chaladia
12.02.04, 21:08
Ten wątek zapewne lepiej by pasował na Forum "Unia Europejska", ale mnie
bardziej interesuje opinia bywalców tego Forum, bo lepiej się znamy...
Cóż - za kilkadzisiąt dni Polska stanie się państwem-członkiem UE.
Mniej-więcej można sobie wyobrazić, co będzie się działo przez najbliższy rok
czy dwa: generalny bałagan, totalna niekompetencja eurourzędników obsadzonych
na lukratywnych stanowiskach przez swoich krewnych - polityków z pierwszych
stron gazet, za chwilę wstrzymanie wszelkich dotacji z Brukseli z powodu
niewłaściwie przygotowanych wniosków, kary za niedopełnienie takich czy
innych unijnych przeisów, o których osoby odpowiedzialne za ich wprowadzenie
w życie być może w ogóle nie wiedzą itd itp. Wściekła blokada zasady
swobodnego przepływu siły roboczej przez populistów z tzw. Zachodu przez dwa
lata, a może i 7 w przypadku Niemiec i Austrii.
Te parę lat to jednak zaledwie mgnienie oka wobec historii Polski liczącej
1000 lat z okładem. Zastanówmy się więc, jak to może wyglądać za lat 10, gdy
wszelkie "okresy przejściowe" już wyekspirują (tzn. może jeszcze przepis o
obrocie ziemią jeszcze będzie trwał) i staniemy się obywatelami Unii bez
etykietki "Towar klasy III".