zepsula mi sie Honda...

IP: *.compower.pl 02.05.05, 08:37
Macie jakis pomysl? Zgasla mi kilka razy jak jezdzilem i za ktoryms razem juz
nie odpalila. Na ssaniu jeszcze udaje ją sie odpalic ale poklekota chwile i
gasnie niebawem. Na gaz praktycznie nie ma reakcji... Czy to gazniki?
Podejrzewam ze benzyna mogla byc lipna. Chyba ze ktos ma inny pomysl. W ogole
nie wiem jak sie zabrac do rozbierania mojej CBRki F2...A pchac jej do
mechanika nie bede kilka kilometrow. Juz musialem ja na osiedle dopchac:(
    • Gość: Galas Re: zepsula mi sie Honda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 09:00
      Nie mozliwe, przecież HONDA SIĘ NIE PSUJE!
      Sprawdz moze ktoś na jakies suzuki, kawasaki albo yamahe nakleił znaczki
      hondy :-)
      Jestem złośliwy, wiem ale juz nie moge jak czasami czyta sie wypociny
      niektórych specjalistów w stylu: HONDA jest the best!!!! Reszta to szrot!!!
      Moim zdaniem to jak sie dba tak sie ma. Oczywiscie można znalesć gorsze i
      lepsze modele ale u każdego producenta.

      A tak na serio to wydaje mi sie ze masz gażniki pełne syfu. Motocykle
      (przynajmniej te które miałem) są wrażliwe na jakosc paliwa tak że omijaj
      podejzane stacje.

      Jak nie masz pojecia to sam tam nie zaglądaj bo narobisz sobie kłopotu a moto
      można zawieść na przyczepce albo poprośic o pomoc kogoś kto ma jakieś pojecie w
      tym temacie.

      Pozdro
      Gałas
      • Gość: Kamil Re: zepsula mi sie Honda... IP: *.compower.pl 02.05.05, 10:20
        A kto z Krakowa ma pojecie na teamt japonczyka i jest w stanie podjechac, pomoc
        sciagnac i naprawic?Przyczepki do motocykla nie mam i ciezko by bylo to
        przetransportowac gdziekolwiek:(
    • Gość: Sprytny Zbyś Re: zepsula mi sie Honda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 11:11
      Nie wierze. Hondy się nie psuja, nie ma takiej opcji.
      To jakaś prowokacja.
      • Gość: kamil Re: zepsula mi sie Honda... IP: *.compower.pl 02.05.05, 15:01
        Tak..prowokacja - moja bezawaryjna honda sie zepsula...moze to faktycznie nie
        jest Honda...
    • bigadam Re: zepsula mi sie Honda... 02.05.05, 18:04
      ja bym na Twoim miejscu próbowal jakos dojechac do serwisu. Wiem ze gasla Ci,
      bo widzialem jak jechalismy. Koszty zalatwiania przyczepki, transport,
      fatyga...ja bym probowal dojechac, nawet jak Ci zgasnie po drodze ze 3 razy to
      i tak to jest chyba lepsze wyjscie. Pamietasz ze jak poczekalismy troche, kilka
      minut to odpaliles i mozna bylo jechac dalej.
      • pirus55 Re: zepsula mi sie Honda... 02.05.05, 21:37
        ...a może spróbuj ściągnąć mechanika z serwisu do siebie do garażu. Jak masz
        auto to zero problemu, a jak nie masz to taksówką wyniesie Ci 50 pln więcej w
        całych kosztach. Jeśli nie zrobi na miejscu, to przynajmniej będziesz wiedział
        co jest nie tak.
        ...albo niech ktoś Cię weźmie na hol, będziecie sobie jechać 20 kh/h i jakoś
        powoli dojedziecie, zawsze to lepiej niż pchać moto przez parę kilometrów.
        A w miejscach o dużym nasileniu ruchu najwyżej podprowadzisz trochę. Dasz radę.
        Wiadomo holowanie motocykla to nie to samo co samochodu, ale da się zrobić.

        MariuszW
        cbr600f4i
        3miasto
        • Gość: r1 Re: zepsula mi sie Honda... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 07:42
          kup yamahe
    • Gość: Leszek Re: zepsula mi sie Honda... IP: 194.25.214.* 04.05.05, 09:26
      Mialem podobny przypadek z moja cebra. Na zime wyjolem baterie do
      podladowywania, na wiosne zamontowalem ja ponownie. Podczas jazdy po ok 100 km
      mialem te objawy. Okazalo sie ze poluzowala sie sruba mocujaca przewody do
      zaciskow bateri. Nie bylo pelnego przeptywu pradu. Dodatkowo byl deko
      rozladowany.
      Moze to samo jest w twojej cebrze.
      Pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja