Dodaj do ulubionych

Moich 12 największych wkurzeń

12.03.10, 20:13
Czysto subiektywnie:
1. Psie kloce walające się wszędzie
2. Przekonanie 99% psiarzy że to jest ok
3. Leśni śmieciarze
4. Agresywne, pijane dresiarstwo
5. Cuchnące lumpy w komunikacji - pretensja do władz i SM że normalni ludzie
są wobec tego zjawiska totalni bezbronni.
6. Palacze na przystankach i przed wejściem do sklepów. Tak jakby nie mogli
stanąć te 10m dalej. Nie, trzeba przejść przez chmurę smrodu.
7. Bezmyślni rowerzyści /nr 1: slalomy chodnikiem zamiast po ścieżce rowerowej/
8. Żebracy i grajkowie
9. Graficiarze ze szczególnym uwzględnieniem niejakiego 'kraca'
10. Uczestnicy wojny sprejowej Legia-Polonia
11. Podrzucacze śmieci - w szczególności z prywatnych posesji do blokowych
śmietników
12. Głośnokomórkowcy w komunikacji /"wiesz, byłam dziś u Żanety..."/
13. Degustatorzy winogron w supermarketach. Jeszcze rozumiem - babcia której
nie stać, urwie jedną, niech tam. Ale często jest to dobrze ubrana pani po 40,
makijaż etc. Z lisim uśmieszkiem obrywa trzy z jednej strony, po czym zmienia
stronę i konsumuje jeszcze dwa. Po czym z widocznym zadowoleniem odchodzi.
14. Wielbiciele muzy typu 'yep-yep-um-cym-um-cym' którą słychać na 20m /ze
słuchawek i z samochodów/
15. Kierowcy ZTM typu 'jestem Kubicą'

Jeśli kogoś wkurza coś jeszcze dopisujcie.


Obserwuj wątek
    • Gość: he he he Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.chello.pl 12.03.10, 20:23
      i tu się nie zgodze :
      6. Palacze na przystankach i przed wejściem do sklepów. Tak jakby nie
      mogli
      stanąć te 10m dalej. Nie, trzeba przejść przez chmurę smrodu.

      bo powinny być słupki odgradzające, albo ekrany
      • Gość: gość Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.chello.pl 12.03.10, 20:49
        -słuchacze muzyczki z telefonów i białych słuchaweczek za 1 pln, co w autobusie
        ich słychać na 10m też,
        -stający w drzwiach w metrze itp.,
        -przygłupy parkujące na trawnikach,
        -rozklejacze reklam Okna, Okna, toefl itp.
        -imprezki w parku o 3ej w nocy,
        -palący w windzie
    • Gość: kixx bede sie czepial IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 20:55
      16."dyskalkulatorzy":
      stary.gniewny napisał: Moich 12 największych wkurzeń
      ... 15. Kierowcy ZTM typu 'jestem Kubicą'


      • Gość: / Re: bede sie czepial IP: *.aster.pl 12.03.10, 21:33
        moze trzy ostatnie nie sa najwieksze ?
    • Gość: / Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.aster.pl 12.03.10, 21:37
      - sasiedzi robiacy remonty w okolicach 21:30-22:00 (ostatnio, o dziwo, mnie sie
      taki trafil)
      - oczywiscie parkujacy gdzie popadnie
      • Gość: = + IP: *.aster.pl 15.03.10, 07:45
        - poziom art. w wyborczej
      • Gość: = + IP: *.aster.pl 16.03.10, 19:56
        - smrod spalin (szczegolnie rano)
    • ritzy Dorzucam swoje 12.03.10, 22:51
      Kobitki w wypasionych samochodach, "kierujące" i jednoczesnie
      rozmawiajace przez komorke. Dramat! A nawet poltora.

      Zardzewiale i smrodzace rzęchy na ulicach. 0,75 dramatu.

      Skrecajacy w lewo (a czasem w prawo), trzymajacy sie jednego pasa (i
      w ten sposob tworzacy mini-korek), zamiast wykorzystywac istniejace
      dwa lub nawet trzy. 1,2 dramatu.

      Podjadacze w supermarketach faktycznie są wkurwiajacy.

      Mam jeszcze wiecej wkurzen, ale nie chce mi sie pisac. Np. politycy,
      bądź nachalna propaganda gejowstwa w GW.
      • Gość: jacek gazeta pisal o galeriankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 15:26
        to nie wina gw ze wyrywasz tylko galerianki plci meskiej
    • Gość: Ania Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.aster.pl 13.03.10, 00:16
      Nachalna zabudowa każdego wolnego miejsca w Warszawie.

      Ludzie, którzy nie dają wysiąść z tramwaju czy autobusu, tylko
      wsiadają razem z wychodzącym.
    • snajper55 Dodaję 13.03.10, 00:52
      - Bezmyślni piesi łażący jak krowy po ścieżkach rowerowych.
      - Ogłoszenia rozlepiane wszędzie.

      S.
    • allija Re: Moich 12 największych wkurzeń 13.03.10, 02:20
      16. rowerzyści na jezdniach podczas kiedy 2m obok jest ścieżka rowerowa,
      najchętniej popylajacy w porannym/popołudniowym tłoku na tejże jezdni
      /a ścieżka rowerowa pusta/
      17. nocne imprezowanie sąsiadów na balkonach - jakby nie mogli o
      23.00/24.00 wleźć do mieszkania, nie! ja muszę wysłuchiwac co ich
      śmieszy /albo odwrotnie/ przez pół nocy dopóki nawaleni nie zasną
      • Gość: olo Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 08:18
        Baby za kierownicą (Panie jeżdżą obok kierowcy lub na tylnym siedzeniu).
        • snajper55 Re: Moich 12 największych wkurzeń 13.03.10, 12:57
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Baby za kierownicą (Panie jeżdżą obok kierowcy lub na tylnym siedzeniu).

          A tacy panowie jak ty powinni jeździć w bagażniku.

          S.
          • Gość: olo Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 16:49
            snajper biedaku ,ty nawet bagażnika nie masz.
        • Gość: baba za kierownicą Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.2a.pl 13.03.10, 21:15
          wg policyjnych statystyk baby za kierownicą powodują ok. 20% wypadków,
          faceci ok. 80%
          • Gość: olo Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 21:37
            Ale tylko 5% kierowców to baby.
            • agulha Re: Moich 12 największych wkurzeń 13.03.10, 23:40
              5% to chyba obserwacja sprzed jakichś 20 lat. Pamiętam, tak było. A teraz, to
              chyba słabo się dookoła rozglądasz.
      • Gość: jacek a co mozna powiedziec o takim przypadku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 15:32
        "smigam" sobie sciezka rowerowa (kostka bauma - wiec nierowna) i
        musze omijac babcie z wozkami, rodziny na przechadzce (np. tzw
        sciezka wymalowna na chodniku wzdluz Grojeckiej) i sra..ce psy oraz
        parkujace samochody

        a i tak zaraz sciezka konczy sie schodami albo plotem

        a juz nie mowiac o braku sciezki rowerowej na calym ciagu -
        Lopuszanska - Hynka - Marynarska
        • Gość: otto_katz Re: a co mozna powiedziec o takim przypadku ? IP: *.elartnet.pl 13.03.10, 20:43
          brak jakiejkolwiek reakcji na zielone światło...egoizm kierujących...no i
          przypominam że samochód jest wyposażony w lusterka...
        • Gość: allija Re: a co mozna powiedziec o takim przypadku ? IP: *.2a.pl 13.03.10, 21:18
          jeśli na jezdni jest korek to ja nie wjezdżam samochodem na chodnik żeby
          jechać dalej tylko grzecznie w tym korku się poruszam.
          To można powiedzieć.
          • Gość: jacek a jaka jest proporcja sciezek rowerowych do ulic ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 22:26
            sciezek oficjalnie jest 200 km - ulic - liczac nawet trzypasmowki
            pojedynczo wychodzi kilka tys km

            w ramach tych 200 km sciezek rowerowych wystepuja oderwane odcinki
            oraz "sciezki" wymalowane w srodku chodnika - nadal wykorzystywane
            dla pieszych do chodzenia oraz kierowcow do parkowania

            we Wiedniu siec sciezek rowerowych wynosi ponad 1000 km - w dodatku
            rowerzysci maja prawo do jazdy w obu kierunkach na ulicach
            jednokierunkowych - podobnie jest w setkach innych miast w Europie

            mieszkancy Warszawy - ci swiezo przeflancowani, nie potrafia
            przelamac urazow z dziecinstwa, kiedy musieli dojezdzac do
            szkoly "pod rama" rowerem Ukraina, rower kojarzy im sie z bida z
            dziecinstwa - to latwo zrozumiec, trudniej zaakceptowac

            dzis pracuja jako senior district koordynatorzy w Vegetable Division
            of Big Corporation, poruszaja sie firmowymi Skodami Fabia 1.2 ful
            wypas z wieszaczkiem i kratka ochlapujac lub zajezdzajac droge
            rowerzystom - pasa sie duma ludzi, ktorym sie powiodlo, zreszta jak
            wynajmuja jedno mieszkanie w 8 osob to niby jak mogliby wstawic tam
            jeszcze rower ?
            • Gość: bolo Re: a jaka jest proporcja sciezek rowerowych do u IP: 217.116.104.* 13.03.10, 23:44
              > w ramach tych 200 km sciezek rowerowych wystepuja oderwane odcinki
              > oraz "sciezki" wymalowane w srodku chodnika - nadal wykorzystywane
              > dla pieszych do chodzenia oraz kierowcow do parkowania
              To nie ma znaczenia - są miejsca, że są niezłe ścieżki po obu stronach ulicy, są
              wjazdy, nie ma samochodów, ścieżka ma inny kolor, nie ma skrzyżowań co 50 metrów
              - a mimo to regularnie buraki jeżdżą jezdnią.
              • Gość: kixx Re: a jaka jest proporcja sciezek rowerowych do u IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 10:05
                To nie ma znaczenia - są miejsca, że są niezłe ścieżki po obu
                stronach ulicy, s
                > ą
                > wjazdy, nie ma samochodów, ścieżka ma inny kolor, nie ma
                skrzyżowań co 50 metró
                > w
                > - a mimo to regularnie buraki jeżdżą jezdnią.

                €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€

                przeciez wytlumaczenie tego zjawiska jest trywialnie oczywiste
                te buraki to przedstawiciele rowerowej frakcji burakow ze Skod Fabia
                z Vegetable Business&Co.
              • Gość: jacek a jaka jest proporcja sciezek rowerowych do u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 11:42
                a mozesz podac przyklad ???

                jest np. sciezka wzdluz Prymasa 1000-lecia - w innym kolorze - to
                nie przeszkadza calym rodzinom przechadac sie po sciezce

                pod Blue City dojscie do przystanku na al Jerozolimskich wymaga
                spaceru po sciezce rowerowej

                itp itd
      • Gość: licho Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:13
        > 17. nocne imprezowanie sąsiadów na balkonach - jakby nie mogli o
        > 23.00/24.00 wleźć do mieszkania, nie! ja muszę wysłuchiwac co ich
        > śmieszy /albo odwrotnie/ przez pół nocy dopóki nawaleni nie zasną

        Ja w takich wypadkach uprzejmie proszę o ciszę. Do tej pory zawsze
        skutkowało.
    • warzaw_bike_killerz Re: Moich 12 największych wkurzeń 13.03.10, 20:56
      1. Pierwszy lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      2. Drugi lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      3. Trzeci lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      4. Czwarty lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      5. Piaty lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      6. Szosty lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      7. Siodmy lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      8. Osmy lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      9. Dziewiaty lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      10. Dziesiaty lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      11. Jedenstay lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      12. Dwunasty lemming przechodzacy przez jezdznie na przejsciu dla pieszych bez
      sygnalizacji swietlnej.
      • Gość: gość Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.chello.pl 13.03.10, 21:39
        nie śmieszne te lemingi nic a nic
        • Gość: kixx Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 08:20
          bo one wkurzaja,a nie smiesza
          • krwe Re: Moich 12 największych wkurzeń 17.03.10, 09:30
            zapomniałeś o lemingach w stojących samochodach.
    • Gość: Zyzio Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 21:10
      - blokowy palacz, który pali na korytarzu, pod twoimi drzwiami tak, że smród
      tanich fajrantów czuć w mieszkaniu
      - grajek-egoista hałasujący pod oknami, zamiast, jak cywilizowany człowiek, stać
      na placach lub przy metrze z dala od miru domowego.
      - taksówkarze na "słupku" też hałasujący w nocy pod oknami
      - homo-sovietikus, czyli cwaniak w rożnych postaciach
      - żulomat, żebrak, przystawka do harmonii i kubeczka na drobne w komunikacji,
      ew. miłośnik swojego głośnoskrzeczącego na cały wagon telefonu, nieumundurowany
      kanar, ochroniarz, który skończył 7 klas szkoły podstawowej, ale mający
      aspirację ograniczać Cię w prawach obywatelskich.
      - cham, prostak, ordynus, kmiot, buc i chłopodresorobotnik narzucający swoje
      wzorce rodem z Grójca.

      --
      Patrz chamowi w oczy aż spuści wzrok
      • Gość: = Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.aster.pl 14.03.10, 11:18
        Gość portalu: Zyzio napisał(a):

        > - blokowy palacz, który pali na korytarzu, pod twoimi drzwiami tak, że smród
        > tanich fajrantów czuć w mieszkaniu

        vide www.youtube.com/watch?v=DwuJJ43JMAc
    • Gość: bolo Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.centertel.pl 13.03.10, 22:15
      - idiotyczny buspas na obwodnicy (TŁ)
      - to że nie da się żadnej inwestycji publicznej zbudować, żeby nie protestowało
      stado pieniaczy, najbardziej wkurzający są ci, co właśnie pokupowali mieszkania
      w pobliżu i od razu biorą się za protesty (choć wiadomo było od dawna, co ma być)
      - psie klocki wszędzie, nawet jak ja nie wdepnę, to dziecko czy niedowidząca
      babcia wdepnie po ciemku i naniesie do domu czy samochodu
      - polityka miasta polegająca na antagonizowaniu różnych grup (dziel i rządź) -
      już wolę piskorczyków, choćby mieli po cichu jakieś lody ukręcić, byle coś
      zbudowali dla miasta i nie skłócali
      - wszechwładza niektórych deweloperów i jeszcze większa wszechwładza komisji
      oddającej grunty kościołowi
      - latami nieuporządkowane pewne sprawy typu zwroty nieruchomości
    • Gość: justa Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.chello.pl 14.03.10, 11:19
      Uzupełniam listę:
      1. kosze na śmieci wypełnione workami, które powinny trafić do
      osiedlowego śmietnika - takie zjawisko obserwuję nie tylko w
      okolicach willowych (właściciele domów oszczędzają na wywozie
      śmieci). Często widzę taką scenkę: wychodzi elegancka pani z bloku
      albo para w starszym wieku z workiem domowych śmieci i... trrrach
      go do śmietnika na przystanku autobusowych pod swoim domem. Bo do
      altany śmietnikowej na podwórku to im nie po drodze. A potem się
      ludzie dziwią, że wszędzie fruwają śmieci z przepełnionych
      śmietników.
      2. Słupy (jakiekolwiek - latarnie, znaki drogowe, drzewa itp)
      oblepione ogłoszeniami. Na przystankach są przynajmniej sprzątane
      (czasami), ale te na ziemi niczyjej to muszą liczyć na przechodniów
      (sama jak np. czekam na zmianę świateł, to zrywam)
      3. Głośnie rozmowy w środkach komunikacji miejskiej - nie tylko
      przez komórkę. Nie chcę ich słuchać, ale muszę. Z drugiej strony
      człowiek może się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy...
    • Gość: spacemarine To i ja coś dodam... IP: *.aster.pl 15.03.10, 21:42
      1. Głośno gadające przez telefon cipy obu płci w komunikacji miejskiej.
      2. Gówniarzeria puszczająca muzykę z komórek w komunikacji miejskiej.
      3. Wystraszone małe kobitki w wielkich samochodach które parkują zastawiając
      innych, na przejściach dla pieszych i tną zakręty bo uczyły się na yarisach a
      przerzuciły się na czołg i nie wiedzą jak nimi jeździć.
      4. Ludzie jeżdżący pasem dla karetek na Hożej (w obu kierunkach!!).
      5. Bydło puszczające głośną muzykę z samochodów.
      6. Chore ceny w sklepach spożywczych w śródmieściu.
      7. Płachty reklamowe na budynkach i zasłonięte wystawy sklepowe
      8. LUDZIE W STARYCH SAMOCHODACH JADĄCY LEWYM PASEM TRASY SIEKIERKOWSKIEJ 40 KM/H
      (może powinno się takich rozstrzeliwać na miejscu?)...
    • kontojestjuzzajete Re: Moich 12 największych wkurzeń 16.03.10, 01:37
      Większość rzeczy wkurzających dobrze pokazuje "Dzień świra" i chwała mu za to.
      Od siebie pozrzędzę jeszcze o:
      - romach sępiących na święty obrazek, krzyż itp.
      - ludziach stojących po lewej na schodach ruchomych, którzy blokują przejście
      innym (tu powinniśmy się uczyć kultury korzystania z takich schodów od Rosjan),
      - ludziach, którzy chodzą do marketu tylko po to żeby kłócić się z kasjerką,
      - kolesiach, którzy nie wyglądają na niezdolnych do pracy, a w podziemiach
      plumkają sobie na czymś i cie gonią żeby im kasę dać,
      - a z resztą, ogólnie duża liczba ludzi zaczepiających, czy to na ulicy żeby im
      coś dać, czy to przyłażąca z tym do mieszkania, biadoląc że, np. jest ich 7mioro
      w domu i chcą kasy (jakby to moja wina była że się namnożyli),
      - kierowcach "rozjeżdżających" pieszych na przejściach (tu ostatnio byłem
      świadkiem jak kobita szła sobie z wózkiem po pasach, a gościu pędzi na nią
      samochodem i jeszcze trąbi, ...no ludzie,
      - ludziach którzy za nic nie szanują cudzego czasu (bardzo popularne w wawie),
      - starych autobusach,które przypominają kupę złomu i zamarzają zimą,
      - sprzedawczyniach, które chcą żeby klient miał poczucie winy, że nie ma
      drobnych i one biedne nie mają z czego przez drania wydać,
      - sąsiadach hołdujących zasadzie "wolność Tomku w swoim domku",
      - sąsiadach czatujących przy wizjerze i inwigilujących twoje życie prywatne,
      - tych samych ulotkach co drugi dzień wtykanych w drzwi i dodatkowo jeszcze
      pakowanych do skrzynki,
      - składowisku bezdomnych wokół centralnego, którego władze udają, że nie widzą i
      nie mają zamiaru nic z nim zrobić.
      • Gość: okropnik Re: Moich 12 największych wkurzeń IP: *.aster.pl 16.03.10, 19:55
        - śnieg
        - lumpy/menele/ćpuny/rumuni wszędzie
        - wciskanie ulotek
        - syf na ulicach
        - psie kloce oraz ślepota na problem psich właścicieli
        - pchanie sie do komunikacji
        - wleczesnie sie srodkiem ulicy 3/5 osób, nie wyminiesz ich i musisz isc ich
        spacerowym tempem
        - emeryci, ktorzy swoimi stu letnimi tico/uno/seicento jezdza lewym pasem 40km/h
        lub parkuja na 3 miejscach, o ile wyjada z parkingu bo snieg pada i zbyt
        niebezpiecznie jest
        - emeryci przebiegajacy na czerwonym swietle na trzy-pasmowkach
        - agresywna młodzież
        - łazęgi na ścieżkach rowerowych
        - brak terenów w lasach przygotowanych dla quadów i crossów
        - drące jape bachory w komunikacji miejskiej
        - chamstwo kanarów
        - protesty związkowców wszelkiej maści paraliżujące miasto
        - dziury w jezdniach skrzętnie pielęgnowane przez pogodę zupełnie niezauważane
        przez władze
        - "mogę być winna grosika"
        - rozwalania ławek/latarni/przystanków/itp
        - absolutnie wszędzie jakieś śmierdzące bazary oraz handel szmatami i pierdołami
        na ulicach

        napiszmy książkę co nas wkurza :)

    • boruta_wwa Re: Moich 12 największych wkurzeń 16.03.10, 20:01
      a dla mnie:

      1. WIEŚNIACTWO JAKIE SIĘ TU ZJECHAŁO Z CAŁEJ POLSKI
      2 J.W.
      3 J.W.
      4 J.W.
      5 J.W.
      6 J.W.
      7 J.W.
      8 J.W.
      9 J.W.
      10 J.W.
      11 J.W.
      12 J.W.

      :-(
    • krwe Re: Moich 12 największych wkurzeń 17.03.10, 09:42
      samochody...
      i własciwie nie ma co dalej pisać, bo wszystko co złe w tym mieście, bierze się
      z traktowania samochodów jak święte krówy.bus pasy to dobry kierunek, dający
      nadzieję, że ktoś zaczął w tym mieście myśleć, lecz do normalności jeszcze daleko.
      brak normalnych chodników, śmierdzące powietrze, bród, spaliny, choroby
      nowotworowe, wypadki.. i można by tu bardzo długo jeszcze wymieniać, co
      zawdzięczamy inżynierom drogowym z prl owskim rodowodem ..
    • ampolion Re: Moich 12 największych wkurzeń 17.03.10, 22:28
      Durne i/lub chamskie posty na forach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka