pan_pndzelek
18.03.04, 18:38
Robert Makłowicz, którego dotąd ceniłem sobie znacznie, zagrał w jakichś
prymitywnych propagandówkach prounijnych (UE)... Obejrzałem toto na TVP3...
Pan Makłowicz przekonuje nas, że teraz pan Marian (chuj wie kto to) hurtownik
owocowo-warzywny to teraz ma taki raj dzięki wprowadzeniu OJHRO (euro), że
nie musi przeliczać walut kupując owoce w różnych krajach, bo może je
porównać, te ceny znaczy. Zaiste wielka to musiała być dla pana Mariana (jak
pisałem chuj wie kto to) trudność to przeliczanie... aż dziw bierze że udało
mu się hurtownię założyć i wysłać cit-a do skarbowego skoro to przeliczanie
taką mu trudność sprawiało...
Ale dlaczego Pan Makłowicz zapomniał, że po wprowadzeniu OJHRO (euro)
WSZYSTKIE CENY WZROSŁY NATYCHMIAST?! Wykorzystano proste tricki
psychologiczne przy naliczaniu "nowych" cen... Najboleśniej odczuli to Włosi
ale we wszystkich krajach, które tę walutę przyjęły kupujący odczuwali
znaczne podwyżki...
Panie Makłowicz! JAK NISKO JEST PAN W STANIE JESZCZE UPAŚĆ?!