tomaroc
18.06.04, 16:26
witam,
Mam moto z suchą miską olejową. Ostatnio robiłem w nim dość powazny remont
generalny - rozkręciłem w drobny mak. Przy skladaniu na wszystko zwracałem
szczegolną uwage. Przejechałem juz od tego remontu 1tys km, i wszystko jest
niby OK, poza jednym - poziomem oleju.
Wiem że oleju mam tyle ile byc powinno (nawet troche wiecej), jednak na
bagnecie mam sucho. Na pracującym silniku widac jak olej przepływa przez
pojemnik "miski olejowej", ale się w nim nie gromadzi tylko odrazu spływa na
dół. Przez co ani po wyłączeniu silnika ani na pracującym silniku bagnet jest
całkowicie suchy.
Podobno zaworek olejowy (uszczelka, kulka i sprezynka) jest niezawodny i
praktycznie niezniszczalny... Wiec co może być tego powodem? Pompa olejowa
przepuszcza olej? a moze zbyt niskie jego cisnienie?
PS. poziom oleju i zła metoda jego sprawdzania odpada.
Macie jakies pomysły co z tym zrobic?
pozdro
t.