Dodaj do ulubionych

Bush: Powinniśmy zbombardować obóz Auschwitz

    • teodot Chełmno nad Nerem* 13.01.08, 00:56
      „Tak, alianci powinni byli zbombardować Auschwitz”. Właśnie tak zaczyna swój zamieszczony poniżej felieton Dawid Warszawski. Czy w ten sposób uratowalibyśmy jego ofiary? Kilkaset tysięcy kosztem iluś tysięcy więźniów, bo takie bombardowanie bez ofiar przeprowadzić by się nie dało i tego świadomość autor ma. Ciężkie bombowce do precyzyjnego bombardowania się nie nadawały. Więźniowie obozu (i tak jak pisze skazani na śmierć) czy owe setki tysięcy wiezione lub czekające na transport tam. Na śmierć. Można było ich ocalić? Kosztem tamtych. Naprawdę?

      Odpowiedź zawiera się już w tytule. Hasło Chełmno nad Nerem powinno być w każdej encyklopedii. Można też wstukać je w wyszukiwarkę internetową. Łatwo odnaleźć daty. Obóz w Chełmnie działał od listopada 1941 do kwietnia 1943 roku. Zlikwidowano go wtedy niszcząc wszelkie ślady jego istnienia. Budynki i piece krematoryjne wysadzono w powietrze. Znów jednak zacznie działać na wiosnę 1944. Podobno miano w nim wymordować Żydów z Węgier ale o czym wiemy, ci ostatecznie trafili do Oświęcimia. W tym drugim okresie istnienia obozu wymordowano więc tam „tylko” kilka tysięcy Żydów z Łodzi. To „tylko” usprawiedliwione jest wyłącznie porównaniem do około 200 tysięcy (w starszych publikacjach podawano nawet 360 tysięcy), którzy stracili tam życie w pierwszym okresie istnienia obozu. Był więc plan B. Plan B wielkiego mordu.

      I jeszcze można dodać, że choć wszystkie pozostałości po obozie starannie przy jego likwidacji zniszczono, to nie rozwiązano ekipy stanowiącej jego obsługę. Wysłano na urlop, a potem do innych, podobnych zadań. Nie wysłano też chyba na złom ciężarówek, w których gazowano ofiary. Odtworzony obóz obsługiwać więc będą ci sami esesmani i żandarmi, co poprzednio. Odnajdą się też ciężarówki (było ich zresztą chyba więcej, niż te trzy używane w Chełmnie). Obóz zatem – i jest to ważne - odtworzyć można było w każdej chwili. I dodajmy – wszędzie. Można się nawet zastanawiać, dlaczego nie przerzucono obsługi obozu i stanowiących samobieżne komory gazowe ciężarówek od razu na Węgry, co byłoby chyba znacznie prostsze. Był więc, jakby co, i plan C. Zresztą i po ostatecznej likwidacji obozu jesienią 1944 załoga pozostała zresztą na miejscu aż do nadejścia Rosjan w styczniu 1945. Na wszelki wypadek?

      Podejmując decyzje o nie zbombardowaniu komór gazowych alianci uratowali zatem kilka tysięcy czy choćby kilkuset więźniów (dokładniej określić się tego nie da), bo jednak nie wszyscy z więźniowie Oświęcimia zginęli. Los pozostałych był i tak już przesądzony…

      Być może można było coś zrobić ale tym czymś nie było na pewno zbombardowanie komór gazowych w Oświęcimiu. Mamy o jeden dylemat mniej ale jakoś nic nie jest przez to lżej. Poczucie bezsiły nie jest wcale mniej bolesne niż poczucie winy. Nie dręczmy jednak już dzieci tych, którzy tej decyzji nie podjęli lub ich samych, jeśli jeszcze żyją. Przynajmniej tyle.

      Rafał Korzeniewski

      * Niemcy przemianowali Chełmno na Culmhof (czy też Kulmhof), jednak na niemieckiej mapie sztabowej z 1944, tak jak inne mniejsze miejscowości występuje dalej pod swoją starą nazwą.
    • dr_pitcher Re: Bush: Powinniśmy zbombardować obóz Auschwitz 13.01.08, 01:40
      w pelni sie zgadzam.
      przyznam, ze na poczatku bylem zszokowany - tytul brzmi jakby Bush chcial
      zbombardowac Auschwitz natychmiast
      • wielo-kropek Re: Bush: Powinniśmy zbombardować obóz Auschwitz 13.01.08, 04:07
        Busz jest wspanialy w bombardowaniu. Nic wiec dziwnego ze o tym
        gada. Wyrownal troche juz swoimi bombami tonowymi gory w
        Afganistanie, ktore wciaz niweluje. Gdyby Oswiecim zostal
        zbombardowany dopiero Zydzi by krzyku narobili, ze Niemcy ich
        drutem kolczastym otoczyli, a Amerykanie dobijali. Pomimo iz
        Ameryka placi Zydom dzisiaj duze pieniadze, po takim
        bombardowaniu placilaby kolosalne, za szkody wyrzadzone. I pewnie
        nie zgineloby wtedy (jak mowia) 6 milionow tylko, dwa razy tyle
        albo i wiecej. Polacy i inni w Oswiecimiu nie ucierpieli wcale.
        O milionach innych ktore zycie podczas II wojny swiatowej
        oddali zapomniano zupelnie. Tylko Zyd Zyda pamieta, stad tez
        i ten artykul w tej gazecie, ktorego mnie osobiscie nawet czytac
        sie nie chcialo bo i po co. I tak wiem co Busz mowi, robi i kto
        za jego plecami stoi.
    • zkporz nie czytajcie Wybiurczej 13.01.08, 04:51
      ona nami manipuluje
      ten i setki innych art. to tego przyklad
    • sokrates22 Bush idiota? 13.01.08, 08:35
      Trzeba pamiętać, że w czasie II wojny ani premier Wielkiej Brytanii Winston
      Churchill, ani prezydent Roosevelt nigdy publicznie nie mówili o zagładzie
      Żydów, choć oczywiście o niej wiedzieli - mówi nam Mensfelt. - Zdecydowały
      rachuby polityczne. Roosevelt, który pod koniec wojny ubiegał się o reelekcję,
      oskarżany był przez środowiska antysemickie w USA o wspieranie Żydów. Dlatego
      nie chciał wojny z Niemcami "przemianować" na wojnę w obronie Żydów.
    • exxon Juz zbombardowali Cap Arkona... 13.01.08, 11:12
      7000-8000 wiezniow wytlukli, 5 dni przed koncem wojny:
      en.wikipedia.org/wiki/Cap_Arcona
    • jurwal Bush: Powinniśmy zbombardować obóz Auschwitz 13.01.08, 12:08
      Dopiero teraz wpadł na to prezydent USA ? Anglicy i Amerykanie wiedzieli o
      obozach zagłady. Te informacje otrzymali od Polaków. Oczywiście, nie
      wykorzystali ich w żaden sposób. To nie ich dotyczyły. Z powietrza, z góry widać
      też było inne obozy w innych krajach. Jednak nikt ich nie dostrzegł.
      Bombardowanie obozów koncentracyjnych i pracy mogło powstrzymać mordowanie na
      ogromną skalę.
      Czy zatem, ci którzy mieli wiedzę o obozach i mogli zareagować przyczynili się
      również do śmierci wielu niewinnych ludzi? TAK
    • heraldek Powinniśmy zbombardować pewne rancho w Teksasie... 13.01.08, 15:43
      ....bo to oszczedziloby rowniez ludzkosci sporo niewinnych ofiar...
      • wielo-kropek Re: Powinniśmy zbombardować pewne rancho w Teksas 13.01.08, 21:22
        heraldek napisał:

        > ....bo to oszczedziloby rowniez ludzkosci sporo niewinnych ofiar...
        Mysle ze to nastapi i nie az tak w dlugim czasie. Wszystko
        wyglada na to ze tak bedzie, tylko ze to rancho nie tylko
        w Teksasie sie skonczy. Niejeden buszownik juz sie doskakal,
        lacznie z tym ktory obozy budowal, doskacze sie i ten z
        Teksasu, albo jego nastepca. Bron dzisiajsza silna jest. Na nia
        nie ma mocnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka