Dodaj do ulubionych

na co do teatru?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 20:27
Jakie przedstawienie teatralne byscie polecali, dawno nie bylem, a obaczylbym
jakas fajna sztuke
Obserwuj wątek
    • Gość: she Re: na co do teatru? IP: *.ipartners.pl 06.02.02, 18:12
      na GREASEE!!!!!!!
      • Gość: nefil Re: na co do teatru? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 20:17
        Gość portalu: she napisał(a):

        > na GREASEE!!!!!!!
        Nie lubię musicali :(

        • #ariadna Re: na co do teatru? 10.02.02, 20:49
          Gość portalu: nefil napisał(a):

          > Gość portalu: she napisał(a):
          >
          > > na GREASEE!!!!!!!
          > Nie lubię musicali :(
          >
          "Tama" jest świetna w "Studio" z Majchrzakiem i Ostaszewską.

    • Gość: frytz Re: na co do teatru? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 10:42
      "Czwarta siostra"- Olszówkka nago
      • Gość: Mattik Re: na co do teatru? IP: *.*.*.* 10.02.02, 11:05
        Punkt kulminacyjny programu ta Olszowka?
      • #ariadna Re: na co do teatru? 10.02.02, 20:54
        Gość portalu: frytz napisał(a):

        > "Czwarta siostra"- Olszówkka nago

        To, oczywiście, jest najmniej ważne.
        Ale sztuka, faktycznie, świetna.
        Też polecam.
        • Gość: she Re: na co do teatru? IP: *.ipartners.pl 11.02.02, 11:18
          A ja wam powtarzam, że na Grease!
    • Gość: Aska Re: na co do teatru? IP: *.ports.pol.pl 11.02.02, 11:59
      Polecam "Sen nocy letniej" w Collegium Nobilium - spektakl dyplomowy IV roku
      wydzialu aktorskiego akademii teatralnej.

      Naprawde rewelacja! Ale nie graja tego non-stop...
    • Gość: łezka Re: na co do teatru? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 11.02.02, 12:11
      Na wszystko co grają w "Kwadracie"-każda sztuka to rewelacja, zwłaszcza
      przedstawienia z Pawłem Wawrzeckim vel Bułą:np. Dwie morgi utrapienia,
      Wszystko jest względne, Złodziej, O co biega i wiele innych! Polecam gorąco!
      • Gość: moler Re: na co do teatru? IP: 193.150.166.* 11.02.02, 12:16
        Uroczystość w Rozmaitości....koniecznie
        • Gość: Luk@ Re: na co do teatru? IP: 192.160.110.* 11.02.02, 13:27
          "Zagraj to jeszcze raz Sam..." Woody Alena w T.Nowym, grają w tym tygodniu.
          • Gość: moler Re: na co do teatru? IP: 193.150.166.* 11.02.02, 15:21
            Gość portalu: Luk@ napisał(a):

            > "Zagraj to jeszcze raz Sam..." Woody Alena w T.Nowym, grają w tym tygodniu.

            Byłem na tym, chyba z 8 lat temu...to oni ciągle to grają?
            Niemniej, bardzo dobra sztuka.
            • Gość: Luk@ Re: na co do teatru? IP: 192.160.110.* 12.02.02, 10:04
              Gość portalu: moler napisał(a):

              > Gość portalu: Luk@ napisał(a):
              >
              > > "Zagraj to jeszcze raz Sam..." Woody Alena w T.Nowym, grają w tym tygodniu
              > .
              >
              > Byłem na tym, chyba z 8 lat temu...to oni ciągle to grają?
              > Niemniej, bardzo dobra sztuka.

              Nie zupełnie oni. 10 lat temu ten spektakl był w Studio, teraz w Nowym w nowej
              obsadzie, reżyser ten sam, A. Hanuszkiewicz. Polecam!


              • Gość: moler Re: na co do teatru? IP: 193.150.166.* 12.02.02, 12:38
                Gość portalu: Luk@ napisał(a):

                > Gość portalu: moler napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Luk@ napisał(a):
                > >
                > > > "Zagraj to jeszcze raz Sam..." Woody Alena w T.Nowym, grają w tym tyg
                > odniu
                > > .
                > >
                > > Byłem na tym, chyba z 8 lat temu...to oni ciągle to grają?
                > > Niemniej, bardzo dobra sztuka.
                >
                > Nie zupełnie oni. 10 lat temu ten spektakl był w Studio, teraz w Nowym w nowej
                > obsadzie, reżyser ten sam, A. Hanuszkiewicz. Polecam!
                >


                No cóż, ja byłem na tym spektaklu w T. Nowym. Nie wiem czy był on wcześniej pokazywany w Studio, ale wtedy
                kiedy ja byłem na spektaklu (miałem ok 17 lat) to był to stosunkowo "świerzy" spektakl. Do tej pory byłem przekonany,
                że Zagraj...pokazywany był tylko w Nowym...(może w Studio była inna interpretacja...?)

      • Gość: pan laga Re: na co do teatru? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 20:07
        Gość portalu: łezka napisał(a):

        > Na wszystko co grają w "Kwadracie"-każda sztuka to rewelacja, zwłaszcza
        > przedstawienia z Pawłem Wawrzeckim vel Bułą:np. Dwie morgi utrapienia,
        > Wszystko jest względne, Złodziej, O co biega i wiele innych! Polecam gorąco!

        Przede wszystkim, jeśli wymieniasz Zlodzieja i Dwie morgi..., to aż wstyd nie
        powiedzieć o Janie Kobuszewskim. PRZEDE WSZYSTKIM. Przez szacunek dla jego
        sztuki, wieku, faktu, ze mu sie chce dwać wszystko z siebie ciągle. Inni
        /Pokora, Turek/ bywają zmęczeni, co naturalne zrozumiale całkiem w tym wieku i
        wob4ec ilości granych przedstawień.
        Ponadto, nie jest prawdą, ze wszystko, co grane w Kwadracie jest rewelacją.
        Wszystko, co tam jest grane , to tylko lekkie farsy o tym samym szkielecie -
        rozwój wypadkow i zakonczenie ławto przewidziec. Wszystko zalezy od tego czyja
        farsa jest grana i kto gra.
        Wawrzecki zawsze kapitalny i zawsze zaangazowany - zgadzam sie.
        Ja myslę, ze tak w ogole powodzenie sztuk z Kwadratu, to, niestety, wynik
        leniwych umysłow warszawiakow. Myślec tu wiele nie trzeba.
        Jak sie pojdzie na taką , wspomnianą tu Tamę, trzeba sie trochę zastanowic - nie
        tylko nad dialogami, takze nad gra aktorów.
        Oni nie robia tam wszystkiego ot tak - hop, siup, zmiana dup.
        To jest przemyslane.
        A Kwadrat ? Uroczy, atmosfera, znani i lubiani...Nie mam nic przeciwko, ale te
        sztuki nie są wiele warte, choc maja stanowczo błogosławione dzialanie
        antydepresyjne.
        amen, bo juz mi sie nie chce
        pan laga
        • Gość: łezka Re: na co do teatru? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 13.02.02, 09:35
          Gość portalu: pan laga napisał(a):

          > Gość portalu: łezka napisał(a):
          >
          > > Na wszystko co grają w "Kwadracie"-każda sztuka to rewelacja, zwłaszcza
          > > przedstawienia z Pawłem Wawrzeckim vel Bułą:np. Dwie morgi utrapienia,
          > > Wszystko jest względne, Złodziej, O co biega i wiele innych! Polecam gorąc
          > o!
          >
          > Przede wszystkim, jeśli wymieniasz Zlodzieja i Dwie morgi..., to aż wstyd nie
          > powiedzieć o Janie Kobuszewskim. PRZEDE WSZYSTKIM. Przez szacunek dla jego
          > sztuki, wieku, faktu, ze mu sie chce dwać wszystko z siebie ciągle. Inni
          > /Pokora, Turek/ bywają zmęczeni, co naturalne zrozumiale całkiem w tym wieku i
          > wob4ec ilości granych przedstawień.
          > Ponadto, nie jest prawdą, ze wszystko, co grane w Kwadracie jest rewelacją.
          > Wszystko, co tam jest grane , to tylko lekkie farsy o tym samym szkielecie -
          > rozwój wypadkow i zakonczenie ławto przewidziec. Wszystko zalezy od tego czyja
          > farsa jest grana i kto gra.
          > Wawrzecki zawsze kapitalny i zawsze zaangazowany - zgadzam sie.
          > Ja myslę, ze tak w ogole powodzenie sztuk z Kwadratu, to, niestety, wynik
          > leniwych umysłow warszawiakow. Myślec tu wiele nie trzeba.
          > Jak sie pojdzie na taką , wspomnianą tu Tamę, trzeba sie trochę zastanowic - ni
          > e
          > tylko nad dialogami, takze nad gra aktorów.
          > Oni nie robia tam wszystkiego ot tak - hop, siup, zmiana dup.
          > To jest przemyslane.
          > A Kwadrat ? Uroczy, atmosfera, znani i lubiani...Nie mam nic przeciwko, ale te
          > sztuki nie są wiele warte, choc maja stanowczo błogosławione dzialanie
          > antydepresyjne.
          > amen, bo juz mi sie nie chce
          > pan laga

          Ale komunały!Przecież wiadomo jakie przedstawienia serwuje Kwadrat i że
          nie mają być przyczynkiem do rozważan fiozoficznych tylko dobra zabawą!
          A widzowie Kwadratu nie są leniwi umysłowo, tylko akurat w danym momencie
          potrzabuja tego typu rozrywki.Ja do Kwadratu chodzę głównie dla Wawrzeckiego,
          dlatego wspomniałam o Nim, a i dla Kobuszewskiego mam dużo uznania,ale nie muszę
          o tym pisać!
          • #ariadna Re: na co do teatru? 18.02.02, 01:02
            Gość portalu: łezka napisał(a):

            > Gość portalu: pan laga napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: łezka napisał(a):
            > >
            > > > Na wszystko co grają w "Kwadracie"-każda sztuka to rewelacja, zwłaszc
            > za
            > > > przedstawienia z Pawłem Wawrzeckim vel Bułą:np. Dwie morgi utrapienia
            > ,
            > > > Wszystko jest względne, Złodziej, O co biega i wiele innych! Polecam
            > gorąc
            > > o!
            > >
            > > Przede wszystkim, jeśli wymieniasz Zlodzieja i Dwie morgi..., to aż wstyd
            > nie
            > > powiedzieć o Janie Kobuszewskim. PRZEDE WSZYSTKIM. Przez szacunek dla jego
            >
            > > sztuki, wieku, faktu, ze mu sie chce dwać wszystko z siebie ciągle. Inni
            > > /Pokora, Turek/ bywają zmęczeni, co naturalne zrozumiale całkiem w tym wie
            > ku i
            > > wob4ec ilości granych przedstawień.
            > > Ponadto, nie jest prawdą, ze wszystko, co grane w Kwadracie jest rewelacją
            > .
            > > Wszystko, co tam jest grane , to tylko lekkie farsy o tym samym szkielecie
            > -
            > > rozwój wypadkow i zakonczenie ławto przewidziec. Wszystko zalezy od tego c
            > zyja
            > > farsa jest grana i kto gra.
            > > Wawrzecki zawsze kapitalny i zawsze zaangazowany - zgadzam sie.
            > > Ja myslę, ze tak w ogole powodzenie sztuk z Kwadratu, to, niestety, wynik
            > > leniwych umysłow warszawiakow. Myślec tu wiele nie trzeba.
            > > Jak sie pojdzie na taką , wspomnianą tu Tamę, trzeba sie trochę zastanowic
            > - ni
            > > e
            > > tylko nad dialogami, takze nad gra aktorów.
            > > Oni nie robia tam wszystkiego ot tak - hop, siup, zmiana dup.
            > > To jest przemyslane.
            > > A Kwadrat ? Uroczy, atmosfera, znani i lubiani...Nie mam nic przeciwko, al
            > e te
            > > sztuki nie są wiele warte, choc maja stanowczo błogosławione dzialanie
            > > antydepresyjne.
            > > amen, bo juz mi sie nie chce
            > > pan laga
            >
            > Ale komunały!Przecież wiadomo jakie przedstawienia serwuje Kwadrat i że
            > nie mają być przyczynkiem do rozważan fiozoficznych tylko dobra zabawą!
            > A widzowie Kwadratu nie są leniwi umysłowo, tylko akurat w danym momencie
            > potrzabuja tego typu rozrywki.Ja do Kwadratu chodzę głównie dla Wawrzeckiego,
            > dlatego wspomniałam o Nim, a i dla Kobuszewskiego mam dużo uznania,ale nie musz
            > ę
            > o tym pisać!

            Ja też tak myslę, że wcale nie musisz pisać. O niczym. Tak będzie lepiej dla
            wszystkich...........................................
    • Gość: zdzisio Re: na co do teatru? IP: 192.168.100.* 12.02.02, 12:43
      Gość portalu: nefil napisał(a):

      > Jakie przedstawienie teatralne byscie polecali, dawno nie bylem, a obaczylbym
      > jakas fajna sztuke

      A mnie najlepsze przedstawienia robi własna małżonka.
      • Gość: ariadna Re: na co do teatru? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 22:33
        Gość portalu: zdzisio napisał(a):

        > Gość portalu: nefil napisał(a):
        >
        > > Jakie przedstawienie teatralne byscie polecali, dawno nie bylem, a obaczy
        > lbym
        > > jakas fajna sztuke
        >
        > A mnie najlepsze przedstawienia robi własna małżonka.

        To masz słabo. W ogóle mają słabo ci z Was, ktorzy mając tę Warszawę swoją na
        zawsze i od zawsze lub tymczasowo-studiowo bądź pracowo, godząc się na znoszenie
        jej brzydoty,hołoty, smrodu, jednoczesnie dobrowolnie rezygnują z dóbr , jakie
        stoliczna ofiarowac może.
        (A nawet, jeśli nie rezygnują i łazą do teatru na przyklad, to potem do
        powiedzenia mają niewiele lub zgoła nic na temat tego, co obejrzeli. Ot, tytuł
        potrafią podać. Przynajmniej tak to tu na Forum wygląda.)
        Była tu mowa o Kwadracie. A ja, jesli już o komedie chodzi, proponuje cos bardziej
        oryginalnego, niż farsy Cooneya, a tym bardziej Chapmana. Tj. nie odradzam wcale
        Kwadratu i farsy. To nie jest złe. Ale szybko staje sie nudne. Chyba, ze sie
        chodzi do Kwadratu tylko na aktorów. No więc, proponuje , np., Koniec początku
        O`Caseya z Stelmaszykiem i Kowaleskim obu Krzysztofami, w tym jeden tuż po zawale
        , a drugi po ślubie poprzedzonym narodzinami dziecka (to było info dla
        zainteresowanych "kulisami teatru" hihihi)
        Naprawdę fajnie napisane, świetnie wyrezyserowane (Krzycho Lang bodaj...) i
        wspaniale zagrane. Duzo radości we Współczesnym.
        Z rzeczy komediowych jeszcze proponuję oO deszczu S. Belbel w Powszechnym.
        Kowalski Władek to zdziałał z Glińską i zagrali Królikowski, Sawicka, Olszówka
        (Ech, ta Olszówka - w Czwartej siostrze w tymże teatrez tez niezle aktorsko cuda
        odstawia )Ostałowska (uwaga,pluje w czasie przedstawienia. Taką ma rolę plujki.
        Siedzialam w pierwszym rzędzie, gdy jej plwocina spadła tuż koło mojego buta z
        rodzaju tzw. kozaczka czy botka nr 37 na płaskim obcasie, czarne ), moze już nie
        będzie jej teraz jakis czas - gdy byłam na Czwartej siostrze grała już
        zaawansowanej ciązy będąc.
        • Gość: req Re: na co do teatru? IP: *.telia.com 12.02.02, 23:23
          ja goraco polecam `shirley valentine` z krystyna janda w powszechnym. co prawda
          nie wiem czy jeszcze to graja ale jeszcze miesiac temu grali. mowie wam zabawa
          wysmienita.
          pozdr
          • Gość: polo Re: na co do teatru? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 13:37
            "Bambini di Praga" zdecydowanie!
            • #ariadna Re: na co do teatru? 18.02.02, 01:09
              Gość portalu: polo napisał(a):

              > "Bambini di Praga" zdecydowanie!

              Fajowe tu są "dyskusje" na temat obejrzanych przedstawien.
              Ciekawie sie czyta.
    • Gość: sawa Re: na co do teatru? IP: 157.25.128.* 19.02.02, 10:24
      Ja natomiast polecam cały repertuar "Teatru Prezentacje". Wszystko tam
      wystawiane jest warte zobaczenia. Jest to teatr impresaryjny, nie mający
      stałego zespołu aktorskiego, ale jego dyrektor - p. Szejd angażuje do swoich
      spektakli, których jest na ogół reżyserem najelpszych aktorów. Poza tym
      namawiam na "Koniec Poczatku" w Teatrze Współczesnym, "Małą Stainberg" w
      Teatrze Studio z rewelacyjną K. Jandą, "Amadeusza" - również w Studio. W
      Powszechnym natomiast "Czwarta Siostra", "Wesołe kumoszki z Winsdoru", "Maria
      Callas - lekcja śpiewu".
      Życzę trafnego wyboru i miłych wrażeń
      Sawa
      • pan_laga Re: na co do teatru? 20.02.02, 02:20
        Gość portalu: sawa napisał(a):

        > Ja natomiast polecam cały repertuar "Teatru Prezentacje". Wszystko tam
        > wystawiane jest warte zobaczenia. Jest to teatr impresaryjny, nie mający
        > stałego zespołu aktorskiego, ale jego dyrektor - p. Szejd angażuje do swoich
        > spektakli, których jest na ogół reżyserem najelpszych aktorów. Poza tym
        > namawiam na "Koniec Poczatku" w Teatrze Współczesnym, "Małą Stainberg" w
        > Teatrze Studio z rewelacyjną K. Jandą, "Amadeusza" - również w Studio. W
        > Powszechnym natomiast "Czwarta Siostra", "Wesołe kumoszki z Winsdoru", "Maria
        > Callas - lekcja śpiewu".
        > Życzę trafnego wyboru i miłych wrażeń
        > Sawa

        I teraz mam do wyboru. Mogę zadzialac, jak "prawdziwy" warszawiak i powiedziec
        dowcipnie na przykład, ze: Prezentacje restauracje lec po piwo na kolacje.
        Ale moge też powiedzieć, ze się zgadzam jak nabardziej.Prezentacje są naprawdę
        super. Ja tam zawsze chodze duzo wczesniej, bo lubie sie zaczepić w Szopie na
        kawie, papierosie, sciany ze zdjeciami poogladac, Sawicką na rozmowie z
        dyrektorem teatru bezczelnie podsluchiwac i nasiąkac atmosferą. (Tego
        przedostatniego, to mnie laska moja nauczyla, co za wscibska dziewucha !)Samo
        wnętrze sali widowiskowej tez mi sie bardzo podoba. Ta cegła surowa... Ok jest. I
        faktycznie co , by tam nie było grane, to jest interesujące. Od Komorowskiej i
        Zelnika w "Wariatce z Ch..."( nie osmielę sie napisać, bo nazwa miasta we Francji
        i moge to błednie nagryzmolić) po "Klan wdów" w którym świetne baby. Tkacz,
        Żółkowska, Stankówna i taka Zawadzka, którą w Ateneum na "Kolacji u Stalina" nie
        bardzo mogłem strawić, ale w tej komedii, z wystepem spiewanym i tanczonym, byla
        kapitalna.
        "Czwartą siostrę", "Koniec poczatku" też, tez sie przychylam.
        Jeszcze wracając do "Prezentacji" , to nie rozszalalem sie na "Kolacji u
        przyjaciol" i "Na granicy". Nie to, ze mi sie calkiem nie podobalo, ale moze
        mniej, niz inne rzeczy.
        amen
        pan laga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka