Gość: Estera 21
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.10.04, 13:33
Byłam ostatnio na świetnej czarnej komedii- "Poruczniku z Inishmore" w
Teatrze Współczesnym. Spektakl grany jest na Scenie w Baraku, to taka
kameralna salka( 7 rzędów) bez klasycznej sceny na podwyższeniu. Siedząc w I
rzędzie ma się aktorów na wyciągnięcie ręki ( fantastyczne uczucie). Co do
obsady, to nie mam żadnych zastrzeżeń, wszyscy byli świetni- można by o
każdym aktorze powiedzieć- właściwy człowiek, na właściwym miejscu.Chciałam
jednak wspomnieć o dwuch osobach: Agnieszcze Suchorze i Borysie Szycu
rewelacyjny krwawy duet. Nie byłabym kobietą gdybym nie napisała,że BORYS
SZYC jet perfekcyjny i idealny ( nie tylko jako aktor ;) wypada jedynie
pogratulować jego dziewczynie). Czekam na komntarze ( nie tylko odnośnie
sztuki :)