Dodaj do ulubionych

Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Bruk...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 15:16
Czy Polska nie mogłaby trzymać się Francji i Niemiec zamiast
słabej Hiszpanii?
Obserwuj wątek
    • Gość: ANka ???????? IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 15:33
      ????????
      Czyzbym juz mieszkala we Francji?
      Ciekawe, ze dotad nie zauwazylam.. Pora wiec brac sie za
      subjonctif i conditionel..
      Oraz przygotowac sie na ciezkie i bolesne wypelnianie
      tasiemcowych formularzy ...niezbedny przywilej mieszkanca tego
      kraju...
      • Gość: bella Re: ???????? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 15.10.03, 15:56
        Le problème avec le conditionel, c'est que les petits esprits
        font vite l'amalgame avec la réalité....

        • Gość: ANka Le conservateur... IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 16:51
          ca ce dit en Belgique?
          Heureusement ce n´est pas la boite a conserves...
          nanantes
          petits esprits.
          Pas d´accents y compris...
          Les grandes esprits n´ont pas connus le gout de l´humour.
        • Gość: Lukasz Re: ????????...CO TO ZA SMIESZNY DIALEKT ????????????? IP: *.whro.net 15.10.03, 16:52
          Gość portalu: bella napisał(a):

          > Le probl?me avec le conditionel, c'est que les petits esprits
          > font vite l'amalgame avec la réalité....
          >

          to chyba jakis arabski dialekt !!!
          Jak by powiedzial pan Zagloba, daj wasc z niego
          buty psom robic !!...

          Pozdrawiam

          Lukasz
          • Gość: ANka To dialekt IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 16:54
            metalurgow..
            Tez pozdrawiam..
            W dodatku pozbawionych poczucia humoru..
      • Gość: Janusz Re: ????????....NAWET OBOJNIAK ANka !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.whro.net 15.10.03, 17:05
        Gość portalu: ANka napisał(a):

        > ????????
        > Czyzbym juz mieszkala we Francji?
        > Ciekawe, ze dotad nie zauwazylam.. Pora wiec brac sie za
        > subjonctif i conditionel..
        > Oraz przygotowac sie na ciezkie i bolesne wypelnianie
        > tasiemcowych formularzy ...niezbedny przywilej mieszkanca tego
        > kraju...

        No prosze nawet ten schizofremiczny,
        szwabski obojniak ANka,
        nie akceptuje tego wzajemnego lizania dup
        miedzy zabojadem i kartoflem !!!

        Pozdrawiam

        Janusz
        • Gość: ANka ahmuguilp grendelele kromikuks IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 17:09
          bluglby sille nallumczyc blerfazowlac klinietignietniej.
          Almele jllasnluszowi
          nrie wylglchodzi.
          Nlo cozoby
        • Gość: BUSH BUSZOWSKI BRAVO JANUSZ ZA OBOJNIAKA ANka !!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 15.10.03, 18:42
      • gosciu_z_niemiec Re: ???????? 15.10.03, 18:17
        Gość portalu: ANka napisał(a):

        > ????????
        > Czyzbym juz mieszkala we Francji?

        A czy obywatele RFN potrzebuja wize do Magdeburga?


        Gosciu
        • Gość: ANka Jesli to mlodzi obywatele IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 18:26
          to w Magdeburgu moga kiedy indziej rozpoczynac szkole.
          Ja zmykam - obywatel RFN mnie wzywa do pomocy- b. przepraszam..
          Do uslyszenia...
      • Gość: Joachim Re: ???????? MICHNIK NIE PISZE CALEJ PRAWDY !!!!!! IP: 63.73.25.* 15.10.03, 21:11
        Dalczego michnikowska gadzinowka
        Gazeta Wyborowa, nie pisze calej prawdy !

        Ponizszy atykul z disiejszego Spiegla,
        pod tytulem: klotnia o zastapienie Schroedera,
        pokazuje ostre rozbierznosci miedzy niemieckimi
        politykami odnosnie tego tematu.

        Politycy unijni zarzucaja wrecz Schroederowi pogarde wobec
        europejskich obowiazkow !

        A Pöttering nazywa reprezentowanie Niemiec przez chiraka wrecz
        ryzykownym manewrem, poniewaz Niemcy nie wezma bezposrednio
        udzialu w przyszlej dyskusji nad konstytucja EU !

        Joachim



        Der Spiegel 15.10.2003
        Streit um Schröders Vertretungslösung

        Die Bundesregierung sieht es als historischen Schritt, die Union als Pflichtverletzung: Um die Vertretung von Kanzler Schröder durch den französischen Präsidenten Chirac beim Brüsseler EU-Gipfel hat sich ein Streit entfacht.

        DPA
        Jacques Chirac soll in Brüssel anstelle von Gerhard Schröder die deutschen Interessen vertreten Brüssel/Berlin - Die Bundesregierung verteidigte die Übertragung des deutschen Stimmrechts als Lösung mit Symbolcharakter.
        "Das ist ein Ausweis großen gegenseitigen Vertrauens", sagte der stellvertretende Regierungssprecher Hans Langguth am Mittwoch in Berlin.
        Unionspolitiker sehen das anders: Sie werfen Gerhard Schröder vor, seine europäischen Pflichten zu missachten. Die Vertretung sei ein riskantes
        Manöver, warnte der Vorsitzende der EVP-Fraktion im Europa-Parlament,
        Hans-Gert Pöttering. Der CDU-Politiker kritisierte, dass Deutschland
        sich an der Diskussion über die künftige EU-Verfassung nicht mehr selbst beteilige. In diesem Punkt irrt er allerdings, da dieser Punkt schon am Donnerstag auf dem Programm des Gipfeltreffens steht. Schröder und
        Außenminister Joschka Fischer wollen erst nach dem ersten Gipfeltag zur Abstimmung im Bundestag über die Reformgesetze nach Berlin zurückreisen.
        Pötterings Parteifreund Hartmut Nassauer meinte, Schröder dürfe seinen Wählerauftrag nicht einfach an einen anderen Staatschef weiterreichen.
        ....................
        • Gość: Andrzej MICHNIK NIE PISZE PRAWDY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 63.73.25.* 15.10.03, 21:21
          Gość portalu: Joachim napisał(a):

          > Dalczego michnikowska gadzinowka
          > Gazeta Wyborowa, nie pisze calej prawdy !
          >
          > Ponizszy atykul z disiejszego Spiegla,
          > pod tytulem: klotnia o zastapienie Schroedera,
          > pokazuje ostre rozbierznosci miedzy niemieckimi
          > politykami odnosnie tego tematu.
          >
          > Politycy unijni zarzucaja wrecz Schroederowi pogarde wobec
          > europejskich obowiazkow !
          >
          > A Pöttering nazywa reprezentowanie Niemiec przez chiraka wrecz
          > ryzykownym manewrem, poniewaz Niemcy nie wezma bezposrednio
          > udzialu w przyszlej dyskusji nad konstytucja EU !
          >
          > Joachim
          >
          >
          >
          > Der Spiegel 15.10.2003
          > Streit um Schröders Vertretungslösung
          >
          > Die Bundesregierung sieht es als historischen Schritt, die Union als Pflichtver
          > letzung: Um die Vertretung von Kanzler Schröder durch den französischen Präside
          > nten Chirac beim Brüsseler EU-Gipfel hat sich ein Streit entfacht.
          >
          > DPA
          > Jacques Chirac soll in Brüssel anstelle von Gerhard Schröder die deutschen Inte
          > ressen vertreten Brüssel/Berlin - Die Bundesregierung verteidigte die Übertragu
          > ng des deutschen Stimmrechts als Lösung mit Symbolcharakter.
          > "Das ist ein Ausweis großen gegenseitigen Vertrauens", sagte der stellvertreten
          > de Regierungssprecher Hans Langguth am Mittwoch in Berlin.
          > Unionspolitiker sehen das anders: Sie werfen Gerhard Schröder vor, seine europä
          > ischen Pflichten zu missachten. Die Vertretung sei ein riskantes
          > Manöver, warnte der Vorsitzende der EVP-Fraktion im Europa-Parlament,
          > Hans-Gert Pöttering. Der CDU-Politiker kritisierte, dass Deutschland
          > sich an der Diskussion über die künftige EU-Verfassung nicht mehr selbst beteil
          > ige. In diesem Punkt irrt er allerdings, da dieser Punkt schon am Donnerstag au
          > f dem Programm des Gipfeltreffens steht. Schröder und
          > Außenminister Joschka Fischer wollen erst nach dem ersten Gipfeltag zur Abstimm
          > ung im Bundestag über die Reformgesetze nach Berlin zurückreisen.
          > Pötterings Parteifreund Hartmut Nassauer meinte, Schröder dürfe seinen Wählerau
          > ftrag nicht einfach an einen anderen Staatschef weiterreichen.
          > ....................



          A to ci manipulant ten michnik !!!

          Andrzej
        • Gość: Eva Re: ???????? MICHNIK NIE PISZE CALEJ PRAWDY !!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 00:06

          Gość portalu: Joachim napisał(a):
          "Dalczego michnikowska gadzinowka
          Gazeta Wyborowa, nie pisze calej prawdy !


          Die Vertretung sei ein riskantes
          > Manöver, warnte der Vorsitzende der EVP-Fraktion im Europa-Parlament,
          > Hans-Gert Pöttering. Der CDU-Politiker kritisierte, dass Deutschland
          > sich an der Diskussion über die künftige EU-Verfassung nicht mehr selbst beteil
          > ige. In diesem Punkt irrt er allerdings, da dieser Punkt schon am Donnerstag au
          > f dem Programm des Gipfeltreffens steht. Schröder und
          > Außenminister Joschka Fischer wollen erst nach dem ersten Gipfeltag zur Abstimm
          > ung im Bundestag über die Reformgesetze nach Berlin zurückreisen.

          Tylko spokojnie, nie warto sie podniecac. Pöttering chce sie na cudzych plecach
          "wyprofilowac", wypchnac na czolowki gazet. To na zach. niestety normalka.

          "Der CDU-Politiker kritisierte, dass Deutschland sich an der Diskussion über die
          künftige EU-Verfassung nicht mehr selbst beteilige. In diesem Punkt irrt er
          allerdings, da dieser Punkt schon am Donnerstag auf dem Programm des
          Gipfeltreffens steht. Schröder und Außenminister Joschka Fischer wollen erst
          nach dem ersten Gipfeltag zur Abstimmung im Bundestag über die Reformgesetze
          nach Berlin zurückreisen".

          No wlasnie, wystarczy troche znac niemiecki, by zauwazyc, ze Der Spiegel pisze,
          iz Pöttering sie myli. Dyskusja o Konstytucji Eu odbedzie sie w czwartek, a
          wtedy Schröder bedzie obecny. W piatek nic waznego sie nie wydarzy.



          • Gość: Helmut Re: ???????? MICHNIK NIE PISZE CALEJ PRAWDY !!!!! IP: 63.73.25.* 16.10.03, 01:15
            Gość portalu: Eva napisał(a):

            >
            > Gość portalu: Joachim napisał(a):
            > "Dalczego michnikowska gadzinowka
            > Gazeta Wyborowa, nie pisze calej prawdy !
            >
            >
            > Die Vertretung sei ein riskantes
            > > Manöver, warnte der Vorsitzende der EVP-Fraktion im Europa-Parlament,
            > > Hans-Gert Pöttering. Der CDU-Politiker kritisierte, dass Deutschland
            > > sich an der Diskussion über die künftige EU-Verfassung nicht mehr selbst b
            > eteil
            > > ige. In diesem Punkt irrt er allerdings, da dieser Punkt schon am Donnerst
            > ag au
            > > f dem Programm des Gipfeltreffens steht. Schröder und
            > > Außenminister Joschka Fischer wollen erst nach dem ersten Gipfeltag zur Ab
            > stimm
            > > ung im Bundestag über die Reformgesetze nach Berlin zurückreisen.
            >
            > Tylko spokojnie, nie warto sie podniecac. Pöttering chce sie na cudzych plecach
            > "wyprofilowac", wypchnac na czolowki gazet. To na zach. niestety normalka.
            >
            > "Der CDU-Politiker kritisierte, dass Deutschland sich an der Diskussion über di
            > e
            > künftige EU-Verfassung nicht mehr selbst beteilige. In diesem Punkt irrt er
            > allerdings, da dieser Punkt schon am Donnerstag auf dem Programm des
            > Gipfeltreffens steht. Schröder und Außenminister Joschka Fischer wollen erst
            > nach dem ersten Gipfeltag zur Abstimmung im Bundestag über die Reformgesetze
            > nach Berlin zurückreisen".
            >
            > No wlasnie, wystarczy troche znac niemiecki, by zauwazyc, ze Der Spiegel pisze,
            > iz Pöttering sie myli. Dyskusja o Konstytucji Eu odbedzie sie w czwartek, a
            > wtedy Schröder bedzie obecny. W piatek nic waznego sie nie wydarzy.
            >
            >
            >

            Niejaka Eva
            albo robi udaje glupia
            manipulujac tlumaczeniem tak jak michniki i soltyki,
            albo tez co, jest najbardziej prawdopodobne zna jezyk niemiecki
            po lebku, udaje wielka expertke od tlumaczen chcac bronic soltyka.

            Przy okazji jest wrozka bo zgaduje w myslach Pötteringa ...

            Brawo Eva,
            tego moglas sie tylko nauczyc na marksistowskich
            kursach poprawnego myslenia i demagogii !!!

            Pozdrawiam

            Helmut



    • Gość: kr Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.abhsia.telus.net 15.10.03, 15:37
      Polska sie trzyma z Hiszpania nie z milosci ale dlatego, ze ma
      obecnie podobne interesy. Interesy Francji i Niemiec sa inne niz
      Polski. Ich interesem jest wyciszenie takich krajow jak Polska. A
      wiec trzymanie sie z Francja znaczyloby siedziec cicho, jak
      zreszta juz to Polakom zalecano.
    • Gość: ciaptak Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.10.03, 15:58
      Gość portalu: Piotr D napisał(a):

      > Czy Polska nie mogłaby trzymać się Francji i Niemiec zamiast
      > słabej Hiszpanii?
      POlska ani nie trzyma sie hiszpanii ani tymbardziej nie powinna
      orbitowac francji.
      Nasza szansa w eu sa rowne prawa wszystkich czlonkow co w tej
      chwili czyni nas sojusznikami hiszpani.
      Francja i niemcy daza do zmiany postanowien nicejskich by
      zagarnac decyzyjnos w eu. Ich sila w nowych warunkach bedzie
      kolosalna i oznacza jedynie sluszna ideologie a to chyba - kto
      jak kto ale my - juz przerabialismy.
      • galaxy2099 Niebywale... 15.10.03, 16:12
        Doznalem cos na wzor "szoku" gdy przeczytalem twoej tekst i
        jednoczesnie spojrzalem na IP adres.
        Jestes pierwszym osobnikiem piszacym z Niemiec majacym takie
        poglady jakiego czytam na tym forum od "grubych" miesiecy.
        Doprawdy niebywale.
        Czytajac gosci z Niemiec odnosze wrazenie, ze mozgi zostaly im
        tak skutecznie wyprane przez socjaliste Schroedera i mass media,
        ze reprezentuja 100% jednomyslnosci w takich sprawach jak
        przyszlosc UE, czy postawa wobec USA.
        No ale jedna jaskolka wiosny nie czyni. Przyslowie nawet mowi,
        ze wyjatek potwierdza tylko regule.
        Ale dobrze jest przeczytac czasem taki wyjatek.


        Gość portalu: ciaptak napisał(a):

        > Gość portalu: Piotr D napisał(a):
        >
        > > Czy Polska nie mogłaby trzymać się Francji i Niemiec zamiast
        > > słabej Hiszpanii?
        > POlska ani nie trzyma sie hiszpanii ani tymbardziej nie
        powinna
        > orbitowac francji.
        > Nasza szansa w eu sa rowne prawa wszystkich czlonkow co w tej
        > chwili czyni nas sojusznikami hiszpani.
        > Francja i niemcy daza do zmiany postanowien nicejskich by
        > zagarnac decyzyjnos w eu. Ich sila w nowych warunkach bedzie
        > kolosalna i oznacza jedynie sluszna ideologie a to chyba - kto
        > jak kto ale my - juz przerabialismy.
        • Gość: ANka Mnie tez Pan tak IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 16:52
          sklasyfikowal- zabawne..
          • Gość: fritz Re: Mnie tez Pan tak IP: *.solnet.ch 15.10.03, 16:57
            Gość portalu: ANka napisał(a):

            > sklasyfikowal- zabawne..
            Do 4 przedmowcow. Swietnie, wszyscy macie racje.
            Specjalnie od ANki: moge potwierdzic: miala kiedys slaby okres
            ale w miedzyczasie "blickte durch" i jest po wlasciwej strony
            barykady ::))

            • Gość: ANka A coz to znowu :) IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 16:59
              Pan mnie sledzic raczyl? Generalnie sie nie gniewam.
              Ja tylko czuwam aby poziom byl wlasciwy. Ani wiecej ani mniej..
              • Gość: fritz Re: A coz to znowu :) IP: *.solnet.ch 15.10.03, 17:01
                Gość portalu: ANka napisał(a):

                > Pan mnie sledzic raczyl? Generalnie sie nie gniewam.
                > Ja tylko czuwam aby poziom byl wlasciwy. Ani wiecej ani mniej..
                Mielismy kiedy okazje skrzyzowac tastatury ::))

                • Gość: ANka U mnie tylko takie malutkie kwadraciki IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 17:04
                  Pianino ma wciaz dla mnie wiele tajemnic.. Ale cos tam krzyzowalam
                  Pozdrawiam..
                  • Gość: fritz Re: U mnie tylko takie malutkie kwadraciki IP: *.solnet.ch 15.10.03, 17:07
                    Gość portalu: ANka napisał(a):

                    > Pianino ma wciaz dla mnie wiele tajemnic.. Ale cos tam
                    krzyzowalam
                    > Pozdrawiam..

                    rowniez, cieplo
                    • Gość: ANka PS IP: *.ifn-magdeburg.de 15.10.03, 18:28
                      Cenie Pana uwagi. To za ´pieszczote´
                      Milego wieczoru..
        • Gość: thorsten Re: Niebywale... IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 18:25
          galaxy2099 napisał:

          > Doznalem cos na wzor "szoku" gdy przeczytalem twoej tekst i
          > jednoczesnie spojrzalem na IP adres.
          > Jestes pierwszym osobnikiem piszacym z Niemiec majacym takie
          > poglady jakiego czytam na tym forum od "grubych" miesiecy.
          > Doprawdy niebywale.
          > Czytajac gosci z Niemiec odnosze wrazenie, ze mozgi zostaly
          im
          > tak skutecznie wyprane przez socjaliste Schroedera i mass
          media,
          > ze reprezentuja 100% jednomyslnosci w takich sprawach jak
          > przyszlosc UE, czy postawa wobec USA.
          > No ale jedna jaskolka wiosny nie czyni. Przyslowie nawet
          mowi,
          > ze wyjatek potwierdza tylko regule.
          > Ale dobrze jest przeczytac czasem taki wyjatek.
          >
          >
          > Gość portalu: ciaptak napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Piotr D napisał(a):
          > >
          > > > Czy Polska nie mogłaby trzymać się Francji i Niemiec
          zamiast
          > > > słabej Hiszpanii?
          > > POlska ani nie trzyma sie hiszpanii ani tymbardziej nie
          > powinna
          > > orbitowac francji.
          > > Nasza szansa w eu sa rowne prawa wszystkich czlonkow co w
          tej
          > > chwili czyni nas sojusznikami hiszpani.
          > > Francja i niemcy daza do zmiany postanowien nicejskich by
          > > zagarnac decyzyjnos w eu. Ich sila w nowych warunkach
          bedzie
          > > kolosalna i oznacza jedynie sluszna ideologie a to chyba -
          kto
          > > jak kto ale my - juz przerabialismy.
          .....a wojna domowa /secesyjna / w usa ,...mowi cus tobije
          gosciu?
        • gosciu_z_niemiec Re: Niebywale... 15.10.03, 18:28
          galaxy2099 napisał:

          > Czytajac gosci z Niemiec odnosze wrazenie, ze mozgi zostaly im
          > tak skutecznie wyprane przez socjaliste Schroedera i mass
          media,
          > ze reprezentuja 100% jednomyslnosci w takich sprawach jak
          > przyszlosc UE, czy postawa wobec USA.

          Sadzisz, ze prawica chrzescijanska ma lepsze mniemanie o Bushu?
          To tylko wasz lewacki idol.

      • Gość: Peer Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 16:14
        Hiszpania juz zmienila stanowisko i jest zgodna
        na zrezygnowanie z Nicei dla zmiany w konwencie
        ilosci glosow z 60% na 66%.
        Nasze szanse "na rownych w UE" maleja z dnia na dzien.
        Dzisiaj w komentarzach mozna czytac o
        nieprzychylnosci Unii w stosunku do Polski.
        Jeszcze nie jest czlonkiem a juz grozi bojkotem.
        Tym stanowiskiem umacnia panstwa "jadra Europy"
        i oslabia swoja pozycje w przyszlosci.
        Nie dziwie sie ze 15-ka unijna chce jak najszybciej
        "zalatwic" kilka spraw przed rozszerzeniem Unii.

        • Gość: żabka Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.chello.pl 15.10.03, 16:52
          Gość portalu: Peer napisał(a):

          > Hiszpania juz zmienila stanowisko i jest zgodna
          > na zrezygnowanie z Nicei dla zmiany w konwencie
          > ilosci glosow z 60% na 66%.
          > Nasze szanse "na rownych w UE" maleja z dnia na dzien.
          > Dzisiaj w komentarzach mozna czytac o
          > nieprzychylnosci Unii w stosunku do Polski.
          > Jeszcze nie jest czlonkiem a juz grozi bojkotem.
          > Tym stanowiskiem umacnia panstwa "jadra Europy"
          > i oslabia swoja pozycje w przyszlosci.
          > Nie dziwie sie ze 15-ka unijna chce jak najszybciej
          > "zalatwic" kilka spraw przed rozszerzeniem Unii.
          >
          >

          Dobrze jest wiedzieć, o czym się pisze. Inaczej wnioski
          płynące z braku wiedzy wygladaja śmiesznie.
          Po pierwsze nie Hiszpania (państwo) tylko dziennik ElPais
          wypuścił balon próbny, natychmiast zdementowany przez
          przedstawiciela rządu.
          Po drugie rezygnacja z siły głosu na rzecz zmiany progów
          (a nie ilości głosów!!!) prowadzi dokładnie do tego samego
          skutku - zdolności blokowania niewygodnych decyzji niemiecko-
          francuskiech zawłaszczaczy UE. Jednocześnie wytrąca argument
          o komplikacji systemu z Nicei. Tym samym tandem F+D traci
          argumenty ale traci też możliwość narzucania swojej woli
          mniejszym państwom.
          Po trzecie Polska podejmowała decyzję o przystąpieniu do UE
          w referendum, gdzie jednym z ważnych argumentów były zapisy
          z Nicei, o czym doskonale wiedzieli i Czyrak i Schroeder.
          Zmiana wprowadzona tylnymi dźwiami jest zwykłym oszustwem.
          Ganienie Polski za brak zgody na takie metody jest ślepotą
          polityczną lub zwykłą głupotą.
          Możesz swobodnie wybrać powód swojego zdziwienia...
          • Gość: fritz Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.solnet.ch 15.10.03, 17:00
            Gość portalu: żabka napisał(a):

            > Dobrze jest wiedzieć, o czym się pisze. Inaczej wnioski
            > płynące z braku wiedzy wygladaja śmiesznie.
            > Po pierwsze nie Hiszpania (państwo) tylko dziennik ElPais
            > wypuścił balon próbny, natychmiast zdementowany przez
            > przedstawiciela rządu.
            > Po drugie rezygnacja z siły głosu na rzecz zmiany progów
            > (a nie ilości głosów!!!) prowadzi dokładnie do tego samego
            > skutku - zdolności blokowania niewygodnych decyzji niemiecko-
            > francuskiech zawłaszczaczy UE. Jednocześnie wytrąca argument
            > o komplikacji systemu z Nicei. Tym samym tandem F+D traci
            > argumenty ale traci też możliwość narzucania swojej woli
            > mniejszym państwom.
            > Po trzecie Polska podejmowała decyzję o przystąpieniu do UE
            > w referendum, gdzie jednym z ważnych argumentów były zapisy
            > z Nicei, o czym doskonale wiedzieli i Czyrak i Schroeder.
            > Zmiana wprowadzona tylnymi dźwiami jest zwykłym oszustwem.
            > Ganienie Polski za brak zgody na takie metody jest ślepotą
            > polityczną lub zwykłą głupotą.
            > Możesz swobodnie wybrać powód swojego zdziwienia...

            Brawo zabko, dokladnie o to chdzi.
          • Gość: Peer Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 18:00
            Gość portalu: żabka napisał(a):

            > Gość portalu: Peer napisał(a):
            >
            > > Hiszpania juz zmienila stanowisko i jest zgodna
            > > na zrezygnowanie z Nicei dla zmiany w konwencie
            > > ilosci glosow z 60% na 66%.
            > > Nasze szanse "na rownych w UE" maleja z dnia na dzien.
            > > Dzisiaj w komentarzach mozna czytac o
            > > nieprzychylnosci Unii w stosunku do Polski.
            > > Jeszcze nie jest czlonkiem a juz grozi bojkotem.
            > > Tym stanowiskiem umacnia panstwa "jadra Europy"
            > > i oslabia swoja pozycje w przyszlosci.
            > > Nie dziwie sie ze 15-ka unijna chce jak najszybciej
            > > "zalatwic" kilka spraw przed rozszerzeniem Unii.
            > >
            > >
            >
            > Dobrze jest wiedzieć, o czym się pisze. Inaczej wnioski
            > płynące z braku wiedzy wygladaja śmiesznie.
            > Po pierwsze nie Hiszpania (państwo) tylko dziennik ElPais
            > wypuścił balon próbny, natychmiast zdementowany przez
            > przedstawiciela rządu.
            > Po drugie rezygnacja z siły głosu na rzecz zmiany progów
            > (a nie ilości głosów!!!) prowadzi dokładnie do tego samego
            > skutku - zdolności blokowania niewygodnych decyzji niemiecko-
            > francuskiech zawłaszczaczy UE. Jednocześnie wytrąca argument
            > o komplikacji systemu z Nicei. Tym samym tandem F+D traci
            > argumenty ale traci też możliwość narzucania swojej woli
            > mniejszym państwom.
            > Po trzecie Polska podejmowała decyzję o przystąpieniu do UE
            > w referendum, gdzie jednym z ważnych argumentów były zapisy
            > z Nicei, o czym doskonale wiedzieli i Czyrak i Schroeder.
            > Zmiana wprowadzona tylnymi dźwiami jest zwykłym oszustwem.
            > Ganienie Polski za brak zgody na takie metody jest ślepotą
            > polityczną lub zwykłą głupotą.
            > Możesz swobodnie wybrać powód swojego zdziwienia...

            Droga Zabko
            zasady "badania opini publicznej" w polityce
            wygladaja wlasnie tak ze wypuszcza sie "bombe"
            obserwuje raekcje i dementuje.
            Hiszpania juz dla przyklad swojej "wiernosci zasad"
            zdgadzajac sie na rozszerzenie Unii pod warunkiem
            ze bedzie nadal na nie zmienionym poziomie
            otrzymywac unijne pieniadze. Inaczej grozila wetem.
            Zakladam wiec, ze jezeli sprawa bedzie na ostrzu noza
            to "oleje" koalicje z Polska.
            Uklad Nicejski nie zostal ratyfikowany przez Polske.
            Nie wiem jak wpadlismy na pomysl ze jest dla nas
            obowiazujacy ??.
            To regulamin klubu do ktorego Polska
            jeszcze nie nalezy.
            Mielismy jednak szanse wspolpracy w konwencie.
            Moje pytanie - co tam robili przedstawiciele naszego kraju ???
            To ze Miller & Co. tak nam Unie przed referendum
            sprzedawali to nie wina panstw unii.
            I pamietaj - w kazdym dialogu wazne jest to
            jak zostalem zrozumiany a nie to co chcilaem powiedziec.
            Tak wiec Polskie postepowanie zostalo zrozumiane
            jako antyunijne (po raz wtory).
            pozdrowienia



          • Gość: Eva Re: Nieprawda o konvencie IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 18:22
            Gość portalu: żabka napisał(a):

            > Dobrze jest wiedzieć, o czym się pisze. Inaczej wnioski
            > płynące z braku wiedzy wygladaja śmiesznie.

            No wlasnie tylko niewielu to wie, a pozniej takie o to wnioski:

            > Zmiana wprowadzona tylnymi dźwiami jest zwykłym oszustwem.
            > Ganienie Polski za brak zgody na takie metody jest ślepotą
            > polityczną lub zwykłą głupotą.

            Czemu tyle osob na tym forum z uporem godnym lepszej sprawy powtarza NIEPRAWDE?

            Konvent pracowal przez ok.1,5 roku. Caly czas w sposob JAWNY i caly czas przy
            udziale wszystkich czlonkow aktualnych i przyszlych. Rowniez POLSKA brala w tym
            udzial i wcale sie tego nie wypiera!! Zeby jawnosc byla calkowita przez CALY
            czas pracy konventu wszystkie wydarzenia, przemowienia, propozycje i decyzje
            publikowano natychmiast w internecie. Stworzono specjalna strona internetowa -
            rowniez po to, aby obywatele EU mogli wyglaszac swoje opinie na interesujace ich
            tematy omawiane w konvencie. Strona istnieje po dzis dzien i mozna sobie
            poczytac np. wypowiedzi polskich przedstawicieli sprzed kilku miesiecy (w
            trakcie pracy konventu).

            Link po angielsku
            european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=EN&Content=
            Link po niemiecku
            european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=DE
            Istnieja rowniez linki dla bodaj 9 innych jezykow europejskich.

            Niejawnie i tylnimi drzwiami?????????????

            • Gość: Expert Re: Zabka, Fritz, itp: Nieprawda o konvencie IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 15.10.03, 20:09
              Gość portalu: Eva napisał(a):

              > Gość portalu: żabka napisał(a):
              >
              > > Dobrze jest wiedzieć, o czym się pisze. Inaczej wnioski
              > > płynące z braku wiedzy wygladaja śmiesznie.
              >
              > No wlasnie tylko niewielu to wie, a pozniej takie o to wnioski:
              >
              > > Zmiana wprowadzona tylnymi dźwiami jest zwykłym oszustwem.
              > > Ganienie Polski za brak zgody na takie metody jest ślepotą
              > > polityczną lub zwykłą głupotą.
              >
              > Czemu tyle osob na tym forum z uporem godnym lepszej sprawy powtarza NIEPRAWDE?
              >
              > Konvent pracowal przez ok.1,5 roku. Caly czas w sposob JAWNY i caly czas przy
              > udziale wszystkich czlonkow aktualnych i przyszlych. Rowniez POLSKA brala w tym
              > udzial i wcale sie tego nie wypiera!! Zeby jawnosc byla calkowita przez CALY
              > czas pracy konventu wszystkie wydarzenia, przemowienia, propozycje i decyzje
              > publikowano natychmiast w internecie. Stworzono specjalna strona internetowa -
              > rowniez po to, aby obywatele EU mogli wyglaszac swoje opinie na interesujace ic
              > h
              > tematy omawiane w konvencie. Strona istnieje po dzis dzien i mozna sobie
              > poczytac np. wypowiedzi polskich przedstawicieli sprzed kilku miesiecy (w
              > trakcie pracy konventu).
              >
              > Link po angielsku
              > european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=EN&Content=
              > Link po niemiecku
              > european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=DE
              > Istnieja rowniez linki dla bodaj 9 innych jezykow europejskich.
              >
              > Niejawnie i tylnimi drzwiami?????????????
              >
              Chetnie czytam twoje posty, mozna sie z nich czegos dowiedziec. Ale ty chyba
              jestes idealistka skoro wierzysz ze rozne Fritze, Galaxy, Ojjejku albo Kaczory
              itp. przejma sie faktami. A faktem jest ze konvent pracowal jawnie i razem z
              Polakami. Ale dla tych typow to nie ma znaczenia. Dalej beda klamac ze Polska
              zostala oszukana ze to bylo za plecami. Beda tworzyc teorie spisku ze strony
              Niemcow i Francuzow, i szczuc na jednych i na drugich. A ze fakty sa inne to tym
              gorzej dla faktow. Nie znasz chyba komunistycznego powiedzenia - klamac tak
              dlugo, az klamstwo stanie sie prawda. Oni je swietnie znaja i wiedza ze dziala.
              Pozdrowienia
              • Gość: żabka Re: Zabka, Fritz, itp: Nieprawda o konvencie IP: *.chello.pl 15.10.03, 20:21
                Gość portalu: Expert napisał(a):

                > Gość portalu: Eva napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: żabka napisał(a):
                > >
                > > > Dobrze jest wiedzieć, o czym się pisze. Inaczej wnioski
                > > > płynące z braku wiedzy wygladaja śmiesznie.
                > >
                > > No wlasnie tylko niewielu to wie, a pozniej takie o to wnioski:
                > >
                > > > Zmiana wprowadzona tylnymi dźwiami jest zwykłym oszustwem.
                > > > Ganienie Polski za brak zgody na takie metody jest ślepotą
                > > > polityczną lub zwykłą głupotą.
                > >
                > > Czemu tyle osob na tym forum z uporem godnym lepszej sprawy
                powtarza NIEPR
                > AWDE?
                > >
                > > Konvent pracowal przez ok.1,5 roku. Caly czas w sposob JAWNY
                i caly czas p
                > rzy
                > > udziale wszystkich czlonkow aktualnych i przyszlych. Rowniez
                POLSKA brala
                > w tym
                > > udzial i wcale sie tego nie wypiera!! Zeby jawnosc byla
                calkowita przez CA
                > LY
                > > czas pracy konventu wszystkie wydarzenia, przemowienia,
                propozycje i decyz
                > je
                > > publikowano natychmiast w internecie. Stworzono specjalna
                strona interneto
                > wa -
                > > rowniez po to, aby obywatele EU mogli wyglaszac swoje opinie
                na interesuja
                > ce ic
                > > h
                > > tematy omawiane w konvencie. Strona istnieje po dzis dzien i
                mozna sobie
                > > poczytac np. wypowiedzi polskich przedstawicieli sprzed kilku
                miesiecy (w
                > > trakcie pracy konventu).
                > >
                > > Link po angielsku
                > > european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=EN&Content=
                > > Link po niemiecku
                > > european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=DE
                > > Istnieja rowniez linki dla bodaj 9 innych jezykow europejskich.
                > >
                > > Niejawnie i tylnimi drzwiami?????????????
                > >
                > Chetnie czytam twoje posty, mozna sie z nich czegos dowiedziec.
                Ale ty chyba
                > jestes idealistka skoro wierzysz ze rozne Fritze, Galaxy,
                Ojjejku albo Kaczory
                > itp. przejma sie faktami. A faktem jest ze konvent pracowal
                jawnie i razem z
                > Polakami. Ale dla tych typow to nie ma znaczenia. Dalej beda
                klamac ze Polska
                > zostala oszukana ze to bylo za plecami. Beda tworzyc teorie
                spisku ze strony
                > Niemcow i Francuzow, i szczuc na jednych i na drugich. A ze
                fakty sa inne to ty
                > m
                > gorzej dla faktow. Nie znasz chyba komunistycznego powiedzenia
                - klamac tak
                > dlugo, az klamstwo stanie sie prawda. Oni je swietnie znaja i
                wiedza ze dziala.
                > Pozdrowienia

                A ty od czego expertem jesteś? Bo chyba nie od tematu tego forum.
                Fakty są jakie są. Zmiany wprowadziło prezydium konwentu tuż
                przed zakończeniem obrad i nikt z szerokiego grona, w tym także
                przedstawiciele Polski nie mógł nawet miałknąć.
                Jak premier Aznar w ofisjalnym wystapieniu w Rzymie twierdzi
                że konwent nie miał mandatu do wprowadzania takich zmian, to też
                kłamie?
                Zostań expert'em od czegoś, na czym się znasz.
                • Gość: Eva Re: Zabka, Fritz, itp: Nieprawda o konvencie IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 22:26
                  > Jak premier Aznar w ofisjalnym wystapieniu w Rzymie twierdzi
                  > że konwent nie miał mandatu do wprowadzania takich zmian, to też
                  > kłamie?

                  klamie, albo tez wikla sie w sprzecznosci.Przeciez hiszpanscy przedstawiciele
                  siedzieli w prezydium i pracowali nad konstytucja, brali udzial we wszystkim,
                  rowniez w tych zmianach (co nie znaczy, ze nie mieli innego byc moze zdania).
                  Ale - skoro wiedzieli, ze nie mieli mandatu, to czego tam szukali??? Czemu sie
                  nie oburzyli i nie przerwali prac??
                  • Gość: żabka Re: Zabka, Fritz, itp: Nieprawda o konvencie IP: *.chello.pl 16.10.03, 00:13
                    Gość portalu: Eva napisał(a):

                    > > Jak premier Aznar w ofisjalnym wystapieniu w Rzymie twierdzi
                    > > że konwent nie miał mandatu do wprowadzania takich zmian, to też
                    > > kłamie?
                    >
                    > klamie, albo tez wikla sie w sprzecznosci.Przeciez hiszpanscy
                    przedstawiciele
                    > siedzieli w prezydium i pracowali nad konstytucja, brali udzial
                    we wszystkim,
                    > rowniez w tych zmianach (co nie znaczy, ze nie mieli innego byc
                    moze zdania).
                    > Ale - skoro wiedzieli, ze nie mieli mandatu, to czego tam
                    szukali??? Czemu sie
                    > nie oburzyli i nie przerwali prac??

