Dodaj do ulubionych

PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 13:33
Byłam ostatnio na świetnej czarnej komedii- "Poruczniku z Inishmore" w
Teatrze Współczesnym. Spektakl grany jest na Scenie w Baraku, to taka
kameralna salka( 7 rzędów) bez klasycznej sceny na podwyższeniu. Siedząc w I
rzędzie ma się aktorów na wyciągnięcie ręki ( fantastyczne uczucie). Co do
obsady, to nie mam żadnych zastrzeżeń, wszyscy byli świetni- można by o
każdym aktorze powiedzieć- właściwy człowiek, na właściwym miejscu.Chciałam
jednak wspomnieć o dwuch osobach: Agnieszcze Suchorze i Borysie Szycu
rewelacyjny krwawy duet. Nie byłabym kobietą gdybym nie napisała,że BORYS
SZYC jet perfekcyjny i idealny ( nie tylko jako aktor ;) wypada jedynie
pogratulować jego dziewczynie). Czekam na komntarze ( nie tylko odnośnie
sztuki :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Majka Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 13:39
      Widziałam, widziałam, też mi się podobało. Czy ktoś może orientuje się czy Szyc
      gra teraz jeszcze w jakimś innym teatrze niż Teatr Współczesny?Widziałam
      już "Bambini di Praga" i "POrucznika z Inishmore" chętnie bym go jeszcze gdzieś
      zobaczyła.
    • Gość: aga Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia IP: 217.153.117.* 11.10.04, 13:43
      Zgadzam sie, fajna komedia. Duet Szyc-suchorza fantastyczny. Widziałam dwa razy- za drugim razem juz nie tak fajne:)
      Nie moge znieść tylko jednego katora- Kaczynski bodajże sie nazywa. Nie wiem, po co po jest we Wspolczesnym.
      Ale generalnie Szyc jest chyba najlepszym elementem tej sztuki. Inne elementy można by dograc. ale i tak jest okej.

    • qoolt Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia 12.11.04, 14:52
      To jedna z lepszych komedii jakie teraz grają w warszawce (a już na pewno
      najlepsza w nudnym Współczesnym...). O tyle wyjątkowa, że pokręcona przez ten
      czarny humor, więc nie ma się wrażenia, że się było na sztuce rozrywkowej
      nr 2561..

      Akurat jak byłem jedna pani nie wytrzymała lejącej się krwi i zakrzyknęła
      "co to k... za sztuka"... (akurat na chhwilę zgaszło światło).
      A może tak miało być?
    • Gość: Piter Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:20
      Nie wiem, czy wiecie, że tę sztukę reżyserował Piotr Mikucki, ale gdy dyrektor
      Maciej Englert zobaczył, ze wychodzi mu dobre przedstawienie, to po prostu
      wyrzucił i sam podpisał sie na plakacie. No i był nominowany za to do Feliksów.
      Kolejny warszawski Skandalik.
      • Gość: endimione czy tu muszą pisac przymuły? IP: *.acn.waw.pl 13.11.04, 12:14
        sam jesteś skandalik. są tacy ludzie że jak Bóg rozumy rozdawał to ich w tej
        kolejce nie było. mikucki sobie nie radził i dopiero englert uratował
        przedstawienie. czy to forum musi byc do donosów i plotkarstwa? i to w dodatku
        bez żadnych podstaw?
        • jasiek_natolin Re: czy tu muszą pisac przymuły? 13.11.04, 17:37
          Ciekawe - jedno wydarzenie i dwie całkowicie różne interpretacje.
          A ja nie wiedziałem nawet,że przed Englertem inny reżyser przymierzał się do
          tego przedstawienia.
          Jak było nie wiem,ale wiem,że Porucznik jest nie jedną z najlepszych,ale
          najlepszą komedią w Warszawie.
        • axur wyobraź sobie że tu piszą normalni ludzie 14.11.04, 10:12
          nikt tu na nikogo nie donosi,a bez plotkarstwa nie byłoby teatru. zwłaszcza
          tego, o któym mówicie.

          nie wiem czemu, ale "porucznik", mimo, że dobrze zagrany, zabawny i nienudny,
          zostawił u mnie wrażenie jakiejś straszliwej... płycizny, nie wiem, czy
          znalazłam dobre słowo dla mojego wrażenia. coś mi tam przeszkadzało, co nie
          przeszkadzało mi przy "Kalece z Inishmaan" (inny McDonagh) albo przy "Bambini
          di Praga" (inna komedia w Teatrze Wspólczesnym). Może ktoś z was też to miał i
          potrafi to lepiej nazwać?
          • Gość: endimione wyobraź sobie że tu piszą normalni ludzie -żartuje IP: *.acn.waw.pl 14.11.04, 12:23
            axur, 3maj sie! coraz częsciej sie przyznajesz że czegos nie wiesz. do tej pory
            madralinska bylas.ale to dobrze. niewiedza to droga do wiedzy. o ile tylko wiesz
            czego nie wiesz. :-)
      • Gość: Mazut Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia IP: *.chello.pl 17.11.04, 11:36
        Mikucki to straszny nudziarz i jedyne co mu dobrze wychodzi to uwodzenie
        młodych aktorek. Z tego robił pewnie jakąś metafizyczną piłę nie do oglądania...
    • trzydziestoletnia Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia 15.11.04, 12:18
      ja tez bylam, tez we wspolczesnym, ale w szczecnie. Wrazenia? Hmm.. mile
      spedzenie czasu :)
    • konop Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia 11.01.05, 15:55
      Bardzo dobre, choć Szyc jak zwykle to samo...
    • Gość: Naia Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:19
      Wczoraj bylam na Poruczniku, Szyc - genialny! Dawno sie tak nie usmialam.
      Polecam goraco tym którzy jeszcze nie mieli okazji widziec. Naprawde warto!
      • star_77 Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia 17.01.05, 15:04
        Widziałam w ostatnią sobotę - rewelacyjna komedia i co najważniejsze jej komizm
        nie jest oparty na gagach. Gorąco polecam tym, którzy nmie mieli jeszcze okazji
        jej zobaczyć.
        • ne.la Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia 17.01.05, 16:43
          Czy ktoś mógły mi doradzić, czy na ten spektakl można zabrać młodszą siostrę
          (17 lat, licealistka)? Przyjeżdża z innego miasta i chciałaby zobaczyć "znanych
          aktorów" ;)))) Na stronie www teatru jets ostrzeżenie "tylko dla widzów
          dorosłych"... Co myślicie?
          • jasiek_natolin Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia 17.01.05, 20:29
            To ona nie jest dorosła?
            Nawet jeśli nie jest dorosła,to niech idzie,a nauczy się śmiać z ludzkiej
            głupoty.
            Nie pamiątam,żebym ogądał lepszą komedię w teatrze,w ogóle bardziej w teatrze
            śmiałem się chyba tylko na "Kalkwerku" ,kiedy Konrad "dyskutował" z Radcą
            budowlanym.
          • Gość: Naia Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:36
            Są przekleństwa w małej ilości, i trochę, no moze trochę wiecej niz trochę,
            krwi ale wszystko jest tak smieszne ze spokojnie mozesz zabrac siostre.
            Pozdrawiam i zycze dobrej zabawy!
            • ne.la Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia 18.01.05, 10:18
              Bardzo dziękuję za odpowiedzi! Zastanawiałam się po prostu (po przeczytaniu np.
              w sztucznej krwi kapiącej na buty widzów z pierwszego rzędu...), czy zamiast
              zadowolona, siostra nie wyjdzie z teatru z płaczem ;))) Ale chyba mnie
              przekonaliście :) Dzięki.
          • Gość: zgrzyt Re: PORUCZNIK Z INISHMORE- wrażenia IP: *.szczecin.mm.pl 28.04.05, 16:59
            Na spektakl szczeciński, po obejrzeniu premiery, zabrałam na bis trzynasto i
            czternastolatkę ("obyte teatralnie")i świetnie się bawiłyśmy. Ale jeśli jesteś
            przesadnie "corect', to uważaj, żeby Cię z rodziny nie wypisano. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka