Dodaj do ulubionych

"Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów"

27.12.10, 07:10
Na razie to NIE WIADOMO czy w centrum jest odpowiednia ilość miejsc parkingowych. Nie wiadomo z tego powodu, że kierowcy mogą swobodnie parkować gdzie chcą. Na przystanku? Proszę bardzo. Na przejściu dla pieszych? Żaden kłopot. Na trawniku? Nie ma problemu. Na ścieżce rowerowej? Jak najbardziej!

Dopóki parkowanie jak debil nie będzie oznaczało WYSOKIEGO prawdopodobieństwa otrzymania mandatu, dopóty dyskusje o tym czy miejsc jest za mało, czy za dużo będą wyłącznie biciem piany.
Obserwuj wątek
    • Gość: Glonojad Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.146.136.87.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.12.10, 07:14
      Bo też i zdemoralizowana i bezużyteczna Straż "Miejska" jest w czołówce owych mistrzów kierownicy i bardzo chętnie usprawiedliwia zachowania parkingowe kierowców.
      • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.117.230.* 27.12.10, 07:44
        "Nie ma na świecie miasta, do którego centrum każdy, kto zechce, może wjechać samochodem i znaleźć miejsce do parkowania. Po prostu centrum miasta ma swoją ograniczoną "pojemność" i przepustowość."

        Jak to miło jest zobaczyć takie małe ogarnięcie Świata przez takich zaściankowych Polaków :) Jedyną receptą może być zaproponowanie podróży do USA takim egzemplarzom :) Ciekawe co wtedy stwierdzi :)
        • Gość: ??? Wiesz co?Jedź do USA i zaparkuj IP: *.acn.waw.pl 27.12.10, 08:18
          wszystko jedno w jakim mieście,na pasie ruchu z wlączonymi awaryjnymi.A policjantowi powiedz że "musiałeś".
          A jak już wyjdziesz z pierdla ,opowiedz wszystkim o swoich przeżyciach:)
          • Gość: World Re: Wiesz co?Jedź do USA i zaparkuj IP: 195.117.230.* 27.12.10, 08:26
            Gość portalu: ??? napisał(a):

            > wszystko jedno w jakim mieście,na pasie ruchu z wlączonymi awaryjnymi.A
            > policjantowi powiedz że "musiałeś".
            > A jak już wyjdziesz z pierdla ,opowiedz wszystkim o swoich przeżyciach:)

            Jak będziesz tam kiedykolwiek, to zobaczysz, że nie muszę parkować na "awaryjnych" :) Tylko pierwszo uciułaj trochę na bilet lotniczy :)
          • rlnd Re: Wiesz co?Jedź do USA i zaparkuj 27.12.10, 08:56
            Pojade i zaparkuje w jednym z wielu kilkupietrowych parkingow w centrum miasta.
          • Gość: ja Re: Wiesz co?Jedź do USA i zaparkuj IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 19:54
            Gość portalu: ??? napisał(a):

            > wszystko jedno w jakim mieście,na pasie ruchu z wlączonymi awaryjnymi.A policjantowi
            > powiedz że "musiałeś".
            > A jak już wyjdziesz z pierdla ,opowiedz wszystkim o swoich przeżyciach:)

            Ale z ciebie dekiel :D Kto by parkował w Ameryce z włączonymi awaryjnymi :D To trzeba być głupcem, żeby coś takiego w ogóle napisać :D
        • Gość: SFo Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 08:34
          A ty byłeś w Stanach? bo z komentarza nie wynika...

          Gość portalu: World napisał(a):

          > "Nie ma na świecie miasta, do którego centrum każdy, kto zechce, może wjechać s
          > amochodem i znaleźć miejsce do parkowania. Po prostu centrum miasta ma swoją og
          > raniczoną "pojemność" i przepustowość."
          >
          > Jak to miło jest zobaczyć takie małe ogarnięcie Świata przez takich zaściankowy
          > ch Polaków :) Jedyną receptą może być zaproponowanie podróży do USA takim egzem
          > plarzom :) Ciekawe co wtedy stwierdzi :)
          • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.117.230.* 27.12.10, 09:29
            Gość portalu: SFo napisał(a):

            > A ty byłeś w Stanach? bo z komentarza nie wynika...

            Jak tam opowiadam Jankesom o takich jak ty, to pytają jak często w Polsce bywam i dlaczego tak często :)
            • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 09:36
              Właśnie, dlaczego?
              • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.117.230.* 27.12.10, 10:17
                pavle napisał:

                > Właśnie, dlaczego?

                A to my już się kumplujemy? Coś przegapiłem? :)
                • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:27
                  bynajmniej, wręcz przeciwnie. Stąd pytanie.
                  • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.117.230.* 27.12.10, 10:43
                    pavle napisał:

                    > bynajmniej, wręcz przeciwnie. Stąd pytanie.

                    Widzę przerażająco kiepską domyślność w tobie :) Także powtórzę dosadniej: to my się kumplujemy, że miałbym coś takiego ci mówić?
                    Ale skoro już odpowiedziałeś, to może się chociaż teraz domyślisz, co warte jest twoje pytanie :)
                    • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:58
                      > Widzę przerażająco kiepską domyślność w tobie :)

                      No przecież nie będę Ci publicznie tłumaczył, że moje pytanie było ironiczne
                      i najzwyczajniej w świecie po prostu złośliwe, a Ty podjąłeś głupią dyskusję na
                      jego temat.

                      Podsumowując: nie bardzo obchodzą mnie przyczyny, dla których
                      (jakoby) tak często wracasz do Polski z U$A, ale pragnąłbym (ze względu na
                      Twoje dobro), żeby te powroty zdarzały się jak najrzadziej i trwały jak najkrócej.
                      Z mojej strony EOT. :-)
                      • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.117.230.* 27.12.10, 12:08
                        pavle napisał:

                        > No przecież nie będę Ci publicznie tłumaczył, że moje pytanie było ironiczne
                        > i najzwyczajniej w świecie po prostu złośliwe, a Ty podjąłeś głupią dyskusję na
                        > jego temat.

                        O popatrz - kto by się po takim jak ty złośliwości spodziewał :) Ale nie od dziś wiadomo, że na każdego można znaleźć sposób, żeby wylał z siebie prawdziwe oblicze :)

                        > Podsumowując: nie bardzo obchodzą mnie przyczyny, dla których
                        > (jakoby) tak często wracasz do Polski z U$A,

                        I całe szczęście :) Bo większość tego narodu ma z tym właśnie problem :)

                        > ale pragnąłbym (ze względu na
                        > Twoje dobro), żeby te powroty zdarzały się jak najrzadziej i trwały jak najkrócej.
                        > Z mojej strony EOT. :-)

                        Dziękuję za takie obco-stronnicze pragnienie :) Ale jak typowy Jankes odpowiem - może szkoda zamartwiać się o innych, bo co ze samym sobą, skoro inni i tak nie mają zmartwień :)
                        • Gość: ja Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 20:30
                          Gość portalu: World napisał(a):

                          > O popatrz - kto by się po takim jak ty złośliwości spodziewał :) Ale nie od dziś
                          > wiadomo, że na każdego można znaleźć sposób, żeby wylał z siebie prawdziwe
                          > oblicze :)

                          Niektórym na forum akurat znana już to jest osobowość :D Szczególnie z wątków pedałowania :) Dlatego nie zdziwi się wielu, że taki 'pavle' nie mając za wiele do napisania w tym wątku, zechciał złośliwie zaznaczyć swoją obecność w wyniku wielkiej frustracji :D
                          Bo czy cokolwiek wniósł sobą tym złośliwym pytaniem? Kto chętny do odpowiedzi :)
            • Gość: Pstryk Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów"o IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.10, 11:02
              Kużwa żywcem wyjęty z Francika Buły her Brzózka Ja w Niemcach to możliwe ja. Szemrańcu Bież lagie i jedź na Pragie, bo w USA buraków już jest nadmiar, sami jankesi to zauważyli co daje wam odczuć urząd emigracyjny.
              • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów"o IP: 195.117.230.* 27.12.10, 12:17
                Gość portalu: Pstryk napisał(a):

                > Kużwa żywcem wyjęty z Francika Buły her Brzózka Ja w Niemcach to możliwe ja.
                > Szemrańcu Bież lagie i jedź na Pragie,

                Wolę swój Mokotów, a na Pragę to tylko wtedy, kiedy mi się zechce :) Na razie dzięki, ale nie ciągnie mnie w twoje gnojowisko :)

                > bo w USA buraków już jest nadmiar, sami
                > jankesi to zauważyli co daje wam odczuć urząd emigracyjny.

                Nadal kiepsko się tan urząd sprawuje niestety :) Powinieneś czepiać się swoich rodziców, że tyle tych buraków posadzili, aż nie sposób teraz wszystkich wyzbierać :)
              • Gość: ja Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów"o IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 19:56
                Gość portalu: Pstryk napisał(a):

                > Kużwa żywcem wyjęty z Francika Buły her Brzózka Ja w Niemcach to możliwe ja.
                > Szemrańcu Bież lagie i jedź na Pragie, bo w USA buraków już jest nadmiar, sami
                > jankesi to zauważyli co daje wam odczuć urząd emigracyjny.

                Tam są dynie baranie a nie takie buraki jak ty :D
            • Gość: WSW Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.10, 11:57
              To jedź tam i już więcej nie wracaj
              • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.117.230.* 27.12.10, 12:11
                Gość portalu: WSW napisał(a):

                > To jedź tam i już więcej nie wracaj

                Na co masz problem? :) I tak polecę, a potem przylecę :)
                PS. Uwielbiam takich Polaczków :)
                • Gość: Fenix Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 3.1.* / 172.23.192.* 27.12.10, 16:05
                  195.117.230.*

                  Opis sieci:
                  Towarzystwo Funduszy Powierniczych "PRZYMIERZE"
                  WARSZAWA

                  Poleć i przyleć ;)
                  • Gość: ja Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 20:00
                    Gość portalu: Fenix napisał(a):

                    > 195.117.230.*
                    >
                    > Opis sieci:
                    > Towarzystwo Funduszy Powierniczych "PRZYMIERZE"
                    > WARSZAWA
                    >
                    > Poleć i przyleć ;)

                    Też czasami tam latam :) I co to ma do rzeczy? :)
              • Gość: ja Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 20:01
                Gość portalu: WSW napisał(a):

                > To jedź tam i już więcej nie wracaj

                A mi zabronisz tam latać, czy nie? :)
        • kwieto Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 09:19
          > Jak to miło jest zobaczyć takie małe ogarnięcie Świata przez takich zaściankowy
          > ch Polaków :) Jedyną receptą może być zaproponowanie podróży do USA takim egzem
          > plarzom :) Ciekawe co wtedy stwierdzi :)

          Cóż, jak ktoś ma kompleksy, to USA wydaje mu się cudem świata...

          W USA panuje kult samochodu - łącznie z tym, że istnieją tam sklepy w których kupuje się towary nie wysiadając z auta (za to problem bywa z chodnikami dla pieszych), a na elektrycznych wózeczkach "zdrowi" ludzie podjeżdżają z hotelowego pokoju do basenu (bo na piechotę za ciężko, zadyszki można dostać... :"P )

          W Polsce samochód jest narzędziem a nie bóstwem i niech tak zostanie.

          • klemenko Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 09:26
            Nareszcie rozsądny list do Stołecznej. A już myślałem, że piszą do niej same oszołomy.
          • Gość: World Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.117.230.* 27.12.10, 09:39
            kwieto napisał:

            > Cóż, jak ktoś ma kompleksy, to USA wydaje mu się cudem świata...

            I nie tylko dla takich :)

            > W Polsce samochód jest narzędziem a nie bóstwem i niech tak zostanie.

            W USA tym bardziej, więc mógłbyś nie zaprzeczać samemu sobie i nie proponować bóstwa rodem z Afryki :)
          • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:05

            > W Polsce samochód jest narzędziem a nie bóstwem i niech tak zostanie.

            Oczywiście, że jest bóstwem. Różne badania już były na temat tego, jak ludzie
            są metnalnie oczadziali na punkcie swoich cacek.
            • rlnd Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:11
              > Różne badania już były na temat tego, jak ludzie
              > są metnalnie oczadziali na punkcie swoich cacek.

              Tak samo jak rowerzysci ?
              • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:17
                Jeśli masz jakieś odnośniki do artykułów o rzekomym bałwochwalczym przywiązaniu
                rowerzystów do tych pojazdów, to chętnie się zapoznam.

                Owszem, jest i wśród rowerzystów kilka zabawnych nurtów (np. miłośnicy fixów),
                ale ja bym to porównywał raczej do zbieraczy aut muzealnych, garbusów, albo
                czegoś w ten deseń.

                Mowa o innych zjawiskach. Byłeś we Włoszech? Tam nikt się nie przejmuje
                zarysowaniami, drobnymi stłuczkami, wszyscy przechodzą nad tym do
                porządku dziennego. W Polsce najmniejsza ryska, ba - skrzywienie lusterka - to
                jak splunięcie w twarz, jak świętokradztwo. Bez związku?
                • rlnd Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:33
                  > Jeśli masz jakieś odnośniki do artykułów o rzekomym bałwochwalczym przywiązaniu
                  > rowerzystów do tych pojazdów, to chętnie się zapoznam.

                  Nie mam, ale wystarczy poczytac komentarze rowerzystow.
                  • pavle dziwne... 27.12.10, 12:00
                    Zaraz zaraz... A skąd nagle w dyskusji wzięli się rowerzyści?

                    Czy oni też parkują na środku chodnika, blokując przejście pieszym
                    (oraz kierowcom możliwość postawienia tam auteczka?) :)))
                    • rlnd Re: dziwne... 27.12.10, 12:20
                      > Czy oni też parkują na środku chodnika, blokując przejście pieszym
                      > (oraz kierowcom możliwość postawienia tam auteczka?) :)))

                      Nie. Ale dyskutowalismy o "mentalnym oczadzeniu" na punkcie swoich cacek.

                      Ale jesli chodzi o blokowanie to powiem jedno slowo - Masa.
                      • pavle Re: dziwne... 27.12.10, 12:25
                        Masa jest ruchem.
                        • rlnd Re: dziwne... 27.12.10, 12:32
                          Nieprzepisowym, blokujacym przejazdy
                          • pavle Re: dziwne... 27.12.10, 12:45
                            To wzywaj Policję!

                            Komu blokującym przejazdy? Jak jest Masa to biorę rower, i jakoś nikt mi niczego wtedy nie blokuje.

                            (ale fajny flejm! :-)
                            • rlnd Re: dziwne... 27.12.10, 12:52
                              > Jak jest Masa to biorę rower, i jakoś nikt mi niczeg
                              > o wtedy nie blokuje.

                              :)


                              • pavle Re: dziwne... 27.12.10, 13:04
                                Też byś raz zajrzał z dwukółkiem, to sam się przekonasz. :)
                  • Gość: WSW Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.10, 12:01
                    > Nie mam, ale wystarczy poczytac komentarze rowerzystow.

                    Kolega pytał o poważne źródła, a nie widzimisię trola internetowego
                    • rlnd Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 12:22
                      > Kolega pytał o poważne źródła,
                      Skoro forum GW nie jest powaznym zrodlem, to nie wiem co Ty tutaj robisz.

                      A. Juz wiem:

                      > widzimisię trola internetowego
        • ojca Bo u was w Juesej jest tche best 27.12.10, 11:00

          www.islandia.is/lhm/images/parking-houston.jpg
          • rlnd Re: Bo u was w Juesej jest tche best 27.12.10, 11:12
            I wszystkie sa platne. I miasto zarabia (zamiast dofinansowywac) - czy bezposrednio czy tez posrednio.
            • pavle Re: Bo u was w Juesej jest tche best 27.12.10, 11:27
              Tylko czy to co widać na zdjęciu, nadal zasługuje na nazwę "miasto"?
              • Gość: ja Re: Bo u was w Juesej jest tche best IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 20:22
                pavle napisał:

                > Tylko czy to co widać na zdjęciu, nadal zasługuje na nazwę "miasto"?

                www.panoramio.com/photo/17181874
                www.panoramio.com/photo/32305697
                www.panoramio.com/photo/4379354
                www.panoramio.com/photo/7832661
                www.panoramio.com/photo/23758924
                www.panoramio.com/photo/22164473
                www.panoramio.com/photo/6809025
                www.panoramio.com/photo/22164773
                www.panoramio.com/photo/4688936
                www.panoramio.com/photo/3792747
                www.panoramio.com/photo/169879
                www.panoramio.com/photo/2354424
                www.panoramio.com/photo/11362385
                www.panoramio.com/photo/23081455
                www.panoramio.com/photo/4380204
                www.panoramio.com/photo/22164549
                www.panoramio.com/photo/2766070
                www.panoramio.com/photo/15132103
                www.panoramio.com/photo/380673
                www.panoramio.com/photo/37993465
                www.panoramio.com/photo/20256840
                www.panoramio.com/photo/12707566
                www.panoramio.com/photo/6368051
                www.panoramio.com/photo/6368055
                www.panoramio.com/photo/7080680
                www.panoramio.com/photo/12247980
                www.panoramio.com/photo/7079869
                www.panoramio.com/photo/7097691
                www.panoramio.com/photo/1307813
                www.panoramio.com/photo/6369499
                www.panoramio.com/photo/1219994

                Jeśli to nie miasto, to ty nie człowiek :D
          • Gość: ja Re: Bo u was w Juesej jest tche best IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 20:21
            ojca napisał:

            > rel="nofollow">www.islandia.is/lhm/images/parking-houston.jpg

            A z dalszej perspektywy tak to się prezentuje:
            www.panoramio.com/photo/9273926
            Natomiast z bliska tak to wygląda:
            www.panoramio.com/photo/17181874
            www.panoramio.com/photo/32305697
            www.panoramio.com/photo/4379354
            www.panoramio.com/photo/7832661
            www.panoramio.com/photo/23758924
            www.panoramio.com/photo/22164473
            www.panoramio.com/photo/6809025
            www.panoramio.com/photo/22164773
            www.panoramio.com/photo/4688936
            www.panoramio.com/photo/3792747
            www.panoramio.com/photo/169879
            www.panoramio.com/photo/2354424
            www.panoramio.com/photo/11362385
            www.panoramio.com/photo/23081455
            www.panoramio.com/photo/4380204
            www.panoramio.com/photo/22164549
            www.panoramio.com/photo/2766070
            www.panoramio.com/photo/15132103
            www.panoramio.com/photo/380673
            www.panoramio.com/photo/37993465
            www.panoramio.com/photo/20256840
            www.panoramio.com/photo/12707566
            www.panoramio.com/photo/6368051
            www.panoramio.com/photo/6368055
            www.panoramio.com/photo/7080680
            www.panoramio.com/photo/12247980
            www.panoramio.com/photo/7079869
            www.panoramio.com/photo/7097691
            www.panoramio.com/photo/1307813
            www.panoramio.com/photo/6369499
            www.panoramio.com/photo/1219994
    • Gość: MichalG "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.pse.pl 27.12.10, 07:27
      Czy pieszy skoro nie ma jak przejść jest upoważniony do wyjścia na środek ulicy - NIE
      więc miszczu kierownicy Magda - Twoje wywody jacu kierowcy są biedni że nie mają gdzie stanąć zupełnie mnie nie przekonują a jak świat ma wyglądać w ten sposób to czas umierać :(
    • antypejsbuk Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 07:31
      Zachęcam panią Magdę do przesiadki do autobusów i tramwajów - nie będzie miała żadnego problemu z parkowaniem.

      Jednym słowem promocja rozwiązań archaicznych, nie przystających do współczesnych czasów i wymagań, trwa w najlepsze. Po co budować rozległą sieć metra, skoro można zachęcać ludzi do jazdy tramwajem lub autobusem?

      Dobrze, że za komuny, tej złej i podłej komuny, czasem myślano jednak inaczej i na przykład pozbawione prądu miejscowości po prostu elektryfikowano. A przecież zamiast tego można było zachęcać tubylców do podświetlania domu łuczywem.
      • getalife Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 07:49
        W Warszawie zarejestrowanych jest około 750tys samochodów, dodajmy do tego miejscowości podwarszawiskie, powiedzmy dodatkowe 250tys. Razem milion. Powiedzmy, że 1/4 z nich wjeżdża codziennie do centrum, albo przejeżdża przez szeroko rozumiane centrum miasta. Niech jedzie nimi nawet tylko jedna osoba. I teraz przesiadają się na komunikację miejską i podmiejską. 250tys osób, które by dojechać do pracy i z pracy wykonują średnio 4 przejazdy dziennie, daje to nam 1mln dodatkowych przejazdów komunikacją dziennie przy obecnej liczbie 2 mln. A dodajmy do tego, że część osób jednak wiezie obecnie samochodem dodatkowe osoby, które także zasilą komunikację miejską. Dodajmy przyjezdnych.
        Wystarczy odrobina wyobraźni by przewidzieć co będzie się działo, zwłaszcza w godzinach szczytu, w autobusach, tramwajach i w metrze. No ale wówczas zrobi się akcję "olaboga, czemu nie mogę wsiąść do autobusu!?".
        • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 09:35
          > Wystarczy odrobina wyobraźni by przewidzieć co będzie się działo,

          Nic się nie będzie działo, bo po pierwsze nigdy nie przesiądą się wszyscy
          jednocześnie (proces długotrwały), a po drugie w razie takiego pozytywnego
          scenariusza uwolnione zostaną pojazdy komunikacji publicznej tkwiące teraz
          w korkach, i będą mogły (tym samym taborem i z tą samą obsadą, a może
          nawet przy mniejszym spalaniu) obsługiwać znacznie więcej klientów (częstsze
          przyjazdy na przystanki - większa wydajność).
          • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 09:53
            > Nic się nie będzie działo, bo po pierwsze nigdy nie przesiądą się wszyscy
            > jednocześnie (proces długotrwały),

            Poczatek tegorocznej zimy, wtedy wlasnie obserwowalismy takie "nic".
            I nie mowie o pierwszym dniu (czyli korkach), tylko o dniach nastepnych, gdy czesc kierowcow postanowila wyprobowac jak to jest w tym szeroko reklamowanym zbiorkomie. Efekt - kompletnie zapchane autobusy i tramwaje.

            Sam ZTM przyznaje ze taboru juz nie ma, a metro ledwo wyrabia. Byly nawet na ten temat artykuly w GW.
            • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 10:01
              Tylko że wiesz co, początek zimy jest kiepskim momentem na rzetelne
              przeprowadzenie badań zjawiska, bo wtedy "tak jakby" wchodzi w grę
              pewien bardzo, bardzo istotny czynnik, który nie pozostaje bez wpływu na
              wydajność przewozów. Zgadnij jaki (podpowiem: mamy początek zimy).

              Dlatego Twoja "próbka" zostaje odrzucona jako bezwartościowa.
              • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 10:11
                Rozumiem, poczatek zimy tlumaczy wszystko. Nieudolnosc PKP, sluzb odsniezania, brak taboru ZTM.
                Bo taki poczatek zimy w naszym kraju to po prostu nie zdarza sie co roku.
                • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 10:31
                  Nie wiem jak Ty, ale ja nie dyskutuję w tym miejscu o ilostanie taboru, tylko
                  o zjawisku uwolnienia autobusów z korków (i idącym za tym - do pewnego stopnia -
                  wzroście efektywności przewozowej) w scenariuszu gdy z ulic znika część
                  pojazdów indywidualnych.

                  Ale Ty chyba rozmawiasz do mnie o czymś zupełnie innym. Tylko nie jestem pewien,
                  o czym.
                  • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 11:08
                    > Nie wiem jak Ty, ale ja nie dyskutuję w tym miejscu o ilostanie taboru, tylko
                    > o zjawisku uwolnienia autobusów z korków (i idącym za tym - do pewnego stopnia
                    > -
                    > wzroście efektywności przewozowej) w scenariuszu gdy z ulic znika część
                    > pojazdów indywidualnych.

                    Problem w tym, ze nie wierze w ten Twoj wzrost efektywnosci przewozowej.

                    Wez na przyklad 187 - autobus, ktory czesciowo stoi w korku (np. na Czerniakowskiej), czesciowo korzysta z buskwasa.
                    O godzinie 4:50 (zasadniczo puste ulice) pierwszy autobus rusza z petli Stegny i dojezdza do przystanku Ursus-Niedzwiadek o 5:50 (po godzinie).
                    Z kolei ten co rusza o godzinie 8:02 (z petli Stegny), dociera do przystanku Ursus-Niedzwiadek o godz. 9:07 (po godzinie i 5 minutach).
                    Brak samochodow na ulicach przyspieszyl przejazd autobusu raptem o 5 minut.


                    Albo 195:
                    4:42 Natolin Pln. -> 5:21 Uniwersytet (razem 39 minut)
                    8:07 Natolin Pln. -> 8:59 Uniwersytet (razem 52 minuty)
                    Brak samochodow na ulicach - przejazd skrocony o 13 minut.

                    • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 11:33
                      > Problem w tym, ze nie wierze

                      Znowu kwestie religijne biorą górę.

                      > Brak samochodow na ulicach przyspieszyl przejazd autobusu raptem o 5 minut.

                      Nie "5 minut", tylko 8,3%

                      > Albo 195:
                      > Brak samochodow na ulicach - przejazd skrocony o 13 minut.

                      25%

                      Wyobrażasz sobie ile kasy miasto musiałoby wyłożyć, żeby zwiększyć liczbę
                      taboru o 25% (albo choć 8%), a później jeszcze to wszystko na bieżąco
                      utrzymywać?! A można inaczej....

                      Ze spadkiem czasu tkwienia w korkach, przyrost korzyści będzie raczej
                      lepszy, niż liniowy.
                      • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 11:42
                        > Znowu kwestie religijne biorą górę.

                        Nie, naukowe. Bo jak na razie nie podales zadnych wyliczen potwierdzajacych Twoja teorie. Skoro tak, to bierzemy ja "na wiare". Wiec nie wierze.

                        > Nie "5 minut", tylko 8,3%

                        Podpowiem - oznacza to 1 kurs wiecej na 12 wykonanych. A teraz zmiesc do tego jednego autobusu wszystkich kierowcow samochodow (i pasazerow !) z godzin szczytu (7:00 - 9:00 - to akurat 12 kursow w tym kierunku) z tej trasy.

                        > 25%

                        Znow - 1 kurs wiecej na 4 wykonane. Tutaj rzeczywiscie jest lepiej, ale dalej podtrzymuje to co napisalem powyzej. Zmiesc do 2,5 autobusu wszystkich jadacych na tej trasie samochodami z godzin 7:00 - 9:00 (10 kursow 195).



                        • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 11:55
                          > Zmiesc do 2,5 autobusu wszystkich jadacych
                          > na tej trasie samochodami z godzin 7:00 - 9:00 (10 kursow 195).

                          I znowu te Wasze fobie: że ktoś przyjdzie i powie "wszystkie samochody WON"

                          NIKT NIGDY tak nie powie (nawet ja). Chodzi o zmianę proporcji, do tego
                          stopnia żeby zarówno czas przejazdu autobusem, jak i samochdem mógł być
                          krótki, lub przynajmniej znośny (i żeby, mimo to, część ludzi
                          nadal wybierało autobus).
                          • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 12:32
                            To nie sa fobie, to zdanie niektorych zwolennikow zbiorkomu z forum GW (precz z blachosmrodami, oplaty za wjazd do miasta, zakazac wjazdu, zrobic jak w Japonii - skoro nie masz miejsca do parkowania, nie masz prawa do samochodu etc.). Nie wspominajac pomyslow pewnych architektow (Swietokrzyska jako deptak etc.).


                            > Chodzi o zmianę proporcji, do tego
                            > stopnia żeby zarówno czas przejazdu autobusem, jak i samochdem mógł być
                            > krótki, lub przynajmniej znośny (i żeby, mimo to, część lu
                            > dzi
                            > nadal wybierało autobus).


                            Ok, to na przykladzie linii 195 - ile wynosi ta proporcja ? Ruch jak o 6:00 rano ? Masz jakies wyliczenie ?
                            • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 12:52
                              > oplaty za wjazd do miasta

                              Dobry, sprawdzony w Europie pomysł na poprawę sytuacji. Opłaty nie wyeliminują wszystkich samochodów. Sugerujesz że samochodami jeżdżą wyłącznie osoby, których nie będzie stać na regularne ponoszenie takich opłat?

                              > zrobic jak w Japonii - skoro nie masz miejsca do parkowania, nie masz
                              > prawa do samochodu

                              Miejsce do parkowania (nawet w Japonii) nie jest przydzielone od Boga przy
                              narodzinach, tylko należy je sobie opłacić... (olaboga!)

                              > Ok, to na przykladzie linii 195 - ile wynosi ta proporcja ?

                              Nie chodzi o to ile wynosi, tylko żeby ją poprawiać. Więcej osób w autobusach,
                              to mniejsze zajęcie pasa drogowego w przeliczeniu na głowę. Zawsze.

                              Efekt: mniej korków, szybszy przejazd.
                              • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 12:56
                                > Nie chodzi o to ile wynosi, tylko żeby ją poprawiać.

                                Żeby nie było: nie twierdzę, że hipotetyczne "wyrzucenie samochodów" samo
                                w sobie natychmiast uzdrowi sytuację dojazdową. Nie. Inwestycje w komunikację
                                publiczną są i będą niezbędne.

                                Ale istnieje dodatnie sprzężenie zwrotne między tymi zdarzeniami.
                                • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 12:58
                                  > Inwestycje w komunikację
                                  > publiczną są i będą niezbędne.

                                  No wlasnie. To moze tak NAJPIERW inwestycje (w komunikacje, obwodnice, parkingi P+R) a POTEM namawianie i zakazywanie ?
                                  • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 13:13
                                    A dla czego NAJPIERW?

                                    Żeby możliwie oddalić perspektywę odspawania od fotela za kółkiem?
                                    • eizoo Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 13:25
                                      Tobie pavle ktos płaci za takie bicie piany?
                                      Nie masz nic do roboty tylko cały dzień się produkowac na forum lansując te debilizmy o "odspawaniu od fotela"?

                                      Jak ci pasuje - to się odspawuj .

                                      -
                                      • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 13:38
                                        > Tobie pavle ktos płaci za takie bicie piany?

                                        Nie, mam urlop - to odpowiadam. Kto pisze debilizmy? Każdy sam oceni.

                                        Ale zaraz odspawuję się od fotela przy komputerze i idę na spacer. PIESZO. :-)

                                        Więc pozdrawiam.
                              • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 12:57
                                > Nie chodzi o to ile wynosi, tylko żeby ją poprawiać. Więcej osób w autobusach,
                                > to mniejsze zajęcie pasa drogowego w przeliczeniu na głowę. Zawsze.
                                >
                                > Efekt: mniej korków, szybszy przejazd.

                                Jasne. Ale nie tak szybki jakbys tego chcial, tj. zeby udalo sie wygospodarowac tyle dodatkowych kursow aby pomiescic tych co zrezygnowali z przemieszczania sie samochodami.
                                Stad chcialem wiedziec jaka jest ta proporcja dla 195. Bo na przyklad, dla 187 jaka by ona nie byla, to i tak to nic nie zmieni.
                                • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 13:11
                                  > Bo na przyklad, dla 187 jaka by ona nie byla, to i tak to nic nie zmieni.



                                  Dziwi mnie Twój tok myślenia. Najpierw piszesz że:
                                  > Sam ZTM przyznaje ze taboru juz nie ma

                                  Później dajesz dane do obliczeń, że da się "odzyskać" conajmniej 8% taboru:
                                  > Wez na przyklad 187

                                  W międzyczasie wychodzi na jaw, że:
                                  > A tabor to tak naprawde sprawa przewoznika [nie ZTM]

                                  i mimo to nadal twierdzisz:
                                  > nie wierze

                                  no to jak?...
                      • Gość: m. Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa IP: 217.116.102.* 27.12.10, 11:44
                        > Wyobrażasz sobie ile kasy miasto musiałoby wyłożyć, żeby zwiększyć liczbę
                        > taboru o 25% (albo choć 8%), a później jeszcze to wszystko na bieżąco
                        > utrzymywać?! A można inaczej....
                        Nie manipuluj, przewoźnik ma płacone od wozokilometra, więc więcej kursów=więcej kasy którą miasto musi wyłożyć.
                        • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 11:48
                          Ano wlasnie. A tabor to tak naprawde sprawa przewoznika - miasto wszak kupuje kursy, prawda ?
                        • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 11:50
                          A przewoźnik to co, ustala ceny w oderwaniu od rzeczywistości!?

                          NIE! W Warszawie akurat ZTM zamawia kursy u wielu przewoźników, więc jest
                          na rynku konkurencja. Jeśli spadną im koszty kursów - będą musiały spaść
                          również ceny ponoszone przez miasto.

                          Takie trudne? Bardzo proste...
                          • Gość: m. Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa IP: 217.116.102.* 27.12.10, 13:05
                            Więc o ile dotychczas konkretnie spadły te ceny np. poprzez buskwas na TŁ?
                            • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 13:26
                              Nie bój nic, spadły.

                              Nawet jeśli nie przez zmniejszenie kwoty w cenniku, to np. przez wzrost
                              jakości/niezawodności taboru, na jaki będą mogli sobie pozwolić przewoźnicy
                              dzięki zmniejszonym kosztom faktycznym. Zresztą, te procesy rynkowe
                              wymagają czasu, jak pewnie wiesz nowy przetarg na przewozy nie jest ogłaszany
                              co tydzień.

                              Ale to trzeba nauczyć się patrzeć przez inną perspektywę, niż "kupię mniejsze
                              opakowanie proszku do prania, bo jest tańsze".

                              Trzeba zerwać z wyobrażeniami o gospodarce centralnie sterowanej, z narzuconymi
                              z góry cennikami, oderwanymi od rzeczywistości.

                              Trzeba przyswoić takie pojęcia jak np. amortyzacja (z tym spora część
                              miłośników samochodów będzie miała problem - zwykle wg nich koszt
                              przejazdu == opłata za paliwo :))) )
                              • Gość: m. Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa IP: 217.116.102.* 27.12.10, 13:36
                                No to w końcu pieniądze płacone przez miasto spadły czy nie spadły i o ile? Zadałem konkretne pytanie. Buspas działa już przeszło rok, więc dość było czasu na przeszacowanie kosztów.
                                • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 13:42
                                  Odpowiem szczerze - tego nie wiem. Wątpię, żeby tak nieznaczna zmiana (w skali miasta) i po tak krótkim czasie (rok) wpłynęła wyraziście na oferty. W ogóle nie wiem czy był w międzyczasie jakiś nowy przetarg.

                                  Ale że zyski z tej decyzji się akumulują - nie mam wątpliwości.
                  • Gość: autor Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa IP: 178.73.51.* 27.12.10, 21:22
                    właśnie drugiego dnia zimy obserwowaliśmy ten wzrost efektywności przewozowej:D
            • tomjani Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 10:47
              rlnd napisał:

              > Poczatek tegorocznej zimy, wtedy wlasnie obserwowalismy takie "nic".

              A i owszem. Obserwowałem z autobusu unieruchomionego w korku blachosmrowów, z ledwością poruszających się w śniegu po kostki. Po co w ogóle wyjeżdżać takim barachłem na drogi gdy śnieg pada?

              > I nie mowie o pierwszym dniu (czyli korkach), tylko o dniach nastepnych, gdy cz
              > esc kierowcow postanowila wyprobowac jak to jest w tym szeroko reklamowanym zbi
              > orkomie. Efekt - kompletnie zapchane autobusy i tramwaje.

              Jakoś tego nie odczułem, za to korki faktycznie w kolejnych dniach się przerzedziły.
      • Gość: romek Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa IP: *.ip.netia.com.pl 27.12.10, 07:50
        A Ty to jakimś półmózgiem antypejsbuk jesteś? Według Twojego toku myślenia: zachęcajmy do budowy sieci metra (i zgoda) ale do tego czasu zamknijmy ludzi w gettach i wypuśćmy jak wszystko będzie gotowe ;)
        I jeszcze jedno... chciałbym żebyś to dobrze zrozumiał, nawet jeśli metro będzie jeździło w każdą możliwą stronę to i tak nie jest w stanie zastąpić komunikacji naziemnej. Tak więc czy Ci się to podoba czy nie podstawowymi środkami transportu są tramwaje i autobusy i tak należy zachęcać kierowców, a jeśli to mało to wymuszać na nich wszelkimi możliwymi sposobami aby przesiedli się z samochodów i mówię to jako warszawski kierowca
        • Gość: World Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa IP: 195.117.230.* 27.12.10, 08:19
          Gość portalu: romek napisał(a):

          > A Ty to jakimś półmózgiem antypejsbuk jesteś?

          Przyjrzyj się w lustro może prędzej :)

          > Według Twojego toku myślenia: zachęcajmy do budowy sieci metra (i zgoda) ale do tego
          > czasu zamknijmy ludzi w gettach i wypuśćmy jak wszystko będzie gotowe ;)

          Nie, to twoje spaczone rozumowanie słowa pisanego :) Nawoływanie do archaizmu jest głupotą - to chciał wyrazić ów autor. Zpewniam, że nie jest to ciężkie do zrozumienia, naprawdę, uwierz :)

          > I jeszcze jedno... chciałbym żebyś to dobrze zrozumiał, nawet jeśli metro będzie
          > jeździło w każdą możliwą stronę to i tak nie jest w stanie zastąpić komunikacji
          > naziemnej.

          Kłopot tylko masz z tym, że nie potrafisz rozróżnić co jest środkiem podstawowym, a co jest środkiem uzupełniającym :)

          > Tak więc czy Ci się to podoba czy nie podstawowymi środkami transportu
          > są tramwaje i autobusy

          I to jest właśnie tego potwierdzenie co wyżej :)

          > i tak należy zachęcać kierowców, a jeśli to mało to wymuszać na nich wszelkimi możliwymi > sposobami aby przesiedli się z samochodów i mówię to jako warszawski kierowca

          To życzę powodzenia w tej syzyfowej pracy, z góry skazanej na niepowodzenie :) Przy błednych założeniach i przy takim braku zrozumienia tego zagadnienia, na co dowód jest powyżej :) A "wymuszanie" często przynosi odwrotny skutek, bo nie każdy cel uświęca wszelkie środki :)
        • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 08:59
          > Tak więc czy Ci się to podoba czy nie podstawowymi środkami trans
          > portu są tramwaje i autobusy i tak należy zachęcać kierowców, a jeśli to mało t
          > o wymuszać na nich wszelkimi możliwymi sposobami aby przesiedli się z samochodó
          > w i mówię to jako warszawski kierowca


          Przedsmak tej przesiadki mielismy pierwszego dnia tej zimy (koniec listopada), kiedy to niewielka czesc kierowcow postanowila sie przesiasc do zbiorkomu. Efekt - zapchane do granic niemozliwosci autobusy i tranwaje. Miasto po prostu jest niegotowe, nalezy sie wiec cieszyc, ze kierowcy nie sluchaja "zachet" w postaci likwidacji parkingow i ograniczania przepustowosci arterii przelotowych.
        • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 09:37
          > ale do tego czasu zamknijmy ludzi w gettach i wypuśćmy jak wszystko
          > będzie gotowe ;)

          Oczywiście że tak. Wedle koncepcji:

          Ło panocku! Ni ma metra, ni ma łobwodnic! Musim wsie furmankami jeździć!

          Proste, jasne usprawiedliwienie. :-o
      • Gość: Piotr Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa IP: 156.17.203.* 27.12.10, 08:19
        Wnioskowania z czysto logicznego punktu widzenia są błędne i bezmyślne, ale czego można spodziewać się po kierowcach - banda zaślepionych egoistów. Idąc dalej można by stwierdzić, że eksterminacji żydów można było uniknąć, gdyby sami popełnili zbiorowe samobójstwo ... Absurd!!
        • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 08:55
          > Idąc dalej
          > można by stwierdzić, że eksterminacji żydów można było uniknąć, gdyby sami pop
          > ełnili zbiorowe samobójstwo ...

          Prawo Godwina - do widzenia !
          • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 09:40
            Prawo Godwina nie dotyczy jakiejkolwiek wzmianki o Holokauscie, tylko
            wymaga żeby jeden z dyskutantów przyrównał drugiego do hitlerowców.
            • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 09:49
              No tak, bo Holokaust doskonale pasuje do rozmow o parkowaniu w miescie. Ta sama skala, podobny problem ?
              • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 10:03
                Jak się ma problem z porównaniami albo jest się przewrażliwionym (dlaczego?)
                na pewne tematy, to trzeba uważać.
                • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 10:08
                  Dobrze, bede uwazal. Kiedy natrafie na kolejne porownanie ludobojstwa, powiedzmy w Rwandzie, z parkowaniem w miescie to odwroce wzrok.

                  • pavle Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 10:34
                    Ale wiesz, że to wcale nie było porównanie parkowania do ludobójstwa, tylko
                    przekolorowany przykład (przez analogię) nielogicznego myślenia, prawda?
                    • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 11:10
                      Nadal - przyklad byl conajmniej niedelikatny (w tym kontekscie).
      • rlnd Re: Promocja archaicznych rozwiązań trwa 27.12.10, 08:54
        Autor listu w dodatku nie doczytal, ze pani Magdzie podroz srodkami komunikacji miejskiej zajmuje 2 godziny i 3 przesiadki.
        • tom.gorecki "to niech z domu wyjeżdża wcześniej" 27.12.10, 09:12
          powie właściciel kota i roweru, którego nie stać na samochód (= nawet, jak ma, to
          ludzie powinni mieć wybór, WYBÓR!
          jak ktoś chce, może wjechać do centrum, zaparkować na płatnym parkingu i stać w korku na wlocie i wylocie

          wszelkie usuwanie samochodów z centrum to w polskim wydaniu szukanie gruntów pod zabudowę na sprzedaż - w końcu lepiej dostać kilkadziesiąt dużych baniek od dewelopera niż ciułać 5zł/h za miejsce parkingowe...
          i wytłumaczenie dlaczego nie można skomunikować siecią dróg miasta wielkości Wawy

          ale słowo wybór dla lewaków i pokomunistycznych dziadków to brzydki wyraz: powinna być JEDNA KAWA, JEDNO mleko, jedna sieć sklepów itp. - inaczej człowiekowi się w głowie kręci od wybierania ;-)
          • tom.gorecki Re: "to niech z domu wyjeżdża wcześniej" 27.12.10, 09:12
            tom.gorecki napisał:

            ERRATA
            > powie właściciel kota i roweru, którego nie stać na samochód (= nawet, jak ma,
            > to go nie stać na paliwo)
    • Gość: wuj Walić mandaty i wywozić graty za miasto IP: *.acn.waw.pl 27.12.10, 07:33
      i to nie z okazji szumnie zapowiedzianej jakiejś "akcji" ale codziennie,24h na dobę.
      I mandaty po 500-1000 zł,a nie jakieś pouczenia.
      Tak samo za obsrywanie chodników przez psy podczas gdy właściciel udaje że nie widzi,śmiecenie,łażenie po przejściach na czerwonym i gonitwy rowerami po chodnikach.
      Egzekwować do cholery,bo to co jest teraz to kpiny.
      Wymyślili se przepis,żeby na przystankach nie palić...kto go,kuźwa,przestrzega?NIKT.Bo nikt nie wymusza przestrzegania.Wszyscy jarają pod wiatami,nie tylko jacyś menele czy margines-WSZYSCY.
      Za samo parkowanie w niedozwolonych miejscach można by tylko w Centrum codziennie wystawić kilka tysiecy mandatów.
      Innego wyjścia nie ma .Polactwo ma w dupie przepisy,znaki,pieszych,innych kierowców.W dupie.Tylko własna wygoda sie liczy.Apele,artykuły w gazetach,"akcje" niczego nie zmienią.Trzeba zacząć wreszcie egzekwować przepisy.Tylko bat,nad dupami przekonanych o swojej bezkarności kretynów,coś zmieni.
      TYLKO KTO WRESZCIE WEŹMIE ZA RYJE TZW.STRAŻ MIEJSKĄ???
      Są całe rejony w mieście,gdzie te nieroby nie pojawiają się miesiącami.
      • pavle Re: Walić mandaty i wywozić graty za miasto 27.12.10, 09:50
        > Wymyślili se przepis,żeby na przystankach nie palić...kto go,kuźwa,przestrzega?
        > NIKT.Bo nikt nie wymusza przestrzegania.Wszyscy jarają pod wiatami,nie tylko ja
        > cyś menele czy margines-WSZYSCY.

        A to Polska właśnie. Co gorsza, to nie pozostaje bez konsekwencji:

        Myśli sobie jeden z drugim "Aaa, raz złamałem prawo i nic się nie stało,
        to złamię kolejny raz, i też na pewno nic się nie stanie".

        "Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle" - idealnie pasuje do takiego prawodawstwa.
      • Gość: Autor Re: Walić mandaty i wywozić graty za miasto IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.10, 10:44
        > Innego wyjścia nie ma .Polactwo ma w dupie przepisy,znaki,pieszych,innych kiero
        > wców.W dupie.Tylko własna wygoda sie liczy.Apele,artykuły w gazetach,"akcje" ni
        > czego nie zmienią.Trzeba zacząć wreszcie egzekwować przepisy.Tylko bat,nad dupa
        > mi przekonanych o swojej bezkarności kretynów,coś zmieni.

        Niestety, nie masz racji. Tu potrzeba zmiany mentalności. Tak, aby łamanie prawa było postrzegane jako coś nagannego przez ogół (co m.in. wymaga nietworzenia potworków prawnych). Same służby represyjne (policja, straż miejska) nic nie dadzą, bo po prostu nie są w stanie być wszędzie.
        Po prostu obywatele muszą zrozumieć, że nie działają w oderwaniu od otoczenia, tylko są tego otoczenia częścią. Ale do tego jeszcze musi dużo wody w Wiśle upłynąć.
    • getalife "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 07:38
      "Nie ma na świecie miasta, do którego centrum każdy, kto zechce, może wjechać samochodem i znaleźć miejsce do parkowania."

      Kłamstwo i erystyka. Typowy argument, który ma pozornie zwalić z nóg i zamknąć przeciwników na zawsze. "bo na całym świecie...." Przykłady, przykłady, przykłady i to nie tylko te pasujące do tezy, ale wszystkie.
      • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 09:51
        Te, logiku, żądasz przykładów na to że czegoś nie ma? :)))
        • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 09:53
          Ale generalnie świetnym przykładem jest Moskwa - i ma nawet sporą sieć metra!

          Tam ostatnio też mają strategię "na drogach jest wprawdzie fatalnie, ale jak
          je poszerzymy i zrobimy więcej parkingów, to z pewnością zrobi się luźniej" :))) :)))

          A Warszawa to taka mała Moskwa, przynajmniej pod względem drogowym.
    • Gość: Kolo Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 07:45
      "Nawet gdybyśmy pobudowali w Warszawie dziesiątki wielopoziomowych parkingów, to przecież kompletnie zatkają się wszystkie ulice dojazdowe."
      To w końcu problemem jest tłok na ulicach czy też parkowanie na chodnikach?
      Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdził że nie ma chamskich kierowców (jeśli chodzi o sposób parkowania), ale takie stwierdzenie jest absurdalne - najpierw wybudujmy te dziesiątki parkingów, potem pogadamy (Japończycy już 20 lat temu budowali pneumatyczne parkingi - można? można!). A u nas zawsze będzie się zwalać winę na ludzi. Po co się pchają samochodami? Tia...

      • Gość: goscio Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.ip.netia.com.pl 27.12.10, 07:59
        g.. prawda.....Berlin, Paryz, Barcelona, Norymberga, Monachium, Moskwa, Praga, Sztokholm - tam są parkingi podziemne. W ścisłym centrum. Nawet takie bezobslugowe, gdzie zostawiasz auto na lawecie. A potem je odbierasz. W Barcelonie parkingi podziemne są nawet pod starówką. A w Warszwie? No ale nie mogę wymagać parkingu podziemnego, skoro wybudowanie wiaduktu dla naszych inżynierów z bożej łaski to coś niemożliwego!!!!
        • Gość: Realista to policz najpierw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 10:07
          ile miejsc mają na tych podziemnych czy wielopoziomowych parkingach i ile na ulicy.
          I sprawdź też ceny. A potem dopiero gardłuj na forum...
      • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 09:56
        > Japończycy już 20 lat temu budowali pneumatyczne parkingi - można? można!

        Może zacznijmy od tego że mądrzy Japończycy wprowadzili w swoich miastach
        drakońskie prawo: nie masz (czyt. nie załatwiłeś sobie) zagwarantowanego
        miejsca do parkowania => nie masz prawa posiadać samochodu.

        Można? W Polsce nie bardzo.
    • Gość: pastuszek Warszawa jest zdobyta przez buractwo i ziemniaków IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.10, 09:12
      które nadaje ton miastu . Dlatego proponują chodzenie po 2-milionowym mieście na piechotę , sadzenie grządek kartofli i buraków pastewnych , ustawianie kompostowników z lastrika w centralnych punktach miasta , ustawianie tysięcy słupków z ogrodzeń pastwiskowych . Warszawa roi im się jako niebiańska łąka z fioletowymi krówkami i różowymi owieczkami . A Warszawiacy mają zapier....ć na dalekich peryferiach na rowerach co najwyżej . PO mieście limuzynami będzie się tylko poruszać swobodnie banda Aferałów , patrząca na nas przez przyciemnione szyby , bo dla siebie zawsze wystawią specjane przepustki .
      • 123jna Re: Warszawa jest zdobyta przez buractwo i ziemni 28.12.10, 09:41
        Czlowieku - skad takie dziwne skojarzenia? Same bzdury. Slupki juz byly w starozytnosci, ogrody takze, nawet Semiramidy na dachach w pierwszym na swiecie miescie. To wlasnie buraki chca w miescie samochodow. Nie lubia miasta, nie chodza po nim, nie zachwycaja sie parkami - wola szose i "fure..." - dzis samochod. Twe rozmyslania sa o kant...Gość portalu: pastuszek napisał(a):

        > które nadaje ton miastu . Dlatego proponują chodzenie po 2-milionowym mieście n
        > a piechotę , sadzenie grządek kartofli i buraków pastewnych , ustawianie kompos
        > towników z lastrika w centralnych punktach miasta , ustawianie tysięcy słupków
        > z ogrodzeń pastwiskowych . Warszawa roi im się jako niebiańska łąka z fioletowy
        > mi krówkami i różowymi owieczkami . A Warszawiacy mają zapier....ć na dalekich
        > peryferiach na rowerach co najwyżej . PO mieście limuzynami będzie się tylko po
        > ruszać swobodnie banda Aferałów , patrząca na nas przez przyciemnione szyby , b
        > o dla siebie zawsze wystawią specjane przepustki .
    • Gość: kierowca "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 193.108.194.* 27.12.10, 09:34
      w jakim europejskim miescie likwiduje się miejsca parkingowe? może w moskiwe?
      • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 09:58
        Właśnie akurat w Moskwie wciąż uparcie się zwiększa ich liczbę :)))
        Wbrew rozsądkowi i wbrew wszystkiemu.
      • 123jna Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 28.12.10, 09:44
        Nie, nawet w Sztokholmie, w ktorym mieszkam. To duch czasu. Mieszkancy odzyskuja swoje miasta, doceniaja je na nowo - jak w renesansie czy baroku. Miasto to saln (przynajmniej centrum) a nie szosa.Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > w jakim europejskim miescie likwiduje się miejsca parkingowe? może w moskiwe?
    • Gość: Puchatek "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 10:27
      Po raz tysięczny ta sama idiotyczna dyskusja z tymi samymi idiotycznymi argumentami.

      Dwie sprawy:

      1. Porównywanie do USA jest bez sensu, amerykańskie miasta maja po max. 200 lat (a i to najwyżej ścisłe centra), 90% powierzchni miejskich powstawało już w czasach rozwoju powszechnej motoryzacji. W Europie jest nieco inaczej.

      2. Do autora tekstu:
      Szanowny Panie, ma Pan oczywiście rację, że w Europie (nie "na świecie") ogranicza się dojazd do centrów etc. I ma Pan rację pisząc, że gdyby połowa kierowców przesiadła się do komunikacji miejskiej... etc. Nie bierze Pan jednak pod uwagę jednego drobnego szczegółu: w europejskich miastach o których Pan pisze istnieje sprawny system komunikacji miejskiej. A w Warszawie - nie.

      Już to pisałem 1000 razy - to kwestia KOLEJNOŚCI DZIAŁAŃ. Bo NAJPIERW trzeba zbudować sensowna sieć metra, a POTEM zamykać centrum i wprowadzać opłaty.
      • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:42
        > NAJPIERW trzeba zbudować sensowna sieć metra, a POTEM zamykać
        > centrum i wprowadzać opłaty.

        Pójdź kroczek dalej, Puchatku, napisz tak:

        Precz ze zgniłymi kompromisami (autobusami)! Tylko metro, metro albo śmierć! (z uduszenia spalinami)


        Wytłumacz dzisiejszym 20-latkom, że do emerytury (może przez ten czas zdąży
        powstać druga linia?) mogą zapomnieć o sprawnym przejechaniu przez miasto
        (choćby nawet autobusem) i godzinami będą tkwić w śmierdzących
        i hałaśliwych korkach samochodowych.
        • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 10:43
          Aha, zapomniałem. A to trzeba wciąż przypominać, bo przykład jest idealny:

          Moskwa.
          • 123jna Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 28.12.10, 09:47
            Zawsze moga wrocic na wies, ale nawet tam dzisiejsi wiesniacy chca mieszkac po miejsku i miec piekny ryneczek etc. Samochow nie jest zadnym ludzkim zbawieniem, przywilejem, marzeniem malego chlopca. Czas dorosnac.pavle napisał:

            > Aha, zapomniałem. A to trzeba wciąż przypominać, bo przykład jest idealny:
            >
            > Moskwa.
      • Gość: ciekawy_świata Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 193.104.164.* 27.12.10, 10:57
        1. Porównywanie do USA jest bez sensu, amerykańskie miasta maja po max. 200 lat (a i to najwyżej ścisłe centra), 90% powierzchni miejskich powstawało już w czasach rozwoju powszechnej motoryzacji. W Europie jest nieco inaczej.

        hmmm moim zdaniem lewobrzezna Warszawa ma w porywach jakies 60 lat... porownanie wiec uprawnione (spierac sie mozna o atrapy typu starowka, ale to przeciez tylko atrapa i wyjatek).
      • Gość: ja Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.devs.futuro.pl 27.12.10, 20:41
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Po raz tysięczny ta sama idiotyczna dyskusja z tymi samymi idiotycznymi argumentami.
        >
        > 1. Porównywanie do USA jest bez sensu, amerykańskie miasta maja po max. 200 lat
        > (a i to najwyżej ścisłe centra), 90% powierzchni miejskich powstawało już w
        > czasach rozwoju powszechnej motoryzacji. W Europie jest nieco inaczej.

        Tyle że w takiej Warszawie poza ścisłą starówką też tak jest. O nowszych dzielnicach typu Ursynów, Bielany, Białołęka to aż wstyd nawet pisać. Wszystko stawiane od zera i od razu z taką porażką :D Nigdy nie będzie bez sensu porównywanie do USA, bo większość mogłaby być podobnie zbudowana :) Kłopot jedynie w tym, że większość ciemnogrodu polskiego nigdy nawet nie widziała tego lepszego świata i nie wyobraża sobie jak to może wszystko inaczej i lepiej funkcjonować :)
    • Gość: xx "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 27.12.10, 10:59
      >>> Nawet gdybyśmy pobudowali w Warszawie dziesiątki wielopoziomowych parkingów, to
      >>>przecież kompletnie zatkają się wszystkie ulice dojazdowe.

      To akurat kompletnie nieprawda, czyli FAŁSZ! Bardzo wiele (czasem 30%) ruchu w mieście - to "ruch" samochodów poszukujących miejsca do parkowania. Gdyby zaparkowały od razu (na przykład na piętrowym parkingu) - ruch byłby mniejszy!!!

      Oczywiście jest pewna ilosć samochodów, powyżej którego wszystko sie zakorkuje. Ale do tego limitu jeszcze na troche brakuje. Wnioskuję to z faktu, że przy takiej beznadziejnej organizacji ruchu jak teraz - ciągle da się w mieście poruszać...
      • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 11:16
        > Gdyby zaparkowały od razu (na przykład na piętrowym parkingu) - ruch
        > byłby mniejszy!!!

        Jak jesteś taki statystyk, to wygooglaj sobie teraz hasłełka: induced
        demand
        , ukryty popyt.

        A później spróbuj rozważyć konsekwencje następującego stwierdzenia:

        Widening roads is like trying to cure obesity by loosening your belt
        • Gość: m. Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 217.116.102.* 27.12.10, 11:31
          > Widening roads is like trying to cure obesity by loosening your belt
          Tyle że słaniającemu się, osłabłemu z głodu nie mówi się o dietach odchudzających.
          • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 11:48
            To nie z głodu.
            • Gość: m. Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 217.116.102.* 27.12.10, 13:04
              > To nie z głodu.
              Niestety jednak tak. Za dużo jest u nas pielęgnowanych przy "wsparciu" różnych pieniaczy i oszołomów wąskich gardeł, uliczek 1x2 pasy, kolizyjnych skrzyżowań bez pasów do lewoskrętu, przejazdów kolejowych więcej zamkniętych jak otwartych, a planowane od x lat obwodnice za głosem paru mieszkających obok krzykaczy uznaje się za "niepotrzebne".
              • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 13:31
                Wydawało mi się że cała dyskusja rozpoczęła się od płaczu o...
                niedostatku miejsc parkingowych.
                • Gość: m. Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 217.116.102.* 27.12.10, 13:39
                  A kto zaczął o poszerzaniu ulic?
                  • pavle Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 13:44
                    To było o ukrytym popycie, a że wyobrażenia o poszerzaniu ulic idealnie
                    ilustrują zjawisko i w dodatku są dość pokrewne...
                    • Gość: m. Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 217.116.102.* 27.12.10, 13:56
                      No wiesz, człowiekowi żyjącemu w stanie permanentnego niedożywienia spada przemiana materii i może się zadowolić racjami poniżej 1000 kcal i "jakoś" on funkcjonuje i nawet głodu nie czuje, gdy normalnie funkcjonujący organizm potrzebuje nieraz 2 razy tyle (oczywiście zależnie od wykonywanej pracy, sportu itp). Więc jeśli sytuację tego niedożywionego nazywasz "ukrytym popytem", to owszem - porównanie do systemu transportowego W-wy będzie trafne.
      • morekac Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 27.12.10, 12:21
        Nawet gdybyśmy pobudowali w Warszawie dziesiątki wielopoziomowy
        > ch parkingów, to
        nie rozwiązałoby to problemów ludzi, którzy koniecznie, ale to koniecznie muszą zaparkować tam, gdzie by chcieli. Bo jeszcze będą musieli kawałek się przejść...
    • Gość: agx Super komunikacja miejska... IP: unknown 27.12.10, 11:00
      Autobus napchany na maksa, przez 10 minut jedzie 2 przystanki. Potem "dogodna przesiadka" i stanie w korku przez 20 minut (też 2 przystanki).
      I to nie dlatego, że ktoś blokuje buspasy, bo buspasów tam nie ma.
      To ja już wolę samochodem przepychać się jakimiś mniejszymi uliczkami.
      • Gość: Fenix Re: Super komunikacja miejska... IP: 3.1.* / 172.23.192.* 27.12.10, 16:31
        Gość portalu: agx napisał(a):

        > Autobus napchany na maksa, przez 10 minut jedzie 2 przystanki. Potem "dogodna p
        > rzesiadka" i stanie w korku przez 20 minut (też 2 przystanki).
        > I to nie dlatego, że ktoś blokuje buspasy, bo buspasów tam nie ma.
        > To ja już wolę samochodem przepychać się jakimiś mniejszymi uliczkami.

        Jakbym miał stać w korku 20 minut to bym poszedł piechotą, ale lepiej popłakać na forum, że autobus w korku stoi.
    • Gość: Bartek "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.mofnet.gov.pl 27.12.10, 13:02
      Byc może, że nie pomieści. Ale popieram PaniaMagdę - mogę się przesiąść na autobusy i tramwaje - POD WARUNKIEM,ŻE BĘDA KURSOWAĆ NON STOP, A NIE CO 20-30 MINUT!!!
    • warzaw_bike_killerz Żadne centrum nie pomieści tylu ludzi 27.12.10, 13:51
      Jak w tytule. Calosc jest oparta na takich samych dogmatach.
      Jak tylu ludzi moze mieszkac w centrum? To jest niemozliwe. Zadno centrum nie pomiesci tylu ludzi.
    • Gość: warszawianka "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.10, 15:13
      Po pierwsze wprost uwielbiam zasłanianie się "Zachodem" i jego fantastycznymi rozwiązaniami na każdej płaszczyźnie - że niby to ma być wyrocznia i jedyna prawda objawiona? Po drugie nieprawda, że wszędzie na Zachodzie likwiduje się miejsca parkingowe, bo trochę go zjeździłam na 4 kółkach i denerwują mnie takie bzdury. Nie parkuje się na starówkach, owszem, ale nie tam, gdzie ludzie muszą funkcjonować na co dzień a nie jako turysta. Po trzecie najpierw warto naszą komunikację publiczną zrównać z "Zachodem", a dopiero potem mówić o likwidacji czegokolwiek.

      W czasie mrozów jedyne osoby, które nie spóźniały się u mnie do pracy to były, te które przemieszczają się samochodami. Pozostałe przeżywały horror nieprzyjeżdżających autobusów i tramwai oraz niemożności wciśnięcia się w te, które w końcu dotarły.

      W życiu nie zaparkuję na chodniku, czy miejscu dla niepełnosprawnych, ale ile można psioczyć na kierowców samochodów?? Ci kierowcy to nie tylko wygodni prezesi i yuppies ale też matki odwożące dzieci, osoby starsze, czy wreszcie osoby, które mają do wyboru 15 minut samochodem do pracy albo godzinę komunikacją miejską. Tak, tak, bo od kiedy otworzono całą jedną linię metra, to MZA zlikwidowało całe mnóstwo połączeń i linii, że niby teraz nie są potrzebne. Skutek jest taki, że pewne konfiguracje przemieszczania się w obrębie miasta są bardzo wydłużone. Kiedy pracowałam koło metra, to oczywiście z radością korzystałam z jego dobrodziejstw, ale teraz 7km podróż zabierająca w sumie godzinę (2 przesiadki!!!) jest dla mnie nie do przyjęcia i brzmi absurdalnie...

      A do tego wszystkiego żal mi tych, dla których jazda samochodem to praca (np taksówkarze, kurierzy, dostawcy, etc), którzy nie mają gdzie zaparkować, by swoją pracę dobrze i jak najmniej kolizyjnie dla innych wykonać.
    • jpelczar Carpooling 27.12.10, 20:13
      Czemu w Warszawie nie jest promowany carpooling, np. możliwością przejechania po buskwasie w korku czy bezpłatnymi godzinami na parkingu miejskim ? Sam mam SUVa 7 osobowego i spokojnie mógłbym zabrać do 5 osób (jeżdżę z bratem codziennie) - w paliwie ani komforcie jazdy mi to różnicy nie zrobi. Niestety wymagałoby to skrupulatnej kontroli i drakońskich kar za złamanie takiego przepisu, bo zaraz znalazłaby się grupa cwaniaczków, którzy by to chcieli omijać np. wożąc manekiny ;)
    • Gość: Gdańszczanin_ "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 21:39
      Dziwne?

      Ile razy bywam w Stolicy to zawsze po krótkim ( do 10 min ) poszukiwaniu znajdę platne. miejsce do zaparkowania samochodu w pobliżu PAPu, Dworca Centralnego, Krakowskiego Przedmieścia itd ( nie che mi się wymieniać wszystkich miejsc) . Tych co narzekają na brak miejsc parkingowych po prostu nie stać na płacenie za nie, bo kasę wydali na złomy za góra 10 tysiaków i są biedni !!!

      NA chodnikach, przejściach dla pieszych widzę tylko zaparkowane złomy bo właścicieli droższych samochodów stać na to by zapłacić za parking

      Co do kultury kierowców to rodowici Warszawianie widząc przyjezdnego potrafią pomóc zmienić pas wpuszczając. Najgorsi są napływowi ich od razu można rozpoznać widząc po okazywaniu tego gestu -> ,,/,, gdy chcesz zmienić pas.

      WPI WOT mam dwóch takich pełnom bembom Warsiawiaków ( twierdzą, że mieszkają w Stolicy a z tablic rejestracyjnych buractwo wychodzi. Wynajmują mieszkania w moim bloku i pracują w Stoczniach jako spawacze a parkują swoje rzęchy na 2 miejscach parkingowych lub na chodniku. Do stoczni dojeżdżają komunikacją miejską bo taniej!!!

      Kultury tych z WPI i WOT zaczęliśmy uczyć poprzez mandaty i holowanie przez policje na parkingi. WOT się nauczył pozostał toporny na płatne lekcje WPI. Za 10 razem się nauczy.
    • warszawaparkuje.pl Polityka Parkingowa 28.12.10, 02:08
      Tematy związane z parkowaniem w Warszawie.
      Sprawdź na www.WarszawaParkuje.pl
    • Gość: genekzwawra "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" IP: 195.245.213.* 28.12.10, 08:50
      Wiadomo, że w centrach miast są problemy. Problemem Warszawy jest to że można, tylko żaden durny urzędnik nie wie jak. Ponadto Warszawa za rządów Waltz ma to do siebie że zamiast ułatwiać - utrudnia - gdzie sie da i ile się da. Od miejsc parkingowych (słupki) począwszy na sygnalizacji świetlnej skończywszy (brak synchronizacji - działanie specjalne w celu zmniejszenia prędkości pojazdów).
    • 123jna "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 28.12.10, 09:38
      Ciagle ta obrzydliwa komuchowsko-wiejska roszczeniowosc u samochodziarzy. Kupielm sobie to musi byc dla niego miejsce, tyle mnie kosztowal! A nie musi! Gdyby tak myslal kazdy Paryzanin czy Chinczyk to co by sie stalo z ich miastami? Samochow jest dobry poza miastem a nie w jego centrum. Tu lepiej pasuja auto-stopy lub komunikacja miejska. Miasta odzyja i wypieknieja bo lubimy deptaki i ogrodki kawiarniane. Matki z dziecmi beda bezpiecznie poruszac sie po ulicach i dzieci juz od malego pokochaja swoje miast, tej milosci tak bardzo brak dzisiejszym neo-warszawianom. Samochody - poza rogatki Warszawy!
      • eizoo Re: "Żadne centrum nie pomieści tylu samochodów" 29.12.10, 09:14
        123jna napisał:

        > Ciagle ta obrzydliwa komuchowsko-wiejska roszczeniowosc u samochodziarzy.

        > Samochow jest dobry poza miastem a nie w jego centrum. Tu lepiej pasuja auto-stopy

        Auto-stop BEZ samochodów raczej nie wyjdzie, a nawet w miastach z opłatą za wjazd i niezłą komunikacja, w dodatku niezbyt dużych (jak Oslo) nie da sie usunąć samochodów z centrum.
    • Gość: Tirinti Problemem są biura w centrum IP: *.acn.waw.pl 29.12.10, 03:12
      Niestety większość firm chce koniecznie miec siedzibę w centrum. Ja po roku meki na Woli, niedaleko rąda ONZ, wreszcie znalazłem na Kabatach.
      I teraz jeżdże sobie spokojnie z Mokotowa. Pomykam 80km/h Rzymowskiego i Rosoła i patrzę jak biedacy stoją w korkach w przeciwnym kierunku.
      Pół roku pracowałem w Szwecji w Lund i tam większość biur jest przy obwodnicy, a centrum jest dla pieszych i rowerzystów... tyle, że tam w centrum mało kto pracuje, raczej po pracy chodzi się tam na zakupy, do knajpek czy do instytucji kulturalno rozrywkowych. Nikt nie przerabia też starego miasta na nowe.
      Byłem też w delegacji w Londynie. Tam pracuje się w centrum i mało kto jeździ do pracy samochodem... ale mają tam sieć metra a nie jedną linię.

      Nasze władze tak państwowe jak i lokalne stosują zasadę dziel i rządź. Antagonizują z sobą rózne grupy jak kierowcy piesi i cykliści i w efekcie jedni winią drugich a prawdziwy problem to brak infrastruktury i dawanie pozwoleń na budowę temu kt da więcej a nie temu kto oferuje coś lepszego dla miasta. To nawet za PRLu była lepsza organizacja w tym mieście, tyle, że wówczas wszyscy byli zjednoczeni przeciwko władzy.
      • hrabia_piotr Re: Problemem są biura w centrum 29.12.10, 08:20
        Gość portalu: Tirinti napisał(a):

        > wreszcie znalazłem [pracę] na Kabatach.
        > I teraz jeżdże sobie spokojnie z Mokotowa. Pomykam 80km/h Rzymowskiego i Rosoła

        > Byłem też w delegacji w Londynie. Tam pracuje się w centrum i mało kto jeździ d
        > o pracy samochodem... ale mają tam sieć metra a nie jedną linię.

        No, ale na co Warszawie nawet i ta jedna linia metra, skoro z Mokotowa na Kabaty(!) i tak jeździsz samochodem?

        > Nasze władze tak państwowe jak i lokalne stosują zasadę dziel i rządź. Antagoni
        > zują z sobą rózne grupy jak kierowcy piesi i cykliści i w efekcie jedni winią d
        > rugich a prawdziwy problem to brak infrastruktury i dawanie pozwoleń na budowę
        > temu kt da więcej a nie temu kto oferuje coś lepszego dla miasta.

        A tu się całkowicie zgadzam. A my się tak pięknie dajemy zantagonizować :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka