Dodaj do ulubionych

Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ...

07.03.11, 08:14
"- Projekt organizacji ruchu na Nowolazurowej uzgadniał miejski inżynier ruchu - zapewnia Agata Choińska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych"

Fakt - to niemal gwarancja, że drogi będą szerokie, szczodrze asfaltowe, i... całkowice zakorkowane.
Obserwuj wątek
    • Gość: On Ale w czym problem? IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 08:30
      Skoro deweloper zamówił ekspertyzę niech teraz finansuje skrzyżowanie bezkolizyjne. Czemu inni mają dopłacać do tego na czym planuje zarobić? Przypomnę miłośnikom socjału i wydawania cudzych pieniędzy - to jego prywatna inwestycja budowana dla zysku i tylko dla zysku. Chce zarobić na budowie osiedla? niech zapewni do niego dojazd i kropka!
      • Gość: asc Re: Ale w czym problem? IP: 212.160.240.* 07.03.11, 08:37
        jestem za ;) niech wybuduja sami i nowolazurowa i niech zakupia pociagi, ktore beda wozic nowych mieszkancow ;)
        od kilku tygodni celtic rozsyla foldery, ulotki itp opisujac jakie to cudowne czasy czekaja ursus i jego mieszkancow jak wybuduja swoje osiedle ;) oczywiscie zapominaja przy tym podpisac sie na tych ulotkach, bo byc moze ciemny lud wezmie to za informacje z urzedu Miasta lub dzielnicy ;)
        • jagaml Re: Ale w czym problem? 07.03.11, 13:35
          deweloper zapomniał też dodać, że na razie nie jest właścicielem tych gruntów. A ulotka bez żadnego podpisu, logo to są tylko jego pobożne życzenia
          • Gość: mzb Mieszkać w miejscu po odlewni metali cieżkich... IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 07.03.11, 14:59
            To moje marzenie - i myślę, że również dziesiątek tysięcy innych osób z głębokiego niżu demograficznego.

            To tyle na temat tego osiedla, które nigdy nie powstanie.
            • glos_europy Ważne , że kolesie z PO wzięli łapówki... 07.03.11, 16:37
              Reszta się nie liczy...
              • Gość: wariat Re: Ważne , że kolesie z PO wzięli łapówki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.11, 17:06
                Podaj jakieś fakty, bo bardzo mnie to interesuje.
            • az100 Re: Mieszkać w miejscu po odlewni metali cieżkich 07.03.11, 16:41
              Akurat odlewnia aluminium ma bardzo niewiele wspólnego z metalami ciężkimi, a z ich odlewaniem - nic.
              Teren należy chyba do miasta i to miasto chce najpierw na tym interesie zarobić sprzedając grunt deweloperowi. Pomijając zawsze istniejąca możliwość, że ktoś od dewelopera po cichu coś uknuje z kimś z miasta to na urzędnikach miejskich spoczywa obowiązek uchwalenia planu miejscowego i zapewnienia obsługi komunikacyjnej osiedla a nie na deweloperze. Gdyby miało być inaczej to budowę autostrad należałoby zlecać poszczególnym właścicielom samochodów: 2 metry Kowalskiemu a 3 metry Nowakowi bo ma lepsza brykę! W końcu to nie urzędnikom potrzebne te autostrady tylko kierowcom!
              • Gość: korektor_ Re: Mieszkać w miejscu po odlewni metali cieżkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 17:03
                PRZEKRĘTASY JUZ BYŁY ! Urbanowskie NIE pisało o tym chyba w 2006. Syndyk, przetarg... i dale wszystko jasne :)
              • Gość: mzb Re: Mieszkać w miejscu po odlewni metali cieżkich IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 07.03.11, 17:16
                To, że w artykule jest mowa o odlewni aluminium nie oznacza, że nic innego tam nie ma. Polecam poszukać informacji, co było produkowane w Ursusie.
              • Gość: Jak nie wiesz, to Re: Mieszkać w miejscu po odlewni metali cieżkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 17:33
                Jak nie wiesz, to nie pisz. Tereny nie należą do gminy (być może w jakieś małej części). Należą do developera (oraz innych spółek i firm) który prowadzi bardzo agresywną kampanię wymuszającą na urzędnikach uchwalanie planu zagospodarowania zgodnego z jego interesami. Najpierw kupił grunty z przeznaczeniem na działalność przemysłową, a teraz chce je przekwalifikować na grunty pod mieszkaniówkę i biura. Tyle w temacie.
      • Gość: kempes w tym, że władze miasta IP: 212.160.138.* 07.03.11, 08:54
        też są opłacane z naszych podatków, tak smao jak budowa dróg...
        więc niech wydają te pieniądze w sposób sensowny, a nie tylko na kolesi z wiaderkami farby malujących kolejne buspasy...
      • Gość: ubawiony PO pachy Dokładnie TAK :) IP: 193.110.123.* 07.03.11, 08:59
        Heh... to deweloper ma wybudować infrastrukturę a nie my deweloperowi ! :)
        • rydzyk_fizyk Re: Dokładnie TAK :) 07.03.11, 09:55
          Szczególnie, że developer już ma pewny zarobek dzięki zmianie planu.
          • Gość: DNA Re: Dokładnie TAK :) IP: 193.57.67.* 07.03.11, 15:04
            No tak.. hahaha, bardzo smieszne. Za 10 lat jak stanie osiedle bedziecie sie pukac w glowy ze "mozna bylo wtedy to dopracowac". Jak to w polsce. Na zlosc odmrozic sobie uszy.
            Latajcie sobie dalej z tymi szablami na koniach przeciw czolgom pacany.
      • pavle Re: Ale w czym problem? 07.03.11, 11:08
        > Przypomnę miłośnikom socjału i wydawania cudzych pieniędzy - to jego prywatna
        > inwestycja budowana dla zysku i tylko dla zysku. Chce zarobić na budowie osiedla?
        > niech zapewni do niego dojazd i kropka!

        Jakie "zapewni", za czyje pieniądze "zapewni"? Za pieniądze nabywców mieszkań?
        A ja tam chcę kupić mieszkanie i tuszę że będę chodził pieszo do najblizszej stacji kolejowej.

        I kto tu jest miłośnikiem socjału, hipokryto?
      • Gość: tommen Re: Ale w czym problem? IP: 178.73.48.* 07.03.11, 16:30
        @on
        tylko w tych korkach to nie będzie stał deweloper ale my kierowcy
      • Gość: franio_niegapa Re: Ale w czym problem? IP: *.dyn.optonline.net 07.03.11, 17:16
        Słuszne spostrzeżenie. Ci ewentualni mieszkańcy nowego osiedla też będą potrzebowali drogowego połączenia. Ta fałszywa "troska" dewelopera o korki, to ściema, bo prawdopodobnie będzie zmuszony dokorekt we własnych projektach. A to kosztuje, niech więc lepiej zapłaci miasto, a reszta się nie liczy.
        Do tego dorzuciłbym zwykły interes społeczny. Z tych rozwiązań będą korzystać setki tysięcy ludzi, nie licząc transportu ciężarowego a może też mas-kom (miejskiej komunikacji masowej).
    • Gość: wawa Poco wjazd na nowolazurową? IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 09:09
      Ci co się tam osiedlą bedą jażdzić do Tomaszowa i Piotrkowa za nie do Wawy. To nie ten kierunek.
    • Gość: tomekzzdm Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ... IP: 195.245.213.* 07.03.11, 09:19
      Jeżeli projekt organizacji ruchu na Nowolazurowej uzgadniał miejski inżynier ruchu Galas to korki murowane. Powszechnie wiadomo, iz Galas to osboa której zależy na korokowaniu miasta - dziwne ? Ale prawdziwe. Wystarczy popatrzec na ustawienie świateł w stolicy. Synchronizacja, a właściwie jej brak, jest tak pomyślana aby przed nadjeżajacym samochodem (jako pierwszym startującym z sygnalizacji poprzedzającej) zaawsze włączało się światło czerwone. Kto stoi za takimi ustawieniami - miejski inżynier ruchu Galas. System falowej zmiany świateł którego koszt wyniósł ok. 40 mln. zł w Warszawie nie działa. Dlaczego ? Jest blokowany przez inż. Galasa. Jak to mozliwe żeby w tak wielkim mieście jeden kretyn "umilał życie" setkom tysięcy kierowców. Galas ma proste wytłumaczenie gdyby system fali działał w Warszawie, kierowcy jeździli by zbyt szybko. Obenie średnia prędkość poruszania sie po mieście to 26 km/h - może dla niektórych to zbyt szybko ? Powstaje zatem pytanie jak długo tolerowany będzie Galas w Warszawie. Od 10 lat przez jego kretyńskie teorie i pomysły (typu błyskawiczna likwidacja zielonych strzrzałek kilka lat temu) Warszawa stoi - jak długo jeszcze ??????

      • Gość: Warszawiak Galas jak masz trochę honoru to sam zrezygnuj IP: *.ip.netia.com.pl 07.03.11, 10:16
        Dokładnie tak jest jak napisałeś. Dziwię się, że jeszcze nikt tego szkodanika dla Warszawy nie wywalił (to jest urząd i tam się nie wywala tam zatrudnia się rodzinę). HGW na pewno tego nie zrobi bo sama jest jeszcze większym szkodnikiem. Trzeba chyba nie mieć rozumu aby tak bezmylsnie ustawiać światła. Najlepsze to jest stanie na światłach w weekend, które służą tylko urzędasom (dla nich zielone światło świeci się dłużej) a wiadomo, że urzędas pracuje w godzinach 8-16 i ani minuty więcej. Operacja ustawienia świateł w zależności od dni tygodnia jest na miarę lotu w kosmos dla Galasa (przydałoby się go tam wysłać).
      • marac Re: Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. B 07.03.11, 13:03
        Pięknie napisane. Brawo. Zagłosuję na każdego, kto obieca, że Galas z Rutą wyjadą na taczkach.
      • Gość: mikki Re: Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. B IP: *.polkomtel.com.pl 07.03.11, 14:47
        Pan Galas zaakceptował również skrzyżowanie na Ursynowie, na które prowadzą 3 pasy i nagle jeden z nich kończy się na chodniku. Miliony wydane, a skrzyżowanie trzeba poprawiać. I kto akceptuje poprawki ? Pan Galas .... Az strach pomyśleć co ten człowiek jeszcze wymyśli
      • Gość: TOB Re: Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. B IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 17:15
        Wtedy byście się wszyscy pozabijali. Warszawscy kierowcy to bandyterka na drodze. W zyciu nigdzie tyle chamstwa nie widziałem
    • Gość: ja Pociągi nie przyjmą wszystkich IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 07.03.11, 09:27
      Pisząc o kolejnych inwestycjach w Ursusie i tym jak to wszystko dojedzie do Centrum pociągami warto zobaczyć jak to wygląda juz w tej chwili. Z Ursusa Pln to jeszcze nie jest zle, ale tam jezdzie malo pociagow. Na stacji Ursus za to nie raz zdaza sie, ze ludzie zostaja na peronie, bo nie ma gdzie wsiasc. Niedlugo powstanie stacja Niedzwiadek i zapcha sie to kompletnie. Jak na moja ocene to potrzeba by bylo radykalnych zmian w komunikacji kolejowej, zeby Ci ludzie mieli jak dojechac, a nie tylko stwierdzic, ze sa stacje to ludzie dojada. Ludzie jezdza pociagami, a nie peronami.
      • zstrucki Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 07.03.11, 09:57
        Masz rację, jest za mało pociągów. Z jednej strony to bardzo zapchany odcinek - kolej wiedeńska + CMK, z drugiej - kolej średnicowa jest zapchana jeszcze bardziej, a jednak ruch się cały czas zwiększa. Zwiększenie częstotliwości pociągów z Ursusa to powinien być jeden z priorytetów miasta. Mało która dzielnica ma tak doskonałe warunki do rozwoju tego rodzaju dojazdów.
        • tomjani Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 07.03.11, 10:27
          zstrucki napisał:

          > Masz rację, jest za mało pociągów. Z jednej strony to bardzo zapchany odcinek -
          > kolej wiedeńska + CMK, z drugiej - kolej średnicowa jest zapchana jeszcze bard
          > ziej, a jednak ruch się cały czas zwiększa. Zwiększenie częstotliwości pociągów
          > z Ursusa to powinien być jeden z priorytetów miasta. Mało która dzielnica ma t
          > ak doskonałe warunki do rozwoju tego rodzaju dojazdów.

          Otoż to właśnie. Nawet gdyby okazało się że częstotliwości kursowania pociągów może i niedasie - to jest jeszcze do wykorzystania rezerwa w postaci pojemności tych pociągów. Przypominam że za Gierka przytłaczająca większośc pociągów podmiejskich kursowała w trzy kible (i do tej długości składów dostosowano perony) - dziś z reguły w dwa. A przez Ursus Północny od nowego rozkładu jeżdzą wprawdzie unowocześnione turbodymoklopy EN57AKM, wygodne i szybciej się rozpędzające od zwykłych kibli ale w znacznej części pojedyncze. Za ten stan rzeczy odpowiadają ci co przez kilka ostatnich lat manipulowali przetargami z PESA i Stadlerem, w efekcie czego KM wciąż nie mają nowych pociągów, za to muszą płacić odszkodowania firmom wyślizganym w przetargach.
          • zstrucki Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 07.03.11, 14:13
            Nowosądeckie pociągi są bardzo dobre, ale jest ich mało. Jestem ciekaw, co stoi na przeszkodzie wydłużeniu zwykłych EZT? Może ich brakuje, a może to kwestia jakichś przepisów? Na pierwszy rzut oka powinno się dość łatwo zwiększyć przepustowość kolei, szczególnie w godzinach szczytu.
            • tomjani Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 07.03.11, 15:04
              zstrucki napisał:

              > Nowosądeckie pociągi są bardzo dobre, ale jest ich mało.

              Pomału jednak turbodymoklopów przybywa. Niestety często psują się w nich... próżniowe kible. Tymczasem we FLIRTach i piętrusach są z reguły sprawne.

              > Jestem ciekaw, co stoi na przeszkodzie wydłużeniu zwykłych EZT? Może ich brakuje, a
              > może to kwestia jakichś przepisów?

              Że brakuje, to oczywiste. Dlatego pilnie potrzebne są nowe czy to ELFy, czy FLIRTy ale wciąż ich nie ma z powodu rozgrywek przetargowych. Ogromna liczba starych EWek, takich z drewnianymi ławkami (i klimatycznymi przedziałami służbowymi z jednym tylko oknem po każdej stronie, gdzie można było poczuć się prawie jak w przedziale dalekobieżnego zwężaka), od EW51 po EW55 dawno już poszła na żyletki :-( a samych tylko EN57 nie wystarcza na trójkible. Niemniej jednak sporadycznie się je spotyka (zwłaszcza na Wileniaku) zatem na pewno nie jest to kwestia przepisów. Jakiś czas temu na Skierniewicach można było spotkać podwójne longkibella EN71KM (a więc 8 wagonów zamiast 6 jak w podwójnym EN57). A rekordowo długim kiblem zdarzyło mi się jechać parę lat temu z Olsztyna do Iławy: dwie ED72 i jeden EN57 po modernizacji (tzw.eurokibel który zostal odczepione w Iławie podczas gdy EDytki pojechały dalej do Torunia) - a więc razem 11 wagonów.
              • zstrucki Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 07.03.11, 19:38
                Rzeczywiście, nowe składy trochę za szybko mają widoczne usterki. Wczoraj mogłem obserwować piękny wykres przyspieszeń, rysowany falami przez wodę, stojącą między szybami wagonu. Piętrusami sporo ostatnio jeździłem i jestem ich zagorzałym fanem, FLIRTami tylko parę razy, ale rzeczywiście te typy trzymają się bardzo dobrze. Obecnie obydwu typu NEWAGów jest 12, zgadza się?
                • tomjani Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 07.03.11, 22:45
                  zstrucki napisał:

                  > Obecnie obydwu typu NEWAGów jest 12, zgadza się?

                  Ale w tym momencie masz chyba na myśli pociągi SKMW a nie Kibli Mazowieckiego? Istotnie SKMW ma 8 szt. starszych 14WE (powstałych przez przełozenie aparatury elektrycznej i kompletnych wózków zwyczajnego kibla do nowych pudeł); dziewiąty czyli siódmy w kolejności wykonania 14WE należy do Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, nosi oznaczenie EN61-01 i znany jest powszechnie jako Pociąg Papieski (w ostatnich latach bywał wykorzystywany także na kursach InterRegio). Ponadto - 4 szt. wyprodukowanych również w Nowym Sączu 19WE, stanowiących już zupełnie nową konstrukcję: 4 wagony z silnikami asynchronicznymi w wagonach skrajnych a nie w środkowym, nowe wózki i dodatkowa para dzrwi w wagonach środkowych; jedynie ogólny pokrój pudeł jest bardzo zbliżony do 14WE.
                  Natomiast turbodymoklopy - to kible zmodernizowane (w Mińsku Maz. lub Nowym Sączu) o oznaczeniu EN57AKM. Z zewnątrz wyrózniają się uśmiechniętymi mordkami,
                  podobnie jek EW60, EN57KM, EN71KM i inne kosmoklopy wyposażone w toalety próżniowe, szczelne okna z podwójnymi szybami i pneumatyczne drzwi międzywagonowe. Natomiast ich cechą szczególną jest zmieniony napęd: silniki asynchroniczne powstałe przez przebudowę dotychczasowych silników DC. Dzięki temu są nieco szybsze od pozostałych kibli(120km/h zamiast 110km/h) i osiągają zauważalnie lepsze przyspieszenie wydając przy tym zamiast postukiwania wału kułakowego przenikliwy świst - stąd ich nazwa. Mają je na swoim kiblostanie oprócz KM-ów (10szt + 23 zamówione) także Przewozy Regionalne (3 szt wykorzystywane w połączeniach IR Warszawa - Łódź Fabryczna).
                  • zstrucki Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 07.03.11, 23:06
                    Dzięki za wyjaśnienie, choć używane przez Ciebie nazewnictwo może powodować chwilową konsternację :)
                    • tomjani Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 08.03.11, 08:27
                      zstrucki napisał:

                      > Dzięki za wyjaśnienie, choć używane przez Ciebie nazewnictwo może powodować
                      > chwilową konsternację :)

                      Wejdź na p.m.k. ( usenet.gazeta.pl/usenet/0,48200.html?group=pl.misc.kolej ) to szybko je opanujesz ;-)
                      • zstrucki Re: Pociągi nie przyjmą wszystkich 08.03.11, 08:36
                        Tak zrobię. Kolej coraz bardziej mnie interesuje, może dlatego, że zmienia się na lepsze i miło jest to obserwować. Pozdrawiam!
    • jarek.p Inżynier Ruchu - oczywiście, że to gwarancja!!! 07.03.11, 10:10
      W tym miejscu przypomina mi się niegdysiejszy artykuł w GW, będący rankingiem najgłupiej, najbezsensowniej zorganizowanych skrzyżowań czy tez samych sygnalizacji świetlnych w Warszawie.
      Kandydatury zgłaszali czytelnicy, Gazeta poprosiła o komentarz stosowne urzędy.
      Idiotyzmy z opisanych przykładów biły w oczy, niestety bodajże poza dwoma przypadkami decydenci nie widzieli problemu, a na wszystko mieli jeden wspólny argument, miażdżący w zarodku wszelką krytykę i obalający wszelkie argumenty.
      Argument ów brzmiał... kto zgadnie, jak?

      Tak!, oczywiście! Było to! "a poza tym taki projekt zatwierdził NACZELNY INŻYNIER RUCHU! Spocznij!"

      J.
      • Gość: Warszawiak Bezpieczeństwo IP: *.ip.netia.com.pl 07.03.11, 10:19
        Dla Galas to jest priorytet i dlatego zlikwidował zielone strzałki choć to co teraz jest jest bardziej niebezpieczne od zainstalowanych na stałe strzałek (strzałka zapala się w tym samy momencie co zielone światła dla pieszych).
    • Gość: Automobilix Brednie o Ursusie IP: 195.117.230.* 07.03.11, 10:13
      Po pierwsze, na długie lata Nowolazurowa skończy się na Traktorzystów!
      Teraz przynajmniej wiadomo dlaczego Nowolazurowa jest budowana wbrew logice bez przejazdu przez tory do Lazurowej. Ma stanowić drogę dojazdową do megaosiedla.
      Po drugie - ani autostrada ani S-2 i S-8 nie są skomunikowane z Ursusem. Przypomnę, że wjazdy są w Morach (S-8) i Włochach (Al jerozolimskie S-2) a aby do nich dojechać trzeba przecisnąć się przez wąskie uliczki Gołąbek i Ursusa.
      Brednie, szanowni panowie.
      • ten_kapuczino Re: Brednie o Ursusie 07.03.11, 11:28
        100% racji! Nowolazurowa, która nie dochodzi do Połczyńskiej to pieniądze w błoto. Jedynym przejzadem z północy przez tory pozostanie wiecznie zakorkowana Dźwigowa, która jednocześnie korkuje Połczyńską i Powstańców.

        Ciekawe, że udało się tak po cichu zmienić plan budowy. Taka głupota a Gazeta nawet słowem nie wspomniała o zmianach.
    • Gość: janek Dlaczego developer chce by miasto budowało mu doja IP: *.play-internet.pl 07.03.11, 10:21
      Dlaczego developer chce by miasto budowało mu dojazd do jego gigantycznego osiedla?
      • Gość: ppp Re: Dlaczego developer chce by miasto budowało mu IP: *.nettelinwestycje.pl 07.03.11, 11:38
        Po pierwsze dlatego, że nie jest właścicielem działek na których można by zbudować drogę.
        Po drugie, że miastu powinno zależeć na tym by mieć więcej mieszkańców (podatników), a samo nie potrafi (i nie ma kasy) zbudować tylu mieszkań.
        Ani miasto nie będzie miało więcej podatników, ani deweloper klientów jeśli nie będzie komunikacji drogowej.
        • Gość: mmm Re: Dlaczego developer chce by miasto budowało mu IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 18:25
          Bajki bajki bajki- przez lata te tereny były we wszystkich projektach (przynajmniej tych wersji dla mieszkańców) terenami przemysłowymi. Dopiero w ubiegłym roku nagle się przekształciły cichcem w tereny pod mieszkania i przypadkiem kupiła je deweloperka. Projekt Nowolazurowej natomiast osiągnął już dojrzałość (chociaż młodszy jest od obwodnicy). Słowem- kupili g... i próbują kogoś wrobić w posprzątanie- oczywiście nie za prywatne piniędze tylko publiczne. A pan dziennikarz rzetelnego warsztatu dziennikarskiego by nie poznał nawet gdyby go odwłok kopnął. ARTYKUŁ SpONSOROWANY
    • Gość: Gówniarz z Pragi Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ... IP: *.ip.netia.com.pl 07.03.11, 10:33
      Nie będzie żadnych korków. Galas wymaluje buspas a Ruta skasuje kilka połączeń w innych dzielnicach. Za to Waltz tym dwom durniom podobnie jak architektom - projektantom wręczy nagrodę za twórczość dla rozwoju miasta. Zresztą po co w megaosiedlu jakieś ulice. Bydło ma pracować na chwałę PO względnie PiS.
    • Gość: tomo Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ... IP: *.compi.net.pl 07.03.11, 10:34
      No tak. Inżynier ruchu. Gość ma niezły talent, że z tak mało eksponowanego stanowiska wzbudza tyle emocji. A co do korekty skrzyżowania... Przepraszam najmocniej jeśli kogoś urażę, ale skoro przewidywane jest duże obciążenie skrętu, to czy usprawnienie skrzyżowania przez likwidację możliwości tego skrętu i zwężenie ulicy o jeden pas jest normalne? Przecież ulice buduje się dla ludzi, czyż nie? Jak można argumentować przeciwko budowaniu ulicy czy skrzyżowania tym że będzie z niej korzystało dużo ludzi? Oczywiście, jeżeli skrzyżowanie nie powstanie, lub będzie można na nim skręcić tylko w "niepopularne" (a więc mało potrzebne) kierunki to problemu korków nie będzie. Tylko wydaje mi się (może błędnie, inżynierem ruchu wszak nie jestem) że wtedy skrzyżowanie będzie zwyczajnie zbędne.
    • Gość: lajkonik Inżynier Galas i wszystko ... zamienia się w korek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.11, 11:38
      Może i pan p.o. inżyniera ruchu w Warszawie Galas jest dobrym i doświadczonym fachowcem. Może. Załóżmy, że jest. Ale on jest od nadzorowania swoich ludzi. Przecież sam nie jest w stanie sprawdzić decyzji swoich ludzi. Jest tysiące skrzyżowań, są sytuacje nietypowe. On sobie z tym nie radzi. Brak nadzoru nad podwładnymi to powód do zmiany.
    • Gość: Metal Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ... IP: *.seedfund.z.tpnet.pl 07.03.11, 12:10
      Warto zwrocic uwage jak to wszystko sie zaczelo. Wielkie osiedle, to i wielkie problemy na poczatku trzeba bylo oszukac dzialajacy tam biznes.

      Kilka miesięcy po wyłożeniu Studium jego zapisy zostały diametralnie zmienione funkcja przemysłowa-usługowa gruntów została niemal w całości zastąpiona funkcją mieszkaniową. Wprowadzenie zmian o tak fundamentalnym znaczeniu zostało dokonane bez ponownego wyłożenia dokumentu do wglądu publicznego. Przedsiębiorcy, inwestujący i dający w tym miejscu pracę kilku tysiącom osób, zostali pozbawieni szansy na wyrażenie opinii.

      Opis sytuacji w Ursusie

      www.ursus-stowarzyszenie.pl
    • marac Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ... 07.03.11, 13:00
      "Projekt organizacji ruchu na Nowolazurowej uzgadniał miejski inżynier ruchu"

      Uffff... Kamień spadł mi z serca. Jak nasz kochany Inżynier czuwa, to wszystko będzie dobrze. Tak jak zwykle.
    • Gość: gupi ŚCIEMA! IP: 170.252.70.* 07.03.11, 14:30
      Powstanie tam osiedla nie jest pewne, co więcej byłoby z punktu widzenia miasta idiotyczne!
      Oczywiście zupełnie inaczej patrzy na na to Challange Eighteen, które chce tam wybudować osiedle. Na którym wszystko będzie, oj oj, i przedszkola, i park, i basen, i minizoo, i plac z fontannami, i cholera wie co jeszcze. Oczywiście wszystko na wizualizacji. No i wszystkie te wspaniałości na terenach nienależących do spółki - bo tam gdzie ziemia jest ich to ładnie równo blok przy bloku. tfu!. Apartamentowiec przy apartamentowcu.
      A koszt przeniesienia węzłów ciepłowniczych, linii energetycznych - to już my, miasto. I jeszcze ulice poszerzcie, jelenie!
      Ciekawy jestem jaki przekręt zastosują żeby poradzić sobie ze skażeniem terenu, bo gdyby chcieli go rekultywować prawidłowo to na metr mieszkania tam nie stać by było nikogo.
      Krótko mówiąc - ŚCIEMA!
      • Gość: gość Re: ŚCIEMA! IP: *.uksw.edu.pl 07.03.11, 15:43
        Chyba autor artykułu zapomniał napisać, że jest to artykuł sponsorowany. Kurde blaszka, jak deweloper chce powciskać ludziom mieszkania, to tak się z reguły zdarza, że zapomni napisać w folderze "informacyjnym", że za oknem będzie trasa szybkiego ruchu (jak nowe osiedla na Bemowie), czy że nie będzie dróg czy dojazdów, licząc, że zbuduje je kiedyś miasto (vide blokowisko Wilanów). Zatem chodzi o nabicie w butelkę nabywców, ale szum medialny trzeba zrobić, jakby te problemy komunikacyjne leżały nie po stronie dewelopera, który jeszcze bloków nie postawił a studium budowy trasy znać powinien, tylko po stronie tego-złego-miasta.
    • Gość: gość Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ... IP: 217.153.205.* 07.03.11, 15:07
      A co za problem, żeby ludzie skręcali w lewo w traktorzystów i potem w nowolazurową - przecież tam będzie sygnalizacja świetlna???
    • Gość: zdzisio A kiedy te barany... IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 15:08
      ...projektujące nasze otoczenie czymś błysnęli??
      Nie przypominam sobie nic.
    • Gość: WoW Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. Będ... IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.11, 15:14
      Mnie to nie dziwi po prostu debilny kraj, nic nowego. Przytocze slowa piosenki Kazika: GDY BYŁEM MŁODSZY BYŁEM BARDZIEJ BEZTROSKI... NIE LUBIE JUZ POLSKI !!!
    • Gość: obrońca biedny inżyenir ruchu IP: *.acn.waw.pl 07.03.11, 15:36
      biedny... bo nie może jak bogaty developer opłacić "eksperta" Transeko jako adwokata swoich interesó i iść z tym do prasy!!!
    • Gość: x Re: Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. B IP: *.geod.agh.edu.pl 07.03.11, 16:02
      Bufetowa rządzi!
    • bmc3i Co za dziadostwo i brak profesjonalizmu 07.03.11, 16:02
    • Gość: Kris Ciemny lud wszystko kupi?? IP: *.play-internet.pl 07.03.11, 16:07
      Czy ludzie z Celticu myślą,że wśród Polaków są same matoły? Wybudować osiedle i drogi dojazdowe to jedno... Ja mam pytanie czy firma zrekultywuje teren po fabrykach? Kto zlikwiduje związki metali ciężkich, których tu pewnie pełno w glebie, sam olej i azbest. Kto wybuduje nową oczyszczalnię elektrociepłownię i zakład energetyczny? Nie wierzę,że znajda się na to pieniądze, ten teren to istny kosmos i tylko człowiek pozbawiony rozumu może myśleć, aby tam zamieszkać. Byłem w sobotę i widziałem jak się płot Celticu położył pod naporem lekkiego wiatru i odkrył cały smród pozostałości fabryk na Posagu 7 Panien.
    • Gość: gdzie Gdzie będa pracowac ludzie z tego 25tys osiedla ? IP: *.aster.pl 07.03.11, 16:08
      Czy ktoś podpowie
    • bling.bling Re: Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. B 07.03.11, 16:11
      Deweloper chce kosztem publicznych pieniędzy dostosować układ komunikacyjny do jego planowanej inwestycji. Nigdzie na świecie tak się nie dzieje. Deweloper zauważył że może nie dostać pozwolenia na budowę na swoją inwestycję która stwarza zbyt duże obciążenie dla istniejącej infrastruktury i przekracza jej możliwości wchłonięcia dodatkowego ruchu bez znacznego pogorszenia poziomu obsługi. Nie można mówić że projektant popełnił błąd nie biorąc pod uwagę nieistniejącego osiedla bowiem to osiedle jeszcze nie istnieje a i niekoniecznie jego sumaryczny wpływ został odpowiednio obliczony w planie zagospodarowania. W takich przypadkach jak ten robiąc prognozę stosuje się scenriusze wzrostu. Zadaniem projektanta nie jest projektowanie na najwyższy możliwy scenariusz a na najbardziej prawdopodobny oraz najbardziej ekonomiczny.
      Gazeta przy pomocy swoich niedouczonych dziennikarzy uczestniczy w akcji PR. Po czyjej stronie?
      • Gość: hawkmoon Re: Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. B IP: *.140.246.94.ip4.artcom.pl 07.03.11, 17:28
        Prawo reguluje sposób postępowania z takim deweloperem - ustawa o drogach publicznych mówi wyraźnie, że budowa lub przebudowa dróg publicznych spowodowana inwestycją niedrogową jest realizowana na koszt inwestora inwestycji niedrogowej. Kropka.
        • Gość: mmm Re: Projektanci ulicy zapomnieli o megaosiedlu. B IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 18:31
          Wszystko fajnie- tylko ktoś kto nie zna tematu (ja tu mieszkam) odniesie po przeczytaniu artykułu wrażenie, że osiedle były tyyyyyle czasu planowane, a źli inżynierowie pominęli je przy projektowaniu ważnej dla mojej dzielnicy trasy. A prawda jest zgoła inna- projekt Nowolazurowej ma już wieeele lat, a osiedle pojawiło się w tajemniczych okolicznościach w ubiegłym roku- kompletnie z kosmosu, pod stołem i "cudownym" zbiegiem okoliczności. Dziennikarz wykazał się brakiem profesjonalizmu (nawet nie raczył zbadać tematu).
    • Gość: lol Piszą tekst na główną a debile nie podpiszą od ra IP: *.dobrafirma.com 07.03.11, 16:16
      zu o jakie miasto chodzi. Co to za maniera? Nie pierwszy raz się z tym spotykam, tak jakby wszyscy mieli się domyślić po ulicy.
    • Gość: zenek "nowolazurowa".. jakie to warszawskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.11, 16:19
      od razu łzy się cisną na tą wieśniacką słowotwórczość.. Leśmian na baczność by stanął..
      • Gość: mzb To robocza nazwa IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 07.03.11, 17:18
        Docelowo będzie to zapewne kontynuacja Lazurowej, ewentualnie Sabotażystów Niemieckich Łodzi Podwodnych, albo innego VI Pułku Strzelców Podhalańskich im. Janosika :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka