IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 23:12
Interesuje mnie wasza opinia na temat Hondy vtx1300
Obserwuj wątek
    • Gość: HAN Re: vtx 1300 IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 30.01.08, 08:01
      jesli CI sie podoba bierz w ciemno :-)reszta jak u HONDY czyli super :-)
    • Gość: kroncweld Re: vtx 1300 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 18:44
      Silnik to chyba trwała konstrukcja ale zastanawiam sie czy
      zawieszenie nie dobija,hamulce wystarczające (1 tarcza z przodu)i
      czy siedzenie i pozycja za kierą wygodna.Jak bede czuł tyłek po
      np.600km jednego dnia a może go nie będe czuł i dysk wypadnie?
      • Gość: Lysy Re: vtx 1300 IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 31.01.08, 21:38
        Silnik chyba dość trwały - widziałem egzemplarz ze 100 tys mil.
        Ma jedna wadę zawory nie maja samoregulacji wiec co 8 tys mil musisz je
        regulować (prosta sprawa ale strasznie mało miejsca wiec trochę można się
        napocić lub jeśli wierzysz obcym mechanikom to możesz zawsze im oddać swa
        zabawkę by to zrobili za ciebie)

        Zawieszenie faktycznie jest niespecjalne (ale czegóż można spodziewać się od
        hondziny) Na przód zakładasz progresywna sprężynę (koszt kolo 50 baków i jakieś
        30 minut pracy) to znacząco pomaga ale ciągle skok zawieszenia jest za mały więc
        nie będzie się prowadziła jak electra. Ludzie tez zakładają progresywne sprężyny
        na tył (ja tego osobiście jeszcze nie zrobiłem więc się nie będę wypowiadał choć
        wierze ze to jest głownie robione przez osoby które jeżdżą parami)

        Jeśli chodzi o hamulce to naprawdę to co ogranicza gwałtowne zwalnianie to jest
        przyczepność opon a nie słabe hamulce (przednia tarcza ma jebiecie duża średnice
        co trochę kompensuje jej samotność)

        Siedzenie – większość narzeka (znów słynna cecha hond) ale ja osobiście nawet
        dość toleruje. Jedyne co naprawdę jest przydatne to skorka z owieczki.
        Zrobiłem kiedyś jednego dnia tysiąc mil, po gorącym prysznicu czułem się jakby
        nigdy nic, i przez następne 4 dni robiłem jeszcze po średnio 600 więc naprawdę
        nie jest taki zły choć jako motor turystyczny mógłby parę rzeczy mieć lepiej
        rozwiązanych ( aerodynamikę – strasznie po kolanach wieje i strasznie spalanie
        idzie w gore gdy jeździsz trochę szybciej, większy bak – średnio robi tylko kolo
        140 mil z baku – zmusza cie byś co dwie godziny robić przerwę na kawkę i
        papieroska )
        jeśli chodzi o pozycje za kierownica to wiele osób szczególnie niższych zakłada
        risers (ktoś by może pomógł jak by to się mogla po naszemu nazywać) które
        przesuwają kierownice parę cali do góry i do tylu. Ja ciągle używam standardowej
        kierownicy ale rozmyślam nad beach bars (bardziej dla wyglądu niż dla wygody)
        • Gość: koch Re: vtx 1300 IP: *.netcorp.pl 06.03.08, 08:25
          Witajcie ja też się zastanawiam nad vtx1300 mam do wyboru jeszcze volusie vl800
          tę już na wtrysku. Będzie to moja pierwsza przygoda z tego typu motocyklami.
          Jeśli ktoś porównywał oba to proszę pisać. pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka