Gość: eliasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 23:23 tak!! wlasnie tak!!!calkowicie sie z Toba zgadzam..!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Greg Felieton Rafała Zarzyckiego IP: *.net-serwis.pl 10.05.10, 00:05 Ci piłkarze nie zasłużyli na nic, nawet skrót WC jest wiecej wart niż nazwiska tych piłkarskich panienek. Ale przykład idzie z góry Panie Rafale. Z samego zarządu klubu, albo nawet od właściciela. Nikt normalny nie pozwoliłby sobie na taka marnotrawienie pieniędzy i tak jawne robienie w ch.... Czas chyba wyjeb.ac tą łyżkę i zabrać się do jedzenia chochlą. Ostatni dzwonek Pani Walter. Zegnaj: Szala, Kiełbowicz, Jarzębowski, Smoliński, Radovic, Grzelak, Komorowski, Mięciel, Kumbev, Giza, oraz Miklas, Szul i Ostrowski. Ostatnia szansa: Rzeźniczak, Rybus, Borysiuk, Szałachowski, Wawrzyniak, Iwański, Dong Nowa Legia: Astiz, Choto, Jędrzejczak, Chinyama, ... + nowe zakupy, latem conajmniej 6 piłkarzy z pola i dobry bramkarz, jesienia kolejnych 4. Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Felieton Rafała Zarzyckiego 11.05.10, 00:35 Piękne zdanie, tylko nieprawdziwe: Skompromitowali Legię, kibiców i Warszawę. Otóż Legię, to może i skompromitowali. Kibiców już niekoniecznie, bo ich chyba bardziej skompromitować się nie da. Ale najśmieszniejsza jest ta kompromitacja Warszawy. Czy wam się w tych zielonych głowach kompletnie powaliło? Kompromitacja Warszawy to była w Wilnie, a nie w meczu z Wisłą. Panie Zarzycki, rozumiem, że miłość do postsowieckiej Legii zaćmiewa Panu umysł, ale proponuję zachować jakieś elementarne poczucie zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
ritzy Sam jestes homosovieticus, pereiro 11.05.10, 22:48 Spojrz chocby na swojego "dowcipnego" nicka. A autor felietonu ma racje. Gra Legii w tym sezonie, to wstyd dla Warszawy. Tak, dla Warszawy, bo to Legia znana jest na swiecie jako klub warszawski i kojarzona z naszym miastem, a nie Dyskopolo. Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Sam jestes homosovieticus, pereiro 11.05.10, 23:33 ritzy napisał: > Spojrz chocby na swojego "dowcipnego" nicka. Wiesz, ritzy, szanuję różne poglądy, ale pod jednym warunkiem: że mają choć odrobinę sensu. Pisanie bzdur, żeby tylko być na nie przystoi w przedszkolu, ale już nie na forum. Wytłumacz więc, co sowieckiego jest w nicku "pereiro"? > > A autor felietonu ma racje. Gra Legii w tym sezonie, to wstyd dla > Warszawy. Tak, dla Warszawy, bo to Legia znana jest na swiecie jako > klub warszawski i kojarzona z naszym miastem, a nie Dyskopolo. > Gra Legii, to wstyd dla Warszawy, bo Legia jest znana w świecie. Muszę przyznać, że także w tym akapicie trudno doszukać się logicznego związku między poszczególnymi wyrazami. Legia jest znana w świecie, ale właśnie z burd. I niezależnie od jakości jej gry w polskiej lidze nie stanie się znana ani mniej, ani bardziej. Świat ma na głowie większe problemy, niż nieudolne próby kopnięcia piłki w światło bramki przez Grzelaka, albo usiłowania utrzymania równowagi podczas sprintu z piłką przez Szalę. W takim Wilnie na przykład boją się, czy znów nie przyjadą bandyci demolować ich stadion tylko dlatego, że Grzelak z Szalą nie potrafią grać w piłkę na poziomie średniej litewskiej. Bądź więc łaskaw skończyć swoje smutne wynurzenia na temat wielkości swojego komuszego klubiku, jego światowej sławy i hańby, jakiej dozna jej wizerunek z Brazylii z powodu żenady odstawianej przez miernych kopaczy. Spójrz na to z innej strony: dzięki tym kopaczom Wy, czyli tzw, kibice Legii, nie będziecie mieli w tym roku okazji do kompromitowania w świecie Polski. A to ważniejsze od partykularnego interesu Waltera. Odpowiedz Link Zgłoś
ritzy A wytlumacze, prosze bardzo 12.05.10, 00:12 Otoz słowo "pereiro" powstało po lapsusie lingwistycznym Kaczora. Nasmiewali sie z tego przede wszystkim ludzie powiązani mentalnie z "dowcipnym" salono-lewactwem, a stad do homosovieticusa juz niewielki krok. Burdy kibicow Legii nie sa na swiecie pamietane, czy nawet znane. No, może poza Wilnem. Globalnie rzecz biorac, kibice na swiecie znaja z kazdego kraju nazwy kilka klubow, w tym najczesciej tych ze stolicy. Z Polski najbardziej znana jest Legia, klub z Warszawy. Oczywiscie krzywe kopniecie pilki przez Grzelaka nie jest zauwazane na swiecie. Natomiast miejsce Legii w srodku tabeli, zamiast na czele, jest odnotywywane przez kibicow jako swego rodzaju negatywna sensacja. I nie przysparza to chwały Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: A wytlumacze, prosze bardzo 12.05.10, 00:38 ritzy napisał: > Otoz słowo "pereiro" powstało po lapsusie lingwistycznym Kaczora. > Nasmiewali sie z tego przede wszystkim ludzie powiązani mentalnie > z "dowcipnym" salono-lewactwem, a stad do homosovieticusa juz > niewielki krok. Nazywanie wszystkich ludzi przeciwnych Mlaskaczowi komuchami jest równie sensowne, co nazywanie Legii warszawskim klubem. Czemu nawet nie spodziewałem się sensownej odpowiedzi? > > Burdy kibicow Legii nie sa na swiecie pamietane, czy nawet znane. > No, może poza Wilnem. Globalnie rzecz biorac, kibice na swiecie > znaja z kazdego kraju nazwy kilka klubow, w tym najczesciej tych ze > stolicy. Z Polski najbardziej znana jest Legia, klub z Warszawy. Nie będę z Tobą dyskutował w kwestii "z czego znana jest na świecie Legia". Moim zdaniem z niczego, ale żaden z nas z pewnością nie przedstawi rzetelnych badań. Pozostanę więc przy swoim zdaniu, że jeśli ją gdziekolwiek kojarzą, to tylko z burd. > > Oczywiscie krzywe kopniecie pilki przez Grzelaka nie jest zauwazane > na swiecie. Natomiast miejsce Legii w srodku tabeli, zamiast na > czele, jest odnotywywane przez kibicow jako swego rodzaju negatywna > sensacja. I nie przysparza to chwały Warszawie. > Miejsce Legii w środku tabeli jest równie intrygujące dla kibiców na świcie, co miejsce Dolcana w tabeli I ligi, krzywe kopnięcie piłki przez Grzelaka, czy wyprzedaż w Biedronce w Pcimiu. Zainteresowanych miejscem Legii w tabeli jest szesnaście osób (chyba, że ktoś nie przyszedł, bo był chory). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KaroL kibice popierają ITI IP: *.robbo.pl 10.05.10, 00:07 Trybuba kryta była pełna. Było sporo prób kulturalnego dpopingu. Gdyby nie wuynik, doping byłby cały czas. Stadion już mamy, postarajmy się pomóc właścicielowi. Pieniądze przyjdą z nowymi kibicami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Re: kibice popierają ITI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 20:05 KaroLku ... Kryta była pełna w 3/4. Jak na szlagier to cała masa :) Pojemność krytej i przedkrytej to 5 976 miejsc. Szkoda że już nowe trybuny nie były otwarte taki tłum ludzi walił drzwiami i oknami :) To raz. Po drugie, w kwestii dopingu: " ... współpracująca z klubem grupa ultras, ... , miała zaprezentować oprawę. Nic z niej jednak nie wyszło ... na sektorze B trybuny przed krytej kibice zostali poinstruowani, jak należy podejść do oprawy, która była przygotowywana w porozumieniu z klubem. Od tego momentu w zasadzie nikt, poza wspomnianymi kibicami, nie miał zamiaru uczestniczyć w tej szopce, na którą dodajmy miał składać się transparent, złote folie i sektorówka." Siedząc na sektorze E nie byłem w stanie dosłyszeć jaką piosenkę śpiewają podczas swoich 3 prób dopingu owi kibice :) Przestali śpiewać po pierwszej bramce, dziwnym trafem także po tym jak E i F zaśpiewały parę słów o wisełce. I lepiej by było gdyby zamilkli ponieważ dotarło do nich jak powinien wyglądać doping (pod względem zaangażowania a nie treści, żeby było jasne), a nie dla tego, że ich drużyna łyknęła jedną bramkę. Wtedy się właśnie doping zaczyna, aby pomóc drużynie. Po trzecie, tak jako ciekawostka. Kibice śpiewali krótką piosenkę która brzmiała prawi tak samo jak twoja druga część wypowiedzi. "Stadion już mamy, na właściciela czekamy" :). I wiesz co? Masz rację. Pieniądze przyjdą z nowymi kibicami. Tymi nazywanymi piknikami. Ale dopingu, opraw i pełnego nowego stadionu nie będzie bez tych starych "kiboli". Tych którym zależało na robieniu opraw a nie burd, żeby było jasne. Twoja wypowiedź to albo prowokacja, albo ... weź się ogarnij i spójrz na tą sytuację jeszcze raz. pozdrawiam całkiem szczerze KaroLu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO BEZ HONORU IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.10, 11:03 BEZ AMBICJI - LEGŁA K..... BEZ AMBICJI Odpowiedz Link Zgłoś