o przejeciu wladzy.
          > > Nawet Mondale wygral w swoim wlasnym stanie i w
          > > Waszyngtonie przegrywajac w pozostalych 49 stanach.
          > > Al Gore nalezy do przeszlosci i jego przemowienie do
          > > przyjazne szkolnej dzieciarni tego faktu nie jest w
          > > stanie zmienic.
          >
          > meerkat reprezentuje jedynie propagande obecnej administracji, bo to jego
          > zawod. Jesli tego nie bedzie robil, nie dostanie marchewki.


          To najlepszy dowod, osle, ze <felusiak> ma racje, i ze nie masz pojecia o
          strukturze wladzy w USA. Ja pracuje dla RZADU USA, a nie dla ADMINIDSTRACJI
          Busha, Clintona czy kogokolwiek innego. Administracja zadnej kontroli
          redakcyjnej (merytorycznej) nad Glosem Ameyki nie ma i miec nie bedzie bo taki
          jest statut.Czy sadzisz ze blisko miliard ludzi na calym swiecie sluchaloby
          VOA i ogladalo jego TV gdyby byla to jakos dretwa probushowska czy
          proclintonowska propaganda? Pofatyguj sie chociazby na strone internetowa
          <voanews.com> i jak znajdziesz tam jakos tendencyjna propagande, albo
          przeemilcznie niewygdnych dla Waszyngtonu faktow to daj mi znac. Powodzenia! :)
          • Gość: felusiak Re: meerkat wie bo pracuje dla VOA IP: *.nyc.rr.com 10.08.03, 21:09
            Daj sobie spokoj z oszolomami.
            To grono wzajemnie adorujacych sie, infantylnych
            politykierow nie ma najmniejszego pojecia o amerykanskim
            systemie politycznym. Moge wymienic tu 100 nazwisk
            politykow, publicystow, komentatorow, ktorzy sa
            powszechnie znani w USA, a ktorych nazwiska,
            wszystkowiedzacym politykierom nic a nic nie mowia. To
            grono wywodzi sie jeszcze z gierkowskiego "Polak putafi i
            fszystko wi."

            Ci ludzie przenosza polskie wyobrazenie na grunt
            amerykanski zupelnie nie wiedzac, ze w USA nie ma
            ogolnokrajowego programu radiowego, a poza trzema
            kanalami kablowymi (CNN,Fox i MSNBC) wszystkie wiadomosci
            sa lokalne. Rzad nie nadaje programow na terenie USA stad
            tzw. propaganda probuszowska moze istniec tylko w ich
            wyobrazni.
            Pytanie do wszystkowiedzacych politykierow.
            Kto to jest:
            1. Zuckerman
            2. Gingrich
            3. O'Neil (byl)
            4. Gigot
            5. Rostenkowski
            6. Mikulski
            7. Safire
            8. Hunt
            9. Novak
            10. Jackson (David)
            11. Sharpton
            12. Mfume
            13. Russert
            • Gość: MM Re: meerkat wie bo pracuje dla VOA IP: *.dyn.optonline.net 11.08.03, 01:54
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > Daj sobie spokoj z oszolomami.
              > To grono wzajemnie adorujacych sie, infantylnych
              > politykierow nie ma najmniejszego pojecia o amerykanskim
              > systemie politycznym. Moge wymienic tu 100 nazwisk
              > politykow, publicystow, komentatorow, ktorzy sa
              > powszechnie znani w USA, a ktorych nazwiska,
              > wszystkowiedzacym politykierom nic a nic nie mowia. To
              > grono wywodzi sie jeszcze z gierkowskiego "Polak putafi i
              > fszystko wi."
              >
              > Ci ludzie przenosza polskie wyobrazenie na grunt
              > amerykanski zupelnie nie wiedzac, ze w USA nie ma
              > ogolnokrajowego programu radiowego, a poza trzema
              > kanalami kablowymi (CNN,Fox i MSNBC) wszystkie wiadomosci
              > sa lokalne. Rzad nie nadaje programow na terenie USA stad
              > tzw. propaganda probuszowska moze istniec tylko w ich
              > wyobrazni.
              > Pytanie do wszystkowiedzacych politykierow.
              > Kto to jest:
              > 1. Zuckerman
              > 2. Gingrich
              > 3. O'Neil (byl)
              > 4. Gigot
              > 5. Rostenkowski
              > 6. Mikulski
              > 7. Safire
              > 8. Hunt
              > 9. Novak
              > 10. Jackson (David)
              > 11. Sharpton
              > 12. Mfume
              > 13. Russert

              Newta dajesz na pozycji drugiej? Tez zes sobie idola wynalazl. Juz to samo
              swiadczy o twoim zwichnieciu. Ciekawe, ze nie dales Hannity'ego O'Reilly albo
              Limbaugha - takie same pajace jak Gingrich. Jeszcze bym zrozumial Joe
              Scarborough, ale to? Szkoda gadac.
              • Gość: felusiak MM napisalo IP: *.nyc.rr.com 11.08.03, 04:22
                > Newta dajesz na pozycji drugiej? Tez zes sobie idola
                > wynalazl. Juz to samo swiadczy o twoim zwichnieciu.
                > Ciekawe, ze nie dales Hannity'ego O'Reilly albo
                > Limbaugha - takie same pajace jak Gingrich. Jeszcze bym
                > zrozumial Joe Scarborough, ale to? Szkoda gadac.

                To znaczy zes rozpoznal jedno nazwisko.
                Nie podawalem nazwisk idoli, kolku nieheblowany, tylko
                pierwsze z brzegu nazwiska, ktore wszystkim
                zainteresowanym sa znane. 12 do 1 moja wygrana.
                • Gość: MM Re: MM napisalo IP: *.dyn.optonline.net 11.08.03, 04:42
                  Gość portalu: felusiak napisał(a):

                  >
                  > To znaczy zes rozpoznal jedno nazwisko.
                  > Nie podawalem nazwisk idoli, kolku nieheblowany, tylko
                  > pierwsze z brzegu nazwiska, ktore wszystkim
                  > zainteresowanym sa znane. 12 do 1 moja wygrana.

                  Mozesz sobie deklarowac wygrane ile chcesz - nie mam zamiaru startowac w
                  twoim 'pissing contest'. Mozesz sobie myslec co chcesz, wypisywac szeregi
                  nazwisk, a i tak prawdopodobnie bedziesz wiedzial nic o mojej skromnej osobie.
                  Co nie znaczy, ze nie bedziesz mial swietego przeswiadczenia, ze masz racje -
                  to charakterystyczne dla oszolomialych gniotow jak ty i meerkat.

                  BTW, wiele z nazwisk ktore podales prezentuje przeciwne tobie stanowisko.
                  Poczytaj sobiem, jak Bob Novak zrypal Dubye w artykule, ktory ukazal sie w
                  prasie syndykowanej pare miesiecy temu (znalazlem go kiedys bodajze w Chicago
                  Sun Times)
                  • Gość: felusiak Re: MM napisalo IP: *.nyc.rr.com 11.08.03, 18:11
                    Stanowisko nie jest istotne, istotna jest twoja znajomosc
                    tematu. Co to jest gerrmandering? pork barrel?

                    Przeczytaj ponizej w linku i powiedz mi czym rozni sie
                    bicie w wojenne bebny przez Clintona i Busza?
                    www.pbs.org/newshour/bb/middle_east/july-dec98/clinton_12-19.html
                    • Gość: MM Re: MM napisalo IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 11.08.03, 18:30
                      Gość portalu: felusiak napisał(a):

                      > Stanowisko nie jest istotne, istotna jest twoja znajomosc
                      > tematu. Co to jest gerrmandering? pork barrel?
                      >
                      > Przeczytaj ponizej w linku i powiedz mi czym rozni sie
                      > bicie w wojenne bebny przez Clintona i Busza?
                      > www.pbs.org/newshour/bb/middle_east/july-dec98/clinton_12-19.html

                      Bardzo proste - CLinton nigdzie nie nawolywal do otwartej interwencji zbrojnej
                      w Iraku przy pomocy sil ladowych. Uderzenia z powietrza na podejrzane cele to
                      jedno, rozpetanie wojny i sprowadzenie calego spoleczenstwa do poziomu beduinow
                      to drugie. To jest roznica pomiedzy 'containment' a 'open war' (zwlaszcza pod
                      fikcyjnymi powodami).

                      Dodam jeszcze, ze wspomniany Richard Butler glosno oznajmuje, ze w Iraku nie ma
                      BMZ. A tym bardziej nie ma programu nuklearnego. Cikawe jak sobie wyobrazasz
                      ukrycia takiego programu. Czy ty w ogole zdajesz sobie sprawe jak potezne
                      instalacje sa potrzebne aby taki program umozliwic? Jak sobie wyobrazasz
                      ukrycie budowy czegos takiego w dobie nieustannej obserwacji satelitarnej i
                      lotniczej?
                      • Gość: felusiak Re: MM napisalo IP: *.nyc.rr.com 12.08.03, 05:53
                        MM podaje ci link do przemowienia Clintona z 16 grudnia
                        1998 roku. Juz w trzecim zdaniu: " Their mission is to
                        attack Iraq's nuclear, chemical and biological weapons
                        programs and its military capacity to threaten its
                        neighbors." Clinton mowi, ze wydal rozkaz ataku na
                        irackie instalacje? (programs) nuklearne, chemiczne i
                        biologiczne. Skoro takich programow nie mozna znalezc to
                        znaczy,z e ich nigdy nie bylo. Zatem Clinton jest takim
                        samym lgarzam jak Busz. Zadziwiajace jednak jest, ze
                        wtedy nikt nie krytykowal Clintona za klamstwa.
                        Richard Butler nie zmienil swego zdania, zapewne masz na
                        mysli Johna Rittera.

                        • Gość: MM Re: MM napisalo IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 12.08.03, 15:56
                          Gość portalu: felusiak napisał(a):

                          > MM podaje ci link do przemowienia Clintona z 16 grudnia
                          > 1998 roku. Juz w trzecim zdaniu: " Their mission is to
                          > attack Iraq's nuclear, chemical and biological weapons
                          > programs and its military capacity to threaten its
                          > neighbors." Clinton mowi, ze wydal rozkaz ataku na
                          > irackie instalacje? (programs) nuklearne, chemiczne i
                          > biologiczne. Skoro takich programow nie mozna znalezc to
                          > znaczy,z e ich nigdy nie bylo. Zatem Clinton jest takim
                          > samym lgarzam jak Busz. Zadziwiajace jednak jest, ze
                          > wtedy nikt nie krytykowal Clintona za klamstwa.

                          Oczywiscie ze nuklearnego programu nie bylo.
                          A kto mial Clintona krytykowac? Republikanie, neoconi? To przeciez gra na ich
                          nute. PNAC, ktory wlasnie wtedy powstal, od samego poczatku nawolywal do ataku
                          na Irak, wiec dlaczego niby mieliby go krytykowac akurat za to, jesli byly inne
                          powody do krytyki. Pacyfisci natomiast jak najbardziej go krytykowali.

                          > Richard Butler nie zmienil swego zdania, zapewne masz na
                          > mysli Johna Rittera.
                          >

                          Moja pomylka, uczciwie przyznaje, w pospiechu nie zwrocilem uwagi.
          • Gość: MM Re: meerkat wie bo pracuje dla VOA IP: *.dyn.optonline.net 11.08.03, 01:51
            Gość portalu: meerkat napisał(a):

            >
            >
            > To najlepszy dowod, osle, ze <felusiak> ma racje, i ze nie masz pojecia o
            >
            > strukturze wladzy w USA. Ja pracuje dla RZADU USA, a nie dla ADMINIDSTRACJI
            > Busha, Clintona czy kogokolwiek innego. Administracja zadnej kontroli
            > redakcyjnej (merytorycznej) nad Glosem Ameyki nie ma i miec nie bedzie bo
            taki
            > jest statut.Czy sadzisz ze blisko miliard ludzi na calym swiecie sluchaloby
            > VOA i ogladalo jego TV gdyby byla to jakos dretwa probushowska czy
            > proclintonowska propaganda? Pofatyguj sie chociazby na strone internetowa
            > <voanews.com> i jak znajdziesz tam jakos tendencyjna propagande, albo
            > przeemilcznie niewygdnych dla Waszyngtonu faktow to daj mi znac.
            Powodzenia! :)

            Tu nie jest mowa o kontroli redakcyjnej ale o prezentowaniu faktow w sposob
            taki, zeby sie przypadkiem Bialy Dom nie przyczepil - jednym slowem klaka. Bo
            inacej beda problemy. Capisce?
            • Gość: meerkat Re: meerkat wie bo pracuje dla VOA IP: *.rasserver.net 11.08.03, 04:14
              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Gość portalu: meerkat napisał(a):
              >
              > >
              > >
              > > To najlepszy dowod, osle, ze <felusiak> ma racje, i ze nie masz poje
              > cia o
              > >
              > > strukturze wladzy w USA. Ja pracuje dla RZADU USA, a nie dla ADMINIDSTRACJ
              > I
              > > Busha, Clintona czy kogokolwiek innego. Administracja zadnej kontroli
              > > redakcyjnej (merytorycznej) nad Glosem Ameyki nie ma i miec nie bedzie bo
              > taki
              > > jest statut.Czy sadzisz ze blisko miliard ludzi na calym swiecie sluchalob
              > y
              > > VOA i ogladalo jego TV gdyby byla to jakos dretwa probushowska czy
              > > proclintonowska propaganda? Pofatyguj sie chociazby na strone internetowa
              > > <voanews.com> i jak znajdziesz tam jakos tendencyjna propagande, alb
              > o
              > > przeemilcznie niewygdnych dla Waszyngtonu faktow to daj mi znac.
              > Powodzenia! :)
              >
              > Tu nie jest mowa o kontroli redakcyjnej ale o prezentowaniu faktow w sposob
              > taki, zeby sie przypadkiem Bialy Dom nie przyczepil - jednym slowem klaka.
              Bo
              > inacej beda problemy. Capisce?


              Widze, ze rzeczywiscie nic nie pojmujesz. Bialy Dom nie ma zadnej kontroli nad
              VOA, tak jak rzad UK nie ma merytorycznej kontroli nad BBC. Problemow nigdy
              nie bylo, klaki nikt nie robi, ale zeby sie o tym przekonac musialbys zapoznac
              si z programem VOA, a tego nie zrobisz, bo by ci to arguementacje wywrocilo na
              nice. Jesli fakty przecza naszej teorii, tym gorzej dla faktow, Capisce?

              Na wszelki wypadek: <www.voanews.com.>
              • Gość: felusiak meerkat daj sobie spokoj IP: *.nyc.rr.com 11.08.03, 04:27
                Kolek MM nigdy nie zrozumie, ze Bialy Dom nie ma pelnej
                kontroli nad poszczegolnymi agencjami wlasnego rzadu.
                Nie tylko za wzgledu na uwarunkowania systemowe ale
                rowniez ze wzgledu na inercje biurokracji.
                Jesli idzie o VOA to kolki nie wiedza i co gorsze nie
                chca wiedziec. I jak mawial moj przyjaciel HIWD.
              • Gość: MM Re: meerkat wie bo pracuje dla VOA IP: *.dyn.optonline.net 11.08.03, 04:28
                Gość portalu: meerkat napisał(a):


                > Widze, ze rzeczywiscie nic nie pojmujesz. Bialy Dom nie ma zadnej kontroli
                nad
                > VOA, tak jak rzad UK nie ma merytorycznej kontroli nad BBC. Problemow nigdy
                > nie bylo, klaki nikt nie robi, ale zeby sie o tym przekonac musialbys
                zapoznac
                > si z programem VOA, a tego nie zrobisz, bo by ci to arguementacje wywrocilo
                na
                > nice. Jesli fakty przecza naszej teorii, tym gorzej dla faktow, Capisce?
                >
                > Na wszelki wypadek: <www.voanews.com.>

                Sprawdzilem, no i co? Ani jednego artykulu krytykujacego Busha. Jeden, w
                ktorym przytacza sie opinie Howarda Deana, jednoczesni z krytykujacymi go
                innymi Demokratami typu Liebermanna. A poza tym, jedna wielka papka zgodnie z
                linia Bialego Domu. Pewnie, ze bez kontroli. Potakiewicze i klakierzy tez nie
                byli kontrolowani - oni to robili z milosci do wodza.
                • Gość: meerkat Re: meerkat wie bo pracuje dla VOA IP: 152.75.142.* 11.08.03, 15:29
                  Gość portalu: MM napisał(a):

                  > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Widze, ze rzeczywiscie nic nie pojmujesz. Bialy Dom nie ma zadnej kontroli
                  >
                  > nad
                  > > VOA, tak jak rzad UK nie ma merytorycznej kontroli nad BBC. Problemow nigd
                  > y
                  > > nie bylo, klaki nikt nie robi, ale zeby sie o tym przekonac musialbys
                  > zapoznac
                  > > si z programem VOA, a tego nie zrobisz, bo by ci to arguementacje wywrocil
                  > o
                  > na
                  > > nice. Jesli fakty przecza naszej teorii, tym gorzej dla faktow, Capisce?
                  > >
                  > > Na wszelki wypadek: <www.voanews.com.>
                  >
                  > Sprawdzilem, no i co? Ani jednego artykulu krytykujacego Busha. Jeden, w
                  > ktorym przytacza sie opinie Howarda Deana, jednoczesni z krytykujacymi go
                  > innymi Demokratami typu Liebermanna. A poza tym, jedna wielka papka zgodnie z
                  > linia Bialego Domu. Pewnie, ze bez kontroli. Potakiewicze i klakierzy tez nie
                  > byli kontrolowani - oni to robili z milosci do wodza.



                  Szkoda gadać. Felusiak, masz racje, CHMWD.
                  • Gość: MM No widzisz, znalazles sobie kolesia. Klawo, nie? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 11.08.03, 16:01
                    • Gość: meerkat Złowieszczy Bush i likudnicy winni wszystkiemu :) IP: 152.75.142.* 11.08.03, 19:00
                      To że jestes lewus mi nie przeszkadza. Natomiast to ze jesteś twardogłowym
                      doktrynerem, dla którego istniej tylko jedna partia i jedna ideologia
                      dyskwalifikuje się całkowicie. Mam ndzieję, że twój beniaminek Dean zostanie
                      kandydatem demokratów. Lepszego wyboru, żaden republikanin nie może sobie
                      życzyć.
                      • Gość: MM Re: Złowieszczy Bush i likudnicy winni wszystkiem IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 11.08.03, 19:23
                        Gość portalu: meerkat napisał(a):

                        > To że jestes lewus mi nie przeszkadza. Natomiast to ze jesteś twardogłowym
                        > doktrynerem,

                        Widzisz jak ladnie mozesz napisac gdy patrzysz w lustro?

                        A co do wyborow, wolalbym, zeby wygral konserwatysta. Ale nie neocon z obecnej
                        kliki, bo to nie konserwatysci. Refren dospiewaj sobie sam.
                        • Gość: meerkat Re: Złowieszczy Bush i likudnicy winni wszystkiem IP: *.rasserver.net 12.08.03, 02:54
                          Gość portalu: MM napisał(a):

                          > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                          >
                          > > To że jestes lewus mi nie przeszkadza. Natomiast to ze jesteś twardogłowym
                          >
                          > > doktrynerem,
                          >
                          > Widzisz jak ladnie mozesz napisac gdy patrzysz w lustro?
                          >
                          > A co do wyborow, wolalbym, zeby wygral konserwatysta. Ale nie neocon z
                          obecnej
                          > kliki, bo to nie konserwatysci. Refren dospiewaj sobie sam.


                          M&M, nie wyglupiaj sie. Jaki z ciebie konserwatysta, kiedy popierasz kogos
                          takiego jak Howard Dean? Przeciez to zwyczajny socjalista i ekonomicznie i
                          politycznie, a strategicznie -pacyfista i izolacjonista. Czy ty kpisz (mam
                          nadzieje) czy o droge pytasz?
                          • Gość: felusiak Re: Złowieszczy Bush i likudnicy winni wszystkiem IP: *.nyc.rr.com 12.08.03, 05:55
                            Czyzbys nie zauwazyl, ze w oczach MM wszyscy sa glupcami
                            albo debilami.
                            • Gość: meerkat Re: Złowieszczy Bush i likudnicy winni wszystkiem IP: 152.75.142.* 12.08.03, 15:06
                              Gość portalu: felusiak napisał(a):

                              > Czyzbys nie zauwazyl, ze w oczach MM wszyscy sa glupcami
                              > albo debilami.


                              Zauważyłem. Niemcy mają na takich dobre określenie: Besserwisser!
                            • Gość: MM Re: Złowieszczy Bush i likudnicy winni wszystkiem IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 12.08.03, 16:01
                              Gość portalu: felusiak napisał(a):

                              > Czyzbys nie zauwazyl, ze w oczach MM wszyscy sa glupcami
                              > albo debilami.

                              Nie wszyscy. To akurat wy specjalizujecie sie w okreslaniu tym mianem
                              wszystkich wokolo. Ja rezerwuje je dla czlowieka, ktory kiedyc przechwalal sie
                              faktem, ze w trakcie studiow przeczytal tylko jedna ksiazke, czlowieka nie
                              potrafiacego wyslowic sie w swoim ojczystym jezyku (nawet Schwarzenegger mowi
                              po angielsku lepiej od niego, chociaz z akcentem), oraz czlowieka ktory uwaza
                              ze bezczelnoscia moze skryc swoje przestepstwa.
                          • Gość: MM Re: Złowieszczy Bush i likudnicy winni wszystkiem IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 12.08.03, 15:58
                            Gość portalu: meerkat napisał(a):

                            > Gość portalu: MM napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                            > >
                            > > > To że jestes lewus mi nie przeszkadza. Natomiast to ze jesteś twardog
                            > łowym
                            > >
                            > > > doktrynerem,
                            > >
                            > > Widzisz jak ladnie mozesz napisac gdy patrzysz w lustro?
                            > >
                            > > A co do wyborow, wolalbym, zeby wygral konserwatysta. Ale nie neocon z
                            > obecnej
                            > > kliki, bo to nie konserwatysci. Refren dospiewaj sobie sam.
                            >
                            >
                            > M&M, nie wyglupiaj sie. Jaki z ciebie konserwatysta, kiedy popierasz kogos
                            > takiego jak Howard Dean? Przeciez to zwyczajny socjalista i ekonomicznie i
                            > politycznie, a strategicznie -pacyfista i izolacjonista. Czy ty kpisz (mam
                            > nadzieje) czy o droge pytasz?

                            A kto ci powiedzial, ze popieram Deana?
                            Sek w tym, ze konserwatysci nie sa w stanie wystawic porzadnego kandydata -
                            jest tylko ten kretyn Dubya, ale jesli tak, to juz wole przez 4 lata cierpiec
                            jakiegos centro-Demokrate, bo przynajmniej nie spieprzy wszystkiego az tak jak
                            Bush.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka