Dodaj do ulubionych

Czerwonoarmisci ofiarami Polakow

27.10.08, 13:43
nadal wiekszosc Polakow nie zna wlasnej historii

www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=44&t=11972
Obserwuj wątek
    • 1234-5aa Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 27.10.08, 13:48
      Jak Rosja w idiotyczny i bezmyślny sposób oddala kolejne rozprawy w sprawie
      Katynia to od razu pojawiają się również bezmyślne oskarżenia n/t
      czerwonoarmistów. Ten temat był już wielokrotnie omawiany, wyjaśniany i jest
      zakończony. Natomiast cały czas nie jest dokończone rozliczenie zbrodni
      sowieckich z II w.ś, a to dotyczy przecież wielu narodów.
      • jk2007 kiedy Polska przeprosi za pomordowanych 27.10.08, 13:54
        czerwonoarmistow?
        • j-k nigdy, hloopcze, 27.10.08, 13:58
          bo takich nie bylo.
          nie bylo zadnych pomordowanach czerwonoarmistow.

          a jedynym przypadkiem zbiorowego roztrzeliwania poza frontem - byl
          rozkaz roztrzelania 300 czerwonych, ktorzy napadli na szpital.

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
        • franjo6 Re: kiedy Polska przeprosi za pomordowanych 27.10.08, 20:48
          Ja dzisiaj przeprosiłem 4 czerwonoarmistów. Z początku nie widziałem
          czy to sa na pewno czerwonoarmiści bo koloru byli raczej zielonego
          niż czerwonego, ale mieli duże czapki z czerwoną gwiazdą. Trudno sie
          było z nimi dogadać bo raczej nie wydawali artykułowanych dźwięków.
          Zrozumiałem tylko, że są radzieccy i powtarzali "wsio budu
          kukurydza". Ale nie zważając na to profilaktycznie ich przeprosiłem.
    • habeas_corpus Obława augustowska 27.10.08, 14:47
      Pokazujesz wątek z forum DWS, ale umiesz czytać tylko pierwszy post. W kolejnych
      jest wszystko wyjaśnione, ale tam już nie sięgniesz bo to by się nie zgadzało z
      założeniami. Jesteś kłamcą i manipulantem i jako taki zasługujesz tylko na
      splunięcie w twarz.

      Pokażcie najpierw miejsce pochowania ofiar obławy augustowskiej. Tuż po wojnie
      NKWD pozabierało z augustowskich wsi kilkuset mężczyzn. Nie byli to żadni
      partyzanci tylko zwykłe wiejskie chłopy.
      Do dziś nie wiadomo nawet gdzie zostali pogrzebani.
      • jk2007 Re: Obława augustowska 27.10.08, 17:13
        wiadomo, ze to byla akcja NKWD i SMERSZu przeciwko dywersantow z AK
        • habeas_corpus Re: Obława augustowska 27.10.08, 18:33
          jk2007 napisał:

          > wiadomo, ze to byla akcja NKWD i SMERSZu przeciwko dywersantow z AK

          W takim razie wszyscy Polacy byli dywersantami z AK.

          GDZIE SĄ ICH MOGIŁY?
    • jorl Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 27.10.08, 20:26
      habeas_corpus napisał:

      > Pokazujesz wątek z forum DWS, ale umiesz czytać tylko pierwszy post. W kolejnyc
      > h
      > jest wszystko wyjaśnione, ale tam już nie sięgniesz bo to by się nie zgadzało z
      > założeniami.

      A ja sobie poczytalem troche tych wpisow i znalazlem ciekawe rzeczy.

      1. Ktos tam napisal ze wg. danych z dokumentow oddzialow do niewoli bylo
      wzietych ok 200tys Rosjan. W niewoli bylo ale zarejstrowanych ok 100tys. Gdzie
      znikneli te 100tys? Dla mnie jasne. Byli wymordowani przed przekazaniem ich do
      obozow jenieckich przez polskie wojska.

      2.Ktos pisal ze mordowano na miejscu wzietych do niewoli komisarzy politycznych.
      Przy tym i torturujac. Jest dla mnie jasne ze NAPEWNO tak bylo. Hitler tez kazal
      mordowac komisarzy politycznych wzietych do niewoli.

      3.Zolnierzy sowieckich ktorzy pojedynczo i w malych grupach usilowali sie
      przedostac do Prus aby uniknac niewoli/wymordowania jak lapano z pomoca ludnosci
      wiejskiej mordowano na miejscu.

      4.Pogarda polskich oficerow i zolnierzy do Rosjan bylo widac na kazdym kroku.
      Stad ta latwosc w ich mordowaniu po wzieciu do niewoli.

      5.To juz troche cos innego ale fanie bylo opisane co ja wiedzialem juz dawno ze
      Francja przyslala Polsce ogromne ilosci broni i amunicji jak i
      zolnierzy/oficerow. Tak ze mowienie o "polskim" cudzie nad Wisla to troche
      przekrecanie historii. Bo jak co francuzko-polski cud.

      Pozdrowienia
      • j-k belkot Jorla - as usual. 27.10.08, 20:31
        jorl napisał:
        > 1. Ktos tam napisal ze wg. danych z dokumentow oddzialow do
        niewoli bylo
        > wzietych ok 200tys Rosjan. W niewoli bylo ale zarejstrowanych ok
        100tys. Gdzie
        > znikneli te 100tys? Dla mnie jasne. Byli wymordowani przed
        przekazaniem ich do
        > obozow jenieckich przez polskie wojska.

        Gdzie te mogily?
        belkoczesz, jak jk2007 ?

        Ukryc mozna zabojstwo 1-2 tysiecy ludzi (tez trudno, ale mozna)
        zabojstwa 20 - czy jak piszesz - 100 tysiecy ludzi ukryc sie nie da.

        No to gdzie te moglily, Niemiaszku?

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
        znowu ta os Moskwa-Berlin?
        • jorl j-k 27.10.08, 20:43
          j-k napisał:

          > Ukryc mozna zabojstwo 1-2 tysiecy ludzi (tez trudno, ale mozna)
          > zabojstwa 20 - czy jak piszesz - 100 tysiecy ludzi ukryc sie nie da.
          >
          > No to gdzie te moglily, Niemiaszku?
          >
          > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
          > znowu ta os Moskwa-Berlin?

          I co sie zapluwasz j-k? Nie podobaja sie fakty wiec pozostaja Tobie tylko obelgi.
          Naprawde chcesz powiedziec ze. np. komisarzom politycznym wzietym do niewoli nie
          kazano zjadac czerwonej ksiazki i potem zabijano?? Teraz na tym forum mozna
          byloby znalezsc ludzi ktorzy by to z checia robilo. A wtedy??
          I tak z innymi punktami.
          Co do zwlok. Na terenie Polski zginelo w 44/45 600tys Rosjan z Armii Czerwonej.
          Jest pare cmentarzy. A co z reszta? Z 0,5milionem? Zgnili w zemi. Gdzie problem?
          Widac zes sobie nie dal rade w Niemczech. W pracy. Bo nielogicznie myslisz.
          Pozdrowienia
          • j-k belkot jorla cd... :) 27.10.08, 21:00
            jorl napisał:
            > i.
            > Naprawde chcesz powiedziec ze. np. komisarzom politycznym wzietym
            do niewoli nie
            > kazano zjadac czerwonej ksiazki i potem zabijano?? Teraz na tym
            forum mozna byloby znalezsc ludzi

            Nie . nie podoba mi sie twoj belkot o zabitych Czerwonoarmistach w
            1920.

            Strona polska juz w latach 90. tych dala stronie rosyjskiej
            swobodny dostep do wszelkich terenow.

            Nie skorzystali, gdyz wiedzieli, ze nic nie znajda.

            Podkreslam: jedyne masowe roztrzeliwanie poza linia frontu
            to roztrzelanie 300 czerwonoarmistow - ktorzy napadli na szpital.

            A pojedyncze roztrzeliwania (np. komisarzy ludowych) zdarzaly sie
            na wojnie WSZEDZIE.

            Mowimy tu jednak o masowych mordach - ktorych Polacy nie dokonywali.
            • habeas_corpus Re: belkot jorla cd... :) 27.10.08, 21:07
              Ja bym dodał, że przez ponad 40 lat ZSRR miał wolny i nieskrępowany dostęp do
              wszystkich polskich archiwów i wszystkich polskich terytoriów. Przedwojenne,
              "sanacyjne" rządy były traktowano jako wróg ludu pracującego miast i wsi, jako
              główny sprawca wszystkich polskich nieszczęść i jako współpracujący z Hitlerem
              podżegacze wojenni.

              I przez ponad 40 lat sowieci nie znaleźli dowodów, które tak pięknie pogrążyłyby
              te wrogie "sanacyjne" rządy? A może brak dowodów jest dla jorla najlepszym
              dowodem? W takim razie wzoruje się na klasykach!
      • habeas_corpus Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 27.10.08, 21:00
        Ktoś napisał... Ktoś powiedział...

        Ktoś widział wczoraj Elvisa!

        Ja znam relację, że w czasie Powstania Warszawskiego, w Wilanowie był oddział
        Armii Czerwonej w sile 100 żołnierzy, którzy współpracowali z Niemcami i
        zabijali Polaków. Ciekawe dlaczego nie piszę, że to najświętsza prawda?
        Może powstrzymuje mnie przyzwoitość i uczciwość? Znasz takie pojęcia jorl? Chyba
        nie!
        • jorl Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 27.10.08, 21:29
          habeas_corpus napisał:


          > Ja znam relację, że w czasie Powstania Warszawskiego, w Wilanowie był oddział
          > Armii Czerwonej w sile 100 żołnierzy, którzy współpracowali z Niemcami i
          > zabijali Polaków. Ciekawe dlaczego nie piszę, że to najświętsza prawda?
          > Może powstrzymuje mnie przyzwoitość i uczciwość? Znasz takie pojęcia jorl? Chyb
          > a
          > nie!

          Bo byloby to glupota. Ale jak Ciebie przycisnac napiszesz i takie glupoty.
          Zreszta piszesz nie tak mniejsze.
          Pozdrowienia

    • jk2007 Ignacy Matuszewski pisal o mordzie w Tucholu 27.10.08, 21:14
      • johnny-kalesony Tylko o jednej? 28.10.08, 18:45
        Tylko o jednej chciało mu się pisać?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • jorl h_c 27.10.08, 21:20
      habeas_corpus napisał:

      > Ja bym dodał, że przez ponad 40 lat ZSRR miał wolny i nieskrępowany dostęp do
      > wszystkich polskich archiwów i wszystkich polskich terytoriów. Przedwojenne,
      > "sanacyjne" rządy były traktowano jako wróg ludu pracującego miast i wsi, jako
      > główny sprawca wszystkich polskich nieszczęść i jako współpracujący z Hitlerem
      > podżegacze wojenni.
      >
      > I przez ponad 40 lat sowieci nie znaleźli dowodów, które tak pięknie pogrążyłyb
      > y

      nastepny ktory nie ma smialosci zajac sie KAZDYM punktem z mojego postu i cos
      logicznie odpisac tylko sie powoluje na Rosjan "ze jakby tak bylo to by napewno
      chcieli".
      A nieprawda ze by chcieli. Nie mieli zamiaru z Polska ktora wtedy byla
      sojusznikiem wprowadzac jakies zadraznienia. Proste jasne logiczne. Ale nie dla
      h_c. Bo by jego jedyny nedzny kontrargument obalil.

      Pozdrowienia
      • habeas_corpus Re: h_c 27.10.08, 22:08
        jorl napisał:

        > nastepny ktory nie ma smialosci zajac sie KAZDYM punktem z mojego postu i cos
        > logicznie odpisac tylko sie powoluje na Rosjan "ze jakby tak bylo to by napewno
        > chcieli".

        Tak masz rację. Nie mam śmiałości. Jakbyś napisał, że Ziemia jest płaska to też
        bym nie miał śmiałości ci się sprzeciwiać. A to byłby podobny poziom merytoryczny.

        W swym zupełnie bezpodstawnym zadufaniu nie przyjmujesz do wiadomości, że z
        totalnymi głupotami się nie dyskutuje punkt po punkcie.



        > A nieprawda ze by chcieli. Nie mieli zamiaru z Polska ktora wtedy byla
        > sojusznikiem wprowadzac jakies zadraznienia. Proste jasne logiczne.

        Jasne. I dlatego urządzane były publiczne procesy, dlatego prowadzono kampanię
        propagandową o zaplutych karłach reakcji. Oczywiście to wszystko było po to, aby
        nie zadrażniać stosunków z Polską.
        Robiliście towarzysze co chcieliście. I w doopie mieliście to, co sobie o tym
        mógł pomyśleć przeciętny Polak, bo mieliście na niego UB-ckie więzienia, a jak
        nie wystarczyły - to i wczasy na dalekiej północy.
    • jorl Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 27.10.08, 21:27
      j-k napisał:

      > Nie . nie podoba mi sie twoj belkot o zabitych Czerwonoarmistach w
      > 1920.

      Belkot to u Ciebie.

      > Strona polska juz w latach 90. tych dala stronie rosyjskiej
      > swobodny dostep do wszelkich terenow.
      >
      > Nie skorzystali, gdyz wiedzieli, ze nic nie znajda.


      Uwazaj ze przyjdzie czas ze skorzystaja. Ale wtedy jak sie sytuacja
      geopolityczna dla nich zmieni. A zmieni sie.

      > Podkreslam: jedyne masowe roztrzeliwanie poza linia frontu
      > to roztrzelanie 300 czerwonoarmistow - ktorzy napadli na szpital.
      >
      > A pojedyncze roztrzeliwania (np. komisarzy ludowych) zdarzaly sie
      > na wojnie WSZEDZIE.

      Dziecko jestes?? Co, komunistow nie mordowano? Czyli komisarzy? Oczywiscie ze
      WSZYSTKICH. Troche logiki, nie trzeba bylo przy tym byc. Na forum mozna byloby
      takich znalezsc ktorzy by to robili.


      > Mowimy tu jednak o masowych mordach - ktorych Polacy nie dokonywali.

      Ciekawe jest zsumowanie wzietych do niewoli z dokumentow jednostek a tych potem
      w obozie. Przeciez jest jasne ze przy tej postawie Nadludzi sie podludzi
      mordowalo i dla zabawy.

      Pozdrowienia
      • j-k Belkot , niemiaszku :) 27.10.08, 21:33
        mozemy przejsc na niemiecki?
        bedzie wtedy jasniejsze - czyje intresy tu reprezentujesz :)

        Also : die polnische Seite kann man im Jahre 1920 keinesfallls
        beschuldigen wegen einer vermutlichen Massenvernichtung
        der Rotarmisten.

        Das entsteht lediglich in deinem freien Vorstellunng , Junge :)))
        • jorl Re: Belkot , niemiaszku :) 27.10.08, 21:41
          j-k napisał:

          > mozemy przejsc na niemiecki?
          > bedzie wtedy jasniejsze - czyje intresy tu reprezentujesz :)
          >
          > Also : die polnische Seite kann man im Jahre 1920 keinesfallls
          > beschuldigen wegen einer vermutlichen Massenvernichtung
          > der Rotarmisten.
          >
          > Das entsteht lediglich in deinem freien Vorstellunng , Junge :)))

          No widzisz j-k. Pozostaja Ci wyzwiska.

          A argument "gdzie mogily?" Durny, prawda.

          Taki Twoj los j-k. Pozostaja Tobie w dyskusji ze mna najpierw durne argumenty
          ktore obalam a wtedy tylko wyzwiska.

          Pozdrowienia
          • j-k belkoczesz, weiterhin .))) 27.10.08, 21:46
            jorl napisał:
            > A argument "gdzie mogily?" Durny, prawda.

            - nie. gdzie chocby slady tych mogil?. nigdzie nie ma.

            Pozostaja Tobie w dyskusji ze mna najpierw durne argumenty
            > ktore obalam a wtedy tylko wyzwiska.

            - a gdzie te wyzwiska, hloopcze.?

            belkoczesz, bez cienia merytoryki.

            Ich wiederhole noch mal, Junge.

            Wo gibt es sogar ein Schatten Beweise, das die Polen, die
            Rotarmisten im Jahre 1920 massenchaft umgebracht haben?
            • eva15 Januszku, nie masakruj aż tak niemieckiego. 28.10.08, 00:14

              Co on ci zawinił?
              • j-k Evciu, kpij z tego, ze czego trzeba :) 28.10.08, 08:50
                Tez Ci sie sni, mi Angele, os Berlin - Moskwa ? :)

                Otoz zawinil to, ze PUBLICZNIE KLAMIE - opowiadajac o masowych
                egzekucjach czerwonoarmistow - ktorych nie bylo.
          • markv501 Re: Belkot , niemiaszku :) 27.10.08, 23:32
            jorl : rozbita armia Tuchaczewskiego en masse nawiewala do Prus
            popatrz na mape jak blisko sa Prusy,
            Roztrzeliwaniu polskich jencow ladnie opisal komisaz, Zyd ciekaw
            jestem czy znasz jego nazwisko.
            Nie wyglupiaj sie z liczba 600 tys Rosjan zabitych w trakcie walk w
            Polsce, ta liczba szantazowal Chruszczow, ale nawet on mowil o
            zolnierzach Armii Czerwonej a nie Rosjanach
            • eva15 Babel?? 28.10.08, 00:15
        • eva15 Januszek, germanista bez znajomości niemieckiego 28.10.08, 00:10
          j-k napisał:

          > mozemy przejsc na niemiecki?
          > Das entsteht lediglich in deinem freien Vorstellunng , Junge :)))

          Es entstand lediglich in Deiner freien Vorstellungskraft (ehe:
          Fatasie), dass Du Deutsch kannst.

          Poczciwcze pocieszny...
          • de_oakville Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 28.10.08, 03:22
            Jorlowi, jak widac, bardzo lezy na sercu los czerwonoarmistow. Powszechnie
            wiadomo jednak, ze los czerwonoarmistow najmniej lezal na sercu ich wlasnemu
            totalitarnemu najwyzszemu dowodztwu (Stalin, Zukow) dla ktorych wartosc zycia
            prostego "saldata" byla niewielka. Nie tylko zreszta wlasnego "saldata", obcego
            wzietego do niewoli rowniez. Nie zaklamujmy dzis tego powszechnie znanego faktu.
            A Zukow lubil podobno trzasnac w zeby niejednego generala i uwielbial zrywac
            epolety i degradowac. Generalowie bali sie go jak ognia. Jesli Jorl w Niemczech
            "zapala swieczke" poleglym czerwonoarmistom, to ktos inny musi wspomniec rowniez
            o poleglych zolnierzach niemieckich, z ktorych z pewnoscia nie wszyscy byli
            butni i zli.

            gustav-rust.de/
            (nalezy potem kliknac na "Liste der Bücher")
          • j-k Evciu, jesli jush robisz korekte 28.10.08, 08:46
            to nie rob do hollery w jednym zdaniu dwoch bledow :)
            • eva15 Re: Evciu, jesli jush robisz korekte 28.10.08, 13:47

              Jakich błędów? Połknęłam jednä literę ("n" w Fantasie), to mi się
              wciąż zdarza, ale gdzie gramatyczne czy ortograficzen błędy?
              • j-k Re: Evciu, jesli jush robisz korekte 29.10.08, 19:00
                tak samo jak mmnie zdarza sie napisac "deinem", zamiast "deiner".

                Gdyz myslalem o nastepujacym potem rzeczowniku meskim (Kopf)
                a wpisalem zenski (Vorstellung) nie kontrolujac potem calego zdania.

                Czepiaj sie moze meritum, a nie spraw pobocznych ?
    • opornik4 Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 29.10.08, 04:36
      jk2007 napisał:

      > nadal wiekszosc Polakow nie zna wlasnej historii
      >
      > www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=44&t=11972

      A ja sie pytam - CO CI CZERWONOARMISCI NA TERENIE POLSKI ROBILI?
      Nie przypominam sobie, zeby ich ktos zapraszal.
      • jk2007 Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 29.10.08, 08:48
        opornik4 napisała:

        > A ja sie pytam - CO CI CZERWONOARMISCI NA TERENIE POLSKI ROBILI?

        gonili polskich agresorow z Ukrainy i Bialorusi
        • arme Re: Czerwonoarmisci ofiarami Polakow 31.10.08, 05:42
          Taaa, a świstak siedzi i zawija w sreberka.
          A co robili na Ukrainie i Białorusi? Nieśli bratnią pomoc?
          Dlaczego wy Rosjanie zawsze z siebie robicie debili i światowe pośmiewisko?
          Wytłukliście więcej ludzi niż hitlerowcy i cesarsko-generalska Japonia razem
          wzięci i dalej jesteście z siebie dumni?
          Dzicz dziczą zostanie i nic tego nie zmieni tak więc Rosja to zawsze będzie
          kraina pośredniego ogniwa w ewolucji człowieka i tyle.
    • jorl de_o 29.10.08, 18:54
      de_oakville napisał:

      > Jorlowi, jak widac, bardzo lezy na sercu los czerwonoarmistow.

      Nie prawda. Los ich nie lezy mi na sercu. Na sercu lezy mi ale aby nie dac sobie
      robic wody z mozgu. I ja chce wiedziec jak bylo. Bo prawda jest tylko jedna.
      Klamstw duzo.
      Ciebie zato nie interesuje prawda drogi de_o. Ciebie tylko interesuje gdzie sie
      robi lepsze piwo. I ci co robia lepsze piwo to, wg Ciebie, natiuralnie maja i
      racje i mowia prawde. A jak nie mowia prawdy to i tak maja racje bo robia lepsze
      piwo.

      >Powszechnie
      > wiadomo jednak, ze los czerwonoarmistow najmniej lezal na sercu ich wlasnemu
      > totalitarnemu najwyzszemu dowodztwu (Stalin, Zukow) dla ktorych wartosc zycia
      > prostego "saldata" byla niewielka.

      Cofnijmy sie do 1 WS. To bylo niewiele wczesniej. Zainteresuj sie jak ceniono
      zycie prostego soldata czy to we Francji, Angli czy Niemczech. Rzucano ich na
      karabiny maszynowe aby cialami im lufy zatykaly. A ci co sie cofali byli
      rozstrzeliwani. Tylko nie wyciagaj mi USA. Bo oni nie walczyli tam w 1 WS o
      zycie. Ale jak chcesz USA to cofnija sie do wojny secesyjnej. Jak tam "dbano" o
      prostego soldata. Czy cywila. Policz ilu w tamtej wojnie bylo zabitych. Na glowe
      ludnosci liczac. Bo i Amerykanie walczyli wlasnie wtedy o zycie.
      Tak jak Rosjanie pozniej.
      A moze przyjzyj sie strategi wojny nuklearnej. Gdzie zasada bylo zabic 25-50%
      ludnosci przeciwnika. I mialoby sie wygrana jakby sie stracilo swoich np.
      "tylko" 10%. I te plany mialy wielka szanse realizacji. I te strategie
      opracowywali tez Twoi kulturalni humanisci od lepszego piwa.



      > Nie tylko zreszta wlasnego "saldata", obcego
      > wzietego do niewoli rowniez. Nie zaklamujmy dzis tego powszechnie znanego faktu
      > .
      > A Zukow lubil podobno trzasnac w zeby niejednego generala i uwielbial zrywac
      > epolety i degradowac. Generalowie bali sie go jak ognia.

      Mysle ze dzieki temu poprawial sprawanosc swojej armii. Wynik przyznal mu slusznosc.
      Nie miewales w zyciu czegos dosc podobnego? Jak nie calkiem doslownego to skutek
      podobny? Nie?
      A ja widzialem to czesto. W calkiem kulturalnym kraju tez.


      Jesli Jorl w Niemczech
      > "zapala swieczke" poleglym czerwonoarmistom, to ktos inny musi wspomniec rownie
      > z
      > o poleglych zolnierzach niemieckich, z ktorych z pewnoscia nie wszyscy byli
      > butni i zli.

      Nikomu nie bede swieczki zapalac. Niedawno corce powiedzialem ze jak umre to ma
      moje prochy rozsypac. Aby nie musiala swieczek zapalac.
      A czy bedzie mnie pamietala? Jak sobie zapracowalem na to u niej to bedzie mnie
      dobrze i czesto wspominac. Jak nie bedzie tego robila to moja wina.

      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: de_o 30.10.08, 23:40
        jorl napisał:

        > Ciebie zato nie interesuje prawda drogi de_o. Ciebie tylko interesuje gdzie sie
        > robi lepsze piwo. I ci co robia lepsze piwo to, wg Ciebie, natiuralnie maja i
        > racje i mowia prawde. A jak nie mowia prawdy to i tak maja racje bo robia lepsz
        > e
        > piwo.

        Mysle, ze to z tym piwem to wcale nie jest takie glupie jakby sie na pierwszy
        rzut oka moglo wydawac. Albowiem slowa piosenki mowia, ze:

        "Nie moze drzewo zle dobrych owocow wydawac a drzewo dobre owocow zlych wydawac
        nie moze."

        A wiec "Poznacie ich po owocach".

        I w tym jednym zdaniu jest wiecej madrosci niz w wielu grubych tomach niejednego
        pseudo-filozofa.
        • lepus42 Re: de_o 31.10.08, 15:14
          Piszecie Panowie że w Katyniu strzałem w tył głowy zabijano polskich oficerów, i koniecznie chcecie żeby uznać to za ludobójstwo ( bo może się uda jakiś szmal wykołować za odszkodowania.) Natomiast żołnierze radzieccy umierali w polskich obozach z głodu,z zimna na tyfus,dżumę czyli "z przyczyn obiektywnych". Czy według Was śmierć z głodu jest mniej straszna od śmierci od kuli? Zapewniam Was że jest przynajmniej bardziej długotrwała. Przestańcie więc udowadniać że śmierć "Naszych" jest ważniejsza niż śmierć "Ich". I uważam ,że najwyższy czas aby zostawić Zmarłych w spokoju.
          • de_oakville Re: de_o 31.10.08, 17:53
            Kazda smierc jest jednakowo wazna czy to "naszych" czy "ich". Nalezy jednak
            mowic prawde, a nie klamac i zwalac wine na innych. A po wkroczeniu wojsk
            radzieckich do Polski w 1945 roku Stalin probowal "umyc rece" od Katynia i
            zwalic wszystko na Niemcow. Przy pomocy manipulacji na temat Katynia chcial on
            podsycic dodatkowa nienawisc Polakow przeciwko hitlerowcom, jakby i bez tego
            bylo jej wtedy malo. Zreszta co "biedny" Stalin mogl zrobic? Gdyby milczal w tej
            sprawie to odczytano by to jednoznacznie jako przyznanie sie do winy. Byc moze
            wlasnie dopiero w czasach Gorbaczowa sytuacja dojrzala do wyjasnienia. To jednak
            prawda, ze ludzie w roznych krajach wiedza na ogol wiecej o cudzych niz o
            wlasnych "grzeszkach". I u kogos widza "slomke" w oku , a u siebie nie widza
            "belki".
    • jorl de_o 31.10.08, 21:10
      de_oakville napisał:

      > Mysle, ze to z tym piwem to wcale nie jest takie glupie jakby sie na pierwszy
      > rzut oka moglo wydawac.


      No widzisz de_o, jest tak jak zawsze Tobie powtarzam. Zes rasista. Dokladnie tak
      mawiali tez i Niemcy bo oni lepsze piwo jak Polacy robili. A mawiali ze sa Rasa
      Panow. W stosunku do wschodnich sasiadow. I dlatego podludzie musza im sluzyc. A
      i ich mordowanie to wcale nie grzech.


      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: de_o 01.11.08, 12:30
        jorl napisal:

        > No widzisz de_o, jest tak jak zawsze Tobie powtarzam. Zes rasista. Dokladnie ta
        > k
        > mawiali tez i Niemcy bo oni lepsze piwo jak Polacy robili. A mawiali ze sa Rasa
        > Panow. W stosunku do wschodnich sasiadow. I dlatego podludzie musza im sluzyc.
        > A
        > i ich mordowanie to wcale nie grzech.

        W takim razie w czasach "komumy" Czesi to byla rowniez "Rasa Panow", bo zaraz po
        przekroczeniu granicy z Czechoslowacja uczestnicy wycieczki z PRL-u na Wegry, od
        razu "rzucali sie" tam na znakomite piwo. Uwazam, ze we wspolczesnej Polsce piwo
        jest rownie dobre jak w Niemczech i w zwiazku z tym od 10 lat pijam zarowno piwa
        polskie jak i zagraniczne ("fifty-fifty"). Moim faworytem bylo "EB" lecz od
        dluzszego czasu zniknelo ono z polek tak w Kanadzie jak i w Polsce. Pozostal
        wiec tylko "Okocim", "Zywiec", "Tyskie" oraz "Lech". A na "druga noge"
        "Carlsberg" (made in Denmark), "Heineken" i "Radeberger".

        A "rasa panow" to byla tylko czysta teoria wymyslona sobie przez Niemcow w celu
        wytlumaczenia samemu sobie roznic pomiedzy mentalnoscia niemiecka i "wschodnia".
        Niemcy obawiali sie mentalnosci "wschodniej" (cwaniactwo, pieniactwo, kretactwo
        itp.), poniewaz uwazali, ze podmywa ona fundamenty ich ladu, porzadku i dobrej
        organizacji. Nosicielem mentalnosci "wschodniej" wcale nie byl przedstawiciel
        jakiejs szczegolnej narodowosci (np. Polak), bo nie miala ona z narodowoscia
        zupelnie nic wspolnego, tylko z pewna postawa wobec swiata. A ze na wschodzie
        Niemcy graniczyli zawsze z Polska, a nie np. z Serbia, to wielu z nich taka
        mentalnosc zaczela sie kojarzyc automatycznie z Polska. Do granic absurdu
        doprowadzil to dopiero Hitler, ktory rozwinal swoje chore teorie rasizmu, bo byl
        to psychopata i czlowiek chory. Natomiast Niemcy bardzo chetnie zenia sie z
        Polkami lub Rosjankami, a wiec uwazaja je za rowne, a pod wzgledem urody
        niejednokrotnie nawet "wyzsze". A w powiesciach Rosjanina Dostojewskiego jesli
        wystepuje Polak, to jest to tez najczesciej postac negatywna - jakis "cwaniak"
        albo "kretacz". Tacy Polacy rowniez istnieja, ale istnieja i inni, czyli "normalni".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka