Dodaj do ulubionych

Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ...

IP: *.chello.pl 05.10.10, 10:06
A później będzie biadolenie, że w centrum są same banki. Przy placu Wilsona nie ma miejsc parkingowych i sklepy zbankrutowały, bo klienci pojechali do Arkadii gdzie jest gdzie zaparkować.
Jak tak chcecie piechać lub pedałować to jedźcie sobie do śmierdzącej kopenhagi, najgorszego miasta jakie w życiu widziałem.

Szykanowanie kierowców doprowadziło do upadku zachodnie gospodarki. Chiny wspierają kierowców i ich gospodarka rozwija się 10% rocznie. Za 20 lat ludzie będą masowo emigrować do Chi, gdzie będzie wyższa stopa zycia niż w Europie.
Obserwuj wątek
    • bolo-liberal W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samochodu 05.10.10, 10:12
      Zbiorkom jest do d**y, nawet jak ktoś mieszka w centrum, to samochód jest po prostu potrzebny, choć nie zawsze trzeba nim wszędzie jechać.
      Dlatego nie rozumiem tej propagandówki, co ona ma na celu - pozbycie się obecnych mieszkańców, żeby razem z samochodami wynieśli się na przedmieścia napędzając "Urban Sprawl"??
      Zostaną w centrum biura i mieszkania na wynajem dla studentów i przyjezdnych pracowników, zniszczone zostaną społeczności lokalne, zwiększą się wszelkie wynikające z tego problemy społeczne. Czy tego właśnie władze chcą?
      • rydzyk_fizyk Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 05.10.10, 10:41
        Nikt im nie broni - jeśli lubią stać w korkach mogą dojeżdżać z przedmieść.

        Z perspektywy władz miasta też kusząca wizja - narzekacze stracą prawo wybierania prezydenta Warszawy.
        • bolo-liberal Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 05.10.10, 10:43
          Samochodem w korku i tak szybciej niż żółwiastym beznadziejnym zbiorkomem.
          Żadne zaklinanie i durna propaganda tego nie zmieni.
          • rydzyk_fizyk Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 05.10.10, 10:51
            No ba - szczególnie przy wieszczonym przez ciebie urban sprawl i setkach tysięcy samochodów dojeżdzających do Warszawy.

            Na razie w ramach ćwiczeń pościgaj się ze zbiorkomem od Wąwozowej do Kasprowicza :)
            • Gość: World Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: 195.117.230.* 05.10.10, 12:08
              rydzyk_fizyk napisał:

              > Na razie w ramach ćwiczeń pościgaj się ze zbiorkomem od Wąwozowej do Kasprowiczaa :)

              Niektórzy już wygrali ten wyścig, jakbyś nie wiedział :)
              • Gość: kixx Wielki Guru Suchorzewski i jego uczen Osowski IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 13:34
                W kazdym artykule Osowskiego jedyny Ekspert na jakiego sie powoluje to Suchorzewski.
                Redaktorze Osowski ,ja rozumiem,ze mezczyzna moze kochac mezczyzne miloscia tak wielka,ze inni ludzie dla niego nie istnieja,ale prosilbym jeszcze o wypowiedzi paru innych ekspertow.No chyba,ze w ten zawoalowany sposob Stolek promuje idee rownouprawnienia mniejszosci seksualnych-w takim razie niech juz zostanie para -rozwiazlosc moze prowadzic do wielu groznych chorob
                • Gość: xxx Re: Wielki Guru Suchorzewski i jego uczen Osowski IP: *.acn.waw.pl 09.10.10, 17:22
                  To ten Osowski nie dość, że wyjątkowo inteligentny to jeszcze gej? EuroPejczyk pełną gębą z niego!
        • Gość: World Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: 195.117.230.* 05.10.10, 10:56
          "Dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej zwraca uwagę na ciekawy trend w Wiedniu i Berlinie - tam wskaźniki motoryzacji spadają (z 421 i 360 aut na tysiąc mieszkańców w 2005 r. do 392 i 358 w 2008 r.). - Samochód staje się mniej potrzebny, bo jest transport zbiorowy. U nas mimo dobrej komunikacji jest odwrotnie, bo lubimy samochody - mówi."

          Czy to nie jawna propaganda, że pominięto tutaj podanie różnicy przyjmowanego wskaźnika projektowego do zapełnienia środków komunikacyjnych, charakteryzującego jakość usług transportu publicznego? I kiedy w końcu wprowadzi się tu obyczaj wchodzenia tylko przez pierwsze dni do autobusu, jak to jest w większości cywilizowanych państw? Kiedy skończy się to wspieranie oszustwa i złodziejstwa w postaci gapowiczów? Pokażcie jaka jest przepaść w tym zakresie pomiędzy Polską i tamtymi krajami :)
          • tom_aszek Ach te mityczne "pierwsze drzwi"... 05.10.10, 11:07
            Gość portalu: World napisał(a):

            > I kiedy w końcu wprowadzi się tu obyczaj
            > wchodzenia tylko przez pierwsze dni do autobusu jak to jest w większości
            > cywilizowanych państw?

            W poniedziałki wtorki i środy wsiadają a w pozostałe dni wysiadają?! :)

            Natomiast jeżeli chodziło ci o "drzwi" a nie "dni", to może w "cywilizowanych państwach" nikt nie jeździ zbiorkomem z dużym bagażem, z dzieckiem na wózku, wózkiem inwalidzkim, wózkiem zakupowym? Czy same szczuplaczki z małą torebką, chlebakiem lub płaską torbą z laptopem jeżdżą busami w Londynie, Niu Jorku czy innym Berlinie, czy co? :)
            • Gość: World Re: Ach te mityczne "pierwsze drzwi"... IP: 195.117.230.* 05.10.10, 11:20
              tom_aszek napisał:

              > Natomiast jeżeli chodziło ci o "drzwi" a nie "dni", to może w "cywilizowanych
              > państwach" nikt nie jeździ zbiorkomem z dużym bagażem, z dzieckiem na wózku,
              > wózkiem inwalidzkim, wózkiem zakupowym? Czy same szczuplaczki z małą torebką,
              > chlebakiem lub płaską torbą z laptopem jeżdżą busami w Londynie, Niu Jorku czy innym
              > Berlinie, czy co? :)

              Ci co muszą już tym czymś jechać, to korzystają. I w takim Nowym Jorku nie muszą być to drogie autobusy niskopodłogowe, żeby inwalida na wózku mógł wsiąść. Byłeś tam? Widziałeś jacy sprytni są Jankesi? :) Wchodzenie przez tylko pierwsze drzwi jest jedynie słuszne :)
            • Gość: kaczor Re: Ach te mityczne "pierwsze drzwi"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 14:05
              Kolejni miejscy wlodarze poza kasowaniem miesiecznych pensji i okolicznosciowych nagrod nie wiele robia nie majac wyobrazni i pomyslow nie wspomne o fachowosci, a to dzieki przyjestemu systemowi wymiany odradzanych fachowcow na kolesi srodowiskowych i pociotkow.
              Czas by zachamowac nie kontrolowany przeplyw samochodow do i przez Centrum stolicy likwidujac anachroniczny i nie efektywny system parkomatow.
              By tego dokonac nalezy dokonczyc budowe obwodnicy Srodmiescia i stworzyc szybka przejzysta komunikacje zbiorowa z wielopoziomowymi parkingami wokol ograniczonym obszarem Centrum.
              Wprowadzic znacznie tanszy i skuteczniejszy system bramek wjazdowych do centrum, a mieszkancom umozliwic preferencyjny zakup jednego miejsca parkowania na rodzine np za 300 zl miesiecznie.
              Wjazd do centrum na 1 godzine czy przejazd - 10 zl, nastepne godziny - 5 zl, w abonamencie miesiecznym dla dostawcow i pracownikow 500 zl.
              Elektroniczny system obowiazywalby calo dobowo od poniedzialku do piatku z mozliwoscia skutecznego wylapywania niepokornych i parkujacych poza miejscami do tego wyznaczonymi.
              Marzenia by pieszy w stolicy czul sie swoisko i beziecznie, jesli urzedasy rozbijaja sie rzadowymi limuzynami na koszt podatnika.
              Syty nigdy glodnego nie zrozumie a przynajmniej jego przyczyn niedoli.
              • Gość: Marek Re: Ach te mityczne "pierwsze drzwi"... IP: 212.180.166.* 05.10.10, 20:26
                > Wprowadzic znacznie tanszy i skuteczniejszy system bramek wjazdowych
                > do centrum

                Dla mnie rewelacja. Wykonać! :)

                Marek.
        • agata0 Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 05.10.10, 12:22
          > Z perspektywy władz miasta też kusząca wizja - narzekacze stracą prawo wybieran
          > ia prezydenta Warszawy.

          Piszesz, przykro mi to stwierdzić, głupoty. Mniej mieszkańców dzielnicy, to mniej pieniędzy z podatków. Im mniej zamożnych mieszkańców, tym gorzej.

          Dlaczego takie fakty martwią lokalne władze:
          Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa

          Centrum Poznania się wyludnia

          Szczecin się wyludnia

          ?
        • Gość: hugo Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: *.chello.pl 05.10.10, 12:55
          wyprowadzający się na przedmieścia nie tracą praw wyboru władz warszawy - zostawiaja tu mieszkanie które trafia na wynajem i pozostają w nim zameldowani.
          Mieszkam na wsi pod warszawą i % warszawiaków u mnie na wsi jest wyższy od poziomu w warszawie
          • Gość: kixx Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 13:38
            jaki z ciebie warszawiak,skoro mieszkasz na wsi?
            jestes mieszkancem wsi pochodzenia warszawskiego co najwyzej
        • Gość: misiek Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 14:58
          Niestety, taka jest prawda że Polacy są zawistnym Narodem. Ja nie mam, to ty nawet jeśli masz to będziesz się tak samo męczył jak ja... Smutne.
          Proponuję przeprowadzić referendum. Czas najwyższy zapytać mieszkańców Stolicy, jakiego chcą miasta. Niech sami się wypowiedzą czy są za BUSPASAMI, za miejscami do parkowania, za szerokimi chodnikami. Ot demokracja...
      • hank_chinaski Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 05.10.10, 10:47
        bolo-liberale, to troche simplistyczne myslenie: ograniczona liczba miejsc w centrum powoduje masowy exodus i urban sprawl? troche mnie przerazil ten poziom dedukcji. jezeli jestes bardziej przywiazany do swoich czterech kolek niz do mieszkania w centrum to wybor nalezy do Ciebie..... moglbys wyjasnic dlaczego w Warszawie ciezko zyc bez samochodu? Ja jakos zyje z moja rodzina bez samochodu na Gormym Mokotowie, dojezdzam metrem lub tramwajem do centrum (czas taki sam jak samochodem lub krocej ale bez stresu), odprowadzam dzieci do przedszkola i szkoly jakiej 800m od domu, robie zakupy w okolicznych sklepach, odwiedzam lokalne knajpy. I wlasnie takie dzialanie buduje lokalna spolecznosc. W weekend jezeli chce pojechac dalej do znajomych to zamawiam taksowke, to caly czas taniej niz kupowanie samochodu. Mieszkanie w miescie to sposob na zycie, niestety albo rybki albo akwarium. mam znajomych posiadajacych 3-4 samochody ale mieszkaja poza miastem. Polecam.
        • ja.dorcia Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 05.10.10, 11:02
          hank_chinaski napisał:

          > bolo-liberale, to troche simplistyczne myslenie: ograniczona liczba miejsc w ce
          > ntrum powoduje masowy exodus i urban sprawl? troche mnie przerazil ten poziom d
          > edukcji. jezeli jestes bardziej przywiazany do swoich czterech kolek niz do mie
          > szkania w centrum to wybor nalezy do Ciebie..... moglbys wyjasnic dlaczego w Wa
          > rszawie ciezko zyc bez samochodu? Ja jakos zyje z moja rodzina bez samochodu na
          > Gormym Mokotowie, dojezdzam metrem lub tramwajem do centrum (czas taki sam jak
          > samochodem lub krocej ale bez stresu), odprowadzam dzieci do przedszkola i szk
          > oly jakiej 800m od domu, robie zakupy w okolicznych sklepach, odwiedzam lokalne
          > knajpy. I wlasnie takie dzialanie buduje lokalna spolecznosc. W weekend jezeli
          > chce pojechac dalej do znajomych to zamawiam taksowke, to caly czas taniej niz
          > kupowanie samochodu. Mieszkanie w miescie to sposob na zycie, niestety albo ry
          > bki albo akwarium. mam znajomych posiadajacych 3-4 samochody ale mieszkaja poza
          > miastem. Polecam.

          Nie każdy mieszka blisko metra i tramwaju. Sa dzielnice, gdzie o komunikacji tramwajowej można tylko pomarzyć. Pozatym, polityka komunikacyjna miasta opierająca się na propagowaniu przesiadek jest taka, że można ją o kant d**y potłuc. Wiesz, ile czasu zajmuje w weekend pokonaniu, licząc wg najwygodniejszej trasy, odległości 10 km dzielącej przykładowo osiedle Gocław i okolice Galerii Mokotów? samochodem 12 minut, komunikacją miejską 60 minut. W tygodniu, z korkami, odpowiednio 40 minut i półtorej godziny (bez przesiadek). Z przesiadkami, sam czas przejazdu może i jest krotszy, tylko szkoda, że nikt nie mówi głośno o tym, że autobusy nie jeżdzą co 2 minuty, tylko - zwłaszcza w weekendy - minimum co 15-20... które trzeba odczekać na brudnym, śmierdzącym od petów (bo jakoś nikt nie kontroluje zakazu palenia na przystankach), zupełnie nie zabezpieczonym od niekorzystnych warunków atmosferycznych przystanku.
          Do tego rozkłady zupełnie nie dopasowane do rzeczywistości - np 401 w rozkładzie co 10 minut, w rzeczywistości co 30, ale za to 3 pod rząd.
          Że nie wspomnę już o warunkach panujacych w zbiorkomie. Ok, nie wymagam miejsca siedzącego na każdym przystanku, ale wg ztm, za ciasno w autobusie czy tramwaju jest dopiero wtedy, gdy na 1 m2 pojazdu przypada powyzej 6 pasazerow. Czyli, w rzeczywistosci jest to wogóle nierealny warunek.
          A co do taksówek - widzisz, nie każdego stać na takie przyjemności... pozatym, na taksówkę też trzeba czekać... nieraz i minimum pół godziny w weekendy.
          • pompompom Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 08.10.10, 19:06
            ja.dorcia napisała:

            Że nie wspomnę już o warunkach panujacych w zbiorkomie. Ok, nie wymagam miejsca
            > siedzącego na każdym przystanku, ale wg ztm, za ciasno w autobusie czy tramwaj
            > u jest dopiero wtedy, gdy na 1 m2 pojazdu przypada powyzej 6 pasazerow. Czyli,
            > w rzeczywistosci jest to wogóle nierealny warunek.
            > A co do taksówek - widzisz, nie każdego stać na takie przyjemności... pozatym,
            > na taksówkę też trzeba czekać... nieraz i minimum pół godziny w weekendy.
            >
            Ja dzisiaj jechałam takim "zatłoczonym" autobusem. Dobiegłam do ostatnich drzwi i ledwie się wcisnęłam. Dziki tłum. Kierowca nie mógł zamknąć drzwi, staliśmy jak śledzie w beczce. Koszmar. Na następnym przystanku wkurzona wysiadłam, przeszłam do środkowych drzwi i znalazłam sie w innym autobusie (wciąż ta sama linia, ten sam numer boczny i pewnie ten sam kierowca; ba nawet kierunek jazdy ten sam). Miejsca siedzące wolne, kilka osób stało, ale może lubią. nikt nikomu nie walił bagażem po nogach i po głowie. Luz.
            A z tyłu wciąż ten sam dziki tłum. Jak myślicie ile z tych osób sprasowanych wysiadło na następnym przystanku? Może z jedna, dwie. Reszta nadal się dusiła, zamiast ruszyć odrobinę do środka autobusu.
            To samo jest z zajmowaniem ławek na przystankach. Siedzą trzy osoby (piszę o tych długich ławkach pod wiatami), ale siedzą tak, że już nikt usiąść obok nie może. Parkowanie - ten sam problem. Ja siedzę, ja postawiłem samochód ch... mnie obchodzi czy dla innych wystarczy miejsca. Ważne, że ja.
        • magdalaena1977 Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho 05.10.10, 11:31
          hank_chinaski napisał:

          > dojezdzam metrem lub tramwajem do centrum (czas taki sam jak
          > samochodem lub krocej ale bez stresu),
          Skąd ten stres ?
          Może Ty po prostu NIE LUBISZ JEŹDZIĆ SAMOCHODEM ?
          Nie ma sprawy. Ale nie oczekuj, że Ci którzy lubią, nagle przestaną to robić.

          Pytanie kluczowe - z czym jeździsz do pracy ? z ciężką teczką i laptopem ? czy tylko z portfelem w kieszeni ?

          > robie zakupy w okolicznych sklepach,
          Jak chcesz, to przepłacaj. Niestety takie małe sklepy koło domu mają zawyżone ceny czasami nawet o jakieś 50 % w porównaniu z marketem na przedmieściach.

          > W weekend jezeli chce pojechac dalej do znajomych to zamawiam taksowke,
          > to caly czas taniej niz kupowanie samochodu.
          Pewnie, że taniej. Myślę, że pranie w rzece w zimnej wodzie też jest tańsze od pralki. A jednak ludzie jakoś kupują pralki i kupują samochody, bo wolą wydać pieniądze i żyć wygodniej.
          • Gość: prostownik Ależ absurdalny bełkot IP: *.aster.pl 05.10.10, 13:46
            > Może Ty po prostu NIE LUBISZ JEŹDZIĆ SAMOCHODEM ?
            ROTFL. To ogromna przyjemność taka "pykana" jazda: 2 metry, stop, 5 metrów, stop...

            > Pytanie kluczowe - z czym jeździsz do pracy ? z ciężką teczką i laptopem ? czy
            > tylko z portfelem w kieszeni ?
            Ciężka teczka i laptop wymagają samochodu? Może terenówki, albo ciężarówki z kratką? Kilka stówek miesięcznie wydawane na najtrendniejszy fitnessclub w stolicy nic nie dały?
            Nadal chucherko?

            > Jak chcesz, to przepłacaj.
            Przepłaca w osiedlowych sklepach? A jakim cudem?! Bo nie wypala litrów paliwa jadąc w korku do centrum handlowego, bo kupuje to, czego potrzebuje, a nie ładuje bezmyślnie do wózka, bo, w końcu, nie ma samochodu i nie ponosi w związku z tym kosztów eksploatacji, podatków, ubezpieczenia? KTO TU PRZEPŁACA?!

            • Gość: World Re: Ależ absurdalny bełkot IP: 195.117.230.* 05.10.10, 14:23
              Gość portalu: prostownik napisał(a):

              > ROTFL. To ogromna przyjemność taka "pykana" jazda: 2 metry, stop, 5 metrów, stop...

              Przyjemność przede wszystkim od wyizolowania przed całą rzeszą plebsu :)

              > Ciężka teczka i laptop wymagają samochodu? Może terenówki, albo ciężarówki z
              > kratką? Kilka stówek miesięcznie wydawane na najtrendniejszy fitnessclub w stolicy
              > nic nie dały?
              > Nadal chucherko?

              Do ogromnego SUV'a nie biorę ani teczki, ani laptopa. Uwielbiam za to pozdrawiać przez szybę drżących z zimna na przystankach, albo ucieleśnionych w kupie użytkowników zbiorkomu :)

              > Przepłaca w osiedlowych sklepach? A jakim cudem?! Bo nie wypala litrów paliwa
              > jadąc w korku do centrum handlowego, bo kupuje to, czego potrzebuje, a nie ładuje
              > bezmyślnie do wózka, bo, w końcu, nie ma samochodu i nie ponosi w związku z tym
              > kosztów eksploatacji, podatków, ubezpieczenia? KTO TU PRZEPŁACA?!

              Najlepszy jest widok biedaczków z wielkimi reklamówkami - nawet tymi nieekologicznymi (rzekomo) w zbiorkomie :) Tylko czemu tak dużo tych biedaków w tej Warszawie :)
              • Gość: thom Re: Ależ absurdalny bełkot IP: 195.233.250.* 05.10.10, 16:28
                Czy jestes az tak ograniczony umyslowo czy to prowokacja ?
                • Gość: ja Re: Ależ absurdalny bełkot IP: *.devs.futuro.pl 05.10.10, 18:28
                  Gość portalu: thom napisał(a):

                  > Czy jestes az tak ograniczony umyslowo czy to prowokacja ?

                  Ależ ty jesteś głupi :D
            • rlnd Re: Ależ absurdalny bełkot 05.10.10, 17:44
              > Ciężka teczka i laptop wymagają samochodu?

              Ile masz latek ? Czy jestes napakowany na tyle, zeby szarpac sie z doliniarzem, ktory zrywa Ci plecak z laptopem z plecow ? Albo zeby przez 40-80 minut dzwigac w jednej rece teczke, bez mozliwosci zmiany pozycji (tlok) ?

              > Przepłaca w osiedlowych sklepach? A jakim cudem?! Bo nie wypala litrów paliwa j
              > adąc w korku do centrum handlowego, bo kupuje to, czego potrzebuje, a nie ładuj
              > e bezmyślnie do wózka, bo, w końcu, nie ma samochodu i nie ponosi w związku z t
              > ym kosztów eksploatacji, podatków, ubezpieczenia? KTO TU PRZEPŁACA?!

              Ja przeplacam. Na Ciebie. Bo place podatki w miescie Warszawa, z ktorych dotuje sie transport zbiorowy. Tak wiec Twoje koszty eksploatacji, podatkow, ubezpieczenia ponoszone sa przez wszystkich dookola, w tym jezdzacych samochodami. Pogadamy, jak urealnia Ci cene biletu. Ale nie urealnia, bo Barometr Warszawski jasno wykazal - mieszkancy chca zbiorkomu z przywilejami, ale za bezcen ... A moze wlasnie by tak zrobic jak wielu na tym forum sugeruje kierowcom, skoro chcesz jezdzic zbiorkomem to plac, zobaczymy czy Cie stac ?
              • Gość: omsa Re: Ależ absurdalny bełkot IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 20:13
                > Ja przeplacam. Na Ciebie. Bo place podatki w miescie Warszawa, z ktorych dotuje
                > sie transport zbiorowy. Tak wiec Twoje koszty eksploatacji, podatkow, ubezpiec
                > zenia ponoszone sa przez wszystkich dookola, w tym jezdzacych samochodami. Poga
                > damy, jak urealnia Ci cene biletu. Ale nie urealnia, bo Barometr Warszawski jas
                > no wykazal - mieszkancy chca zbiorkomu z przywilejami, ale za bezcen ... A moze
                > wlasnie by tak zrobic jak wielu na tym forum sugeruje kierowcom, skoro chcesz
                > jezdzic zbiorkomem to plac, zobaczymy czy Cie stac ?

                No tak, przecież w magicznym świecie samochodziarzy drogi powstają i konserwują się same, a suną po nich bezgłośne maszyny, które rozsiewają wokół fiołkowy aromat.
                • rlnd Re: Ależ absurdalny bełkot 08.10.10, 11:36
                  A w magicznym swiecie zbiorkomu autobus unosi sie nad ziemia ? I jest bezglosny i pachnacy ?
          • Gość: K Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: 212.180.165.* 05.10.10, 13:59
            > > W weekend jezeli chce pojechac dalej do znajomych to zamawiam taksowke,
            > > to caly czas taniej niz kupowanie samochodu.
            > Pewnie, że taniej. Myślę, że pranie w rzece w zimnej wodzie też jest tańsze od
            > pralki. A jednak ludzie jakoś kupują pralki i kupują samochody, bo wolą wydać p
            > ieniądze i żyć wygodniej.

            Typowy, nudny argument pseudonowobogackich, dla których samochód to wyznacznik statusu,
            a nie zwykły sprzęt użytkowy.

            Dziwnym trafem, mieszkają w dzielnicach gdzie nie ma komunikacji (czyli zadupie).

            Nie rozumieją ludzi, którzy mieszkają i chcą mieszkać w MIEŚCIE i tak kupowali mieskzanie, żeby w prosty sposób wszędzie dojechać komunikacją.
      • Gość: Rurecki Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: 195.117.162.* 05.10.10, 11:40
        > Zbiorkom jest do d**y

        Sam jesteś do d**y
        • Gość: World Re: W Warszawie ciężko żyć nie posiadając samocho IP: 195.117.230.* 05.10.10, 12:06
          Gość portalu: Rurecki napisał(a):

          > > Zbiorkom jest do d**y
          >
          > Sam jesteś do d**y

          Potwierdzam poprzednika, zbiorkom w polskim wydaniu to wylęgarnia gapowiczów i nakłanianie do okradania własnego społeczeństwa :)
        • Gość: bank a jak tam tekścik o "rysowaniu" z wczoraj IP: 91.208.150.* 05.10.10, 12:08
          fajnie cię namierzył nie? - przypomnieć?
          • Gość: staak Re: a jak tam tekścik o "rysowaniu" z wczoraj IP: 85.222.87.* 05.10.10, 14:59
            Mogę prosić o szczegóły
      • wlodzimierz_nowak amerykański nonsens 05.10.10, 12:55
        bolo-liberal napisał:

        > Zbiorkom jest do d**y, nawet jak ktoś mieszka w centrum, to samochód jest po pr
        > ostu potrzebny, choć nie zawsze trzeba nim wszędzie jechać.
        > Dlatego nie rozumiem tej propagandówki, co ona ma na celu - pozbycie się obecny
        > ch mieszkańców, żeby razem z samochodami wynieśli się na przedmieścia napędzają
        > c "Urban Sprawl"??
        > Zostaną w centrum biura i mieszkania na wynajem dla studentów i przyjezdnych pr
        > acowników, zniszczone zostaną społeczności lokalne, zwiększą się wszelkie wynik
        > ające z tego problemy społeczne. Czy tego właśnie władze chcą?

        Ja za to jestem ekoliberałem i wiem, że cud samochodowy się nie ziści i polskie miasta nie będą pierwszymi na świecie, które umożliwią dobry standard życia i swobodę poruszania się po mieście. Poznań jest miastem o największym sprawlu w Polsce (80 tys. w ok. 10 lat przeniosło się pod Poznań do PZ, który dzisiaj liczy już ok. 325 tys. mieszkańców i jest najludniejszym powiatem w Polsce) i dzieje się tak min przez złą politykę gruntową oraz transportową. Dostępność samochodem do miejsc ważnych jest jednym z podstawowych impulsów nasilających rozlewanie aglomeracji. Powstrzymanie możliwe jest przez skoordynowanie:
        - rozwoju zbiorkomu i przywilejów dla rowerzystów
        - ograniczenia dostępu samochodów
        - rewitalizacji centrum
        Zobacz zresztą co się stało w 10 lat z Nowym Światem. Przecież to była wymierająca ulica, jak i całe centrum.
        Wszystkie polskie miasta popełniły błędy wpuszczając na swój teren centra handlowe, ze swej natury przewidziane jako substytut dla naturalnych centrów skierowany do wygnańców z miasta. Zaczęło się w Warszawie, ale potem podążyły inne miasta. Kompletnie ignorując doświadczenia Europy Zachodniej.
        Wszystkie w dążeniu do szybkiego zarobku podcięły możliwość długoletniego rozwoju gospodarki dla właścicieli kamienic, co bardzo wspomogłoby rewitalizację. Nie zrobisz z europejskich miast, jakim jest przecież Warszawa, czysto funkcjonalistycznej tkanki miejskiej jaką są miasta USA. Ale nawet i tam ogranicza się wjazd samochodów, wprowadza myto, likwiduje miejsca do parkowania, tworzy deptaki, ba! wiele miast USA i Australii podjęło decyzje o budowie tramwajów mając przecież metro.
        Radzę Tobie zmieniaj już dzisiaj nawyki antycypując zmiany albo poszukaj sobie jakiegoś miasta ok. 100 tys. do mieszkania. Za 10-15 lat przedmieścia będą coraz gorszym miejscem do mieszkania, tak jak to się stało w miastach Europy. Teraz centralne części miast rosną, zwiększa się zaludnienie.
        • Gość: World Re: amerykański nonsens IP: 195.117.230.* 05.10.10, 15:06
          wlodzimierz_nowak napisał:

          > Nie zrobisz z europejskich miast, jakim jest przecież Warszawa, czysto funkcjonal
          > istycznej tkanki miejskiej jaką są miasta USA. Ale nawet i tam ogranicza się
          > wjazd samochodów, wprowadza myto, likwiduje miejsca do parkowania, tworzy deptaki,
          > ba! wiele miast USA i Australii podjęło decyzje o budowie tramwajów mając
          > przecież metro.

          Niezły text, tyle że to bzdura :) Wstawianie pociągów tramwajopodobnych na dawne odcinki kolejowe w miastach to nie budowa tramwajów. Fałszywa propaganda. Tramwaj jako pojazd uliczny na pewno u nich nie wróci do większości miast. Marne twoje oszustwa :)

          > Radzę Tobie zmieniaj już dzisiaj nawyki antycypując zmiany albo poszukaj sobie
          > jakiegoś miasta ok. 100 tys. do mieszkania. Za 10-15 lat przedmieścia będą coraz
          > gorszym miejscem do mieszkania, tak jak to się stało w miastach Europy. Teraz
          > centralne części miast rosną, zwiększa się zaludnienie.

          Radzić to mógłbyś w Kraju Rad, jakby jeszcze istniał :) Żeby chociaż jeszcze rzeczowo... Póki co, to Europa spowolniła nawet w doganianiu USA :)
          • wlodzimierz_nowak tramwaj w Waszyngtonie 06.10.10, 08:47
            Gość portalu: World napisał(a):
            > wlodzimierz_nowak napisał:
            > Niezły text, tyle że to bzdura :)

            www.railwaygazette.com/news/single-view/view/trams-return-to-washington.html
            Zdjęcie akurat z innego miasta. Tramwaje (torowiska) zbudowano już w 16 miastach. I nie mylę ich z szynobusami i kolejami aglomeracyjnymi. Pobudka!

            > Radzić to mógłbyś w Kraju Rad, jakby jeszcze istniał :) Żeby chociaż jeszcze rz
            > eczowo... Póki co, to Europa spowolniła nawet w doganianiu USA :)

            Tak. Europa już w latach 80-tych przestawiła się na rozbudowę komunikacji zbiorowej kosztem samochodowej. W Niemczech jednym z ostatnich dużych miast był FFM. W 1989 roku (mimo 7 linii metra) postanowiono o budowie 12 linii niemal od zera (tramwaje likwidowano od lat i istniała już tylko jedna linia).
            • Gość: World Re: tramwaj w Waszyngtonie IP: 195.117.230.* 06.10.10, 12:19
              wlodzimierz_nowak napisał:

              > rel="nofollow">www.railwaygazette.com/news/single-view/view/trams-return-to-washington.html

              Plans, a więc w porządku. Dużo i tam skończyło się na planach :)

              > Zdjęcie akurat z innego miasta.

              To akurat nie dziwne, bo w USA tak nigdzie nie będzie wyglądać :)

              > Tramwaje (torowiska) zbudowano już w 16 miastach
              > I nie mylę ich z szynobusami i kolejami aglomeracyjnymi. Pobudka!

              Idź ponownie spać! Bo jednak mylisz i nie zauważasz, że Jankesi nie zabierają pasów samochodom:
              phototrans.eu/14,411350,0,Siemens_SD_460_4014.html
              phototrans.eu/14,415973,0,Breda_LRV_801.html
              phototrans.eu/14,412907,0,Siemens_SD_400_4222.html
              phototrans.eu/14,412894,0,CAF_LRV_4323.html
              phototrans.eu/14,411585,0,Siemens_S70_102.html
              phototrans.eu/14,410495,0,Siemens_SD_400_4219.html
              phototrans.eu/14,410199,0,Siemens_S70_115.html
              phototrans.eu/14,410192,0,CAF_LRV_4324.html
              A może i w Polsce kolej już umiera, i tramwaje wjadą na liczne nasypy kolejowe, mosty i tunele :)
              Poza tym pod amerykańskim słowem "tram" można się i tego spodziewać:
              phototrans.eu/14,302926,0,CWA_1.html
              Także dzięki, ale mówienie o powrocie USA do tramwajów w takim znaczeniu, jak się wszystkim Polakom wydaje, to tylko bzdura :)
              phototrans.eu/14,411351,0,Siemens_SD_460_3019.html
              Jankesi ani myślą o zabieraniu dotychczasowej przestrzeni samochodom. Jeśli już rozwijają zbiorkom, to nie zamiast i kosztem transportu indywidualnego, tylko dodatkowo - jako dobrowolna alternatywa. Polacy tego jeszcze długo nie zrozumieją :)

              > Tak. Europa już w latach 80-tych przestawiła się na rozbudowę komunikacji zbiorowej
              > kosztem samochodowej. W Niemczech jednym z ostatnich dużych miast był FFM.
              > W 1989 roku (mimo 7 linii metra) postanowiono o budowie 12 linii niemal od zera
              > (tramwaje likwidowano od lat i istniała już tylko jedna linia).

              I to jest właśnie błąd taktyczny Europy. Nie dziwne, że podupada ostatnio i nigdy nie dogoni Ameryki :)
    • Gość: mar Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 217.116.100.* 05.10.10, 10:14
      Przede wszystkim to w USA wspiera kierowców, ale słabo ci to pasowało do bzdurnej tezy, więc napisałeś kolejne bzdury o Chinach.
      www.wiadomosci24.pl/artykul/smog_spowija_pekin_72069.html
      • Gość: egon niejaki suchorzewski wspiera burdel urzędniczy? IP: 157.166.216.* 05.10.10, 10:19
        super! czy liczy na jakąś mamonę dla swoich zajeniaszczych badań??? skąd wyście go wzięli???
        • rydzyk_fizyk Re: niejaki suchorzewski wspiera burdel urzędnicz 05.10.10, 10:42
          Facet przede wszystkim wskazał oczywistość, która dla wielu nadal jest odkryciem: miejsce parkingowe kosztuje.

          I zalicza się do kosztów utrzymania samochodu. Nie stać cię - nie biadol.
    • warzaw_bike_killerz To jak z akcja "Rodzic po ludzku" 05.10.10, 10:23
      Na haslo, ze szpitale sa przeladowane i ciezarne leza na korytarzach, jacys specjalisci wysokiej jakosci, orzekaja, nie budujmy wiecej szpitali - im ciezsze beda warunki, tym bardziej uzmyslowimy kobietom, ze nie musza rodzic i tym mniej bedzie chetnych do prokreacji.

      Krotkowidze.
      • Gość: bartek Re: To jak z akcja "Rodzic po ludzku" IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 10:51
        > Na haslo, ze szpitale sa przeladowane i ciezarne leza na korytarzach, jacys spe
        > cjalisci wysokiej jakosci, orzekaja, nie budujmy wiecej szpitali - im ciezsze b
        > eda warunki, tym bardziej uzmyslowimy kobietom, ze nie musza rodzic i tym mniej
        > bedzie chetnych do prokreacji.

        porównywanie rodzenia dzieci do dalszego rozwoju komunikacji samochodowej jest demagogią
        • warzaw_bike_killerz Re: To jak z akcja "Rodzic po ludzku" 05.10.10, 10:57
          Stany faktyczne wyjsciowe sa takie same.

          Kazde slowo w kazdych akcjach jest demagogia. Komunikujemy sie w tym samym poziomie.

          Odnosze wrazenie, ze bez demagogii nikt nie mialby co powiedziec w tym temacie. Ani profesor, ani polityk, ani ja. Skoro wszyscy uzywaja demagogii, to pozwol, ze bede stal na strazy swojej wypowiedzi i uznam moja argumentacje za adekwatna do argumentacji "celebrytow" w tym artykule. Celebrytow, bo takie mam o nich zdanie.
        • rydzyk_fizyk Re: To jak z akcja "Rodzic po ludzku" 05.10.10, 11:02
          Są różne skojarzenia :)

          Przychodzi córka do matki i mówi:
          - Mamusiu, jestem w ciąży!
          - Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę ?
          - Pod kierownicą, mamusiu.
          • tom_aszek Re: To jak z akcja "Rodzic po ludzku" 05.10.10, 11:11
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Są różne skojarzenia :)

            Ciąża kojarzy Ci się z komunikacją? :)

            To ja dorzucę anegdotyczny dialog staruszki i młodej kobiety w tramwaju czy autobusie:

            - Czy mogłaby pani ustąpić mi miejsca?
            - Ale proszę pani, ja w ciąży jestem.
            - Naprawdę? A jak długo?
            - Od 15 minut. Jeszcze mi się nogi trzęsą...

            :)
      • aurita Re: To jak z akcja "Rodzic po ludzku" 05.10.10, 10:59
        akurat ta akcja im sie bardzo udala: Polki nie chca rodzic :)
      • Gość: kaczor Re: To jak z akcja "Rodzic po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 14:06
        Kolejni miejscy wlodarze poza kasowaniem miesiecznych pensji i okolicznosciowych nagrod nie wiele robia nie majac wyobrazni i pomyslow nie wspomne o fachowosci, a to dzieki przyjestemu systemowi wymiany odradzanych fachowcow na kolesi srodowiskowych i pociotkow.
        Czas by zachamowac nie kontrolowany przeplyw samochodow do i przez Centrum stolicy likwidujac anachroniczny i nie efektywny system parkomatow.
        By tego dokonac nalezy dokonczyc budowe obwodnicy Srodmiescia i stworzyc szybka przejzysta komunikacje zbiorowa z wielopoziomowymi parkingami wokol ograniczonym obszarem Centrum.
        Wprowadzic znacznie tanszy i skuteczniejszy system bramek wjazdowych do centrum, a mieszkancom umozliwic preferencyjny zakup jednego miejsca parkowania na rodzine np za 300 zl miesiecznie.
        Wjazd do centrum na 1 godzine czy przejazd - 10 zl, nastepne godziny - 5 zl, w abonamencie miesiecznym dla dostawcow i pracownikow 500 zl.
        Elektroniczny system obowiazywalby calo dobowo od poniedzialku do piatku z mozliwoscia skutecznego wylapywania niepokornych i parkujacych poza miejscami do tego wyznaczonymi.
        Marzenia by pieszy w stolicy czul sie swoisko i beziecznie, jesli urzedasy rozbijaja sie rzadowymi limuzynami na koszt podatnika.
        Syty nigdy glodnego nie zrozumie a przynajmniej jego przyczyn niedoli.
    • Gość: Max Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 10:25
      W warszawie kierowcy nie umieją parkować - to fakt niepodważalny. Mimo, że na codzień sam jeżdżę autem nie raz i nie dwa miałem "przyjemność" przeciskania się między zaparkowaną landarą a ścianą budynku... Ograniczenie miejsc parkingowych nie załatwi sprawy! I nie ma tu co porównywać Warszawy do NY, Berlina czy Paryża! Czy szanowny pan protestujący przeciwko parkingom wie ile jest linii metra w Paryżu? Chyba nie pisząc takie bzdury, więc uświadomię go: 16 (tak, szesnaście!). Komunikacja miejska dobrym rozwiązaniem? Chyba dla kogoś kto nigdy nie miał prawa jazdy i nie jeździł autem! Autobusy to jeżdżący syf, w lecie gorąco (i nie ma się co dziwić, że kierowcy nie włączają klimy - mają dodatek do pensji za ekonomiczną jazdę) i śmierdząco, w zimie szron na szybach od środka, brudne, nierzadko rozklekotane stare Ikarusy z normą spalin Euro minus milion... Tramwaje nie wiele lepsze - poza nowymi Pesami to większości jeżdżący złom. Dodatkowo należałoby zwrócić uwagę na punktualność wyżej wymienionych... Poza tym nie z każdego miejsca i nie wszędzie da się dojechać komunikacją...
      Inna sprawa, że w ścisłym centrum jest kilka parkingów świecących pustkami - np przy pPlacu Defilad. Powód? Są płatne. I nie winię tu kierowców - skoro płacę podatek drogowy w cenie paliwa i nic z tego nie mam (drogi dziurawe jak były tak są) to mogę wymagać choć miejsc parkingowych za NORMALNE pieniądze a nie wywindowane stawki!
      Reasumując: są kierowcy parkujący jak święte krowy, blokując całe chodniki i takich należy tępić, ale ograniczanie miejsc parkingowych (w zamyśle zmuszanie kierowców do jazdy komunikacją) nie załatwia sprawy!
      • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 10:47
        Inna sprawa, że w ścisłym centrum jest kilka parkingów świecących pustkami - np przy pPlacu Defilad. Powód? Są płatne. I nie winię tu kierowców - skoro płacę podatek drogowy w cenie paliwa i nic z tego nie mam (drogi dziurawe jak były tak są) to mogę wymagać choć miejsc parkingowych za NORMALNE pieniądze a nie wywindowane stawki!

        Parking przy PKiN jak na parking w centrum stolicy dużego państwa ma symboliczne stawki:

        Opłaty wynoszą dla:

        a) samochodów osobowych

        1 miesiąc 270,- zł.
        3 miesiące 720,- zł.
        6 miesięcy 1300,- zł.
        12 miesięcy 2500,-zł.

        www.pkin.pl/parking/
        • Gość: dd_heretyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 217.149.244.* 05.10.10, 10:54
          Ale miejsc dla MOTOCYKLI już nie ma?!
        • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 10:56
          >Parking przy PKiN jak na parking w centrum stolicy dużego państwa ma symboliczne stawki:

          >Opłaty wynoszą dla:

          >a) samochodów osobowych

          >1 miesiąc 270,- zł.

          O tym właśnie mówię - parking (i to jeszcze niestrzeżony!) za 270pln/mies to wedlug Ciebie normalna, uczciwa stawka? Parkingi strzeżone (tak, strzeżone) w Warszawie to koszt (średnio) 150pln/mies. Nie widzę powodu, dlaczego cena przy PKiN miałaby być niemal dwukrotnie wyższa i to jeszcze za parking niestrzeżony.
          Poza tym pisząc o tym, że to symboliczna stawka jak na centrum stolicy warto podać jakieś porównanie np z Berlina czy Paryża (tylko nie suche ceny ale również porównanie zarobków i kosztów życia).
          • tom_aszek Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 11:14
            Gość portalu: Max napisał(a):

            > Nie widzę powodu, dlaczego cena przy PKiN
            > miałaby być niemal dwukrotnie wyższa

            Bo płacisz za wyjątkowe miejsce - parkujesz w cieniu historii! :) To tak jak z kupieniem dresu adidasa - płacisz za 3 paski a nie za dres ;)
            • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:18
              Gdyby nie to, że jest to tragiczna i smutna prawda to byłoby to newt śmieszne :)
          • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 11:21
            Dla Niemca samochód nie jest luksusem jak dla wiekszosci w naszym spoleczenstwie, gdzie samochód jest wyznacznikiem "bogactwa" wiec nie ma co porownywać Niemca do Polaka.
          • Gość: Talib Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.chello.pl 05.10.10, 11:23
            człowieku, to są żadne pieniądze za parkowanie w samym centrum, mam wielką nadzieję, że jeszcze rok dwa i na placu defilad nikt nie zaparkuje !
        • Gość: warszawianka Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:42
          Dla Ciebie to mało???
          Mnie na takie wydatki nie stać...
          • unhappy Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 11:45
            Gość portalu: warszawianka napisał(a):

            > Dla Ciebie to mało???
            > Mnie na takie wydatki nie stać...

            A jesteś tak absolutnie pewna, że na samochód cię stać?
            • oktob Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 12:44
              No jasne, że jej nie stać. Nie zrozumiała jeszcze, że jest za biedna na jeżdżenie samochodem do centrum, a najprawdopodobniej wogóle na posiadanie samochodu.
              • w.i.l W ogóle jesteśmy za biedni aby zyć w tym kraju 05.10.10, 13:16
                Dlatego wielu się wynosi.
                To nie jest kraj dla normalnych ludzi.
            • Gość: warszawianka Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 13:28
              oczywiście że mnie stać na samochód, jest to moje narzędzie pracy poniekąd.. Ale 250zł za parking, zwyczajny nie strzeżony- dla mnie to za drogo..
              • Gość: omsa Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 13:37
                To świadczy tylko o tym, że nie bierzesz pod uwagę wszystkich kosztów posiadania samochodu. Parking jest towarem, a nie prawem.
                • Gość: 25l/100km Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.mynet.com.pl 09.10.10, 21:16
                  Gość portalu: omsa napisał(a):

                  > To świadczy tylko o tym, że nie bierzesz pod uwagę wszystkich kosztów posiadani
                  > a samochodu. Parking jest towarem, a nie prawem.


                  .....powiedział(a) omsa. AMEN!

                  BUHAHAHAHAHAHAHAHAHHA

                  który przepis mowi o konieczności płacenia za parkowanie np. na chodniku?? :---) rozbawiło mnie to do łez :D

                  parking jest prawem, przywilejem kotku, lub też - darmowym towarem, a ja Ci to udowadniam codziennie. Codziennie, parkując w różnych miejscach miasta, totalnie za darmo :*

                  pozdrawiam,
                  aha i ubieraj sie ciepło - niedługa maja byc podobno przymrozki, a wyczekiwanie po 20 minut na przystanku wśród kaszlących bab wcale nie uodparnia naszego organizmu!
              • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 13:58
                Miejsce parkingowe zgodne z normą dla parkowania prostopadłego to ponad 10m2.
                Ziemia w tym miejscu jest właściwie najdroższa w Polsce.

                Dla ułatwienia dodam info ile irlandzki inwestor zapłacił za działkę przy placu Trzech krzyży (oczywiście w szczycie bańki):

                gazetadom.pl/nieruchomosci/1,73497,3765912.html
                Jak już wyliczysz sumę zobacz ile dałaby na lokacie a przekonasz się ile miasto dokłada do każdego takiego miejsca parkingowego :)
                • warzaw_bike_killerz Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 14:08
                  Idac tym tropem, to po co w ogole ulica Mokotowska? Po co chodniki dla pieszych? Moze sprzedac to jakiemus inwestorowi po 30 kPLN za m2? Az szkoda, ze tak sie marnuje ta przestrzen. Spojrzmy na pl. Defilad, albo parki - ile miasto traci na utrzymywanie zieleni. Po co to, skoro to takie drogie? Park Saski po 35 kPLN. Policzmy ile miasto doklada na UTRZYMANIE Parku Saskiego.
                  • Gość: brew Brezniewa Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 178.73.49.* 05.10.10, 14:23
                    Nie ma w Warszawie czegoś takiego, jak Park Saski. Jest Ogród Saski.

                    "A co z mieszkańcami centrum? Według profesora powinni zacząć się przyzwyczajać, że miejsce na chodnikach jest tu zbyt cenne, aby całymi dniami zastawiały je ich auta"

                    I tu jest pies pogrzebany.
                    • Gość: ff Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.centertel.pl 05.10.10, 16:11
                      a będzie bardziej/mniej cenne jak tam nie będzie stał samochód?
                    • Gość: bez_logowania Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 18:33
                      Przyjechał i się mędrkuje.. Wokół ogrodu saskiego jest park saski - tam nie ma kwiatów..
      • Gość: joachim Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:45
        Stety-niestety porównanie z Paryżem jest mocno nietrafione. Przyczyny są dwie - obszar, który obejmuje i jego prędkość.

        1. Paryskie metro obejmuje stary Paryż, w obrębie Périphérique czyli centralnej obwodnicy. To okrąg o promieniu mniej więcej 3,5-4,5km, z centrum w Châtelet, gdzie krzyżują się 3 linie RERu. W skali Warszawy to tak od metra centrum do dw. zachodniego, metra wierzbno, metra plac wilsona. Jeśli mieszkasz w aglomeracji Paryża dalej od centrum, jesteś skazany na kolej dojazdową RER - to kilka linii, ale tylko kilka.

        2. Paryskie metro jeździ wolno. Nasze tramwaje są szybsze, zresztą porównanie z tramwajami jest jak najbardziej na miejscu - metro powstawało jako podziemny, bezkolizyjny tramwaj. Z przesiadkami przeciętny czas przejazdu z punktu A do punktu B to ok 45 minut, także dla bliższych odległości. Nasz zbiorkom utrymuje taką średnią dla CAŁEJ aglomeracji, nie tylko małego wycinka w centrum...

        Nie mieszkałem w Londynie, ale podobno lepiej się porównywać z Greater London niż z Paryżem. Paryż to komunikacyjna czarna dziura - mieszkasz w ścisłym centrum, jest ok. Mieszkasz kawałek dalej, masz przerąbane. O jeździe samochodem zapomnij, bo się nie da...
        • Gość: K Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 212.180.165.* 05.10.10, 14:10
          Wreszcie sensowna wypowiedź.

          Warszawa ma bardzo dobrą sieć tramwajową, w większości z wydzielonymi torowiskami, w szczycie na głównych trasach tramwaj odbija się od kolejnego.
          Porównanie z Paryżem jest całkiem na miejscu - poza RERem metro wlecze się tam niemiłosiernie, do tego trzeba doliczyć jeszcze czas zejścia/wejścia i wcale nie tak krótki czas czekania.
          Dlatego np. budowa najpierw centralnej części 2 odcinka metra to bezsens - 500 metró dalej biegnie linia kolejowa, która fubluje tę trasę, do tego po uruchomieniu buspasa na moście Śląsko-Dąbrowskim dojazd do Wileńskiego przestał być problemem.

          Pewnie - fajnie że będzie - ale dużo większy zysk byłby gdyby zacząć np. od Bemowa i dociągnąć do Prostej, albo z drugiej strony z Bródba czy Gocławia.

          Gdybyśmy jeszcze lepiej wykrorzystali istniejące tory kolejowe, trochę poprawili tabor i integrację różnych środków transportu - będzie ok.
          • Gość: msoon Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.nat.student.pw.edu.pl 05.10.10, 21:13
            Co do sensowności tego odcinka to prawda, ale trzeba też wziąć pod uwagę pieniądze.

            Centralny odcinek zawiera w sobie przejście pod pierwszą linią, najgłębszą stację i tunel pod Wisłą. Przypuszczalnie będzie najdroższym fragmentem całej trasy. Wiadomo było, że budowany fragment da się w dużej mierze sfinansować z UE, więc rozpoczęcie od najdroższego fragmentu być może nie jest złym posunięciem. Bądź co bądź dostaliśmy na to 3 mld.

            Pozostałe fragmenty będą już raczej tańsze a finansowanie z UE za kilka lat nie jest jeszcze pewne.
            • Gość: gosc Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 16:08
              > Co do sensowności tego odcinka to prawda, ale trzeba też wziąć pod uwagę pienią
              > dze.

              No właśnie - po wybudowaniu "ogryzka" skończą się one, i ogryzek będzie woził muchy przez następne 20 lat :)
      • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 12:51
        > skoro płacę
        > podatek drogowy w cenie paliwa i nic z tego nie mam (drogi dziurawe jak były tak
        > są) to mogę wymagać choć miejsc parkingowych za NORMALNE pieniądze a nie wywi
        > ndowane stawki!

        Podatku drogowego nie ma już od lat, a inne podatki w cenie paliwa idą do budżetu centralnego. Miasto nie ma z nich ani grosza.
      • Gość: sky_fifi Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.146.214.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.10.10, 13:23
        Parking przy pkinie jest pusty nie dlatego, że jest płatny, tylko dlatego, że jest w cholerę daleko od mieszkań!!!
        Druga sprawa to bezpieczeństwo. Ja w życiu nie odważyłabym się tam parkować, bo po prostu się boję szwendających się tam dziwnych typów. Nawet w dzień jest nieciekawie, o zostawieniu tam auta i powrocie do domu wieczorem nawet nie myślę...
        Co do parkingu w ZT, to nie jest przypadkiem tak, że auta nie można tam zostawić na noc?
        • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 14:05
          Rzut beretem masz wielopoziomowy parking przy ulicy nomen omen Parkingowej - na tyłach hotelu Forum.
    • Gość: bank a róbcie sobie co chcecie IP: 91.208.150.* 05.10.10, 10:25
      nie wydam nawet złotówki w miejscu gdzie nie mogę zaparkować - ale to już nie mój problem - mieszkałem w centrum teraz mieszkam "na wsi" zarabiam w Warszawie wydaję tylko w "centrach" i trochę u siebie na tej wsi. (tam też płacę podatki - bo tam wój wie, że drogi to podstawa a nie chore wizje zagonów urzędników w W.) zlikwidujmy wszystkie parkingi - a co tam, szaleć to szaleć - ale w pierwszej kolejnośći pod urzędami miejskimi!!!! - nie chcę widziec ani jednego urzędnika miejskiego jeżdżącego do roboty samochodem
      • Gość: veetec Nowy Jork vs Wawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 10:30
        Gdy w Wawie powstanie taka siec metra jak w Nowym Jorku to wowwczas mozecie sobie robic takie porowania. Poki co, majac niemal coedziennie jakies spotkania na terania miasta to nie za bardzo moge polagac na komunikacji miejskiej.
        • rydzyk_fizyk Re: Nowy Jork vs Wawa 05.10.10, 10:54
          Czyli nie ma żadnego problemu - nie ma korków, nie masz problemów z szybkim znalezieniem miejsca do parkowania itd.

          Innymi słowy polityka miasta jest przyjazna dla kierowców.
    • luster Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 10:29
      Problemy korków i parkowania nie rozwiąże się dopóki samochód będzie symbolem statusu. Kiedyś faktycznie mało kogo było stać, a teraz licealista dorabiający w wakacje w McDonaldzie może sobie kupić brykę i pokazywać jaki to z niego chojrak.
      Dopóki będzie się słyszało "Ale jak to nie masz samochodu? Myślałem że dobrze zarabiasz" dopóty będzie problem i nic się nie zmieni.

      Czas na modę na nieposiadanie samochodu - to rozwiąże sporą część problemu, bo miasto korkować będą tylko ci, którzy faktycznie go potrzebują.
    • aurita Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... 05.10.10, 10:31
      "Mój znajomy ekspert transportowy z Paryża mieszka niedaleko Centrum Pompidou, ale samochód trzyma 30 km dalej przy stacji szybkiego pociągu RER. Korzysta z niego w weekendy i wakacje, na co dzień porusza się komunikacją"

      w Pazryzu jest rozbudowana SIEC metra (a nie jedna nitka) oraz rozbudowany RER (taki pociag co jezdzi co 5 minut w szczycie i jst polaczony z metrem) o autobusach nie wspomne.

      W Warszawie bez samochodu zyje sie ciezko.
      • hajota Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 10:57

        > "Mój znajomy ekspert transportowy z Paryża mieszka niedaleko Centrum Pompidou,
        > ale samochód trzyma 30 km dalej przy stacji szybkiego pociągu RER. Korzysta z n
        > iego w weekendy i wakacje, na co dzień porusza się komunikacją"
        >

        Jako mieszkanka ścisłego centrum, jeżdżąca na co dzień miejską komunikacją (samochód potrzebny mi jest głównie wiosną i latem na dojazdy na działkę, wyjazdy urlopowe, a zimą tylko w sytuacjach naprawdę awaryjnych) nie miałabym nic przeciwko takiemu rozwiązaniu, gdyby było w Warszawie dostępne. Może na parkingach P&R wyznaczyć ileś tam niedrogich miejsc dostępnych przez całą dobę, właśnie dla mieszkańców centrum? Po redukcji miejsc parkingowych w mojej okolicy w związku z przebudową Emilii Plater (a w perspektywie jest zamknięcie Świętokrzyskiej) zdecydowałam się na wykupienie miejsca na parkingu strzeżonym, ale nie wiem, jak długo budżet pozwoli.
        • Gość: Jan Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 109.243.102.* 05.10.10, 11:14
          Dlaczego uważasz, że miasto powinno robić niedrogie miejsca parkingowe poza centrum? Niech będą w cenie rynkowej
          • hajota Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 12:18
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Dlaczego uważasz, że miasto powinno robić niedrogie miejsca parkingowe poza cen
            > trum? Niech będą w cenie rynkowej

            Dobrze, niech będą w cenie rynkowej, która zapewne okaże się o wiele niższa od ceny parkingu w centrum. Przypominam, że miejsca na P&R dla dojeżdżających stamtąd do centrum są bezpłatne (warunkiem skorzystania jest okazanie biletu komunikacji miejskiej).
    • Gość: Jacek Bezmyślny profesorku: Manhattan to półwysep IP: *.polkomtel.com.pl 05.10.10, 10:36
      Pseudointeligenci, nie porównujcie Warszawy do Nowego Jorku, Wiednia czy innych stolic, bo, pomijając fakt jak bardzo chcemy im dorównac to w kwestii rozwoju jesteśmy ciągle 100 lat za nimi. Stolicą europejską jestesmy tylko z nazwy.
      • kapitan.kirk Re: Bezmyślny profesorku: Manhattan to półwysep 05.10.10, 11:50
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Pseudointeligenci, nie porównujcie Warszawy do Nowego Jorku, Wiednia czy innych
        > stolic, bo, pomijając fakt jak bardzo chcemy im dorównac to w kwestii rozwoju
        > jesteśmy ciągle 100 lat za nimi. Stolicą europejską jestesmy tylko z nazwy.

        Nowy Jork to nie jest nawet z nazwy (tj. ani stolicą, ani europejską ;-)
        Pozdrawiam
    • Gość: Gość Bezmyślny profesorku: manhattan jest półwyspem IP: *.polkomtel.com.pl 05.10.10, 10:38
      Pewnie dlatego łatwiej zrozumieć mieszkańcom ograniczoną ilość miejsc do parkowania. Poza tym większośc budynków ma podziemne parkingi.
      • Gość: wdr parking są, ale płatne 20$ za godzinę IP: 62.233.175.* 05.10.10, 11:39
        nawet porównując zarobki w warszawie i nowym jorku (wg mnie tam zarabiają średnio 2,5x więcej) to cały czas dużo
    • Gość: jangcy odnosze nieodparte wrazenie ze ekipa stolecznej IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 10:40
      zaczyna walczyc wszystkimi mozliwymi metodami z postulatami kandydata PiS na prezydenta Warszawy pana Bieleckiego. Zaczął mówić o podziemnych parkingach i nagle bęc okazuje się że podziemne parkingi wcale nie są potrzebne a nawet można powiedzieć że są szkodliwe.
      W ogole po co miejsca parkingowe w stolicy, mozemy przeciez jezdzic metrem i komunikacja publiczna. Co prawda juz dzis trudno do niej sie dostać w godzinach szczytu ale może cudownie miejsce w niej sie rozmnoży. Na papierze zdażają się cuda.
      Z napięciem czekam na kolejny bardzo ekologiczny pomysł gazety...
    • michalfront 100% racji... 05.10.10, 10:45
      Gość portalu: T napisał(a):

      > A później będzie biadolenie, że w centrum są same banki. Przy placu Wilsona nie
      > ma miejsc parkingowych i sklepy zbankrutowały, bo klienci pojechali do Arkadii
      > gdzie jest gdzie zaparkować.

      Nie mam ochoty tracić czasu, nerwów i zdrowia na jechanie zbiorkomem do centrum - wybieram auto, a skoro auto to muszę mieć gdzie swobodnie zaparkować (chodników nie blokuję - już jakoś tak mam) więc jestem skazany na centra handlowe.

      Coraz więcej osób tak robi i faktycznie dochodzi do tego, że sklep do którego nie można dojechać autem=duży spadek obrotów (pogadajcie z najemcami na nowym świecie i krakowskim czy są zadowoleni z tego że wycofano stamtąd auta)
      • katmoso Re: 100% racji... 05.10.10, 11:58
        Krakowskie Przedmieście po remoncie drastycznie się zmieniło. szerokie chodniki sprzyjają sporym ogródkom kawiarni i restauracji, spacerowiczom, którzy chętnie tam przysiądą. podobnie jest na Nowym Świecie. co raz powstają nowe knajpki.
        fakt, że nie ma tam zbyt wielu sklepów spożywczych, żadnego z meblami albo glazurą, nawet liczba odzieżowych/obuwniczych się zmniejszyła. ale utrzymały się księgarnie i antykwariaty.
    • Gość: la. Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.escom.net.pl 05.10.10, 10:46
      Gość portalu: T napisał(a):
      > Szykanowanie kierowców doprowadziło do upadku zachodnie gospodarki. Chiny wspie
      > rają kierowców i ich gospodarka rozwija się 10% rocznie. Za 20 lat ludzie będą
      > masowo emigrować do Chi, gdzie będzie wyższa stopa zycia niż w Europie.

      Tak tak, emigracja do Chin, gdzie będzie wyższa stopa życia w pakiecie z rakiem w trzy lata.
      Chętni będą dostawali duże dopłaty, coś w rodzaju humanitarnego obozu zagłady.
    • Gość: art Sponsoring miasta? IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 10:47
      A z jakiej okazji miasto ma budować za grube miliony parkingi podziemne? I co może jeszcze darmowe? Dla kilkuset kierowców? Miasto to nie sponsor dla kogoś kto ma kaprys jeździć samochodem. Są parkingi płatne (np. na Pl. Defilad) i stoją puste, bo "biedota co nie ma gdzie parkować nie chce płacić". I jeszcze że im się należy, a w centrum widąc bryki typowo warszawskie jak :WPR, WGR, WGM, WPI, WL, WPU, PO, KR, DW. Podatki płaci się w swojej gminie, ale pretensje do Warszawy o brak parkingów, dróg, obwodnic i czego jeszcze dusza zapragnie!
      • Gość: sky_fifi Re: Sponsoring miasta? IP: *.146.214.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.10.10, 13:37
        A z jakiej okazji miasto ma budować ulice na nowych osiedlach? Albo nową linię metra za ciężkie miliony? I to jeszcze darmową?
        :-))
        DLA LUDZI, tak samo jak parkingi
        • blinski Re: Sponsoring miasta? 18.10.10, 10:39
          O ile wiem, na parkingach parkują samochody, nie ludzie.
      • Gość: k. Re: Sponsoring miasta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.10, 13:06
        Tak, masz rację bryki typowo podwarszawskie, bo ich właściciele nie mają jak dojechać do pracy do Warszawy. Ja dojeżdżam do W-wy samochodem z Nadarzyna - musze się dostać w okolice centrum M1.
        Masz jakieś propozycje dojazdu bez przesiadki?
        Dobra, z jedną przesiadką?
        Ok, z góra 2 przesiadkami?
        Samochodem jadę ok 80 min. Komunikacją zbiorową ponad 2 godziny, w tłoku i na stojąco.
        Taki był mój wybór. Wyprowadziłam się z W-wy bo chciałam mieszkać z dala od wielkomiejskiego hałasu, tam gdzie są miejsca w przedszkolach a klasy w szkole liczą co najwyżej 22 dzieci. Wiedziałm, że taką drogę do pracy będę miała do pokonania, nie miałam i nie mam zamiaru rezygnować z pracy.
        Niestety władze W-wy wydają zezwolenia na budowę bloków mieszkalnych bez zaplecza parkingowego. Wiadomo, że miszkańcy tych bloków będą mieli samochody i będą chcieli je gdzieś zaparkować, nie dość tego, będą chcieli aby ich odwiedzali znajomi, którzy tez mają samochody. Tego nie bierze się pod uwagę, liczy się tylko kasa.
    • Gość: dd_heretyk A co z motocyklami? IP: 217.149.244.* 05.10.10, 10:49
      Trasa Kondratowicza (Targówek) - Patriotów (Miedzeszyn).
      Komunikacją miejską (przy dwóch przesiadkach - najszybszy wariant) czas pokonania trasy wynosi minimum 1h 15min (w godzinach szczytu)

      Motocyklem, nieco inną trasą pokonuję w 35 minut!
      Samochodem, to nie wiem ile by to zajęło, ale uwzględniając korki, pewnie tyle samo co komunikacją miejską (albo i więcej!).
      Trasy autobusów ZTM prowadzą przez najbardziej zakorkowane miejsca w Warszawie i nie zawsze tam, gdzie chcemy dotrzeć!
      • nunia01 Re: A co z motocyklami? 05.10.10, 13:28
        Samochodem ta trasa, to jakieś 40 minut. A czas dojazdu komunikacją miejską, który podałeś nie uwzględnia konieczności doczołgania się do i z przystanku i zakłada krótki czas oczekiwania. Mi zazwyczaj ta trasa zajmowała półtorej godziny - niekoniecznie w godzinach szczytu.

        Ostatnio w nocy kierowca dowiózł mnie w 25 minut.
        • Gość: gosc Re: A co z motocyklami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.10, 16:17
          Jak nie umiesz wsiąść w pociąg, tylko się wleczesz 521 z Wiatraka, to cierp...
    • Gość: Jacek Dorównajmy NY w rozwoju, nie w ograniczeniach IP: *.polkomtel.com.pl 05.10.10, 10:49
      Zakazywać, ograniczać, utrudniać - tak jest najprościej. Zakażmy wjazdu do centrum, zabierzmy parkingi, zróbmy więcej buspasów - ludzie jakoś sobie poradzą. A może by tak najpierw dać ludziom alternatywę? Gotową, nie planowaną za 10 lat.
      Chcecie kultury ruchu drogowego jak w nowym jorku? To zróbcie nam najpierw nowy jork.
      • rydzyk_fizyk Re: Dorównajmy NY w rozwoju, nie w ograniczeniach 05.10.10, 10:59
        Zrozum, że nikt ci niczego nie zakazuje.

        Ale też nikt nie da ci nic za darmo. Chcesz miejsca parkingowego to za nie zapłać.
        • Gość: Jacek Płacę: podatki, opłaty drogowe, vat IP: *.polkomtel.com.pl 05.10.10, 11:06
          • unhappy Re: Płacę: podatki, opłaty drogowe, vat 05.10.10, 11:42
            To czemu się nie złościsz, że miasto nie funduje ci darmowych stacji obsługi, darmowego oleju i mycia przez laski w bikini? Przecież płacisz!!!
          • Gość: omsa Re: Płacę: podatki, opłaty drogowe, vat IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 12:51
            Ach, więc płacisz podatki! Jakże miło z twojej strony. To teraz sobie policz, ile kosztuje budowa i utrzymanie WSZYSTKICH dróg w Polsce (krajowych, wojewódzkich, powiatowych, gminnych, miejskich) i porównaj sobie z wysokością przychodów z akcyzy, podatku drogowego i innych tam opłat. Możesz nawet doliczyć VAT od samochodów, niewiele to zmieni. Z litości nie będę wspominał o kosztach zewnętrznych transportu samochodowego, które samochodziarze mają w głębokim poważaniu.
            • Gość: bnak oddajcie tylko jednoroczny wpływ IP: 91.208.150.* 05.10.10, 13:33
              z tyt akcyzy VATU od paliw, opłatę drogową i VAT od nowych samochodów a pobudujemy wszystkie autostrady od razy - suma tych wpływów to kilkadziesiąd MILIARDÓW złotych rocznie,
              • Gość: omsa Re: oddajcie tylko jednoroczny wpływ IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 13:49
                Guzik prawda. Budżet GDDKiA to obecnie, powiedzmy, jakieś 25-30 miliardów. Wydatki drogowe gmin i miast na prawach powiatu to łącznie 12 miliardów, województw - 11 mld zł, a powiatów - pewnie też kilka ładnych miliardów (przyjmijmy 7, żeby się ładnie sumowało). W sumie masz 55-60 miliardów zł rocznie na budowę i utrzymanie dróg wszystkich kategorii. Mówisz, że czym chcesz to finansować?
                • Gość: bnak wystarczy tym co wymieniłem wcześniej, wyjdzie IP: 91.208.150.* 05.10.10, 14:11
                  mniej więcej tyle samo, dolicz jeszcze opłaty podatku drogowego i winiet dla ciężarówek
                  poza tym gddkia to ok 20 mld
                  • Gość: omsa Re: wystarczy tym co wymieniłem wcześniej, wyjdzi IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 14:14
                    Niby dlaczego wpływy z akcyzy i wymienionego VAT miałyby iść tylko na budowę i utrzymanie dróg?
                    • Gość: bank a co, piesi czy rowerzyści też kupują benzynę ? IP: 91.208.150.* 05.10.10, 14:30
                      • rydzyk_fizyk Re: a co, piesi czy rowerzyści też kupują benzynę 05.10.10, 14:36
                        A nawet zdarza im się kupować olej opałowy.
                    • rydzyk_fizyk Re: wystarczy tym co wymieniłem wcześniej, wyjdzi 05.10.10, 14:32
                      Szczególnie z VAT, który jest normalnym uniwersalnym podatkiem (świadczenie bezzwrotne i nieekwiwaletne przypominam :)
                • rydzyk_fizyk Re: oddajcie tylko jednoroczny wpływ 05.10.10, 14:25
                  Zapomniałeś o odsetkach od obligacji i kredytów KFD i samorządów oraz o środkach unijnych (to w końcu też nasze podatki).
        • Gość: bank za co mam płacić jak ma nie być parkingów??? IP: 91.208.150.* 05.10.10, 11:12
        • w.i.l Ludzie chętnie zapłacą. Ale w tym celu 05.10.10, 13:27
          muszą najpierw wyemigrować aby móc na te opłaty uczciwie zarobić.
    • hank_chinaski Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... 05.10.10, 11:02
      to racja, ze mentalnosc odgrywa tutaj duza role. Jestesmy spoleczenstwem chlopskim, a kazdy chlop patrzy na innego chlopa z pogarda. Tak samo w innych sytuacjach, 'ja nie pojade tramwajem, bo ja jezdze autem' ('jestem lepszy' w domysle). Wiekszosc Warszawy jest niezle skomunikowana ale do lba, w ktorym sa tylko cztery kolka nie przemowisz. Albo smierdzi, albo zimno, albo cieplo. Bedzie 10 linii metra, nowe sklady a on i tak bedzie jezdzil autem, znajdzie sie inny powod. To wlasnie oni sa mentalnie 100 lat za obywatelami zachodniej Europy i dzieki nim zascianek ma sie dobrze w tym kraju.
      Wiecej buspassow, wiecej transportu miejskiego, mniej parkingow, wiecej mandatow za zle parkowanie.
      • magdalaena1977 Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 11:16
        hank_chinaski napisał:

        > Wiekszosc Warszawy jest niezle skomunikowana ale do lba, w ktorym sa tylko czt
        > ery kolka nie przemowisz. Albo smierdzi, albo zimno, albo cieplo.
        A tobie nie przeszkadza ? Super - korzystaj z komunikacji, tylko nie wymagaj tego od innych.
        • unhappy Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 11:43
          magdalaena1977 napisała:

          > hank_chinaski napisał:
          >
          > > Wiekszosc Warszawy jest niezle skomunikowana ale do lba, w ktorym sa tylk
          > o czt
          > > ery kolka nie przemowisz. Albo smierdzi, albo zimno, albo cieplo.
          > A tobie nie przeszkadza ? Super - korzystaj z komunikacji, tylko nie wymagaj te
          > go od innych.
          >

          Ale chyba parkowania zgodnie z przepisami może już wymagać? Czy też nie?
          • magdalaena1977 Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 11:45
            unhappy napisał:

            > Ale chyba parkowania zgodnie z przepisami może już wymagać? Czy też nie?
            Pewnie, że można. Mnie samą denerwują samochody zaparkowane na trawniku, w bramie itp. Nie tylko nie ma, gdzie zaparkować, a jeszcze ciężko przejechać.
        • Gość: badrel Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 12:01
          "Wiekszosc Warszawy jest niezle skomunikowana ale do lba, w ktorym sa tylko cztery kolka nie przemowisz."

          No i dlaczego miałbym chcieć jeździć komunikacją z takim chamstwem jak ty, które nie umie przekonać, tylko bierze się z miejsca za obrażanie? Sądzisz, że jak wyzwiesz myślących inaczej to oni cię posłuchają i przekonają się do twojego zdania?
          Wydaje mi się, że to zazdrość przemawia, stoisz w zatłoczonym autobusie, sąsiadowi po lewej odbija się sałatka śledziowa, po prawej panna wylała na siebie pół butelki słodkich perfum, dzieciak za tobą wierci się z plecakiem na plecach i co chwilę dostajesz nim po nogach, przed tobą siedzi jakaś kobieta i drze się do telefonu, aż zagłusza muzykę w słuchawkach. I patrzysz przez okno, jak wygodnie i miło jedzie się samochodem i cholera cię bierze. Więc ZAKAZAĆ, ZABRONIĆ, NIE POZWOLIĆ, ZABIĆ, a potem jeszcze raz ZAKAZAĆ. Sorry, ale patrząc na sfrustrowanych użytkowników komunikacji miejskiej uświadamiam sobie jak dobrze mam, że nie muszę nią codziennie do pracy jeździć.
          • blinski Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 18.10.10, 10:47
            A gdzie tu jest chamstwo? To, że warszawa ma dobrze zorganizowaną komunikację miejską to fakt, ma do tego bardzo dobry system informacji na stronie internetowej, czego niejedno miasto może Warszawie zazdrościć. I właśnie o to chodzi, że niektórym, przyspawanym do samochodów, nie da się tego wytłumaczyć, bo tak naprawdę nie chodzi im o dobrą alternatywę dla auta, lecz usprawiedliwienie, dlaczego muszą z niego korzystać. Ty robisz dokładnie to samo - kiedy nie masz argumentu w dyskusji nt. samej jakości i częstotliwości połączeń oraz taboru, odnosisz się do warunków panujących w km - dodajmy, zupełnie nie z tego świata.
      • Gość: Dentysta Re: Mentalność IP: 77.79.235.* 05.10.10, 13:57
        Za całym szacunkiem dla Twojego prawa do odmiennej opinii, bredzisz.
        Jeździłem komunikacją miejską do szkoły średniej. Jeździłem i na PW.
        Ale teraz pracuję zawodowo i nie mam dziennie 3h do zmarnowania na dojazdy - nie stać mnie na luksus 8h pracy i 3h dojazdu (tak, wiem, relaks, czytanie książki, audiobooki itp - stosowałem) czyli bycie poza domem przez 11 godzin, bo mam też inne codzienne obowiązki.

        Dodatkowo jakbym chciał być złośliwy to napisałbym o chłopstwie które się zapożycza na 4y pokolenia do przodu, kupuje 30mkw koło metra, koczuje tam w czterech warstwach a na forach opowiada jak bardzo jest proeko, i że metro, i że zbiorkom, i że chamy w samochodach.
        Tylko że to również do niczego nie prowadzi.
        • Gość: mieszkaniec Re: Mentalność IP: 178.73.48.* 05.10.10, 15:16
          Dlaczego wy jako kierowcy nie walczycie o budowanie parkingów w mieście? Wolicie mieć to gdzieś i postawić auto byle jak i byle gdzie. Tak jest łatwiej i prościej. Polak nie ma mentalności jednoczenia w obliczu wspólnego problemu. Każdy woli zagarniać pod siebie. Efektem tego jest zaścianek przyjezdnych z całej Polski i zawalone ulice.
    • Gość: badrel Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:03
      Jak się na 12 do pracy w redakcji jedzie w dżinsach i sweterku to może transport publiczny jest ok, ale jak trzeba przed 8 w garniturze z laptopem i dokumentami oraz z dwójką dzieci z plecakami, które odstawia się po drodze do szkoły, dojechać z jednej dzielnicy (albo spod Warszawy) przez centrum do innej dzielnicy to życzę powodzenia.
      • hank_chinaski Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 11:13
        jak sie chce jezdzic po centrum duzego miasta w godzinach szczytu, rozwozic dzieci po calej W-wie i jeszcze zdazyc na osma to chyba mozesz zaparkowac w Zlotych Tarasach prawda? Z ktorej choinki spadles? Warszawa, Londyn, Paryz to nie Gruszewice Dolne. Oczekujesz ze Targowek przeniosa do centrum?
        • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:20
          A w czym TgK jest gorszy od centrum? Inna warszawa? Lepsi i gorsi? Te czasy już minęły a dzięki takim anachronicznym typom jak Ty chyba nigdy nie znikną z malutkich, ograniczonych rozumków...
        • Gość: badrel Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:28
          Nie, nie moge zaparkowac w Zlotych Tarasach, bo jest mi to calkowicie nie po drodze. Centrum to nie tylko Zlote Tarasy. A poza tym równie dobrze mógłbym odpowiedzieć, że skoro piesi chcą sobie pospacerować to niech do jakiegoś parku idą, nie mogą?
          Warszawa to nie Londyn i nie Paryż, Warszawa to Warszawa, mamy takie miasto jak mamy, z mieszkaniami, urzędami, instytucjami, szkołami, centrami handlowymi i biurami w samym centrum i komunikacje też mamy jaka mamy, wiec nie porównuj cytryn do jabłek dziwiąc się, ze ktoś się kwasi.
          Akcja Gazety postuluje LIKWIDACJE parkingów w centrum i nie budowanie nowych, sądzisz, że te kilkaset miejsc w Złotych Tarasach obsłuży całe centrum? Pomijając, że kierowcy już płacą za parking więc te przytyki, że ktoś nie chce płacić są całkiem nietrafione.
          • tomiczek7 Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 16:51
            Tylko że takim jak Ty wydaje się, że macie ciężkie życie. Wyobraź soebie, że można korzystac z komunikacji miejskiej, wystarczy tylko ruszyć zadek. Naucz dzieci jakichś podstaw samodzielności, nie nie noszą połowy zabawek w plceaku do szkoły. A poza tym możesz sobie załatwić jakąś Pani do rozowożenia do szkól, gdzie samopomoc sąsiedzka.
        • Gość: Jacek Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.polkomtel.com.pl 05.10.10, 11:34
          Warszawa, ile nie zauwazyłeś, to nie Londyn ani Paryż...
      • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:14
        Zgadzam się :)
        Brednie o likwidacji parkingów (w zamyśle zmuszanie do jazdy zbiorkomem) opowiadają chyba tylko CI, którzy nie mają pojęcia o realiach...
      • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 11:28
        a co ma przejazd przez miasto do braku (likwidacji) miejsc parkingowych w centrum? Poza tym skoro jezdzisz spoza warszawy i nie placisz tu podatkow to nie masz prawa wymagac czegokolwiek a juz napewno czegos darmowego ;) Chcesz jezdzic samochodem bo Ci zbiorkom smierdzi to za to plac i chyba o to tu chodzi ;)
        • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:44
          Owszem ma i to sporo. Podam Ci na moim przykładzie: mieszkam na Grochowie, co rano muszę odwieźć dwójkę małych dzieci do żłobka (Grochów, od najbliższej lini tramwajowej minimum 10 minut z buta) i przedszkola (Gocław, podobna odległość jak do żłobka dodając jeszcze powrót na przystanek i konieczną przesiadkę). Pracuje na Wilanowie od 9:00, w linii prostej niecałe 12km od domu ALE nie ma żadnego dogodnego (już nie mówię o bezpośrednim) połączenia między dzielnicami. Biorąc pod uwagę konieczność odwiezienia małych dzieci nie mam innej możliwości niż jechanie samochodem! Aby zdążyć do pracy i odwieźć dzieci muszę wyjechać z domu ok 7:45. Gdybym miał jechać zbiorkomem musiałbym wystartować ok 6:30, max 6:40 żeby wszędzie zdążyć! Dodam jeszcze, że dzieci mam malutkie i nie będę ich narażał na jazdę teraz zimnym i śmierdzącym zbiorkomem w którym nikt nie ustąpi mi miejsca i muszę trzymać córkę na ręku, syna za rękę i balansować żeby nie wyrżnąć bo jaśnie pan kierowca bydłowozu to wcześniej kartofle z pola woził i nie umie delikatnie ruszać i hamować!
          Nie mam zamiaru płacić cen, które w zamyśle zmuszają mnie do pozostawienia auta pod domem powodów podanych wyżej! Poza tym płacę podatek drogowy, który idzie nie wiedomo na co (bo napewno nie na remonty dróg!) więc za miejsca parkingowe złodziejskich opłat płacić nie mam zamiaru!
          • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 12:14
            Moze i płacisz ten podatek drogowy ale to nie znaczy ze masz miec wszystko za free, za przeglady tez placisz oddzielnie. Centrum nie jest miejscem docelowym dla wiekszosci z kierowcow (sporo firm jest juz np na sluzewcu) i nie moze byc blokowane (wiekszosc ludzi ze zbiorkomu jednak pracuje w centrum lub najblizszej okolicy) od tak sobie. Dlatego brak miejsc parkingowych jak i ich powolna likwidacja jest tego przykladem. Zawalone trawniki, chodniki to nic przyjemnego dla zwyklego przechodnia. Albo w weekendy kazde miejsce zawalone, jakby raz nie mozna byloby przyjechac do Centrum bez samochodu. Nie mów że by Ci korona z glowy spadla, nawet z dziećmi.
            I proszę Cię nie obrażaj ludzi, jeśli pochodzisz z Warszawy i mieszkasz na Grochowie, to kiedyś też byłeś bydłem jeżdząc komunikacją jako np nastolatek ;) Więc obrażąjąc kogoś dajesz wyraz samego siebie ;) Twoj kolega może też jeździć komunikacja, więc? ;)
            A w ogóle to będziesz płacił czy Ci się to podoba czy nie, tak to wszystko działa ;)
            • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 12:29
              Porównanie podatku drogowego do opłat za przegląd jest co najmniej dziwne. Płacąc podatek drogowy płacę za drogi (czyli i parkingi wokół nich) których póki co jakoś nie widzę :(
              Likwidacja miejsc parkingowych jest niczym innym jak narzucaniem mi czyjejś woli czyli jazdy zbniorkomem a na to zgody nie wyrażam. Dodatkowo chciałbym abyś zauważył, że w centrum też mieszkają LUDZIE, którzy jeżdżą SAMOCHODAMI więc likwidacja miejsc parkingowych jest jakby nie patrzeć ograniczeniem ich swobód obywatelskich...
              O weekendach się nie wypowiadam - nie jeżdżę wtedy do centrum, ale gdybym miał to i tak bym pojechał samochodem z powodów podanych wcześniej. Celowo napisałem "bydłowozem" bo jak inaczej nazwiesz osoby widzące innych z dziećmi na rękach nie ustępujące im miejsca? Zwykłe bydło i tyle!
              Owszem, jeździłem komunikacją, ale ROdzice wpoili mi, że osobom starszym, inwalidom i osobom z dziećmi na rękach się ustępuje, czego o dzisiejszym bydle powiedzieć nie mogę. Moi koledzy na szczęście jeżdżą tak jak ja samochodami i zdanie o zbiorkomie mają takie jak ja. I gwarantuje Ci, że nie będę płacił tylko dlatego, bo ktoś ma takie widzimisie.
              • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 12:40
                obawiam sie ze nie masz racji - ludzie ktorzy mieszkaja w centrum nie maja miejsc bo parkuje tam kto popadnie, ktos musi tu przyjechac np do Złotych Tarasów bo placic ze parking tamze mu sie nie chce, bo musi zaplacic ;)
                Likwidacja miejsc parkingowych ma na celu uporzadkowanie przestrzeni publicznej a nie narzucaniem abys zostawil samochod w domu ;) Twoj wybor chcesz koniecznie zaparkowac w centrum szukaj i plac ;) Albo zachowaj sie jak bydlo z samochodow i zaparkuj na trawniku, przeciez to tez Ci sie nalezy za podatki, ktos przyjdzie pozniej i wyrowna teren ;)
                Jezdze komunikacja i nie widze sytuacji kiedy ktos mialby nie ustapic miejsca komus z malym dzieckiem.
                Co do dzisiejszych czasow - oby Tobie w dziesiejszych czasach udalo sie tak wychowac dzieci aby w zbiorkomie nie zachowywaly sie jak bydlo, ustepowalo starszym i rodzicom z dzieckiem a przede wszystkim mialo szacunek do starszych, czego wlasnie dzis sie doswiadcza, szczerze tego zycze ;)
                • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 12:57
                  Odnośnie mieszkańców centrum - uważasz, że likwidacja parkingów rozwiąże ten problem? Według mnie jeszcze go powiększy niestety :( Jeśli już mieszkańcy mają problem z zaparkowaniem własnego auta co będzie jak zmniejszy się ilość parkingów? Dopiero wtedy znalezienie miejsca będzie graniczyło z cudem. Co do parkowania na trawnikach - nie wrzucaj wszystkich do jednego worka - zgadzam się z Tobą, że takich kierowców należy likwidować (mandaty) w pierwszej kolejności, podobnie jak takich którzy swoimi landarami zatarasują cały chodnik. Nadal jednak nie widzę powodu dla którego miałbym płacić drakońskie sumy za parkowanie choćby pod PKiN...
                  Masówka - jeśli nie spotkałeś przypadku o którym pisałem to tylko pogratulować! Ja niestety napisałem z własnego doświadczenia, gdy byłem zmuszony do jazdy bydłowozami - powiedziałem sobie nigdy więcej a już na pewno nie z dziećmi. Czy moje dzieci będą się zachowywać jak bydło nie wiem i nie mogę zagwarantować, że nie będą ale zrobię wszystko żeby wpoić im takie wartości jak mi rodzice :)
                  • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 13:32
                    Uwazam ze co innego likwidacja miejsc parkingowych np na takej Emilii Plater gdzie kazdy stawial woz jak chcial i czesto lewy pas byl nieprzejezdny z tego powodu i ogolnie byl balagan (teraz przynajmniej sie to ucywilizuje) a co innego likwidacja miejsc parkingowych dla mieszkancow z prostego powodu - nikt nie bedzie takich parkingow likwidowal ;) I uwazam ze jak ktos sobie juz jezdzi samochodem i go stac na to (korki, nie ma gdzie zaparkowac) to chyba 270 PLN za pewny parking w samym centrum to jest kwota smiesznie mala ;)
                    Wiesz na tyle mało czasu spedzam w komunikacji (metrem i pociagiem szybciej ;)) ze nawet nie zauwazam bydla, 4 minuty metrem i 14 pociągiem i jestem prawie pod domem ;)



                    • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 13:40
                      Wszystko fajnie, gdyby to był parking jak go nazwysza sam pewny czyli strzeżony - wtedy, owszem nie jest to jakaś kosmiczna kwota ale do licha 270pln za samo postawienie auta, bez żadnego dozoru (a wiadomo jakie towarzystwo się w okolicy kręci) to już nieco za dużo.
                      • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 14:12
                        Przykro mi - ziemia kosztuje.

                        Ale zawsze możesz spróbować zrobić to taniej - jeśli potrafisz zbijesz kokosy skoro jest taki popyt.
                        • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 14:25
                          Masz racje - ziemia kosztuje. Ale wyjaśnij mi czemu kosztuje od stosunkowo niedługiego czasu? Nie wiem czy pamiętasz, ale kilka lat wstecz parking pod PKiN nie pobierał opłat i jakoś nikogo to nie bolało, dzięki temu okoliczne uliczki były dostępne dla mieszkańców, chodniki dla pieszych itp...
                          • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 14:40
                            Większy popyt -> wyższa cena.
                            • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 14:48
                              Problem w tym, że popytu nie ma. Popytu nie ma bo cena z kosmosu - co tam, lepiej niech będą zapchane wszystkie okoliczne małe uliczki, niech chodniki będą zawalone samochodami bo przecież nie opuścimy ceny bo ziemia w cenie jest... Szkoda tylko, że parking pod PKiN świeci pustkami....
                              • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 15:52
                                no widzisz czyli wszystko idzie w dobrym kierunku, nie ma popytu nie potrzebna podaż akurat w Centrum, odpowiednia cena odstrasza klienta ;) i do tego będzie się dążyło ;)
                                Na marginesie przecież Cie stać więc o co biega, za daleko od samochodu do Złotych Tarasów na rodzinne sobotnie albo niedzielne zakupy? ;) Nie ma podjazdu pod same drzwi jak w domu i juz krzyk ;)
                                • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 16:06
                                  Przecież o tym właśnie pisałem! Cena nieadekwatna do danego miejsca! Stąd biorą się zapchane mneijsze uliczki, a likwidacja parkingów zapcha je jeszcze bardziej - nie rozumiesz tego?
                                  Na marginesie - to że mnie na coś stać nie oznacza, że muszę wyrzucać pieniądze w błoto :-)
          • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 12:22
            Poza tym płacę podatek drogowy, który idzie nie wiedomo na co (bo napewno nie na remonty dróg!) więc za miejsca parkingowe złodziejskich opłat płacić nie mam zamiaru!

            Jeździsz samochodem ciężarowym czy autobusem?
            • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 12:30
              Podatek drogowy jest w cenie benzyny jakbyś nie wiedział :P
              • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 12:42
                apropo podatku drogowego chyba nie bardzo ;) Polecam:
                www.cie.gov.pl/publikacje/pol_przed/Sektor_transportowy/12.htm
              • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 12:57
                > Podatek drogowy jest w cenie benzyny jakbyś nie wiedział :P

                Czego to się człowiek nie dowie na tym forum... Kiedy wprowadzili z powrotem podatek drogowy w paliwie? I dlaczego było o tym tak cicho w mediach?
                • Gość: urq Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 193.46.186.* 05.10.10, 13:11
                  A "Opłata paliwowa" na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego to co to niby jest, podatek drogowy pod inną nazwą, ale... skąd możesz wiedzieć, w bilecie autobusowym tego nie ma :)
                  • Gość: Max Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 13:25
                    Brawo! Ale on i tak nie zrozumie - jak słusznie zauważyłeś na bilecie tego nie ma....
                  • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 13:25
                    "Pod inną nazwą" są jeszcze akcyza i VAT w paliwie. I wszystkie te podatki idą do budżetu centralnego albo własnie do KFD, gdzie są wydawane na budowę autostrad, dróg ekspresowych i dróg krajowych poza miastami. Warszawa praktycznie nic nie ma z tych podatków.
                  • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 13:29
                    Synu, dlatego nazywa się opłatą paliwową, że jest czymś innym niż podatek drogowy.
                    Podatek drogowy istnieje i jak jesteś ciekawy to możesz sobie poszukać i dowiedzieć się kto nadal go płaci.

                    Potem możesz poszukać co finansuje Krajowy Fundusz Drogowy i dlaczego nie są to parkingi w miastach :)
                    • Gość: kixx Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 13:49
                      co nie zmienia w niczym faktu,iz w roku w ktorym podatek drogowy od osobowych samochodow zostal zlikwidowany powiekszono akcyze na paliwa o taka kwote,zeby wartosc utraconego przez budzet podatku drogowego zrekompensowac
                      moze jestes zbyt mlody,zeby to pamietac,ale to FAKT
                      • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 14:34
                        > co nie zmienia w niczym faktu,iz w roku w ktorym podatek drogowy od osobowych s
                        > amochodow zostal zlikwidowany powiekszono akcyze na paliwa o taka kwote,zeby wa
                        > rtosc utraconego przez budzet podatku drogowego zrekompensowac

                        Potem zmniejszono akcyzę, potem podwyższono parę razy... Fakt jest taki, że podatku drogowego dla samochodów osobowych nie ma już od lat. I nie chodzi tylko o nazwę, ale o to, że Warszawa nie ma ani grosza z tych podatków w paliwie.
                        • Gość: kixx Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 15:05
                          manipulujesz faktami
                          o ile bylo jasno powiedziane iz podatek wchodzi w akcyze to nikt nigdy nie powiedzial,iz zmniejszaja akcyze o uprzednio powiekszono wielkosc podatku
                          poza tym akcyze zmniejszono tylko raz,i wtedy bylo to spowodowane rosnacymi cenami ropy na rynku swaitowym
                          resume-w akcyzie jest zawarty podatek drogowy
                          • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 15:27
                            > o ile bylo jasno powiedziane iz podatek wchodzi w akcyze to nikt nigdy nie powi
                            > edzial,iz zmniejszaja akcyze o uprzednio powiekszono wielkosc podatku

                            Nie powiedział, bo tego podatku już od lat nie było. Podatek drogowy dla samochodów osobowych to historia. Jak dziesięcina albo popiwek. Koniec. Kropka.

                            > resume-w akcyzie jest zawarty podatek drogowy

                            I kto tu manipuluje faktami? Napisałem na czym polega różnica pomiędzy dawnym podatkiem drogowym a akcyzą, a Ty nawet jednym słowem do tego się nie odniosłeś. Gdy argument dyskutanta nie pasuje do z góry ustalonej tezy, to się ten argument przemilcza?

                            Powtórzę: wymagajcie (w zasadzie wymagajmy, bo ja też mam samochód) szerokich, równych dróg za miastem, domagajcie się darmowych autostrad. Natomiast w mieście samochodziarze są najbardziej dotowaną grupą społeczną. Koszty budowy, remontów i utrzymania dróg, miliony osobogodzin straconych w korkach, zanieczyszczenie powietrza, hałas, zajęte miejsce w centrum (najdroższa ziemia w kraju). Przy tym wszystkim z połowa samochodziarzy w Warszawie nie płaci tu nawet podatku dochodowego, bo dojeżdżają z okolicznych miejscowości albo mieszkają w Warszawie, ale są zameldowani w Płońsku, bo tam jest tańsze OC.
                            • Gość: ktoś Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.uznam.net.pl 05.10.10, 15:46
                              > Natomiast w mieści
                              > e samochodziarze są najbardziej dotowaną grupą społeczną.
                              Aaa, rozumiem że metro samo się buduje i wcale nie kosztuje kilka mld? A bilety w 100% pokrywają paliwo, budowę torów tramwajowych, płace kierowców, zakup wozów etc?
                              • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 15:55
                                różnica między publiczne a prywatne ;)
                              • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 17:35
                                > Aaa, rozumiem że metro samo się buduje i wcale nie kosztuje kilka mld? A bilety
                                > w 100% pokrywają paliwo, budowę torów tramwajowych, płace kierowców, zakup woz
                                > ów etc?

                                Nawet nie da się tego porównać do kosztów generowanych przez prywatny transport w wielkim mieście. Dotacje do komunikacji miejskiej są niezbędne aby w ogóle metropolia mogła funkcjonować. Bez tego nie byłoby metropolii.
                            • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 15:56
                              no wlasnie o to chodzi ale nie dociera, zawsze chca z pozycji ze mi sie nalezy, jednak od siebie nic ;) pozdrawiam
                              • Gość: kixx Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 16:08
                                a Tobie sie czasem nie "nalezy " dotowana komunikacja?
                                moj dziadek przed wojna,(nie nalezal do warszawskiej arystokracji,nie ma co sciemniac),ze Stwek na piechote dyrdal do pracy na Belwederska.
                                Czemu wiec miejsca dla samochodow maja byc be,a doplaty do KM tak?
                                Urelanijmy ceny wszytkich uslug w Warszawie,wtedy nikt nie bedzie sie burzyl na wybiorcze tepienie pewnych grup spolecznych.
                                Aha,na koniec;mam wykupione miejsca parkingowe dla obu samochodow,ktore posiadam.
                                • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 17:41
                                  > Czemu wiec miejsca dla samochodow maja byc be,a doplaty do KM tak?

                                  Na przykład dlatego, że przeciętny pasażer autobusu zajmuje na drodze kilkadziesiąt razy mniej miejsca niż przeciętny kierowca auta osobowego. Fizyki nie przeskoczysz. W centrum miasta po prostu nie ma miejsca dla wszystkich, którzy mieliby możliwość przyjechać tak własnym autem.

                                  > Urelanijmy ceny wszytkich uslug w Warszawie,wtedy nikt nie bedzie sie burzyl na
                                  > wybiorcze tepienie pewnych grup spolecznych.

                                  Proponujesz aby ceny biletów poszły w górę dwukrotnie? Może więcej? Wtedy rano nawet z parkingu nie wyjedziesz.
                                  • Gość: ja Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.devs.futuro.pl 05.10.10, 18:53
                                    jestem_z_kobry napisał:

                                    > Na przykład dlatego, że przeciętny pasażer autobusu zajmuje na drodze kilkadziesiąt
                                    > razy mniej miejsca niż przeciętny kierowca auta osobowego. Fizyki nie przeskoczysz.

                                    Rowerzyści jeszcze mniej, a piesi już całkiem. Bardzo zacofany argument. Ludzkość dąży do powiększania przestrzeni wokół siebie a nie minimalizacji. Stąd pragnienie jazdy samochodem, albo w zamian luźny zbiorkom (ale poprzez zachętę a nie przymus). Optymalizacja poprzez upychanie ludzi w karcery to cofanie się w rozwoju cywilizacji :)

                                    > W centrum miasta po prostu nie ma miejsca dla wszystkich, którzy mieliby
                                    > możliwość przyjechać tak własnym autem.

                                    Dlatego trzeba to zmieniać na wzór USA :)

                                    > Proponujesz aby ceny biletów poszły w górę dwukrotnie? Może więcej? Wtedy rano
                                    > nawet z parkingu nie wyjedziesz.

                                    Trzeba tak zrobić, żeby wyjechali :)
                                    • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 19:56
                                      > Rowerzyści jeszcze mniej, a piesi już całkiem. Bardzo zacofany argument.

                                      Rowerzyści nie zajmują na drodze mniej miejsca niż pasażerowie autobusu, ale z całego serca popieram cyklistów. Natomiast ciekawe jest to, że odwoływanie się do podstawowej fizyki nazywasz zacofaniem.

                                      > Dlatego trzeba to zmieniać na wzór USA :)

                                      Czyli? Wyburzać domy w centrum, aby zrobić tam trasy szybkiego ruchu i parkingi? Tylko po co wtedy przyjeżdżać do centrum, skoro nie będzie tam domów?

                                      > Trzeba tak zrobić, żeby wyjechali :)

                                      Ja też uważam, że trzeba zrobić tak, żeby było dobrze. Jesteś politykiem?
                            • Gość: kixx Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 16:03
                              no to sie odnosze w takim razie
                              mnie jako kierowcy g,za przeproszeniem obchodzi,ze Warszawa nie ani zlotowki z tych pieniedzy ktore mi CALY CZAS zabierane w akcyzie ,ktora wzrosla w zwiazku z dodaniem do niego wartosci podatku drogowego.O ile mnie pamiec nie myli,gminom Panstwo mialo zrekompensowac utracone wplywy z tytulu zmiany sposobu pobierania podatku drogowego.Nie wiem czy zrekompensowalo,jesli tak,nie ma problemu,jesli nie,dlaczego gminy pozbawione srodkow przez Panstwo ,zamiast walczyc o rekompensate od Panstwa wydzieraja pieniadze swoim mieszkancom,zamiast udac do sie, par excellence, zlodzieja,ktory je obrabowal.to tyle odnosnie odniesienia sie.
                              A ztym dotowaniem to widzisz tylko jednak strone medalu.Jak zapewne wiesz,gminy czerpia pieniadze z podatku dochodwego,ktory jest rozliczany na ich terenie.Sprobuj wiec sobie policzyc ile wplywow ma dzieki temu Warszawa.
                              • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 16:23
                                Już kilka razy napisano w tym wątku - opłata paliwowa idzie do Krajowego Funduszu Drogowego - miasto nie ma z niego ani złotówki.
                                • Gość: kixx Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 17:16
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,752,117221584,117235526,Re_Parkuj_po_ludzku_Nie_budujmy_juz_parkingow.html
                                  jak widac pisano o rzeczach o ktorych nie miano pojecia
                                  • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 06.10.10, 10:04
                                    Masz jakiś problem ze zrozumieniem pojęcia "opłata paliwowa"?

                                    To może zamiast słuchać Zyty (platformerskiej czy pisowskiej - wszystko jedno) zajrzyj do ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym:

                                    Art. 37i. Opłata paliwowa stanowi przychód Krajowego Funduszu Drogowego i Funduszu Kolejowego, o którym mowa w ustawie z dnia 16 grudnia 2005 r. o Funduszu Kolejowym (Dz. U. z 2006 r. Nr 12, poz. 61), z tym że kwota stanowiąca 80 % opłaty paliwowej stanowi przychód Krajowego Funduszu Drogowego, a kwota stanowiąca 20 % tej opłaty - przychód Funduszu Kolejowego, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.

                                    Zastrzeżenia w kolejnych ustępach dotyczą podziału między KFD a Fundusz Kolejowy.
                              • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 17:32
                                > mnie jako kierowcy g,za przeproszeniem obchodzi,ze Warszawa nie ani zlotowki z
                                > tych pieniedzy ktore mi CALY CZAS zabierane w akcyzie ,ktora wzrosla w zwiazku
                                > z dodaniem do niego wartosci podatku drogowego.

                                A mnie g... obchodzi, że Ciebie nie obchodzi, że płacisz komu innemu, a wymagasz od kogoś innego. Państwo miało zrekompensować samorządom utracone wpływy z podatku drogowego i zrekompensowało tworząc subwencję drogową. Subwencja dorogowa została zlikwidowana 1 stycznia 2004 r. Tyle.

                                > A ztym dotowaniem to widzisz tylko jednak strone medalu.Jak zapewne wiesz,gminy
                                > czerpia pieniadze z podatku dochodwego,ktory jest rozliczany na ich terenie.Sp
                                > robuj wiec sobie policzyc ile wplywow ma dzieki temu Warszawa.

                                No właśnie. Podatek dochodowy płacimy wszyscy, ale samochodziarze uważają, że należy im się od miasta coś ekstra. Przy czym, jak napisałem, akurat przeciętny kierowca na warszawskiej ulicy wpłaca do warszawskiego budżetu mniej niż nie-kierowca.
                                • rlnd Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 17:53
                                  > No właśnie. Podatek dochodowy płacimy wszyscy, ale samochodziarze uważają, że należy im się od miasta coś ekstra. Przy czym, jak napisałem, akurat przeciętny kierowca na warszawskiej ulicy wpłaca do warszawskiego budżetu mniej niż nie-kierowca.


                                  Najmniej to chyba wplaca rozliczajacy sie poza Warszawa pasazer zbiorkomu (bo jeszcze ma dotowany bilet) ?
                                  • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 19:58
                                    > Najmniej to chyba wplaca rozliczajacy sie poza Warszawa pasazer zbiorkomu (bo j
                                    > eszcze ma dotowany bilet) ?

                                    Za to kierowca ma dotowane drogi i generuje potężne koszty społeczne.
                                    • rlnd Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 08.10.10, 11:38
                                      A zbiorkom to niby w powietrzu sie przemieszcza ?

                                      PS. Sprecyzuj co to sa koszty spoleczne ... Bo wydawalo mi sie ze do tej pory rozmawiamy o rachunku ekonomicznym
                                      • jestem_z_kobry Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 08.10.10, 15:23
                                        > A zbiorkom to niby w powietrzu sie przemieszcza ?

                                        Zbiorkom świetnie sobie radzi na jednopasmowych ulicach, pod warunkiem, że wyrzuci się z nich tych, co generują korki (Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat). Jeszcze lepiej radzi sobie na torach. Budowa i utrzymanie wielopasmowych arterii przecinających miasto do dotacja dla samochodziarzy.

                                        Koszty społeczne to miliony osobogodzin stracone w korkach, zatrucie powietrza, hałas, zajęte miejsce pod parkującymi samochodami w centrum miasta (najdroższa ziemia w kraju). Wszystko to przelicza się na koszty ekonomiczne, choć nie zawsze w prosty sposób.
                    • Gość: staak Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 85.222.87.* 05.10.10, 14:21
                      wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34310,139457.htmlCytuję
                      "Od tego roku podatek drogowy płacony dotąd w gminach nie obejmuje już samochodów osobowych. Zastąpiła go podwyżka stawki podatku akcyzowego wchodzącego w skład ceny paliw. Po tej podwyżce paliwa zdrożały."

                      Wg UE ślimak to ryba a marchewka to owoc.
                      • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 14:46
                        Wiem, że dla ciebie nie ma to większego znaczenia ale podatek to świadczenie bezzwrotne i nieekwiwaletne natomiast opłata to "znaczone" pieniądze przekazywane na konkretny cel.

                        Na budowę dróg krajowych poza miastami na prawach powiatu. I są to zresztą grosze w stosunku do potrzeb - stąd m.in. zadłużenie Krajowego Funduszu Drogowego.

                        Potrafisz zrozumieć tak prosty fakt, że nie ma to nic wspólnego z budową parkingów w miastach?
                        • Gość: staak Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 85.222.87.* 05.10.10, 15:47
                          www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/promocja_nadziei_02.html
                          Zyta Gilowska odpowiada

                          Na co przeznaczany jest podatek drogowy płacony w paliwie?

                          Akcyza wliczana w cenę paliw silnikowych jest przeznaczana na utrzymanie i budowę dróg (teoretycznie w 40,5 %). Aż 12% planowanych wpływów z tej akcyzy jest przeznaczone dla administracji rządowej, która odpowiada za utrzymanie dróg krajowych (drogi krajowe to co dwudziesty kilometr polskich dróg publicznych. Następne 18 % tych wpływów jest kierowane do samorządów powiatowych i samorządów wojewódzkich, odpowiadających za utrzymanie dróg powiatowych i wojewódzkich (drogi powiatowe i wojewódzkie stanowią prawie 50% polskich dróg publicznych). Kolejne 10,5% akcyzy wliczonej w cenę paliwa otrzymują gminy jako rekompensatę za utracone dochody z podatku od środków transportowych. Gminy odpowiadają za stan dróg gminnych, stanowiących prawie połowę wszystkich dróg publicznych. Taki podział wpływów z akcyzy wcale nie oznacza, że te niemałe pieniądze zostaną przeznaczone na remont czy budowę nowych dróg, ponieważ mogą być wydane także na inne cele. Są więc wydawane na utrzymanie ogromnej liczby urzędników.

                          Podatek VAT w pewnych sytuacjach jest podatkiem zwrotnym tak jak i akcyza a opłata parkingowa w SPP w Warszawie nie idzie na budowę parkingów.
                          Czyli praktyka trochę odbiega od teorii
                          • Gość: kixx Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.acn.waw.pl 05.10.10, 16:11
                            o wlasnie,nie moglem tego znalezc,tak samo mi sie wydawalo,ze czesc wplywow miala isc do gmin jako rekompensata
                            forum.gazeta.pl/forum/w,752,117221584,117236039,Re_Parkuj_po_ludzku_Nie_budujmy_juz_parkingow.html
                            szostka z umiejetnosci wyszukiwania:)
          • tomiczek7 Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 17:02
            Nawet gdybys się wściekł nikt nie spowoduje płynności ruchu przy zachowaniu takilej liczby parkingów w ścisłym centrum, bo wtedy zawsze bedą korki. nie tylko w Warszawie probelem sa kmioty za kierwonicą.
        • Gość: badrel Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:50
          Po pierwsze obok postulatu likwidacji parkingów pojawiają się też postulaty "wyrzucenia" samochodów z centrum.
          Po drugie jadąc przez centrum muszę się w nim zatrzymać, więc potrzebuję miejsca parkingowego, nie na cały dzień, ale na pół godziny.
          Po trzecie jazda komunikacją miejską jest droższa od jazdy samochodem przy tak nieefektywnym systemie opłat za komunikację jaki jest w Warszawie. Tak, śmierdzi mi wiele osób mogłoby myć się częściej niż raz na tydzień i używać choćby najtańszego dezodorantu jest zwyczajnie uciążliwa, tramwaje i autobusy w godzinach szczytu są zatłoczone, więc mając przy sobie ciężki bagaż plus dwójkę małych dzieci z plecakami wolę jechać samochodem, wygodniej i bezpieczniej. Pomijam już takie "atrakcje" jak jazda z dziećmi i przysłuchiwanie się chamskim rozmowom ("k..., głupi ch... p...).
          Po czwarte, nie wiesz, gdzie mieszkam, bądź jestem zameldowany, więc odpuść sobie ten pseudzłośliwy komentarz. Rozumiem, że z komunikacji miejskiej dotowanej przez gminę Warszawa ludzi spoza Warszawy też wyrzucisz? Tylko, że wówczas będą zadeptywać utrzymywane przez gminę Warszawa chodniki i wówczas co? Zasieki postawisz dookoła miasta i nie wpuścisz obcego?
          • Gość: art Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 12:28
            1. Oczywiscie ze wyrzucic samochody z Centrum, nie ma tu niczego co wymagałoby do niej przyjezdzania samochodem, akurat Centrum ma dobrze rozwinieta siec komunikacyjna ;)
            2. Skoro musisz to plac nie wymagaj od wszystkich wszystkiego za free, za przeglad samochodu tez placisz ;)
            3. Koszt biletu miesiecznego 78PLN, na dwie strefy 116PLN, rzeczywiscie drozej ;)
            4. Nie pamieta mlodziez jak sama jezdzila komunikacja, zarobilo sie troszke pieniazkow, kupilo samochodzik wiec teraz jestem "panicho" wszyscy smierdza ;) Zona jezdzi drugim samochodzikiem czy komunikacja? jak to drugie to nie najlepiej o niej swiadczy, nieprawdaz? ;)
            5. Dla ludzi spoza Warszawy okoliczne gminy potrafily sie dogadac w Warszawa i swobodnie sobie jezdza do miasta za koszt 116 PLN miesiecznie, pociagiem, autobusem, widzisz mozna ;) w garniturach tez, z dzieci do szkoly ;)
            6. Ludzie spoza miasta niech sobie chodza, jezdza i inne cuda na kiju ale niech nie narzekaja i nie wymagaja wszystkiego free od miejsca gdzie sie nie dokladaja, to chyba proste i oczywiste ;)
            • Gość: pat Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 05.10.10, 13:25
              A ja mam takie pytanie, ile kosztowalby, drodzy eksperci, bilet miesieczny, gdyby on nie byl dotowany przez miasto?.. :)
              • felicjan15 Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 16:14
                Większość cywilizowanych krajów dotuje komunikację publiczną, przykładem Nowy Jork.
    • Gość: badrel Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:04
      Chyba nie doczytales artykulu, tu nie chodzi o platne parkingi, ale o ich likwidacje.
    • Gość: kierowca Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:07
      Ja przyjelem zasade, ze nie wydaje pieniedzy tam gdzie nie moge zaparkowac. Zreszta bylo to by trudne bo unikam miejsc gdzie nie mozna dojechac samochodem. Dla mnie samochod to wygoda i oszczednosc czasu. Niektorym trudno jest zrozumiec, ze sa ludzie ktorzy nie pracuja od 8 do 16, a jedynie co nosza w swoich teczkach/torebkach to suche bulki na drugie sniadanie, ja musialbym noscic ciezka teczkę z komputerem i papierami i czesto dodatkowo duzo ciezkiej dokumentacji. Pozniej sie ludzie dziwia ze sklepy w centrum bankrutuja, powstaja same banki itp. Mysle, ze nie mine sie z prawda z teza ze najwieksze obroty w sklepach generuja ludzie jezdzacy samochodami.
      • magdalaena1977 Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 11:21
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > Ja przyjelem zasade, ze nie wydaje pieniedzy tam gdzie nie moge zaparkowac.
        Ja też. Bardzo rzadko jeżdżę np. na zakupy do ścisłego centrum, bo nie ma tam miejsc do parkowania. A nie uśmiecha mi się powrót do domu z przesiadkami, jeśli jestem objuczona zakupami. Wolę centrum handlowe, gdzie jest czysto i mogę zaparkować (może być za opłatą).

        > Niektorym trudno jest zrozumiec, ze sa ludzie ktorzy nie pracuja od 8 do 16,
        > a jedynie co nosza w swoich teczkach/torebkach to suche bulki na drugie sniadanie,
        > ja musialbym noscic ciezka teczkę z komputerem i papierami i
        > czesto dodatkowo duzo ciezkiej dokumentacji.
        Ja też. Raz czy dwa jechałam z ciężką teczką autobusem i było naprawdę niewygodnie. Nie było miejsc siedzących, musiałam stać, trzymać się dwóch barierek i jednocześnie kolanami przytrzymywać teczkę.
        • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 12:38
          > Ja też. Raz czy dwa jechałam z ciężką teczką autobusem i było naprawdę niewygod
          > nie. Nie było miejsc siedzących, musiałam stać, trzymać się dwóch barierek i je
          > dnocześnie kolanami przytrzymywać teczkę.


          Faktycznie coraz więcej w Polsce lewych rencistów.
          Czy wysiadając z samochodu od razu przesiadasz się z ciężką teczką na wózek inwalidzki?
        • Gość: omsa Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 12:56
          Fascynujące. I mówicie, że kto ma za tę waszą wygodę płacić?
          • Gość: bank sami zapłacimy, wy przestańcie tylko utrudniać IP: 91.208.150.* 05.10.10, 14:13
            .
            • Gość: omsa Re: sami zapłacimy, wy przestańcie tylko utrudnia IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 14:21
              Pod warunkiem, że przestaniecie truć, hałasować i rozpychać się w ciasnej przestrzeni tkanki miejskiej. Umowa stoi?
              • Gość: ja Re: sami zapłacimy, wy przestańcie tylko utrudnia IP: *.devs.futuro.pl 05.10.10, 18:59
                Gość portalu: omsa napisał(a):

                > Pod warunkiem, że przestaniecie truć, hałasować i rozpychać się w ciasnej
                > przestrzeni tkanki miejskiej. Umowa stoi?

                Pod warunkiem, że przestaniesz zużywać tlen. Umowa stoi :D
                • Gość: omsa Re: sami zapłacimy, wy przestańcie tylko utrudnia IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 20:07
                  A przestaniesz okraszać swoją bucerkę uśmieszkami?
        • Gość: K Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: 212.180.165.* 05.10.10, 14:22
          > Ja też. Raz czy dwa jechałam z ciężką teczką autobusem i było naprawdę niewygod
          > nie. Nie było miejsc siedzących, musiałam stać, trzymać się dwóch barierek i je
          > dnocześnie kolanami przytrzymywać teczkę.

          horror, dziewczyno!
          normalnie mrozi krew w żyłach!! :D:

    • Gość: Pan L Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... IP: *.devs.futuro.pl 05.10.10, 11:09
      Mało eksperckie te porównania. Gdzie Warszawie wielkoscią aglomeracji i iloscią ludnosci do Nowego Jorku, Paryża, Berlina, gdzie ta klasa komunikacji ...
      Oni najpierw budowali komunikacje, ścieżki rowerowe, promowali zbiorkom a później robili ograniczenia.
      A o parkingach to bardzo fajnie by było gdyby przypadało 1 miejsce na lokal mieszkalny, nie na mieszkańca! W parkingu podziemnym z abonamentem ok 300 zł miesięcznie ( za msc w parkingu w bloku na Ursynowie za które się zapłaciło uprzednio 30tys i tak płaci się czynsz rzędu 100zł) Obecny abonament za 20zł jest zdecydowanie za niski.
      I tak nie każdy lokal ma przypisane auto więc reszta mogłaby zostać dla przyjezdnych. Parking podziemny jest drogi w budowie ale skutecznie egzekwuje opłaty. Nie zapłacisz, nie wyjedziesz.
      Jak dojdziemy do tego etapu to można drastycznie ograniczać miejsca na powierzchni. Zresztą nie wszędzie jest taki deficyt miejsca że trzeba robić parkingi podziemne, można sprzedać istniejące miejsca na ulicy.
      W centrum powinny być miejsca dla mieszkańców! Trzeba promować mieszkanie w centrum!
    • magdalaena1977 Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... 05.10.10, 11:10
      "Ci, którzy korzystają z komunikacji miejskiej, mają o niej całkiem dobre zdanie: według CBOS-u aż 78 proc. wystawia jej pozytywne oceny." Czyli, że 22 % jeżdżących komunikacją wystawia jej negatywne oceny, ale nie ma wyjścia ?

      A jak wyglądają proporcje pozytywnych i negatywnych ocen komunikacji u osób korzystających na co dzień z samochodów ? Czy to nie tych mieszkańców należałoby przekonać ?
      Być może są ludzie, którym nie przeszkadza jazda w tłoku i częste przesiadki, ale oni już jeżdżą zbiorkomem.
      Jeśli chodzi Wam o przekonanie reszty musicie wziąć pod uwagę potrzeby osób, które w tej chwili wolą jechać drożej własnym samochodem, ale za to szybciej i wygodniej.
    • todeskult Jeśli miasto pociągnie tramwaje i metro z/do: 05.10.10, 11:18

      Jeśli miasto pociągnie kolej i metro z/do:
      Bemowa
      Rembertowa
      Tarchomina
      Ursusa
      Białołeki
      i przejadę w 30-45 min max to proszę bardzo, przesiądę się z samochodu. A na razie to wolę siedzieć wygodnie w aucie z klimatyzacją i stać w korku.
    • Gość: zuzanna Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów w ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.10, 11:20
      Zapraszam dziennikarzy na teren obok Pola Mokotowskiego, osiedle Eko-Park.
      Śliczne nowe budynki, w każdym podziemny parking, dodatkowo sporo miejsc parkingowych przy ulicach.
      Tyle tylko, że wszystkie pozamykane barierkami na kluczyk. Kluczyk mają tylko ci, którzy zapłacili.
      Obok jest siedziba (centrala!) dużego banku, mnóstwo ludzi przyjeżdża do pracy.
      Efekt jest taki, że te obarierkowane miejsca są w ciągu dnia puste, a kierowcy muszą parkować dosłownie "gdziekolwiek".
      Straż miejska zbiera żniwo i się cieszy.
      Jednak nie potrafi wskazać miejsca, gdzie w okolicy można legalnie zaparkować.
      Tylko kłują w oczy te dziesiątki pustych miejsc, z których nie mozna skorzystać, bo nie i już.
      • gewurztraminer Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 05.10.10, 12:06
        Ależ piękne bzdury piszesz. A może tak spojrzenie z drugiej strony? Bank nie zapewnił swoim pracownikom i klientom wystarczającej ilości miejsc do parkowania. A mógł. Wystarczyło zrobić większy parking podziemny. Pracownicy banku dojeżdżający do pracy parkują dosłownie wszędzie, łącznie z trawnikami, chodnikami, po obu stornach jezdni, na zakrętach. Na szczeście wzięła się za to straż miejska. Nareszcie.
        Piszesz, że w ciągu dnia mnóstwo miejsc stoi pustych. To nieprawda. Absolutna większość jest cały czas w użytkowaniu. Tylko, że ktoś przyjeżdża i za godzinę odjeżdża. Ty chciałabyś zająć to miejsce za friko na min. 8 godz. Oczekujesz, że właściciele miejsc parkingowych udostępnią je Wam. A ja się pytam dlaczego mieliby to robić? Żeby wracając do domu po pracy sami nie mieli gdzie zaparkować? Każdy z mieszkańców zapłacił za te miejsca. Ponosi koszty jego utrzymania. To nie jest infrastruktura należąca do miasta. To własność prywatna. Gdyby nie nagła inwazja samochodów pracowników banku może nie trzeba byłoby zakładać tych blokad na klucz. Ale mając w perspektywie brak możliwość zaparkowania pod domem ludzie zaczęli te urządzenia montować. Przypominam to bank nie zapewnił miejsc do parkowania. Kółko się zamknęło. Może poproście o zorganizowanie transportu do pracy - jakieś busy czy autokary. Poza tym na litość do przystanku tramwajowego i autobusowego macie 2 min., do metra 5. Wstydzilibyście się.
        • Gość: omsa Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.u.itsa.pl 05.10.10, 13:09
          > Kółko się zamknęło. Może poproście o zorganizowanie transportu do
          > pracy - jakieś busy czy autokary. Poza tym na litość do przystanku tramwajowego
          > i autobusowego macie 2 min., do metra 5. Wstydzilibyście się.

          Zaraz okaże się, że każdy codziennie jeździ z chorą babcią, dwójką małych dzieci, komodą w bagażniku i DOKUMENTAMI!!!
        • Gość: zuzanna Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.10, 17:30
          Ja właśnie patrzę z drugiej strony.
          Ja te obrazki widzę codziennie pod oknem.
          I przeciskam się miedzy samochodami stojącymi ... obok parkingu.
          PUSTEGO.

          Nie potrzebuję się zastaniawiać, czy ci ludzie, którzy przyjeżdżają tu samochodami, są pracownikami banku, czy interesantami, czy dostawcami, czy kim tam jeszcze.
          Mają sprawy do załatwienia, to przyjeżdżają.
          I chcą gdzieś legalnie zaparkować.

          Ja też czasem wyjeżdżam z domu, załatwiam sprawy na mieście, robię zakupy, odwiedzam rodzinę czy znajomych - i wtedy chcę zaparkować miejscu, do którego przyjechałam, w rozsądnej odległości od celu i w zgodzie z przepisami.
          Tego samego chcą ludzie, którzy przyjeżdżają w okolicę, gdzie mieszkam.

          Smutne to.
          • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Nie budujmy już parkingów 06.10.10, 10:21
            Smutne jest raczej to, że ludzie nie potrafią się dogadać - kto im broni wynająć miejsce parkingowe od mieszkańców - chociażby na czas pracy w dni powszednie?
    • Gość: Majka jak to jest, że w Poznaniu potrafią IP: *.era.pl 05.10.10, 11:20
      W Poznaniu miasto wybudowało w centrum ogromny parking podziemy pod Placem Wolnosci i jest super. Jest miejsce, parking jest wygodny. Jak to jest, że w jednym miescie potrafią sobie poradzić a w innym (Warszawie) nie potrafią. To samo tyczy się stadionu, Poznań jako jedyne miasto ma już stadion, a Warszawa daleko w lesie....
      • Gość: badrel Re: jak to jest, że w Poznaniu potrafią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:38
        Bo w Warszawie budują stadion od zera, a w Poznaniu przebudowywali istniejący i wcześniej zaczęli. Kiepskie porównanie.
        Ale co do parkingu zgoda. Jestem jak najbardziej za UCYWILIZOWANIEM parkowania, a nie z jednej strony całkowitą anarchią, z drugiej całkowitym zakazem. Duży, podziemny parking, a w zasadzie parkingi dla tych, którzy mają potrzebę zatrzymać się na dłużej (pod Pl. Defilad, pod Pl. Konstytucji, pod Pl. Trzech Krzyży, jeszcze parę miejscówek się znajdzie) i jednocześnie wydzielone miejsca parkingowe, tam gdzie jest na to miejsce, na krótkie postoje, gdy ktoś musi na chwilę gdzieś podjechać (urząd, bank, sklep). I oczywiście efektywny system egzekwowania opłat.
        • Gość: Alf/red/ Re: jak to jest, że w Poznaniu potrafią IP: *.emea.ibm.com 05.10.10, 12:22
          > Duży, podziemny parking [...] (pod Pl. Defilad, pod Pl. Konstytucji,
          Ależ tam JUŻ SĄ parkingi. Nie wiem jak z obłożeniem, ale nie widywałem tam kolejek do wjazdu / wyjazdu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka