fzr600
08.09.05, 12:33
Dużo jeżdżę służbowo osobowym. Mam już 18 punktów karnych, mogę mieć 24, tak
wię jeszcze jeden porządny mandat i zabiorą mi prawko. Słyszałem o dwóch
sposobach:
1) Zapisać się na kurs doszkalający i wtedy anulują mi ok 5 lub 6 punktów.
2) W momencie wystawiania odmawiam przyjęcia mandatu. Wtedy policja kieruje
sprawę do Sądu Grodzkiego. Tam mówię, że to jednak moja wina, przyznaję się i
chcę ponieść konsekwencje. Wtedy dostaję mandat plus koszty postępowania
sądowego, ale podobno NIE DAJĄ MI PUNKTÓW KARNYCH!
Powiedzcie mi czy to prawda, bo już się boję wyjeżdżać na ulicę;o)
A tak na serio, może ktoś już coś takiego przeszedł i może mi potwierdzić.
Pozdrawiam