                    Siedzieli w konwencie i wiedzieli o zmianach. Zgłaszali też
                    swoje uwagi, ale zostali przegłosowani. Inna jest jednak pozycja
                    przedstawiciela danego kraju w zespole przygotowującym jakiś
                    projekt, a inna decydenta (premiera Aznara) w trakcie obrad
                    nad zatwierdzeniem projektu lub jego zmianą. Na tym etapie
                    nikt go przegłosować nie może i z tego prawnego instrumentu
                    właśnie robi użytek.
                    Na marginesie - gratuluję odwagi aby premiera Hiszpani nazwać
                    kłamcą. Tego argumentu nawet francuskie i niemieckie brukowce
                    nie odważyły się użyć.
                    • Gość: Eva Re: Zabka, Fritz, itp: Nieprawda o konvencie IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 00:35
                      > Na marginesie - gratuluję odwagi aby premiera Hiszpani nazwać
                      > kłamcą. Tego argumentu nawet francuskie i niemieckie brukowce
                      > nie odważyły się użyć.

                      Oczywiscie, ze jesli twierdzi, ze procedura, w ktorej do konca brali udzial jego
                      przedstawiciele byla bezprawna to albo klamie albo wikla sie w sprzecznosci.

                      Brak poparcia ze strony brukowcow nie jest z mojego punktiu widzenia aktem
                      odwagi. Ale rozumiem, ze sa inne punkty widzenia, ktore takiej podporki moga
                      potrzebowac.
                      • Gość: żabka Re: Zabka, Fritz, itp: Nieprawda o konvencie IP: *.chello.pl 16.10.03, 01:21
                        Gość portalu: Eva napisał(a):

                        > > Na marginesie - gratuluję odwagi aby premiera Hiszpani nazwać
                        > > kłamcą. Tego argumentu nawet francuskie i niemieckie brukowce
                        > > nie odważyły się użyć.
                        >
                        > Oczywiscie, ze jesli twierdzi, ze procedura, w ktorej do konca
                        brali udzial jeg
                        > o
                        > przedstawiciele byla bezprawna to albo klamie albo wikla sie w
                        sprzecznosci.
                        >
                        > Brak poparcia ze strony brukowcow nie jest z mojego punktiu
                        widzenia aktem
                        > odwagi. Ale rozumiem, ze sa inne punkty widzenia, ktore takiej
                        podporki moga
                        > potrzebowac.


                        Odporność na fakty zdumiewająca:
                        Traktat Nicejski został uzgodniony, podpisany i ratyfikowany
                        przez wszystkie państwa członkowskie (odbywały sie w tej sprawie
                        ogólnonarodowe referenda). Stanowi obowiązujacy element prawa
                        międzynarodowego.
                        Konwent był zespołem roboczym do stworzenia projektu tzw.
                        konstytucji europejskiej, która nota bene takową nie jest.
                        Nikt nie upoważnił grupy wujków z konwentu, a zwłaszcza jego
                        przwodniczacego, do zmiany obowiązujacego prawa, a do takich
                        właśnie i to celowych zmian przewodniczacy konwentu publicznie
                        się przyznał.
                        Zmiana taka może nastapić tylko w wyniku przewidzianej prawem
                        procedur - naszym przypadku jednomyślnej zgody zainteresowanych
                        stron, badź w wyniku decyzji rządów, bądź w wyniku decyzji
                        narodów (juz kilka krajów zapowiedziało referenda).
                        Na zakończenie - żadne połajanki i bardziej lub mniej zawoalowane
                        naciski tego stanu rzeczy nie zmienią, podobnie jak propagandowe
                        "listy do opini publicznej" i inne bzdury, a także nazywanie
                        premiera Hiszpani kłamcą.

                        PS. Brak poparcia ze strony brukowców jest z ich strony aktem
                        rozsądku i posznowania elementarnej prawdy. Twoje oskarżenie
                        nazwałem aktem odwagi przez uprzejmość i niech tak pozostanie.
            • Gość: żabka Re: Nieprawda o konvencie IP: *.chello.pl 15.10.03, 20:14
              Gość portalu: Eva napisał(a):

              > Gość portalu: żabka napisał(a):
              >
              > > Dobrze jest wiedzieć, o czym się pisze. Inaczej wnioski
              > > płynące z braku wiedzy wygladaja śmiesznie.
              >
              > No wlasnie tylko niewielu to wie, a pozniej takie o to wnioski:
              >
              > > Zmiana wprowadzona tylnymi dźwiami jest zwykłym oszustwem.
              > > Ganienie Polski za brak zgody na takie metody jest ślepotą
              > > polityczną lub zwykłą głupotą.
              >
              > Czemu tyle osob na tym forum z uporem godnym lepszej sprawy
              powtarza NIEPRAWDE?
              >
              > Konvent pracowal przez ok.1,5 roku. Caly czas w sposob JAWNY i
              caly czas przy
              > udziale wszystkich czlonkow aktualnych i przyszlych. Rowniez
              POLSKA brala w tym
              > udzial i wcale sie tego nie wypiera!! Zeby jawnosc byla
              calkowita przez CALY
              > czas pracy konventu wszystkie wydarzenia, przemowienia,
              propozycje i decyzje
              > publikowano natychmiast w internecie. Stworzono specjalna
              strona internetowa -
              > rowniez po to, aby obywatele EU mogli wyglaszac swoje opinie na
              interesujace ic
              > h
              > tematy omawiane w konvencie. Strona istnieje po dzis dzien i
              mozna sobie
              > poczytac np. wypowiedzi polskich przedstawicieli sprzed kilku
              miesiecy (w
              > trakcie pracy konventu).
              >
              > Link po angielsku
              > <a
              href="http://european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=EN&Content="target="_blank">european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=EN&Content=</a>
              > Link po niemiecku
              > <a
              href="http://european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=DE"target="_blank">european-convention.eu.int/bienvenue.asp?lang=DE</a>
              > Istnieja rowniez linki dla bodaj 9 innych jezykow europejskich.
              >
              > Niejawnie i tylnimi drzwiami?????????????
              >


              Dokładnie tak!!! Zmiany dotyczące systemu z Nicei zostały
              wprowadzone w ostatniej chwili, tuz przed zakończeniem konwentu i
              tylko w gronie prezydium. Jak tak pilnie sledzisz linki to rób
              to dokładnie!!!
              • Gość: Eva Re: Nieprawda o konvencie IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 22:17
                Oczywiscie, ze to prezydium decyduje, bo wlasnie do tego jest powolane. Mimo, iz
                10 krajow - kandydatow jeszcze nie jest czlonkami Unii, to jednak przez caly
                czas byli informowani o pracach przezydium, zapraszani na poszczegolne
                posiedzenia. Poza tym te kraje mialy swojego wlasnego, przez siebie wybranego
                STALEGO CZLONKA prezydium (Peterle ze Slovenii).

                20.06.2003 konvent przedlozyl Radzie Europy w Thessalonikach swoja KONCOWA
                wersje konstytucji EU.Od tego czasu do konca prac konventu nastapily drobne
                jedynie zmiany polegajace na kosmetycznej obrobce wersji roboczej w czesciach
                III i IV w oficjalna. Od Thessalonik nie bylo zadnych powaznych zmian ukrytych
                czy jawnych. Amen, kropka.

                Oczywiscie kto chce moze dalej obstawac przy swoim, o ile mu to w czyms pomaga.
                • Gość: obcy Re: Nieprawda o konvencie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.03, 22:46
                  Dziendobry.
                  Kogo Ty bronisz przyjacielu?
                  To dla Ciebie normalne sa takie praktyki, gdy ktos cos robi
                  a ty wszystko co mozesz zrobic to ... wyjsc?
                  Po to jest procedura by ja przeprowadzic do konca.
                  Zachowujesz sie jak ten obronca pijaka, no przeciez
                  wszyscy widzieli, ze pije, przeciez nic zlego nie chcial.
                  M.

                  Gość portalu: Eva napisał(a):
                  > Oczywiscie, ze to prezydium decyduje, bo wlasnie do tego jest
                  powolane. Mimo, i
                  > z
                  > 10 krajow - kandydatow jeszcze nie jest czlonkami Unii, to
                  jednak przez caly
                  > czas byli informowani o pracach przezydium, zapraszani na
                  poszczegolne
                  > posiedzenia. Poza tym te kraje mialy swojego wlasnego, przez
                  siebie wybranego
                  > STALEGO CZLONKA prezydium (Peterle ze Slovenii).
                  >
                  > 20.06.2003 konvent przedlozyl Radzie Europy w Thessalonikach
                  swoja KONCOWA
                  > wersje konstytucji EU.Od tego czasu do konca prac konventu
                  nastapily drobne
                  > jedynie zmiany polegajace na kosmetycznej obrobce wersji
                  roboczej w czesciach
                  > III i IV w oficjalna. Od Thessalonik nie bylo zadnych
                  powaznych zmian ukrytych
                  > czy jawnych. Amen, kropka.
                  >
                  > Oczywiscie kto chce moze dalej obstawac przy swoim, o ile mu
                  to w czyms pomaga.
                  • Gość: Eva Re: Nieprawda o konvencie IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 23:44
                    Gość portalu: obcy napisał(a):

                    > Dziendobry.
                    > Kogo Ty bronisz przyjacielu?
                    > To dla Ciebie normalne sa takie praktyki, gdy ktos cos robi
                    > a ty wszystko co mozesz zrobic to ... wyjsc?
                    > Po to jest procedura by ja przeprowadzic do konca.
                    > Zachowujesz sie jak ten obronca pijaka, no przeciez
                    > wszyscy widzieli, ze pije, przeciez nic zlego nie chcial.
                    > M.
                    >
                    Dzien dobry, przyjacielu,

                    otoz jesli tzw. "pijak" zachowuje sie podobno niestosownie, to albo nie nalezy
                    brac w tym udzialu, albo nalezy przerwac mu jego rzekome brednie i wskazac
                    wlasciwa droge. Brac w tym udzial po to tylko by przeprowadzic procedure do
                    konca jest wieksza bzdura niz rzekomy belkot "pijaka". Mowic pozniej, ze o
                    niczym sie nie wiedzialo to juz schozofrenia pomieszana z hipokryzja.

                    > Kogo Ty bronisz przyjacielu?

                    Ja nie bronie "kogo" lecz "czego". Bronie prawdy i faktow. Ot, takie mam coraz
                    rzadsze i coraz bardziej ekstrawaganckie hobby. Rozumiem skad Twoj nick "obcy",
                    przyjacielu.
                    • Gość: obcy Odpowiedz IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 16.10.03, 00:03
                      Uszanowanie jeszcze raz.
                      Prawo i to kazde ma to do siebie, ze nigdy nie jest doskonale.
                      By stanowic prawo utarly sie pewne procedury zwyczajowe.
                      Kazdy korzysta ze swoich praw jak potrafi, a w prawach, ktore
                      nie mogl brac udzialu nie moga go obowiazywac, bo wracamy do czasow
                      gdy prawo stanowil dyktator.
                      Obrady Konwentu stworzyly projekt prawa ... i nic wiecej.
                      I teraz prawnie kazdy broni swoich racji i celow.
                      Niech bedzie normalnie i niech prawo nie daje przywilejow
                      ludnym, silnym, bezczelnym i egoistom.
                      Jak w ruchu drogowym, nie wazne jaka fura, wazne swiatlo i znaki.
                      Pozdro.
                      M.
                      • Gość: Eva Re: Odpowiedz IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 00:22
                        > Kazdy korzysta ze swoich praw jak potrafi, a w prawach, ktore
                        > nie mogl brac udzialu nie moga go obowiazywac, bo wracamy do czasow
                        > gdy prawo stanowil dyktator.

                        Czyli nie przyjmujesz do wiadomosci, ze Polska brala udzial w ich stanowieniu

                        > Niech bedzie normalnie i niech prawo nie daje przywilejow
                        > ludnym, silnym, bezczelnym i egoistom.

                        Juz i Anglicy sie dziwia, czemuzby Niemcy mieli potrzebowac dwa razy wiecej
                        ludnosci niz Polska, po to by uzyskac jeden glos w Unii, na rowni z Polska,
                        przyjacielu..
                        Ciekawe tez, czemu mieliby za takie "niebezczelne" rozwiazanie placic (sa
                        najwiekszymi netto platniakami w wys. 14 miliardow €. )Podobny problem dotyczy
                        Francji i po czesci Wloch, nawet Angolom powoli wlos sie jezy, przyjacielu.
                        • Gość: obcy Re: Odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.10.03, 01:02
                          Gość portalu: Eva napisał(a):

                          > Czyli nie przyjmujesz do wiadomosci, ze Polska brala udzial w
                          ich stanowieniu
                          ---NIE POJMUJE, Polska brala udzial w stanowieniu PROJEKTU
                          KONSTYTUCJI i nie miala ZADNEJ mozliwosci w "trzymaniu
                          dlugopisu", owszem mogla stwierdzic, ze jej to nie odpowiada
                          i nic wiecej, mogla tez wyjsc, tylko po co? Zatem
                          stwierdzilismy, ze nam to nie odpowiada i prawnie dochodzimy do
                          kompromisu i tyle.

                          > Juz i Anglicy sie dziwia, czemuzby Niemcy mieli potrzebowac
                          dwa razy wiecej
                          > ludnosci niz Polska, po to by uzyskac jeden glos w Unii, na
                          rowni z Polska,
                          > przyjacielu.
                          ---nie anglicy tylko jeden Pan i oni nie leza w srodku Europy
                          tylko na wyspie, jak im przeszkadzala polityka rolna to nie
                          mieli zadnych oporow w egzekwowaniu prawa UE.

                          > Ciekawe tez, czemu mieliby za takie "niebezczelne" rozwiazanie
                          placic (sa
                          > najwiekszymi netto platniakami w wys. 14 miliardow €. )Podobny
                          problem do
                          > tyczy
                          > Francji i po czesci Wloch, nawet Angolom powoli wlos sie jezy,
                          przyjacielu.

                          ---tu nikt nic nie musi. Placa Ci co chca miec rynek na swoje
                          towary i nie chca wojen, placisz Ty podatek na wspolny uzytek,
                          placisz podatek na sluzbe zdrowia i nie narzekasz, ze nie musisz
                          z niej akurat Ty korzystac, placisz ubezpieczenia itd.
                          TO AMERYTKANIE ZAPLACILI EUROPIE SETKI MILIARDOW (w dzisiejszych
                          cenach) EUROPIE, BY NIE MUSIEC WIECEJ TOCZYC ZA NIA WOJEN.
                          Mogli te pieniadze wydac w Ameryce Poludniowej z duzo wieksza
                          dla siebie korzyscia, ale wybrali Europe ... nie musieli.
                          A Europa ... juz nie pamieta co zjadla i z tymi, ktorzy nie
                          mieli tego szczescia dzielic sie nie chca, bo to co oferuje
                          Europa nowym krajom jest bardziej smieszne niz solidarne.
                          No ale my sie dla przyjemnosci tych co maja w pamieci krola
                          slonce na alaske nie przeniesiemy i bedac w europie mamy
                          europejskie prawo istnienia, a zatem i koniecznosc
                          rownouprawnienia, koniecznosc solidarnosci i zrozumienia.
                          Bedziemy to mieli to i sami innym tez bedziemy go okazywac,
                          jak chociazby Ukrainie.
                          No to sie masz przyjacielu i...
                          ... albo szukaj ze mna kompromisu (jak w europie),
                          albo VETO dla tego co piszesz.
                          M.
                          • Gość: Eva Re: Odpowiedz IP: *.ifm.uni-mannheim.de 16.10.03, 15:32
                            > ---NIE POJMUJE, Polska brala udzial w stanowieniu PROJEKTU
                            > KONSTYTUCJI i nie miala ZADNEJ mozliwosci w "trzymaniu
                            > dlugopisu", owszem mogla stwierdzic, ze jej to nie odpowiada
                            > i nic wiecej, mogla tez wyjsc, tylko po co?

                            O tyle zgoda, ze nie miala w tym momencie duzego wplywu. Awantura tak w Polsce
                            jak i na tym forum jest o co innego. Mianowicie, ze cos robiono za plecami
                            Polski, ze jej nie informowano i postawiono "spiskowo" przed faktami
                            dokonanymi. To jest po prostu nieprawda. O tyle ma racje "Expert" piszac o
                            napuszczaniu polskiej niedoinformowanej opinii publicznej na EU. Tak naprawde
                            zawinil duzo bardziej rzad, ktory nie informowal spoleczenstwa na jakie
                            konkretnie tematy tocza sie prace konventu.

                            > ---nie anglicy tylko jeden Pan i oni nie leza w srodku Europy
                            > tylko na wyspie, jak im przeszkadzala polityka rolna to nie
                            > mieli zadnych oporow w egzekwowaniu prawa UE.

                            Obojetne, czy teraz akurat jest to jeden pan czy wiecej. Ogolnie Anglia,
                            podobnie jak i Wlochy sklania sie ku Francji i Niemcom, a nie Polsce i
                            Hiszpanii i to widac coraz wyrazniej w kilku sprawach spornych. Prawda jest, ze
                            Anglia wywalczyla sobie szczegolne, dosc bezczelne prawa (rabat-4,5%), za ktore
                            wszyscy obecni czlonkowie placa a i przyszli placic beda. Nie wiem tylko, czy
                            mozna i powinno sie z pozycji Polski swe notowania na polu europejskim mierzyc
                            angielska miara. Dlugo by o tym pisac, ujmujac w skrocie, wydaje sie ze sa to
                            dwie rozne pozycje i, ze dla Unii, sadzac po jej zachowaniach, to dosc jasne.

                            > ---tu nikt nic nie musi. Placa Ci co chca miec rynek na swoje
                            > towary i nie chca wojen.

                            No wlasnie, nikt nic nie musi i coraz wyrazniej widac, ze nie bedzie chcial.
                            Jesli przeanalizowac volumen eksportu np. Niemiec naliczyc na to evnt. cla i
                            porownac z wydatkami na Unie to rachunek nie jest wcale tak jednoznaczny. Poza
                            tym strefe bezclowa mozna uzyskac druga porozumien bi- i multilateralnych (vide
                            NAFTA) – do tego wcale nie jest potrzebna Unia i wydawanie forsy na jej
                            fundusze.

                            > TO AMERYTKANIE ZAPLACILI EUROPIE SETKI MILIARDOW (w dzisiejszych
                            > cenach) EUROPIE, BY NIE MUSIEC WIECEJ TOCZYC ZA NIA WOJEN.
                            > Mogli te pieniadze wydac w Ameryce Poludniowej z duzo wieksza
                            > dla siebie korzyscia, ale wybrali Europe ... nie musieli.

                            Zaplacili, to swieta prawda. Ale prawda rowniez jest, ze niejako musieli, jesli
                            chcieli sie pozbyc grozby „rozszerzenia czerwonej zarazy” na cala Europe i
                            stworzyc silny bufor. Nie zapomnij, ze ZSSR mial po II. wojnie pozycje
                            swiatowego mocarstwa, zajal spory kawal Europy, macil na wszytkich bez mala
                            kontynentach, mial swietne wyniki gospodarcze na papierze, doskonala PR i
                            niemala sile przyciagania w ubogiej zniszczonej wojna Europie zach., ktora i
                            tak byla ojczyzna socjalistycznej lewicy. W Niemczech np. nie bylo wcale
                            jednosci w rzadzie co do tego, czy nie przylaczyc sie do proponowanej przez
                            ZSSR koncepcji zjednoczonego neutralnego panstwa niemieckiego, czy tez zostac
                            krajem podzielonym. Skuteczna metoda walki USA z rozlewajacym sie komunizmen
                            skladala sie z dwoch elementow: wyscigu zbrojen i wyscigu DOBROBYTOW
                            materialnych. Stad plan Marshalla, ktory zreszta byl splacana pozyczka, a nie
                            systemem dotacji jak w EU. Niemcy zwrocily wiekszosc, chcialy wszystko, USA
                            zrezygnowaly z reszty rat na korzyc utworzenia ERP(European Recovery Programm)
                            dla malych i srednich przedsiebiorstw. Ameryka byla wtedy rzeczywiscie
                            wielkoduszna, poniewaz umiala niezwykle dalekowzrocznie patrzec na swoj wlasny
                            interes. A zagrozenie bylo jednoznaczne. Tak to Europa Zach. otrzymala "psim
                            swedem" ogromna dywidende z faktu istnienia ZSSR, a sam ZSSR mial z tego na
                            koniec guzik, niestety jemu podlegle kraje rowniez.

                            Zeby to wszystko zrozumiec, zadaj sobie proste pytanie, czemu Ameryka wtedy tak
                            szczodrobliwa i rzeczywiscie pomocna, tym razem ani nie drgnie i nie zrobi
                            drugiego planu Mashalla dla historycznie niewatpliwie pokrzywdzonych a dzis
                            swych najblizszych ponoc sojusznikow?

                            > A Europa ... juz nie pamieta co zjadla i z tymi, ktorzy nie
                            > mieli tego szczescia dzielic sie nie chca, bo to co oferuje
                            > Europa nowym krajom jest bardziej smieszne niz solidarne.

                            Ze to jest nieprawda wystarczy spojrzec na statystyki EU z ostatnich ca. 20.
                            lat. Swego czasu nowi czlonkowie tacy jak Irlandia, Portugalia, Grecja czy
                            Hiszpania maja EU niesamowicie duzo do zawdzieczenia. Tyle, ze jedni potrafili
                            wpompowane pieniadze lepiej (Irlandia) inni gorzej (Grecja) wykorzystac. A
                            inni - Hiszpania uzaleznili sie od tego jak narkoman od igly, pijak od flaszy i
                            nie chca zrozumiec, ze trzeba wreszcie przestac brac a zaczac dawac, bo
                            dochodza nastepni nowi czlonkowie i to w ogromnej naraz liczbie i dotychczasowi
                            platnicy netto tak wielu krajow juz pewnie nie udzwigna na swoich plecach.
                            Hiszpania probuje wykorzystac naiwnosc "nowych" (Polski) po to by zapewnic
                            sobie sila 27 glosow dalszy dostep do "koryta" (fundusze). Rzeczywiscie bedzie
                            coraz smieszniej niz solidarniej, tu znow masz racje. Wystarczy poczekac na
                            debaty na temat rozdzialu funduszy.


                            > No to sie masz przyjacielu i...
                            > ... albo szukaj ze mna kompromisu (jak w europie),
                            > albo VETO dla tego co piszesz.
                            > M.

                            Osobiscie jestem zwolennikiem kompromisu mam nadzieje, ze dojrzysz to z mojej
                            wypowiedzi.
                            • Gość: obcy Re: Odpowiedz IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 16.10.03, 23:56
                              Dziekuje za odpowiedz i bardzo mi milo, ze praktycznie doszlismy do kompromisu.
                              Niestety nie mam czasu w tej chwili szczegolowo odpowiedziec, ale odpowiem przy
                              innej okazji, szczegolnie w kwestii Planu Marshalla moze przy innym artykule bo
                              ten odchodzi do lamusa. Zgadzam sie co do meritum, mam jednak inny punkt
                              widzenia i tak chyba powinno byc. Dziekuje za mila rozmowe i pozdrawiam.
                              Piotrek.

                              PS. A dlaczego ameryka teraz nie proponuje nic?
                              Nie ma pieniedzy ani interesu, a my nie chcemy wojny by ten interes zaistnial.
                              Nie chcemy tez zadnej specjalnej pozyczki tylko zrozumienia naszych potrzeb,
                              ktore sa potrzebami Europy, chcemy przestrzegania istniejacego prawa i chcemy
                              jak kazdy czlowiek miec swoja godnosc i nie odmawiac jej nikomu.
                              Inny jest dzisiaj swiat i inne zagrozenia, nikt tez nie ma pieniedzy
                              ani wizji europy solidarnej, stad nasze opory. Nie mamy tez rzadu
                              takiego na jakim bysmy mogli polegac. Jeszcze jest duzo czasu i wiele
                              sie jeszcze sojuszy pozmienia, ale swiadomosc celu europy solidarnej i
                              sprawiedliwej a to znaczy rowniez nic nikomu za darmo jest rowniez jakims celem
                              wartym dyskusji i poswiecenia czasu, nawet jesli padaja slowa zalu lub
                              nienawisci zawsze mozna je odzucic i znalezc ludzi przychylnych i dobrej woli.
                              Jedyne co pozostalo miedzy nami do kompromisu to pogodzenie sytuacji i racji
                              poszczegolnych panstw UE z potrzebami Europy jako calosci.
                              A tu ... Rosja, USA, Chiny i pozostalosci zimnej wojny, nie zamienmy jej na
                              nastepna wewnatrz europy, bo na tym prasie i dziennikarzom jakos wyraznie
                              zalezy.
        • Gość: cynik Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.kabel.telenet.be 15.10.03, 16:52
          Gość portalu: Peer napisał(a):

          > Hiszpania juz zmienila stanowisko i jest zgodna
          > na zrezygnowanie z Nicei dla zmiany w konwencie
          > ilosci glosow z 60% na 66%.
          > Nasze szanse "na rownych w UE" maleja z dnia na dzien.
          > Dzisiaj w komentarzach mozna czytac o
          > nieprzychylnosci Unii w stosunku do Polski.
          > Jeszcze nie jest czlonkiem a juz grozi bojkotem.
          > Tym stanowiskiem umacnia panstwa "jadra Europy"
          > i oslabia swoja pozycje w przyszlosci.
          > Nie dziwie sie ze 15-ka unijna chce jak najszybciej
          > "zalatwic" kilka spraw przed rozszerzeniem Unii.
          >
          >

          Peer, narazasz sie tu wielu "bojownikom" o Nicee i "nie oddanie
          ani guzika". I guzik z tego bedzie, zamiast wytargowania czegos
          realistycznego co lezy w aktualnych mozliwosciach.
          • Gość: Peer Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 18:04
            Gość portalu: cynik napisał(a):

            > Gość portalu: Peer napisał(a):
            >
            > > Hiszpania juz zmienila stanowisko i jest zgodna
            > > na zrezygnowanie z Nicei dla zmiany w konwencie
            > > ilosci glosow z 60% na 66%.
            > > Nasze szanse "na rownych w UE" maleja z dnia na dzien.
            > > Dzisiaj w komentarzach mozna czytac o
            > > nieprzychylnosci Unii w stosunku do Polski.
            > > Jeszcze nie jest czlonkiem a juz grozi bojkotem.
            > > Tym stanowiskiem umacnia panstwa "jadra Europy"
            > > i oslabia swoja pozycje w przyszlosci.
            > > Nie dziwie sie ze 15-ka unijna chce jak najszybciej
            > > "zalatwic" kilka spraw przed rozszerzeniem Unii.
            > >
            > >
            >
            > Peer, narazasz sie tu wielu "bojownikom" o Nicee i "nie oddanie
            > ani guzika". I guzik z tego bedzie, zamiast wytargowania czegos
            > realistycznego co lezy w aktualnych mozliwosciach.
            --------------------
            Cynik !!!
            Masz racje !!!
            ale chce obudzic wielu " z tego pieknego snu"
      • Gość: K.J. Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 16:34
        Macie racje. Polska powinna stawiac uni warunki, najlepiej zaraz skasowac
        forse i wydac ja za oceanem. :-)))

        Dr. K.J.
      • gosciu_z_niemiec Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br 15.10.03, 18:24
        Gość portalu: ciaptak napisał(a):

        > Gość portalu: Piotr D napisał(a):
        >
        > > Czy Polska nie mogłaby trzymać się Francji i Niemiec zamiast
        > > słabej Hiszpanii?
        > POlska ani nie trzyma sie hiszpanii ani tymbardziej nie
        powinna
        > orbitowac francji.
        > Nasza szansa w eu sa rowne prawa wszystkich czlonkow co w tej
        > chwili czyni nas sojusznikami hiszpani.


        Na prawa trzeba sobie zapracowac. Moze socjalista Schroeder
        wyraza sie w tej sprawie zbyt niejasno, ale jego cechuja
        plynnosc pogladow w sprawach miedzynarodowych.
        Ostatnio jednak jakby lepiej sluchac co mowi prawica. Jasne nie
        dla rownych praw, jasne tak dla klasowych wyrazistosci, jasne
        nie dla wojen, jasne tak dla chrzescijanstwa.

        Gosciu







    • Gość: Afrykanin Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: 195.49.20.* 15.10.03, 16:00
      Czy na forum powtorzy wczesniej wygloszona opinie,
      ze "Dyktatorzy musza wygrywac wybory - inaczej przestaliby je
      urzadzac" Czy niemiecki kanclerz rowniez w tej spawie zgadza sie
      z Chirac'iem?
      • Gość: bella Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.241.81.adsl.skynet.be 15.10.03, 16:20
        Le conservateur Chirac rend service au social- démocrate Schröder
        jakie to niepospolite..
        • Gość: paryzanin Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.d1.club-internet.fr 15.10.03, 19:23
          jacques brezniew wszystko zrobi zeby jeszcze bardziej zablysnoc
          on prawicowiec zaczynal kariere sprzedajac komunistyczna gazete
          a ze ozenil sie z hrabianka to przemalowal sie na prawicowca.
      • Gość: cynik Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.kabel.telenet.be 15.10.03, 16:58
        Gość portalu: Afrykanin napisał(a):

        > Czy na forum powtorzy wczesniej wygloszona opinie,
        > ze "Dyktatorzy musza wygrywac wybory - inaczej przestaliby je
        > urzadzac" Czy niemiecki kanclerz rowniez w tej spawie zgadza sie
        > z Chirac'iem?

        Nie wiem czy Chirac zna niemiecki ale niewatpliwie zna
        REALPOLITIK. Jeszcze pare takich cytatow a Chirak zacznie mi sie
        podobac :-))
        • Gość: żabka Re: Historyczne zastępstwo - Chirac przemówi w Br IP: *.chello.pl 15.10.03, 17:00
          Gość portalu: cynik napisał(a):

          > Gość portalu: Afrykanin napisał(a):
          >
          > > Czy na forum powtorzy wczesniej wygloszona opinie,
          > > ze "Dyktatorzy musza wygrywac wybory - inaczej przestaliby je
          > > urzadzac" Czy niemiecki kanclerz rowniez w tej spawie zgadza sie
          > > z Chirac'iem?
          >
          > Nie wiem czy Chirac zna niemiecki ale niewatpliwie zna
          > REALPOLITIK. Jeszcze pare takich cytatow a Chirak zacznie mi sie
          > podobac :-))


          Oby tyko nie powiedział, że lepiej zrobisz, jak będziesz milczał.
          Liczę, że ta wypowiedź Czyraka spodoba ci się najbardziej!
    • Gość: Janek Co się stalo z naszym trójkącikiem ?:(( IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 16:18
      • Gość: dyzio Re: Co się stalo z naszym trójkącikiem ?:(( IP: *.chello.pl 15.10.03, 16:54
        Pozostał jeden kąt, do którego postanowili wstawić Polskę...
      • Gość: obcy Re: Co się stalo z naszym trójkącikiem ?:(( IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 15.10.03, 23:26
        My ani gwiazdka ani trojkacik tylko kwadracik jak zwykle, poprostu szukamy
        czwartego. Symbolem Polski zawsze byl kwadrat nawet u Nostrodamusa.
    • Gość: BUSH BUSZOWSKI JUZ PARE RAZY W HISTORII TRZYMALISMY Z FRANCJA ..... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.03, 16:52
      Gość portalu: Piotr D napisał(a):

      > Czy Polska nie mogłaby trzymać się Francji i Niemiec zamiast
      > słabej Hiszpanii?
      VIDE: NAPOLEON I NOWSZE CZASY UKLAD MILITARNY Z FRANCJA PRZED
      II WOJNA SWIATOWA.
      I JAK NA TYM WYSZLISMY?
      • dante_waw Dlaczego nie verstechen, dlaczego nie verstechen? 15.10.03, 17:38
        Ciekawe ze Niemcy nie oddali glosu Austriakom, moze wlasnie dlatego ze z nimi
        tez maja rozbiezne interesy.
        Czas pozegnac sentymenty i pogodzic sie z tym ze unia to nie preambula
        kontytucji tylko bazar i trzeba targowac sie ile wlezie.

        Francuzom predzej czy pozniej przypomni sie Polska jako kraj ktory bedzie
        drugim po Francji beneficjentem doplat rolniczych... wtedy Niemcy beda
        krzyczaly o reformie wydatkow (bo najwiecej placa), a Chirac bedzie puszczal
        oko do Polski o zablokowanie reformy wydatkow "rolniczych" w Unii.
    • Gość: www.diplomacy.pl Dziwna jest symbolika tego precedensu... IP: 212.186.18.* 15.10.03, 18:18
      Chyba powinnismy zaczac sie martwic, skoro te dwa mocarstwa
      regionalne zaczynaja sie wymieniac przywodcami! Jak tak dalej
      pojdzie to wkrotce powolaja jedno panstwo... wiem wiem bez
      przesady, ale czym jest kraj, ktorego przywodca ustepuje
      miejsca innemu? FMD
      • Gość: Rafal H. Re: Dziwna jest symbolika tego precedensu... IP: 212.186.18.* 15.10.03, 18:20
        Fakt sam nie wiem do konca czy to nie jest kolejny Pakt... tym
        razem Chirac-Schroeder.
        Swoja droga to Forum Mlodych Dyplomatow to jakas druga
        Ordynacka? Ktos wie cos o nich?
        • www.diplomacy.pl FMD to nie Ordynacka! 15.10.03, 18:35
          Nie FMD nie jest zadna Ordynacka bo jest soba. A jesli ktos ma
          co do tego watpliwosci to niech zada konkretne pytanie a nie
          jakies banalne skojarzenia. Pozdr. FMD
    • spacerowicz Do galaxy2099 15.10.03, 18:46
      "Czytajac gosci z Niemiec odnosze wrazenie, ze mozgi zostaly im
      tak skutecznie wyprane przez socjaliste Schroedera i mass media,
      ze reprezentuja 100% jednomyslnosci w takich sprawach jak
      przyszlosc UE, czy postawa wobec USA."

      W sprawach UE czy stosunku wobec USA rowniez u przeciwnikow
      Schroedra panuja poglady zblizone do siebie. UE to przyszlosc
      Europy a USA to nowe wydanie bolszewickiego imperium.
      Moze tylko to wyobrazenie o UE nie jest wypaczone przez jakies
      bredzenia o rownych prawach dla kazdego postkomuszego bagienka a
      odraza wobec USA motywowana jest nieco glebiej np. negacja
      sekciarstwa.

      Spacer








      • Gość: B DO SPACEROWICZA---LEPIEJ IDZ NA SPACEREK !!!!!1 IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 15.10.03, 18:58
      • Gość: obcy powyzej to nie ja IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 16.10.03, 00:23
        Dziendobry Panu Spacerowiczowi.
        Nie ma nic zlego w roznym widzeniu swiata, robi sie zle,
        gdy sluzy sie cudzej wizji.
        Jesli chodzi o USA to ... mysle ze przydala by sie ZDROWA Europa
        dla USA, to bardzo im pomoze,
        Uszanowanie.
        M.
    • Gość: Tomson Uczcie się polscy szowiniści!!!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 15.10.03, 19:31
      Dwa kraje,które od zarania dziejów były naturalnymi wrogami dziś tworzą
      niemalże jedność! To jest właśnie cywilizacja europejska,to jest Eurosocjalizm!
      We Fracji i w Niemczech nikogo nie obchodzi że jeszcze 60 lat temu państwa te
      krwawo ze sobą walczyły, bo dzisiejsza mentalność obu narodów jest całkiem inna
      i nie ma powrotu do przeszłości.
      Kiedy zrozumieją to Polscy szowiniści nienawidzący Rosji,Ukrainy czy Niemiec i
      używający prostackich argumentów, że Rosja i Niemcy zawsze będą złe bo ponad 60
      lat temu zrobiły nam krzywdę.
      Kiedy ludzie zrozumieją że działa to też w drugą stronę i to że USA były
      prekursorem demokracji i jeszcze kilkadziesiąt lat temu były najbardziej
      ucywilizowanym państwem nie znaczy że dziś mogą być diametralnie inne. Dlatego
      państwa należy oceniać po tym co robią teraz, a nie po tym co robiły kiedyś.
      • Gość: B Re: Uczcie się polscy szowiniści!!!!!-SZALEJU SIE IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 15.10.03, 19:45
        OPILES I BZDURY GADASZ!!!!
      • Gość: Grundig Re: Uczcie się polscy szowiniści!!!!! IP: *.chello.pl 15.10.03, 20:11
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > Dwa kraje,które od zarania dziejów były naturalnymi wrogami
        dziś tworzą
        > niemalże jedność! To jest właśnie cywilizacja europejska,to
        jest Eurosocjalizm!
        >
        > We Fracji i w Niemczech nikogo nie obchodzi że jeszcze 60 lat
        temu państwa te
        > krwawo ze sobą walczyły, bo dzisiejsza mentalność obu narodów
        jest całkiem inna
        >
        > i nie ma powrotu do przeszłości.
        > Kiedy zrozumieją to Polscy szowiniści nienawidzący
        Rosji,Ukrainy czy Niemiec i
        > używający prostackich argumentów, że Rosja i Niemcy zawsze będą
        złe bo ponad 60
        >
        > lat temu zrobiły nam krzywdę.
        > Kiedy ludzie zrozumieją że działa to też w drugą stronę i to że
        USA były
        > prekursorem demokracji i jeszcze kilkadziesiąt lat temu były
        najbardziej
        > ucywilizowanym państwem nie znaczy że dziś mogą być
        diametralnie inne. Dlatego
        > państwa należy oceniać po tym co robią teraz, a nie po tym co
        robiły kiedyś.

        Jak zwykle bzdurzysz bez sensu i odrobiny zastanowienia.
        Ze zdarzeń historycznych wyciagasz wnioski godne komisarza
        ludowego, a na teraźniejszość spoglądasz z naiwnością
        sekretarza POP w PGR Wólka.
        Hitler (narodowy socjalista) dogadał się ze Stalinem (komunistą)
        bo był ser do podziału, a w takiej sytuacji animozje idą na bok.
        Co do zarania dziejów, to doucz się nieco. Francja była przez
        wieki wielkim, bogatym krajem, a państwo niemieckie nie istniało
        (zaczęło istnieć dzięki Bismarkowi). Ta "niemalże" jedność jest
        chwilowym aliansem, bo łatwiej jest, po przywłaszczeniu sobie
        przywództwa w UE, mieć jednego (każdy wzajemnie uważa, że ten
        drugi jest słabszy, głupszy itd.) konkurenta, zamiast w sposób
        demokratyczny przekonywać ileś tam krajów do swojej racji.
        Co do wspólnoty interesów Niemiec i Rosji, to w dalszym ciągu
        jest ser do podziału, a wystarczy doczytać sprawozadań i
        komentarzy do spotkania Schroeder-Putin w Jekatirenburgu, aby
        nie mieć złudzeń.
        Do całego pasztetu nie włączaj Ukrainy, bo tu akurat Polska i
        wiekszość jej obywateli sprzyja zarówno jej niezależności,
        rozwojowi i integracji z resztą Europy, ale to nie pasuje do
        prezentowanego przez ciebie oglądu świata.
        Na zakończenie zagadka logiczna, nawiązująca do stwierdzenia,
        "państwa należy oceniać po tym co robią teraz, a nie po tym co
        robiły kiedyś".
        Jak ocenisz fakty, że kiedyś połamałem ci nogii jeździsz na
        wózku, ale dzisiaj przynoszę ci gazetę, żebyś sie nie fatygował
        do kiosku?
        Przyjemnego myślenia - to nie boli!
        • Gość: Tomson Re: Uczcie się polscy szowiniści!!!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 15.10.03, 21:19
          Gość portalu: Grundig napisał(a):

          > Jak zwykle bzdurzysz bez sensu i odrobiny zastanowienia.
          Czyli poprostu nie po twojej myśli.

          > Ze zdarzeń historycznych wyciagasz wnioski godne komisarza
          > ludowego, a na teraźniejszość spoglądasz z naiwnością
          > sekretarza POP w PGR Wólka.
          Ależżż mi dopierdoliłeś :o}

          > Hitler (narodowy socjalista) dogadał się ze Stalinem (komunistą)
          > bo był ser do podziału, a w takiej sytuacji animozje idą na bok.
          Skrajnie debilne porównanie przez ciebie dzisiejszej Fracnji i Niemiec do
          hitlera i stalina jest niegodne by to nawet komentować.

          > Co do zarania dziejów, to doucz się nieco. Francja była przez
          > wieki wielkim, bogatym krajem, a państwo niemieckie nie istniało
          > (zaczęło istnieć dzięki Bismarkowi).
          Ja sięgam czasów walki Galów z Gotami. Od samego powstania w Niemczech większej
          siły politycznej i militarnej (Prusy) Francja była ich głównym wrogiem.

          > Ta "niemalże" jedność jest
          > chwilowym aliansem, bo łatwiej jest, po przywłaszczeniu sobie
          > przywództwa w UE, mieć jednego (każdy wzajemnie uważa, że ten
          > drugi jest słabszy, głupszy itd.) konkurenta, zamiast w sposób
          > demokratyczny przekonywać ileś tam krajów do swojej racji.
          Niemcim i Francji zależy głównie na silnej Europie, przy rosnących w siłę
          Chinach i coraz bardziej nieobliczalnej Ameryce Francja i Niemcy rozumieją że
          tylko zjednoczona Europa pozwoli nam przetrwać.

          > Co do wspólnoty interesów Niemiec i Rosji, to w dalszym ciągu
          > jest ser do podziału, a wystarczy doczytać sprawozadań i
          > komentarzy do spotkania Schroeder-Putin w Jekatirenburgu, aby
          > nie mieć złudzeń.
          Takie spotkanie powinno być poprzedzane spotkaniami Kwaśniewski-Shroeder i
          Kwaśniewski-Putin i byłoby gdyby nie nasz rąbnięty atyrusycyzm i antyeuropejski
          proamerykanizm.

          > Do całego pasztetu nie włączaj Ukrainy, bo tu akurat Polska i
          > wiekszość jej obywateli sprzyja zarówno jej niezależności,
          > rozwojowi i integracji z resztą Europy, ale to nie pasuje do
          > prezentowanego przez ciebie oglądu świata.
          Ukrainie znacznie bliżej do Rosji niż do UE (Polsce zresztą też ale to już
          niestety całkiem inna historia). Lepiej mieć UE bez Ukrainy i zarazme mieć
          bliskiego sojusznika w postaci WNP, niż Ukrainę w UE, a Rosję współpracującą z
          USA lub Chinami, a nie z UE.

          > Na zakończenie zagadka logiczna, nawiązująca do stwierdzenia,
          > "państwa należy oceniać po tym co robią teraz, a nie po tym co
          > robiły kiedyś".
          > Jak ocenisz fakty, że kiedyś połamałem ci nogii jeździsz na
          > wózku, ale dzisiaj przynoszę ci gazetę, żebyś sie nie fatygował
          > do kiosku?
          Mianowicie w taki sposób, że gdyby stosunki międzynarodowe sprowadzać dokładnie
          do stosunków międzyludzkich to ziemia byłaby już tylko zbiorem planetoid.

          > Przyjemnego myślenia - to nie boli!
          Mam nadzieję że zrozumiesz moją odpowiedź.
          • Gość: BUSH BUSZOWSKI Przyjemnego myślenia - to nie boli! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.03, 21:32
            JESZCZE TRZEBA UMIEC MYSLEC PANIE TOMSON !!!
            • Gość: Tomson Nie oceniałbym tak surowo wszystkich proamerykanów IP: *.ds.pg.gda.pl 16.10.03, 00:46
              Gość portalu: BUSH BUSZOWSKI napisał(a):

              > JESZCZE TRZEBA UMIEC MYSLEC PANIE TOMSON !!!

              Niektórzy naiwnie wierzą w dobre intencje USA,bo mało interesują się polityką,
              dali się nabrać wszechobecnej propagańdzie,albo też niewierząc w Boga
              potrzebują w coś wierzyć, więc okłamują sami siebie wierząc w dobre i wspaniałe
              USA (osobiście znam taki przypadek), ale to nie zawsze oznacza że ludzie ci są
              mało inteligentni.
          • Gość: Grundig Re: Uczcie się polscy szowiniści!!!!! IP: *.chello.pl 16.10.03, 01:05
            Gość portalu: Tomson napisał(a):

            > Gość portalu: Grundig napisał(a):
            >
            > > Jak zwykle bzdurzysz bez sensu i odrobiny zastanowienia.
            > Czyli poprostu nie po twojej myśli.

            Czyli poprostu bezmyślnie.

            >
            > > Ze zdarzeń historycznych wyciagasz wnioski godne komisarza
            > > ludowego, a na teraźniejszość spoglądasz z naiwnością
            > > sekretarza POP w PGR Wólka.
            > Ależżż mi dopierdoliłeś :o}

            Bez komentarza!

            >
            > > Hitler (narodowy socjalista) dogadał się ze Stalinem (komunistą)
            > > bo był ser do podziału, a w takiej sytuacji animozje idą na bok.
            > Skrajnie debilne porównanie przez ciebie dzisiejszej Fracnji i
            Niemiec do
            > hitlera i stalina jest niegodne by to nawet komentować.

            Zupełny brak zrozumienia (może za trudne?). Przykład obalał
            tezę, że tylko "przyjaciele" bywają w doskonałych stosunkach.
            Wspólny interes łączy (na krótko) nawet wrogów.
            Skrajnie debilne porównanie wymyśliłeś sam. Gratuluję!


            >
            > > Co do zarania dziejów, to doucz się nieco. Francja była przez
            > > wieki wielkim, bogatym krajem, a państwo niemieckie nie istniało
            > > (zaczęło istnieć dzięki Bismarkowi).
            > Ja sięgam czasów walki Galów z Gotami. Od samego powstania w
            Niemczech większej
            >
            > siły politycznej i militarnej (Prusy) Francja była ich głównym
            wrogiem.

            Po pierwsze nie w Niemczech, bo takowe pojęcie nie istniało do
            czasów Bismarka. Po drugie straszną masz lukę we wiedzy, skoro
            "łagodnie" przechodzisz od Gotów i Galów do Prus.
            Po trzecie, przykładowo w wojnie 30-letniej Królestwo Francji
            nie brało udziału, ale państewka z dzisiejszego terytorium
            Niemiec i owszem.

            >
            > > Ta "niemalże" jedność jest
            > > chwilowym aliansem, bo łatwiej jest, po przywłaszczeniu sobie
            > > przywództwa w UE, mieć jednego (każdy wzajemnie uważa, że ten
            > > drugi jest słabszy, głupszy itd.) konkurenta, zamiast w sposób
            > > demokratyczny przekonywać ileś tam krajów do swojej racji.
            > Niemcim i Francji zależy głównie na silnej Europie, przy
            rosnących w siłę
            > Chinach i coraz bardziej nieobliczalnej Ameryce Francja i
            Niemcy rozumieją że
            > tylko zjednoczona Europa pozwoli nam przetrwać.

            Skoro tak dokładnie wiesz (od kogo?), na czym zależy Niemcom i
            Francji, a także piszesz że tylko zjednoczona pod ich rządami
            Europa pozwoli "nam" przetrwać, to kto to są ci "my" i w czyim
            imieniu przemawiasz?
            W moim nie próbuj, bo nikt ci takiego prawa nie dał.
            Zjednoczonej Europy nie ma i nie będzie, bo poza kulturowym
            dziedzictwem nic jej nie łączy (nie łaczą jej nawet ponadnarodowe
            korporacje). Do niedawna łączył ją strach przed ZSRR i wspólny
            interes ekonomiczny. Teraz elementu strachu nie ma (może ci
            umknęło, ale ZSRR nie istnieje), a interes ekonomiczny coraz
            częściej polega na dojeniu słabszego partnera (kiepska podstawa
            wspólnoty). Już od dawna żabojady i niemiaszki mówią o "twardym
            jadrze" Unii i "dwóch prędkościach". Problem w tym, że oni chcą
            szybciej doić, niż krowa jest w stanie mleko dawać, a i chęci jej
            brakuje, bo niewiedzieć czemu postanowiła, że woli być dójką.

            >
            > > Co do wspólnoty interesów Niemiec i Rosji, to w dalszym ciągu
            > > jest ser do podziału, a wystarczy doczytać sprawozadań i
            > > komentarzy do spotkania Schroeder-Putin w Jekatirenburgu, aby
            > > nie mieć złudzeń.
            > Takie spotkanie powinno być poprzedzane spotkaniami
            Kwaśniewski-Shroeder i
            > Kwaśniewski-Putin i byłoby gdyby nie nasz rąbnięty atyrusycyzm
            i antyeuropejski
            >
            > proamerykanizm.

            Jakoś kolejny raz świat nie chce być taki, jaki wg ciebie
            powinien. Może zatem jest inny, niż sądzisz?


            >
            > > Do całego pasztetu nie włączaj Ukrainy, bo tu akurat Polska i
            > > wiekszość jej obywateli sprzyja zarówno jej niezależności,
            > > rozwojowi i integracji z resztą Europy, ale to nie pasuje do
            > > prezentowanego przez ciebie oglądu świata.
            > Ukrainie znacznie bliżej do Rosji niż do UE (Polsce zresztą też
            ale to już
            > niestety całkiem inna historia). Lepiej mieć UE bez Ukrainy i
            zarazme mieć
            > bliskiego sojusznika w postaci WNP, niż Ukrainę w UE, a Rosję
            współpracującą z
            > USA lub Chinami, a nie z UE.

            O jakiej bliskości piszesz. Jeżeli o ideowej, to masz spóźnione
            i nieaktualne dane. Czas się obudzić.
            Jeżeli o kulturowej, to uświadom sobie np. że w języku polskim
            około 20% słów ma rodowód niemiecki i około 20% rodowód włoski,
            a i francuskich i angielskich nie brakuje.
            Przy okazji: gratuluję pewności siebie, która pozwala na
            deklarowanie w imieniu Ukrainy, do kogo jej bliżej.


            >
            > > Na zakończenie zagadka logiczna, nawiązująca do stwierdzenia,
            > > "państwa należy oceniać po tym co robią teraz, a nie po tym co
            > > robiły kiedyś".
            > > Jak ocenisz fakty, że kiedyś połamałem ci nogii jeździsz na
            > > wózku, ale dzisiaj przynoszę ci gazetę, żebyś sie nie fatygował
            > > do kiosku?
            > Mianowicie w taki sposób, że gdyby stosunki międzynarodowe
            sprowadzać dokładnie
            >
            > do stosunków międzyludzkich to ziemia byłaby już tylko zbiorem
            planetoid.
            >
            > > Przyjemnego myślenia - to nie boli!
            > Mam nadzieję że zrozumiesz moją odpowiedź.

            Stosunki międzynarodowe są wypadkową stosunków międzyludkich,
            bo narody składają się z ludzi (jednostek). Wiem że "dialektyczna
            ocena stosunków międzynarodowych" prowadzi do innych wniosków,
            ale to juź nie mój problem.
            Nie zmienia to postaci rzeczy, że nie odpowiedziałeś na moje
            pytanie. Tyle tylko, że mnie na twojej odpowiedzi nie zależy.

            • Gość: Tomson Re: Uczcie się polscy szowiniści!!!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 16.10.03, 17:58
              Gość portalu: Grundig napisał(a):

              > Skoro tak dokładnie wiesz (od kogo?), na czym zależy Niemcom i
              > Francji, a także piszesz że tylko zjednoczona pod ich rządami
              > Europa pozwoli "nam" przetrwać, to kto to są ci "my" i w czyim
              > imieniu przemawiasz?
              W imieniu ogółu Polaków których dotknęła łaskawość US-kapitalizmu (upadek
              przemysłu,edukacji,służby zdrowia,nędza,głud). Mnie osobiście to nie udeżyło,
              ale ja nie jestem egoistą.

              > W moim nie próbuj, bo nikt ci takiego prawa nie dał.
              Tak samo jak ludziom twojego pokroju nikt nie dał prawa pchania ogółu Polaków w
              nędzę która jest następstwem totalnej liberalizacji gospodarki wzorem US.

              > Zjednoczonej Europy nie ma i nie będzie, bo poza kulturowym
              > dziedzictwem nic jej nie łączy (nie łaczą jej nawet ponadnarodowe
              > korporacje).
              Na szczęście takich jankeskich dupowłazów i wrogów Europy jak ty jeste bardzo
              mało (przynajmniej na zachodzie). Chociaż ja osobiście uważam że lepiej byłoby
              gdyby kraje postkomunistyczne uboku Rosji i Polski stworzyły swój własny sojusz
              i zjednoczenie Europy polegało na łączeniu się wschodu z zachodem.

              > Do niedawna łączył ją strach przed ZSRR i wspólny
              > interes ekonomiczny.
              Strach? Raczej wiara w jankeskie kłamstwa, po śmierci Stalina ZSRR nikomu nie
              zagrażało, wrogami pokoju i pokojowej koegzystencji byli Amerykanie, którzy
              bali się że tolerowany przez ogół świata ZSRR będzie zagrożeniem dla ich
              dominacji.

              > Teraz elementu strachu nie ma (może ci
              > umknęło, ale ZSRR nie istnieje), a interes ekonomiczny coraz
              > częściej polega na dojeniu słabszego partnera (kiepska podstawa
              > wspólnoty).
              To jest właśnie US-model w UE. Dlatego chcem całkowitego zerwania Europy z
              US-kapitalizmem,który przoduje w wykorzystywaniu biednych państw.

              > Już od dawna żabojady i niemiaszki mówią o "twardym
              > jadrze" Unii i "dwóch prędkościach". Problem w tym, że oni chcą
              > szybciej doić, niż krowa jest w stanie mleko dawać, a i chęci jej
              > brakuje, bo niewiedzieć czemu postanowiła, że woli być dójką.
              KŁMCO!!! Niemcy i Francja mają najmniejszy wzrost PKB w całej UE, a największy
              kraje najbiedniejsze Hiszpania,do niedawna Irlandia. Biedota goni bogatych
              (kiedyś Włochy,teraz Hiszpania,Irlandia,Portugalia), w amerykańskiej strefie
              wpływów doi się najbardziej ludzie w krajach NAFTA charują w nieludzkich
              warunkach dla US-koncernów, a kraje te mają szlaban na technologię i
              zaawansowany przemysł, jankesi dają im tylko montownie.
              W DOJENIU BIEDOTY ŻADEN KRAJ NA ŚWIECIE NIGDY W HISTORII NIE DORÓWNYWAŁ I NIE
              DORÓWNUJE USA!!!!!!!!!!

              > Jakoś kolejny raz świat nie chce być taki, jaki wg ciebie
              > powinien. Może zatem jest inny, niż sądzisz?
              Świat myśli tak jak ja (70-80% potępienia dla US-polityki w Europie), ale
              niektóre nieodpowiedzialne rządu nie reprezentują swych obywateli.

              > > Ukrainie znacznie bliżej do Rosji niż do UE (Polsce zresztą też
              > ale to już
              > > niestety całkiem inna historia). Lepiej mieć UE bez Ukrainy i
              > zarazme mieć
              > > bliskiego sojusznika w postaci WNP, niż Ukrainę w UE, a Rosję
              > współpracującą z
              > > USA lub Chinami, a nie z UE.

              > O jakiej bliskości piszesz. Jeżeli o ideowej, to masz spóźnione
              > i nieaktualne dane. Czas się obudzić.
              Każdej jednej, kulturowej,mentalnej,gospodarczej,etnicznej...

              > Jeżeli o kulturowej, to uświadom sobie np. że w języku polskim
              > około 20% słów ma rodowód niemiecki i około 20% rodowód włoski,
              > a i francuskich i angielskich nie brakuje.
              Litość... chyba nie zrobisz z siebie idioty i nie będziesz próbował mi wmówić
              że Niemiecki jest bardziej podobny do Polskiego niż rosyjski? No jedynie poza
              alfabetem.

              > Przy okazji: gratuluję pewności siebie, która pozwala na
              > deklarowanie w imieniu Ukrainy, do kogo jej bliżej.
              Poprostu zdrowy rozsądek. Ukraina mogłaby być bliżej nas niż Rosjan, gdyby nie
              to, że przez wieki traktowaliśmy ich jak nszych pachołków.

              > > > Na zakończenie zagadka logiczna, nawiązująca do stwierdzenia,
              > > > "państwa należy oceniać po tym co robią teraz, a nie po tym co
              > > > robiły kiedyś".
              > > > Jak ocenisz fakty, że kiedyś połamałem ci nogii jeździsz na
              > > > wózku, ale dzisiaj przynoszę ci gazetę, żebyś sie nie fatygował
              > > > do kiosku?
              > > Mianowicie w taki sposób, że gdyby stosunki międzynarodowe
              > sprowadzać dokładnie
              > >
              > > do stosunków międzyludzkich to ziemia byłaby już tylko zbiorem
              > planetoid.
              > >
              > > > Przyjemnego myślenia - to nie boli!
              > > Mam nadzieję że zrozumiesz moją odpowiedź.
              >
              > Stosunki międzynarodowe są wypadkową stosunków międzyludkich,
              > bo narody składają się z ludzi (jednostek). Wiem że "dialektyczna
              > ocena stosunków międzynarodowych" prowadzi do innych wniosków,
              > ale to juź nie mój problem.
              > Nie zmienia to postaci rzeczy, że nie odpowiedziałeś na moje
              > pytanie. Tyle tylko, że mnie na twojej odpowiedzi nie zależy.
              No co kurde odpowiem wprost gdy nie rozumiesz!!!!
              W 1945 Polacy i Rosjanie wymordowaliby wszystkich Niemców na wschodzie w
              zemście za próbę wymordowania ich prze Niemców. Japonia zostałaby doszczętnie
              zniszczona przez Chiny w zemście za bestialską okupację Chin przez Japonię w
              latach 30-ych i 40-ych. Niemcy (ci których nie zdołaliby pozabijać Polacy i
              Rosjanie) wykorzystując to że mają już pełne prawa na arenie międzynarodowej
              zbroiliby się w nuki i wycelowaliby je we Francję. Kwestią czasu byłaby wojna
              jądrowa między Rosją a Niemcami w zemście za wymordowanie mieszkańców
              wschodnich Niemiec. Francja i Wlk. Brytania wycelowaliby swoje Nuki w siebie
              nawzajem za lata wrogości do siebie. Wlk.Brytania weszłaby w wyścig zbrojeń z
              USA w zemście za zbuntowanie się kolonii przeciw monarchi brytyjskiej. W USA
              mielibyśmy dziś iniański terroryzm jako zemsta za mordy dokonywane przez
              jankesów na indianach.
              Tak wyglądałby świat gdyby wszyscy w sprawach międzynarodowcyh myśleli tak jak
              ty i większość Polaków.

              A jak chcesz bym ci odpowiedział wprost nie odnosząc się do polityki
              międzynarodowej to ci powiem że niedałbyś rady zrobić mi krzywdy.
              Jednak wtedy wtedy twoje pytanie byłoby całkiem nie związane z temantem
              dyskusji.
      • Gość: piekny lolo Re: Uczcie się polscy szowiniści!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 21:55
        Tomson! Podziwiam Cie masz duzo racji ale jak obserwuje walczysz z wiatrakami
        (czyt. idiotami). Wiekszosc tym madrali sadzi, ze Francja to zrajcy a Niemcy
        bandyci ktorym to pod Grunwaldem dalismy czadu. Smieszne to ale niestety
        prawdziwe.
        • Gość: Tomson Re: Uczcie się polscy szowiniści!!!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 16.10.03, 00:48
          Gość portalu: piekny lolo napisał(a):

          > Tomson! Podziwiam Cie masz duzo racji ale jak obserwuje walczysz z wiatrakami
          > (czyt. idiotami). Wiekszosc tym madrali sadzi, ze Francja to zrajcy a Niemcy
          > bandyci ktorym to pod Grunwaldem dalismy czadu. Smieszne to ale niestety
          > prawdziwe.
          Sam nie mogę tego pojąć,albo robią to złośliwie chcąc dowalić tym krajom albo
          są niewyobrażalni tępi.
      • Gość: Witold Re: Uczcie się polscy ...TOMSON TO WARIAT !!!!!!!! IP: 63.73.25.* 16.10.03, 01:03
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > Dwa kraje,które od zarania dziejów były naturalnymi wrogami dziś tworzą
        > niemalże jedność! To jest właśnie cywilizacja europejska,to jest Eurosocjalizm!
        >
        > We Fracji i w Niemczech nikogo nie obchodzi że jeszcze 60 lat temu państwa te
        > krwawo ze sobą walczyły, bo dzisiejsza mentalność obu narodów jest całkiem inna
        >
        > i nie ma powrotu do przeszłości.
        > Kiedy zrozumieją to Polscy szowiniści nienawidzący Rosji,Ukrainy czy Niemiec i
        > używający prostackich argumentów, że Rosja i Niemcy zawsze będą złe bo ponad 60
        >
        > lat temu zrobiły nam krzywdę.
        > Kiedy ludzie zrozumieją że działa to też w drugą stronę i to że USA były
        > prekursorem demokracji i jeszcze kilkadziesiąt lat temu były najbardziej
        > ucywilizowanym państwem nie znaczy że dziś mogą być diametralnie inne. Dlatego
        > państwa należy oceniać po tym co robią teraz, a nie po tym co robiły kiedyś.




        Tomson to chyba jakis wariat wypuszczony
        przez pomylke !!

        Przeciez zaboland wraz z oslawionym zadem vichy byl
        podczas II wojny swiatowej najlepszym sojusznikiem
        niemiec hitlerowskich !

        Zabojady wystawiali ss-manskie dywizje, transportowali
        swoich zydow do auschwitz a caly ich przemysl pracowal
        dla hitlerowskich armii.

        Dopiero gdy Amerykanie znalezli sie pod paryzem,
        zabki wykonaly zwrot i staly sie gorliwym sojusznikiem
        aliantow !!

        Wiec nie piepsz tomson bo ten sojusz zabek i kartofli
        trwa juz od 1940 roku !!

        Witold
    • Gość: tom sojusz trójkąta weimarskiego byłby b. korzystny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 19:50
      i dla polski, i dla francji, i dla niemiec, i dla unii

      Gość portalu: Piotr D napisał(a):

      > Czy Polska nie mogłaby trzymać się Francji i Niemiec zamiast
      > słabej Hiszpanii?
      • Gość: kr Re: sojusz trójkąta weimarskiego byłby b. korzyst IP: *.arc.ab.ca 15.10.03, 21:01
        Moze i bylby ale jest nierealny bo partnerzy nierowni. Francja i
        Niemcy raczej szukaja innego trojkata. Moze Paryz-Berlin-Moskwa?
        Co o tym myslisz?
    • ms.helga Hmmm. Chyba na tym koniec z panstwem niemieckim. 16.10.03, 22:21
      To juz wiadomo kto rzadzi panstwem niemieckim.
      Chyba jakas degeneracje genetyczna zaliczyli, ze taki duzy narod nie stac na
      wlasne elity i musza importowac. I to takiego wsiowego przyglupa, ktory nie
      potrafi sie zachowac na salonie. Moze za duzo jedza zywnosci modyfikowanej
      genetycznie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka