Gość: lilka IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 06:43 a czy Sąd dzieci ma? Niech sąd zapyta dzieci, co to jest facebook. Zaoszczędzi się na biegłych :] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czar-par PO chyba nie ma hamulców... wykończą aptekarza 30.03.11, 06:59 ta część historii była by komiczna, gdyby nie tragedia aptekarza. Widać , że Platforma cię nie cofnie , żeby zniszczyć człowieka i używa do tego Burmistrza... smutna historia korupcji Odpowiedz Link Zgłoś
czar-par chodzi o zastraszenie aptekarza, zamknięcia mu ust 30.03.11, 07:57 przecież Ci z PO to cwaniacy, używają sądów i prokuratury , żeby zrobić z ofiary przestępce. Skażą aptekarza i powiedzą, że jest psychiczni a oni zostali pomówieni o ten cały szwindel. w Polsce nie ma sprawiedliwości, słyszeliście o tej kobiecie z Obrony Lokatorów, którą ktoś spalił w lesie kabackim? krasnoludki tego nie zrobiły, ale prokurator mówi o samobójstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
charli Re: chodzi o zastraszenie aptekarza, zamknięcia m 30.03.11, 08:05 za Valdi W Piaskobooku mały Jasio obraził babkę zrobioną przez Józia. Mało tego, włamał się za barykadę z pisaku i podejrzał jak ten Józio babki lepi Józio naskarżył w domu, że w Piaskobooku dzieją się rzeczy straszne. Mama Józia stwierdziła że nie wie co to Pisakobook, ale zamówi audyt z firmy budowlanej by dowiedzieć się co w pisaku piszczy. Nie wiem, ale czasy nadeszły takie że sądy zamiast łapać morderców, gwałcicieli i złodziei zajmują się jakimiś pierdołami Odpowiedz Link Zgłoś
nick_othem Re: chodzi o zastraszenie aptekarza, zamknięcia m 30.03.11, 08:33 Bandytów i morderców ściga się z urzędu, a to jest oskarżenie prywatne, które finansowane jest, póki co, z prywatnych pieniędzy. Szkoda, ze nie widzisz różnicy. Swoją drogą nieznajomość tego głupawero portaliku, jakim jest facebook, będzie wkrótce faux pas, jeśli nie wykroczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: chodzi o zastraszenie aptekarza, zamknięcia m IP: 212.244.157.* 30.03.11, 08:45 To nie jest oskarżenie prywatne tylko publiczne. Przecież to sprawa karna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: chodzi o zastraszenie aptekarza, zamknięcia m IP: 178.73.48.* 30.03.11, 09:11 Nie słyszałeś o sprawach karnych z oskarżenia prywanego? No cóż, może i lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
nkab Re: chodzi o zastraszenie aptekarza, zamknięcia m 30.03.11, 10:05 Mam nadzieje, że sąd po zorientowaniu się co to jest fejzbuk umoży postępowanie. A włamywać się nie wolno i jest to przestępstwo informatyczne. (No chyba, że mu kumpel pokazał). Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Facebook nie jest do końca publiczny 30.03.11, 10:54 I może sąd weźmie to pod uwagę, bo nie jest to dostarczanie informacji, tylko wymiana opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Nie zniesławianie tylko wymiana opinii... 30.03.11, 10:54 W gronie przyjaciół i sympatyków... Odpowiedz Link Zgłoś
karl Następna rozprawa 27. maja g 13.00 sala 244 na 02.04.11, 04:07 ul. Marszałkowska 82 Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: chodzi o zastraszenie aptekarza, zamknięcia m 30.03.11, 09:28 > Nie wiem, ale czasy nadeszły takie że sądy zamiast łapać morderców, gwałcicieli > i złodziei zajmują się jakimiś pierdołami ============ Za parę lat, na lekcjach wiedzy o społeczeństwie, może dowiesz się, że sądy nie są od "łapania" kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mawt władza świętych krów 30.03.11, 08:08 jak można zniesławić osobę bez sławy? jak można spowodować uszczerbek na czci osoby bez czci? jak można naruszyć dobre imię, którego nie ma? pytam retorycznie oskarżający w takich sprawach powinien wpierw dowieść, że faktycznie był posiadaczem sławy, czci i dobrego imienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trebliG Re: władza świętych krów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 09:20 ...jak można zgwałcić prostytutkę... - taki jeden też retorycznie pytał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gzesiolek Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.pnet.com.pl 30.03.11, 08:34 Dlaczego Debile? Ja pracuje w branzy IT, a z fejscostam nie mam do czynienia... choc presja otoczenia na kazdym kroku jest przeolbrzymia... marketingowo nakrecony potwor sieciowy dla lemingow... nie jest nikomu do szczescia potrzebny, a wszyscy tak go traktuja... Mam osobiscie gdzie "lubie to" itd. No moze roznie sie od wspomnianej Sedzi, ze wiem co oznacza profil itd. Ale ogolnie fejsbuk sam w sobie nie powinien pojawiac sie tak czesto we wszystkich publicznych wystapieniach, artykulach... jakos nikt nie mysli o tym ze robi darmowa reklame komercyjnemu przedsiewzieciu... a wystarczy napisac "najpopularniejszy portal spolecznosciowy"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.11, 09:08 jest nas wiecej :) Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Takie dranie nami rządzą, Miro Zbycho i inni.... 30.03.11, 11:12 niestety, a głupie ludki glosują na "PO"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocham dżdż Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 09:37 > wystarczy napisac "najpopularniejszy portal spolecznosciowy" A zamiast Google - "wiodąca wyszukiwarka"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: critique Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.ambra.com.pl 30.03.11, 10:14 Nikt nie zmusza nikogo do posiadania konta na jakimkolwiek serwisie. Sęk w tym, że jeśli sędzia przygotowuje się do sprawy, powinna wiedzieć, z czym będzie miała do czynienia, przeczytać materiały. Jeśli natrafiłaby w nich na wzmiankę o Facebooku, z czystej przyzwoitości powinna przeczytać, co to, żeby później nie błaźnić się niewiedzą, co może skutkować niezrozumieniem sprawy i wydaniem niesprawiedliwego wyroku. Młoda laska, a taka niekompetentna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.11, 13:43 Zaręczam Ci, że gdyby to był proces o zabójstwo sędzia przesiedziałaby na tym portalu niejeden wieczór, żeby poznać mechanizm jego funkcjonowania. Co innego "prywatki" (sprawy z oskarżenia prywatnego), którymi, zupełnie zresztą słusznie, sędziowie szczerze gardzą. Odkładają na koniec wokandy, nie wczuwają się specjalnie w tematykę bo wolą przeznaczyc czas na sprawy poważne, a nie bzdurki typu co kto o kim napisał i jak tamten się poczuł. Wiem, wiem, dla pokrzywdzonego taka sprawa jest najważniejsza na świecie, a wymiar sprawiedliwości powinien ślęczeć nad nia jak nad zabójstwem Kennediego. Niestety, obiektywnie rzecz biorąc w 90% są to niesamowite pierdoły, na które naprawdę szkoda czasu. Więc traktuje się je jak traktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz19632011 Re: I takie debile nas sadzą... 31.03.11, 23:35 Ble.ble,ble.-ale jajarz, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 10:44 Gość portalu: gzesiolek napisał(a): > Dlaczego Debile? > Ja pracuje w branzy IT, a z fejscostam nie mam do czynienia... choc presja otoc > zenia na kazdym kroku jest przeolbrzymia... LOL To tak jakbyś był lekarzem i znał tylko inwazyjne metody leczenia sprzed 30 lat, bo takich uczono cię na studiach 30 lat temu. Nie trzeba mieć prawdziwego profilu na FB, na nim przyjaciół z RL, z którymi wymieniasz się rurzoffymi i lofffciającymi zdjęciami, by orientować się w tym serwisie. Jeśli jednak pracujesz w branży IT i nie chcesz mieć z nim do czynienia to jest to mega wiocha i już niedługo nie znajdziesz sobie pracy w tej branży. Przyszłość branży IT m.in. to serwisy społecznościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _AS Złe porównanie. Kiedyś Pendereckiego zapytali o IP: *.ruch.com.pl 30.03.11, 11:33 muzykę Kilara, który wówczas był na fali, odpowiedział, że niestety nie słyszał, nie ma zdania, bo nie zajmuje się muzyką ilustracyjną, czy coś w tym guście. Być może z racji popularności tym portalem powinni się interesować np. marketingowcy, programiści rozwijający takie serwisy, a nie każdy z IT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Dijkstra mawiał IP: 62.29.174.* 30.03.11, 11:46 że on się nie zna na komputerach, wszak od astronoma nikt nie wymaga żeby się znał na lunetach :) Mam nadzieję, że wszyscy ci "specjaliści IT" od Facebooka wiedzą kim był Dijkstra :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fb user Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.Chemie.FU-Berlin.DE 30.03.11, 11:24 nie rozumiem dlaczego osoby uzywajace fb coraz czesciej sa krytykowane - to juz ktoras taka opinia na forach internetowych; to jakas nowa moda w Polsce - zeby krytykowac i wysmiewac tych co korzystaja z fb? ja korzystam z tego portalu regularnie bo daje mi mozliwosc kontaktu ze znajomymi rozsianymi po calym swiecie i jakiejs informacji "co tam u nich slychac" (oczywiscie na podstawie tego co sami publikuja na fb) - szerze mowiac nie widze w tym nic zlego pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: I takie debile nas sadzą... 01.04.11, 12:51 Gość portalu: fb user napisał(a): > nie rozumiem dlaczego osoby uzywajace fb coraz czesciej sa krytykowane - to juz > ktoras taka opinia na forach internetowych; to jakas nowa moda w Polsce - zeby > krytykowac i wysmiewac tych co korzystaja z fb? Jest moda na fejsa i moda na hejterzenie fejsa. Między tymi dwoma biegunami są zwyczajni użytkownicy, tacy jak ty :) > ja korzystam z tego portalu regularnie bo daje mi mozliwosc kontaktu ze znajomy > mi rozsianymi po calym swiecie i jakiejs informacji "co tam u nich slychac" (oc > zywiscie na podstawie tego co sami publikuja na fb) - szerze mowiac nie widze w > tym nic zlego Bo w tym nie ma nic złego. Odpowiedz Link Zgłoś
karl następna rozprawa 27 maja g 13.00 sala 244 02.04.11, 04:05 ul. Marszałkowska 82 Sąd Rejonowy Śródmieście Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: następna rozprawa 27 maja g 13.00 sala 244 02.04.11, 15:18 karl napisał: > ul. Marszałkowska 82 Sąd Rejonowy Śródmieście Dzięki. Na pewno będę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm dziwne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 00:27 zgoda, że nikt nikogo nie może zmusić do tego by mieć konto na fb. każdy decyduje gdzie zakłada konto. ale kiedy sędzia zabiera sie za sprawę, w której pojawia sie fb, to po prostu zabawne, że nie zna zasad jego funkcjonowania. pani sędzia, mam wrażenie, powinna to wiedzieć. poznanie zasad funkcjonowania - to góra godzina. mogła też chyba poprosić sekretariat sądu, znajomych, może kogoś z rodziny, by jej to wyjaśnił przed rozprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sunflowerka Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.11, 08:57 czy ty smieszny człowieku uwazasz, ze nieznajomosc facebooka swiadczy o tym, ze ktos jest debilem? litosci, ochłon i zacznij zyc w prawdziwym swiecie, gdzie facebook nikogo normalnego nie interesuje:/ Odpowiedz Link Zgłoś
janusz19632011 Re: I takie debile nas sadzą... 30.03.11, 09:12 Gość portalu: sunflowerka napisał(a): > czy ty smieszny człowieku uwazasz, ze nieznajomosc facebooka swiadczy o tym, ze > ktos jest debilem? > litosci, ochłon i zacznij zyc w prawdziwym swiecie, gdzie facebook nikogo norma > lnego nie interesuje:/ -to wyborcy sądebilni,jeśli mają taką władzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT BlackHorse Podpisuję się pod powyższym czterema kopytami :) IP: *.home.aster.pl 30.03.11, 09:28 iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiihahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.11, 10:29 Tylko po części masz racje - oczywiście nie każdy musi wiedzieć co to jest fejsbuk, ale sędzina miała akta sprawy i wystarczyło się z nimi zapoznać, a nie było by tej dyskusji. Problem dotyczy kompletnego braku profesjonalizmu. Dobrze, że nie zapytała co to internet, w końcu też nie musi z niego korzystać... Odpowiedz Link Zgłoś
hugow nas sadzą... Facebook Of Finance 30.03.11, 10:57 Dlaczego sędzina miała zakładać, że gdy w aktach mowa o f. to mowa o tym f. a nie o dowolnym innym? Facebook to dość popularne słowo - i sam przeglądałem kilka jeśli nie kilkadziesiąt facebooków w życiu, choćby przed chilą odwiedziłem stronę z Facebook Of Finance. Czy chciałbyś za Twoją wypowiedź być nazwany określeniem na które zasługuje ktoś kto nie wie, że facebook to tak popularne słowo jak "deska" lub "album zdjęć"? Czytając o maśle maślanym sędzia miał prawo dowiedzieć się od powoda i podsądnego o jakie masło maślane chodzi, podobnie słowo "lubię to" też jest w zasadzie słowem bez jednoznacznej identyfikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Własnie po to jest rozprawa IP: 62.29.174.* 30.03.11, 11:50 żeby ustalić czy zniewagi były publiczne, stąd pytania sędziny. Sędzia ma się znac na prawie a nie jak funkcjonuje silnik spalinowy (czego 99% mądrali "znających" się na Facebooku nie wie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 10:53 Do slonecznika ...........Jak ktos zaczyna budowac dom ,to POWINIEN wiedziec co to cegla,no nie??????..........w dodatku jak jest murarzem........ Odpowiedz Link Zgłoś
anula_a Re: I takie debile nas sadzą... 30.03.11, 09:23 debilem jest ten, kto uważa, że posiadanie konta na facebook jest obowiązkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fejszbook debilny to jest tytul artykułu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.11, 10:09 dokładnie, tak samo jakby złodziej kosmetyków wymagał od sędziego że będzie znał się na makijażu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: I takie debile nas sadzą... IP: 194.181.164.* 30.03.11, 09:28 I takie "debile" się wypowiadają. Musisz mieć strasznie nudne życie skoro potrzebujesz do niego obecności w "popularnym portalu społecznościowym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.com.pl 30.03.11, 10:13 Czy kryteria owego debilizmu wyznaczane sa przez znajomość bądź nie Facebooka? Żenujące jest to, że właśnie ów portal zawładnął społeczeństwem tak bardzo iż stanowi o być albo nie być. Ja na szczęście wolę nie być... i należę do elity, która nie mierzy intelektu ani emocji miarką Facebooka i innych portali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: I takie debile nas sadzą... IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 11:39 Wydaje ci sie.............moze nie masz nic do przekazania??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek debile to na fejsśmieciu maja profile IP: *.ip.netia.com.pl 30.03.11, 10:14 lubię to: to debilizm Odpowiedz Link Zgłoś
mikky Re: I takie debile nas sadzą... 30.03.11, 10:50 sam jestes debil jak takie cos piszesz... czlowieku odejdz od kompa, FB to jeszcze nie caly swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: PO chyba nie ma hamulców... wykończą aptekarz IP: *.noc.fibertech.net.pl 30.03.11, 10:30 nie pasuje to na roboty do Niemiec tu rządzi PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skorpion Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: 89.196.12.* 30.03.11, 07:53 ... a moze dzieci sa rozsadne i nie traca czasu na cos takiego portale "wzajemnej adoracji i uwielbienia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 08:09 Po kiego grzyba rozsądny człowiek za którego uznaję przeciętnego sędziego miałby używać Fejsbuka, nk czy innego badziewia? Żeby wstawiać durne fotki? Poplotkować? Polansować się? Moda na portale społecznościowe przyszła i szybko sobie pójdzie a autorzy tego tekstu zostaną za parę miesiecy jak ch..je z tymi swoimi profilami (parafrazujac pana Himmilsbacha). Odpowiedz Link Zgłoś
ondraszek5 Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 08:10 To niemożliwe, co tu napisane. W Polsce łapownictwo jest karane, i żaden burmistrz łapówek nie weźmie. Pan Kashif nie nadaje się zapewne do prowadzenia apteki i ręka sprawiedliwości społecznej (w osobie ????) pokarała go dotkliwie. A może nie chciał płacić podatków, albo popełnił inne przestępstwa. A w ogóle to po co nam inwestorzy z obcych krajów? Sami w sposób wystarczająco skuteczny się wykończymy <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
czar-par Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 08:25 moze nie czytasz ze zrozumieniem, tam chodzi o korupcje i przekręt na lokalu gminnnym, a ten kashif jest polakiem uorodzonym w polsce to w tych artykulach: warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7935243,Polityk_PO_o_aptekarzu_z_Mokotowa__Niech_wypier___.html Odpowiedz Link Zgłoś
haereticus Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 09:16 A wiesz, że za takie pomówienia mógłby cię on podać do sądu? Odpowiedz Link Zgłoś
flet2 Normalni ludzie nie potrzebują facebooka 30.03.11, 08:11 Co jest śmiesznego, albo dziwnego w tym, że sędzia nie zna facebooka? Facebook tworzy sztuczne więzi i najczęściej jest zabawką dla zakompleksionych ludzi, którzy czują się niedowartościowani, bo w świecie realnym niewiele znaczą. Ja sobie spokojnie i legalnie trzepię kasę, mam własne zainteresowania i nie widzę powodu, żeby dzielić się tym z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurelis07 Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: *.mmj.pl 30.03.11, 08:20 Jeżeli sędzina otrzymuje sprawę, która będzie dotyczyć miejsca x- czy to w świecie rzeczywistym, czy wirtualnym, a nie wie gdzie to miejsce się znajduje, oznacza, że nie wie jakie prawa nim rządzą, i wtedy powinna się dowiedzieć co to jest za miejsce- proces toczyłby się szybciej i rzetelniej (jeżeli sprawa dotyczy przyznania opieki nad dzieckiem, to sędzia powinien poznać "miejsce" czyli rodzinę, dobrze wiemy co się dzieje, gdy takie rozpoznanie jest robione nieudolnie). Ktoś po ciężkich studiach prawniczych nie powinien mieć problemów z samokształceniem i szukaniem informacji. Sędzinaa udowodniła, że jest kompletnie nieprzygotowana do sprawy. Nawet 10-latek za coś takiego dostaje "bz" lub jedynkę. A sędzina? Dostaje biegłego. Żyć nie umierać przy takim poziomie odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: 77.236.28.* 30.03.11, 08:25 Dokładnie! Nie ma dla mnie nic dziwnego w tym, że Pani Sędzia 'facebooka' nie znała. Nie zwalnie jej to jednak od solidnego przygotowania się do sprawy!! Ciekawe, czy tak samo dba o poziom swojej wiedzy przy innych sprawach!? Domyślam się, że za brak podstawowego przygotowania odpowiedzialnosci Pan/i Urzednik i tak nie poniesie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: *.bb.sky.com 30.03.11, 08:34 Smieszne jest to, ze sedzinie chce sie wydawac pieniadze (strony lub panstwowe) na bieglego, ktory wytlumaczy Jej jak dziala Facebook.com, czy tez inna strona Internetowa. Jest tanszy sposob, wystarczy poszperac po Internecie i dobrze przygotowac sie do sprawy... wtedy nie bedzie potrzebny biegly. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka 30.03.11, 10:19 jasne, a jak będzie sądzić kradzieć bazy danych to będzie się szkolić w administrowaniu serwera. Cała rzecz jest w tym, że Ty i koledzy zakładacie, że facebook to jak jazda na rowerze czy inna czynność pospolita. A. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir W społeczeństwie technologicznym 30.03.11, 10:36 W społeczeństwie technologicznym ktoś kto sądzi w sprawie przestępst komputerowych sam powinien mieć dość dogłębną wiedze w temacie. Niestety, ale rozwój technologii wymaga od nas coraz większego wysiłku intelektualnego. To już nie są czasy starozytnego Rzymu ani Napoleona. Nie można się zastawiać tym, że ktoś jest prawnikiem a nie inżynierem. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: W społeczeństwie technologicznym 30.03.11, 10:46 Kolego, pracując w IT znam ten temat dokładnie. Kiedyś popełniałem nieświadomie ten sam błąd bo bardzo szybko zapomniałem jak to jest gdy się nic nie kuma i wychodziłem z założenia, że "wszyscy rozumieją podstawowe rzeczy". Guzik prawda, to w sumie jest wręcz arogancja. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de Re: W społeczeństwie technologicznym IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 06:36 sędzia ma się znać na prawie, a nie budowie autobusu (przecież dużo ludzi jeździ autobusami)!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 06:19 i tu się mylisz, w świetle prawa, prywatne wiadomości sędzi na temat portala społecznościoweog nie mają znaczenia. Sędzia jest zobowiązana powołać biegłego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barto Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 10:21 Sędzina, tłuku jeden, to żona sędziego, z czego nie wynika, że skończyła prawo. Taka informacja gdzieś z końcówki szkoły podstawowej, to raz. Studia prawnicze do ciężkich nie należą, to dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bluntman Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 21:47 Sędzina to żona sędziego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA4b Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 08:31 Popieram - tworzy sie obowiazkowa religie uzywania tych wszystkich smieci informatycznych sluzacych gromadzeniu kontaktow wartosciowych dla wlascicieli portali i wykorzystywanych w roznych nie zawsze korzystnych dla uzytkownikow celach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cez Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 30.03.11, 09:19 nie jestes na facebooku bo sie czegos boisz albo jestes przewrazliwiony to czesto sie zdaza u ludzi ze wsi ktorzy przeprowadzili sie do duzego miasta albo synow/corek alkoholikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka IP: 194.181.164.* 30.03.11, 09:38 Po tym jak piszesz "zdaza" widać kto bywa na facebooku. I nie obrażaj mnie ani innych, których tam nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Normalni ludzie nie potrzebują facebooka 30.03.11, 10:20 to Cię obraża? Ja mam to w d... A. Odpowiedz Link Zgłoś
warrsteiner ...i legalnie trzepię kasę 30.03.11, 09:21 a oprócz kasy coś jeszcze trzepiesz, choćby nielegalnie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
biecza Re: Normalni ludzie potrzebują facebooka 30.03.11, 09:28 Dziś Twoja wiarygodność uzależniona jest od kilku rzeczy. Brak umiejętności pracy z internetem można łatwo poznać po braku profilu na Facebooku. Taki pracownik albo nie jest nowoczesny, albo chce ukryć swoją tożsamość (co w przypadku sędziego nie jest wadą). Pewni pracownicy nie powinni mieć profilów publicznych, ale przez to nie mają wiarygodność publicznej co jest ważne dla niektórych zawodów np. dla nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Normalni ludzie potrzebują facebooka IP: 194.181.164.* 30.03.11, 09:49 Aleś pojechała... Na wiarygodność trzeba sobie zapracować. Przyjmuje pracowników, są biegli w internecie, a w życiu nie pomyślałabym, żeby uzależniać ich przyjęcie od tego czy maja profil na popularnym portalu społecznościowym. To ewentualnie może oznaczać, że będą siedzieć na nim zamiast pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 ROTFL 30.03.11, 10:48 Tak dziewczynko, zrobię cię kierownikiem projektu informatycznego dla dużej firmy, bo wklejasz "słitaśne foty" i masz tysiące "znajomych" na facebooku... Dziewczę, był sporo przypadków zwolnień z pracy ludzi, którzy mają konta na facebooku, ale nie słyszałem ani razu o wyrzuceniu z pracy za brak takiego profilu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Normalni ludzie potrzebują facebooka IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 06:16 dzidzia, od kiedy to posiadanie bądź nieposiadanie konta na komercyjnym portalu świadczy o umięjętnościach w zakresie nowoczesnej komunikacji???? Czy uznajesz, że wizyty w KfC, PIzza Hut czy McDonalds są obowiązkowe dla gurmandzisty (trudne, słowo, sprawdź na fejsie)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamany Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.play-internet.pl 30.03.11, 08:22 No i szacuneczek dla Sądu! fej-zbuk to ogłupiający serwisik reklamowy dla tępych konsumentów (takich, którym jak się w TV reklamy kończą, przełączają zaraz programy w poszukiwaniu następnych reklam, a szczytem gry intelektualnej to postać Ryśka z Klanu); takich z problemami emocjonalnymi i niedostosowanych do życia w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 08:25 Sędzia nie ma czasu przesiadywać na facebooku i innych tego typu ponieważ nie ma czasu, kto czasu ma za dużo to przesiaduje ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiha Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 08:26 Sąd może się nie znać na facebooku. Ale dlaczego trzeba czekać na ponowną rozprawę aż 2 MIESIĄCE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitogram Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.centertel.pl 30.03.11, 08:31 Sędzia, jak lekarz - powinien się DOKSZTAŁCAĆ skoro działa w okreslonej rzeczywistości. Coraz więcej jest przestępstw i wykroczeń INTERNETOWYCH - należy iść z duchem czasu i trochę sie ineresować rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.telnet.krakow.pl 30.03.11, 10:22 Idąc tym tokiem rozumowania sędzia powinien wnikliwie studiować medycynę, metaloznawstwo, zagadnienia budowy mostów, technologię produkcji butów i mebli itd. itd. Biorąc pod uwagę rozpiętość zagadnień jakich mogą dotyczyć rozprawy sądowe wychodzi na to że sędzia powinien znać się na wszystkim. Spieszę jednak oświecić tak myślących - to jest niemożliwe. Obowiązkiem sędziego jest znać się na prawie i tyle. Dlatego właśnie istnieje instytucja biegłego, który ma za zadanie przybliżyć sędziemu problematykę dotycząca konkretnej sprawy i zanalizować fachowo specyficzne dla niej aspekty. Odpowiedz Link Zgłoś
freeman00 Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 08:32 Panie Piotrze problemem nie jest wcale to ze sedzie nie zna facebooka. Nie przesadza Pan troche ? A co to jest tweeter wie Pan ? Odpowiedz Link Zgłoś
jorgeestevez Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 08:39 No własnie, to chyba przesada, Facebook jest może popularny wśród tzw. młodzieży, ale np. wśród mojego pokolenia (35) - bynajmniej. Nie przesadzajmy, sędzia nie musi wiedziec co to facebook. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jokjkhgu Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.11, 10:58 mam 40 i wiem co to FB, używam, moi znajomi to od 20, sporo 30 i 40, kilku 50 i jeden 82. z tym, że nie wykorzystuję FB na pitu pitu ze znajomymi. służy to wymianie informacji w określonej dzidzinie. nie intresuje mnie kto co zjadł czy co wklei z you tuba ( no niestety, sporo ludzi tak robi i to jest śmieć dla mnie) ale interesuje mnie co ciekawego wyczytał i chce sie podzielić z branży. i w zasadzie tylko takich znajomych mam, z tej dziedziny. i jak sie potraktuje FB w ten sposób, to jest to korzyść. super wymiana informacji. wielu moich znajomych to instytucje z mojej dziedziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.home.aster.pl 30.03.11, 08:57 > A co to jest tweeter wie Pan ? Głośnik wysokotonowy. Myślałeś o twitterze zapewne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: 31.63.232.* 30.03.11, 10:46 ale sędzia miała wcześniej akta sprawy i mogła się przygotować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maks Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.54.172.14.tvksmp.pl 30.03.11, 08:33 Oj w Polsce mamy wymiar sprawiedliwosci na poziomie ZEROWYM.Polowa sedziow i prokuratorow to genetyczne dalny z ambicjami prawnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lump z brzeskiej I bardzo dobrze, że sędzia nie marnuje czasu IP: *.home.aster.pl 30.03.11, 08:35 na fejsbuki, nasze klasy i temu podobne marnowacze czasu dla bezrobotnej hołoty i plebsu. Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent Burmistrz Mokotowa wie co robi 30.03.11, 08:38 Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa go nie pokrzywdzi. To ten sąd nakazał trojgu dzieciom wyrzucenie matki na bruk - dopiero wtedy dostaną prawa do 30. metrowej kawalerki. Bo ich matka złą kobietą była? Respektowała prawo, ale uchwała Rady Warszawy uznająca winę urzędników nie zostało wykonana. Bo i po co? Kto panu burmistrzowi podskoczy? Odpowiedz Link Zgłoś
radioerewan Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 08:40 Gazeta próbuje manipulować sądem? Czy do tego, by osądzić pirata drogowego sąd musi mieć prawo jazdy? C'mon! Grubymi nićmi szyte. Odpowiedz Link Zgłoś
yagres Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 08:50 Ta sprawa jest marginalna. Sąd celowo rżnie głupa bo to żadne przestępstwo/wykroczenie. Jeżeli jest to "profil zamknięty" to tak jakby karać kogoś kto w domu źle o kimś mówi. Ewidentny brak znamion przestępstwa i nic dziwnego, że sędzia udaje, że nie zna się na rzeczy. Brawo dla sądu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2p Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 08:51 Ale dobrze żeby wiedział co to jest samochód... Odpowiedz Link Zgłoś
gwiezdny_kupiec Pranie mózgu współczesnych proli 30.03.11, 08:45 Mafia urzędnicza niszczy drobnego przedsiębiorcę, a "media" w całej sprawie za najciekawsze uważają, że sędzia nie korzysta z facebooka. I tyle z całego artykułu dotrze do czytelnika GW. Może "dziennikarze" napisaliby artykuł na temat apteki i polityki lokalowej miasta ? Albo drążyli dlaczego sprawy które mieli warszawscy urzędnicy i politycy za korupcję z lat 90 się przedawniają ? Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Pranie mózgu współczesnych proli 30.03.11, 08:57 Owszem, może rzeczywiście warto by pogłębić ten artykuł o dodatkowe informacje - np. o tym, jak El Kashif sam zeskoczył ze schodów i złamał nogę, po czym oskarzył policjantów że go pobili: warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8075508,Zatrzymany_aptekarz_zlamal_noge_w_komendzie__Wypadek_.html warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8139453,Policja_nie_zepchnela_aptekarza_ze_schodow__Sam_skoczyl.html Nie znam dokładnie całej tej sprawy, ale znam (z własnego życia) zawodowych pieniaczy - z kolejnych tekstów zdaje się coraz bardziej wynikać, że bohater poważne kłopoty z samym sobą, które usiłuje rekompensowac walką ze światem. Odpowiedz Link Zgłoś
czar-par Aptekarz wygrywa z policją. Zażąda odszkodowania 30.03.11, 10:33 zanim zaczniesz obrażać innych moze zapoznaj sie z tym artykułem, bo tam jest cała prawda o tym legalnym państwie : Aptekarz wygrywa z policją. Zażąda odszkodowania Piotr Machajski 24.09.2010 aktualizacja: 2010-09-23 20:13 Sąd uznał, że zatrzymanie aptekarza przed Ministerstwem Sprawiedliwości było bezzasadne, nieprawidłowe i miało cel "represyjny". - Zażądam od policji odszkodowania - zapowiada Karol El Kashif warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8419037,Aptekarz_wygrywa_z_policja__Zazada_odszkodowania.html Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 No i jak, dostał odszkodowanie? :) 30.03.11, 11:14 Niestety im więcej się dowiaduję, tym bardziej obawiam się, że muszę pozostać przy swoim poglądzie. Normalny człowiek w takich przypadkach po pierwsze zdaje sobie sprawę, że sam przez dłuższy czas tkwił z własnej woli w chorym układzie biznesowym; po wtóre zaś, jeśli następnie walczy o to co uznaje za swoje, to na drodze administracyjnej i sądowej, z wykorzystaniem prawników - a nie przykuwa się do płotów, urządza cyrki z policją, miota publicznie obelgi i lobbuje za pośrednictwem zaprzyjaźnionych żurnalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
philosophe Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 08:48 Sedzia, na odpowiednim poziomie - nazwisko dwuczlonowe ( i to nie jakas Piczka-Glupowska, ale Kosik-Janusz, nie byle co!)! Naiwny aptekarz pisze do Gronkiewicz-Waltz (tez nazwisko dwuczlonowe, zeby ktos nie myslal, ze to byle kto), ktora przeciez scisle wspolpracuje z warszawska urzednicza mafia nieruchomosciowa, pod patronatem Roberta Draby ( mowiacego "pan nie napisal listu do mnie, ale do mojej sekretarki" - innymi slowy :"mow pan do reki") i otrzymala od nich kamienice, na podstawie swistka odrecznie sporzadzonego przez zmarla osobe(!).Kamienice szybko sprzedala! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apteka fan po prostu rece opadaja na szwindle ktore robia IP: *.aster.pl 30.03.11, 08:58 w majestacie prawa. Powinni sie zajac nimi sądy, a przede wszystkim Urzad Skarbowy. Zgirski powinien zaplacic podatek wraz z odsetkami za kase pod stolem, powinien sie wytlumaczyc skad ma kase na luksusowe auta. Urzad skarbowy powinien wejsc mu do domu i na dom i na konta - podliczyc i zarekwirowac co ma bezprawnie. Od reszty naliczyc podatek i odsetki karne za lata nieplacenia. Tak samo urzad skarbowy powinien zareagowac w przypadku osob ktore uczestniczyly w procesie przyznawania lokalu. Jestem pewien ze to zyla zlota - nieopodatkowana. Podobno w Rosji trzeba dac 300tys euro za stanowisko komendanta milicji w sredniej wielkosci miescie. podobno sie szybko zwraca. U nas sa wybory na lukratywne miejsca pracy. O zarobkach cicho sza. Budujemy nie demokracje a jakis Tatarstan na Mokotowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnom Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.zone7.bethere.co.uk 30.03.11, 08:49 a to priwislinskij kraj właśnie... www.terazplonk.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.ckp.pl 30.03.11, 08:55 Ludzie, którzy obrażają się na wpisy z różnych portali powinni iść się leczyć. Świat realny jest tutaj, na Ziemi, a nie w drutach, monitorach i falach wi-fi. Wyalienowani z prawdziwego życia biedacy, nie mogący znaleźć przyjaciół, szukają ich w ekranach komputerów, obrażają się na to, co sami zainstalowali, z czego korzystają i za co płacą - na Internet. Inni zaś, nie mogąc dojść sprawiedliwości żalą się jakiemuś portalowi. W zasadzie, w przypadku takich "pozaziemskich" rozpraw, powinne być one rozpatrywane przez wirtualne sądy. Wyobrażam to sobie tak, że kilka profili tworzy skład sędziowski zajmujący się daną sprawą. Można je wyłaniać przez głosowanie innych profili, nie biorących już czynnego udziału w życiu (tym realnym), co zagwarantuje kompetencję składu. Druga metoda to program z botami sędziowskimi, adwokackimi i prokuratorskimi. Sądzące się profile uruchamiałyby taki program, brały udział w rozprawie i wysłuchiwały wyroku, np. skasowanie. Taka kara byłaby straszna podwójnie. Najpierw śmierć w świecie, w którym się żyło bezstresowo i szczęśliwie, a potem wstrząsający powrót do realu - miejsca, którego się nie zna, strasznego, groźnego; miejsca, w którym z innymi ludźmi trzeba się kontaktować za pomocą ludzkiej mowy, bez myszki i bez przycisku "lubię to". Zgroza. Cały problem z tym nowym, nieznanym życiem polega na tym, że jego uczestnicy nie za bardzo rozumieją problemy przybyszów z wirtualnych światów. Włamania na profile, hasła, znajomi, których nigdy się widziało, spotkania, w których nikt nie bierze udziału i tym podobne zjawiska są problemem psychiatrycznym, a nie sądowym. Jest też coś innego. Czy sąd złożony z ludzi w ogóle ma prawo do sądzenia profili i ich poczynań? Otóż moim zdaniem nie. Z jednym wyjątkiem. Kiedy profile wkraczają z butami do naszego świata i zakłócają ludziom normalny tok życia, a to właśnie się stało. Profil "aptekarz" i profil "burmistrz" zamiast pozostać w swoim świecie przybyli na Ziemię i nakłonili dziennikarza do publikacji w ogólnopolskiej gazecie dla ludzi artykułu o sprawach obcych. Śmiem twierdzić, że ów dziennikarz to nie człowiek, ale też profil (ech, chyba kogoś zdemaskowałem)... Krótko mówiąc: Ziemia dla ludzi, Internet dla profili! Hołk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sunflowerka Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.11, 09:01 haha,gostek swietne podsumowanie:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanka.gostka Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.bu.uni.torun.pl 30.03.11, 10:55 LUBIĘ TO! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hee Biegli IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 08:59 Powoła się kilku biegłych i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jewka Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.gazownia.szczecin.pl 30.03.11, 09:00 a co jest jakiś urzędowy obowiązek znajomości fej-zbuka ... Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent Brawo gazeta! 30.03.11, 09:06 Za informacje dla tych co to potrafią czytać między wierszami. Komiks świetny! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Odzywka z sali sądowej: 30.03.11, 09:06 "- A gdzie jest siedziba prawna internetu?" (autentyczne) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz19632011 Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku 30.03.11, 09:07 Jeżeli Burmistrz kojarzy ten komiks z sobą,to chyba wie dobrze jaka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
czar-par skąd Burmistrz wie, że to o niego chodzi...? 30.03.11, 09:14 chyba za ardzo utożsamil sie z komiksem. komiks rzeczywiście świetny... Burmistrz musial czuć presie.. na złodzieju czapka gore... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.11, 09:10 sedzia nie musi znac fb - nie ma takiego obowiazku i to zaden obciach. ale skoro nie zna, to do rozpoznania sprawy powinien zostac wyznaczony sedzia ktory ma elementarne pojecie o przedmiocie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Pierwszy proces o zniesławienie na Facebooku IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 06:34 Idąc twoim tokiem rozumowania, sytuacja wyglądałaby taK Rano, sekretariat sądu. Zbierają się sędziowie. Sekretarka: Mam sprawę o kradzież żywności Kto weźmie? Sędzia A: ja lubię gotować, to wezmę. Sekretarka: A teraz sprawa o nielegane kopiowanie filmów. Sędzia B: ja często z dziećmi do kina chodzę, znam się na filmach, wezmę. Sekretarka: Jest jeszcze sprawa o zabójstwo. Sędzia C: Ja lubię Agatę Christie, wezmę itd. Oj, dzieciaku..... Odpowiedz Link Zgłoś