simergsx
14.05.06, 16:38
witam wszystkich moze mial ktos taki problem jak ja. mam gsx 550 w zimie
robilme mu skrzynie. i czyszczenie gazznikow . po zimie nie chial odpalic .
wymienile siwece fajki i filtr powietrza (stary byl mega czarny) odpapil ale
na holu za autem .chodzil na 4 cylindry na postoju sie wkrecal a podczas
jazdy tylko do 6 tys sie kreci potem go dusi tak jakby byl zalewany albo
powietrza dostawal za duzo
. pojechalem do znajomego pod wakuometry go podpiol zrobilismy regulacje i
dalej nic nie pomoglo . rozrzad sie trzaskal byl starssnzie luzny wymienilem
go bo myslalem ze przeskoczyl i sie fazy zaplonu przestawily
.wszystko ustawilem z mechanikiem i dalej jest tak jak bylo czyli kreci sie
do 6 tys obrotow a potem go dusi i ani grama wiecej nie jedzie a przy
okazaji ostatnio pojechalem sie przewiesc w trase i zjadl 10 litrow paliwa
przy jezdzie do 6 tys obrotow ( przepasc );/ jak ktos mial tak to dajcie znac
bede wdzieczny moje gg 6256917 pozdrawiam