Gość: fidel
IP: *.bik2.pl
19.03.04, 15:53
Pozwalam sobie na zwrócenie Waszej uwagi na wykonywaną właśnie przeróbkę
fontanny w nowym domu na pl. Piłsudzkiego. Swego czasu reklamowana była jako
główna atrakcja wewnętrzego atrium tego budynku. Że niby to symbol otwartości
tego eksluzywnego miejsca - można przyjść, dzieciaki mogą wejść za kurtynę
wody i popluskać się trochę. Woda tryskała wszak bezpośrednio z poziomu
posadzki. Przestrzeń miejska wewnątrz komercyjnego budynku. Co prawda
rzeczywistość nie była taka różowa - ochroniarz przegonił moje dzieci kiedy
realizowały w praktyce wizję Wielkiego Architekta i JEMSów. Zajrzałem tam
wczoraj i zobaczyłem ekipę fachowców, która montuje bezgustny metalowy płotek
zagradzający wstęp do wewnątrz kręgu z wodą. Czyli - koniec złudzeń i
mydlenia oczy. Ochroniarz miał rację! Teraz należy jeszcze tylko wykonać
drzwi zamykające trzy wejścia do atrium i gotowe! A może wystarczą bramki
wpuszczające gości po wsunięciu karty kredytowej (dyskretne sprawdzenie stanu
konta w tle)?
Ciekawe co na to Twórcy?