Gość: dante_waw IP: *.airclub.pl 29.04.10, 09:24 Biedni ucisnieni sasiedzi ogrod byl zaniedbany dom opuszczony a teraz... te straszne krzyczace dzieci, powinni je odgrodzic ekranami jak autostrade :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eli Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.home.aster.pl 29.04.10, 09:36 Trzymam kciuki za klub malucha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: róża Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 217.195.18.* 29.04.10, 09:39 trochę nie rozumiem, mamy pretensje,że nikt nic nie robi, że mało miejsc w przedszkolach itp. a z drugiej strony jeśli pojawi się osoba, która robi coś pozytywnego to trzeba ją zadeptać!!!! w Europie takie kluby dla maluchów to norma, mogą się tam bawić, korzystać z różnego rodzaju zabaw, rozwijają się, bawią z rówieśnikami a nie siedzą non stop z mamą czy babcia przed TV... no, ale zawsze jest w naszym kraju problem, chcemy nowych dróg- tylko nie obok naszych domów, chcemy miejsc, gdzie nasze dzieci mogą się bawić, rozwijać, uczyć jak funkcjonować poza domem, ale jak się pojawią to od razu trzeba je zamykać- bo przeszkadzają!! to wszystko to ludzka zawiść!! Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Bo to Polska wlasnie 29.04.10, 17:12 Bo to Polska wlasnie. Zlobki jak najbardziej, byle nie pod domem. Piesek jak najbardziejl ale piesek robi kupkanko poza terenem ogrodzonego osiedla. Kazdy chce miec super zasieg telefonii komorkowej, ale jak postawic kolo niego maszt antenowy to od razu protesty. Prad ma byc i to najelpiej tani, ale zeby zbudowac kolo niego elektrownie to od razu protesty i nie wazne, czy elektrownia jest wiatrowa, weglowa czy atomowa. Dalej, najlepiej zeby wysypisk nie bylo, ale jak ma byz zbudowana spalarnia smieci to od razu protest. Sortowac smieci tez nie. Kolejny punkt, podatki nie, ale darmowe rowne jak stol autostrady czy darmowa doskonala sluzba zdrowia to juz nie. Itp. itd., mozna wyliczac w nieskonczonosc. Polacy to naprawde bardzo, bardzo, bardzo dziwny narod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 09:40 mało jest tak irytujących rzeczy jak drące się bachory, więc akurat prostestuących sąsiadów rozumiem doskonale. a porównanie do ośrodka dla narkomanów, czy niepełnosprawych to jakieś kuriozum (chyba że obie te grupa w ośrdokach jakoś wyjątkowo hałasują). problem polega na tym, że lobby dzięciece dosłownie rośnie w siłe i osoby nie zachwycające się dziećmi i ich wszech obecnością są dyskryminowane. Odpowiedz Link Zgłoś
zenon77 Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 09:56 Duży Maćku, Pragnę Ci przypomnieć, że też kiedyś byłeś Małym Maćkiem - drącym się bachorem. Rozumiem, że Twoi rodzice, by nie sprawiać kłopotów sąsiadom trzymali Cię w piwnicy... Terroryzowaniu wszystkich wokoło przez nadopiekuńcze mamuśki, jako ojciec dwójki dzieci, mówię stanowcze - NIE! Nie sądzę jednak by w tym przypadku to miało miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 10:35 tak własnie było - rodzice zawsze mi przypominają, że albo sąsiedzi musieli znosić mój wrzask albo lądowałem w piwnicy. innych wyjść po prostu nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
kebbe Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 13:54 ...a nie spadłeś przypadkiem do tej piwnicy ze schodów na głowę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoofka Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.127.188.* 29.04.10, 14:51 no przecież spadł. Wystarczy poczytać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 15:56 w przeciwieństwie do ciebie przynajmniej nie wykazuje się brakiem kultury i nie obrażam nieznajomych. natomiast ciekawy jestem w którym miejscu moich wypowiedzi możesz dostrzeć coś co sugerowałoby problemy z głową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAŁY WOJTEK Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 10:04 Masz rację! Najlepiej gdyby zostało jak było! Można by spokojnie tam się wódki napić czy jabola, albo podrzeć ryja wieczorem razem z kumplami, a tak to nie da się żyć normalnie! A poważnie - ciekawe kto będzie twoim 'zapleczem' na starość? Obecnie wrzeszczący bachor jak określasz, czy menel, który wyciąga już do ciebie rękę na ulicy? O kim warto by pomyśleć w tej perspektywie twojej emerytury dając mu opiekę i miejsce do rozwoju? Problem myślę sprowadza się do bardzo prostej zasady: zapomniał wół jak... Chyba znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 10:32 widzę że kolega w świecie zerojeden żyje - albo dzieci albo menele... jeśli chidzi o argument o emeryturze to gratuluje wiary w zus, ja jednak nie planuję liczyć na przyszłych podatników. a problem sprowadza się do innego powiedzenia: "żyj i daj żyć innym". czy poza bzdurnym argumentem o emeryturze jest jakiś powód dla którego hałas dzieci przeszkadza mniej niż hałas meneli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:20 "żyj i daj żyć innym" - to może tak samo w druga stronę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 13:34 ale jak w drugą stronę? czy sąsiedzi zakłócają spokój dzieciom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:48 czy sąsiedzi zakłócają spokój dzieciom? na jak najbardziej - zatykają zamek, wieszają zdjęcia gołych bab na szyldzie, nasyłają kontrole... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 15:54 na pewno jest to tak samo uciążliwe dla dzieci jak hałas dla sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Sąsiedzi pewnie siedzą na zasiłkach IP: *.lowicz.vectranet.pl 29.04.10, 15:40 Mój ogród sąsiaduje z przedszkolnym placem zabaw. Jakoś nigdy mi to sąsiedztwo nie przeszkadzało. Gdy byłam mała, sama byłam w przedszkolu w czasie, gdy na podwórku bawiły się dzieci, potem w szkole, teraz jak wracam z pracy, plac zabaw też jest pusty. Zanim przejdę na emeryturę pewnie przygłuchnę, więc tym bardziej przedszkole nie będzie mi przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 13:04 Tak to już jest, że zgnuśniałym emerytom i tzw. singlom przeszkadzają bawiące sie dzieci. Sami są samotni, nie mają dzieci, wnuków i nie potrafia znieść, że ktokolwiek może być szczęśliwy. Ostatnio byłem świadkiem jak staruszka z córka skracały sobie drogę przez boiskona którym dzieci grały w piłkę. Kopnięta piłka nieszczęśliwie uderzyła starszą kobietę w głowę. Efekt: dzieci zostały niecenzuralnie zwymyślane przez obie kobiety i straszone strażą miejską, bo... "to nie jest miejsce do gry w piłkę". PS. Mieszkam na zamkniętym osiedlu, na którym jest duże przedszkole i klub malucha, dzieci bawia się i biegają mi pod samymi oknami i... zupełnie mi to nie przeszkadza. To taki radosny hałas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 13:29 tak to już jest, że rodzinni terroryści nie rozumieją, że każdy może mieć własny pomysł na bycie szczęśliwym i nie wam to oceniać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.tieto.com 29.04.10, 14:17 kupujac mieszkanie na osiedlu musisz liczyc sie z tym, ze beda tam inni ludzie (w tym dzieci). skoro tak bardzo ci zalezy na ciszy, to trzeba bylo wczesniej pomyslec i kupic domek na wsi i/lub ogrodzic go murem (min. 3m wysokosci). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józuś I głucha puszcza, i pustynia to będzie mu mało IP: *.chello.pl 29.04.10, 15:27 Wyrazy współczucia dla sąsiadów tego delikwenta. Zapewne dzwoni na Straż Miejską albo pisze donos do administracji, jak tylko sąsiad za głośno wodę w kiblu spuści albo mu, nie daj Boże, klapa od kibla się z ręki wymsknie i stuknie o muszlę. Tego typu fobie, jak ma kolega, co go dzieci drażnią, należy leczyć, a najlepiej niech się zamieni z mieszkańcami budynków obok autostrady lub hipermarketu (mmm...te nocne wyładunki tirów - melodia dla uszu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: I głucha puszcza, i pustynia to będzie mu mał IP: 195.245.213.* 29.04.10, 15:59 bredzisz józuś, jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem to byś wiedział że chodzi mi tylko o wrzeszczące dzieci. poza tym dźwięki miasta bardzo lubię, n awsi prawdopodobnie bym zwariował... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 16:03 przecież tu nie chodzi o dzieci w ogóle, tylko o jakiś lokal który wyrósł znienacka i jest w generowaniu hałau wyjątkowo intensywny. naprawdę łatwiej jest dyskutować jak się wcześniej przeczyta poprzednie posty, bo tak łatwo wyjść na głupka Odpowiedz Link Zgłoś
ona_kontrowersyjna Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:14 Zawsze mówię, że jak ktoś ma taki hałas we własnym domu to już mu pod oknem nie przeszkadza ;) Co do segmentowania ludzi na zgnuśniałych emerytów, singli i szczęśliwych rodziców: to też interesująca metoda patrzenia na świat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.aster.pl 29.04.10, 14:21 > zupełnie mi to nie przeszkadza. To taki radosny hałas. Tobie nie, bo wkrecilas sie w to i nie wyobrazasz sobie, ze moze byc cicho i spokojnie. A dla mnie to nie jest zaden radosny halas, tylko po prostu halas. Tobie ten halas nie przeszkadza, bo i tak w domu nie robisz pewnie nic ciekaego. A ja w domu pracuje. Poza tym uzywasz typowych argumentow "dziecioterrorystow", ktorym sie w malenkich, zdominowanych przez obraz dzieciarni mozdzkach nie miesci, ze szczescie to niekoniecznie posiadanie dzieci. Jak bardzo trzeba byc ograniczonym, zeby tak myslec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marabl Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.protonet.pl 29.04.10, 14:42 Mnie taki plac zabaw nie przeszkadza, a nie czuję się ciasnomózgowcem. Owszem, sama mam dzieci, ale to mnie nie ogranicza. Też pracuję w domu i uwierz, nieciekawych i nieistotnych rzeczy nie robię. Ale Ty pewnie dopowiesz sobie całą resztę, i wyjdzie na to żem kura domowa dla której Haneke czy Houellebecq to rodzaj potrawy... Twoja wypowiedź świadczy tylko o Twoim ograniczeniu. Warto być odrobinę bardziej tolerancyjnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marabl Re: IP: *.protonet.pl 29.04.10, 14:48 Mnie taki plac zabaw nie przeszkadza, a nie czuję się ciasnomózgowcem. Owszem, sama mam dzieci, ale to mnie nie ogranicza. Też pracuję w domu i uwierz, nieciekawych i nieistotnych rzeczy nie robię. Ale Ty pewnie dopowiesz sobie całą resztę, i wyjdzie na to żem kura domowa dla której Haneke czy Houellebecq to rodzaj potrawy... Twoja wypowiedź świadczy tylko o Twoim ograniczeniu. Warto być odrobinę bardziej tolerancyjnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: IP: *.acn.waw.pl 29.04.10, 16:52 genialny argument-tobie nie przeszkadza,to i innym nie powinien czy mozemy ten argument rozciagnac na wszystkie dziedziny zycia-mnie np przyklad nie przeszkadza dzwiek mlota pneuamtycznego i utworow zespolow Behemoth sluchanych na maksymalnnym wzmocnieniu-czy to znaczy ze tobie tez nie powinien? ps zanim odpowiesz przejdz gdzie w poblize robot drogowych i wsluchaj sie w dzwiek samego mlota-zespol mozesz sobie na poczatek odpuscic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marabl Re: IP: *.protonet.pl 30.04.10, 11:35 Co roboty drogowe i młot pneumatyczny mają wspólnego z zabawą dzieci na podwórku?? To czysta demagogia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: IP: *.acn.waw.pl 30.04.10, 13:29 co ma halas do halasu wg ciebie nic to jest dopiero demagogia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marabl Re: IP: *.protonet.pl 30.04.10, 14:58 A co ma praca do pracy? Uczelnia do uczelni? Choroba do choroby? Zrównujesz wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: IP: *.acn.waw.pl 30.04.10, 15:59 rozpatruje w tych samych kategoriach praca z praca,uczelnia z uczelnia,chorobe z choroba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: IP: *.acn.waw.pl 13.05.10, 19:29 moze zostaniesz swietym na bycie inteligentnym nie masz szans Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:24 > PS. Mieszkam na zamkniętym osiedlu, na którym jest duże przedszkole > i klub malucha, dzieci bawia się i biegają mi pod samymi oknami i... > zupełnie mi to nie przeszkadza. To taki radosny hałas. A jak ja się sprowadzę na to samo osiedle i zacznę od rana do wieczora pod Twoim oknem naprawiać motory, samochody, co chwila odpalać, warczeć i jeszcze kolegów zaproszę to też będzie to "taki radosny hałas"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 15:12 > A jak ja się sprowadzę na to samo osiedle i zacznę od rana do wieczora pod Twoi > m > oknem naprawiać motory, samochody, co chwila odpalać, warczeć i jeszcze kolegów > zaproszę to też będzie to "taki radosny hałas"? Zapraszam, to naprawdę bardzo zielona okolica i to niedaleko centrum Warszawy. Zgody na warsztat nie dostaniesz od Wspólnoty Mieszkaniowej. Jeśli Tobie albo komuś przeszkadza hałas, to proponuję pzeprowadzkę na baaaardzo daleką wieś, choć tam pewnie będzie Wam przeszkadzał szum wiatru i te wredne zwierzęta, a zwłaszca ptaki. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 15:26 > Zgody na warsztat nie dostaniesz od Wspólnoty Mieszkaniowej. Ale ja mówię o moim prywatnym motorze, samochodzie i jak któryś kumpel przyjedzie to będziemy robić jego motor. A tego nam nikt nie może zabronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 15:37 > Ale ja mówię o moim prywatnym motorze, samochodzie i jak któryś kumpel > przyjedzie to będziemy robić jego motor. A tego nam nikt nie może zabronić. Na terenie prawdopodobnie każdej WM nie wolno takich napraw przeprowadzać (uzależnione jest to od regulaminu WM). Jeżeli chcesz to robić na terenie Twojej własnej posesji, to faktycznie nikt nie może Ci tego zabronić poza godzinami ciszy nocnej. Ale tak samo nikt nie powinien zabraniać otwierania prywatnego przedszkola na prywatnym terenie. Bardzo się cieszę, że w końcu to zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 15:59 Spółdzielnia mieszkaniowa mi nic nie może zabronić pomimo że sobie coś tam napisze w regulaminie. Jak mam mieszkanie własnościowe to co mi zrobią? Dopóki nie zaświnię chodnika olejem przy okazji naprawy to mogę przy samochodzie robić do woli. A nie zaświnię bo zawsze podkładam płytę pilśniową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 16:17 > Spółdzielnia mieszkaniowa mi nic nie może zabronić pomimo że sobie coś tam > napisze w regulaminie. Jak mam mieszkanie własnościowe to co mi zrobią? Polecam lekturę Ustawy o własności lokali, a dopiero potem będziesz się wymądrzał co Ci wolno. Jak sam napisałeś masz mieszkanie własnościowe i we własnym mieszkaniu możesz nie tylko naprawaić motocykl, ale i świnie hodować, ale pod warunkiem, że nie będzie to uciążliwe dla innych. Kup sobie nie mieszkanie, a dom (najlepiej na jakimś zadoopiu) i dopiero wtedy będziesz mógł robić co tylko Ci wpadnie do aspołecznego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 16:22 > Jak sam napisałeś masz mieszkanie własnościowe i we własnym > mieszkaniu możesz nie tylko naprawaić motocykl, ale i świnie > hodować, ale pod warunkiem, że nie będzie to uciążliwe dla innych. A jak drące się dzieciaki są uciążliwe dla innych to jest dobrze? To może ja też naspraszam kumpli i zaczniemy się wydzierać pod Twoim oknem? Skoro dzieci mogą to my nie możemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 16:36 > A jak drące się dzieciaki są uciążliwe dla innych to jest dobrze? To może ja te > ż > naspraszam kumpli i zaczniemy się wydzierać pod Twoim oknem? Skoro dzieci mogą > to my nie możemy? Nie ma sprawy, jak masz mniej niż 16 lat, a po tym co piszesz, to bardzo prawopodobne, to zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 16:38 > Nie ma sprawy, jak masz mniej niż 16 lat, a po tym co piszesz, to > bardzo prawopodobne, to zapraszam. Dodaj sobie 20 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 16:40 Niemożliwe, tacy starzy juz wymarli. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 30.04.10, 09:59 Nie kochany wtedy twoim motorom i samochodom zaczną się przydarzać wypadki :) Dorosły powinien umieć odróżnić plac zabaw dla dzieci od uciążliwego bydlaka Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 30.04.10, 11:17 Człowiek podpisujący się jako Ojciec twierdzi że wrzask i pisk stada dzieciaków "to taki radosny hałas". Że jemu nie przeszkadza to nie znaczy że innym też nie może. Dla mnie pojęcie "taki radosny hałas" może oznaczać ryk silników kilku chopperów albo Burzum czy Carpathian Forest na cały regulator. Dlatego też najlepszym rozwiązaniem będzie jak sąsiedzi przestaną katować się nawzajem swoimi radosnymi hałasami. Ja mogę się zatrudnić w warsztacie motocyklowym, Ojciec może się zatrudnić w przedszkolu i będziemy mieli te swoje radosne hałasy bez katowania się nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.toya.net.pl 29.04.10, 14:50 może pańskie BACHORY Pana irytują. najlepiej wysłać dzieci od razu do obozów pracy - będzie cisza, spokój i jeszcze na Pana zarobią. Żenada... i brak słów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 217.195.18.* 29.04.10, 09:41 Pruszków tonie!! Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Nie dziwię się sąsiadom 29.04.10, 10:12 Czy ludziom musi koniecznie odpowiadać wrzask i pisk 20 dzieci za płotem? Czy właścicielka tego klubu malucha byłaby zachwycona jakbym jej za płotem otworzył stolarnię albo blacharstwo-lakiernictwo samochodowe? Przedszkole czy klub malucha to jest działalność uciążliwa dla otoczenia i powinna podlegać stosownym przepisom a nie tak że komu się podoba to zafunduje sąsiadom piekiełko za płotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: Nie dziwię się sąsiadom IP: *.skierniewice.vectranet.pl 29.04.10, 13:43 Hałasują szkoły, przedszkola a nawet kościoły (dzwony o 6 rano...). Proponujesz je wszystkie przenieść w tereny niezamieszkane?! Może ulice też, bo ja np nie przepadam za porannym zgiełkiem za oknem? Samochody poza granice miast a w terenach zabudowanych tylko rowery!? Niestety, jak żyjesz między ludźmi, to musisz ich znosić - alternatywą dla niezadowolonych jest zamieszkanie w lesie! Was łatwiej tam przenieść niż wszystkie dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Nie dziwię się sąsiadom IP: *.tktelekom.pl 29.04.10, 14:14 czy koniecznie muszą komuś z sąsiedztwa odpowiadać starsi ludzie, którzy narzekają , plotkują i interesują się prywatnym życiem innych. Jeżeli jesteś aspołeczny to nikt cie nigdy nie będzie satysfakcjonowało w twoim sąsiedztwie Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Nie dziwię się sąsiadom 29.04.10, 14:35 > Jeżeli jesteś aspołeczny to nikt cie nigdy nie będzie > satysfakcjonowało w twoim sąsiedztwie No to zapraszam na moje osiedle. Od 12 do 20 non stop pisk i wrzask bo się bachory złażą z innych podwórek bo akurat tu sobie w tym roku zrobili punkt zborny. W zeszłym roku było u nas może 4-5 dzieciaków i się nie wydzierali aż tak bardzo. Ile można to wysłuchiwać? We własnym domu chwili spokoju nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elaborat Proponuję wyjazd na Ukrainę IP: *.chello.pl 29.04.10, 14:59 Tam jest na pewno bardziej cywilizowana kultura. A najlepiej w puszczy, jak to pisali wieszcze, gdzie (tu już przekład społeczno- podwórkowy) wilki srają, a wrony zawracają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Topik wredni sąsiedzi sami nie byli dziećmi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:16 Proponuję by sprawdzić, kto z osób podpisanych pod protestem ma dzieci lub wnuki i postarać się o usunięcie ich ze wszystkich szkół i przedszkoli znajdujących się w odległości nie mniejszej niż 100 metrów od najbliższego budynku mieszkalnego. Może wtedy otrzeźwieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadwiga Marna prowokacja IP: *.chello.pl 29.04.10, 14:57 A jeśli nie prowokacja, to jad, zawiść i słoma z butów, bo tylko tak można ocenić twój wpis. Ciasność twojego umysłu jest przerażająca, a zarazem śmieszna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 120 dB A Re: Nie dziwię się sąsiadom IP: 81.210.4.* 29.04.10, 15:09 Popieram. Tych kilka dzieciaczków emituje poziom hałasu porównywalny z pracującą pilarką tarczową lub strugarką grubościówką. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntt0 a moim zdaniem 29.04.10, 15:23 a moim zdaniem, bawiące się na dworze dzieci są normalnym objawem zdrowego społeczeństwa. Tak było w dawnych czasach, że na każdym podwórku bawiły się dzieci - biegały, krzyczały itd. Alternatywą jest społeczeństwo, gdzie dzieci siedzą przed PS3... I nie przesadzajmy, że 20 dzieci na planu zabaw to jakiś stadionowy huk. Protestujący - zapomniały woły jak były cielętami. Odpowiedz Link Zgłoś
grazka58 Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 10:30 Mieszkam pod Warszawą w otulinie Puszczy Kampinowskiej. obok mojego domu wynajęto dom na prywatne przedszkole. Nie byłam szczęśliwa, ale do głowy mi nie przyszło protestować. Dzieci trochę krzyczą, ale coby nie mówić to raczej przyjemny hałas, o ile hałas może być przyjemny. Jedynym problemem byli rodzice parkujący pod moją bramą, ale tu okazałam się stanowcza i raczej nieprzyjemna i teraz już to się nie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 10:33 > Dzieci trochę krzyczą, ale coby nie mówić to raczej przyjemny hałas No nie wiem. Na mnie pisk działa drażniąco i to tak że mam ochotę piszczącą dziewczynkę potraktować po banderowsku :) Ogólnie wolałbym mieć obok zakład stolarski niż cokolwiek związanego z dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
grazka58 Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 10:36 Trudno dogodzić wszystkim. Tym razem nie masz racji. Daj żyć innym. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 11:19 Czy tak samo byś mówiła jakbym otworzył po sąsiedzku zakład stolarski? Głowa Cię boli, jesteś jakaś zmęczona, chcesz się zdrzemnąć a ja w tym momencie odpalam pilarkę i sruuuu i sruuuuu i pierdut jakaś kantówką na ziemię. Albo zaprosisz znajomych, usiądziecie w ogrodzie, ciepło, przyjemnie a ja w tym momencie odpalam grubościówkę i trrrrrrrrrrr przez 30 sekund i tak ze 40 razy. A potem frezowanie. A potem przyjedzie ciężarówka z tarcicą i rozładunek. Chciałabyś tak? Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 12:54 Najlatwiej się szafuje czyimś sąsiedztwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 12:54 Na to, że ktoś jest dzieciofobem nic nie da się poradzić. Pewnie sama urodziłaś się dorosła. PS. Wołyń podobno jest cichą okolicą, a banderowcy karajanom ponoć nie szkodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:27 > Na to, że ktoś jest dzieciofobem nic nie da się poradzić. Nie dzieciofobem tylko człowiekiem który chce mieć jakiś komfort mieszkania. I tak wystarczą mi podwórkowe dzieciaki plus moja kuzynka co ze mną mieszka. Ich wrzask i jej gadanie mi wystarczy. Nie potrzebne mi jeszcze przedszkole obok. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:42 Niektórzy uważają, że dzieci to rzecz święta, a spokój innych już święty nie jest :-) Pewnie piszą to ci, którzy nie mają przedszkola pod nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:55 Ja w ogóle nie rozumiem jednej rzeczy. Dlaczego dzieci stojąc obok siebie muszą do siebie krzyczeć zamiast mówić normalnie? Gdyby nie to to przecież nie byłyby tak uciążliwe dla otoczenia. Jak ja stanę z kumplem i rozmawiamy to nie wydzieramy się. A jak staną dwie dziewczynki to całe osiedle musi słyszeć o czym rozmawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okno proponuje zatyczki do uszu i kłódkę na gębę IP: *.ipm.pl 29.04.10, 14:57 zapewne jesteś mieszkańcem-troglodytą. Nigdy nie byłeś dzieckiem? Czy dawano Ci nervosol bys się nie darł? Jeśli przeszkadza sąsiedztwo to w lasach sa piękne działki. Choć pewnie przeszkadzać będą zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: proponuje zatyczki do uszu i kłódkę na gębę 29.04.10, 15:07 A może ja mam ci z kumplami stanąć pod oknem, pić piwo i drzeć ryja? Też tak odpowiemy - zatyczki do uszu i gęba na kłódkę bo szyby polecą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: proponuje zatyczki do uszu i kłódkę na gębę IP: 217.153.242.* 29.04.10, 15:20 No właśnie! Może by tak pani od przedszkola poleciała kamieniami po oknach sąsiadom, to by spokornieli? Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: proponuje zatyczki do uszu i kłódkę na gębę 29.04.10, 16:17 A jaki super przykład dla dzieci... bo ovzywiście nie da się problemu w cywilizowany sposób rozwiązać, czyli przedszkole w niewielkim oddaleniu nie, bo po co, lepiej namawiać do wybijania szyb sąsiadom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zad Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 109.255.148.* 29.04.10, 15:49 po banderowsku to my was potraktujemy jas sie wreszcie ta upakraina rozpadnie. podzielimy scierwo z rosja i bialorusia i wierz mi, nie zechcesz zostac po polskiej stronie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 16:01 Do tego trzeba mieć jaja dziecinko. Polscy mężczyźni nadają się w większości do skakania wokół swoich pań i życia pod pantoflem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 16:19 No to pojechałeś... Ukraińcy są takimi samymi "fighterami", jak i Czesi, dlatego przez tyle wieków nie mieli własnego państwa. Widocznie im jaja się obkurczyły albo uwiądły. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 30.04.10, 11:19 Ale jak zaczęli walczyć o swoje państwo to Polacy do dziś płaczą o rzeź wołyńską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marabl Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.protonet.pl 30.04.10, 11:41 "po banderowsku"...rozumiem, że to tylko nieociosany żart. Dlaczego tak prowokujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.aster.pl 29.04.10, 14:22 > Dzieci trochę krzyczą, ale coby nie mówić to raczej przyjemny > hałas, o ile hałas może być przyjemny. No wlasnie "przyjemny halas" to oksymoron. Powinien byc tepiony tak samo jak zanieczyszczanie srodowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 10:34 Niektórym wszystko przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAŁY WOJTEK Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 10:54 Widzę, że jednak dzieciństwo spędzone w piwnicy szkodzi... Cóż, jakoś nie korci mnie twoja wizja świata, w której żyj i daj żyć innym jest podporządkowana tylko twojemu: abym ja miał święty spokój. Pytanie tylko kiedy wyjdziesz na ulicę stworzyć nowy wspaniały świat? Oby nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 11:14 czyli jedyny argument to taki, że jestem egoistą? bo "hałas nie przeszkadza wtedy kiedy jego źródło jest społecznie uzasadnione" :) ? strasznie ciekawy jestem jakie źródła hałas byłyby jescze ok... małe schronisko dla psów? kawiarnia z głośnymi rozmowami i śmiechem? szkoła muzyczna? wszystkie te lokale są społecznie uzasadnione i też by ci nie przeszkadzały? bo mi przeszkadzały by dużo mniej niż hałasujące dzieci ale ciężko w ich przypadku użyć argumentu o emeryturze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAŁY WOJTEK Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:36 Hmm - twoja postawa indywidualistyczno - roszczeniowa sprawia, że naprawdę dziwię się, iż mieszkasz w mieście, gdzie tyle rzeczy może przeszkadzać - zwłaszcza dzieci. W życiu jak mnie uczono nieodzowny jest kompromis - aby łatwiej się żyło, zwłaszcza w tak skomplikowanym tygielku jak miasto. Jednak ty wolisz patrzeć na świat jakby miał naginać się do ciebie - ja, moje, mnie. Widzę że "emerytura" nie przemawia do ciebie jako argument - może warto jednak spojrzeć całościowo? Zaciągnąłeś pewien społeczny dług - wychowano cię, wykształcono, zabezpieczono podstawowe potrzeby, po to, byś jako osobnik dojrzały spłacał go cierpliwym współistnieniem i pomocą na rzecz swojej społeczności. Jeśli się do niej nie poczuwasz to tym bardziej pytanie co tu robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 195.245.213.* 29.04.10, 16:15 prawdopodobnie nie wykształcono mnie dość dobrze bo widzę że jest kłopot ze zroumieniem tego co napisałem. nic mi w mieście nie przeszkadza (wręcz przeciwnie) poza miejscami typu przedszkole. a "dług zaciągnięty" spłacam na tyle intensywnie że nadal będąc uczciwy moge tych przedszkoli nie lubić i unikać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 212.109.135.* 29.04.10, 16:33 "Zaciągnąłeś pewien społeczny dług - wychowano cię, wykształcono, zabezpieczono podstawowe potrzeby, po to, byś jako osobnik dojrzały spłacał go cierpliwym współistnieniem i pomocą na rzecz swojej społeczności." Ty na poważnie??! Przeprowadz się do mrowiska albo ula tam z takim podejściem idealnie byś pasował. Hahaha dług społeczny, cierpliwe współistnienie :). Żyję dla siebie nie dla społeczeństwa. Społeczeństwo jest mi potrzebne abym mógł żyć lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywna adela Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.acn.waw.pl 29.04.10, 11:16 nie sadzę, żeby sąsiedzi się tak wściekali z czystej złośliwości, być może hałasa z tego "klubu malucha" jest faktycznie nie do zniesienia. przedstawianie jego włascicielki jako siłaczkę nisoącą kaganek kultury w dzikim pruszkowie (czy gdzie tam) jest dość jednostronne. tego typu przybytki powinny stać w pewnym oddaleniu od domów mieszkalnych, tak jak państowe przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 13:27 > tego typu przybytki powinny stać w pewnym oddaleniu od domów mieszkalnych, tak > jak państowe przedszkola. I tu się bardzo mylisz. Państwowe przedszkole BARDZO często znajdują się w bezpośredniej bliskości bloków, czy domów mieszkalnych, a nawet na parterach bloków, np (są zdjęcia): przedszkole415.wordpress.com/adres/ albo przedszkole na Kaden Bandrowskiego W oddaleniu to mogą chyba być tylko na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emmka Maciek jestem z tobą ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:53 Rozumiem miłośc do dziecka i bezrefleksyjne podejście, ale nie bardzo łapię jak ktoś wymagający empatii w stosunku do dzieci nie ma jej np do osób starszych. Argumenty w stylu " też byłes dzieckiem " są bez sensu, każdy był, ale wielu z nas pamięta jak rodzice nas uciszali jak sie ktoś " zagalopował " teraz " sie dziecka nie stresuje ". A do Ojca - mieszkałam wiele lat nad przedszkolem i powiem ci KOSZMAR . ty masz dzieciaka w domu po wyjściu z przedszkola ok 3-5 godz, potem idzie spać, a takim przybytku dzieci siedzą nawet do 11 godzin a ilośc decybeli mnoży się razy kilkanaście. Odpowiedz Link Zgłoś
one2be Przedszkola nie szkodzą. 29.04.10, 14:04 Najlepszym przykładem jest Wierzbno na Mokotowie - tu przedszkola usytuowane są między willami od dziesięcioleci i nikt nigdy nie wymyślił czegoś tak idiotycznego jak protesty za ich likwidacją. Odpowiedz Link Zgłoś
milka1st Re: Przedszkola nie szkodzą. 29.04.10, 14:15 " przez dziesięciolecia " jest tu sformułowaniem kluczowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Przedszkola nie szkodzą. IP: 217.153.242.* 29.04.10, 15:07 Kluczowe jest sąsiedztwo. Ludzie nauczeni życia w mieście od pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama77 Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 194.169.228.* 29.04.10, 11:14 A ruszyła by się szanowna sąsiadka-emerytka,jak sądzę (skoro w ciągu dnia przeszkadzają jej dzieci, to pewnie nie pracuje),poszła do tego przedszkola i dzieciakom bajki poczytała,zamiast protestować.....tyle dobrego by z całej sytuacji wynikło! Dziecko też człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 29.04.10, 11:43 Bez szans. Ta sąsiadka to pewnie z tych babć, która swoje wnuki widuje dwa razy do roku, bo nikt jej nie potrafi wytrzymać... Albo - to sąsiadka - singielka. Zrzędliwa bo sie swoich dzieci nie dorobiła... Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 13:47 Gość portalu: xx napisał(a): "Albo - to sąsiadka - singielka. Zrzędliwa bo sie swoich dzieci nie dorobiła..." Idiotyczna gadka. Na tej zasadzie: przeszkadza ci szczekanie psów? Jesteś zrzędliwa, bo nie masz własnego. Przeszkadza ci hałas wiertarki udarowej? Marudzisz, bo się własnej nie dorobiłaś. Itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alior Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 198.178.236.* 29.04.10, 14:09 Ciekawa koncepcja... ... ktoś prowadzi działalność gospodarczą na której zarabia i ponieważ mi ona przeszkadza mam mu pomagać ją prowadzić... Rozumiem, że jak mieszkający nad tobą sąsiad zacznie sobie dorabiać zbijaniem stołków, to pójdziesz mu pomóc (oczywiście za darmo), żeby zbijał ich więcej? Uprzedzam - jeśli się do niego nie dołączysz, to zasługujesz na określenie mianem zgryźliwej baby, która ma dwie lewe ręce i nic nie potrafi zrobić, a jeśli zaczniesz dochodzić swoich praw do życia w ciszy - osoby bez serca, która nie pozwala człowiekowi sobie trochę dorobić we własnym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.toya.net.pl 29.04.10, 15:05 lepiej cały dzień przed radiem siedzieć i mszy na głos słuchać a potem na dzieci narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
orbituj Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 11:23 Proponuję zrobić getta dla przedszkolaków. Ludzie mają siano w głowach - nie przeszkadza mi ryk Al. Jerozolimskich, Tesco i WKD a dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 11:36 pod moim blokiem zrobiono plac zabaw dla dzieci. przchodza dzieci z calej okolicy. od rana do wieczora, dopoki nie zrobi sie ciemno jest kilkanascie osob. dzieci krzycza, wolaja, bawia sie. ok, powiecie, ze przeciez maja prawo. jasne, ale co powiecie na to, ze trzeba miec non stop zamkniete okna bo czasami jest taki wrzask? a co powiecie na to, ze ulubiona zabawa dzieci jest rzucanie kamykami na zjezdzalnie? wiecie jaki to dzwiek? sobota rano - nie da sie pospac, dzieci wychodza wczesnie i zaczynaja zabawe. niedziela rano - to samo. dzieci maja prawo do wrzaskow, biegania, halasowania itp. ale miejsca na te zabawy nie powinny byc pdo oknami inyych ludzi bo ci takze maja prawo do wypoczynku. ja doszlam do takiego punktu, ze jestem szczesliwa kiedy pada deszcz, bo tylko to oznacza, ze moge miec chociaz troche ciszy i spokoju w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
agaakaines Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 13:46 dokladnie to samo i ja moglabym napisac. wrzeszczace dzieciaki na osiedlowym placu zabaw, na ktore jedynym lekarstwem sa zamkniete okna lub mega glosna muza byle nie slyszec tego wrzasku. no i kompletnie obojetni rodzice, ktorzy zapewne nie widza problemu w tej sytuacji. zajebiscie jak pada - ciesze sie wtedy jak dziecko (ale nie wrzeszcze :P) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.toya.net.pl 29.04.10, 15:06 a uważasz, że Twoja głośna muzyka nikomu nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
agaakaines Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 15:56 och, wlasnie mam taka szczera nadzieje, ze moja glosna muzyka przeszkadza! :> a szczegolnie dracym sie dzieciakom, ich bezreflexyjnym rodzicom i wszystkim osobom z nimi powiazanym do dziesiatego pokolenia wlacznie! :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzoń Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 198.178.236.* 29.04.10, 12:53 Do Tesco idziesz, kupujesz i wychodzisz. Kupując dom koło ruchliwej ulicy dokonujesz wyboru - łatwiejszy dojazd, ale też pewien dyskomfort. Tutaj sytuacja jest trochę inna - mieszkasz sobie w dzielnicy mieszkaniowej i nagle komuś przychodzi, żeby zarobić poprzez permanentne goszczenie dużej grupy dzieci - które z założenia zachowują się nader głośno. To chyba normalne, że się przed czymś takim bronisz - nie tylko znacznie obniża to komfort życia to jeszcze spada wartość nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eF. Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:53 ktoś, kto myśli, że okolica, w której kupuje dom, nie zmieni się przez następne 30 lat, ma wyjątkowo wąskie horyzonty myślowe. a jeśli myśli, że kupując dom w jednym miejscu nabiera praw do dysponowania całą okolicą jest po prostu głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośc Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 87.105.15.* 08.05.10, 14:45 Głupie jest twoje podejście bo jeżeli mieszkam w dzielnicy willowej to chce by taka została, spokojna i cicha. Moze się zmienić ale tylko w tych ramach w jakich istnieje: nowy dom, nowi sąsiedzi. Jeseli ma być tak jak piszesz to na środku ogrodu sąsiedniego może powstać lądowisko dla helikopterów? Nie mówimy o dysponowaniu cała okolicą( co za uogólnienie - taka ucieczka przed racjonalnym argumentem) tylko o spokojnym zamieszkiwaniu i możliwości bezstresowego korzystania z własności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.aster.pl 29.04.10, 11:47 nie dziwię się sąsiadom - też by mi przeszkadzały stada bachorów za oknem w równym stopniu jak każda inna hałaśliwa i uciążliwa przez to działalność choć rozwydrzone drące się bachory szczególnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzon Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 198.178.236.* 29.04.10, 12:47 O ile ktoś prowadzi stolarnię czy inny warsztat metalowy to: 1) istnieje wiele norm które musi przestrzegać 2) istnieją komisje / inspekcje do których można się odwoływać 3) mają konkretne godziny pracy i zwykle nie pracują w weekendy To w.w. "ośrodek" nie będzie przez nikogo kontrolowany, straż miejska będzie mówić, że to są dzieci, więc muszą drzeć ryje; właścicielka tego przybytku może mówić, że jest jej przykro, ale takie są dzieci, a poza tym się nie drą tylko "rozkosznie szczebioczą" a całość będzie funkcjonować 7 dni w tygodniu... Czasami się zapomina, że hałas to jedno z największych źródeł stresu - sąsiedzi "ośrodka" - macie pełne prawo bronić się przed zabieraniem waszego spokoju i degradowaniem waszego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:20 A gdybym obok tego klubiku chciał na swoim terenie otworzyć knajpę to na bank bym koncesji nie dostał z powodu sąsiedztwa klubiku, a jego właścicielka pewnie pierwsza by protestowała. I to jest właśnie wolność w tym kraju. Sąsiadom mogę poradzić puszczanie death metalu na cały regulator jak dzieci się wydzierają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:44 Ja proponuję tym sąsiadom po prostu strzelać do dzieci z wiatrówki - to rozwiązanie wprowadzają już niektórzy starsi ludzie. Tyle jest pieprzenia o starzeniu się społeczeństwa, wymieraniu Polaków becikowym i małej dzietności, ale jak pojawia się ktoś z konkretnym rozwiązaniem wspierającym rodziców to "niee"! Przecież żeby dostać się do państwowego żłobka/przedszkola to trzeba być najlepiej półsierotą dzieckiem meneli, bo jest za mało miejsc i trzeba spełniać odp. warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
ejdika Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 13:56 eh, ludzie, zawsze im coś nie pasuje, sami byli dziećmi ale teraz im dzieci przeszkadzają... Gameo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.aster.pl 29.04.10, 14:28 No zesz kurna, co za debilny wywod! Czy to, ze piec lat obslugiwalem betoniarke, musi oznaczac, ze dzis mi betoniarki nie powinny przeszkadzac?! Bylem dzieckiem, a dzis dzieci mnie wk...iaja, kiedy sie dra. Tu nie ma sprzecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:59 Betoniarke mozesz sobie lubic, albo nie. Dzieci trzeba lubic. Nie dlatego, ze ktos tak wymyslil, nie dlatego, ze tak ci dyktuja, czy jakas poprawnosc nakazuje taki obowiazek, ale dlatego, ze jestesmy podobno cywilizowanym spoleczenstwem. A cywilizowani ludzie rozumieja, ze prokreacja jest celem zycia jako takiego, ze mlodosc ma swoje prawa, ze dzieci komunikuja sie wyzszym tonem, bo tak maja zbudowany aparat mowy, ze krzycza, ze halasuja, ze rozrabiaja. To wszystko jest integralna czescia doswiadczenia pt. "dziecko". Kazdy narod, kazde spoleczenstwo musi dzieci miec, jesli nie chce wymrzec. Aby dzieci te za 15 lat nie pluly na starszych, nie strzelaly do dziadkow, nie protestowaly np. przeciw domom smierdziacych starcow w ich okolicy, nalezy je odpowiednio wychowac. Pokazac przyklad. Sasiedzi pokazuja chwilowo przyklad niecheci do drugiego czlowieka i hipokryzji. Przyszlosc, czy tego chcemy czy nie nalezec bedzie do tych dzieci. Uczmy je dobra, a nie zawisci. Jesli nie dla nich, to dla nas samych, dla dobra spoleczenstwa jako takiego. Warto. Warto czasem przymknac ucho i usmiechnac sie do mlodego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 15:20 > Czy to, ze piec lat obslugiwalem betoniarke, > musi oznaczac, ze dzis mi betoniarki nie powinny przeszkadzac?! Juz wiem skąd ten "beton" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sivy Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: 212.160.172.* 29.04.10, 14:06 Napalmem ich, napalmem! Odpowiedz Link Zgłoś
spluwa-orginal Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:06 To jest katolicki narod.W kosciolach nawoluja:rozmnazajcie sie,jedni ich sluchaja , drudzy po wyjsciu z kosciola pokazuja swoje prawdziwe oblicze i dzieci przeganiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.acn.waw.pl 29.04.10, 14:14 Sąsiedzi powinni zorganizować demonstrację pod hasłem: Precz z dziećmi! Dzieci są małe i głośne i głupie! A podczas wiecu mogliby np. spalić jakieś dziecko na stosie. W końcu Polska to porządny kraj dorosłych, mądrych i spokojnych katolików, a nie jakieś głośne, małe i głupie bachory! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jermaczek przed telewizorem niech siedzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:17 Pewnie, niech dzieciaki w domu przed telewizorem siedzą albo rżną w gry komputerowe. Wtedy będą cicho i nikomu nie będą przeszkadzać! W Polsce brakuje przedszkoli, brakuje żłobków, kobieta ma pomysł, dobrą wolę - nie, trzeba zatruć, zdołować, niech wszędzie będzie tak samo szaro i beznadziejnie. Polskie piekiełko. Nie trzeba nawet diabłów, bo inni rodacy dopilnują, żeby ktoś się nie wychylił za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: przed telewizorem niech siedzą 29.04.10, 14:29 Też byłbyś taki otwarty jakbym po sąsiedzku chciał otworzyć knajpę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muskulatura Proponuję zmienić leki IP: *.chello.pl 29.04.10, 15:02 Może ty słyszysz i widzisz podwójnie? Jakieś głosy, postaci? To już lekkie schizo czy stany lękowe na przemian z atakami mitomanii? Proponuję zakupić kwaterę na cmentarzu, tam jest cicho, spokojnie, chociaż...zaraz, zaraz...te cholerne ptaki i ich śpiew! To też niedobrze, może kostnica? Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Proponuję zmienić leki 29.04.10, 15:09 Coś ci sie nie pomyliło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Proponuję zmienić leki IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 15:24 > Proponuję zakupić kwaterę na cmentarzu, tam jest cicho, spokojnie, > chociaż...zaraz, zaraz...te cholerne ptaki i ich śpiew! To też > niedobrze, może kostnica? W kostnicy jest straszne echo i stukają wózkami. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: przed telewizorem niech siedzą 30.04.10, 09:54 gdzie Rzym gdzie Krym kozacze ... jakbyś mi knajpę otworzył pod nosem gdzie by było w miarę spokojnie i kulturalnie to nawet byś zarobił na sąsiadach. Jakbyś otworzył spelunę z klientelą w dresach to wybacz ale co noc byś miał patrol policji i mandat za zakłócanie porządku :)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.10, 14:23 Może lepszy byłby klub schadzek:) cicho i tajemniczo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaccaranda Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:23 Babcie i dziadkowie mogliby się zaangażowac (albo zostac zaangazowani) w działalnosc klubu. Np ktos upiekłby placek, ktoś opowiedział bajke a ktos przyszedl opowiedzieć o swojej przygodzie. Jednak musialby to byc klub typu non profit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:25 polityka prorodzinna, becikowe, starzejące się społeczeństwo- a gdy fantastyczna kobieta próbuje zrobić coś realnie ułatwiającego życie rodzicom i dzieciom, to opór zdrowej części patriotycznego społeczeństwa, przechodzi granice przyzwoitości- nic tylko siedzieć w domu i oglądać pospieszalskiego w TVPiS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.aster.pl 29.04.10, 14:34 Nie ma przymusu lubienia dzieci i zachwycania sie nimi. I tak samo jak ty - zapewne - protestowalabys przeciwko otworzeniu ci po sasiedzku tartaku, tak tamci ludzie protestuja przeciw innej halasliwej dzialalnosci uslugowej. Uszanuj to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo1970 Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.10, 14:30 niech stare baby i wszyscy którzy podpisują się pod tak bzdurami przestaną protestować ! bo jak zabraknie tych maluchów to kto będzie wpłacał składki na ich emeryturki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:32 Pisanie książek nieuciążliwe? Wy wiecie jak piany literat czy poeta potrafi hałasować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość123 Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.mofnet.gov.pl 29.04.10, 14:41 Nie rozumiem dlaczego dla niektórych normalne jest to, że dzieciaki drą się jak wściekłe, a to że ktoś chce odpocząć jest rzeczą nienormalną. Sama jestem w podobnej sytuacji bo niedaleko mojego domu powstał nie tylko plac zabaw ale jeszcze trzy boiska. W związku z tym do wrzasków dochodzi jescze odgłos odbijanych piłek podobny do wybuchających petard oraz wulgarne słownictwo wykrzykiwane na cały głos. A przecież hałas to też zanieczyszczenie środowiska. Dlatego myślę że gminy którym podlegają takie placówki lub które "cieszą się" z ich powstania powinny wziąć także pod uwagę potrzeby mieszkańców i stawiać ekrany akustyczne. Przy dzisiejszej technologii możliwe jest przecież stworzenie estetycznych przegród np. porośniętych roślinnością. Wystarczy trochę dobrej woli ze strony odpowiednich władz i można znależć jakieś kompromisowe rozwiązanie w dodatku niewielkim kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 16:12 > A przecież hałas to też zanieczyszczenie środowiska. Dlatego > myślę że gminy którym podlegają takie placówki lub które "cieszą > się" z ich powstania powinny wziąć także pod uwagę potrzeby > mieszkańców i stawiać ekrany akustyczne. Przy dzisiejszej > technologii możliwe jest przecież stworzenie estetycznych przegród > np. porośniętych roślinnością. Ekrany na pewno zasłonią Wam słońce i będziecie narzekali na to, że macie ciemno w domach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.toya.net.pl 29.04.10, 14:46 gratulacje dla Pani Eli - to świetny pomysł. dzieciaki to istoty pełne energii, którą gdzieś muszą spożytkować. Myślę, że mniej uciążliwy jest Klub Malucha niż kilkuletnie dzieci wałęsające się same po osiedlach. Nigdy nie wiadomo co wpadnie im do głowy, a nie dla wszystkich starcza miejsc w żłobkach czy przedszkolach. A takie miejsca niewątpliwie wspomagają rozwój dziecka. Poza tym nie ma piękniejszego widoku jak szczęśliwe, uśmiechnięte dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 14:52 > Poza tym nie ma piękniejszego widoku jak szczęśliwe, uśmiechnięte > dziecko. A wysłuchiwanie pisku jakiejś pieprzniętej dziewczynki - sama radość. Szkoda że nie dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 15:28 A dlaczego pieprznietej? Bo piszczy? Zloz pretensje do matki natury, ze nie wyposazyla dzieci w nizszy ton glosu. Przy okazji zapytaj po co sa dzieci, a moze natura w litosci swojej zrezygnuje specjalnie dla ciebie z procesu rozmnazania. Tak jak ty masz prawo opowiadac piertoly w internecie tak dziecko ma prawo piszczec na placu zabaw. I internet i podworko sa przestrzenia publiczna. Twoje wypociny przyprawiaja niejednego o wiekszy niesmak niz najglosniej wyjace dziecko. A nikt nie wpada na pomysl, zeby cie zbanowac. Ciesz sie wiec wolnoscia wypowiedzi, tak jak dzieci ciesza sie wolnoscia zabawy. Jak sie tego nauczysz, to moze nauczysz sie zyc w spoleczenstwie, a nie obok niego. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 15:43 > A dlaczego pieprznietej? Bo piszczy? Zloz pretensje do matki natury, > ze nie wyposazyla dzieci w nizszy ton glosu. Tak. Właśnie dlatego bo piszczy. Ona nic nie mówi tylko piszczy bo nie wiem co. Mucha przeleciała, listek się zakołysał, kolega ręką ruszył. I po co piszczy? Ano piszczy bo jest pieprznięta bo ogólnie małe dziewczynki są pieprznięte a z racji opieki nad dziewięciolatką coraz bardziej jestem o tym przekonany i dla mnie bycie dziewczynką to jest forma upośledzenia umysłowego. Chłopcy nie są tak uciążliwi, są bardziej kumaci, gramotni i sprawiają mniej problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 16:18 Chłopcy nie są tak uciążliwi, są bardziej kumaci, gramotni i sprawiają mniej problemów. g.. prawda to zależy od wychowania - widocznie dałeś tu plamę Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 16:36 > g.. prawda > to zależy od wychowania - widocznie dałeś tu plamę Ja nie wychowywałem wszystkich dziewczynek z którymi miałem kontakt. Tą którą teraz wychowuję staram się naprostować żeby jakoś normalnie funkcjonowała. Trochę się udaje ale co z tego jak ma tępe koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 29.04.10, 17:12 To jakim Ty jesteś wzorem dla niej, skoro nie masz na nią wpływu gdy ma tylko 9 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha 30.04.10, 11:09 No ale jaki ja mogę mieć wpływ skoro pierdołowatość to jej cecha wrodzona i jeszcze mamusia z babcią przez tyle lat ją chroniły przez każdym realnym i nierealnym niebezpieczeństwem? Robię co mogę. Na razie przyswaja sobie podstawową zasadę czyli nie widzisz - nie leziesz i dzięki temu już nie wpada na latarnię, na znak zakazu skrętu w lewo, nie włazi komuś pod nogi. Już prawie się nie plącze pod nogami. Wykazuje się też myśleniem i analizowaniem podstawowych zależności między przyczyną a skutkiem. Czyli nie kopie już piłki z koleżankami na podwórku tylko idą na boisko szkolne. Dzięki temu nie hałasują niepotrzebnie, nie obijają samochodów i sąsiedzi się na nich nie drą za hałas i obijanie piłką samochodów. A dzisiaj wychodząc do szkoły nawet nie nabiła sobie siniaka na nodze o stojący w przedpokoju migomat co w jej przypadku jest sporym sukcesem bo jak wiadomo idąc należy nie należy patrzeć pod nogi tylko na sufit czy przypadkiem żyrandol na łeb nie spada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 16:25 Zastanów się nad sobą (z uwagi na otrzymane wychowanie użyję innych słów niż Ty używasz): twierdzisz, że wszyscy dookoła są nienormalni, a Ty jeden jesteś normalny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sąsiedzi nie chcą klubu malucha IP: *.stacje.agora.pl 29.04.10, 16:30 Po tym co wypisujesz, możnia wnioskować, że dopiero skończyłeś gimnazjum, a najdalej szkołę średnią... Odpowiedz Link Zgłoś