Dodaj do ulubionych

Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man...

IP: *.chello.pl 19.08.10, 22:12
skoro bydlo nie jest w stanie sie nauczyc inaczej niz mandatami, to
trudno, trzeba je wlepiac do skutku!!!
Obserwuj wątek
    • dzikowy Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... 19.08.10, 22:14
      Czemu na tej trasie - równolegle do kolei i tramwajów?
      • mk72 Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 19.08.10, 22:40
        Poniewaz pociągi i tramwaje nie wyczerpują w Alejach zapotrzebowania na
        komunikację zbiorową. Wystarczy popatrzeć, że autobusy nie jeżdzą tam puste.
        • dzikowy Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 19.08.10, 22:54
          Bzdura - ludkom nie chce się zrobić kilku kroków między
          przystankami. Po prostu najwygodniej dowieźć ass 30 minut później,
          ale bez przejścia 50 metrów ekstra.
          • Gość: taki jeden mylisz się kretynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 06:43
            ja wyjeżdżam własnym autem 30 minut wcześniej by uniknać kontaktu z
            nieumytym bydłem w komunikacji zbiorowej.
            • Gość: lalala Re: mylisz się kretynku IP: *.acn.waw.pl 20.08.10, 07:33
              wystarczy spojrzeć na tych śnmierdzieli w autobusach jak patrzą na ludzi w
              autach: morda zacięta, we wzroku wściekłość - gotują się te bydlaki z
              zazdrości:))) ja na szczęście nie muszę stac w korkach, bo nie poruszam się w
              godzinach szczytu:))))
              • Gość: Dev Re: mylisz się kretynku IP: *.bayer.de 20.08.10, 09:24
                Gratuluję kultury pani/e kierowco. Zapewne na drodze zachowujesz się adekwatnie
                do wypowiadanych kwestii a zatem współczuję tym, którzy spotkają Cię na swojej
                drodze.
                Jeżdżę komunikacją miejską, nie śmierdzę a na kierowców patrzę raczej ze
                współczuciem niż z zazdrością, zwłaszcza jak muszą stać w korku koło którego
                spokojnie przejeżdża autobus :-) A co to to się natrąbi, nadenerwuje, nawygraża
                innym. Urocze po prostu. Pozdrawiam kierowców kulturalnych inaczej ;-)

                Gość portalu: lalala napisał(a):

                > wystarczy spojrzeć na tych śnmierdzieli w autobusach jak patrzą na ludzi w
                > autach: morda zacięta, we wzroku wściekłość - gotują się te bydlaki z
                > zazdrości:))) ja na szczęście nie muszę stac w korkach, bo nie poruszam się w
                > godzinach szczytu:))))
            • dzikowy Sam się mylisz, kretynku 20.08.10, 08:28
              Wyjeżdżając 30 minut wcześniej samochodem nadal jedziesz 30 minut
              dłużej niż zbiorkomem, czyli zajeżdżasz trzydzieści minut później.:P
              • wutang4eva Re: Sam się mylisz, kretynku 20.08.10, 08:53
                dzikowy napisał:

                > Wyjeżdżając 30 minut wcześniej samochodem nadal jedziesz 30 minut
                > dłużej niż zbiorkomem, czyli zajeżdżasz trzydzieści minut później.:P

                Wyjezdzam samochodem o tej samej porze co tramwajem i metrem i jestem 30 minut
                wczesniej. Nie miesci sie w glowie debilku co?
                • Gość: veni, vidi Re: Sam się mylisz, kretynku IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.10, 18:21
                  Buahaha, z kabat pod centralny w godzinach szczytu 30 minut szybciej
                  jak metro? To musisz lubić zapier.alać
                  • wutang4eva Re: Sam się mylisz, kretynku 20.08.10, 21:06
                    Z kabat pod centralny zapewne szybciej bedzie metrem. Jednakze nie wszedzie owo
                    metro dociera. Jezdze na trasie Wola-Wschodni Ursynow . Ssamochodem zajmuje to
                    30 minut podczas gdy tramwajem i metrem i dosjciem 60. Nie przecze, ze jesli
                    ktos mieszka i pracuje kolo metra albo jezdzi niedaleko to moze mu pasowac jazda
                    komunikacja. Ale zrozumcie, ze to mniejszosc w tym rozleglym dosyc miescie.
            • Gość: sleeper Re: mylisz się kretynku IP: *.159.49.98.static.crowley.pl 20.08.10, 10:14
              Hahaha, no właśnie.

              Szczerze mówiąc, to wstydziłbym się, gdyby partia na którą głosuję miała takich
              wyborców jak Ty, więc proszę bardzo, głosuj przeciwko buspasom, głosuj przeciwko
              HGW.

              Zadufany dupek.
          • ziner Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 20.08.10, 07:39
            I dlatego wożą swoje cztery litery samochodami. Samochodami, w których
            przeważnie siedzi tylko jedna osoba. I się dziwią skąd biorą się korki.

            ----------------------------
            Z anonimami nie dyskutuję
      • Gość: le ming Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 85.222.87.* 19.08.10, 22:55
        No właśnie, są tramwaje, są pociągi - po co jeszcze pchać się tam samochodem?
        • Gość: p Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.multimo.pl 20.08.10, 00:49
          Nie pchałem się tam samochodem, póki jakiś debil nie wymyślił
          buspasów na TŁ.
          • Gość: brawo Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.chello.pl 20.08.10, 01:03
            BRAWA DLA POLICJI, przy okazji do budżetu dorobią, łapać cwaniaczków!
        • Gość: taki jeden choćby po to by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 06:45
          załatwić sprawy służbowe na pl. Starynkiewicza.
          PS
          Spróbuj tramwajem przewieść np. 20kg dokumentacji.
          • jhbsk Re: choćby po to by 20.08.10, 08:27
            Rzeczywiście, wszyscy w samochodach targają ze sobą co najmniej 20 kg.
            • Gość: Sleeper Re: choćby po to by IP: *.159.49.98.static.crowley.pl 20.08.10, 10:18
              I to codziennie jeszcze.

              A ktoś inny wozi 3 tony mięsa dziennie po Warszawie. Spróbuj 3 tony mięsa
              przewieźć autobusem.
              • Gość: kixx Re: choćby po to by IP: *.acn.waw.pl 20.08.10, 14:34
                ba,niektorzy woza ze soba nawet poczucie humoru
                jak widac,czesto kiepsko dzialajace
      • Gość: M Odpowiedź jest prosta, bezmózgi czterokołowe. IP: *.chello.pl 19.08.10, 23:16
        Bo Alejami wiodą ważne połączenia z innymi dzielnicami poza Pragą i trasy do
        ważnych węzłów komunikacyjnych w innych częściach miasta (węzeł Centralny).
        Jadąc autobusem tamtędy nie będziesz stał 20 minut w masakrycznym korku i szybko
        dotrzesz do innej dzielnicy. Ale do tego trzeba myśleć
        • Gość: jakniżej Re: Odpowiedź jest prosta, bezmózgi czterokołowe. IP: *.cdma.centertel.pl 19.08.10, 23:23
          + zapachy spod pachy i obrobienie przez kieszonkowca gratis :)
          • Gość: Ana Re: Odpowiedź jest prosta, bezmózgi czterokołowe. IP: *.145.246.94.ip4.artcom.pl 20.08.10, 09:12
            Ojoj jacy wszyscy delikatni. Tylko skąd te zapachy skoro wszyscy twierdzą, że
            się kąpią cztery razy dziennie.
          • Gość: Sleeper Re: Odpowiedź jest prosta, bezmózgi czterokołowe. IP: *.159.49.98.static.crowley.pl 20.08.10, 10:20
            Od gdzieś dwudziestu lat samodzielnie jeżdżę komunikacją miejską regularnie.

            Zostałem obrobiony przez kieszonkowca 0 razy.
        • dzikowy Re: Odpowiedź jest prosta, bezmózgi czterokołowe. 19.08.10, 23:58
          > Jadąc autobusem tamtędy nie będziesz stał 20 minut w masakrycznym
          korku i szybk
          > o
          > dotrzesz do innej dzielnicy. Ale do tego trzeba myśleć

          Dupa nie argument. Odpowiadam - Jadąc pociągiem lub tramwajem i tak
          nie będziesz stał w masakrycznym korku i szybko dotrzesz do innej
          dzielnicy. Ale do tego trzeba myśleć.

          Do Twojej wiadomości: nie jeżdżę samochodem po Warszawie. Wyjątek
          stanowi sytuacja, gdy robię duże zakupy.
    • Gość: Karlos Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... IP: 146.203.133.* 19.08.10, 22:17
      Mieszkam za granicą i byłem teraz w Polsce po kilku latach. Ogólnie wrażenia
      pozytywne, ale w gestii poszanowania prawa jesteśmy w tyle. Znaki zakazu i
      ograniczenia, to w Polsce czysta teoria.
      • Gość: gerapaaaaaaaa Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.chello.pl 19.08.10, 22:28
        bardzo ciekawy wywiad Pani dziennikarka zrobił hm... szkoda tylko ze nie
        obiektywny ... trzeba było zapytać tych co w korkach stali co sadza o tym
        udoskonaleniu :]
        • Gość: skrzat_muzealny Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 22:33
          Niech stoją buraki, bardzo dobrze, 50 samochodów, a w nich po jednej
          osobie. Chcą nowomiasteczkowego, wsiowego dobytku "jeżdżę do pracy
          samochodem" to niech utkną tam na wieki.
          • Gość: Pixówa Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.cdma.centertel.pl 19.08.10, 23:00
            Niektórzy nie lubią towarzystwa kilkudziesięciu śmierdzieli w blaszanej puszce i
            dotykania powierzchni macanych przez tychże, więc jadą swoim autem.
            Niektórzy nie lubią szufladek po 50 m2 w "blokach", gdzie ciecie zostawiają buty
            na wycieraczkach albo palą w oknie, darcia japy przy przezabawnych programach w
            TV nie wspominając, więc mają dom z obszernym ogrodem. Tym w autach udaje się
            dokopać coraz skuteczniej, teraz trzeba coś zrobić z tymi, którzy mają domy. Na
            początek proponuję przymusowe dokwaterowanie jakiejś fajnej rodzinki na każde 50
            m2 powierzchni domu + obligatoryjne grządki z burakami zamiast burżuazyjnego
            trawniczka.
            • stereoclub Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 20.08.10, 01:27
              Kreujesz sie, czy juz jestes nowobogacka?
              • Gość: taki jeden to jet standard u normalnych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 06:48
                trzeba sie szanowac.
            • Gość: Sleeper Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.159.49.98.static.crowley.pl 20.08.10, 10:34
              Kapitalne! Cudowna argumentacja, piękny tekst!

              Niektórzy nie lubią widoku chamskiego, niewychowanego plebsu o prostackich
              mordach po których widać że nigdy w życiu nawet nie widzieli guwernantki, z
              drzewem genealogicznym w skład którego wchodzą drwal i szwaczka. Zlikwidować
              chodniki, bo to śmierdzące bydło tylko łazi po pasach, zatrzymuje ruch i jeszcze
              kuje w oczy.

              Niektórzy nie lubią widoku tych bezgustnych badziewiastych domków
              jednorodzinnych spod sztancy, co szpecą krajobraz, a w szczególności widok z ich
              pałacu. Biedakom ciągle się skutecznie dokopuje dając pozwolenia na budowę
              jakimś nuworyszom.

              Niektórzy nie lubią, jak im jakieś patałachy jeżdżą pod nosem swoimi Lanosami i
              Astrami. No do diabła, człowiek nie po to kupuje Lexusa LS, żeby mu jakiś lamus
              w pierdzącej gazem mydelniczce wyjeżdżał pod nos i kurzył karoserię. Powinien
              być dodatkowy pas dla posiadaczy samochodów wartych przynajmniej 300 tyś.
              • Gość: Pixówa Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 178.56.142.* 20.08.10, 21:31
                Masz rację. Miejsce śmieci jest na wysypisku. Nie mogę się z tym nie zgodzić.
              • Gość: Pixówa Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 178.56.142.* 20.08.10, 21:38
                I jeszcze jedno. Lexus LS to tylko marna "lepsiejsza" Toyota. Taka sama jak
                Acura, Infinity i inne śmieszne autka dla nowobogackich. W cywilizowanych
                krajach jeżdżą tym Afroamerykanie (o ile nie dosiedli Cadillaca Escalade,
                Hummera albo jakiegoś aerodynamicznego pimp cara).
                Jako osoba wyczuwająca sarkazm wiem, że to, co mam na myśli, zrozumiesz tylko
                powierzchownie. Egalite, fraternite, sraternite, misiu. Natura jest bardzo
                niedemokratyczna. A Homo sapiens to jeden z wieeeeelu wytworów natury. Pogódź
                się z tym i nie fikaj.
          • Gość: ss Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.62.classcom.pl 20.08.10, 23:44
            Jak Cię kiedyś będzie stać na samochód własny, to zapewne odmieni cI
            SIĘ ZDANIE o 180o. Może starajmy się równac do np. USA w materii
            komunikacji, a nie do Bangladeszu...
        • mk72 Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 19.08.10, 22:41
          >trzeba było zapytać tych co w korkach stali co sadza o tym
          > udoskonaleniu :]

          Mogą przesiąść się na autobusy / tramwaje / pociągi ;-)
          MK
          • dzikowy Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 20.08.10, 00:01
            A ci, co już siedzą w autobusach/tramwajach i pociągach, a nadal
            uważają, że buspas na tej trasie jest idiotyzmem? Przecież zaraz
            się tam jeszcze metro pojawi, co już było krytykowane jako kuriozum
            w sytuacji sąsiedztwa linii średnicowej. Będzie zatem:
            - buspas
            - tramwaj
            - kolej
            - metro
            A na Modlińskiej, dla odmiany, żadnej alternatywy dla korków.
            • ax222 Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 20.08.10, 06:29
              > A ci, co już siedzą w autobusach/tramwajach i pociągach, a nadal
              > uważają, że buspas na tej trasie jest idiotyzmem?

              No to są najnormalniej w świecie idiotami. Krótko i prawdziwie.
            • ziner Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 20.08.10, 07:43
              Zgłoś wniosek do Ratusza. Niech następny buspas zrobią na Modlińskiej. Osobiście
              korzystam codziennie z buspas'a na Moście Łazienkowskim, i nie uważam żeby był
              idiotyzmem. Dzięki niemu autobus z 50 pasażerami nie musi się wlec za osobówkami
              w których siedzi tylko kierowca.

              ----------------------------
              Z anonimami nie dyskutuję
              • Gość: xxx Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.acn.waw.pl 20.08.10, 08:25
                Ten jeden kierowca zarabia więcej niż 50 bydłowoziarzy i to on powinien być
                uprzywilejowany
                • Gość: Glonojad Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 217.17.35.* 20.08.10, 08:52
                  Zwłaszcza ten w golfie II na numerach z Lublina, nocujący w "kołchozie" gdzieś
                  na Grochowie :>
                • Gość: fomica Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 62.233.165.* 20.08.10, 11:55
                  Czyżby posiadanie samochodu było tożsame z wysokimi zarobkami i
                  wysokim prestiżem społecznym? Dobre :-D :-D A pochwaliłes sie juz na
                  naszej klasie wycieczką do Egiptu?
                  • Gość: Kot Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.08.10, 22:27
                    Taa, do Egiptu. On może sobie co najwyżej pozwolić na wycieczkę do
                    Tłuszcza, dalej ten jego 20-letni Golf ze szrotu po 7 stłuczkach nie
                    zajedzie.
        • Gość: Jonek A kto tworzy korki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 10:41
          Jest komunikacja zbiorowa, są rowery, są motory i skutery. Po jaką cholerę
          ludziska sami się pakują w korki w samochodach? Po Wrocławiu w godzinach szczytu
          jeżdżę sobie na rowerze i śmieje się z kierowców klnących za kierownicami swych
          samochodzików. A jak mam parę spraw do załatwienia w różnych częściach miasta
          wsiadam na motor i znowu się śmieję z kierowców w samochodzikach.
          • Gość: bolo Re: A kto tworzy korki? IP: 178.56.94.* 20.08.10, 10:49
            > Jest komunikacja zbiorowa, są rowery, są motory i skutery. Po jaką cholerę
            > ludziska sami się pakują w korki w samochodach?
            Zbiorkom jest po prostu do d.py, z Radiowa do Wawra trzeba jechać co najmniej
            1,5 godziny z 2-3 przesiadkami i długim dojściem. Samochodem mimo korków jadę 2
            razy szybciej.
            • Gość: Jonek Re: A kto tworzy korki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:21
              A motorem lub skuterem pojechałbyś jeszcze szybciej i to wcale nie wiązało by
              się z przekraczaniem dozwolonej prędkości. Po prostu pomiędzy stojącymi autkami,
              chyba że trafisz na chama, który uzna że skoro on stoi w korku w samochodzie to
              Ty też musisz i tak się ustawi, ze się nie zmieścisz pomiędzy samochodami. Ale
              takich chamów jest niewielu. A swoją drogą skoro komunikacja zbiorowa jest źle
              zorganizowana to po to są odpowiedni urzędnicy aby apelować u nich o zmiany
              kursowania autobusów i tramwajów. Oczywiście jedna osoba i jedna petycja nic nie
              zrobi ale wszyscy mieszkańcy osiedla już mają silny głos. Ale ludzie są często
              tępi i leniwi i nic im się nie chce robić we własnym interesie więc stoją w
              korkach i narzekają.
              • Gość: bolo Re: A kto tworzy korki? IP: 178.56.94.* 20.08.10, 11:37
                > A motorem lub skuterem pojechałbyś jeszcze szybciej i to wcale nie wiązało by
                > się z przekraczaniem dozwolonej prędkości.
                Myślałem nad motorem, ale nie stać mnie na utrzymanie i samochodu i motocykla
                jednocześnie, a samochód jest często też potrzebny (także jadąc do
                pracy/klienta). Samochód kombi jest najbardziej uniwersalny, więc na niego się
                zdecydowałem. Gdyby były jakieś spec-zniżki w podatkach i ubezpieczeniach dla
                osób posiadających 2 pojazdy, może by to było do rozważenia, ale na razie trzeba
                wybierać, więc wybieram samochód.

                > A swoją drogą skoro komunikacja zbiorowa jest źle
                > zorganizowana to po to są odpowiedni urzędnicy aby apelować u nich o zmiany
                > kursowania autobusów i tramwajów
                Problem jest raczej w odległościach. Jeśli trasa ma 25 km i 50 przystanków po
                drodze, to jeśli je jedzie się metrem, to niestety zawsze to musi tyle trwać.
                Dlatego jedyne co by tu pomogło, to budowa obwodnicy, żebym jadąc samochodem z
                jednego końca miasta na drugi nie wjeżdżał w ogóle do centrum, oraz restrykcje i
                opłaty za parkowanie w tymże centrum (nie buspasy, ale właśnie ograniczenia
                parkowania, żeby nie opłacało się przyjeżdżać na 8 godzin do centrum samochodem,
                ale do lekarza na godzinę - tak).
              • eizoo Re: A kto tworzy korki? 20.08.10, 12:11
                Gość portalu: Jonek napisał(a):

                > A motorem lub skuterem pojechałbyś jeszcze szybciej i to wcale nie
                wiązało by
                > się z przekraczaniem dozwolonej prędkości. Po prostu pomiędzy
                stojącymi autkami

                Aha - a zimą też byłoby szybciej? Chyba na oponach z kolcami i
                ubrany jak ludzik Michelina.
                I przypadkiem nie wiesz jak motorem zawieźć po drodze dziecko do
                przedszkola?
                • Gość: Jonek Re: A kto tworzy korki? IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 12:46
                  Widywałem już motocyklistów wożących dzieci. Nie trzeba się ubierać jak maskotka
                  michelina, wystarczy ciepła koszulka, polar i kurtka. Ja tak się ubieram i nigdy
                  mi nie jest zimno a wcale nie wyglądam jak miś. Poza tym, gdyby ludziska
                  jeździli autami tylko wtedy gdy jest im to naprawdę potrzebne to nie było by
                  korków. Do motorów zakłada się zimowe opony podobnie jak do aut więc zimą w
                  mieście wcale nie potrzeba kolców. Nie zmyślaj.
                  • eizoo Re: A kto tworzy korki? 20.08.10, 12:52
                    Znaczy - jeździsz zimą na motorze, tak?
                    Widać tzw. koniec sezonu jest dla motorowych cieniasów, skoro hero
                    jak ty daj radę bez problemu.

                    Chyba że zarabiasz sprzedając filmy ze swoich kolejnych zaliczanych
                    gleb...

                    A zimę ostatnią to chyba przespałeś.
                    • Gość: Jonek Re: A kto tworzy korki? IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 13:17
                      Zimą po Wrocławiu jeździ mnóstwo motocykli i nikt tego nie uważa za przejaw
                      heroizmu. Wystarczy umieć jeździć ostrożnie. Ostaniej zimy widywałem kierowców
                      samochodów którzy zakopali się w śniegu i nie mogli ruszyć a ja na motorze nie
                      miałem problemu w walce ze śniegiem. A nie mam żadnej super maszyny, zwyczajna
                      Honda Shadow. Nigdy jeszcze nie zaliczyłem gleby. Piszesz dokładnie tak jak
                      ludzie, którzy jeszcze nigdy nie jechali motorem i się tego panicznie boją a
                      jest to wspaniały i wbrew powszechnej opinii bardzo bezpieczny środek transportu.
                      • eizoo Specjalisto od zimowej jazdy 20.08.10, 13:49
                        Wiesz jaki odsetek motocykli i skuterów uczestniczy w ruchu we
                        Włoszech?
                        Około 5%

                        A wiesz jaki odsetek wśród ofiar śmiertelnych w całym ruchu stanowią
                        motocykliści w tych samych Włoszech?
                        Ciut ponad 17%.

                        To ja dziękuję, wolę takich nawiedzonych proroków omijać szerokim
                        łukiem .
                        • Gość: Jonek Re: Specjalisto od zimowej jazdy IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 14:55
                          Włosi to lepsze kozaki niż Polacy stąd tyle wypadków. W Niemczech także mnóstwo
                          osób podróżuje motorami i skuterami a jakoś nie mają tylu wypadków co Włosi.
                          Zarówno samochodem jak i motorem a także rowerem podróżować należy z głową.
    • Gość: Tomek Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.10, 22:40
      Ludzie rozumieją, że buspasy dla ogółu przynoszą korzyści i mniej spalin i
      hałasu w mieście, a bydło trzeba o tym przekonać zdecydowanie innymi argumentami.
      • borys2010 ten argument o "bydle" to z domu wyniosłeś? 20.08.10, 12:04
        czy już póxniej autopsyjnie doświadczyłeś?
    • korek1000 Tramwaj + Autobus 19.08.10, 22:55
      O ile mnie pamięć nie myli, w zeszłym roku torowiska w Al. Jerozolimskich były
      przerabiane. Tak trudno było wpaść na pomysł żeby zrobić wspólny pas dla
      autobusów i tramwajów???

      I druga rzecz, nie jestem do końca przeciwnikiem buspasów, ale otwieranie
      kolejnego w momencie kiedy zamykane są Al.Niepodległości z powodu remontu i cała
      okolica się korkuje, to wg. mnie kpina i zła wola. Znów ktoś, kto bierze kasę
      nie pomyślał.
      • Gość: Złota 20 Buspas, parkowanie... IP: *.aster.pl 19.08.10, 23:11
        Hmm, a co w sytuacji gdy ktoś szukał miejsca do zaparkowania? Czy ktoś brał to
        pod uwagę. Rozumiem, że GW musi promować buspas, ale proszę o minimum obiektywizmu.
        • wkkr zarobić można dwa razy na frajerach 20.08.10, 06:58
          najpierw za parkowanie a potem jeszcze za to że szukali miejsca do
          parkowania jadąc nuielegaljnie po buspasie!
          • Gość: Złota 20 Re: zarobić można dwa razy na frajerach IP: *.aster.pl 20.08.10, 14:47
            wkkr napisał:

            > najpierw za parkowanie a potem jeszcze za to że szukali miejsca do
            > parkowania jadąc nuielegaljnie po buspasie!

            To powiedz niefrajerze jak w takim razie wjechać legalnie na legalne miejsce
            parkingowe.
      • ziner Re: Tramwaj + Autobus 20.08.10, 07:48
        korek1000 napisał:

        > O ile mnie pamięć nie myli, w zeszłym roku torowiska w Al. Jerozolimskich były
        > przerabiane. Tak trudno było wpaść na pomysł żeby zrobić wspólny pas dla
        > autobusów i tramwajów???

        Torowisko nie jest z gumy. W Alejach tramwaje w godzinach szczytu kursują co 2-3
        minuty. Jak wg Ciebie można by tam wcisnąć jeszcze autobusy? Zderzak w zderzak z
        tramwajami?

        ----------------------------
        Z anonimami nie dyskutuję
        • eizoo Re: Tramwaj + Autobus 20.08.10, 09:34
          ziner napisał:

          > Torowisko nie jest z gumy. W Alejach tramwaje w godzinach szczytu
          > kursują co 2- 3
          > minuty. Jak wg Ciebie można by tam wcisnąć jeszcze autobusy?
          > Zderzak w zderzak z tramwajami?

          To tylko w teorii tak wygląda.
          Na TŁ PODOBNO autobusy też jeżdżą co kilka minut w szczycie.
          Ale tak naprawdę to kursują co kilkanaście minut - bo stoją w
          korkach przed buspasem.

          Autobusy spokojnie zmieściłyby się razem z ttramwajami na jednym
          pasie.
          • ziner Re: Tramwaj + Autobus 20.08.10, 10:39

            > Autobusy spokojnie zmieściłyby się razem z ttramwajami na jednym
            > pasie.

            Chyba tylko jeżeli by parkowały. Aby zapewnić płynny ruch, muszą być zachowane
            określone odległości pomiędzy pojazdami. Inaczej będą one stały w "kolejkach",
            aby móc skorzystać z przystanku.


            > To tylko w teorii tak wygląda.
            > Na TŁ PODOBNO autobusy też jeżdżą co kilka minut w szczycie.
            > Ale tak naprawdę to kursują co kilkanaście minut - bo stoją w
            > korkach przed buspasem.

            Jeżdżę codziennie do pracy TŁ, od Ronda Wiatraczna, do GUS. Jedyny problem jest
            przy połączeniu Al. Stanów Zjednoczonych z Ostrobramską. Tam rzeczywiście chwilę
            trwa, zanim autobus przeciśnie się na buspas. Tyle że problemem nie jest buspas,
            ale "dobrze wychowani" kierowcy osobówek, którzy nie przepuszczą autobusu z
            lewego pasa na buspas. Ale ten sam problem był przed wyznaczeniem buspas'a.
            Wtedy też autobusy jadące od Wiatracznej miały problem żeby przecisnąć się na
            prawy pas i zatrzymać na przystanku przy kanałku Gocławskim.

            ----------------------------
            Z anonimami nie dyskutuję
            • eizoo Re: Tramwaj + Autobus 20.08.10, 11:13
              ziner napisał:

              > Chyba tylko jeżeli by parkowały. Aby zapewnić płynny ruch, muszą
              być zachowane
              > określone odległości pomiędzy pojazdami. Inaczej będą one stały
              > w "kolejkach", aby móc skorzystać z przystanku.

              Bzdura.
              Jedź do Krakowa i zobacz jakie są odstępy pomiędzy tramwajami i
              autobusami na Dietla albo Grzegórzeckiej.
              I jakie rozmiary mają przystanki.
              Błądzisz z tą teorią nijak nie odnosząca się do praktyki.

              > Jeżdżę codziennie do pracy TŁ, od Ronda Wiatraczna, do GUS.
              Jeździsz podobno i piszesz takie brednie o tramwajach co 2-3 minuty.
              Szkoda że ponoć jeźdżąc nie widzisz korków na Gocławiu i na Wale
              Miedzeszyńskim.
              Dzięki temu badziewnie zaprojektowanemu buspasowi.
              I widać jakie brednie wypisuje ktoś kto nie jest żadnym uczestnikiem
              ruchu - bo to kwestia możliwości włączenie się do ruchu na OBWODNICY
              Śródmieścia a nie kultury kierowców, ignorancie.
        • Gość: Jonek Re: Tramwaj + Autobus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:23
          We Wrocławiu to nie jest problem. Na ulicy Pomorskiej tramwaje jeżdżą podobnie
          często a jednak dało się upchnąć autobusy na torowisku. W wielu miejscach tak
          zrobiono pozostawiając jezdnie dla samochodów. Choć nie wszędzie się tak da.
      • gelerth0 Re: Tramwaj + Autobus 21.08.10, 00:09
        Ci co biorą kasę pomyśleli. Przecież teraz jest jeszcze więcej kasy do podziału...
    • Gość: X Re: warszawska psiarnia na usługach ztm, promocja IP: *.acn.waw.pl 19.08.10, 23:01
      To bydło w swoich samochodach blokuje miasto.
      • antygronkowiec [...] 19.08.10, 23:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • w.i.l Nie ignorować bus pasów! 19.08.10, 23:09
      Pamiętajmy o nich przy jesiennych wyborach na prezydenta Warszawy.
      • Gość: p Re: Nie ignorować bus pasów! IP: *.multimo.pl 20.08.10, 00:53
        W kwestii sygnaturki - jeśli tak jest, to ja również jestem przeciw.
        Tylko co proponujesz jako alternatywę? Obawiam się, że z partii z
        realnym poparciem (szansą na władzę) nie pozostaje już nic. Wiadomą
        dużą partię obecnie opozycyjną wykluczam z definicji.
      • ziner Re: Nie ignorować bus pasów! 20.08.10, 07:49
        w.i.l napisał:

        > Pamiętajmy o nich przy jesiennych wyborach na prezydenta Warszawy.

        Będziemy pamiętać. I dlatego nie zagłosujemy na kolejnego "szeryfa", ale na
        gospodarza.

        ----------------------------
        Z anonimami nie dyskutuję
        • Gość: Cazares Re: Nie ignorować bus pasów! IP: 85.222.87.* 20.08.10, 18:36
          ZagłosujeCIE. W czyim imieniu się wypowiadałeś? Mów za siebie.
      • Gość: Rurecki Pamietamy. Zagłosujemy na HGW :) IP: 195.117.162.* 20.08.10, 09:24
      • jestem_z_kobry Re: Nie ignorować bus pasów! 20.08.10, 12:31
        Włodzimierz Iljicz Lenin głosuje na PiS? Wiedziałem, że to jedna rodzina...
    • Gość: p Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... IP: *.multimo.pl 20.08.10, 00:54
      Czy może ktoś powiedzieć, gdzie stoi ten fotoradar straży miejskiej?
    • stereoclub Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... 20.08.10, 01:31
      Polacy, jak daleko wam do cywilizowanej Europy...
      I nie tylko drogi mam na mysli, lecz takze to "forum"...

      • ziner Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m 20.08.10, 07:50
        stereoclub napisał:

        > Polacy, jak daleko wam do cywilizowanej Europy...
        > I nie tylko drogi mam na mysli, lecz takze to "forum"...
        >

        Przykro mi że nie jesteś Polakiem. Ale co w takim razie robisz na forum
        poświęconym Warszawie?

        ----------------------------
        Z anonimami nie dyskutuję
    • Gość: Bill z Bielan Po ciężkim pobiciu kupców-obywateli miasta, bufet IP: *.chello.pl 20.08.10, 05:12
      kontynuuje wojnę z warszawiakami . Podziękujemy wam w wyborach .
      Miasto jest dla ludzi , a nie dla durnych wizji kelnerstwa z
      wiochy . W każdym normalnym mioeście ludzie jeżdżą po swoim
      mieście , a nie zasuwają na piechtę i lawirują między
      kompostownikami .
      • Gość: Rurecki Pamietamy. Zagłosujemy na HGW :) IP: 195.117.162.* 20.08.10, 09:27
        > Po ciężkim pobiciu kupców obywateli miasta

        Przestępców okupujących teren nie należących do nich - nazywajmy sprawy po imieniu.

        > Podziękujemy wam w wyborach .

        Oczywiście. Głosując na Hannę Gronkiewicz-Waltz.
        • Gość: bank mylisz się - IP: 91.208.150.* 20.08.10, 11:53
          kierwocy nigdy jej tego nie zapomną - i mam nadzieję, że przerżnie
          sromotnie
          • Gość: marta Re: mylisz się - IP: 62.233.165.* 20.08.10, 12:27
            Wdzięczni pasażerowie autobusów jej tego nie zapomną.
            • Gość: bank ale jest was (ich) mniejszość, na szczęście IP: 91.208.150.* 20.08.10, 12:40
        • Gość: Cazares Re: Pamietamy. Zagłosujemy na HGW :) IP: 85.222.87.* 20.08.10, 18:38
          Ty za tę nędzną agitkę to pieniądz jakiś bierzesz? Napisz, bo jeśli duży, to się
          przyłączę...
    • Gość: taki jeden buspasy tak, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 06:57
      w momencie gdy powstaną obwodnice z prawdziwego zdarzenia!
      Teraz ludzie czy chcą czy nie chcą musza się pchać przez centrum by
      dojechac do dzielnic lezących po przeciwległych stronach warszawy.
      Buspasy tego nie zmienią bo cała masa ludzi załatwia sprawy służbowe
      i nie jest w stanie tego zrobić komunikacją zbiorową.
      Dodatkowo zastanawia mnie to że przy okazji uruchamiania kolejnego
      buspasa nikt się nie pyta o to ile miasto przeznaczyło kasy na
      zwiększenie liczby kursujących autobusów czy tramwajów.
      Przecież projektując buspas trzeba zakładać że jakiś procent
      kierowców przesiądzie sie do komunikacji zbiorowej. Jesli w tej
      sytuacji nie zwiększa się liczby pojazdów komunikacji publicznej to
      znaczy że zagęszcza sie pasażerów w autobusach dotychczas
      jeżdżących. Dlatego dziwię się tym którzy do tej pory jeżdzili
      zbiorówką i pieją z zachwytu nad idiotycznymi rozwiązaniami jakie
      wprotowadza miasto. Przecież to wy w dupę najbardziej dostaniecie....
    • w.s3 Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... 20.08.10, 06:58
      Nie wszyscy mogą się poruszać komunikacją miejską.Nie zapomnę o
      buspasach przy kolejnych wyborach.Piętnaście lat temu żeby dojechać
      do klienta potrzebowałem 15min.Teraz nie zawsze się mieszczę w
      45min.Może niech będą czynne tylko w godz.szczytu 7,30 - 9,30 bo
      irytujące jest stanie w korku kiedy po bus pasie nic nie jeździ.
      • wkkr To prawda 20.08.10, 07:00
        najpierw powinno sie zbudować obwodnice a dopiero potem kombinowac z
        buspasami.
      • Gość: Jonek Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:02
        "...Nie wszyscy mogą się poruszać komunikacją miejską..." - oczywiście, jadąc do
        klienta trzeba się pokazać ze swoim autkiem a nie jak prostak autobusem. Ale są
        jeszcze motory, skutery i rowery. takich co to naprawdę muszą jechać samochodem
        (większe zakupy rodzinne, towar wieziony dla klienta itp) jest nie tak znowu
        wielu, zdecydowana większość klientów może zrezygnować z poruszania się
        samochodem na rzecz innych środków komunikacji. Ale honor im nie pozwala.
        • Gość: bolo Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 178.56.94.* 20.08.10, 11:08
          > Ale honor im nie pozwala.
          A i owszem, "honor" nie pozwala, bo samochodem jest 2-3 razy szybciej i gdybym
          się przesiadł do żółwiastego zbiorkomu, to naprawdę nie wiedziałbym co
          odpowiedzieć żonie i dzieciom na proste pytanie "dlaczego wolisz spędzać czas w
          autobusach a nie z nami?".
          • Gość: Jonek Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:24
            Ograniczony umysł nie pozwala Ci zauważyć, że oprócz tramwaju, autobusu i
            samochodu są jeszcze motory i skutery, że o rowerach nie wspomnę.
            • Gość: bolo Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 178.56.94.* 20.08.10, 11:40
              Rowerem nie mam czasu jeździć po 50 km dziennie, zresztą nie mogę do klienta
              przyjechać zziajany i spocony (a i bagaż trochę waży).
              O motorach już napisałem powyżej.
              • Gość: Jonek Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 12:51
                A dlaczego nie motorem? Ja rowerem codziennie dojeżdżam do pracy (24km plus
                drugie tyle na powrót) i jadę szybciej niż koledzy stojący w korkach. W pracy
                prysznic i po 10 minutach jestem gotowy do pracy a w tym czasie moi koledzy
                nadal stoją w korku. Nie wiele jest osób których praca polega na jeżdżeniu po
                klientach, większość ma pracę stacjonarną. Zatem gdyby kierowcy wsiadali do aut
                wtedy gdy naprawdę muszą to nie było by problemu z korkami. Motor załatwia
                wszystkie sprawy- szybki dojazd, brak zmęczenia jak po rowerze, brak potu jak na
                rowerze i wygoda. Naprawdę wystarczy aby samochodami jeździli tylko ci co
                naprawdę muszą.
                • Gość: bolo Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 178.56.94.* 20.08.10, 14:12
                  Rowerem można, ale po co skoro na większości tras samochód jest szybszy (chyba
                  że lokalnie w ścisłym centrum).
                  Motocykl? Może i szybciej, a rzadko kiedy jest to możliwe, bo odpada gdy wiozę
                  rzeczy, gdy robię zakupy (zgrzewka mleka + zgrzewka wody gazowanej...) gdy jadę
                  z 2 osobami, gdy jest zła pogoda. Zostaje mało dni, a koszty niemałe. Samochód
                  jest bardziej uniwersalny.
                  • Gość: Jonek Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 14:52
                    Nie doczytałeś chyba tego co napisałem. Samochodami powinni jeździć ci co
                    naprawdę muszą. Ja także czasem biorę samochód od rodziców i jadę na większe
                    zakupy ale na co dzień wystarczą mi sakwy przy motorze. Po co zgrzewka
                    mineralnej. Wystarczy co drugi dzień kupić dwie butelki, które mieszczą się w
                    sakwach. Na co dzień robię zakupy w sklepie obok mojego bloku więc nawet motor
                    nie jest potrzebny. Brak samozorganizowania to nie jest powód do używania samochodu.
                    • Gość: Cazares Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 85.222.87.* 20.08.10, 18:56
                      Do ciebie nic nie dociera, człowieku. Nastawiłeś jedną płytę i nadajesz. O
                      adwersarzach piszesz, że mają ograniczone umysły. To co o tobie napisać?
                      • Gość: Jonek Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: *.e-wro.net.pl 21.08.10, 01:19
                        Bo nikt mi jeszcze nie uzasadnił sensownie dlaczego ludziska pchają się
                        samochodami do miasta i narzekają na korki skoro jest wiele możliwości
                        uniknięcia korków.
      • Gość: dgf Re: Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo m IP: 193.201.167.* 20.08.10, 12:02
        piętnaście lat temu LOL
    • Gość: brona Wieś tańczy i śpiewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 07:18
      W mieście pracuje kilkaset tysięcy osób spoza Warszawy. Prawo jazdy
      zdobywali za prosiaka i na polnych dróżkach. Nie płacą podatków i nie
      przestrzegają przepisów drogowych. Mają w nosie pieszych na pasach,
      światła, podwójną ciągłą, pasy dla autobusów, itp. Jak widzę samochód z
      buraczaną rejestracją to daję po garach. Ale i tak w ostatnich latach
      byłem dwa razy trafiony i zatopiony. Masakra!
      • Gość: Wieśniak Re: Wieś tańczy i śpiewa IP: *.wum.edu.pl 20.08.10, 09:41
        Wcale nie dziwię się twojej frustracji. Tak samo pochodzisz z buraczanej wiochy jak ja. Od ilu pokoleń Twoja rodzina mieszka w W-wie? Z jakiej dziury pochodzą Twoi przodkowie? Różnica jest tylko taka, że oni się kiedyś dorobili (pewnie będąc „Słusznie lojalni”) i dostali mieszkanie 4x4 w betonowym pudełku w którym Ty musisz teraz codziennie siedzieć podczas gdy ja leżę sobie po pracy na hamaku wśród zieleni i śpiewu ptaków.
        Oczywiście, nie płacę podatków do kasy W-wy. Ale firma w której pracuje płaci. Sklepy w których kupuję (pewnie więcej niż Ty – bo ile zakupów można zmieścić w mieszkanku 4x4) płacą. Jak będziesz lepszy ode mnie możesz przejąć moją pracę. Wtedy nie będę przyjeżdżał. Bo nie będę miał po co.

        A teraz moje zdanie w dyskusji. Bus Pas jak najbardziej. Ale najpierw więcej parkingów pod miastem (te kilka Park & Go to za mało), szybki i tani dojazd z tych parkingów, lepsze warunki w komunikacji, przyzwyczajenie wielce oburzonych pasażerów komunikacji miejskiej, że kobiecie należy ustąpić i że prysznic służy do używania a nie do chwalenia się, że się ma. Potem bus pas i restrykcje.
        • el.rubio nie park & go krawacie, tylko parkuj i jedź 20.08.10, 23:29
          poza tym pojęcie "lepszy" jest naprawdę względne. masz dziwny system
          wartości - twój wypchany portfel jest ... twój. reszty on nie
          obchodzi. nawet panny w sklepie, w którym kuoujesz bo ona zarabia
          ułamek tego co ty i jej zależy aby takich rozszczeniowo nastawionych
          pajaców widzieć jak najrzadziej.

          twoją wartość wyznacza stosunek do innych. domyślam się, że skoro
          płacisz i wymagasz to niewiele osób cię lubi. tak naprawdę - bez
          kryteriów biznesowych.
        • Gość: brona Re: Wieś tańczy i śpiewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 07:26
          Wieśniaku. Jesteś stuprocentowym burakiem i nic nie zrozumiałeś.
          Pisałem tylko o lekceważeniu prawa. Zapewne zaczynałeś od polowego
          łóżka z chińskimi podróbkami, a teraz leżysz na hamaku i podziwiasz
          swoją badziewiastą rezydencję w krzakach. Od targania siat z zakupami i
          leżeniu na hamaku zniszczysz sobie kręgosłup. Współczuję.
    • Gość: Jankes Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... IP: *.pg.com 20.08.10, 08:45
      Heh ciagle sa tacy co "kiedyś dojezdzali w 15 min". Kiedys to kiedys, dzisiaj
      Warszawa jest inna i caly czas bedzie sie zmieniac. Ludzie zrozumcie wreszcie
      ze buspasy to naturalna kolej rzeczy w duzych miastach. Wy cierpicie
      niedogodnosci w samochodzie bedac mniejszoscia a wiekszosc w autobusie jak
      cierpi niedogodnosc przez wasza mniejszosc to jest ok? Przypominam ze 70%
      mieszkancow Warszawy porusza sie komunikacja. Nie nalezy miec zbyt wiele
      litości dla kierowcow w tej materii...
    • Gość: didi zaglosuje na kazdego kto obieca zniesienie buspasa IP: *.acn.waw.pl 20.08.10, 09:32
    • Gość: Jacek Kierowco! Idą wybory - podziękuj władzom za buspas IP: *.polkomtel.com.pl 20.08.10, 09:56
      Zabawne, że akurat teraz policja "przeanalizowa;a" sytuację akurat
      na alejach io postanowiła rzucić tam dodatkowe siły, broń Boże nie
      do pilnowania buspasa.
      A jak na rodzie ONZ psujące się notorycznnie światła powdują
      zagrożenie dla bezpieczeństwa to zainteresowanych nie ma. Może jak
      bedzie tam buspas.
      • el.rubio podziękuję, obiecuję. dziś śląsko dąbrowskim tnę 20.08.10, 23:20
        tramwajem 3 minuty zamiast 30. i patrzę jak frajernia stoi w autach.

        podziękuję Bufetowej. naprawdę ;-)

        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Zabawne, że akurat teraz policja "przeanalizowa;a" sytuację akurat
        > na alejach io postanowiła rzucić tam dodatkowe siły, broń Boże nie
        > do pilnowania buspasa.
        > A jak na rodzie ONZ psujące się notorycznnie światła powdują
        > zagrożenie dla bezpieczeństwa to zainteresowanych nie ma. Może jak
        > bedzie tam buspas.
        • Gość: bank poczekajmy jak kupisz samochód IP: *.siedlce.vectranet.pl 21.08.10, 09:06
          i będziesz wiózł dziecko do przedszkola, przejdą ci te durne
          lewackie poglądy - tylko, że wtedy już może być za późno, już nie
          będzie ulic...
        • Gość: p Re: podziękuję, obiecuję. dziś śląsko dąbrowskim IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.10, 09:18
          Nikt nie kwestionowal bustrampasa na Sl-D. Aleje i TŁ to zupelnie co
          innego.
    • Gość: Kierowca Czy straż miejska zajmuje się czymś ściąganiem IP: *.polkomtel.com.pl 20.08.10, 09:57
      samochodów i kontrolowaniem buspasów?
      Po co oni sa własciwie?
    • Gość: Jonek Mandaty??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 10:26
      Mandaty? Śmiechu warte. Czy groźba mandaty 50zł może być odstraszająca?
      mandaty powinny się zaczynać od kwoty równej aktualnej średniej krajowej
      zarobków albo tak jak w Finlandii jako procent od zarobków. Wtedy kasjer z
      tesco zapłaci 200zł a kierownik tegoż sklepu już 500zł. I każdego zaboli tak
      samo mimo że każdy zapłaci inną kwotę.
      • Gość: xxx Re: Mandaty??? IP: *.aster.pl 20.08.10, 11:03
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > Mandaty? Śmiechu warte. Czy groźba mandaty 50zł może być odstraszająca?
        > mandaty powinny się zaczynać od kwoty równej aktualnej średniej krajowej
        > zarobków albo tak jak w Finlandii jako procent od zarobków. Wtedy kasjer z
        > tesco zapłaci 200zł a kierownik tegoż sklepu już 500zł. I każdego zaboli tak
        > samo mimo że każdy zapłaci inną kwotę.

        A takich jak ty powinno się od razu rozstrzelać, bo wiadomo, że na żaden mandat
        cię nie stać.
        • Gość: Jonek Re: Mandaty??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:25
          Ja nie muszę płacić mandatów bo nie łamię prawa.
    • steede a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z daleka? 20.08.10, 11:07
      mieszkamy 60 km od miejsca pracy, jest nas dwoje, oboje pracujemy w
      W-wie . Nasz dojazd komunikacją miejsko-wiejską (jak ją nazywam) w
      opcji najszybszej wygląda tak: pierwszy autobus ze wsi do miasta
      powiatowego; drugi (lub pociąg) do Centrum; metrem do Wierzbno;
      tramwaj na Mokotów. razem 2,5 godziny (w jedną stronę!). Koszt dwóch
      biletów miesięcznych większy niż opłaty za paliwo.Czas dojazdu
      samochodem w jedną stronę 1,5 godziny i zwiększa się w miarę
      mnożenia bus-pasów. I tak czwarty rok. Nie narzekam bo wolę to niż
      być na garnuszku państwowym, ale zwracam uwagę, że wielu osobom
      (znam conajmniej kilkanaście funkcjonujących w ten sposób) przesiąść
      się do komunikacji nie jest łatwo. To uwaga dla tych, którzy widzą
      tylko "proste" rozwiązania.
      • Gość: Jonek Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:27
        A nie pomyślałeś o motorze?
        • steede Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale 20.08.10, 11:50
          Gość portalu: Jonek napisał(a):

          > A nie pomyślałeś o motorze?

          pomyślałAm ;) nawet posiadam i korzystam ale MOTOCYKL (proszę...
          motor to w kosiarce)rozwiązuje problem sporadycznie, uwierz: polskie
          drogi po deszczu podczas jazdy motocyklem sprawiają że zamiast
          jechać do pracy walczysz o życie... poza tym może gdybyśmy mieli
          klimat śródziemnomorski to kto wie... ale zimą??? to tylko zawodowcy
          chyba się odważą ;)
          • steede Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale 20.08.10, 12:54
            hi hi hi... a propos MOTOCYKLA ;) konno też jeżdżę, ciekawe kto mi
            poleci jako rozwiązanie kłus warszawskimi skwerami ;)))))))
          • Gość: Jonek Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 13:01
            No to ja okazuje się być zawodowcem bo jeżdżę na motorze cały a rok a nigdy nie
            uczęszczałem na kursy jazdy ekstremalnej.

            PS.
            W kosiarce jest silnik a nie motor. Motor to skrócona i zupełnie prawidłowa w
            języku polskim nazwa motocykla.
            • steede Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale 20.08.10, 13:09
              gratuluję, nigdy nie twierdziłam że jeżdżę lepiej niż przeciętnie....

              a co do polszczyzny to jak na siebie mówisz? motorzysta czy
              motocyklista?
              • Gość: Jonek Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 13:30
                Słowa motor wolno użyć tylko jako rzeczownika. Przy określeniu osoby kierującej
                motorem należy użyć określenia - motocyklista. Język polski się kłania. Podobnie
                jest w angielskim - bicycle (rower) ale zupełnie prawidłowo na co dzień Anglicy
                mówią bike. W wielu europejskich językach zawierających słowa pochodzenia
                łacińskiego dozwolone są takie skrócone formy.
                • steede Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale 20.08.10, 13:45
                  ... wiem, na samochód też mówimy czasem WÓZ ale woźnicy za kółkiem
                  nie tytułujemy. Jednak to co jest wpisane do POTOCZNEJ polszczyzny
                  nie oznacza że jest przedmiotowo poprawne...
                  co mnie dziwi to ta obrona. Od kilkunastu już lat mam do czynienia
                  ze środowiskiem motocyklistów i to oni uczyli mnie że motor
                  urządzenie do przetwarzania energii a poruszamy się motocyklem.
                  Czyli: pozostanę przy swoim zdaniu, moja Mania to motocykl a Ty
                  jeździsz motorem... na zdrowie... widać taka jestem: jak do słownika
                  języka polskiego dopisali "k...wa" też byłam przeciw bo wolę
                  sformułowanie "prostytutka". Ale skończmy tą dyskusję bo nas
                  moderator za odbieganie od tematu wytnie ;) nie jestem z tych co
                  muszą mieć ostatnie słowo. Pozdrawiam
                  • Gość: Jonek Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 13:58
                    Zatem wracając do tematu uważam, ze owszem nie każdy może się przesiąść na rower
                    czy na motocykl :) ale z pewnością ok połowa kierowców mogła by swoje auta
                    zostawić na parkingach i poruszać się pojazdami znacznie mniej powodującymi
                    powstawanie korków w mieście. Wielu moich znajomych z uporem stoją w korkach i
                    klną i narzekają a ja się z nich śmieje. Obliczyłem im, że stojąc w korkach
                    marnują kilka tygodni swego życia co roku. Ale to do nich nie przemawia. To taki
                    bezmyślny upór i działanie na własną szkodę. Zamiast pomyśleć i znaleźć
                    rozwiązanie z sytuacji stoją w korkach i marnują czas i nerwy na ... nie wiadomo
                    na co.
                    • steede Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale 20.08.10, 14:28
                      masz rację ale tu kłaniają się realia Warszawy: kilkadziesiąt lat
                      budowania metra wzbogaciło ją o jedną linię (przepraszam: dwie jeśli
                      ktoś liczy że w tą i nazad to dwie ;) ). Pisze "kilkadziesiąt" bo
                      mój ojciec już jakoś w latach pięćdziesiątych pracował przy jego
                      budowie (wówczas zaniechano doprowadzenia inwestycji do końca).
                      Połaczenia komunikacji miejskiej od lat niezmiennie krążą tymi
                      samymi trasami nie przystosowując się do faktycznych kierunków
                      codziennej migracji. Powstają centra operacyjne (biurowe) gdzie
                      codzień walą dziesiątki tysięcy warszawiaków i przyjezdnych, czasem
                      zmuszonych pokonać W-wę przez centrum podążając na drugi koniec
                      miasta bo o obwodnicy tejże stolicy europejskiej póki co możemy
                      pomarzyć. Zamiast kładek dla pieszych, bezpiecznych bo
                      bezkolizyjnych, szpikuje się ulice przeznaczone do szybkiego ruchu
                      (wide: Wał Miedzeszyński) pasami a światła na przycisk co kilometr,
                      które blokują czasem sto/dwieście samochodów żeby mogła przejść nad
                      Wisłę Pani z pieskiem (pozdrawiam Panią z jamnikiem - śliczny piesek
                      a spacer o 6:30 podziwiam). Moje marzenie to dojechać na PKP,
                      zaparkować, posadzić pupcię i dać się zawieźć czytając romansidło -
                      ale nie za stawkę dwa razy większą niż koszt paliwa. Mogę też jechać
                      autobusem ale w miejscu pierwszego przystanku komunikacji miejskiej
                      nie mam gdzie parkować; mało tego - mimo że na Mokotów wali ze mną z
                      tego przystanku setki/tysiące osób nie uświadczysz połączenia
                      bezpośredniego. Mogłabym tak jeszcze mnożyć przykłady. Czy naprawdę
                      są to rzeczy nie mające szans na usprawnienie/poprawę/modernizację?
                      A później to bus-pas chociażby na sam Księżyc poproszę ;)))))
                      • Gość: Jonek Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 15:09
                        Dlatego polecam motocykl.
                        Mi chodzi o to, że zamiast narzekać ludzie powinni pomyśleć i szukać rozwiązań
                        usprawniających życie. Wiem, ze nie każdy może zrezygnować z auta. Ale czasem
                        jak już nie chce mi się tłumaczyć albo gdy moje argumenty trafiają w próżnie
                        używam ostatniego argumentu:
                        ile czasu jedziesz do pracy? godzinkę? fiu fiu, ja jadę pól godziny bo znalazłem
                        rozwiązanie mojego problemu niezależnie od działań (czy może braku działania)
                        władz miasta. Dlatego pytam - ilu spośród tych kierowców stojących w korkach
                        MUSI jechać samochodem? Nie ma co czekać na działania władz bo można się nie
                        doczekać Komunikacja zbiorowa nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb bo
                        zawsze się okaże że jeszcze ktoś nie ma bezpośredniego połączenia z domu do
                        pracy bo mieszka na małym osiedlu na obrzeżach miasta a pracuje z dala od
                        centrum. Komunikacja zbiorowa 'odciąża' najbardziej zakorkowane kierunki
                        migracji ludzi ale nie jest w stanie obsłużyć wszystkich. Dlatego każdy człek
                        powinien samodzielnie poszukać alternatywnych rozwiązań. Po pierwsze co zrobić
                        aby jak najrzadziej korzystać z auta, po drugie czy komunikacja miejska jest w
                        stanie mi pomóc, po trzecie co w zamian sam mogę sobie zorganizować. Ja wybrałem
                        motor ale często jeżdżę na rowerze bo w pracy mogę się wykapać przed
                        rozpoczęciem pracy. Może nie każdy znajdzie alternatywę ale wielu a może nawet
                        większość kierowców klnących w korkach coś znajdzie jeśli tylko ich ego pozwoli
                        im pozostawić samochód na parkingu pod domem.
                        • steede Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale 20.08.10, 16:03
                          Twoje argumenty przemawiają do mnie w 100%.Masz rację przedstawiając
                          zalety bus-pasów. Dyskusji podlegają konkretne realia w jakich te
                          argumenty zostały wdrożone w życie. Zastosowano najtańsze z
                          rozwiązań istniejącego problemu komunikacyjnego podczas gdy należało
                          spowodować jedną jedyną rzecz: spowodować nieopłacalność transportu
                          samochodowego. Jeśli tańszy będzie dojazd komunikacją Ci ludzie,
                          którym samochód nie jest niezbędny na głowie staną żeby zostawić go
                          w domu. Ale to wymaga umiejętności planowania biznesowego,
                          pomyślunku, czasu i wysiłku. Łatwiej namazać BUS. To się ludziom nie
                          podoba, Twoje argumenty są OK.
                          • steede Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale 20.08.10, 16:08
                            a żeby nie być gołosłowną:
                            koszt paliwa jaki ponoszę to max 600 zł miesięcznie, "obsługuję" 3
                            osoby: mąż, syn, ja.
                            koszt biletów miesięcznych z mojej miejscowości dla 3 osób: ok 860
                            zł w najmniej czasochłonnym połączeniu.

                            • Gość: Jonek Re: a może specjalny pas dla dojeżdżającyh z dale IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 19:16
                              I dlatego piszę, że nie każdy może zrezygnować z samochodu ale z pewnością wielu
                              mogłoby przesiąść się do innych mniej uciążliwym środków lokomocji. A w
                              nawiązaniu do twojego poprzedniego wpisu o zachęcaniu do przesiadaniu się do
                              komunikacji zbiorowej - może utrudnianie ruchu samochodom osobowym a zarazem
                              wyznaczanie bus-pasów jest taką właśnie brutalną metodą. Chcesz jechać własnym
                              autem? No to stój w jeszcze większych korkach (bo część pasów jest dla Ciebie
                              zabronionych). Chcesz jechać szybciej? Popatrz jakie puste pasy czekają na
                              autobusy :) Ale zgadzam się że wykonanie tego pomysłu jest katastrofalne.
                              Bus-pasy w wyznaczonych miejscach a poza nimi autobusy i tak 'wpadają' w zwykłe
                              korki. Wysokie ceny biletów nie zachęcają. A we Wrocławiu jeszcze jedno kuriozum
                              - brak klimatyzacji zarówno w autobusach jak i w tramwajach. Ponoć mamy XXI
                              wiek, chyba że ja wyprzedzam epokę. Na pocieszenie pozostaje przysłowie - Nie od
                              razu Rzym zbudowano. Na razie mamy dobry pomysł i miejmy nadzieję, że wkrótce za
                              nim pójdzie przemyślane działanie.
      • Gość: siema Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:27
        Otóż nikt nie zabrania Ci dojeżdżać do Warszawy samochodem. Jednak cała idea
        polega docelowo na tym, żebyś dojechał do granicy miasta, zostawił auto na
        parkingu (którego akurat w tej chwili nie ma) i wsiadł do autobusu, który szybko
        i sprawnie dzięki buspasowi dowiezie Cię do pracy.
        Oczywiście póki co nie ma ani parkingów, ani wystarczającej ilości buspasów, ale
        liczę na to, że może wreszcie kiedyś się do zmieni.

        Tak więc zamiast wylewać swoje żale i wieszać koty pomyśl też o tym, że jeżdżac
        samochodem po mieście napędzasz właśnie tę spiralę blokowania komunikacji miejskiej.
        • steede Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 11:56
          czytaj dokładnie a zauważysz, że żale nie mają z tym nic
          wspólnego.Chcę pokazać że nie ma jednej recepty na wszystko i
          rzucanie rozwiązaniem "wsiądź do autobusu" jest krótkowzroczne i
          tendencyjne. Idea może szlachetna ale nie widzisz jak wdrażana? na
          ilość a nie na jakość: jak zauważyła tu już jedna osoba omawiany bus-
          pas ciągnie się równolegle do linii kolejowej i tramwajowej. Czy to
          nie wystarczy?
        • Gość: Dojeżdżający Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.wum.edu.pl 20.08.10, 12:00
          To chyba Ty nie rozumiesz.
          Człowiek „wylewa swoje żale”, bo ma realny problem. I ma rację. A Ty
          piszesz po to, żeby sobie popisać. Cała idea polega na tym, żeby
          zostawiać samochody na parkingach których jak zauważyłeś, nie ma.
          Więc co to za idea. Po co to pisać. Ty możesz sobie liczyć na to, że
          to się zmieni. Ale inni muszą już teraz dojeżdżać. Nie wezmą sobie
          urlopu do momentu wybudowania tych parkingów.
          Jak zwykle nie ta kolejność. Najpierw powinny być dane możliwości a
          potem wprowadzane restrykcje.
          • Gość: Jonek Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 13:06
            Najpierw jest pomysł-idea, potem realizacja. To że realizacja szwankuje nie
            oznacza że idea jest zła. A większość osób na tym forum narzeka właśnie na
            pomysł bus-pasów zamiast czepiać się realizacji.Do tego jak już wcześniej
            pisałem ja zwykle jeżdżę po mieście (Wrocław) rowerem lub motorem i mogę Was
            zapytać - korki? Jakie korki?
            • steede Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 13:35
              ludzie nie narzekają na pomysł. Pomysł/idea nie sprawia, że stoimy w
              korkach. To nieprzemyślana realizacja tychże idei stwarza namacalny
              problem. To nie pomysł urzędników był przyczynkiem do omawianego
              artykułu tylko FAKT ISTNIENIA. Masz świetny pomysł na siebie i
              trzymaj się go, gratuluję, we Wrocławiu byłam raz i jeśli nadal Wam
              fundują te wykopki na drogach to współczuję i wierzę że możesz
              porównywać Wawę z Wrocławiem ;) Problem zaczniesz mieć jak przyjdzie
              Ci motocyklem podwieźć dziecko do żłobka zabierając jednocześnie
              małżonkę do pracy, zawieźć do pracy trójwymiarowy projekt o
              wymiarach 90x160cm, nie wspomnę o utrzymaniu makijażu i założeniu
              eleganciego kostiumu (obawiam się jednak że to problem facetom
              daleki ;) ). Przykładów można mnożyć. Nie wsadzisz tysięcy ludzi na
              dwa kółka. Nikt tego nie może wymagać a więc nie jest to
              rozwiązanie. Nie usprawiedliwiam tych, którzy jadą samochodem tuż
              nad linią metra ale do W-wy mnóstwo ludzi musi (i basta) dojechać
              właśnie samochodem. Czy ktoś im stworzył alternatywę? Uwierz, że
              nie.
              • Gość: Jonek Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 14:06
                I dlatego uważam, ze nie da się każdego wpakować na motor, rower czy do
                autobusu. Ale wystarczy,m że połowa kierowców 'porzuci' swe ukochane
                samochodziki na rzecz innych środków transportu i już będzie na drogach
                sympatycznie. Problem polega na tym, że wiele osób się z tym zgadza ale ...
                niech inni wsiadają do autobusów czy na rowery a ja pozostanę w moim aucie. Co
                do mnie - na co dzień jeżdżę motorem (motocyklem :) ) ale faktycznie raz w
                tygodniu jadąc do centrum handlowego na większe zakupy wsiadam do samochodu.
                Jadąc na zakupy nie denerwuje się korkami bo nie śpieszę się, na co dzień
                jeżdżąc motorem omijam samochody stojące w korkach zatem także nie mam powodów
                do irytacji - czyli w sumie moje podróżowanie po mieście jakoś tak nie kojarzy
                mi się z nerwami i rozdrażnieniem.
            • Gość: Dojeżdżając Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.wum.edu.pl 20.08.10, 13:44
              Mieszkając we Wrocławiu można oczywiście pisać o ideach w Warszawie
              jeżeli się z nimi nie borykasz na co dzień. Nie wiem czy tu ludzie
              piszą o ideach czy o faktach ale piszą, bo pomysł robienia jednym
              ludziom dobrze kosztem drugich zamiast szukania rozsądnych rozwiązań
              im się nie podoba. To Twoje „Idea jest słuszna” to mi trochę
              Laskowikiem podchodzi. Kiedyś idea też była słuszna. Idea nie ma
              znaczenia w codziennym życiu. Ważne jest wykonanie, które w tym
              wypadku jest do niczego i stwarza realne problemy realnym ludziom,
              nie ideom.
              Zgadzam się idea jest słuszna – ale bus pasy są do bani w tych
              realiach w Warszawie. Na Modlińskiej najpierw zrobili bus pas
              zawężając ulicę o jeden pas a teraz dopiero (chyba po roku) wzięli
              się za poszerzanie ulicy. Czy nie powinno być odwrotnie. Najpierw
              poszerzyć a potem na poszerzonej ulicy zrobić bus pas?
              Ciekaw jestem ile kilometrów dziennie robisz na tym rowerku i czy
              jeździsz w zimie. Ja nie będę robił 140 km dziennie rowerem bo miasto
              wprowadza słuszną ideę tylko, że od tyłu.
              • steede Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 14:05
                zgadzam się w całości: najpierw zaplecze, później wymagania.
              • Gość: Jonek Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 14:12
                A ja będę bronił słuszności idei bus-pasów. Dlaczego? Autobus zajmuje na ulicy
                jakąś powierzchnię tak na oko 3 metry szerokości, ok 15 długości a zabiera
                powiedzmy 40 osób. Wyobraź sobie ile miejsca na jezdni zajęło by tyle samochodów
                osobowych aby zabrać te 40 osób, nawet jeśli w każdym aucie umieścimy po 2
                osoby. Jeden autobus kontra 20 osobówek. W godzinach szczytu autobus zabiera
                nawet więcej niż 40 osób. Kilkanaście autobusów potrafi znacząco wpłynąć na
                rozładowanie korków. Do tego dodajmy fakt, że jeden autobus zużyje znacznie
                mniej paliwa niż 20 osobówek. Tylko te fakty według mnie przemawiają za
                organizowaniem bus-pasów.
                • Gość: bolo Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: 178.56.94.* 20.08.10, 14:17
                  > Autobus zajmuje na ulicy
                  > jakąś powierzchnię tak na oko 3 metry szerokości, ok 15 długości a zabiera
                  > powiedzmy 40 osób. Wyobraź sobie ile miejsca na jezdni zajęło by tyle samochodó
                  > w
                  > osobowych aby zabrać te 40 osób
                  Tylko przy założeniu, że wszyscy jadą z tego samego miejsca w to samo miejsce,
                  tymczasem cele są rozproszone i 1 autobus ich nie obsłuży.
                  • Gość: bolo Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: 178.56.94.* 20.08.10, 14:19
                    Poza tym jest to argument przeciw buspasom, bo autobus faktycznie zajmuje
                    tylko tyle miejsca, jeśli jest otoczony na jezdni innymi pojazdami. Na buspasie
                    dla autobusu rezerwuje się kilkaset metrów bieżących pustego pasa (bo tyle
                    wynoszą odstępy między autobusami) a w to miejsce zmieściłoby się znacznie
                    więcej niż 40 samochodów.
                    • steede Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 14:38
                      myślę że należy się spodziewać że wzrost liczby osób korzystających
                      z autobusów spowoduje że ten pas nie będzie pusty: dorzucą kolejne
                      autobusy pełne ludzi. Ale (wiem - powtarzam się wciąż) najpierw
                      trzeba przygotować "zaplecze" a potem tworzyć bus-pasy; inaczej mamy
                      miliontrzysta samochodów stojących i kilkadziesiąt autobusów także
                      tkwiących w korku: do bus-pasa
                    • Gość: Jonek Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 14:40
                      I właśnie dlatego bus-pasy są potrzebne, aby zwiększyć 'przepustowość'
                      autobusów, aby zachęcić ludzi do poruszania się komunikacją zbiorową, która jest
                      'bardziej upakowana' zatem mniej powodująca korki, która jest mniej szkodliwa
                      dla środowiska (spaliny).
                      • steede Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 15:01
                        Jonku, tak właśnie myślą osoby tworzące bus-pasy. Mają rację ale nie
                        uwzględniają konieczności pewnych działań, które powinny być
                        przeprowadzone wcześniej. W tej chwili, ujmujac rzecz obrazowo, to
                        wygląda tak jakby ktoś, kto uważa że należy zbudowac autostradę
                        wytyczył drogę, kazał po niej jeździć a dopiero w międzyczasie robił
                        podbudowę i lał asfalt. Utrudnili ludziom życie a niczego nie
                        poprawili. Mój poprzedni post, że autobusy w Warszawie stoją w
                        korkach na dojazdach do bus-pasów jest faktem, a nie żartem,
                        zaobserwowanym w okolicach Trasy Łazienkowskiej gdzie też w sumie
                        niedawno zajęto jeden pas dla autobusów. Jak to ma zachęcić? Nie
                        dojedziesz do pracy wcześniej: w godzinach szczytu na bus-pasie
                        tylko nadrabiasz to co wystoisz; ludzi tyle co sardynek w puszce; w
                        największe upały klima wysiadała a busik dalej sobie w korku stał
                        przemieniając się w czerwony piekarnik. Jestem ZA. IDEA
                        szczytna.Masz rację jeśli chodzi o sam fakt istnienia i zalety bus-
                        pasów. Jakkolwiek mocno bym chciała to na swoim własnym przykładzie
                        (żeby nie wypowiadać się za ogół) , pomimo tego że w sumie sprytna
                        ze mnie dziewczynka, nie widzę możliwości skorzystania z
                        komunikacji miejskiej nie przeprowadzając się do W-wy - od czego
                        uchroń mnie losie.
                        • tisi123 Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 20:04
                          Odpowiedź na Twoje problemy tkwi w ostatnim zdaniu Twojego maila. Skoro wybrałaś
                          opcję życia poza Warszawą, to pójdź o ostatni krok dalej i znajdź tam pracę.
                          Czego życzę Ci z całego serca. Jeżeli jednak egoistycznie nadal będziesz chciała
                          żyć 60 km od Warszawy i narzekać na bus-pasy w Warszawie to wybacz - nie Twój teren.
                    • Gość: Jonek Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 14:48
                      Widziałeś kiedyś jak wygląda centrum miasta? Gdzie i jak parkują samochody?
                      Jadąc autobusem nie musisz się martwić o parkowanie samochodu, autobus Cię
                      zostawi na przystanku i pojedzie. No chyba że jesteś zwolennikiem zaorania
                      parków i wszystkich placów na potrzeby parkingów. Powiesz, ze można budować
                      parkingi piętrowe. Zgadza się, można. Tylko że to kosztuje zatem właściciel
                      takiego parkingu potem bierze kasę za możliwość parkowania na takim parkingu. We
                      Wrocławiu takie parkingu przez cały dzień świeca pustkami (bo trzeba płacić) ale
                      za to wszystkie chodniki, trawniki a nawet place zabaw zastawione są autami.
                      Podejrzewam, ze w Warszawie jest podobnie. To kolejny powód dla uprzywilejowania
                      komunikacji zbiorowej. Ja osobiście uważam, że samochodów w Polsce jest za dużo.
                      Każdy może kupić auto nawet jeśli tego faktycznie nie potrzebuje. Potem korki na
                      drogach i parkowanie gdzie popadnie.
                      • steede Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 15:43
                        ... ;) w centrum W-wy za dzień parkowania parkometr zabiera Ci ok 25-
                        30 zł... trawniki dawno zamieniły się na miejsca parkingowe...miasto
                        kasę kosi... a owszem: pełno.
                        Do pracy w W-wie codziennie dojeżdża ok 500 000 osób. Szczęściarze
                        pociągiem/autobusem. Inni jak ja mogą liczyć tylko na
                        samochód.Oczywiście mogę wyjąć sobie z życiorysu kolejne 2 godziny
                        dziennie przerzucając się na ekokomunikację publiczną lub założyć że
                        to za daleko i pójść na socjal do gminy. Ilu z tego pół miliona
                        dziennie jest w takiej sytuacji? Czy ktoś szukał rozwiązania dla
                        takiej masy samochodów, które wcale nie muszą do W-wy wjeżdżać?
                        Taniej niż budować parkingi i obwodnicę jest namalować ładny napis i
                        wyłączyć pas z jedni: a nuż widelec się złamią chamy ze wsi i dadzą
                        dorobić PKSowi, który ich dowiezie do pierwszego auta ZTM. GENIALNE
                        POSUNIĘCIE :/
                • steede Re: Widzę, że nie rozumiesz... 20.08.10, 14:33
                  Idea the best ;) logistyka do bani ;)
                • Gość: bank jak przyjedziesz po mnie IP: 91.208.150.* 20.08.10, 14:41
                  o 5.40 w okolice bloku i zawieziesz mnie po 16 -tej z powrotem do
                  domu (w obie strony ok 200 km) to moge jeździć i autobuse
                  (trolejbusem, tramwajem pociągiem, czym chcesz) - nie mam
                  alternatywy, tak jak setki tysięcy ludzi - podróż zbiorkomami
                  wydłużyłaby mi dzień pracy do 16-18 h!!!!
              • Gość: shal Re: Widzę, że nie rozumiesz... IP: *.clubnet.pl 20.08.10, 20:11
                jak widzę was idiotów którzy w jednej chwili razem nie potrafią
                ruszyć ze świateł to mnie skręca tylko czekają te swoje 30 sekund
                aż przyjdzie na ich kolej. Najpierw nauczcie się ruszać na światłach
                a potem dyskutujcie o bus-pasach. Daje głowę, że korki zmniejszyłyby
                się o połowę bo przepustowość byłaby znacznie większa. No ale czego
                się spodziewać. Jednemu zgaśnie, trzeci nie ogarnie a piędziesiąty
                wiezie ziomów nie wiedząc co się dzieje przed nim i za nim. Takie
                fakty.
    • Gość: wałszawianka Super pomysł i inwestycja drogowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:29
      Fałbą dłogową można łozwiązać płobłemy wałszawy
    • borys2010 kretyńska ankieta 20.08.10, 11:59
      jakich się spodziewała odpowiedzi jak stała na przystanku? - droga
      jest przestrzenią wspólną - ale ograniczoną - jakbym jeździł
      zbiorkomem to też byn się cieszył,że czyimś kosztem mam lepiej.
    • Gość: flak Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... IP: *.132.rev.vline.pl 20.08.10, 12:18
      ale najlepsza jest kaszanka z grila i flaszeczka
    • Gość: nowojorczyk Kierowcy ignorują buspas w Alejach. Mnóstwo man... IP: *.nyc.res.rr.com 20.08.10, 12:37
      Mieszkam w Ny i tutaj samochodem do pracy jadą tylko ci co muszą. Reszta
      grzecznie używa MTA. Teraz na Manhatanie wyznaczyli ścieżki rowerowe
      zabierając kawałek jezdni, ale i z tym sobie jakoś pogodziliśmy. Z tego co
      wiem w Polsce lekarz, prawnik czy szef firmy wstydzi się jechać autobusem, u
      nas liczy się czas, a nie względy estetyczne.
    • Gość: babrubia Super. Kasy z mandatów starczy i i na nagrody i na IP: 80.51.132.* 20.08.10, 13:51
      jeszcze nowszy stadion Legii i na 3 linię metra.
    • Gość: siskiyou Car pool IP: *.tktelekom.pl 20.08.10, 14:00
      W USA istnieją w miastach wydzielone pasy, na których mogą się poruszać pojazdy z 2 lub więcej osobami; nieważne wg mnie, kto jest właścicielem środka transportu, ważne, że porusza się nim jak najwięcej osób. W polskim kołchozie tego niestety brakuje. Ci, którzy poruszają się samochodami w mieście ponoszą koszty utrzymania tego burdelu, dlaczego są gorsi od użytkowników autobusów?
      • Gość: bank bo w polsce tak jest - samochód to tylko IP: 91.208.150.* 20.08.10, 14:34
        obiekt do jak najwyższego opodatkowania, ale jak już gdzies chcesz
        pojechac to : albo nie ma dróg, albo jak są w miare normalne odcinki
        to sa najeżone fotoradarami, albo droga jest - ale wjeżdżac nie
        wolno - co z tego że powstała za pieniądze głównie posiadaczy
        samochodów - oni mają prawo tylko ją wybudowac i utrzymywać,
        korzystać już nie... dziki kraj jak mawia klasyk
        • Gość: Jonek Re: bo w polsce tak jest - samochód to tylko IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 15:14
          A w czym ci przeszkadzają fotoradary?
          • Gość: bank a w tym że stoją głównie tam gdzie się da wyciągną IP: *.siedlce.vectranet.pl 20.08.10, 18:06
            kasę - i zamiast zwracać uwagę na drogę patrzy się gdzie człowieka
            chcą upolować - pojedź sobie z Warszawy do knstancina - jezdnia 2x2,
            bez zabudowań i ograniczenie do 60, no i oczywiście fotoradar
            • Gość: Jonek Re: a w tym że stoją głównie tam gdzie się da wyc IP: *.e-wro.net.pl 20.08.10, 19:19
              Nigdy jeszcze nie upolował mnie żaden radar. Może dlatego że jeżdżę zgodnie z
              przepisami a nie zgodnie z własnym widzi mi się. Zawsze wychodzę z założenia, ze
              skoro ktoś postawił ograniczenie to pewnie wiedział dlaczego. A zdecydowana
              większość kierowców pisze kodeks drogowy wedle własnego uznania. Efekt?
              Największa ilość wypadków i ofiar w Europie.
              • Gość: bank podaj źródło inf o największej ilości ofiar i IP: *.siedlce.vectranet.pl 20.08.10, 20:10
                wypadków. czy tylko tak ci się wydaje? 99% kierowców nie przestrzega
                ograniczeń prędkości - myślisz że 99% sięmyli? widocznie mało
                jeździsz jak pojeździsz więcej i z wyjazdu dostaniesz kilka fotek z
                miejsc których nie będziesz pamiętał to zmienisz zdanie.
                • Gość: Jonek Re: podaj źródło inf o największej ilości ofiar i IP: *.e-wro.net.pl 21.08.10, 01:18
                  Dużo jeżdżę. Nie dostaje fotek bo nie uważam abym musiał gnać do celu, wystarczy
                  jak jadę zgodnie z przepisami. Dlaczego mam gnać 120km/h skoro przepisowe 90 w
                  zupełności mi wystarcza. Śmieszą mnie dzieciaki narzekające na fotki z radarów.
                  Ja nie dotaję mandatów a jednak zawsze na czas dojeżdżam do celu.
                  • Gość: bank jak możesz płacic jak wcześniej napisałes że jeźdz IP: *.siedlce.vectranet.pl 21.08.10, 09:08
                    isz rowerem? a teraz piszesz że dużo jeździsz samochodem? dużo to
                    ile 20 km dzienie ciągle po tej samej trasie? - i udowodnij tezę o
                    najwyższej skali wypadków i śmiertelności - czy myslisz, że tak
                    sobie napiszesz i wszyscy w to uwierzą?
                    • Gość: Jonek Re: jak możesz płacic jak wcześniej napisałes że IP: *.e-wro.net.pl 21.08.10, 13:44
                      Kiedy jadę w delegację poza Wrocław biorę motocykl lub samochód. Aż taki gigant
                      nie jestem abym dał rade przejechać na rowerze trasę Wrocław-Warszawa albo do
                      Bydgoszczy. Ale na co dzień po swoim mieście jeżdżę rowerem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka