remislanc
27.01.04, 08:49
Wczoraj w jednym z supermarketów widziałem buty męskie za 14,99. Bylem mocno
zdziwiony ale za chwilę o mało mie padłem ze śmiechu: czarne buty męskie za
5,99 - słownie: pięć złotych dieiwęćdziesiąt dziewięć grosiaków!!! A obok
leżały slipy ze 8 zł. Gdzie tu logika? Z czego te buciory są - z papieru?
Ciekawa sytuacja jest też ze Smirnoffem. Kupując gorzałkę w butelkach 0,7
litra płaci się drożej niż w butelkach 0,5 l ( w przeliczeniu na 1 litr
trunku).Przecież to wbrew podstawowej logice: kupujesz więcej - płacisz mniej.
Znacie może inne "anomalie" handlowe?