Dodaj do ulubionych

Dam radę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 13:47
Chciałem się dowiedzieć czy bez żadnego doświdczenia w jeździe motocyklowej
uda mi się wsiąść na motor i od razu pojechać, ponieważ w przyszłym tygodniu
zaczyna mi się kurs praktyczny na prawo jazdy kat. A nękają mnie wątpliwości.
Czy doświadczenie w jeździe na rowerze może być przydatne(tylko proszę się
nie śmiać), ponieważ na rowerze jeżdże od kiedy tylko pamiętam i nawet
wheelie oraz stoppie zrobić na nim umiem. Wiem również gdzie w motorze
sprzęgło, gaz, hamulce i do czego służy mechanizm sprzęgło-gaz(samochodem
umiem jeździć). Mam 20 lat 190 cm wzrostu 79 kg wagi, motocykl to będzie
Suzuki GN 250. Dam radę?
Obserwuj wątek
    • Gość: lechcbr6 Re: Dam radę? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.07.05, 13:49
      dasz prezeciez to zadna filozofia pojechac na wprost a zakretow sie nauczysz
      patrz posta o przyslowiech na tym forum
    • saracen1608 Re: Dam radę? 01.07.05, 13:51
      Spoko - jak umiesz jezdzic samochodem to nauczysz sie tez na moto - łatwiej bo
      to bardziej naturalne :D.
      Podobne zasady - tylko uwazaj przy hamowaniach i gwałtownych przyspieszaniach --
      moze cie zaskoczyc pare sytuacji.
      Po prostu spokojnie i do przodu ...
      A i myslenie trzy razy szybciej niz w samochodzie :D

      pzdr i powodzenia
      • Gość: nowy Re: Dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 13:57
        Dzięki Saracen, podbudowałeś mnie:-) Będe uważał bo wiem że dzwon na motocyklu
        jest groźniejszy niż dzwon w samochodzie.
        • saracen1608 Re: Dam radę? 01.07.05, 14:09
          No poko - rób wszystko z głową i pamietaj o dobrym Kasku i kurtce. Bez tego nie
          wyjezdzaj na droge . Pamietaj to co masz na sobie musi cie ochronic przed
          skutkami wypadku. Ty mozesz jezdzic spokojnie, ale na polskich drogach pełno
          jest po...ebów. Uwazaj na siebie i do zobaczenia w trasie

          pzdr
        • irish76 Re: Dam radę? 01.07.05, 14:14
          dzwon na placu manewrowym? chyba nie bedzie tak zle ;)
          delikatnie sprzeglo, koko jumbo i do przodu. Zebys nie dal ciala jak Milowicz w
          Jednosladzie ;))))
          • saracen1608 Re: Dam radę? 01.07.05, 14:17
            Co sie smiejes - ja sie webałem na manewrowym - instruktor gdzies poszedł a ja
            chciałem spróbowac zawrocic Gienkiem na piecie i nawetnie wiedziałem kiedy mi
            spod tyłka wyjechał . Jak sie pan Kazik wq..ił :D:D:D:D ale spox bo były
            gmole :D
            • irish76 Re: Dam radę? 01.07.05, 14:28
              he he he, ale mi bardziej chodzilo ze nawet jak sie wywali na manewrowym to
              ucierpi tylko jego ambicja ;)
              moj stary wsiadl kiedys na moja Honde i myslal ze to jak w WFMce, czyli gaz do
              oporu i powoli sie rokreci. Nie wiem jak to zrobil ze utrzymal rownowage i nie
              spadl. Ale wiecej sie nie dotknal ;)
              • saracen1608 Re: Dam radę? 01.07.05, 14:34
                Heh - jak ojciec mojego kumpla wsiadł na jego Kaske ZZR 600 to przy hamowaniu
                starł sobie całe podeszwy butów. No ale przynajmniej wiedzielismy ze sportowa
                szescsetke da sie zatrzymac pietami z 50 km/h po ok 80 metrach :D:D::D:D
            • Gość: do saracena1608 Re: Dam radę? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.07.05, 22:02
              chlopie jak tobie gienka z pod d... wyrwalo to czym ty jezdzic chcesz???
              Pozdrowy
              • saracen1608 Re: Dam radę? 02.07.05, 10:08
                a teraz sobie smigam busa nitro+turbo+silniki rakietowe promu kosmicznego
                columbia , ale troche sie za słabe dla mnie robi , na przyszły sezon trzeba
                pomyslec nad czym mocniejszym, moze stuningowany komar - albo cos w tym stylu.
                Ale cyrkiel na bucie dalej mi nie wychodzi -
                • Gość: lechcbr6 Re: Dam radę? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.07.05, 10:14
                  mistrz ze mnie zaden ale cyrkiel to nic trodnego- jesli nie umiesz zrobic go
                  na bucie sprobuj na przednim kole istnieje mniejsze prawdopodobiensto wyrwania
                  motocykla a mojego przeslicznego komarka byloby naprawde szkoda tunningowac
                  • saracen1608 Re: Dam radę? 03.07.05, 11:00
                    ty ,no co ty powiesz ?? Qrcze , nie wiem czy ci mam tłumaczyc ze prawko
                    zrobiłem trzy lata temu a przez taki okres czasu sie mozna paru rzeczy nauczyc.
                    Ale ty przeciez jestes samorodny talent na miare polskiego Rossiego i po
                    prostu sie urodzies z fenomenalną umiejetnoscia prowadzenia motocykla.

                    p.s. "nic trodnego " -
          • Gość: nowy Re: Dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:20
            Dzieki irish za słowa wsparcia;-) Widziałem ten Jednoślad z Milowiczem, w końcu
            jednak pojechał i dał rade:-)
            • saracen1608 Re: Dam radę? 01.07.05, 14:26
              Osz proshhe was - Milowicz na moto to jakas pomyłka :D. Nowy - załóz sobie
              konto tu na portalu i jak bedziesz miał jakies pytania to wal smiało :D
              Tylko nie zawsze otrzymasz od razu powazna odpowiedz - tu wszyscy maja
              specyficzne poczucie humoru :D:D:D:D
              • Gość: nowy Re: Dam radę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:30
                ok, zaraz założe konto i zadając pytania, a raczej otrzymując odpowiedzi będe
                miał na uwadze... specyficzne poczucie humoru;-)
                • carina79 dasz radę, bo nie jesteś Świeżak 01.07.05, 14:34
                  patrz wątek Świeżaka, ktory źle skończył, bo nie ma poczucia humoru ;-)
                  • saracen1608 Re: dasz radę, bo nie jesteś Świeżak 01.07.05, 14:36
                    Ale ma za to bardzo duze mniemanie o sobie :P
                    • carina79 Re: dasz radę, bo nie jesteś Świeżak 01.07.05, 14:39
                      może tam u siebie na Głuchaczkach pod Borową za Nową Wsią Lubelską jest na
                      przykład sołtysem. też byś zadzierał nosa ;-)
                  • Gość: nowy Re: dasz radę, bo nie jesteś Świeżak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:38
                    Widziałem. Trochę to przykre ale nie mnie oceniać zachowanie i posty Świeżaka.
                    • saracen1608 Re: dasz radę, bo nie jesteś Świeżak 01.07.05, 14:44
                      Cały ten jego topic to był jeden wielki kabaret :D . Oj nieczesto sie taki kolo
                      trafia
                      • nowy85 Re: dasz radę, bo nie jesteś Świeżak 01.07.05, 14:56
                        Widziałem:D Ale wiecie, że nawet dwie osoby dały mu po złotówce;D Pewnie
                        chcieli się przejechać;) No ale za tą kwotę(2 zł) to raczej nie kupi sprzęta;D
                        buahaaha
                  • Gość: NYorker gratulacje IP: 70.19.14.* 01.07.05, 15:52
                    nikomu od poczatku tygodnia nie udalo sie mnie rozsmieszyc:))))
                    • carina79 Re: gratulacje 01.07.05, 15:56
                      do usług.
    • nowy85 Re: Dam radę? 01.07.05, 15:14
      Chciałem wszystkim podziękować za ich posty i życzliwość. No a teraz spadam na
      obiadek. Dzięki ;-)
    • Gość: NYorker poczytaj o swiezaku. IP: 70.19.14.* 01.07.05, 15:49
      potem napisz co myslisz i bedzie wiadomo, czy dasz. na moje kaprawe oko dasz
      rade spiewajaco.

      nie zwlekaj, zacznij jezdzic. za malo sezonow do stracenia.
      pozdrawiam
    • draka00 Re: Dam radę? 02.07.05, 10:16
      Nie przejmuj sie aż tak. Zajrzyj na babskie forum motocyklowe, tam jest
      aktualnie spora grupa panienek które niedawno zrobiły prawko, albo właśnie
      robią i większość z nich idąc na kurs nie miała pojęcia o jeździe. Ja robiłam
      prawko w zeszłym roku i też byłam zupełnie zielona, a poszło całkiem
      przyzwoicie.
      Tobie więc tym bardziej dobrze pójdzie, bo faceci mają chyba z natury jakieś
      lepsze predyspozycje do jazdy motocyklem.
      Zresztą przecież od tego jest kurs, żeby się nauczyć. Na dodatek jeżdżenie nie
      jest przecież trudne. W najgorszym przypadku motocykl może ci zgasnąć przy
      ruszaniu, ale jeździsz samochodem, więc i to raczej cie ominie.
      No i według mnie doświadczwenie z roweru może się przydać, wbrew wszelkim
      pozorom.
      Tylko ten GN-ek będzie dla ciebie malutki, ale tym też się nie przejmuj.
      Znam gościa wysokiego i z wielkim brzuszyskiem (na oko tak ze 130kg), jak na
      tym robił kurs.
    • www.recenzje.com Re: Dam radę? 03.07.05, 16:27
      Nie powinienes miec problemow. Suzuki GN to straszny zlom, ktory sie latwo
      prowadzi :) Pozatym to tylko kurs jazdy, zawsze mozesz sie wywrocic tylko
      pamietaj o kasku! Przypominam o tym poniewaz sa szkoly jazdy, ktore maja w dupie
      to czy kursant jezdzi w kasku czy bez. Z jakiego jestes miasta i jaka szkole
      jazdy wybrales? Jesli to Warszawa to polecam Sarbo - www.sarbo.pl , w
      Lodzi zdecydowanie najlepsza jest Delta - www.delta.lodz.pl - poczytaj
      dokladnie o tej szkole.
    • skalpel84 Re: Dam radę? 03.07.05, 16:45
      Das zsobie rade z palcem w .. nosie. Tylko pamietaj zeby nie ruszac(tak jak
      ja ;) ) na dzien dobry, prawie "OPOR GAZ". Robilem prawko na Hondzie CM 125 ,
      a potem Yamaha TW 125. I po polowie wyjezdzonych godzin nudzilem sie na placu,
      a na miescie sprzet wydawal mi sie jakims wolnym pierdopędem. Egzamin to byl
      formalnosc.

      Aha . i ejszcze jedna rada... motocyklem skreca sie cialem, a nie kierownica
      (tak jak w rowerze). :D

      Pzdr !!:)
      • nowy85 Re: Dam radę? 05.07.05, 12:45
        Dzieki wszystkim za rady;-) Jakoś to poszło:-) Instruktor się spytał czy
        jeździłem już na motorze, jak mu powiedziałem, że nie to dał mi taki motorower
        Jawy, całkiem fajny tylko biegi słabo wchodziły:-/ ale to może mi się ciężko
        przyzwyczajić. Powiedział, żebym na początek sobie pojeździł po placu, no to
        pojeździłem;-) spoko. Ale ambicja mnie zżerała więć na ósemkę. No i
        stwierdziłem, że chyba za mała ta ósemka i najlepiej jakby nową narysowali:D no
        ale nic jest jak jest. Później mi rozstawił pachołki i był slalom, no i tam
        dopiero zrozumiałem, że kieruje się ciałem a nie kierownicą;) No a później to
        tak mi ta ósemka zalazła za skórę, że już do znudzenia ją kręciłem w kółko(a
        może raczej w ósemkę;)) Facet w końcu przyszedł i mi powiedział że chyba mi ta
        ósemka strasznie za skóre zalazła i już dwie godzinki jeżdżę, więc już koniec
        na dzisiaj.(no ale ósemkę to chyba ze cztery razy udało mi się przejechać
        jednym ciągiem;), egzaminu bym nie zdał ale postępy widać) Później bedę jeździł
        na MZ ETZ 251 a na koniec na Suzuki, bo koleś powiedział, że najlepiej
        stopniować trudność). Uff.... ale sie rozpisałem.

        P.S. Zauważyliście żeby się wam tą ósemkę w jedną stronę łatwiej skręcało a w
        drugą trudniej??? Bo u mnie występuje takie zjawisko.


        Pzdr
        • saracen1608 Re: Dam radę? 05.07.05, 12:55
          Czesc młody85

          Co do ósemki to mi sie zawsze jezdziło lepiej w lewo - kiedy reka od gazu jest
          dalej od ciała . W prawo musiałem dawac pełen skret i maneta mi sie opierała o
          kolano. Jak ci osiem jescze słabo wychodzi to popróbuj objechac ja po
          zewnetrznej lini ( nawet wyjezdzajac poza obrys ), a pozniej stopniowo zawezac
          az do prawidłowego przejazdu. Najłatwiej ja przejechac na dosc duzej predkosci
          ( oczywiscie nie mam na mysli 70 km/h tylko 10- 15 :D ) a jak wyjdzie to
          stopniowo zwalniaj to predkosci piechura.


          pzdr - ćwicz ćwicz ćwicz:D
          • saracen1608 Re: Dam radę? 05.07.05, 12:56
            dyyyp - sorka za pomyłke w nicku - miało byc nowy85

            pzdr :D
            • nowy85 Re: Dam radę? 05.07.05, 12:59
              No dokładnie mi w ten sam sposób łatwiej ósemkę robić, widzę że rozumiesz o co
              chodzi;) No mam już konto a innego nicka nie było no to jest nowy85.

              Pozdro
              • saracen1608 Re: Dam radę? 05.07.05, 13:06
                No to spox . Cwicz i sie nie zrazaj jakby cos nie wyszło . I nie bój sie kłasc
                moto do wewnetrznej - jak bys tracił równowage to sie nie podpieraj noga tylko
                daj mocniej gazu . A pozniej staraj sie przejechac całosc jak najmniej
                zmieniajac obroty ( na stłym gazie ). Tak jest chyba najłatwiej. Ciezar ciała
                mocno do przodu - ja siedzialem prawie na baku :D. Łatwiej utrzymac
                równowage ,tylko wtedy jest ten problem ze zwrotem w prawo :/.
                • nowy85 Re: Dam radę? 05.07.05, 13:11
                  spoko, spoko dam radę. Ćwiczenie czyni mistrza :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka