Dodaj do ulubionych

Recepta na życie w Polsce

19.02.02, 21:35
Coraz czesciej odnosze wrazenie, ze naleze do jakiejs mniejszosci narodowej, z
ktora nikt sie nie liczy.
Mam za duze wymagania? Marudze bezzasadnie?
Telewizji prawie nie ogladam, polityka nauczylam sie nie stresowac,
systematycznie rozwalam auto jezdzac naszymi drogami, na nartach jezdze
zagranica, nauczylam sie patrzec z wyrozumialoscia na farbe platami odrywajaca
sie od szpitalnych scian oraz zachwycac sie wystrojem wybranych instytucji
(ach, te marmury! ;-)), zeby posluchac dobrych audycji radiowych zarywam noce
(ale juz niedlugo pewnie bede mogla spac i o nich snic).... tysiace przykladow,
z kazdej dziedziny zycia........
Co robic? Zamknac oczy, nic nie mowic, wlaczyc ogluszajaca muzyke?
Jak sobie radzicie z polska rzeczywistoscia?

Obserwuj wątek
    • d.z. Re: Recepta na życie w Polsce 19.02.02, 21:38
      gucwinski napisał(a):

      > polityka nauczylam sie
      > , nauczylam sie patrzec
      pewnie bede mogla spac

      Jedno małe pytanie z tych niedyskretnych ingerujących niemalże w intymność
      Gucwiński Ty jesteś kobietą???
      • gucwinski Re: Recepta na życie w Polsce 19.02.02, 21:46
        A jak patrzysz w 'Z kamerą wśród zwierząt' to kogo widzisz? Kobietę czy
        męzczyznę?
        • d.z. Re: Recepta na życie w Polsce 19.02.02, 21:51
          gucwinski napisał(a):

          > A jak patrzysz w 'Z kamerą wśród zwierząt' to kogo widzisz? Kobietę czy
          > męzczyznę?

          a) kobietę
          b) mężczyznę
          c) zwierzęta.
          :)))
          • gucwinski Re: Recepta na życie w Polsce 19.02.02, 21:53
            Masz projekcję. Jesteś weterynarzem.
            • d.z. Re: Recepta na życie w Polsce 19.02.02, 21:55
              gucwinski napisał(a):

              > Masz projekcję. Jesteś weterynarzem.

              To "dobry" zawód... :)))
              • Gość: vinc Re: Recepta na życie w Polsce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 22:27
                d.z. napisał(a):

                > gucwinski napisał(a):
                >
                > > Masz projekcję. Jesteś weterynarzem.
                >
                > To "dobry" zawód... :)))

                ciekawe czy tak samo mysli kot czy pies jak go ze strzykawką widzi :)

                • d.z. Re: Recepta na życie w Polsce 19.02.02, 22:31
                  Gość portalu: vinc napisał(a):

                  > d.z. napisał(a):
                  >
                  > > gucwinski napisał(a):
                  > >
                  > > > Masz projekcję. Jesteś weterynarzem.
                  > >
                  > > To "dobry" zawód... :)))
                  >
                  > ciekawe czy tak samo mysli kot czy pies jak go ze strzykawką widzi :)
                  >
                  Vinc ja i tak Ciebie w końcu dopadnę...
                  • precious Re: Recepta na życie w Polsce 19.02.02, 22:53
                    "Co robic? Zamknac oczy, nic nie mowic, wlaczyc ogluszajaca muzyke?
                    Jak sobie radzicie z polska rzeczywistoscia? "

                    polecam ci artykul w Newsweeku o mlodziezy z Bemowa - masz to w Polsce.
                    wszystko zalezy od punktu widzenia, albo banalnego stwierdzenia " co nas nie
                    zabije to nas wzmocni"

                    ja sobie radze optymizmem i robieniem rzeczy, które moga sprawic radośc innym,
                    bo lubię, a poza tym marzenia i mozliwośc ich realizacji, wolnośc, którą daje
                    ci możliwośc wyboru, i myślenie o tym, że mogłoby być gorzej.
                    Pomyśl, masz wiele rzeczy, o których inni mogą marzyć.

                    Taką mam pracę, że spotykam ludzi o niesamowicie różnym poziomie życia,
                    wykształceniu i pochodzeniu. Najszczęśliwsi, paradoksalnie, wydają się ci,
                    którzy mają (!) najmniej. A mają szczęście, które jest ich bardzo subiektywną
                    wartością. Świat nabiera kolorów, bo odmienność jest najciekawsza. Może
                    potrzeba ci odmiany?

                    a Kaczkowskiego tez slucham do konca - bo chyba o nim mowisz :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka