extrafresh 22.11.09, 12:18 Jechałem tam w czwartek i zastanawiałem się co tam robią. Szkoda, że będzie nudno i sztampowo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alegro woda? IP: *.187.244.26.ip.abpl.pl 22.11.09, 12:25 przecież w Madrycie przez cały rok jest dodatnia temperatura, a w Warszawie przez 3 miesiące mróz. Zobacz jak biednie wyglądają teraz fontanny koło PeKiNu - czy to Ci się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
prepremier Przeciez to Waltzowa pjerdolnęła,że teren wokół Pa 22.11.09, 16:45 łacu Kultury jest zbyt drogi, żeby tam drzewa (Park Świętokrzyski) rosły...Głosowąłem bez przekonania na nią, była przecież na Stypendium Fulbrighta w Stanach, potem w Londynie kilka lat i co? Gowno. Zabudowałaby pewnie Kensington i Hyde Park apartamentowcami. Dobrze, ze jej z ciasnego łba wybili budowanie apartamentowców na terenie Stadionu Dziesięciolecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Przeciez to Waltzowa pjerdolnęła,że teren wok IP: 195.90.102.* 22.11.09, 22:33 Wszystko to pikuś :) Nowe pomysły PiSu są nadzwyczaj ciekawe :) gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7280598,PiS__kotwica__firmy_panstwowe_i_szlaban_dla_GMO.html M.in. sprzeciw wobec głupoty europejskich pseudoekologów w sprawie idiotycznego tworu "Natura 2000" :) Odpowiedz Link Zgłoś
mtbialy Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 22.11.09, 12:31 Widziałem to i za piękne to nie jest, co ciekawe zacząłem sobie wyobrażać jak ten punkt mógłby pięknie wyglądać, i nawet ja, nieprofesjonalista, mógłbym zaproponować wiele więcej ciekawych rozwiązań. Tą prowincjonalność widać nie tylko w centrum, ale także i w bardziej peryferyjnych punktach miasta. Zamiast tworzyć piękne rekreacyjne tereny nad Jeziorkiem Czerniakowskim deweloper (raczej destruktor) wraz z urzędem miasta wymyślili sobie osuszenie tego rezerwatu. Oczywiście nie wprost, ale taki będzie skutek ich działań. Ale czego oczekiwać po ludziach , którzy tu przypadkowo trafili z Biłgoraja albo innej dziury i liczą sie tylko pieniądze? Poza tym, czy stołeczna siedzi w kieszeni reklamodawców-deweloperów, że o tym nie pisze? Pozostałe media relacjonują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.chello.pl 22.11.09, 12:38 Tak będzie do czasu aż Warszawa nie przestanie być traktowana przez większość jej mieszkańców jako hotel, bo przecież na weekend to wraca się do domu, do Psiej Wólki... Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 22.11.09, 13:14 Ja uważam, że tak będzie do czasu, gdy 'rdzenni' mieszkańcy Warszawy nie przestaną szufladkować ludzi na podstawie miejsca pochodzenia. Do czasu, gdy mieszkańcy ci nie zrozumieją, że przyjezdni to wartość dodana dla miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
mtbialy Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 22.11.09, 14:13 Myślę,że nikt rozsądny tego nie kwestionuje. Rozwój ekonomiczny Warszawy jest uzależniony od napływu inteligentnych i pracowitych ludzi. Problem polega na tym, gdy zaczynają oni traktować miasto jako tabula rasa bez tradycji i historii albo tylko jako miejsce gdzie można wykiwać paru naiwniaków i natłuc przy tym pieniądze. Jest to mniejszość, niemniej jest rzeczą irytującą gdy ktoś kto zaledwie od kilku lat mieszka w Warszawie dyktuje pozostałym mieszkańcom jak mają żyć, czy będzie rezerwat czy nie, jakimi drogami mogą się poruszać itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.chello.pl 01.12.09, 17:15 Przyznam się szczerze, że jako "przyjezdny" z dużego miasta w zachodniej Polsce, na początku studiów traktowałem Warszawę jak dużą wieś na wschodzie Europy, w której tylko przypadkowo ulokowały swoje siedziby najlepsze koncerny, banki i firmy doradcze. Dziś, po kilku latach mam już do Warszawy niemały sentyment (co wcale nie oznacza, że zostaje tutaj z własnej woli :D). Dlatego też irytuje mnie trochę, iż niektóre miejsca w Stolicy są nie do końca "na poziomie". Mnie osobiście wyjątkowo odstręcza osiedle JW Cons. w okolicach stacji metra Wilanowska, pusty plac vis a vis Dworca Centralnego, wioska sex-shopowo-kebabowa obok stacji metra Świętokrzyska oraz niedoświetlony i brudny Rynek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sunday no bo to jest duża wieś... 03.12.09, 09:29 > Przyznam się szczerze, że jako "przyjezdny" z dużego miasta > w zachodniej Polsce, na początku studiów traktowałem Warszawę > jak dużą wieś na wschodzie Europy, No bo to jest duża wieś. Tylko nie na "wschodzie Europy", a na współczesnych dzikich polach pomiędzy Berlinem a Moskwą. Warszawa może co najwyżej mizdrzyć się i pretensjonalnie udawać niby-metropolię. A dużo lepiej by się qw niej mieszkało, gdyby świadomie zaakceptowała swoją nieuniknioną prowincjonalność. Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 03.12.09, 14:29 A mnie odstrasza cale metro ,jego brak zorganizowania,przemyslenia ,wszystkie wyjscia z metra sa donikad.......,Nie wiem co za debil to projektowal i zatwierdzal ,ale tak to wyglada .Zreszta nastepna nitka tez bedzie taka sama .Wyjscia donikad w betonowa pustynie ( jak przed palacem stalina) albo na pole (ursynow ,natolin).Wagony glosne,nieprzytulne z nikomu niepotrzebnymi monitorami reklamowymi.Troszke po swiecie pojezdzilem,zreszta interesuje sie podziemnymi srodkami komunikacji,nigdzie czegos takiego nie widzialem ( szczegolnie ze jest to metro NOWE) .Nigdzie tez nie widzialem zeby dla budowy metra rozkopywano cale miasto ,NIGDZIE.Bedac np. w stockholmie dopiero wtedy sie dowiedzialem ze nowa stacja zostala wybudowana jak oddano ja do uzytku !!!tutaj pare linkow dla interesujacych sie metrem. To tylko jedna z 1000000 zeczy ktore moge wymienic.Jeszcze zeby ktos nie myslal ze tylko na to zwracam uwage,Prosze pojsc na pasarz (((???HAHHAHA) Wiecha,zobaczyc jak to miejsce(sic!!!) wyglada ,i przypomniec sobie z jaka pompa bylo otwierane ,ilu to urzedasow przypielo sobie ordery do d..y..... www.urbanrail.net/index.html metrorama.free.fr/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 16:51 tak, to prawda. nie wolno generalizować. i dotyczy to obu stron. przyjezdni to nie zawsze 'wartość dodana', tak samo warszawiacy z dziada pradziada to czasem 'wartość odjęta' :) po prostu są ludzie i ludzie. i nie zależy to od miejsca ich urodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-p Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.chello.pl 25.11.09, 11:07 właśnie, tak bardzo "dodana" ze aż reęce opadają ponieważ jest bardzo niepasująca!!!!! co widzimy po efaktach Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 03.12.09, 14:40 Tutaj nie chodzi o ludzi i skad pochodza.TUTAJ CHODZI O WIZJE !!!...Caly ten warszawski( polski) aparat partyjny to ciemniaki!!!!.Tak samo architekci,tak samo ci od budowy (HAHAHAH) autostrad.Wszystcy ci ludzie sa NIEREFORMOWALNI,kompletnie nic nie chlona ,sa malostkowi i ..............prowincjonalni.........Niech ktos pojedzie do LODZI ,KRAKOWA,te miasta maja ( mialy) ogromny potencjal ,i co ?....nic prosze przejsc sie po miastach,wszystko sie SYPIE ,z zabytkowych kamienic odpada tynk,albo wyrasta z nich (!!!) roslinnosc,lub sa pozabijane dechami...........Stare budynki ( z przelomu XIX i XX w) sa burzone ,na ich miejsce powstaja wybryki natury ( architektow,choc nie wiem jak mozna ich kiimkolwiek nazwac) przy zamknietych oczach calej tej zasciankowej administracji.........Nic sie nie zmienilo czego KOMUNA nie potrafila zniszczyc ,to niszcza urzedasy KROREJS Z KOLEI ( ?) rzeczpospolitej...........A do tego wpisuja takie na liste ZABYTKOW (!!!?????????????????????) takie ochlapy ""architektury"" jak palac STALINA i dom PARTII...........I ja mam wierzyc ze konserwator <HAHAHA> ""zabytkow"" w warszawie to nie KOMUCH ,toz to 100% KOMUCH ,bo tylko dla takiej osoby te obiekty( takich palacow stalina to w moskwie jest jak mrowkow) przedstawiac moga wieksza wartosc niz zabytkowe kamienice lewo i prawobrzeznej warszawy ( i kazdego miasta)................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 12:34 stoova napisał: > Ja uważam, że tak będzie do czasu, gdy 'rdzenni' mieszkańcy Warszawy nie > przestaną szufladkować ludzi na podstawie miejsca pochodzenia. Dokładnie. Feudalne, zakute umysły oceniające ludzi według pochodzenia, a nie według tego, co sobą reprezentują, to najbardziej typowy objaw prowincjonalizmu. Najważniejszą rzeczą, która odróżnia prowincję od metropolii, jest to, że metropolia ściąga najlepszych ludzi z prowincji. Warszawa też ściąga. I ci ludzie, mimo że na święta jadą do rodziców w Koziej Wólce, kupują mieszkania, zakładają rodziny i wychowują dzieci w stolicy. Z tym, że większość z nich ma tak samo feudalne umysły, jak "rdzenni" warszawiacy - za życiowy sukces uważają okopanie się na strzeżonym osiedlu lub za murem własnej posesji, tak żeby odgrodzić się od "motłochu" i pokazać, że są "lepsi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vavak Żółta złość mnie też ogarnia IP: *.aster.pl 22.11.09, 12:35 Majewski ma rację: w tym żółtym jest kwitesencja estetyki PGR. Tragedia. Urzędnik brukowiec debil który zdecydował tą inwestycję : WSYDŹ SIĘ. Ratujcie mnie, ratujcie mnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kier01 Re: Żółta złość mnie też ogarnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 13:59 Stolica wygladem i nowoczesnoscia przypomina nasz ukochany kraj, ci sami ludzie rzadza, zatem trudno cos wiecej wymagac i oczekiwac. Jesli wladza doprowadza by bezrobotni mlodzi architekci szukali pracy na londynskim zmywaku, by zapewnic stanowisko w urzedzie dla swych pociotkow, kolesiow czy wiernych partyjnych przydupasow. Chcemy to mamy PRL, dla wielu bedzie jeszcze smieszniej z chwila zaklepania reform politycznych z wczesnego PRLu. Odpowiedz Link Zgłoś
barteq28 Betonowa prowincja w centrum stolicy 22.11.09, 12:38 Jeśli w urzędzie miasta przestanie się zatrudniać pracowników w myśl zasady mierny - bierny - ale kolega to może coś w tym mieście się zmieni. Jeśli nie, dalej będzie tu zionęło prowincją. Bo prowincjonalne umysły decydują w tym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha PrOwincja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.09, 14:04 Sami wybraliście Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: PrOwincja 03.12.09, 14:45 Tu nie ma nic do wybierania,na wszystkich listach ( jak za calej KOMUNY) sa tylko kolesie kolesi partyjniakow.......typu bielecki,kelnerka,macierewicz,i inni...................to sa te same osoby tylko w innej kolejnosci od 20 lat............wystarczy sie rozejrzec po listach,ja tam nikogo NOWEGO nie dostrzegam..........Chyba tylko coraz wiecej motlochu z klerem powiazanego..........rozejrzyjcie sie wokolo i ocencie czego najwiecej powstaje................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZDM Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.chello.pl 22.11.09, 12:41 Ale o co chodzi? Przecież kostka betonowa jest trwała i tania, a donice som takie kororowe ładne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziarski77 prowincjonalne miasto tej czesci Europy IP: 94.75.121.* 22.11.09, 13:08 widac to na kazdym kroku,smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.aster.pl 22.11.09, 12:42 Zgadzam się.Prowincja. I tak będzie dotąd do kiedy rządy w Warszawie sprawować będą osoby o poziomie umysłowym Gronkowiec-Walc. Przecież ta prowincjonalna baba o wdzięcznej ksywce 'bufetowa' reprezentuje taki poziom, i to z Pcimia Dolnego.Winni tremu są sami warszawiacy wybierając takie indywiduum, u której myślenie jest nieosiągalnym luksusem a nie prawdziwego gospodarza jakim np. może pochwalić się Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszbankowski Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 01.12.09, 12:41 Za to kaczory miały lepsze pomysły:) to nie jest wina polityków, tylko waszych "pożal-się-Boże" specjalistów, budowlańców, drogowców i architektów miejskich. nara Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 03.12.09, 14:47 To powiedz na kogo ty bys glos oddal jak bys mial do wyboru takich ""wspanialych"" kandydatow...............?????????? najlepiej NIKOGO!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek palma to tez Prowincja. Kicz pospolity. IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.09, 12:46 Rajkowska poza polska nie ma zadnych szans na zaistneinie, wiec tworzy swoje plastikowe smieci w Polsce a redaktorzy GW majacy zero pojecia o sztuce bija tej panience brawo tylko dla tego ze jest z lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: palma to tez Prowincja. Kicz pospolity. IP: 85.222.87.* 22.11.09, 13:21 bolek, idź wystawiać kolejne pomniki papy Dmowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: palma to tez Prowincja. Kicz pospolity. IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.09, 13:33 A ty sie idz leczyc a nie sugeruj kazdemu kto krytykuje rajkowska ze jest jakims LPR'owcem. masz mentalnosc kibola "my i oni". Ja glosowalem na PO i jestem raczej lewicowy...tykle ze nie jestem "slepym kibolem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edredon Re: palma to tez Prowincja. Kicz pospolity. IP: *.acn.waw.pl 22.11.09, 16:48 Hm?? Jak jesteś lewicowy, to dlaczego na Boga głosowałeś na PO??? Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski_1983 PO nie ma nic wspólnego z lewicą 22.11.09, 19:41 PO nie ma nic wspólnego z lewicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: palma to tez Prowincja. Kicz pospolity. IP: *.chello.pl 22.11.09, 20:30 Gość portalu: bolek napisał(a): > Rajkowska poza polska nie ma zadnych szans na zaistneinie, wiec tworzy swoje > plastikowe smieci w Polsce a redaktorzy GW majacy zero pojecia o sztuce bija > tej panience brawo tylko dla tego ze jest z lewicy. Dotleniacz. Też plastikowy śmieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 13:02 no tak to jest w stolicy , sam beton - jak pomnik to martyrologiczny, jak kostka to polbruk z betonu, nie dba się specjalnie o estetykę, nie ma sztuki nowoczesnej na ulicach - wszędzie na świecie dba się o estetykę miejsc, tak by wszyscy podziwiali i byli dummni - a w Warszawie tak nie ma - za to specjalnie nie przepadam za tym miastem , bo dla mnie jest szare i nijakie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaj Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: 94.254.211.* 22.11.09, 13:24 Kostka tragedia. Kwietniki rodem z PGR-u - wyjął mi Pan redaktor to słowo z ust. Wstyd na całą Europę. Ale czego się spodziewać po mieście-chaosie. Nie ma przecież żadnej polityki architektonicznej czy estetycznej. Samochody na chodnikach, słupki na każdym rogu w innym kolorze, tu kostka - tam duże płyty, wielkie reklamy zasłaniające domy, nielegalne reklamy przy każdej drodze, samowola budowlana w najgorszym stylu, badziewne bazary w centrum, estetyczna tandeta na każdej ulicy. Do tego totalna indolencja straży miejskiej i innych służb. Chyba pora się z tym pogodzić, że mieszkamy w dużej, brudnej wsi i przez wiele lat nic się nie zmieni. Ale chwała tym, którzy próbują coś zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 22.11.09, 16:32 No niestety masz rację. Właśnie remontują chodniki na całej Grochowskiej. Po remoncie zmieni się niewiele. Duże płyty zamieni kostka Downa. Żadnej separacji pomiędzy miejscami parkingowymi a chodnikiem. Konserwujemy wieśniacką tradycję - chodnik jak sama nazwa wskazuje służy do parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 12:50 Gość portalu: kaj napisał(a): > Kostka tragedia. Kwietniki rodem z PGR-u - wyjął mi Pan redaktor to słowo z > ust. Wstyd na całą Europę. Ale czego się spodziewać po mieście- chaosie. Nie ma > przecież żadnej polityki architektonicznej czy estetycznej. Wygląd miejsca jest odbiciem sposobu myślenia władz i mieszkańców w danej epoce. Komuna stawiała budynki szare, ciężkie i ponure, przypominające betonowe schrony, wzdłuż równo wytyczonych ulic zatwierdzonych przez plenum PZPR. Teraz mamy neoliberalizm, i nawet dzieci wiedzą, że tzw. dobro wspólne nie istnieje, a każdy powinien dbać wyłącznie o siebie i swoją rodzinę, to wtedy wszystkim będzie dobrze. Każdy więc dba o swój interes jak może: i deweloperzy, i producent kostki brukowej, i władze, które biorą od nich łapówki. Dlatego Warszawa (i cała Polska) wygląda tak, jak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
jijiji Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 22.11.09, 13:24 Brawo Jurek, swietny komentarz. To jest istota problemu - prowincjonalizm w umyslach tych, ktorzy rzadza miastem. Efekt - polbruk jako wymarzony material na chodniki, indolencja (a czasem wrecz sabotaz) w sprawie budowy drog rowerowych, spychanie ludzi do podziemii (patrz ostatnie pomysly na Pl. Wilenski), wyznaczanie miejsc parkingowych na chodnikach (chora wyobraznia stolecznych drogowcow). Mozna by tak wymieniac dalej i dalej. Dopoki tej ciasnoty umyslowej sie nie wypleni, Warszawa nadal bedzie dziura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torro ten Jurek to kto? Pana kolega spod budki z piwem? IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:14 komentarz pana Majewskiego na poziomie. Ale za duzo jest"atrakcyjnych" projektow zalesiania i sciezek spacerowych rodem ze wsi Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski_1983 Drogi rowerowe i przejścia dla pieszych 22.11.09, 20:05 Co nazywasz indolencją w sprawie budowy dróg rowerowych? Bo ścieżek rowerowych przybywa. I piszę to z punktu widzenia człowieka, który do pracy częściej jeździ rowerem, niż komunikacją miejską. Jeśli coś jest robione bez sensu, to jest to regulowanie świateł na skrzyżowaniach (np. na przejeździe rowerowym do przejścia podziemnego na Rondzie Zesłańców Syberyjskich, gdzie często jest tak, że zielone światło zapala się dla samochodów jadących na północ, ale już nie dla jadących równolegle do nich z prawej strony rowerzystów, mimo że kierowcy mają tam zakaz skrętu w prawo). I właśnie przeniesienie przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerzystów pod ziemię jest tutaj doskonałym rozwiązaniem: mniej uciążliwa jest nawet konieczność zniesienia czy wniesienia roweru pod schodach (swoją drogą też wyjątkowo beznadziejne rozwiązanie, a można inaczej: w Krakowie na Rondzie Mogilskim są bardzo dobre zjazdy), niż stanie na źle wyregulowanych światłach. A i jeszcze jedna rzecz jest robiona bez sensu, tzn. budowa nowych ścieżek rowerowych z asfaltu, a nie z kostki Bauma. Kostka Bauma ma tę olbrzymią zaletę, że lepiej się po niej jeździ w czasie deszczu lub bezpośrednio po nim. No ale niestety za asfaltem opowiadają się niezbyt liczni, za to głośni działacze Zielonego Mazowsza (ale już nie wszyscy uczestnicy Warszawskiej Masy Krytycznej. Wielu uczestników Masy nie ma zielonego pojęcia o tym, czego tak naprawdę chce Zielone Mazowsze). Tak więc urzędnicy rządzący obecnie Warszawą więcej zrobili dla rowerzystów, niż wszyscy ekolodzy razem wzięci. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Drogi rowerowe i przejścia dla pieszych 22.11.09, 22:07 @jankowski_1983: Świetne te drogi rowerowe. Nie ma żadnego odcinka przecinającego Warszawę na osi północ-południe lub wschód-zachód (mowa o jednej drodze, a nie system kawałków oddalonych od siebie o parę kilometrów). Owszem są jakieś odcinki, ale nie połączone ze sobą jako system umożliwiający dojazd do centrum np. z Ursynowa. Na razie te drogi rowerowe służą za rekreację, a nie alternatywę dla samochodów czy komunikacji miejskiej w letnie dni. Polecam Niemcy lub Holandię. Tym bardziej, że to co oficjalnie określane jest jako droga rowerowa, naprawdę nią nie jest (odcinek od Hali Banacha do Pola Mokotowskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski_1983 Pstryk i zbudowane? 23.11.09, 00:54 Budowa ścieżek rowerowych (podobnie zresztą, jak i autostrad) zajmuje trochę czasu. Więc zamiast narzekać, że ich nie ma, zwróć uwagę, że będą, bo są budowane. A że są budowane kawałkami? A jak mają być budowane? W całym mieście na raz? Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Drogi rowerowe i przejścia dla pieszych 22.11.09, 23:18 jankowski_1983 napisał: > A i jeszcze jedna rzecz jest robiona bez sensu, tzn. budowa nowych ścieżek > rowerowych z asfaltu, a nie z kostki Bauma. Kostka Bauma ma tę olbrzymią zaletę > , > że lepiej się po niej jeździ w czasie deszczu lub bezpośrednio po nim. Jechałeś kiedyś po Baumie szosą? A masz pojęcie że po tym szajsie musisz jechać w świetle prawa? Ok znieśmy przepis z wymogiem jazdy po Baumo-DDR i jeździj sobie Dałnem. Ja pojadę po jezdni. Ale póki co nie ma takiej opcji. A jak dla mnie to po dobrym asfalcie (Ujazdowskie, Puławska) to rower sam jedzie. A po deszczu trzeba po prostu "dostosować prędkość do warunków jazdy". Jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz. Także jak już wyjmiesz rower z piwnicy w kwietniu to pojedź pod siedzibę ZM i złóż kwiaty w podzięce za Warszawskie Stanadardy Rowerowe i walkę z zakrętami 90 stopni, krawężnikami, itd., zamiast chrzanić na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski_1983 Jak sama nazwa wskazuje... 23.11.09, 01:21 Do jazdy po mieście, jak sama nazwa wskazuje, służy rower miejski. Posiadacze górali i składaków też nie mają z jazdą po kostce Bauma żadnych problemów. Musisz pogodzić się z faktem, że większość rowerzystów stanowią osoby jeżdżące na rowerach miejskich, góralach i zabytkowych składakach z czasów PRL. Użytkownicy rowerów szosowych, poziomych oraz ostrego koła stanowią zdecydowaną mniejszość. A co za tym idzie, infrastruktura rowerowa powinna przede wszystkim spełniać wymagania użytkowników rowerów miejskich i górskich, bo ich jest najwięcej. A to oznacza budowanie ścieżek rowerowych z kostki Bauma. Pod siedzibą Zielonego Mazowsza nie zamierzam nic składać, bo nie reprezentuje ono moich interesów. Reprezentuje ono interesy posiadaczy rowerów szosowych i poziomych, którzy nawet na Masach stanowią zdecydowaną mniejszość. A Tobie doradzam kupno damki z nieco szerszymi oponami. Zobaczysz, ile to problemów rozwiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Jak sama nazwa wskazuje... 23.11.09, 08:40 jankowski_1983 napisał: > Musisz pogodzić się z faktem, że większość rowerzystów stanowią osoby jeżdżące > na rowerach miejskich, góralach i zabytkowych składakach z czasów PRL. Ale to nie ma nic do rzeczy. Boisz się jeździć po mokrym asfalcie i pragniesz Bauma - zamontuj sobie boczne kółeczka. A co do faktów, to Ty musisz się pogodzić z tym że zgodnie z punktem 9.2.3 dokumentu "Standardy projektowe i wykonawcze dla systemu rowerowego w m.st. Warszawie" będącego załącznikiem do Zarządzenia Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy nr 3618/2009 z 04-09-2009: "Wymaga się stosowania nawierzchni bitumicznej o wysokim standardzie równości, z obu stron zamkniętej betonowymi obrzeżami lub krawężnikami" a zgodnie z: punktem 1.4.1 "Stosowanie odstępstw od wymaga uzasadnienia ze strony wykonawcy projektu, lub wykonawcy inwestycji. i w przypadku wszystkich projektów wykonywanych na terenie m.st. Warszawy uzyskania stosownej zgody Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, lub osoby przez niego upoważnionej " Czyli rozwiązania masz dwa: - boczne kółeczka - prośba do Prezydentki Miasta Stołecznego Warszawa o brukowanie dróg bo się boisz po nich jeździć. Powołaj się na rozwiązania z przed 15 lat. > A Tobie doradzam kupno damki z nieco szerszymi oponami. Zobaczysz, ile to > problemów rozwiązuje. Nie potrzebuję trzeciego roweru. Mój treking daje radę. A na asfalcie nawet na slickach się nie przewracam. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Jak sama nazwa wskazuje... 01.12.09, 12:58 I na rowerze miejskim masz problem z mokrym asfaltem!? Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Jak sama nazwa wskazuje... 03.12.09, 14:59 Jestes chyba chory na zespol DOWNA jesli uwazasz ze kostka jest lepsza od asfaltu.............I jak wyjmiesz ten rower w czerwcu to pojedz nim,prosze po porade lekarska..........zalecam kurs w jedna strone................oraz na razie odbadz sobie wirtualna podroz po trasach rowerowych w miastach niemieckich, bo to sasiad ,a moze cos podpatrzysz jak to powinno wygladac............i powiesz mnie gdzie widzisz w warszawie chocby kawalek PRAWDZIWEJ trasy rowerowej,a nie tylko pasa dla rowerow................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Drogi rowerowe i przejścia dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 09:20 tak teraz wymienia sie kostki Bauma na asfalt bo rowerzystom w tylek trzesie.No Polska bogata.Ja tez jezdze rowerem i dla mnie bez roznicy po czym jezdze,ale jak ktos nie umie jezdzic to i po tafli bedzie mu zle.Zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy.. Jest wiele innych bezsensow,jak np: oddali nowo wyremontowana ul.Gwiazdzista i na przystanku dla wysiadajacych postawili 2(dwie) wiaty.Po co wiata na ostatnim przystanku-chyba tylko dla pijaka ktorego kierowca wyprosi z autobusu.Natomiast na przystanku dla wsiadajacyh ,nie ma wiaty w ogole.Murzyn nie wpadl by na to Odpowiedz Link Zgłoś
tom.krakus Re: Drogi rowerowe i przejścia dla pieszych 23.11.09, 10:14 Podjąłeś już decyzję? Interpelacja do Ratusza, czy boczne kółeczka? Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Drogi rowerowe i przejścia dla pieszych 03.12.09, 14:53 Tylko panie rowerzysto ,po kostce po kilku latach jezdzil pan bedziesz jak po bruku ,wiec nie gledz pan glupot ,bo chyba na rower to wsiadasz waszmosc wirtualnie........... Odpowiedz Link Zgłoś
d_ost Po co w ogóle tam cokolwiek robić? 22.11.09, 14:24 Nie bardzo rozumiem to wszystko - po co w ogóle ruszali nawierzchnię na rondzie, skoro rozważane jest z ronda zrobienie zwykłego skrzyżowania, bez takiego bezsensownego placka pośrodku, z ktorego pożytek jest tylko taki, że drogówka ma się gdzie zatrzymać, żeby łapać kierowców rozmawiających przez komórki... Nie lepiej by było tyle samo m2 jakiegoś chodnika odremntować? Czyli zająć się czymś, co przyniesie mieszkańcom wymierne korzyści? Na rondzie przy Rotundzie nic architektonicznie ładnego się nie postawi, bo cały ten placyk musi pozostać poćwiartowany przez tory i trakcję tramwajową. Więc moża było zostawić w spokoju ten placyk. I tak jest brzydki, i tak, a kasy ponoć w budżecie miasta brakuje. Swoją drogą tempo, w jakim pracowali panowie brukarze to jakaś porażka. Jeden tnie kostki na pół, 6 siedzi i się patrzy i pali papierosy.. Nic dziwnego, że przeszło tydzień to trwało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maloho Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 14:33 obecnie Warszawa jest po prostu brzydka i pare wieżowców nie pomaga, ale malkontenctwo Wyborczej sięga sufitu:/. Rozbroiło mnie stwierdzenie "Choćby taka jak pełne zieleni i wody ronda przy głównej ulicy Madrytu" - jaka zielen i woda w polskim klimacie? Jakie drewniane piec zlotych?! Fontanna działała by 4 miesiace w roku a zielen tez u nas nie taka jak na poludniu. Ciasnota umysłu warszawiaków polega na podejściu do komunikacji zbiorowej - marginalizowanej w obecnej stolicy na rzecz wlasnych aut. Bo przecież wspólny ciąg komunikacyjny po ktorym jezdzi autobus i tram to byl hit i nowosc na dopiero oddanej trasie wz. W Krakowie takie pasy mamy od wielu lat - szybka komunikacja zbiorowa kosztem miejsca dla aut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gh67 Nie ma to jak idiotyczna wypowiedź bez związku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 15:17 Ale co tam, odpowiem. Gdybyś nie zauważył w Krakowie zdecydowana większość torowisk tramwajowych poprowadzona jest na poziomie jezdni, co wymusza stosunkowo powolny ruch składów w połączeniu ze znajdującymi się dookoła autami. Naturalnym więc było wprowadzenie tam autobusów, by choć trochę ułatwić im życie. W Warszawie zdecydowana większość torowisk (grubo ponad 90%) poprowadzona jest odrębnie, stanowiąc ciągi stricte tramwajowe co daje na nich całkiem niezłą prędkość podróżowania. Trudno więc, żeby psuć coś co jest dobre betonując torowiska gdzie popadnie i zwalniać tramwaje dorzucając tam autobusy. O dublowaniu nie wspominając... Nie wypowiadaj się o czymś, o czym masz jak widać zerowe pojęcie. Aha - sam jesteś brzydki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maloho Re: Nie ma to jak idiotyczna wypowiedź bez związk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 23:48 Pojecia widać nie masz Ty - w Krakowie torowiska na powiomie jezdni są TYLKO wokół pierwszej obwodnicy czyli PLANT! A na Plantach Kraków się dopiero zaczyna... Tam owszem pas tram bus oddzielony jest separatorem betonowym od aut. Grom wydzielonych z jedni szybkich torowisk jest zaasfaltowanych z wprowadzonym napisem MPK czyli bus plus tram. Przykłady mozna mnozyc i bynajmniej nowoczesne krakowskie autobusy (najnowoczesniejszy tabor w Polsce) nie spowalniają tramwajów. No ale te warszawskie ikarusy (w krk ich nie ma od 2007roku) zapewne by spowolniły bo się często palą ze starości:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maloho przykłady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 00:00 Przykłady o których mowilem: torowisko wydzielone z jezdni zaasfaltowane z autobusami: al.Powstania Warszawskiego, Rondo Kotlarskie, Grzegórzecka, ciąg Monte Cassino - Kapelanka - Brożka, w planach na Wielickiej od Kabla do Powstanców Śląskich... O słynnych krakowskich buspasach stricte nie wspominając - warszawscy kierowcy z małymi mózgami by chyba wylewu ze zlosci podostawali, gdyby głowne arterie miasta byly tak bardzo wzężone na rzecz autobusów i taksówek jak to ma miejsce w Krakowie:). Podejscie warszawiaków widać po aferze w przypadku buspasa na trasie łazienkowskiej. Kraków ma takich mase: całe Aleje Trzech Wieszczów w obie strony, Al.29listopada, Konopnickiej, Prądnicka, Rondo Polsad mozna wymieniac i wymieniac. Sa tez inne aspekty innowacyjnosci Krakowa o ktorych w Warszawie nie słyszano pewnie, a zapewne sie nie stosuje: pasy tylko dla rowerow na skrzyzowaniach z osobna sygnalizacja swietlna dla bike i z super udogodnieniami dla bike w stosunku do aut. Mówie konkretnie o kontra pasie na Starowiślnej / Dietla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadzioniunio Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.chello.pl 22.11.09, 15:39 A widziałaś fontannę w Ogrodzie Saskim? Czyżby w innym klimacie stała? Jeśli ma piekną formę architektoniczną w połączeniu z otoczeniem, to pozostaje ozdobą na wet nie sikając wodą.W odróżnieniu od kostki bauma, która w slońcu dzeszczu, upale i śniegu wyglada jak kostka bauma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m A w tle rozjeżdżone i zasrane trawniki IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.09, 15:31 Bardzo wiele zależy też od mieszkańców. Nie śmiecić, nie niszczyć to będzie można narzekać na pseudourbanistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadzioniunio Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.chello.pl 22.11.09, 15:31 Aż się prosi o dyktatora, który wydałby edykt o zakazie stosowania tej cholernej kostki betonowej w miastach. Ich przeznaczeniem jest wykładanie parkingów przed halami fabrycznymi i magazynowymi a nie centra miast. Niestety urzedasy mają zmysl estetyczny na poziomie (cholera zabrakło mi odpowiednio dennego odnośnika) więc bez decyzji zamordystycznej bedziemy uszczęśliwiani tą pgr-owska estetyką. Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 03.12.09, 15:08 w 100% sie zgadzam!!! Kostka to dobra byla w PGR a nie w miescie.jak ktos jest jednak zwolennikiem takiej kostki ,to prosze podac mi gdzie poza polsza ,w krajach Eu zachodniej jest kladziona............... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GB brak planów dla obszarow przestrzeni publicznych IP: *.aster.pl 22.11.09, 15:57 Jedną z przyczyn tej sytuacji, jest to, że w Studium Warszawy trzy lata temu nie określono tzw. obszarów przestrzeni publicznych. ówczesny wojewoda winien był w trybie nadzoru uchylić uchwałę poprzedniej Rady Warszawy zatwierdzającej Studium z istonym brakiem, jako niezgodne z wymaganiami przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ... Określenie w dokumencie polityki przestrzennej miasta obszarow przestrzeni publicznych wymusza sporządzanie dla takich obszarów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i wyklucza wydawanie decyzji o warunkach zabudowy, które są obecnie podstawą do tego typu branżowej "tfurczości" projektowej i realizacyjnej. Nie ma skutków bez przyczyny ... GB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śmulki Jak sie wybiera bufetowom, to ma sie zatkane mosty IP: *.chello.pl 22.11.09, 16:39 i syf w architekturze. Ton nadajom panie i panowie które za komuny psijechali do Warsiawy z jednem tobołkiem na garbie, ale miały punkty dodatkowe , akademika za friko i stype na pohulanki . Dzisiaj w Warsiawie wsiok pogania wsiokiem a żondzom developery , rozpiep...jący zabytki jeden po drugiem - bo trzeba placów na te ich biznesy . Buractwo i tyle .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Austriak. Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.11.vie.surfer.at 22.11.09, 16:47 Tak jest !!!! prowizorka i syf PRL-u bez wyobrazni !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niespodziewany22 Re: Betonowa prowincja w centrum stolicy 03.12.09, 15:11 Wystarczy popatrzec na ""heheh imperium"" wojciechowskiecg,wszystki budowle typu wiocha ,nawet jego wlasny dom ( hahahposiadlosc) tez w takim samym wiesniaczym stylu....( widzialem przez przypadek ,bo jakis program sportowy ogladalem i byl tam z nim wywiad o polonii wawa) choc facecik taki w sumie dobroduszny sie wydawal............co nie ma jednak zadnego wplywu na gust a, raczej bezguscie............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drogowiec Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: 83.1.16.* 22.11.09, 16:59 Ja myślę że ten remont zaprojektowali architekci - oni najlepiej znają się na drogach (a może na wszystkim?). Szczególnie ci którzy są autorami dzieł architektury takich jak blokowiska z epoki Gierka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wsciekly Tak, widzialem tensyf i oczom nie wierzylem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.09, 18:06 Kostka pierwsza klasa do puszczania pawia, jego tresciwa plama bedzie sie pieknie komponowac na tle tych pierscieni i Rotundy. ZYYYYYYYYG !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Tak, widzialem tensyf i oczom nie wierzylem.. IP: *.aster.pl 22.11.09, 18:22 A ja dodaje swojego pawia na PGR-owską kostkę : ZYYYYYG !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zszokowany Pozbawiony cienia kultury redaktor IP: *.net.pbthawe.eu 22.11.09, 18:52 Pan redaktor sam kulturalny jest jak cholera. Typowy Polak, nie potrafi wypowiedzieć się, nie obrażając nikogo: "pozbawieni cienia wyobraźni drogowcy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu) Re: Przewrazliwiony, neurotyczny drogowcze vel zsz IP: *.aster.pl 26.11.09, 11:23 Uderz w stół, a drogowiec się odezwie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianin Skandal IP: *.acn.waw.pl 22.11.09, 18:53 W projekcie w przetargu ZOM była mowa o uszlachetnionej żwirkiem jasnoszarej i jasnobeżowej estetycznej kwadratowej kostce. Natomiast nieco później ZRiKD ogłosił przetarg na położenie jasnoszarego i ciemnoszarego asfaltu. A jak wyszło - ZRiKD położył bez przetargu najtańsza i najbrzydsze gó... jakim jest kostka betonowa typu behaton ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Skandal IP: 81.210.87.* 01.12.09, 16:26 Czyli wszyscy chcieli dobrze a wyszło jak zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smaug Palma to właśnie totalny kicz. I różowe jelonki. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.09, 18:56 Jakby coś takiego postawili w Pułtusku albo w Końskich to by warszawka prychała na prowincjonalizm... A tu podziwia. Dostawcie tam jeszcze małpę z betonu, może być przemalowany krasnoludek z przeceny. Jeżeli Pan Specjalista uważa to za dobry przykład to nie ma nadziei. Już lepiej walić wszędzie tę betonową kostkę, niż to, co tacy mędrcy wymyślają, bo jak ludzie za jakiś czas otrzeźwieją to się takie kostki łatwo zdejmie i sprzeda :-) A jak już jesteśmy przy kostce to jak Wam się podoba Plac Piłsudzkiego po remoncie, niewątpliwie kosztownym? Piękna nawierzchnia, nieprawdaż? A ten budyneczek szklany, świetnie tam pasuje, czyż nie? To nic, że dwieście metrów dalej wymuszało się na inwestorze budowę repliki przedwojennego pałacu (tylko fasady, żeby było śmieszniej). I tak wszędzie niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski_1983 Re: Palma to właśnie totalny kicz. I różowe jelon 22.11.09, 19:25 Gość portalu: smaug napisał(a): > Jakby coś takiego postawili w Pułtusku albo w Końskich to by warszawka prychała > na prowincjonalizm... A tu podziwia. Dostawcie tam jeszcze małpę z betonu, moż > e być przemalowany krasnoludek z przeceny. A wiesz, że to nie jest głupia myśl? Gdyby dodać Tytusa (tego z komiksu), to może by to w końcu zaczęło wyglądać na nieudany żart, a nie na nie wiadomo co dokładnie, ale na pewno coś strasznie żenującego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: Palma to właśnie totalny kicz. I różowe jelon IP: *.chello.pl 15.01.10, 11:45 a ja jako człowiek z prowincji (gdynia) przyjezdżajac do warszawy przez ta krótka chwilkę , kiedy przy palmie jestem , mile i ciepłe złudzenie ze znalazłem się wyladowalem gdzies na południu europy. Nawet w zimowy dzień. a jelonki tez sa zabawne i przecinaja te wszechobecna szarosc albo co gorszze te ochydne brązy i zółcie na swieżo malowanych fasadach, nie ma innych kolorow do wyboru? pewnie tu tez decyduja wykonawcy alno pani/pan prezes spoldzielni a nie zawodowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski_1983 Lepiej nudno i sztampowo 22.11.09, 19:22 Lepiej nudno i sztampowo, niż jakby miała pojawić się kolejna ohydna, sztuczna palma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Betonowa prowincja w centrum stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 19:48 proszę mnie uszczypnąć. kiedy dotrze do władz miasta ze zachowają sie jak chuligani ktorzy dewastują przestrzeń publiczną. to wstyd bo dyskusja dotyczy absolutnych podstaw... Odpowiedz Link Zgłoś