Dodaj do ulubionych

Mistrz i Małgorzata Lupy

IP: 149.156.12.* 11.07.02, 23:30
Czekam na opinie, recenzje itp.
Obserwuj wątek
    • gordon4 Re: Mistrz i Małgorzata Lupy 04.08.02, 20:12
      hmm...
      ja widzialem to przedstawienie w czerwcu.
      • Gość: magician Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.02, 22:56

        > hmm...
        > ja widzialem to przedstawienie w czerwcu.

        i aż Ci mowę odebrało rozumiem :)))))

        ale tak na poważnie - jak ocena?

        m
      • Gość: lesio Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.acn.waw.pl 14.09.02, 20:06
        gordon4 napisał:

        > hmm...
        > ja widzialem to przedstawienie w czerwcu.
        Ja tez widzialem! Ale to niejest dobry spektakl zwlaszcza dla kogos kto nie zna
        lupy, tym bardziej nie dla milosnikow Bulhakowa! Ale jezeli juz to proponuje go
        obejzec longiem, wiem ze to dla niektorych meczace ale tylko takie rozwiazanie
        pozwala wejsc w spektakl i w klimat. Niestety Pan Krystian nie powinienbrac sie
        za Bulhakowa, zreszta sam sie przyznal ze w pewnym momecie stracil panowanie
        nad tekstem, co niestety widac.
      • Gość: aga Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: 212.244.190.* 18.09.02, 22:35
        zamierzam teraz dopiero isc na Mistrza - nie moge sie tego doczekać...A
        Chorego widziałam. Nie spodziewałam sie, że Grabowski jest taki wysoki...
    • mesquaki Re: Mistrz i Małgorzata Lupy 15.08.02, 23:29
      To jak, rzecz nie zasługuje na jakąkolwiek recenzję?
      • Gość: aaa Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 17:36
        Ja byłam -na premierze. To na pewno ciekawe przedstawienie (świetny wątek
        Wolanda i jego świty!), ale moim zdaniem ma wiele dłużyzn-liczę na to, że rzecz
        się ułoży z czasem. Warto iść, tylko rezerwujcie bilety dużo dużo wcześniej, bo
        to jest dość rzadko grane, a do Starego ciągną pielgrzymki Lupomanów! Jesli
        ktoś chce czegoś ode mnie się dowiedzieć konkretnego o "MIstrzu..."-proszę
        pytać.
        • Gość: rita Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 23:01
          Gość portalu: aaa napisał(a):

          > Ja byłam -na premierze. To na pewno ciekawe przedstawienie (świetny wątek
          > Wolanda i jego świty!), ale moim zdaniem ma wiele dłużyzn-liczę na to, że
          rzecz
          >
          > się ułoży z czasem. Warto iść, tylko rezerwujcie bilety dużo dużo wcześniej,
          bo
          >
          > to jest dość rzadko grane, a do Starego ciągną pielgrzymki Lupomanów! Jesli
          > ktoś chce czegoś ode mnie się dowiedzieć konkretnego o "MIstrzu..."-proszę
          > pytać.

          Chcę zarezerwować bilety na tą niedzielę , jak zrobić - pomóż - miłosniczka MM.
          • Gość: aaa Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 12:03
            jest już za późno na to, by rezerwować bilety-możesz zrobić tylko jedno
            (powinno się udać): idź do kasy na Scenie Kameralnej jakieś pół godziny przed
            spektaklem. Jeśli będziesz mieć odrobinę szczęścia-będą zwroty (zawsze są) i
            dostaniesz bilety. Tylko pamiętaj, żeby być tam odpowiednio wcześniej! Ja nigdy
            nie rezerwuję biletów i zawsze mi się udaje wejść w ten sposób.
            Powodzenia!
            • Gość: rita Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 21:07
              dzięki za szybką odpowiedż - tak zrobię jak proponujesz , a efektach w
              niedzielę cię poinformuję. Mam prace w domu i nie mogę wyjechać na miasto, więc
              często kupuję bilety przed spektaklem w kasie, wtedy mówię o szczęściu.
              • Gość: cinekk Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.bogatynia.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 22:19
                Co myslicie o swicie Wolanda . Jak odnajdujecie Behemota?
                • Gość: rita Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 23:08
                  Dziś nie było Mistrza i Malgorzaty, ale zaliczyłam Chory z urojenia.
                  • Gość: koliber Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: 149.156.12.* 16.09.02, 00:00
                    a kiedy będzie?
                    • Gość: ARTUR Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.skane.se 16.09.02, 06:17
                      Podobno Mistrz Krystian Najbardziej lubi
                      Piotra Skibe.
                      • Gość: aaa Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 11:59
                        Oj, to się podobno troszkę zmieniło...
                      • lena.15 Re: Mistrz i Małgorzata Lupy 14.10.02, 18:59
                        i kogo to tak naprawde obchodzi?
                        swietny madry rezyser i jeden z lepszych aktorow
                        chyba to sie liczy, prawda?
                  • Gość: aaa Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 12:01
                    I jak tam Chory?... Wiesz, ja też byłam tego wieczora co Ty w Słowackim!!!,
                    tyle, że siedzialam za kulisami i gadałam z przyjacielem, który tam gra (w
                    Chorym...) w przerwach, gdy nie było go na scenie. Mnie się ten spektakl -
                    widziałam w maju-całkiem podobał :-)
    • mraw Re: Mistrz i Małgorzata Lupy 22.09.02, 00:58
      Byłam na przedstawieniu przed wakacjami. Mam mieszane uczucia. Rola Małgorzaty
      (było nie było - tytułowa) beznadziejna - młoda, bez wnętrza, tylko rozedrgana.
      Wina reżysera - tak ustawił młodą, niedoświadczoną aktorkę. Behemotowe
      towarzystwo bardzo nierówne - od momentów genialnych po ocierające się o
      niesmaczną farsę półprywatne improwizacje. Ale nie to było najgorsze...
      najgorsze siedziało z tyłu widowni, waliło w bęben i pomrukiwało!!! Potwornie
      przeszkadzało w odbiorze. Miałam ochotę zatłuc Go tym bębnem!!!Na litość boską,
      Reżyserze!!! dajże odpępowić się swojemu dziecku...spektaklowi...nie stanowi to
      integralnej części przedstawienia! Niestety!Spektakl wyreżyserowany i Panu już
      podziękujemy...
      mocno wkurzona
      mrawcia
      • Gość: Cinekk Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.bogatynia.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:03
        Zobaczycie co bedzie sie dzialo w "AZYLU"-nowym spaktaklu Lupy we wroclawskim Polskim.To dopiero
        odjazd!
        • Gość: MICHAL Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.skane.se 25.09.02, 02:18
          ... a ja chcialem pojechac do Berlina, aby tam obejrzec krakowskie
          przedstawienie.
      • lena.15 Re: Mistrz i Małgorzata Lupy 14.10.02, 19:01
        tyle ze te bebnienie to nie pepowina laczaca,
        to raczej jej zaprzeczenie, chec zaklocenia
        ustalonego, ustanego rytmu
        mi nie przeszkadzalo
    • lena.15 Re: Mistrz i Małgorzata Lupy 14.10.02, 19:05
      wiec tak:
      typowy Lupa ino tej magii zabraklo
      oprawa muzyczna, swietlna i te takie
      rewelacyjna, wtapiajaca sie w tekst i go
      punktujaca
      z samym tekstem gorzej niestety...
      czesc diabelska bardzo przekonujaca :)
      watek starozytny rowniez
      Mistrz i Malgorzata klapa zupelna,
      klepanie tekstu bez wyrazu i jakichkolwiek
      prawdziwych emocji
      a calosc? mimo metatekstowych odniesien
      jakby o niczym konkretnym
      albo mi, albo tworcom cosik umknelo...
      • Gość: kasia Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 23:50
        hm,wątek starożytny?wg mnie pan Frycz jako Piłat to wielkie
        nieporozumienie.położył ten wątek.zapominał tekstu,nie podobał mi się(moim
        znajomym również).a przecież w książce to postać tak znacząca.a w spektaklu?-
        wielkie nic
        podzielam opinie co do Mistrza-jaki z niego Mistrz?zachowywał się jak zbity
        pies.
        wątek diabelski bardzo dobry-szczególnie Skiba,Romanowski
        ale Woland?równie bez wyrazu,gdzie ta demoniczność?(ja byłam na
        przedstawieniu,gdzie w te postać wcielił się Gancarczyk)
        bębny okropne,i ten głosik Lupy,brrrrrrrr,mógłby sobie podarować
        ogólnie oceniam na -3,choć niektóre fragmenty całkiem ,całkiem,no i osiem
        godzin jakoś minęło,choć na poczatku wydawało mi się,że nie zdzierżę...
    • Gość: koliber Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: 149.156.12.* 03.11.02, 17:12
      Tylko czemu tak rzadko grają.
      I ciężko zarezerwować sobie dwa dni pod rząd.
      Trochę za długi-łącznie.
    • Gość: koliber Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: 149.156.12.* 19.02.03, 14:42
      Czekam na dalsze opinie i recenzje, w tym wątku a nie w sąsiednich i nowych.
      • Gość: Łukasz Re: Mistrz i Małgorzata Lupy IP: 193.193.94.* 19.02.03, 21:01
        OK, napiszę, co myślę. Nie ma powrotu do ekstatycznych uniesień "Braci
        Karamazow". Wizja reżysera to sprzeniewierzenie się tekstowi literackiemu. Lupa
        dekonstruuje Bułhakowa. Demitologiuzjąc znaczenia, buduje "nowy, wspaniały
        świat" teatralny. Cieszy bogactwo środków, irytuje - popadanie w estetyzm.
        Bułhakow się temu nie poddaje. Problem tego przedstawienia to problem
        nieadekwatności formy do treści. Lupie pomieszały się czasy. W kontemplacyjnie
        odmienianych frazach, które tak mocno brzmiały zwłaszcza w jego adaptacjach
        Brocha, ginie ironia tekstu "Mistrza i Małgorzaty". Polemizując z Bułhakowem,
        Lupa niewiele oferuje w zamian. W spektaklu zaskoczyło mnie coś, co akurat temu
        reżyserowi nigdy się dotąd nie zdarazało - niedobre aktorstwo. Aktorsko bowiem
        spektakl jest bardzo nierówny. Dobra, albo bardzo trupa Wolanda, świetny Mistrz
        (Kaleta), genialna rola Jana Frycza-Piłata i seria zgrabnych kobiecych epizodów
        (Aldona Grochal - Annusza, Agnieszka Mandat - Frieda). Są przecież role
        kompletnie chybione (Bezdomny - Brzyski, Nissa - Sydor). Trochę narzekam, ale
        każdy sepktakl Lupy, ten zwłaszcza poprzez rozmiar przedsięwzięcia, jest
        wydarzeniem. Robi wrażenie. Teatralne misterium spełnia sie w kilku
        zachwycających sekwencjach. Choćby w okrzyku "Żyję", w którym - po intymnej
        rozmowie Piłata z Jeszuą - uczestnicy balu rzucają się w objęcia w feerycznej
        radości. Dla takich scen, oczyszczających i pięknych, warto to obejrzeć.
        Przeżyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka