Gość: wojkop
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.05.08, 08:25
Konradowi Filipiakowi udało się zrealizować marzenie niejednego
młodego chłopaka zakochanego w motocyklach – w latach 2005/2006
przez 10 miesięcy pracował w fabryce Triumpha w Hinckley. Zetknął
się z legendą marki Triumph tak blisko, jak tylko można. Ciekaw
byłem nie tyle warunków pracy i płacy (pewnie praca na zmiany we
wszystkich fabrykach wygląda podobnie), co wrażeń zapalonego
motocyklisty - hobbysty z tego miejsca. Nie pozostało nic innego niż
chwycić za telefon i zapytać o to Konrada....
www.rockers.webd.pl/readarticle.php?article_id=115