Dodaj do ulubionych

10 Years After

12.02.04, 21:08
Ten wątek zapewne lepiej by pasował na Forum "Unia Europejska", ale mnie
bardziej interesuje opinia bywalców tego Forum, bo lepiej się znamy...

Cóż - za kilkadzisiąt dni Polska stanie się państwem-członkiem UE.
Mniej-więcej można sobie wyobrazić, co będzie się działo przez najbliższy rok
czy dwa: generalny bałagan, totalna niekompetencja eurourzędników obsadzonych
na lukratywnych stanowiskach przez swoich krewnych - polityków z pierwszych
stron gazet, za chwilę wstrzymanie wszelkich dotacji z Brukseli z powodu
niewłaściwie przygotowanych wniosków, kary za niedopełnienie takich czy
innych unijnych przeisów, o których osoby odpowiedzialne za ich wprowadzenie
w życie być może w ogóle nie wiedzą itd itp. Wściekła blokada zasady
swobodnego przepływu siły roboczej przez populistów z tzw. Zachodu przez dwa
lata, a może i 7 w przypadku Niemiec i Austrii.
Te parę lat to jednak zaledwie mgnienie oka wobec historii Polski liczącej
1000 lat z okładem. Zastanówmy się więc, jak to może wyglądać za lat 10, gdy
wszelkie "okresy przejściowe" już wyekspirują (tzn. może jeszcze przepis o
obrocie ziemią jeszcze będzie trwał) i staniemy się obywatelami Unii bez
etykietki "Towar klasy III".
Obserwuj wątek
    • niech Re: 10 Years After 12.02.04, 21:10
      Nie przewiduje wiekszych zmian.
      • chaladia Zmiany będą, to można już dziś przewidzieć... 12.02.04, 21:23
        Pobieżna choćby analiza Rocznika Statystycznego pokazuje, że liczba osób
        przechodzących na emeryturę, nawet "opóźnioną" o parę lat będzie o
        kilkadziesiąt tysięcy większa, niż liczna absolwentów szkół średnich i wyższych
        pojawiających się na rynku pracy. Jeżeli do tego dodamy, że wcześniej czy
        później rynki pracy państw UE otworzą się dla Polaków i to bez ograniczeń, co
        napewno spowoduje odpływ kilku milionów najlepiej wykształconych i najbardziej
        przedsiębiorczych, to przynajmniej chyba problem bezrobocia wśród inteligencji
        się rozwiąże...
        • aankaa no to ZUS padnie zupełnie 12.02.04, 21:35
          emerytów coraz więcej
          absolwenci dadzą nogę za Odrę

          pora brać się za prokreację ;) - może następcy pomogą przetrwać najgorsze lata ?
          • chaladia Nie ilość, a jakość, Aniuu! 12.02.04, 21:58
            Problem w tym, że statystyka mówi o ŚREDNIEJ, a choć to wygląda źle, to realia
            wyglądaja jeszcze gorzej:
            - rocznik 1984 liczy 685 tys. głów pomimo oczywistych strat w ciągu tych 18 lat.
            - rocznik 2003 to niecałe 350 tys. niemowlaków, czyki jeszcze bez strat.
            To już wygląda nieciekawie: co najmniej 1/3 klas w szkołach do zamknięcia nawet
            przy założeniu, że te klasy będą mniej liczne, a co będzie, jeśli ci emigrujący
            z Polski zabiorą ze sobą swoje dzieci?

            Roczni Statystyczny tego nie poda, ale wystarczy poobserwować otoczenie by
            zauważyć, że przeciętna rodzina inteligencka liczy nie więcej niż 2+2. Ja sam
            znam zaledwie 2 rodziny inetligenckie 2+5 i kilka 2+3. Reszta co najwyżej 2+2,
            częsciej 2+1, 2+0 lub 2+pies/kot. Za to w rodzinach lumpenproletariackich wciąż
            jest model rodziny 2+5... może dlatego, że po pijanemu trudno o antykoncepcję...
            • aankaa Nie ilość, a jakość, Aniuu! 12.02.04, 22:02
              dlatego z uśmiecham na ustach spoglądam w przyszłość
              dużo Tego nie mam, ale (mam nadzieję) się nie zawiodę :)))

              aha, moja rodzina to 1+2+zwierz
    • Gość: archie Re: 10 Years After - myslałem IP: *.acn.pl 13.02.04, 00:01
      ... że to jest wątek o znakomitym zespole rockowym, który miałem okazję
      widzieć i słyszeć "na żywo" w klubie w Swansea, Walia latem 1973 roku i wtedy
      sam się przekonałem, że jeden z braci Lee - Alvin - jest "najszybszym
      gitarzystą na Zachodzie" ...
      tymczasem to znowu ten komuch Ch. p.....y jakieś głupoty ... co za bolesne
      rozczarowanie ... dlaczego taki tytuł ? a nie wystarczyło po prostu napisać "za
      10 lat" ? - wtedy bym się tu nie fatygował ...
      a.
      • jaa_ga Re: 10 Years After - myslałem 13.02.04, 00:09
        Rzadki z Ciebie sukinsyn:
        wchodzić w czyjś wątek i ubliżać.
        A w niedzielę pewnie plackiem przed ołtarzem, żeby
        sąsiedzi widzieli...:(
      • aankaa Re: 10 Years After - myslałem 13.02.04, 00:26
        Gość portalu: archie napisał(a):

        > ... że to jest wątek o znakomitym zespole rockowym, ...a nie wystarczyło po
        > prostu napisać "za 10 lat" ? - wtedy bym się tu nie fatygował ...

        a jak już się "pofatygowałeś" i zobaczyłeś - trzeba było opuścić zamiast się
        dopisywać
        • Gość: Liu_Hiu Nie będzie tak zle IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.02.04, 06:53
          Jedni wyjadą inni przyjadą i będzie ok
          • glory Re: Nie będzie tak zle 13.02.04, 07:30
            No wlasnie. Niedajmy sie, wlaczmy na luz!.
            Co ma byc to i tak bedzie. Bez niepotrzebnej paniki.
            Pewnie ze nie jest za wesolo z sytuacja w Polsce ale bywalo gorzej.
            Ja jestem raczej optymista jesli chodzi o nasza dalsza przyszlosc rownoprawnego
            czlonka unii. Niby.
      • misio_misio Re: 10 Years After - myslałem 13.02.04, 08:43
        też się dałem nabrać, ale niestety ...
        pozdrawiam
        :)
      • Gość: Saskius A pamiętasz 10-minutową solówę Alvina Lee IP: *.crowley.pl 13.02.04, 13:25
        w "Goin' Home" na Woodstock?. Aż się ciepło i dziś robi, w ten zimowy dzień.
        Chaladia w swej ogólnej nieświadomości dał okazję powspominać.
        Pozdrowienia, Archie. See you soon, racoon.

        Gość portalu: archie napisał(a):
        w Swansea, Walia latem 1973 roku i wtedy
        > sam się przekonałem, że jeden z braci Lee - Alvin - jest "najszybszym
        > gitarzystą na Zachodzie" ...
        > tymczasem to znowu
        • Gość: Archie Re: A pamiętasz 10-minutową solówę ..pamiętam IP: *.acn.pl 14.02.04, 00:19
          ...i proponuję, żeby ten wątek z zawłaszczonym tytułem kontynowali
          chaladiopodobni pod nowym tytułem "za 10 lat" albo "Zehn Jahres spaeter" a
          tytuł "ten Years After" zostawili tym, którzy wiedzą co on oznacza. Jeśli nie
          powstrzyma się takich chamskich zachowań w necie to niedługo wątek pod
          tytułem "The Beatles" okaże się wątkiem założonym przez "ornytologów" a wątek
          pod tytułem "The Rolling Stones" założą albo geolodzy albo producenci tłucznia
          drogowego ...
          Postkomuchy i ich fellow travellers zawłaszczają na chama wszystko ... od
          czasu kiedy prezydent kwach publicznie oświadczył, że się wychował na
          paryskiej Kulturze, nic mnie już nie zaskoczy, chociaż w pierwszej chwili daję
          się nabierać, tak jak dałem się nabrać na ten tytuł ... ale cóż, ja jeszcze
          byłem wychowany na prawdziwych wartościach a nie na "pseudowartościach"...
          Pozdrawiam wszystkich tych, którzy się dali nabrać tak jak ja ...
          Archie
    • Gość: Mar VAT trzabędzie płacić nawet za to, że żona... IP: *.skorosze.2a.pl 13.02.04, 08:46
      ugotowała obiad - no bo to przecież świadczenie usługi. Na starcach będzie się
      dokonywać eutanazji. Wszytskie samochody będą miały silniki Diesla o pojemności
      1.9 cm3. Roczne zeznania podatkowe będą jawne. Chłop z chłopem będzie się mógł
      żenić. Najwyższa stawka PIT wzrośnie do 90%. Do linii Gdańsk-Poznań-Opole (od
      zachodu) naazwy miejscowości będą pisane po polsku i po niemiecku. Nastąpi
      degradacja genetyczna ludności wiejskiej w Polsce (oraz hodowanych przez nich
      zwierząt), w wyniku chowu wsobnego. Na wschód od w/w linii G-P-O pozostanie
      kilka enklaw miejskich (w tym Warszawa) pełniących funkcje usługowe i
      rozrywkowe. Powstaną nie tylko prywatne kasy chorych, ale także prywatna
      policja. Część funkcji administracyjnych i skarbowych zostanie powierzona
      prywatnym spółkom. Niestety nabierze to wyglądu karykaturalnego. Polska będzie
      kuriozalną mieszanką cywiliozacji i demokracji zachodniej z elementami
      feudalizmu. Być może ukształtuje się coś na kształt nowej arystokracji
      wywodzącej sie z obecnych prężnych działaczy SLD, PO i PIS o korzeniach
      robotniczo chłopskkich - ale to pewnie dopiero za jakieś 50-100 lat.
    • Gość: kixx Re: 10 Years After IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 13:03
      Warszawa będzie pięknym miastem z wieloma zadbanymi parkami,równymi chodnikami
      i ulicami wzdłuż których beda biegły ścieżki rowerowe.Wszystkie budynki będą
      nowe,lub przynajmniej wyremontowane a ich lokatorzy będa żyli w wieloosobowych
      rodzinach kochając się i szanując.Praca będzie dotępna dla każdego ponieważ
      każdą rodzine będzie stać na to,żeby na utrzymanie pracowała jedna osoba w
      rodzinie-w związku z tym Polska stanie się impoterem siły roboczej netto.Polscy
      wysokowykształceni specjaliści będą poszukiwani nie tylko w naszej Wspólnej
      Europie,ale także na innych kontynentach.Wiek emerytalny obniży sie do 45-ciu
      lat,a kto będzie chciał pracować dalej będzie miał emeryturę w wysokości albo
      przysługującej ,albo aktualnych zarobków-będzie miał prawo sobie wybrać
      korzystniejsze rozwiązanie.Państwowe szpitale i przychodnie upadną ,ponieważ
      nikt nie będzie chciał sie w nich leczyć nawet za darmo,ponieważ każdego będzie
      stać na zapłacenie leczenia w prywatnych wysokospecjalizowanych placówkach
      ochrony zdrowia.Zostanie rozwiązana policja ,ponieważ nikomu nie będzie sie
      opłacało kraść,skoro będzie można zarobić w uczciwy sposób na luksusowe życie.
      Straż miejska będzie sie zajmowac przeprowadzaniem staruszek przez jezdnie i
      wyprowadzaniem psów na spacery-a to dlatego,że zniknie nielegalny handel i
      zostaną wybudowane pod każdym placem i szerszą ulicą bezpłatne parkingi.


      I tylko Gazeta Wyborcza zostanie taka sama.
      • niech Re: 10 Years After 13.02.04, 13:12
        A jezykiem urzedowym zostanie esperanto.
        • Gość: kixx Re: 10 Years After IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 13:52
          Już są pierwsze oznaki poprawy naszej sytuacji,w celu zapewnienia środków na te
          większe i wcześniejsze emerytury nasz rząd pracuje nad pewnym projektem

          biznes.onet.pl/0,869511,wiadomosci.html
          • niech Re: 10 Years After 13.02.04, 13:57
            Za to wyczytalem w "Politruce" ze od maja bez cla bedzie mozna na lebka
            przewiez z krajow UE 20 litrow wodki, 90 litrow wina i (albo albo - nie
            pamietam) 200 butelek piwa. Juz biegne zajac kolejke na granicy!
            • Gość: kixx Re: 10 Years After IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 14:01
              Ja czytalem Wprost
              tam napisali,że stanieją samochody
              japońskie i amerykańskie,
              teraz będą kosztować poniżej 100 000 złotych
              Dwa,trzy lata i każdy dzipem będzie pomykał
              • niech Re: 10 Years After 13.02.04, 14:03
                Oczywiscie pisali o uzywakach.
              • d.z Re: 10 Years After 13.02.04, 14:04
                Gość portalu: kixx napisał(a):

                > Dwa,trzy lata i każdy dzipem będzie pomykał

                "Cie choroba" :)
                Trzeba bedzie za czymś bardziej oryginalnym i mniej trywialnym w takim razie
                się porozglądać.
                Tavria??? Yugo???
                • Gość: kixx Re: 10 Years After IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 14:15
                  no
                  a tak zwane dobrze poinformowane źródła mi doniosły,że Gazeta Wyborcza z powodu
                  malejącej liczby reklam i ogłoszeń(kolejna oznaka ożywienia w gospodarce-nikt
                  się nie ogłasza,bo i tak nie może sie obrobic z tą robotą,co mu chcą wcisnać na
                  siłę) ma sie połączyć ze swoim bezpłatnym dodatkiem"Metrem" i pod tym właśnie
                  tytułem ukazywać się dwa razy dziennie.Będzie rozdawana na każdym skrzyżowaniu
                  przez dwuosobowe zespoły złożone z roznegliżowanych studentek i wysportowanych
                  młodzieńców-w myśl zasady :dla każdego coś miłego.

                  Ps.Tym samym dementuje moją poprzednią wiadomość ,jakoby Gazeta miała zostać
                  taka sama .Ta wiadomość jest jeszcze ciepła
                  • d.z Re: 10 Years After 13.02.04, 14:29
                    A akcja "Przygarnij Kropka" znana z TVN zostanie "przygarnięta" przez Tomasza
                    Lisa:)
                    • rolotomasi Re: 10 Years After 13.02.04, 16:07
                      ^^Z kim - tym do Europy ?
                    • phrozen Re: 10 Years After 13.02.04, 16:21
                      d.z napisał:

                      > A akcja "Przygarnij Kropka" znana z TVN zostanie "przygarnięta" przez Tomasza
                      > Lisa:)

                      Raczej TVN przeprowadzi wersje tej gry pod nazwa "Przygarnij Lisa" - bedzie to
                      tak zwana rekompensata za straty moralne oraz dbalosc pracodawcy o zapewnienie
                      nowego miejsca pracy zwolnionemu pracownikowi.
            • atob Re: 10 Years After 13.02.04, 17:04
              niech napisała:

              > Za to wyczytalem w "Politruce" ze od maja bez cla bedzie mozna na lebka
              > przewiez z krajow UE 20 litrow wodki, 90 litrow wina i (albo albo - nie
              > pamietam) 200 butelek piwa. Juz biegne zajac kolejke na granicy!

              Zajmij i mi miejsce :)
              Te ilosci sa dozwolone za kazdorazowym przekroczeniu granicy ? Jezeli tak to obroce dwa razy i na tydzien starczy :D
              Wlasnie powiedzieli w wiadomosciach przed chwila ze Holandia zmyka na dwa lata swoj rynek pracy ...
    • chaladia Re: 10 Years After 13.02.04, 21:10
      No to teraz inna sprawa:
      Obecnie polscy pracodawcy regularnie korzystają z "darmowego kredytu", jakim
      jest opóźnione wypłacanie wynagrodzeń, niepłacenie za godziny nadliczbowe
      (pokażcie mi firmę budowlaną, która płaci nadgodziny kadrze inżynieryjno-
      technicznej) itd itp. W Unii Europejskiej takie praktyki sa nie do pomyślenia.
      Jeżeli firmy polskie zaczną wygrywać jakiekolwiek przetargi, w ciągu roku czy
      dwóch konkurencja zza granicy zorientuje się, że niezależnie od śmiesznie
      niskich płac, ich polscu konkurenci mają dodatkowe ułatwienie w postaci
      niepłacenia nawet tak niskich wynagrodzeń. A od takiej konstatacji już
      niedaleko do wymuszenia na Polsce powołania tego do w Niemczech nazywa się
      Behörde für Bekämpfung Illegaler Beschäftigung. My, Polacy dotychcza znaliśmy
      tę instytucję głównie jako organizatora policyjnych rajdów na budowy w
      poszukiwaniu zatrudnionych na czarno obcokrajowców. Dziś powoli zaczynam
      pojmować, że rodowici Niemcy też mają powody, by się tego Urzędu bać - ściga on
      bowiem wszelkie krętactwa w płacach, nawet ponadnormatywne (płatne) nadgodziny
      itd itp - a wszystko w inię tego, by wszystcy pracodawcy mieli równe szanse, no
      i płacili podatki od wszystkiego. Myślę, że UE będzie miała siły i środki, by
      wymusić na RP3 egzekwowanie naszego kulawego Prawa Pracy do ostatniej kropki i
      przecinka w Kodeksie, a zapewne także do tago, by przybliżyć napisy naszego
      prawa do tego obowiązującego w Unii.
      Dla nieuczciwych pracodawców (uczciwych w Polsce nie ma, bo zbankrutowali) - to
      zła wiadomość. Dla pracobiorców - wręcz przeciwnie.
      • kixx Re: 10 Years After 13.02.04, 21:24
        Dlaczego wręcz przeciwnie?
        Jeśli uczciwi zbankutowali ze względu na przestrzeganie prawa pracy,a zostali
        tylko nieuczciwi to po bankructwie tych nieuczciwych na polskim rynku pracy
        liczba pracodawców osiągnie okrągłą liczbę 0.
        Nie sądzę,że pracownicy firm, w których wynagrodzenie jest wypłacane z
        opóźnieniem tak strasznie sie uciesza z bankructwa .
        No chyba,że czegoś nie wiem.
        Jest to możliwe ,nigdy nie byłem pracownikiem
        • chaladia Re: 10 Years After 13.02.04, 21:46
          Nie twierdzę, że nieuczciwi pracodawcy wszyscy jak jeden mąż i jedna żona
          zbankrutują. Ale będziecie musieli się nauczyć żyć uczciwie, Kixxie.
          Przynajmniej jeśli chodzi o stosunki z pracownikami. Ja wiem, że dla Was to
          gorzej niż porzucić jednocześnie alkoholizm, papierochy, morfinę i zacząć żyć w
          celibacie, ale będziecie musieli.
          I bardzo dobrze!
          • Gość: kixx Re: 10 Years After IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 22:17
            Zostawileś mi jajas nadzieje,ufff

            ps.Jak na razie wyplacam w terminie,a że coraz mniej.......
    • mike_ Re: 10 Years After 14.02.04, 01:28
      Może nie za 10 lat, ale za parę...:
      Rok 2006, Bruksela, budynek Parlamentu Europejskiego.
      Deputowani z kilkunastu krajów i szefowie rządów utkwili wzrok w trybunie,
      za którą schował się korpulentny mężczyzna przybyły z kraju nad Wisłą.
      Na szlachetne czoło tajemniczego Sarmaty opadała blond grzywka, falując
      niczym łan pszenicy w letni dzień, zaś czerstwa i spalona słońcem solarium
      twarz przypominała pachnący bochen, ulepiony spracowanymi dłońmi polskich
      gospodyń. Na szyi dyndał niebieski krawat upstrzony biało czerwonymi
      gwiazdkami. Mężczyzną tym był Przewodniczący.
      Przewodniczący odkaszlnął i wygramolił się zza mównicy, wciskając jeszcze
      ramię w rękaw marynarki.
      - Przepraszam. Przebrałem się tak chybcikiem, bo przyszłem w smokingu, ale
      w kuluarach zobaczyłem napis "no smoking", to żem wskoczył w garnitur. He,
      he, bardziej swojsko będzie.
      Tu Przewodniczący przerwał, choć mikrofon trzymał. Wszystkim się zdawało,
      że Przewodniczący mówi jeszcze, a to echo grało.
      Rozejrzał się po sali, klepnął w potylicę i nagle wyciągnął rękę w
      pozdrowieniu, które początkowo było popularne w starożytnym Rzymie, a
      potem w latach trzydziestych w Niemczech.
      Po sali przeszedł szmer. Ucichły głośniejsze rozmowy. Berlusconi się
      obudził. Przewodniczący trzymał wyprostowaną rękę i rozglądał się
      delektując efektem.
      Gdzieś w tylnych rzędach zobaczył swojego doradcę od gestykulacji. Doradca
      miał minę zwiastująca jakąś klęskę i z przerażeniem sylabizował:
      - Szefie! Nie ten gest! Ten miał być na spotkanie z Le Penem!
      Przewodniczący nie stracił zimnej krwi. Trzymał dalej wyprężoną rękę z
      pięcioma sztywnymi palcami i myślał..... Nagle dostrzegł przemykającego
      pod tylną ścianą kelnera, więc nie tracąc rezonu zawołał
      - Panie kelner! Pięć herbat na trybunę proszę!
      Potem opuścił dłoń, chrząknął i poprawił sobie krawat. W końcu nadszedł
      dzień, gdy po długiej nauce języka obcego mógł przetestować umiejętności.
      Przecież nie na darmo już dwa lata temu nakazał by wszyscy w jego partii
      uczyli się angielskiego. Wziął głęboki oddech i rozpoczął:
      - Tall room !!! ( Wysoka Izbo! )
      Welcome in the name of all penis of polish SELFDEFENCE ! ( Witam w imieniu
      wszystkich członków samoobrony! ).
      Today I drink coffe with Anan. ( Dziś piłem kawę z sekretarzem generalnym
      ONZ ).
      Balcerowicz must go on! ( Balcerowicz musi odejść )
      I have all on this shit! ( Mam wszystko na tej kartce! ).
      Selfedefence is big party and ice is poor in Poland ! (Samoobrona jest
      dużą partią, a lód jest biedny w Polsce).
      Po czym swoje krótkie, acz mocne przemówienie zakończył zniżając głos do
      basu Schwarzennegera: - I' ll be back! (Jeszcze tu wrócę)
      I kiedy Przewodniczący schodził z mównicy deputowani europejskich rządów
      zgotowali mu owację. Bądź co bądź Przewodniczący był polskim premierem.
      Uśmiechnął się z zadowoleniem i tylko nieliczni dostrzegli błyszczące
      w jego oczach figlarne little eye-bitches (kurwiki).
    • Gość: Wincenty K Re: 10 Years After IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 03:31
      Jako potomek kronikarza przedstawiam wersję historyczną rozwoju wypadków w
      następnym dziesięcioleciu:
      primo-cała,zjednoczona i zislamizowana Europa hasłem "Biali go home"
      przeprowadzi repatriację,która nazwana zostanie "II wędrówką ludów"
      resztki zdegenerowanej białej populacji na Antarktydę via Grenlandia.
      Naród Wybrany powierzy nam zaszczytną misję "grupy kwatermistrzowskiej"
      z czego słusznie,jako lud o wyjątkowo wysokim "dekju" będziemy dumni.
      secundo-GW z nestorem i honorowym "autorytetem dziennikarstwa" przeniesie się
      na Madagaskar ,gdzie osiedli się po przejściu nie tylko przez Morze Czerwone
      i po zaliczeniu tzw plag palestyńskich naród aktualnie nam przewodzący...
      tertio w "ziemi obiecanej" szlagierem /a może nawet hymnem!/będzie stary
      przebój Pietrzaka "Za trzydzieści pare lat,jak dobrze pójdzie...",mauzoleum
      Lenina przeniesione zostanie z Brukseli na stację im.Arctowskiego a ta z kolei
      stanie się Mekką i Medyną Białych.Władze sprawować będzie Antarktycznie
      Zjednoczona Popisowa Unia Wolnych Demokratów z jej charyzmatycznym przywódcą
      Jeanem Marią Rokitierre ps.Nieprzygłupi na
      czele.Donaldy,Kaczory,Bronki,Tadeusze,Adamy,Władki i Leszki będą centrami życia
      politycznego.Stolica Warszawa otrzyma drugi człon Kwasi i będą mogli zamieszkać
      w niej tylko Euroentuzjaści,Członkowie i ku ozdobie tzw Sprawni Inaczej.Żeby
      zachować ciągłość władzy tzw.poprawni będą zamrażani na tzw okres opozycyjny
      i po kolejnych wyborach gdy LÓD ich wybierze zostana rozmrożeni na czas
      kadencji/wraz z małżonkami,kochankami i potomstwem/
      ....lud będzie żywil się lodem i darami zza morza /szczególnie cenione będą
      dary narodu chińskiego a rarytaasem będzie mrożony ryż!!/,zapanuje powszechna
      szczęśliwość a euforie wzbudzi sklonowana krzyżówka człowieka i
      pingwina,wyjątkowo odporna na mróz.......Rzecznikiem praw człopina zostanie,
      no zgadnijcie kto.....-Nasza Jola Kochana! Na razie-na tyle

      Wasz Wincenty Anonimowicz Kadłubek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka