Dodaj do ulubionych

West Side Story

25.03.12, 21:41
Po raz kolejny zachwyciłem się tym filmem-musicalem. Samo dzieło jest jeszcze z fiftisów, ale film z Natalie Wood - już sixtiesy, dokł. 61. Taka trochę sentymentalna historyjka, ale jednak mocna, współczesna wersja Romea i Julii, wniosła ten pierwszy klimacik buntu, kontestacji no i miłości, która przezwycięża wrogość i agresję, jakby wstęp do epoki flower power. No i świetne kompozycje: "Somewhere". "America", mistrzostwo Leonarda Bernsteina!
Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: West Side Story 28.03.12, 13:43
      Od razu było wiadomo, że ten musical i film będą legendą ...

      youtu.be/9phGol8aPPo

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • w.ell Re: West Side Story 30.03.12, 15:30
        To historia miłosna, ale w znaczeniu miłości damsko-męskiej, i miłości jako przeciwieństwa nienawiści!
        • ole-na Re: West Side Story 01.04.12, 14:06
          Mogę się tylko przyłączyć do zachwytów... De Funes, oczywiście, lekko sobie kpi, ale raczej z Żandarma niż z samego musicalu/filmu.
    • basilisque Somewhere & America 26.03.13, 21:00
      Oba są na naszej Playlliście: Somewhere w wyk. trochę niedocenionego P.J. Proby - nr 789, a America - jeszcze będzie!
      • ilnyckyj Re: Somewhere & America 25.03.14, 22:22
        P.J. Proby - to jednak nie najlepsza wersja...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka