Gość: zbalansowany
IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au
18.10.03, 02:14
Od miesiecy wmawiacie nam na tym forum ze Izrael pragnie pokoju, a tylko
niedobrzy Palestynczycy go nie chca.
Odpowiedzcie wiec na pytanie:
1) Dlaczego rzad IZRAELA potepil ta inicjatywe?
2) Dlaczego nie chcecie tej propozycji zaakceptowac?
IZRAELCZYCY I PALESTYŃCZYCY WSPÓLNIE TWORZĄ ZARYS TRAKTATU POKOJOWEGO
Jerozolima, 13.10.2003: Grupa prominentnych izraelskich i palestyńskich
polityków, działając wspólnie poza oficjalnymi kanałami, napisała symboliczny
traktat pokojowy, który, jak wierzą jego autorzy, będzie podstawą przyszłych
negocjacji. (. . .)
50-cio stronicowy dokument został ukończony w ostatni weekend w Jordanii w
czasie spotkania dwóch delegacji, w skład których wchodzili obecni członkowie
parlamentów i byli ministrowie w rządach obydwu stron konfliktu.
Na obecną propozycje składają się specyficzne rozwiązania i wezwanie do
dużych kompromisów w najbardziej drażliwych sprawach, które wcześniej
torpedowały wszystkie pokojowe wysiłki, od statusu uchodźców palestyńskich do
osiedli żydowskich na terenach okupowanych.
Prawicowy rząd Izraela natychmiast potępił tę propozycję, nazywając
ją "nieodpowiedzialną i na własną rękę prowadzoną dyplomacją ". (. . .)
Propozycja traktatu pokojowego nazwana "Ugodą Genewską " ( "Geneva Accord ")
zostanie formalnie podpisana w Genewie w przyszłym miesiącu.
Na czele delegacji izraelskiej stoi Yossi Beilin, były minister
sprawiedliwości. Najbardziej prominentnym Palestyńczykiem z kolei jest Yasir
Abed Rabbo, były minister informacji.
Według uzgodnionej propozycji państwo palestyńskie miałoby powstać na
terenach obecnej całej Strefy Gazy i prawie całego Zachodniego Brzegu, ze
stolicą we wschodniej części Jerozolimy.
Spośród 140 osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu tylko 20 pozostać ma w
rękach Izraelczyków. W ramach rekompensaty Izrael miałby oddać Palestyńczykom
ziemię na południu kraju.
Z innych drażliwych kwestii: Palestyńczycy otrzymaliby pełną kontrolę nad
najbardziej ważnym dla nich świętym miejscem we wschodniej Jerozolimie,
Wzgórze Świątynne z meczetem Omara.
Izrael zrezygnowałby z żądania administrowania Wzgórzem Świątynnym (Temple
Mount). Izrael zachowałby pełną kontrolę w obrębie Ściany Płaczu, która
graniczy z terenem, na którym jest meczet.
W propozycji rozwiązania skomplikowanego problemu statusu uchodźców
palestyńskich z 1948 roku i ich dzieci mówi się, że bedą oni mogli mieszkać w
przyszłym państwie palestyńskim lub udać się do innego kraju oraz otrzymać
rekompensatę za pozostawiony w Izraelu majątek. Plan zakłada, że nie będą oni
mogli wrócić z powrotem, aby mieszkać w Izraelu, bez zgody Izraela.
(całość: www.nytimes.com/2003/10/14/international/
middleeast/14MIDE.html?ex=
1066708800&en=226589286f5772c7&ei
=5062&partner=GOOGLE )