Gość: cyngiel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.05, 10:28
Cześć,
wiem, wiem że było nie raz i nie dwa..
Ale KTO z Was przy wymianie płynu ham./sprzęgła zmniejsza objętość roboczą
cylinderków wciskając tłoczki, jednocześnie usuwając stary płyn? Klasyczna
wymiana daje bowiem tylko częściowe odświeżenie tej najistotniejszej partii
płynu. To w cylinderkach przecież najczęściej występuje korozja i tam jest
największa absorbcja wilgoci!
Ja w samochodach tak robię od dłuższego czasu, czy uważacie, że gra jest
warta świeczki?