Dodaj do ulubionych

awaryjność Yamaha Fazer FZ6 S2

01.10.07, 11:22
Miesiąc temu kupiłem swój pierwszy motocykl. Nówka z salonu. 35000
PLN. Marka j/w. Po 300 km awaria. Nie chciał zapalić. Zapchnięty do
domu. Pot lejący się po dupie. Awaria akumulatora. Wg serwisu
podobno wyjątkowa sytuacja. Przegląd po 1000 km wg instrukcji. Przy
1250 km awaria. Nie chce zapalić. Szczęśliwie byłem wtedy u
rodziców. Nie musiałęm pchać. Wyświetlony kod usterki 12- podobno
awaria czujnika przepustnicy???Muszę gównem jeszcze troche pojeżdzić
zanim w cholere to sprzedam.W końcu jest nowy. Mam pytanie: w razie
awarii jak sciągnąc motocykl do domu. Czy zwykła pomoc drogowa jest
przystosowana do transportu motocykla. Czy w razie awarii na drodze
pomoże policja sciągnąc jakąś pomoc? Jakie są wasze doświadczenia.
Zaznaczam że braci motocyklowej jeszcze nie poznałem.Poęcia
zielonego nie mam nt. naprawy motocykla. Dlatego kupiłem nowy na
gwarancji. Jężdze sobie sam, co mi pókico pasuje. Przy samochodach
mam asistance/ z resztą nigdy samochód w taki sposób jak motocykl
mnie nie zawiódł/. Zawsze można go też scholować. W Yamaha
powiedzili mi, że asistansa nie ma bo to nieptrzebne. Czego jeszcze
moge spodziewąć się po tym dziadostwie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kroll Re: awaryjność Yamaha Fazer FZ6 S2 IP: 195.136.20.* 01.10.07, 16:09
      Witam, Kupilem nowke FZ6 Fazer w 2006 roku, przejechane ma teraz
      10tys. km i nie bylo zadnej awarii. Z tego co się dowiadywalem przed
      zakupem to sa to bezawaryjne sprzety.
      Z tego co piszesz to jest caly czas problem z zapalaniem, moze byc
      tak ze pierwsza usterka nie zostala prawidlowo usunieta i teraz to
      ciag dalszy tego samego problemu.
      Masz gwarancje na 2 lata i assistance w pakiecie ubezpieczoniowym
      wiec powinni dostarczyc motocykl do serwisu.
      pozdrawiam
      • m.malew3 Re: awaryjność Yamaha Fazer FZ6 S2 01.10.07, 16:46
        Do serwisu zabierają bez problemu. ale co zrobić w przypadku awarii
        na drodze w niedziele.
        Awarie są całkowicie niezależne od siebie
        • patmate Re: awaryjność Yamaha Fazer FZ6 S2 01.10.07, 23:21
          Powinien być nr kontaktowy na polisie asistance, a jeżeli nie
          poradzą (niedziela czy nie to bez znaczenia)to sam dzwoń po pomoc i
          bież fakturę-niech zwracają forsę. Zresztą poczytaj regulamin
          assistance.
          Pzdr
          • m.malew3 Re: awaryjność Yamaha Fazer FZ6 S2 02.10.07, 09:31
            Nie mam AC.
            • Gość: kedzior_fazer Re: awaryjność Yamaha Fazer FZ6 S2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 15:20
              AC i assistance to inne bajki. Nie dostałeś assistance na 2 lata od Yamahy przy
              zakupie? Takiej plastikowej karty ważnej w całej europie?
              Ja taką dostałem (zakup 2005). Na szczęście 15 tys. bez awarii (poza wymianą
              czujnika przepustnicy w ramach gwarancji - felerne jakieś były).
              • m.malew3 Re: awaryjność Yamaha Fazer FZ6 S2 04.10.07, 08:44
                Czytałem o niej w karcie gwarancyjnej. Myślałem,że chodzi o
                międzynarodową gwarancje. Nazywa sie Euro-servis i otrzymuje się
                mioesiąc po zakupie /tyle że ja miałem awawrie w pierwszym
                miesiącu/. Musze się o nią upomnieć. W książce gwarancyjnej o
                asistance nic nie ma. Jest nawet napisane, że nie opłacają
                transportu do i od dilera. Nie sądze żeby euro- serwis to zapweniał
                bo by się tym chwalili na prawo i lewo. Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka